Przeczytane. Dziennik Gazeta Prawna 13 paździer...

13.10.09, 20:19
Zupełnie się na taką diagnozę nie zgadzam. Media rzyciły się na PO
bo miały na co i miały na to dowody. Akcja Pisu czy CBA polegała na
tym że pdrzuciła żywe mięso z którego nijak nie można było zrobić
budyniu, to cały czas mięso. Jak Tusk czy PO może twierdzić że nic
się nie stało skoro się stało, każdy może zobaczyć to na własne oczy
i ocenić.
Poza tym media chyba mają dość pisania o niczym, fimowania nic
nierobienia PO, rządzenia przez sondaże.
W Europie i na świecie dzieją się ciekawe rzeczy tylko Polska do
końca świata rządzona przez najdoskonalszy twór tj. Platformę
zapewnia nam zaściankowy zaduch i obronę przed każdym innym z PiSem
na czele.
    • pluto37 Przeczytane. Dziennik Gazeta Prawna 13 paździer... 13.10.09, 20:48
      Szkoda, ze GW cytujac krzeminskiego z Dziennika nie wspomniala o
      calym steku wyzwisk jakie sie na autora posypaly.
      Chco prawda jest, ze to media ostatnimi czasy zaczely meblowac rzad
      i w/g wlasnego uznania wymieniac ministrow. W GW takim specem od
      rzadowej ukladanki jest Gadomski, a przecie nie jest jedynym.
      M.Wielowiejskiej tez sie zdarzalo wymieniac ministrow zamiast
      komentowac ich wpadki.
      To pomieszanie pojec i rol. I tyle.
      Jak tak dalej pojdzie, to nikomu do niczego nie beda potrzebne
      wybory, bo gazety i telewizje same miedzy soba powybieraja ministrow
      i zbiorowo beda pelnic funkcje premiera.
    • pikofarad Przeczytane. Dziennik Gazeta Prawna 13 paździer... 14.10.09, 03:53
      Forumowicze kochani uspokujcie sie troch bo zlosc pieknosci szkodzi;
      Fakt,ze siedze sobie w Vancouver to moze nie powinienem komentowac ale jako
      polak jest mi przykro tlumaczyc w gronie znajomych i to szczegolnie
      innych nacji co sie w polsce dzieje bo nie ukrywam jak inni swojego
      pochodzenia.Jedyny moim wytlumaczeniem jset stwierdzenie,ze polska stracila w
      czasie okupacji niemieckiej i sowieckiej najlepszych synow narodu,prawie cala
      elite.To co wychowala w latach 45-89 toz to homo sovieticus nalezy poczekac
      przynajmie jedno pokolenie i mlodzi wyksztalceni i majacy kontakty z
      demokracja zachodnia przezwycieza ten maraz i obecne elity wladzy.W moim
      odczuciu sejm i rzad tak sie skompromitowal,ze nie bede wymienial z nazwy
      partii czy nazwiska skorumpowanych politykow.Wypociny pana krzeminskiego mnie
      nie przekonaja.Media sa od tego aby wszelkie machlojki byly pokazane a by
      spoleczenstwo moglo osadzic w wyborach.Musi zmienic sie mentalnosc ludzi u
      steru wladzy oraz ilosc tych przedstawicieli na roznego rodzaju
      stanowiskach.Trudno bedzie teraz zachecic uczciwych i kompetentnych ludzi do
      udzialu w polityce.Szakale i kombinatorzy wyraznie obrzydzili chec startu w
      wyborach do wladz.Nie nadarmoo czesto ludzie okreslaja to jako MAFIA.Obecnie
      Tusk zaplata sie we wlasne nogi i swojej kamaryli>Nie daje wielkich szans na
      wygrane Tuska jak i PO.
      • maruda.r Re: Przeczytane. Dziennik Gazeta Prawna 13 paździ 14.10.09, 08:29
        pikofarad napisał:

        To co wychowala w latach 45-89 toz to homo sovieticus nalezy poczekac
        > przynajmie jedno pokolenie i mlodzi wyksztalceni i majacy kontakty z
        > demokracja zachodnia przezwycieza ten maraz i obecne elity wladzy.

