Jaruzelski o 1981 i tarczy

    • radiata Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 08:42
      Po co to gdybanie? Ten Pan jest i był zawsze lojalnym obywatelem Związku
      Radzieckiego i zaatakował Polskę. Tyle, że Związku Radzieckiego już nie ma....
      a jemu chyba nikt tego nie powiedział
      • brat187 Re: Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 08:50
        Coś takiego jak dorobek PRL nie istnieje. I te bzdurne rgumenty. W
        czasie hitlerowskiej okupacji też rodziły się dzieci. Co to za
        argument, że ludzie chcieli normalnie żyć.
    • hryniewicki Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 08:43
      Dobrze,że pana gen.sowieci nie wcielili po wojnie do swojej armii...
      • wlody1 Re: Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 08:52
        hryniewicki napisał:

        > Dobrze,że pana gen.sowieci nie wcielili po wojnie do swojej armii...

        Ależ,wcielili!!! Przecież On był i jest sowieckim gienieralom! Polski generał nie wykonywałby rozkazów z Moskwy...
    • prawdeczka1 Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 08:44
      szkoda ze nie jest generalem radzieckim, za jego emeryture placiliby
      rosjanie, a sam pan general siedzial w swoejej ojczyznie rosji. jest
      przewrotnym politykiem, niewatpliwie inteligentnym, ale czlowiekiem
      zlej woli, ktory sprzedal sie rosji w najgorszych dla Polski
      czasach. w 1955 byl najmlodszym generelem w Polsce. W tym samym
      czasie, mojego ojca nie przyjeli do szkoly oficerskiej za
      szlacheckie pochodzenie! co on zrobil w czasie wojny i po wojnie,
      zeby takim wielkim zaufaniem Rosji sie cieszyc!
      • 12.12a1 Re: Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 08:56
        prawdeczka1 napisał:

        > szkoda ze nie jest generalem radzieckim, za jego emeryture placiliby
        > rosjanie, a sam pan general siedzial w swoejej ojczyznie rosji. jest
        > przewrotnym politykiem, niewatpliwie inteligentnym, ale czlowiekiem
        > zlej woli, ktory sprzedal sie rosji w najgorszych dla Polski
        > czasach. w 1955 byl najmlodszym generelem w Polsce. W tym samym
        > czasie, mojego ojca nie przyjeli do szkoly oficerskiej za
        > szlacheckie pochodzenie! co on zrobil w czasie wojny i po wojnie,
        > zeby takim wielkim zaufaniem Rosji sie cieszyc!
        -----------------------------------------------------------------
    • paolo74 Jaruzelski zdrajca? Śmigły, Kukliński bohaterowie? 21.10.09, 08:49
      Kogoś chyba pogięło, bo śledząc tok rozumowania prawicowych umysłów dochodzę do konkluzji, że Jaruzelski byłby dla nich bohaterem gdyby zachował się tak jak inni bohaterowie POPiS -u, czyli Kukliński, Śmigły Rydz, Józef Beck. Najlepiej gdyby rozpoczął wojnę z sowietami, a w obliczu klęski dał dyla na zachód. Oczywiście wcześniej poopowiadał o honorze i, że ani guzika nie oddamy. Pewnie PO-PiS czciłby generała gdyby zrobił to samo co Bór Komorowski w Warszawie w 1944, tym razem na skalę ogólnopolską.
      Z drugiej strony gdyby nie stan wojenny i nie Jaruzelski, to Kaczory pewnie leżałyby od 30 lat w bezimiennym dole.
      • wlody1 Re: Jaruzelski zdrajca? Śmigły, Kukliński bohater 21.10.09, 09:01
        paolo74 napisał:

        > Kogoś chyba pogięło, bo śledząc tok rozumowania prawicowych umysłów dochodzę do
        > konkluzji, że Jaruzelski byłby dla nich bohaterem gdyby zachował się tak jak i
        > nni bohaterowie POPiS -u, czyli Kukliński, Śmigły Rydz, Józef Beck. Najlepiej g
        > dyby rozpoczął wojnę z sowietami, a w obliczu klęski dał dyla na zachód. Oczywi
        > ście wcześniej poopowiadał o honorze i, że ani guzika nie oddamy. Pewnie PO-PiS
        > czciłby generała gdyby zrobił to samo co Bór Komorowski w Warszawie w 1944, ty
        > m razem na skalę ogólnopolską.
        > Z drugiej strony gdyby nie stan wojenny i nie Jaruzelski, to Kaczory pewnie leż
        > ałyby od 30 lat w bezimiennym dole.

