lubat
15.10.09, 08:58
" (...)czy nas atakują, bo oponentom puściły nerwy, czy też ktoś dał im
zezwolenie - wyjaśnił parlamentarzysta."
A ja się zastanawiam, czy i kto dał zezwolenie na komentowanie tego
wydarzenia, i czy złowrogi Kreml nie cieszy się w polskich przekaziorach
specjalną osłoną propagandową.
Wydarzenie miało bowiem miejsce wczoraj we wczesnych godzinach porannych
naszego czasu. W ciągu całego dnia żadna polska stacja tv, żadna rozgłośnia
radiowa i ani jedna gazeta online nie podała tej sensacji. Co najmniej
zastanawiające. Nie było wytycznych jak to potraktować?