        ****************************

        Kto wychował homo sovieticus, którzy zrujnowali największe banki i instytucje
        finansowe świata?

      • alakyr Re: Przeczytane. Dziennik Gazeta Prawna 13 paździ 14.10.09, 08:29
        Smutne ale zgadzam się z Toba. Może byś jednak wrócił do kraju?
    • burlasino Socjolog monopoartyjny 14.10.09, 09:49
      Autor, Ireneusz Krzemiński napisał m.in.
      "Obraz tak zwanej afery hazardowej, który wykreowały media,
      najwyraźniej pod dyktando CBA, zdecydowanie wzmacnia negatywne
      nastawienie do polityki i społecznego współdziałania. Służy brakowi
      zaufania bardziej, niż pracuje na rzecz jego odzyskania przez
      Polaków. W ciągu kilku dni stworzono tak silną, moralnie nasyconą
      aurę, że trudno powiedzieć coś, co odbiega od treści i tonu przekazu
      dziennikarzy."

      Identycznie było z tzw. aferą Rywina, którą również wykreowały
      media, bo tak naprawdę żadnej afery nie było. Tyle, że wówczas
      wnikliwe oko oraz przenikliwy umysł pana Krzemińskiego nie
      spostrzegły, że cała "afera" jest produktem medialnym służacym
      obaleniu rządu Millera.
      Obecnie pan Krzemiński podnosi wielkie larum, choć sytuacja jest
      niemal identyczna jak w przypadku Rywina; ktoś komuś coś powiedział,
      a ktoś to wszystko nagrał i opublikował. Tyle, że tym razem sprawa
      dotyczy umiłowanego ugrupowania pana Krzemińskiego - PO.
      Jak by powiedział prezydent Chirac, pan Krzemiński nie skorzystał z
      okazji aby pomilczeć.
      • wujaszek_joe Re: Socjolog monopoartyjny 14.10.09, 11:09
        nie tyle coś komuś powiedział tylko złożył konkretną propozycję korupcyjną, poza
        tym ewidentnie machlowano przy ustawie.
        Tutaj mamy nieetyczne lobbowanie, jednak nie ma śladu na to, żeby chlebowski czy
        drzewiecki próbowali faktycznie wpływać na kształt ustawy.
        • burlasino Re: Socjolog monopoartyjny 14.10.09, 12:42
          wujaszek_joe napisał:
          > nie tyle coś komuś powiedział tylko złożył konkretną propozycję
          > korupcyjną,

          Używając tego sformułowania dajesz właśnie dowód skuteczności
          propagandy medialnej. Otóż, było dokładnie tak, jak napisałem: ktoś
          komuś coś powiedział, w dodatku po pijaku. Takich "rozmów
          biznesowych", podczas których padają takie "propozycje korupcyjne"
          toczą się każdego dnia w "sferach" dziesiątki, a może setki. Taka po
          prostu jest nasza rzeczywistość społeczno - gospodarczo -
          polityczna, która bierze się wprost z naszej mentalności i
          obyczajowości. A ta nie zmieni sie bynajmniej jak za dotknięciem
          czarodziejskiej różdżki, tylko będzie jeszcze długo obecna. Gdyby
          udało się jakoś karać wszystkich, którzy w Polsce prowadzą tego
          rodzaju "dyskusje" jak Rywin z Michnikiem, Gudzowaty z Oleksym,
          Lipiński z Beger, Kaczmarek z Kornatowskim, a obecnie Drzewiecki i
          Chlebowski z fagasami od gier, to trzeba by zamknąć w pierdlu pół
          Polski i nie bardzo miałby kto przekręcać klucz od celi.
          Ja nie twierdzę bynajmniej, że tak powinno być, ale trzeba mieć
          świadomośc tego, że takie "kołowanie" w interesach i w polityce jest
          wciąż wpisane w naszą obyczajowość jak bakszysz u arabskiego
          celnika, który nas oburza, a dla nich jest czymś zupełnie normalnym.
          Dla jasnośći: kombinacje polityczno - gospodarcze to zło, z którym
          tzreba bezwzględnie walczyć, ale trzeba mieć też świadomość, że
          wiele z nich to tylko gadki - szmatki, z których często nic
          konkretnego nie wynika poza sama gadaniną. Jak "odcedzić" faktyczne
          przestępstwo od "popierdułek" to już sprawa prokuratury i sądów.