        Ob.Jaruzelski jest zdrajcą! To oczywiste. Tak samo jak oczywiste że Kukliński jest bohaterem! Bohaterstwem jest przeciwstawienie się najeźdżcy (a takim bez wątpienia był ZSRR) a zdradą kolaboracja z tym najeźdżcą. Czy to tak trudno zrozumieć? Bardzo łatwo jest żyć na dobrym poziomie,z ochroną, ryzykując tylko oceną społeczeństwa,a zdecydowanie trudniej jest uciec z dokumentami ryzykując życiem swoim i rodziny.To Kuklińskiemu NKWD zabiło synów,a Jaruzelskiego córka zupełnie dobrze sobie żyje ciesząc się życiem i popularnością dzięki "nazwisku"... To Kukliński poniósł trudy i ryzyko. I dzisiaj za to jest opluwany przez zwolenników czerwonych.
        • zlomas1 Re: Jaruzelski zdrajca? Śmigły, Kukliński bohater 21.10.09, 09:48
          > Ob.Jaruzelski jest zdrajcą! To oczywiste. Tak samo jak oczywiste że Kukliński j
          > est bohaterem!

          A co on takiego dla_Polski zrobil? Praca dla obcego panstwa
          nie oznacza automatycznie ze wlasny kraj cos z tego ma.

          > Bohaterstwem jest przeciwstawienie się najeźdżcy (a takim bez wą
          > tpienia był ZSRR) a zdradą kolaboracja z tym najeźdżcą.

          Znanmienne ze tacy bohaterowie to sa mocni w gebie, a jak
          przychodzi co do czego chowaja sie z plecami innych.

          >Pewnie
          > PO-PiS
          > > czciłby generała gdyby zrobił to samo co Bór Komorowski w Warszawie

          Przypominam ze to bohaterswo kosztowalo ~200 000 ludzi calkowicie
          na darmo.

          >zdecydowanie trudniej jest uciec z dokumentami ryzykując życie
          > m swoim i rodziny.

          Taki los szpiega, nikt go nie zmuszal

          >To Kuklińskiemu NKWD zabiło synów,

          Taka jest legenda. Wypadki tez sie zdazaja.

          > o Kukliński poniósł trudy i ryzyko.

          Dla siebie.

        • topoll Re: Jaruzelski zdrajca? Śmigły, Kukliński bohater 21.10.09, 12:45
          wlody1 napisał:

          > paolo74 napisał:
          >
          > > Kogoś chyba pogięło, bo śledząc tok rozumowania prawicowych
          umysłów docho
          > dzę do
          > > konkluzji, że Jaruzelski byłby dla nich bohaterem gdyby
          zachował się tak
          > jak i
          > > nni bohaterowie POPiS -u, czyli Kukliński, Śmigły Rydz, Józef
          Beck. Najle
          > piej g
          > > dyby rozpoczął wojnę z sowietami, a w obliczu klęski dał dyla na
          zachód.
          > Oczywi
          > > ście wcześniej poopowiadał o honorze i, że ani guzika nie
          oddamy. Pewnie
          > PO-PiS
          > > czciłby generała gdyby zrobił to samo co Bór Komorowski w
          Warszawie w 19
          > 44, ty
          > > m razem na skalę ogólnopolską.
          > > Z drugiej strony gdyby nie stan wojenny i nie Jaruzelski, to
          Kaczory pewn
          > ie leż
          > > ałyby od 30 lat w bezimiennym dole.
          >
          > Ob.Jaruzelski jest zdrajcą! To oczywiste. Tak samo jak oczywiste
          że Kukliński j
          > est bohaterem! Bohaterstwem jest przeciwstawienie się najeźdżcy (a
          takim bez wą
          > tpienia był ZSRR) a zdradą kolaboracja z tym najeźdżcą. Czy to tak
          trudno zrozu
          > mieć? Bardzo łatwo jest żyć na dobrym poziomie,z ochroną,
          ryzykując tylko oceną
          > społeczeństwa,a zdecydowanie trudniej jest uciec z dokumentami
          ryzykując życie
          > m swoim i rodziny.To Kuklińskiemu NKWD zabiło synów,a
          Jaruzelskiego córka zupeł
          > nie dobrze sobie żyje ciesząc się życiem i popularnością
          dzięki "nazwisku"... T
          > o Kukliński poniósł trudy i ryzyko. I dzisiaj za to jest opluwany
          przez zwolenn
          > ików czerwonych.

