Będzie śledztwo w sprawie afery stoczniowej

12.10.09, 13:19
Poseł Kozak, któremu należy się uznanie za jego zaangażowanie,
bezkompromisowość i prawość, ujawnił oficjalnie przy okazji wywiadu o aferze
stoczniowej inną z publicznych tajemnic - prokuratury w Polsce mogą nie
wszczynać śledztw, nawet jeśli przedstawia się im oczywiste dowody popełniania
przestępstw. Tymczasem niedawno przegłosowano w sejmie ustawę, która rozdziela
funkcję Ministra Sprawiedliwości od Prokuratora Generalnego. Patologie w
prokuraturze zostaną usankcjonowane z wejściem ustawy w marcu przyszłego roku.
Narodzi się nowa kasta - nienaruszalnych. Prokurator oczywiście powinien być
niezależny lecz czy tak właśnie jest w chwili obecnej? Naszym zdaniem
prokuratury nie są zależne od władzy wykonawczej lecz od lokalnych baronów
biznesu. Czy "uniezależnienie się" prokuratury nie następuje zatem w
najgorszym z możliwych momentów? Czy prokuratorzy nie chronią interesów
oligarchii, która na drodze do władzy i bogactwa za nic ma prawo? Czy
którakolwiek z agencji rządowych spróbowała odpowiedzieć na pytanie
formułowane na niniejszej stronie (np. komunikat z 27.07.2009)? Dlaczego MSWiA
wyraziło zgodę na przejęcie przez nieznanego inwestora majątku po stoczniach?
Kto w Polsce był gwarantem tej transakcji? Kto lub jaki podmiot wpłacił środki
na prywatne konto międzynarodowego handlarza, by ten mógł zapłacić wadium za
udział "Katarczyków" w przetargu na majątek stoczni? Czy Prokuratura nie
powinna postawić wielce prawdopodobnej tezy, że owi "Katarczycy" byli z krwi
kości Polakami, którzy próbowali za pół darmo przejąć majątek po stoczniach?
Więcej na: unicreditshareholders.com/nowe_info_2009
    • jacek2216 Będzie śledztwo w sprawie stoczni 12.10.09, 14:30
      Zdumiewa postawa Gazety Wyborczej. Nie jest dla niej ważne, że ujawnione
      zostały fakty świadczące o przestępczych machinacjach Tuska i jego partii,
      ważne jest, że ktoś to ujawnił i zdaniem Gazety zrobił coś złego. Nie ma
      wątpliwości, że w Gazecie pracują również przestępcy, którzy wspierają swoich
      kumpli. A co do samej sprzedaży stoczni, to nieprawdą jest, że tylko
      Katarczycy byli chętni do kupienia, co zresztą okazało się w ogóle nieprawdą,
      było ich wielu, ale byli blokowani przez rząd, który wypełnia zadanie
      zniszczenia przemysłu stoczniowego narzucone im najprawdopodobniej przez
      jakieś obce mocarstwo. Przydałby się Jaruzelski aby wprowadził ponownie stan
      wojenny.
      • ubiquitousghost88 A co Prokuratora robiła dwadzieścia lat? 12.10.09, 17:17
        jacek2216 napisała:

        > Zdumiewa postawa Gazety Wyborczej. Nie jest dla niej ważne, że ujawnione
        > zostały fakty świadczące o przestępczych machinacjach Tuska i jego partii,
        > ważne jest, że ktoś to ujawnił i zdaniem Gazety zrobił coś złego. Nie ma
        > wątpliwości, że w Gazecie pracują również przestępcy, którzy wspierają swoich
        > kumpli. A co do samej sprzedaży stoczni, to nieprawdą jest, że tylko
        > Katarczycy byli chętni do kupienia, co zresztą okazało się w ogóle nieprawdą,
        > było ich wielu, ale byli blokowani przez rząd, który wypełnia zadanie
        > zniszczenia przemysłu stoczniowego narzucone im najprawdopodobniej przez
        > jakieś obce mocarstwo. Przydałby się Jaruzelski aby wprowadził ponownie stan
        > wojenny.


        forum.gazeta.pl/forum/w,902,101373407,101378298,W_Czarnym_Roku_Panskim_2009_.html
    • and5555-1964 Będzie śledztwo w sprawie stoczni 12.10.09, 20:06
      Skończyć tę ciuciubabkę całe te komisje do spraw nie potrzebnych.Wywalić winnych bez prawa powrotu do polityki,inni będą się bali i nie będą robić przekrętów.Komisje i co dalej,były przesłuchały i dalej to samo.A nasze pieńążki lecą,inni na nie czekają bardziej potrzebujący.Stocznie zabezpieczyć,czekać na lepsze czasy mogą się przydać.
    • azeta7 Będzie śledztwo w sprawie stoczni 12.10.09, 23:24

      Nie dajmy się czarować politykom i nie wierzmy w ŻADNE tarcze
      obronne, NATO, misje wojskowe, itd, itp. Przemysł zbrojeniowy ta
      największa potęga ekonomiczna świata i w Rosji, i w USA, i w
      Chinach, i w innych krajach, stale MUSI “sojusznikom” coś wcisnąć.
      Kiedy ONI stworzą nową broń natychmiast uruchamiają: konflikty,
      wojenki, a to w Gruzji, Afryce, Pakistanie, Afganistanie, Iraku…
      Straszą naiwnych i wciskają stary sprzęt, który staje się im zbędny:
      wylatane F16, jakieś rakietki, karabiny, czołgi, itd. Oni
      odpowiadają za nasz strach, Oni go “nakręcają”, Oni tworzą konflikty
      lokalne.
      Tam zużywa się starą broń i znowu będzie można w nieskończoność
      produkować nową. To cała tajemnica tych rządów, które od lat
      nauczyły się “wciskać ten kit” wszystkim bezmyślnym politykom,
      prezydentom i co mnie najbardziej boli - dziennikarzom! Czy Ktoś
      mądry nie może na tę machinę spojrzeć z góry , bez podniecania się
      jakimiś super celnymi karabinami, niezniszczalnymi tankami,
      niewidzialnymi samolotami. To i tak służy zabijaniu. A biedne kraje,
      wciągane w takie spółki jak NATO płacą haracz za “bezpieczeństwo” za
      jakieś 5 rakietek i 20 samolotów. Przeciwko komu? Ci wielcy i tak by
      nas zgnietli, ci mali są za mali… Czy nie lepiej wydać te pieniądze
      na brygady antyterrorystyczne, na sprawną policję? I jeszcze sporo
      pieniędzy dostałby nasz biedny budżet na padająca służbę zdrowia,
      szkolnictwo, itd. Ale ta “zabawa” jest jak z lalką Barbie.
      Producenci dawaliby ją i za dolara, bo wiedzą, że trzeba potem
      kupować jej stroje, mieszkanka, autka, przyjaciół. I zarobek idzie w
      setki dolarów. Mamy Barbie NATO i marne F16, przymierzamy się do
      tarczy (czyt. - pokrywki z garnka), i będzie dalej, i dalej póki
      przemysł zbrojeniowy będzie wybierał prezydentów, cesarzy, rządy.
      Na szczęście my - SPOŁECZEŃSTWO już to widzimy i nie jesteśmy tak
      naiwni jak myślą o nas politycy. Polecam temat do refleksji i
      film ,,Pan życia i śmierci” z Nicholasem Cage (,,Lord of war”) z
      2005 r., a także książkę „Nazywam się Zacharski, Marian Zacharski
Pełna wersja