          > pozatym ewidentnie machlowano przy ustawie

          W tym przypadku też muszę Cię sprowadzić na ziemię.
          Takich "machlojek" jak przy ustawie medialnej są w praktyce
          politycznej również dziesiątki, bo gra interesów toczy się niemal
          przy każdej zmianie prawa, zwłaszcza gdy w grę wchodzą pieniądze,
          ale nie tylko wówczas.
          Jeśli chodzi o ową pamiętną "ustawę Rywina", to dziwnym trafem
          pomija się notorycznie jej "drugie dno", polegające na tym, że media
          prywatne (a Agora w szczególności) też prowadziły nieczystą grę
          próbując zmienić ustawę na swoją korzyść przy pomocy haniebnych
          środków jak naciski, a nawet szantaż polityczny wobec polskiego
          rządu z ośrodków zagranicznych. I to nie było dla nich oburzające.
          Mało tego, oburzająca nie była też wcale przez parę miesięcy
          farmazońska oferta Rywina, który poszedł po pijaku sprawdzić czy nie
          dałoby sie na szybką rękę opylić Agorze "kolumnę Zygmunta". Od lata
          aż do grudnia próbowali nacisków grożąc "ujawnieniem afery" (o
          której wszyscy wiedzieli, bo nawet poisały o tym gazety), a dopiero
          gdy Rząd definytywnie aspiracje i zabiegi Agory odrzucił -
          "ujawnili" czyli rozpętali medialną burzę.
          Czy Chlebowski i Drzewiecki usiłowali wpływać na kształt ustawy -
          tego na razie nie wiemy, bo nie są znane powszechnie szczagóły
          zabiegów grup interesów i reakcji kół parlametarno - gabinetowych na
          te zabiegi. Być może z czasem sie dowiemy. Jest jednak zupełnie
          normalnym, że posłowie wpływają na kształt ustaw, bo to w końcu oni
          je uchwalają. Sęk tylko w tym w jaki sposób wpływają i z jakich
          powodów? Czy "pro publico bono" czy niekoniecznie?
          Jeśli chodzi o udział polityków rządowych w tzw. aferze Rywina, to w
          tamtym przypadku nie ma przynajmniej nawet śladów tego żeby
          majstrujacy przy ustawie członkowie gabinetu Millera mieli jakieś
          interesy osobiste w takim czy innym rozstrzygnięciu. Nawet w
          przypadku przyjęcia hipotezy "grupy trzmającej władzę", choć jest
          ona niepoparta żadnym dowodem, nie było mowy o żadnej korupcji
          personalnej, a tylko werbalne insynuacje dotyczące ewentualnych
          wpływów do kasy partyjnej, choć w praktyce proces taki był
          niemożliwy do zrealizowania.
          Zupełnie inaczej ma się rzecz w przypadku ustawy hazardowej i o tym
          tez warto pamiętać.
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Socjolog monopoartyjny 14.10.09, 22:55

            Używając tego sformułowania dajesz właśnie dowód skuteczności
            propagandy medialnej. Otóż, było dokładnie tak, jak napisałem: ktoś
            komuś coś powiedział, w dodatku po pijaku. Takich "rozmów
            biznesowych", podczas których padają takie "propozycje korupcyjne"
            toczą się każdego dnia w "sferach" dziesiątki, a może setki. Taka po
            prostu jest nasza rzeczywistość społeczno - gospodarczo -
            polityczna, która bierze się wprost z naszej mentalności i
            obyczajowości.