          Kuklinski sprzedawał posiadane informację za pieniądze, co
          jednoznacznie kwalifikuje go jako zdrajcę.
          A śmierć(?) synów jest wielce zagadkowa. Nigdy nie znaleziono ich
          ciał a i sam Kukliński nie sprawiał wrażenia osoby dotkniętej takim
          nieszczęściem. Być może "zostali zniknięci" jako Kuklińscy a żyją
          teraz z inną tożsamością...
          Mogę nie mieć racji i nie jest moją intencją kpienie z realnego
          nieszczęścia kogokolwiek.
      • 12.12a1 Re: Jaruzelski zdrajca? Śmigły, Kukliński bohater 21.10.09, 09:03
        paolo74 napisał:

        > Kogoś chyba pogięło, bo śledząc tok rozumowania prawicowych umysłów dochodzę do
        > konkluzji, że Jaruzelski byłby dla nich bohaterem gdyby zachował się tak jak i
        > nni bohaterowie POPiS -u, czyli Kukliński, Śmigły Rydz, Józef Beck. Najlepiej g
        > dyby rozpoczął wojnę z sowietami, a w obliczu klęski dał dyla na zachód. Oczywi
        > ście wcześniej poopowiadał o honorze i, że ani guzika nie oddamy. Pewnie PO-PiS
        > czciłby generała gdyby zrobił to samo co Bór Komorowski w Warszawie w 1944, ty
        > m razem na skalę ogólnopolską.
        > Z drugiej strony gdyby nie stan wojenny i nie Jaruzelski, to Kaczory pewnie leż
        > ałyby od 30 lat w bezimiennym dole.
        -----------------------------------------------------------------
        Slusznie,Kuklinski jest bohaterem narodowym bo "zdradzil" przestepczy ustrój,to
        jest tak jak policjant pod przykryciem dzialajacy w mafii narkotykowej,ale
        czerwona mafia mu sie zrewanzowala mordujac synów.
        • zlomas1 Re: Jaruzelski zdrajca? Śmigły, Kukliński bohater 21.10.09, 09:24
          > Slusznie,Kuklinski jest bohaterem narodowym bo "zdradzil" przestepczy ustrój,to

          I ten bohater w swoich raportach opisywal sowieckie
          przygotowania do interwencji. Lepiej zeby ini zrobili w Polsce
          porzadek na swoj sposob?
        • 1stanczyk "czerwona mafia mu sie zrewanzowala mordujac synów 21.10.09, 09:47
          "czerwona mafia mu sie zrewanzowala mordujac synów."

          Bo sprzedawczykow i zdrajcow, a takim dla "czerwonej mafi" okazal sie
          Kuklinski, na calym swiecie sie napietnuje, sciga, sadzi i karze tak, by nie
          znajdowali nastepcow.

          W naszym kraju nasza tradycja poblazliwosci, wyrozumialosci i honorowania
          sprzedawczykow i zdrajcow jest jedna ze znaczacych przyczyn ich stale rosnacej
          liczby, a przez to naszego upadku narodowego i panstwowego.



          Re: Jaruzelski zdrajca? Śmigły, Kukliński bohater
          • dr.ozdek Re: "czerwona mafia mu sie zrewanzowala mordujac 21.10.09, 16:33
            1stanczyk - co ty tu robisz sowiecie? Wytrzezwiales po dyskusjach o 17.
            wrzesnia? Pamietasz co ci powiedzialem: ucz sie polskiego, nim pojawisz sie na
            polskim forum. W jednym masz racje: W naszym kraju nasza tradycja
            poblazliwosci, wyrozumialosci i honorowania sprzedawczykow i zdrajcow jest jedna
            ze znaczacych przyczyn ich stale rosnacej liczby, a przez to naszego upadku
            narodowego i panstwowego
            . Istotnie zapita, w szponach mafii i przekupna
            Rosja chyli sie ku upadkowi.
            • 1stanczyk "Istotnie zapita, w szponach mafii i przekupna 21.10.09, 21:52
              "Istotnie zapita, w szponach mafii i przekupna Rosja chyli sie ku upadkowi."

              Ona dla nas sie chyli ku upadkowi juz od czasow kiedy stracilismy po czesci na
              jej rzecz nasza suwerennosc i stalismy sie w pozostalej czesci berlinskim i
              austriackim namiestnictwem.
              Takie "myslenie" wyrazalo nasze chciejstwo by podzielila nasz przegrany los.
              Jak widac przetrwalo do dzisiaj w glowach tych co nie nadazaja za historia bo
              dzieje sie za szybko jak na ich skromne mozliwosci.

              Chyli sie ale przechylic sie nie moze .....

              Byli juz tacy co bardzo chcieli jej pomoc w tym "chyleniu sie ku upadkowi" i
              tylko, ze swoja duza szkoda, przeszkodzili wzmacniajac.

              Przyklad Kuklinskiego ale nie tylko, bo pozniej byl jeszcze Litwinienko, ktoremu
              najprawdopodbniej "koledzy po fachu" wybrali powolna, przyciagajaca oczy calego
              swiata smierc, jaskrawo przeczy Twojej nieudolnej probie odwrocenia rol.

              To na pewno nie sa przyklady poblazliwosci, wyrozumialosci i honorowania zdrajcow.
              Powiedzialoby sie, ze sa to oznaki bezwzglednej i bezlitosnej determinacji
              eliminowania zdrajcow tych dzisiaj i tych potencjalnych w przyszlosci, nawet za
              cene utraty wizerunku panstwa o demokratycznych aspiracjach czy zawsze mozliwych
              "pomylek".


              Re: "czerwona mafia mu sie zrewanzowala mordujac
        • edek47 Jaruzelski to nie tylko zdrajca!! 21.10.09, 10:59
          To tchorzliwy swintuch. Takim ten sku...el byl zawsze.
      • edek47 Bez glupich porownan, prosze !! 21.10.09, 10:49
        Jaruzelski byl, jest i bedzie zdrajca ,zadne wybielanie tej
        tchorzliwej gnidzie nie pomoze.
      • topoll Re: Jaruzelski zdrajca? Śmigły, Kukliński bohater 21.10.09, 12:39
        paolo74 napisał:


        > Z drugiej strony gdyby nie stan wojenny i nie Jaruzelski, to
        Kaczory pewnie leż
        > ałyby od 30 lat w bezimiennym dole.

        W jakim dole?
        Byłyby profesorami markssistowskiego prawa pracy, bo schowaliby się
        pod pierzynką mamusi i przeczekali...
    • nojuzjuz Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:02
      Pamietam ocet,Nagie haki w rzezniach,tresc przysiegi w wojsku ktora kazala
      przysiegac wiernosc obcemu mocarstwu itd,itd.To dziwne ze po Dzierzynskim to
      jedyny polak ktorego gloryfikuja rosjanie...
    • wieprzowinapozydowsku Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:04
      "Tak generał tłumaczył, dlaczego w 1981 roku wprowadził stan
      wojenny. - On był dla mnie koszmarem. Ale innego, lepszego dla
      Polski wariantu wtedy nie mieliśmy. Znałem realia epoki. Wiedziałem,
      czym mogła nam grozić rezygnacja z wprowadzenia stanu wojennego.
      Mogę przypomnieć znane słowa Leonida Breżniewa: >Jeśli komuniści
      polscy poddadzą się nastrojom kontrrewolucyjnym, to o losie Polski,
      losie pokoju w Europie rozstrzygnie siła<< - powiedział generał
      >>Izwiestiom<<."

      Kiedys w Polsce byli przynajmniej rzadzacy z jajami.

      (Mam pytanko: czemu niejakiemu Pilsudskiemu stawia sie w Polsce
      pomniki, a Jaruzelskiego spotykaja tylko nieprzyjemnosci. Przeciez w
      zamachu majowym zginelo wiecej rodakow niz w czasie tego calego
      stanu wojennego. Ze general byl tzw. "komunista"? A Pilsudski to
      nie?!?)
      _________________________________

      Bog nie kocha nas wcale,
      Ratuj nas generale,
      Polska plonie...
      • everettdasherbreed Re: Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:15
        A odpowiedźka brzmi:

        Za czasów Józefa Piłsudskiego polski żołnierz nie składał przysięgi wierności
        obcemu państwu.
        Józef Piłsudski sam stwierdził, że na pewnym etapie swego życia politycznego
        porzucił socjalizm (który był dobry do walki z carską Rosją) na rzecz programu
        niepodległościowego.

        Dokładnej liczby ofiar jaruzelszczyzny nie poznamy. Oprócz ludzi zamordowanych,
        jak górnicy czy uczestnicy demonstracji, należy doliczyć osoby, które zmarły,
        ponieważ brak telefonów uniemożliwił wezwanie lekarza.
        Polegli w starciach w maju 1926 zostali pochowani z honorami. Komuniści hańbili
        swe ofiary, grzebali w anonimowych miejscach, wysyłali do zakładów anatomii itd.
        • wieprzowinapozydowsku Re: Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 12:56
          A ty pewnie z takich, ktorzy oboz w Berezie Kartuskiej uwazaja za...
          osrodek sportowy? No przeciez... gimnastyka byla.
          • everettdasherbreed Re: Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 17:50
            Bereza była dla komuchów i ukraińskich nacjonalistów, późniejszej UPA.

            A rosyjskie łagry jakie były?
            • wieprzowinapozydowsku Re: Jaruzelski o 1981 i tarczy 23.10.09, 09:11
              everettdasherbreed napisał:

              > Bereza była dla komuchów i ukraińskich nacjonalistów, późniejszej
              UPA.
              >
              > A rosyjskie łagry jakie były?

              "ukrainscy nacjonalisci" czy tzw. "polscy patrioci". Jakas specjalna
              roznica?!?
    • condor Jako nastolatek 21.10.09, 09:05
      W tamtych czasach rozklejałem po mieście plakaty domowej produkcji z
      jaruzelskim w ciemnych okularach z białą laską i napisem "Dokąd nas ślepcze
      prowadzisz ?". Wypisywaliśmy różne hasła na murach często uciekając przed
      zomowcami. To była moja forma walki z okupantem - czerwoną zarazą która
      zniewoliła ludzi i niszczyła nasz kraj. Dzisiaj kiedy patrzę na to wszystko z
      perspektywy czasu i widzę kolejne przekręty na najwyższych stanowiskach w
      kraju - majątki powstałe po uwłaszczeniu się czerwonych na własności polskiej
      - próby fałszowania historii przez fałszywych opozycjonistów jak np.właściciel
      tego portalu pan M - to przyznam że nóż mi się w kieszeni otwiera. O
      jaruzelach, kiszczakach i im podobnych ludziach radzieckich nawet nie będę się
      wypowiadał bo na to nie zasługują.
      Krzysztof Ziółkowski.
    • grubyleszcz Generał a taki baran że mózg staje! 21.10.09, 09:08
      Do tej pory nigdy zle nie myślałem o zadnym generale,uważałam generałów za
      ludzi z honorem.Gdy 34 lata temu byłem w wojsku ten łachudra był szefem
      MON-u.Wojsko było komusze a ja w nim musiałem odpękać 24miesiące-nikt się nie
      cackał,było powiedzenie:rosół bez mięsa to zupa a facet bez wojska to dupa.Nie
      cierpiało się wielu rzeczy ale GENERAŁ to był ktoś kto wzbudzał szacunek i
      respekt(myślę o wszystkich generałach)Do wczoraj ,do wczoraj Qrwa!!!!Odkrył
      się totalnie,wielu zapewne zechce oddać mocz na jego mogile!
    • man22 Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:08
      JAzelRUSKI generał:) ajwach ajwach żeby nie wrócił w jesionce jak
      Bierut :(((((
    • sharn1 Swoją drogą niezły strzał w kolano 21.10.09, 09:09
      "Gdybym był generałem radzieckim i widział, co się dzieje w Polsce,
      zdecydowałbym się na interwencję."

      Czyli uczciwie przyznaje, że ZSRR który go wykształcił i wychował i
      którego był gorącym wyznawcą nic a nic nie robił sobie z
      suwerenności innych państw.
      I on to firmował własnym nazwiskiem, ba - był bardziej ekstremalny w
      swoich poglądach niż radziecka generalicja.

      Typowy reżimowy generał.
    • toporowa obrońca Jaruzelskiego o bezimiennym dole 21.10.09, 09:16
      ZJeden z obrońców czci jaruzelskiego pisze:

      " gdyby nie stan wojenny i nie Jaruzelski, to Kaczory pewnie leżałyby od 30
      lat w bezimiennym dole."

      Nie ulega wątpliwości, że system w którym funkcjonował jaruzelski i który
      przez wiele dziesięcioleci aktywnie wspierał i umacniał, a takze z ktorego
      obficie korzystał - był systemem zbrodniczym.Przyznaje to (chyba mimo woli)
      takze obronca jaruzela.
      Stan wojenny swiadczy jedynie o tym, że jaruzelski nie był w stanie uwierzyć,
      że opoka na której opierało się całe jego dotychczasowe zycie - wali się jak
      spróchniała stodola. Jemu we łbie sie nie mieściło, że ojczyzna jego bogów
      sypie sie w gruzy i chwilowo nie jest w stanie kiwnąć palcem w obronie swych
      funkcjonariuszy zarządzajacych tzw. bliską zagranicą.
      Wreszcie zrozumiał. I dzięki pomocy niezawodnych przyjaciół został prezydentem
      III RP cenionym do dzisiaj przez wielu Polakow z krotka pamięcią i niedoborem
      szarych komórek.
      • zlomas1 Re: obrońca Jaruzelskiego o bezimiennym dole 21.10.09, 09:56
        > " gdyby nie stan wojenny i nie Jaruzelski, to Kaczory pewnie leżałyby od 30
        > lat w bezimiennym dole."

        Oni raczej nie. Wielu dzisiejszych "bohaterow-patryjotow" gorliwie
        sluzylo systemowi.

        > Nie ulega wątpliwości, że system w którym funkcjonował jaruzelski i który
        > przez wiele dziesięcioleci aktywnie wspierał i umacniał, a takze z ktorego
        > obficie korzystał - był systemem zbrodniczym.

        Poczatkowo tak, z kazdym pokoleniem lagodnal.

        > Wreszcie zrozumiał. I dzięki pomocy niezawodnych przyjaciół został prezydentem
        > III RP cenionym do dzisiaj przez wielu Polakow z krotka pamięcią i niedoborem
        > szarych komórek.

        Jak to ktos skomentowal:"Ci sami ludzie twierdza ze ZSRR w latach 80-tych nie
        staniwil dla Polski zagrozenia, twierdza tez ze wielokrotnie slabsza Rosja teraz
        zagrozenie stanowi"
        To jak z tym niedoborem szarych komorek? :)



        >Jemu we łbie sie nie mieściło, że ojczyzna jego bogów
        > sypie sie w gruzy i chwilowo nie jest w stanie kiwnąć palcem w obronie swych
        > funkcjonariuszy zarządzajacych tzw. bliską zagranicą.

        To dopiero 10 lat potem. W latach 80-81 ZSRR jeszcze byl u szczytu
        potegi.

    • mark6 "Dziekuję" Generale, że dałeś nam tylko po ryju! 21.10.09, 09:17
      i "ochroniłeś" Naród przed masakrą urządzoną przez twoich
      najbliższych przyjaciół.
    • j-50 I tak właśnie było 21.10.09, 09:26
      Niech dzisiejsze szczyle i kaczyści farmazonów nie opowiadają. Bo w
      tym czasie wszyscy w Polsce obawiali się najazdu "przyjaciół".
      Działając w S miałem info od kolegów z woja, że duża część armii
      była zdecydowana walczyć zbrojnie z najazdem. Oczywiście byłaby to
      obrona z góry skazana na naszą przegraną. Ofiar byłoby z pewnością
      mnóstwo, trudno powiedzieć ile - zależnie od rozwoju sytuacji (czy
      ogłoszona byłaby mobilizacja).
      Polska to nie jest Afgan i kacapy o tym wiedzieli. Nie obawiali się
      zatem klęski wojskowej. Mogli się co najwyżej obawiać ostatecznego
      zdyskredytowania komuny - i to w kraju największym po ZSRR w
      socobozie. Jeśli do takiej walki nie stanęliby członkowie PZPR, to
      naród powywieszałby ich w try miga! Przegrana by jednak i tak była -
      i to jakim kosztem! Ryzyko najazdu było ogromne i wszyscy się wtedy
      tego obawiali.
      Z tego powodu Jaruzelskiego należy uznać za postać tragiczną w
      naszej historii. Przeprowadził Polskę przez wielki kryzys - i to z
      tak niewielkimi stratami, że budzić to może tylko zdumienie. Stanowi
      wojennemu przeciwstawić można akcję Pinocheta w Chile - gdzie
      interwencja zewnętrzna nie groziła. Ale ofiar było tam grube
      tysiące. Przypomnę też, że przewrót majowy Piłsudskiego spowodował
      śmierć 379 żołnierzy i cywilów (wg danych oficjalnych) oraz 1526
      rannych. Przewrót ten nie był spowodowany jakimkolwiek zewnętrznym
      zagrożeniem Polski!
      • everettdasherbreed Re: I tak właśnie było 21.10.09, 09:40
        Przewrót Józefa Piłsudskiego w maju 1926 był wydarzeniem wewnątrzpolskim. Żadna
        ze stron nie miała instrukcji z zagranicy.
        Tak już jest, że w dziejach państw dochodzi do zbrojnego przejmowania władzy.
        Patrz historia Francji, Anglii czy krajów skandynawskich.
        • j-50 Re: I tak właśnie było 21.10.09, 10:16
          Tak jakoś już jest, że przewroty odbywają się różnie. Jednak każden
          przewrót jest działaniem niedemokratycznym. W 1926 powinny byc
          rozpisane nowe wybory - i kwita. Ale Piłsudski miał kaca po 1920.
          Kac ten wynikał z tego, że podczas natarcia kacapów na Wawę złozył
          swoją rezygnację na ręce Witosa (na piśmie!). Po prostu stchórzył!
          Witos uznał, że coś takiego musi doprowadzić do rozkładu państwa i
          jego armii w warunkach wojny. Dlatego rezygnacji Piłsudskiego nie
          ogłosił. Zaraz potem nastapiło nasze uderzenie na kacapów. Całość
          planu naszego uderzenia przygotował gen. Rozwadowski i jego sztab.
          Piłsudski uważał wtedy, że plan ten jest do d. i m.in. protestował
          przeciwko wzmocnieniu naszej północnej grupy wojsk pod dowództwem
          Sikorskiego. Na szczęście Rozwadowski miał w tyłku pretensje i uwagi
          tego poprzednika skocznego i wykonał to zgodnie ze swoim planem.
          Potem było zwycięstwo okrzykniete "cudem nad Wisłą". W całości
          zawdzięczamy je Rozwadowskiemu. I to właśnie dlatego Rozwadowski
          musiał potem beknąć Piłsudskiemu, po przewrocie majowym.
          Prawdopodobnie został otruty w więzieniu.
          Stanowczo radzę ci koleś zaznajomić się z naszą historią.
          • everettdasherbreed Re: I tak właśnie było 21.10.09, 10:38
            Określenie "cud nad Wisłą" zostało wymyślone przez endeków. Podobnie jak
            określenie "hetmanka żołnierza polskiego". Ciekawe, co owa hetmanka robiła w 1939?

            A tak w ogóle, to nie był żaden cud. To był skutek takich a nie innych
            umiejętności sowieckich dowódców. Taki np. Tuchaczewski dowodził za cara co
            najwyżej kompanią a bolszewicy postawili go na czele armii.

            Wiedząc o indolencji bolszewickich dowódców, wcale nie należy dziwić się
            represyjnymi akcjami Stalina w 1937 i 1938.
            • j-50 Re: I tak właśnie było 21.10.09, 11:06
              No tak - a Hitler był tylko gefrajtrem!
              • everettdasherbreed Re: I tak właśnie było 21.10.09, 11:50
                Był gefreitrem, który w dodatku większość służby odbył jako GONIEC noszący rozkazy.
      • mark6 Mylisz się i to bardzo!! 21.10.09, 09:44
        .."Przeprowadził Polskę przez wielki kryzys ".. ha ha ha ha !!
        Szanowny może zrozumie , że ten tzw. polski generał i jego
        wierni polscy towarzysze byli PRZYCZYNĄ !!!!! tego kryzysu!
        • j-50 Re: Mylisz się i to bardzo!! 21.10.09, 10:27
          Wariat, czy o drogę pytasz?
          Polska została sprzedana Stalinowi przez Roosevelta. Nie miał na to
          wpływu żaden polski komunista. Rzecz jest o tyle ciekawa, że USA nie
          było w żadnym stopniu zagrożone przez Hitlera. A jednak Roosevelt
          sprzedał Polskę Stalinowi! Uczynił to jako wyjątkowy cynik.
          Sprzeciwiał się temu Churchill - ale on nie miał nic do gadania.

          Miałem wielu rodzinników i kolegów, którzy byli na zsyłce w Sybirze.
          Po powrocie do Polski wielu z nich zapisało się do PZPR, a wszyscy
          wzięli mordy w kubeł. Mówi ci to cosik? Zastanawiałeś się dlaczego?
          • mark6 ani wariat ani o "drogę nie pyta"! 21.10.09, 11:22
            Piszesz kompletnie od rzeczy! Co mnie obchodzi co zrobił
            Stalin,Churchill czy Hitler.
            Ważne jest to, że aby ZNIEWOLIĆ Polskę potrzeba było "jaruzelskich"
            niezależnie od tego kto Polskę "sprzedał".
            Norweskiego "jaruzelskiego"-Quislinga za takie rzeczy POWIESZONO
            nie pytając czy chciał czy tylko musiał!!

            .." wszyscy wzięli mordy w kubeł".. Pisz na temat ,please.
    • orion-nemo Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:27
      Jaruzel był zawsze wiernym sługusem Moskwy. Jakoś przemilcza fakt, że to on
      zabiegał w Moskwie o pomoc wojskową. Dopiero gdy dostał zdecydowaną odmowę,
      podjął decyzję o stanie wojennym. W rosyjskich archiwach są dokumenty
      świadczące że Moskwa mając na głowie Afganistan wcale się nie kwapiła do
      interwencji w Polsce. Jaruzelski powtarza tu z uporem maniaka po raz kolejny
      ten stary propagandowy frazes że wprowadził stan wojenny aby zapobiec
      interwencji...
      Dla mnie to zdrajca i sowiecki sługus. Najlepiej o jego obliczu świadczy
      fakt,że w 1956 roku jako młody generał brygady był głównym przeciwnikiem
      usunięcia z Polski Rokossowskiego i sowieckich "doradców" w wojsku. Wspomina o
      tym Jan Nowak Jeziorański w książce pt. Wojna w eterze
    • roggeven Ja jestem prawie Rosjaninem 21.10.09, 09:28
      "jak bym byl Rosjaninem..."
      Te slowa najlepiej charakteryzuja tego czlowieka-namiesnika rosyjskich
      interesow.
      SZczyci sie owczesna wysoka liczba urodzen-wowczas na to utyskiwal.
      W Bangladeszu liczba urodzen tez jest wysoka
      • everettdasherbreed Re: Ja jestem prawie Rosjaninem 21.10.09, 09:41
        Bo były trudności z kupieniem prezerwatyw.
    • trombozuh I dlatego sam poprosiłem towarzyszy o interwencję 21.10.09, 09:33
      Po co słuchać głupich tłumaczeń faceta, który już od 1947 roku
      donosił na kolegów do UB, a potem przez całe życie gorliwie
      wysługiwał się Rosjanom?
    • rekinygieldy A może by tak...? 21.10.09, 09:35
      A może by tak zająć się w końcu przyszłością Polski, a nie ciągle rozdrapywać
      stare rany???

      Nie uważam Jaruzela za bohatera, ale nie jestem pewien, czy w tamtym czasie
      nie było to jedyne dobre rozwiązanie?
      Doskonale pamiętam tą moją niepewność do do przyszłości, kiedy na własne uszy
      słyszałem nawoływania do "wieszania komunistów, zamiast liści... na drzewach".
      Dziś pewnie za takie nawoływania niejeden poszedłby siedzieć...
      W każdym razie obawiałem się, że z chwilą wprowadzenia stanu wojennego zostanę
      wcielony do armii i to będzie koniec mojego studiowania. Obyło się bez tego -
      stan wojenny pochłonął kilkadziesiąt ofiar i żal ich wszystkich.
      Co do kopalni Wujek, pracujący na śląsku mają swoje zdanie na temat przyczyny
      tych ofiar. Dlaczego tylko w tej kopalni było 9 ofiar? Zostali wprowadzeni w
      błąd przez pana W. - co oczywiście nie zwalnia z odpowiedzialności milicjantów...

      Tak jak napisał ktoś wyżej - historia oceni tamte czasy, a nasze dywagacje nie
      mają tu znaczenia.
      Obecnie nam panujący powinni zadbać o to, aby słowa "aby ludziom żyło się
      lepiej i dostatniej" wdrożyć w życie, aby odczuli to na własnej skórze - wtedy
      nikt nie będzie z nostalgią wracał do PRL-u.
      Póki co obserwujemy wąską grupę "cwaniaczków", którzy doją ile się da z
      państwowej kasy, śmiejąc się z pospólstwa i wciskając im kit o kryzysie.
      Pieniędzy w kasie państwowej jest wystarczająco - jej dystrybucja pozostawia
      wiele do życzenia. Horendalne zarobki polityków, prezesów spółek państwowych,
      korupcja, kumoterstwo etc.
      Niedługo nie będziemy w stanie jako podatnicy utrzymać tego molochu, który
      coraz bardziej się rozrasta - wszak co rusz pojawiają się nowi członkowie
      rodzin, których trzeba urządzić.

      Jaruzelski - to już przeszłość...
      Zajmijmy się tymi, którzy tworzą rzeczywistość.
      Nie dajmy odwrócić swojej uwagi od tego co dziś...
    • waldemarkoc2 Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:37
      Wracaj do Moskwy!
    • freelancer_1 Jaruzelski jest przecież sowieckim oficerem... 21.10.09, 09:39
      ...jeśli nawet nieformalnie, to duchowo. Dlatego nie dziwi mnie taka
      wypowiedź. Gorąco prosił towarzyszy o interwencję, ale go nie
      słuchano. Ta kreatura zapisze się niestety w historii jako pierwszy
      prezydent III RP. Wstyd!
    • zmuzbi Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:41
      Szczerość z szczerość - przez lata generał był dla mnie
      idolem,przedstawicielem W.P.zawsze stojącego za Narodem Polskim,odzyskanym
      Polakiem z Rosji,tuż przed stanem wojennym rozsyłałem teleksem wiersz na jego
      cześć - a po wprowadzeniu stanu wojennego i teraz takiego wyznania, wstydzę
      się za niego, - ma szczęście że żyje u nas w Polsce w demokracji, w innym
      zmarł by dawno w więzieniu!
      • wlody1 Re: Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:49
        zmuzbi napisał:

        > Szczerość z szczerość - przez lata generał był dla mnie
        > idolem,przedstawicielem W.P.zawsze stojącego za Narodem Polskim,odzyskanym
        > Polakiem z Rosji,tuż przed stanem wojennym rozsyłałem teleksem wiersz na jego
        > cześć - a po wprowadzeniu stanu wojennego i teraz takiego wyznania, wstydzę
        > się za niego, - ma szczęście że żyje u nas w Polsce w demokracji, w innym
        > zmarł by dawno w więzieniu!

        On był przedstawicielem LWP a nie WP. To wielka różnica!!!!!!!!
    • epupecki Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:42
      Głupi dziad, podlizuje się starym kumplom.
    • fields1 Oj Wojtek, nie pomagasz swoim hagiografom z GW ;) 21.10.09, 09:50
    • grastep00 Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:51
      Jak długo jeszcze trzeba będzie czekać,aby trzeźwo myślący Polacy uznali jak
      wielu tragediom zapobiegł p.Jaruzelski.Znający realia tamtych czasów,już od
      dawna uważają Go za wielkiego człowieka i wspaniałego stratega. Dla dobra
      Polski poniósł osobistą klęskę.
    • ert453 Jaruzelski o 1981 i tarczy 21.10.09, 09:51
      Prosze zwrocic uwage, ze wiekszosc bylych piewcow socjalizmu
      skonczyla zle, jedynie ten sie ostal ... Pytanie jak mozna takiego
      palanta-generala traktowac powaznie ...

      jest tak glupi, ze nie wiedzial swoich zbrodni i morderstw w PRL,
      -szkoda ze nie bylo dekomunizacji ... dlatego teraz mamy panstwo
      mafine ....

      sese
    • 333a3 Jaruzelski ma większe zasługi dla Polski niż Kaczo 21.10.09, 09:57
Inne wątki na temat:
Pełna wersja