            Człowieku jeśli to uważasz za normalne, to się przeprowadź na Ukrainę,do
            Rosji. Za Millera tak właśnie było. Drogówka - wymuszona łapówka ( bo nie ważna
            gaśnica), celnik- wymuszona łapówka ( bo zarekwirują towar na trzy miesiące i
            jeszcze grubą kasę za magazynowanie trzeba będzie zapłacić), lekarz - wymuszona
            łapówka aby zbadał, ( bo inaczej to mu się niechce). A wystarczyło w dwóch
            pierwszych przypadkach paru wsadzić i się skończyło. Z lekarzami nie zdążono.
            To samo z politykami. Wystarczy zajrzeć na stronę CBA ilu ludzi zdążyło wsadzić.
            To co media podawały to może 2%. www.cba.gov.pl/portal/pl/archiwum/20/
            Więc nie przekonuj mnie że to jest normalne, tak jak dla 95%ludzi to nie jest
            normalne. Od tego są służby, od tego jest państwo aby tego rzeczy wychwytywać.
            Może dla twojego środowiska w którym się obracasz takie rzeczy to chleb
            powszedni, ale nie dla większości ludzi.
            Takie państwo jest bardzo wygodne dla tych co mają pieniądze. Zawsze mogą
            załatwić za kasę coś co inni nie mogą. Ale nie przekonuj że to jest normalne.
            Tak by się stało gdyby nadal rządziło SLD. Byśmy się stali drugą Ukrainą.
            • burlasino Re: Socjolog monopoartyjny 16.10.09, 01:42
              Przydałaby Ci się zdolność czytania ze zrozumieniem. Albo więcej
              rzetelności w ocenach. Nigdzie nie napisałem, że kombinatorstwo i
              knajacki język są normalne, ale że taka po prostu jest
              rzeczywistość. Napisałem natomiast, że to zło, z którym trzeba
              walczyć, tyle że wymaga to czasu.
              Proponuję mniej fobii i emocji, a więcej uwagi przy lekturze cudzych
              tekstów.
          • pielnia1 Re: Socjolog monopoartyjny 15.10.09, 10:15
            Burlasino,wszystko, co napisałeś(napisałaś), to prawda z wyjątkiem
            tego, że tylko w Polsce tak się załatwia interesy.Tak załatwia się
            interesy WSZĘDZIE na Swiecie!!!! łącznie z Watykanem. Rożnice są w
            imponderabiliach( ilość rzucanego mięsa, ilość panienek, ilość i
            jakość alkoholi, wysokość"prowizji", bonusów, itd)
    • best-gazeta Przeczytane: Wojnę Tuska i CBA wygrywają... media 14.10.09, 23:02
      Zgadzam się z pana oceną mediów . Jestem przerażona,czy oni nie myślą
      logicznie? Co mam sądzić o ludziach,którzy nie zadają sobie trudu szukania
      prawdy , nie myślą o konsekwencjach ich bezmyślności dla kraju?
    • observator1qwe Pan Profesor Krzemiński najmimorda PO 15.10.09, 03:45
      Rośnie nam nowa, niezależna oczywiście i samorządna gwiazda na firmamencie
      mendiów. Pan Profesor Krzemiński zaczął robić już etatowo jako najmimorda PO.
      Rola gwiazdora polskiej socjologii zaczęła Panu Profesorowi nie wystarczać,
      czy zapłonął nagłą, niePOwstrzymaną miłością do PO i jej Wodza, (Towarzysz Kik
      przynajmniej nigdy się specjalnie nie krył ze swoją miłością do nieboszczki
      PZPR i jej następczyni SLD). Jak się pewnie słusznie domyślam zostanie ona
      wkrótce, jak się ten burdel och, pardon, agencja towarzyska, (trzeba
      kultywować wysokie standardy moralne także w dziedzinie języka )uspokoi to Pan
      Płemieł te nagłe i gorące uczucie odwzajemni. Przy okazji następnej roszady
      jakieś koryto uda się wygospodarować. Chociaż jak patrzę na łaskawą
      wdzięczność Donalda w stosunku do np. Cimoszewicza, to na wiele bym na Pana
      miejscu nie liczył. Łaska pańska- jak wiadomo - na pstrym koniu jeździ. Ale
      jakiś zysk jest, ma Pan już gwarancję że nikt Panu podsłuchu na komórce nie
      założy, ani bladym świtem do sypialni nie wkroczy. Swoim się przecież takich
      świństw nie robi. Nobless oblige, przynajmniej wśród gentlemanów ze znanej
      powszechnie ze swoich wysokich standardów Platformy Obywatelskiej!
    • kociewiak2 Przeczytane: Wojnę Tuska i CBA wygrywają... media 15.10.09, 09:16
      BRAWOOOOO??? Zadnej Afery nie bylo pisalem to juz w komentazach
      kilka razy, PIS z Kaminskim plus pisowska gazeta Rzeczpospoilta
      naglosnili sprawe a wielu politykow i dzienikarzy rozdmuchalo sprawe.
      To jest AFERA Kiepsko przygotowany zamach na rzad zamach na premiera
      Tuska.Polacy sa slepi,grozi nam anarchia ze strony PIS to skandal
      politycy Pis sa chyba slepi a moze nawet boja sie Kczynskiego.To co
      wyczynia Kaczynski to podlega pod trybunal stanu.Jako obywatel
      jestem obuzony,dzialacze PIS powinni jak naj szybciej odwolac
      prezesa Kaczynskiego,nigdy nie dojda do wladzy z tym panem +1
    • kociewiak2 Re: Przeczytane. Dziennik Gazeta Prawna 13 paździ 15.10.09, 09:22
      to ze rzad nic nie robi to dzialania TV i politykow PIS -jestes
      kolego slepy a pralnia muzgow dziala .Kaczyski to zlo dla Polski
      on moze doprowadzic do izolacji Polski w swiecie do dyktatury.
      Troche rozsadku a zobaczy pan ze w tym wszystkim ze rzadza wladzy za
      wszelka cene przez Kaczynskiego bo ten drugi juz sie nie liczy
    • welnica Przeczytane: Wojnę Tuska i CBA wygrywają... media 15.10.09, 09:51
      Cytowany artykuł zawiera " oczywistą oczywistość". Są dwa powody, dla których media tak gremialnie i jednostronnie rzuciły się żeby ukręcić bicz z.. piasku, czyli wykreować tzw. afery.
      Media elektroniczne są wrogo nastawione do PO ( vide np. RMF FM czy TVN24 ) za zapowiedź zniesienia abonamentu co oznacza poszerzenie o media publiczne konsumentów "tortu reklamowego". Media tzw. papierowe zaś tęsknią za czsami rządów PIS-u i ich przystawek bo wtedy takich "afer" jak dzisiejsze było codziennie bez liku. Wierszówki same się nakręcały. Ot i wszystko. Oczekiwać od tej tzw. czwartej władzy refleksji propaństwowej to zajęcie jałowe.
      • janina38 Re: Przeczytane: Wojnę Tuska i CBA wygrywają... m 16.10.09, 23:35
        Ze zdziwieniem i rozbawieniem oglądam i słucham żenujących wpowiedzi
        tzw redaktorów.Młode to , gada szybko i byle jak, byle co.Na
        wszystkim się zna, jest specem od ekonomii, prawa, medycyny,
        dyplomacji .A temu wszystkiemu przyświeca jeden
        cel:sensacja,sensacja. Z rozbawieniem oglądałam porannego młodzika w
        TVN24jak upominał panią Min.Zdrowia,że brakuje jej nie 4 mln ale 4
        miliardy zł do końca roku.Pani Minister nie dała się skołować i
        syńciowi buzia wręcz się szykowała do szlochu, gdy cały zawiedziony
        popytywał: naprawdę 4 mln, nie 4 mld?I takie syńcie, czy dziewuszki
        robią nam wodę z mózgu?!.
    • pielnia1 Przeczytane: Wojnę Tuska i CBA wygrywają... media 15.10.09, 10:00
      Ach, panie Krzemiński.Wytłumacz mi Pan, jak to możliwe, że socjolog
      dopiero po kilku ładnych latach domyśla się tego, co jest oczywiste
      dla przeciętnego śmiertelnika umiejącego trochę myśleć, kojarzyć i
      wyciągać wnioski. Ale lepiej późno, niż wcale....Gratuluję panu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja