Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków

23.10.09, 19:28
jeśli chcą pomóc niech to robią bezpośrednio ... rząd i tak przeje te pieniądze
    • imw jak to drzewiej bywało: Socjalni fabrykanci 23.10.09, 19:32
      Socjalni fabrykanci

      Podobnie w XIX wieku na ziemiach polskich bogaci przedsiębiorcy z czasów rewolucji przemysłowej niejednokrotnie hojnie wspierali cele społeczne. Działalność charytatywna nie jest wymysłem współczesnych. Miała ona bardzo szeroki zasięg w XIX wieku, ale prawda na ten temat za czasów PRL była głęboko skrywana i propaganda przedstawiała jedynie słuszny obraz „drapieżnego kapitalizmu”. Co więcej, ówcześni biznesmeni nie musieli płacić tak wysokich podatków (w najbardziej fiskalnej Galicji stopa podatkowa wynosiła około 12%, a w pozostałych państwach zaborczych była jeszcze niższa), jak obecnie i dzięki temu więcej pieniędzy mogli przeznaczyć na pomoc biednym, bo jak twierdzi profesor Witold Kwaśnicki „im bardziej liberalny jest system społeczno-polityczny, tym większa jest pomoc charytatywna i filantropijna osób prywatnych”.

      • andrut77 Re: jak to drzewiej bywało: Socjalni fabrykanci 23.10.09, 23:08
        w XIX wieku fabrykanci dorabiali się na katorżniczej pracy ludzi,
        którzy przeprowadzali się do miast żeby uniknąć śmierci głodowej.
        powstawały pałace i slumsy. na cele społeczne przeznaczane był
        marginalne sumy. podatki były niskie, bo też niewielkie były usługi
        oferowane przez państwo. przeczytaj chociażby "Ziemię obiecaną" a
        przekonasz się jakie były wtedy kontrasty: jazda jednej osoby
        wynajętym pociągiem, a życie na granicy śmierci głodowej.
        • kosmiczny_swir Prawda jest taka: Niemcy są patriotami 24.10.09, 11:35
          Prawda jest taka: Niemcy są patriotami i myślą o swoim narodzie. Nie dorabiajmy
          do tego polityki. To nie ma nic wspólnego z kapitalizmem ani socjalizmem. To
          jest zwykła ludzka przyzwoitość i patriotyzm. Tych dwóch rzeczy Polacy muszą się
          jeszcze nauczyć.
        • darr.darek a jak to DZIŚ ... jest 24.10.09, 12:06
          andrut77 napisał:
          > przeczytaj chociażby "Ziemię obiecaną" a
          > przekonasz się jakie były wtedy kontrasty: jazda jednej osoby
          > wynajętym pociągiem, a życie na granicy śmierci głodowej.

          A dziś zus i fiskus buduje "pałace" w szkle, aluminium i w marmurach, tylko te
          dwie instytucje zbierania kasy "na ropzieprzanie polytykierów" zatrudniają
          urzędników liczonych już w setkach tysięcy.
          Parlament to 560 osób i tysiące pomocniczych osób bądź to przysypiających bądź
          to "w rozjazdach" z żałosnymi aferkami jak z pomocniczą osobą Anetą K..
          560 parlamentarzystów, choć wiadomo, że 50 osób dużo lepiej dyskutowałoby ze
          sobą, dużo lepiej dochodziłoby do konsensusu w temacie koniecznych ustaw i dużo
          łatwiej dałoby się tam dostrzec ewentualną patologię jednej lub paru wybranych
          osób !

          Dotowanie z zebranej kasy głównie tych, którzy najgłośniej krzyczą i najmocniej
          rzucają kilofami pod sejmem. W tej państwowej patologii są jeszcze "biura"
          niepotrzebnych związkowców zarabiających po 10.000zł/m-c za to, że są
          Wielkimi_Związkowcami "walczącymi" z zarządem państwowego molocha o to, aby ...
          więcej dotacji wyszarpał od państwa.

          A z drugiej strony są ekspedientki zarabiające 900zł na rękę, które nawet nie
          wiedzą, że niemal 2/3 wypracowywanej przez nie płacy brutto idzie na ten wyżej
          opisany cyrk. Pozostali ludzie pracujący na etacie niezależnie czy wyciągają
          więcej niż te ekspedientki to i tak 2/3 dochodów MUSZĄ dawać na ten cyrk.
          Tak, tak, realnie tylko ok. 1/3 płacy rynkowej pozostaje pracownikowi na własne
          wydatki (ja wiem, że lewusy w to nie uwierzą, bo oni nie potrafią liczyć).

          Czymże jest jakaś jedna salonka wynajęta przez milionera łódzkiego wobec
          dzisiejszego natłoku lewego cyrku.
          Tylko nie pisz, że dziś nie umierają z głodu, bo w XIXw. ci ciężko pracujący
          ludzie też mieli wiele razy mniejszą szansę na śmierć godową niż w XVIIIw. czy
          wcześniej. Ot, postęp technologii.
          A ja skupiam się tylko na opisie pasożytów.


      • lechujarek Nagonka w klasycznym wydaniu... 23.10.09, 23:10
        Zapewne jakiś dwóch nawiedzonych (mówię o dwóch, bo tylu nazwisk się w artykule
        doliczyłem) o nikomu nie znanych nazwiskach, ewentualnie dwóch byłych agentów
        Stasi napisało petycję w imieniu "wszystkich bogatych" i gotowe: media już
        nagłaśniają, a zdolni czytelnicy Gazwybu już to łykają jak te przysłowiowe
        gąsiorki oraz - a jakże - każą naszym brać z ich przykład.
        Tymczasem prawda jest taka że żaden normalny człowiek nigdy nie napisze do rządu
        aby mu podniesiono podatki... jeśli ma za dużo kasy i czuje się w obowiązku ją
        wydać na biedniejszych, to wtedy on to po prostu zrobi. To jest ta oczywista
        oczywistość.
        • nie-tak Re: Nagonka w klasycznym wydaniu... 23.10.09, 23:14
          lechujarek napisał:

          > Zapewne jakiś dwóch nawiedzonych (mówię o dwóch, bo tylu nazwisk się w artykule
          > doliczyłem) o nikomu nie znanych nazwiskach, ewentualnie dwóch byłych agentów
          > Stasi napisało petycję w imieniu "wszystkich bogatych" i gotowe: media już
          > nagłaśniają, a zdolni czytelnicy Gazwybu już to łykają jak te przysłowiowe
          > gąsiorki oraz - a jakże - każą naszym brać z ich przykład.
          > Tymczasem prawda jest taka że żaden normalny człowiek nigdy nie napisze do rząd
          > u
          > aby mu podniesiono podatki... jeśli ma za dużo kasy i czuje się w obowiązku ją
          > wydać na biedniejszych, to wtedy on to po prostu zrobi. To jest ta oczywista
          > oczywistość.
          ***************
          Nie pisz głupot bo tak nie jest jak piszesz. U ciebie w głowie same stasi, nic
          dziwnego mieszkasz w Polsce i przyrosłeś do towarzystwa gdzie nagrywanie,
          podsłuchiwanie i duchy za plecami są normalnością, wiec nie dziwie się ze
          wszędzie do okola widzisz agentów.
        • nie-tak Re: Nagonka w klasycznym wydaniu... 23.10.09, 23:26
          Były szef Mercedesa jako przedstawiciel milionerów w Niemczech powiedział tak w
          TV: nam państwo umożliwiło że staliśmy się bogaci, my też mamy zobowiązania
          wobec państwa, chcemy by bogaci tego państwa którzy korzystali z przywieli,
          możliwości, wnieśli swój wkład w rozwój państwa, bo ono dało nam taka możliwość.
          --------------------------------------------------------------
        • scibor3 Re: Nagonka w klasycznym wydaniu... 24.10.09, 14:10
          echujarek napisał:
          [cut]

          Ktoś ci się odlał do mózgownicy. Może i masz rację, że to był lechu.
    • mr_kagan Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 23.10.09, 19:33
      Widac boja sie rewolucji. I slusznie!
    • olias tylko zazdrościć 23.10.09, 19:47
      a co na to Bochniarzowa i reszta tego tałatajstwa?
      • extrapc1 Re: tylko zazdrościć 23.10.09, 20:23
        A ona na to żebyś wziął się wreszcie za robotę i przestał marudzić
        • konrad.ludwik02 Re: tylko zazdrościć 24.10.09, 08:02
          Ale za jaką robotę "extrapc1": krawiecką, szewską, piekarską, serwis
          AGD, samochodowy i RTV, czy "tanio kupić - drogo sprzedać",
          marketing, uzbezpieczenia, kombinacje giełdowe itp. nieprodukcyjne,
          czy wręcz rozglądać się gdzie ukraść pierwszy milion? A wiesz niby,
          jak p. Bochniarz doszła do swoich pieniędzy, może była szwaczką czy
          krawcową?
          • olias Re: tylko zazdrościć 24.10.09, 11:08
            była ministrem w rządzie Mazowieckiego. Pod koniec trwania tego
            rządu objeżdżała zakłady państwowe, które jej podlegały. Później
            (ale jeszcze gdy była nadal ministrem) jej firma konsultingowa miała
            w tych zakładach zlecenia na konsulting.
            skąd wiem? a miałbym nie wiedzieć co stało się z kasą zebraną na
            moją premię? której to premii nie dostałem bo firma miała inne
            nieoczekiwane wydatki?
            tak się rodziła RP III.
            • megasceptyk Dlatego państwowe zakłady należy omijać szerokim 24.10.09, 13:43
              łukiem.

              Są dobre dla tych, którzy lubią się chować za łopatą,
              mieć ciepłą posadkę wśród znajomych i rodziny
              i ciągnąć z budżetu państwa dotacje i zapomogi w różnej formie.

              Przecież cała ta własność państwowa
              to wał wszechczasów.
    • lucky81 Przecież nikt im nie zabrania 23.10.09, 20:22
      Mogą sami przelać te pieniądze na jakieś konto rządowe, jeśli chcą. Nie muszą
      prosić urzędów skarbowych o pomoc.
      • katmoso Re: Przecież nikt im nie zabrania 23.10.09, 20:32
        oni nie chcą pokazać swojej filantropii, tylko zmienić rozwiązanie
        systemowe. dlatego składają petycję o zmianę prawa podatkowego, a
        nie dokonują darowizny na rzecz fiskusa. to się nazywa
        odpowiedzialność za państwo. warto zauważyć, że jest to też znacząca
        zmiana w myśleniu o właściwej redystrybucji dochodów jako o
        gwarancji porządku i dobrobytu społecznego. gratuluję tym zamożnym
        Niemcom dojrzałości społecznej.
        • lucky81 Re: Przecież nikt im nie zabrania 23.10.09, 21:48
          Właśnie, że próbują pokazać swoją filantropię: Inny z sygnatariuszy, Peter
          Vollmer, oświadczył, że popiera propozycję podatku, ponieważ odziedziczył
          "mnóstwo pieniędzy, których nie potrzebuje"


          On mówi o swoich własnych pieniądzach, a nie o pieniądzach innych podatników.
          Jeśli ich nie potrzebuje, to niech je odda.
        • xp17 Re: Przecież nikt im nie zabrania 24.10.09, 00:22
          Takie numery najczesciej robia ludzie w drugim albo trzecim pokoleniu po
          zdobyciu fortuny. Maja poczycie winy, poniewaz do niczego nie doszli wlasna
          praca. Ewentualnie bogaci przedsiebiorcy, ktorzy pod koniec zycia (rzutem na
          tasme) chca sobie kupic miejsce w niebie. :)Wiekszosc rewolucjonistow to kolesie
          z bogatych domow.
          Podobnie reagowalo powojenne pokolenie na zachodzie w '68. Oni nienawidzili
          swoich ojcow za ich dorobkiewiczostwo. Ich biedni rodzice odreagowywali biede
          wielkiego kryzysu i wojny, chcieli zeby ich dzieci mialy wszystko. A one mialy
          to w dupie. :) My tego za bardzo nie rozumiemy, bo zawsze bylismy biedni, ale
          moze wnuki Kulczyka rozdadza majatek.
          • nie-tak Re: Przecież nikt im nie zabrania 24.10.09, 00:30
            xp17, bzdury pleciesz to leży w mentalności ludzi jaki i wychowaniu ludzi,
            wszędzie są tacy i tacy. Ty nawet nie wiesz co Kulczyk dla Polski robi, mimo ze
            mieszkasz w Polsce. A za czyje pieniądze zostało wiele zabytków odnowionych w
            rodzinnym mieście Kulczyka a dokładnie w Poznaniu?

            -------------------------------------------------------------
            • xp17 Re: Przecież nikt im nie zabrania 24.10.09, 01:00
              nie-tak
              Napisalem co o tym mysle i szanuje rowniez twoje poglady. Niestety ty moje
              uwazasz za bzdury. Masz prawo, tak ja mam prawo uwazac sie teraz za chamskiego
              smiecia.
              Moze i Kukczyk cos wyremontowal, co nie zmienia faktu, ze za numery jakie
              odchodzily podczas procesu koncesyjnego na autostrady, ktos powinie zostac
              powieszony za jaja.
              • megasceptyk Re: Przecież nikt im nie zabrania 24.10.09, 16:26
                Za wysokie masz mniemanie o sobie.
                Jak ci ktoś bardziej doświadczony mówi, że gadasz głupoty
                to się zastanów dlaczego tak mówi.
                Jutro może zrozumiesz coś
                czego dziś nie potrafisz
                a poglądy masz nastolatka
                co widac wyraźnie.
                Można by próbować ci to wyjaśnić
                ale to nie ma sensu
                bo nikt nie ma na to czasu
                a uwoerz, potrzeba go wiele.
                Życie cię nauczy
                jeśli będziesz się starał zrozumieć wszystko
                rozumem a nie wiarą w to co ci TV mówi.
    • uburama Ostatnia zrzutka była na Adolfa 23.10.09, 20:31
      ale po 75 latach bogaci już jakoś doszli do siebie
      • donar44 Polacy oslupieli ! Nie krasc pod siebie a darow 23.10.09, 20:47
        • beatrix13 a nasze byznesmeny płaczą,że za dużo płacą 23.10.09, 21:06






          • imw nasze byznesmeny mają od dawna podatki liniowe 24.10.09, 09:17
            a płaczą m.in. nt. opodatkowania pracy, które jest dużo wyższe niż np. w W.Brytanii
    • saralux Niemieccy bogacze i polscy bogacze 23.10.09, 21:31
      A w Polsce odwrotnie, bo od 20 lat rządzą kurduple polityczne.
      Kaczyńscy obniżyli najlepiej zarabiającym podatki o 20%, a Tusk
      wprowadził w życie. I jeszcze krzyczą, że dalej im trzeba obniżać. A
      hołota niech zdycha.
      • sammler Re: Niemieccy bogacze i polscy bogacze 23.10.09, 23:03
        "Bogacze" to nie jakaś zamknięta kasta. Weź się do roboty, która przyniesie Ci miliony, a później nie zapomnij zgłosić się do polskiego rządu o zwiększenie obciążeń podatkowych tytułem działania na rzecz "sprawiedliwości" czy "solidarności" społecznej.

        Stawiam dolary przeciw orzechom, że będziesz pierwszym, który będzie się przeciw podnoszeniu podatków buntował... Bo jak wiadomo, punkt widzenia... etc.

        S.
      • maryjan_pazdzioch Re: Niemieccy bogacze i polscy bogacze 24.10.09, 00:04
        saralux napisał:

        > A w Polsce odwrotnie, bo od 20 lat rządzą kurduple polityczne.
        > Kaczyńscy obniżyli najlepiej zarabiającym podatki o 20%, a Tusk
        > wprowadził w życie. I jeszcze krzyczą, że dalej im trzeba obniżać. A
        > hołota niech zdycha.

        Zawsze sie zastanawiam skad sie biora tacy kretyni jak saralux, ktorzy mysla, ze bogacze liczacy szmal w milionach rozliczaja sie wg PIT. Prog podatkowy 32% jest od ~85tys PLN, to jest okolo 20 tys euro / rok - wiesz co ta kwota znaczy w Niemczech?

        No ale jak to mowia - czemus biedny? bos glupi, a czemus glupi? bos biedny i tyle w temacie takich matolow jak saralux
        • nie-tak Re: Niemieccy bogacze i polscy bogacze 24.10.09, 00:17
          Taki człowiek nie musi żadnych rozliczeń podatkowych z fiskusem robić, upoważnia
          bank i bank odprowadza od sumy narostu procentów podatek do fiskusa, sprawa
          załatwiona.
          ------------------------------------------------------------------
        • saralux Re: Niemieccy bogacze i polscy bogacze 24.10.09, 09:57
          Maryjanie, widzę ,że cię zdenerwowałem. Ale nie będę wymyślał ci od
          kretynów.A nie mówimy o niemczech, tylko o Polsce. I dzięki jakiej
          to ciężkiej pracy zarabia miliony, np J.K. Bielecki. Albo inni jego
          koledzy z KLD?
          • damiannm Chcesz podnieść podatki klasie średniej 24.10.09, 12:56
            Krytykujesz obniżenie podatków klasie średniej, a nie bogaczom.
            Kulczyk i jemu podobni i tak nie płacą podatków w Polsce. A duszenie
            klasy średniej jest na dłuższą metę zabójcze dla gospodarki i
            społeczeństwa
            • nie-tak Re: Chcesz podnieść podatki klasie średniej 24.10.09, 13:01
              damiannm napisał:

              > Krytykujesz obniżenie podatków klasie średniej, a nie bogaczom.
              > Kulczyk i jemu podobni i tak nie płacą podatków w Polsce. A duszenie> klasy
              średniej jest na dłuższą metę zabójcze dla gospodarki i> społeczeństwa
              ***********
              Całkowita racja!!!
    • strachu-ra Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 23.10.09, 21:38
      Szczęka mi opadła do kolan.
      Jeśli Niemcy przypomną sobie o solidarności znowu będą się rozwijać w ekspresowym tempie.
      A my ich nigdy nie dogonimy, bo jesteśmy narodem wiecznie podgryzających się nawzajem szczurów w wyścigu o marchewkę.
      I nie, cholera, nie jestem z PIS-u.
      • nie-tak Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 23.10.09, 21:50
        strachu-ra napisał:

        > Szczęka mi opadła do kolan.
        > Jeśli Niemcy przypomną sobie o solidarności znowu będą się rozwijać w ekspresow
        > ym tempie.
        > A my ich nigdy nie dogonimy, bo jesteśmy narodem wiecznie podgryzających się na
        > wzajem szczurów w wyścigu o marchewkę.
        > I nie, cholera, nie jestem z PIS-u.
        +*************
        Skąd u was tyle zawiści i tyle nienawiści?
      • mart.ha12 Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 24.10.09, 06:35
        Niemieccy synowie wdów przypomnieli sobie o obowiązkach wobec swej
        Ojczyzny. Naród znów zyska.
      • megasceptyk Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 24.10.09, 16:30
        To prawda, głównym problemem jest kułacka mentalnosć Polaków.
        Moim zdaniem można to zmienić przez edukację
        a ta jak wiadomo od 20 lat leży i kwiczy.
        Produkujemy naród kretynów, ot i rozwiązanie zagadki.
        Jednak komuś zawsze będzie dobrze
        niezależnie od systemu.
    • tomek20062 Alez to glupi pomysl 23.10.09, 22:31
      Kazdy normalnie myslacy czlowiek wie ze pieniadze ktore przechodza przez rece
      rzadu sa najmniej zagospodarowane. Jesli bogaty chce pomoc ludziom to niech
      inwestuje w firmy aby stworzyc miejsca pracy. Jesli nie ptorafi niech da na
      edukacje biednych bo to jedyna dla nich szansa z biedy. Dawac do rzadu ktory
      te pieniadze albo zmarnuje albo da tym co je przejedza i przesraja to idiotyzm.

      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Alez to glupi pomysl 23.10.09, 22:47
        Myślisz że wszędzie są złodziejskie rządy.
        Oni mają zaufanie do swoich rządów i wierzą że rząd lepiej zagospodaruje te
        pieniądze niż jakieś lipne fundacje. Weźmy nawet pod uwagę Orkiestrę. Co z tego
        że został zakupiony drogi sprzęt, jak pracuje on 8h dziennie, albo nawet i to
        nie. Przecież takie tomografy za kilka mln to powinny pracować na okrągło.
        Przecież wystarczy popatrzeć jak jest zorganizowana służba zdrowia. Co ci
        lekarze robią? Rano obchód, a potem bardzo rzadko wyściubiają nos z tych swoich
        pakamer.
        • super_maupa Re: Alez to glupi pomysl 24.10.09, 08:14
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          > Myślisz że wszędzie są złodziejskie rządy.
          > Oni mają zaufanie do swoich rządów i wierzą że rząd lepiej zagospodaruje te
          > pieniądze niż jakieś lipne fundacje.

          Myślisz, że wszędzie są "złodziejskie" fundacje? :P

          > Weźmy nawet pod uwagę Orkiestrę. Co z tego
          > że został zakupiony drogi sprzęt, jak pracuje on 8h dziennie, albo nawet i to
          > nie. Przecież takie tomografy za kilka mln to powinny pracować na okrągło.
          > Przecież wystarczy popatrzeć jak jest zorganizowana służba zdrowia. Co ci
          > lekarze robią? Rano obchód, a potem bardzo rzadko wyściubiają nos z tych swoich
          > pakamer.

          I to, że sprzęt za kilka milionów nie pracuje na okrągło, służba zdrowia jest
          złe zorganizowa a lekarze poza obchodami nie wyściubiają nosa z tych swoich
          pakamer jest wina Orkiestry, tak? ;>
        • megasceptyk Re: Alez to glupi pomysl 24.10.09, 16:35
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          (...)
          > Oni mają zaufanie do swoich rządów i wierzą że rząd lepiej
          (...)

          I to jest kluczowe stwierdzenie.
          Tam tradycja urzędnika odpowiedzialnego i dumnego z fukcji
          jest długa. Podobnie w krajach skandynawskich.

          W Polsce natomiast nigdy nie było urzędników
          a pierwsi pochodzili z carskiej Rosji
          i byli to zarządcy z uprawnieniami małego króla
          a nie obywatele dbajacy o dobro swojego kraju.
          Ta mentalność urzędnika i podejście do obywatela
          pokutuje do dziś.

          (...)
          > Przecież takie tomografy za kilka mln to powinny pracować na okrągło.
          (...)

          Nie mogą, taka konstrukcja,
          prawa fizyki nie pozwalają.
          To samo dotyczy wielu skomplikowanych maszyn.

      • 1stanczyk "Kazdy normalnie myslacy czlowiek wie ze 24.10.09, 00:06
        "Kazdy normalnie myslacy czlowiek wie ze pieniadze, ktore przechodza przez rece
        rzadu sa najmniej zagospodarowane."

        Zapomniales ujac myslacy w cudzyslowie i dodac w naszym kraju.

        Twoj komentarz jest swiadectwem jaka przepasc dzieli nas i nasze panswto od tych
        krajow, do ktorych tak nieudolnie od wiekow aspirujemy a ktore sa bogate: one sa
        bogate nie tylko praca, uczciwoscia, wojennymi czy kolonialnymi podbojami.

        One sa rowniez dzisiaj bogate zaufaniem jakie maja rzadzeni do rzadzacych i na
        odwrot.

        Idiotyzmem jest nasze ciasna zasciankowosc nie potrafiaca wyjsc poza nasza
        szmatlawa wilowiekowa glupote w ktorej panstwo bylo i pozostalo do dzisiaj w
        opini wiekszosci kula u nogi.

        Twoj komentarz jest wyrazem tej przepasci jaka dzieli nas i nasz kraj od Europy.
        Panstwo w Europie jest w duzo wiekszym stopniu wspolnota narodowych interesow a
        nie jak u nas "dojna krowa" dla zlodziejskich rozwydrzonych polglowkow
        mieniacych sie czesto pOSLAMI, senatorami, zwiazkowcami, religijnymi dogmatykami
        i wycierajacymi sobie geby przy byle okazji patetyczno-narodowo-religijnym belkotem.



        Re: Alez to glupi pomysl
        • nie-tak Re: "Kazdy normalnie myslacy czlowiek wie ze 24.10.09, 00:11
          1stanczyk napisz najlepiej ze przede-wszystkim polskie
          warcholstwo
          , naiwność, krótkowzroczność, ... jak i głupota przeraza.

          ----------------------------------------------------------
        • thorgallpl naiwny jestes 24.10.09, 00:15
          i zakompleksiony.
          To nie Polska zaczynala wojny (1 i 2 swiatowa), wiec moraly zostaw dla swoich
          uczciwych zza naszej zach. granicy, osla lako.
          Panstwo zawsze i wzedzie przezera pieniadze. Tyle, ze oni maja ich wiecej, wiec
          zlodziejstwo nie rzuca sie w oczy. Sama Bruksela przejada setki miliardow euro
          rocznie...
          • nie-tak Re: naiwny jestes 24.10.09, 00:20
            Jesteście niesamowicie zakompleksieni i wrogo nastawieni do świata, Niemcy nie
            wspominają przeszłości przy interesach, oni robi interesy z każdym, a Polska ma
            swoje fobie, historie która ich wyżywi, kłótnie i głupotę. To nie przynosi
            bogactwa ani dobrej opinii Polsce, to zniesławia i niszczy opinie Polsce.

            -----------------------------------------------------------------
            • thorgallpl Re: naiwny jestes 24.10.09, 00:28
              Prawda boli?
              • nie-tak Re: naiwny jestes 24.10.09, 00:37
                thorgallpl napisał:

                > Prawda boli?
                *********
                Komu prawda boli? Kto jest naiwny?
                --------------------------------------------------------------
            • dyngos Re: naiwny jestes 24.10.09, 10:41
              To, że ty nie chcesz być Polakiem, to twój wybór i nie powód, żeby
              innych Polaków obrażać.

              Polskie fora, to nie pole do obsiania twoimi frustracjami. To nie
              moja wina, że po niemiecku nie piszesz i na niemieckich forach
              wyrazić się nie umiesz.
              • nie-tak Re: naiwny jestes 24.10.09, 10:48
                dyngos napisał:

                > To, że ty nie chcesz być Polakiem, to twój wybór i nie powód, żeby
                > innych Polaków obrażać.
                >
                > Polskie fora, to nie pole do obsiania twoimi frustracjami. To nie
                > moja wina, że po niemiecku nie piszesz i na niemieckich forach
                > wyrazić się nie umiesz.
                **************
                Widzisz jesteś jeszcze nie douczony i właśnie na takich jak ty takie osoby jak
                Kaczyńscy z ich organizacja bazują i budują swoje 20% poparcia. Gdybyś miał
                odrobinę oleju w główce nie pisał byś takich bzdur na forum, przyjął byś to za
                konstruktywna krytykę i zrewidował twoje poglądy.
                Jak widać ciebie nie stać na to.
                -----------------------------------------------------------
                • dyngos Re: naiwny jestes 24.10.09, 11:22
                  Tylko tytułując twoje frustracje krytyką to nadużycie.

                  Jeśli chcesz krytykować, zacznij najpierw od siebie. I raczej staraj
                  się unikać wytłuszczonych zwrotów w kontekście reszty przedstawionej
                  treści:

                  U ciebie w głowie same stasi, nic
                  dziwnego mieszkasz w Polsce
                  i przyrosłeś do towarzystwa gdzie
                  nagrywanie,
                  podsłuchiwanie i duchy za plecami są normalnością, wiec nie dziwie
                  się ze
                  wszędzie do okola widzisz agentów.


                  Rzeczywiście prawdziwe polskie warcholstwo, zero pojęcia ale
                  gęba pełna
                  nieprawdziwych frazesów i co jeszcze wiecznie historia na języku,
                  ot prawdziwy
                  obraz prawdziwego Polaka.




                  Poza tym podziw dla Niemców, że nie wspominają historii to żałosny
                  cynizm:

                  Niemcy nie
                  wspominają przeszłości przy interesach, oni robi interesy z każdym,
                  a Polska ma
                  swoje fobie, historie która ich wyżywi, kłótnie i głupotę.


                  • nie-tak Re: naiwny jestes 24.10.09, 12:29
                    dyngos napisał:

                    > Poza tym podziw dla Niemców, że nie wspominają historii to żałosny
                    > cynizm:
                    >
                    > Niemcy nie
                    > wspominają przeszłości przy interesach, oni robi interesy z każdym,
                    > a Polska ma
                    > swoje fobie, historie która ich wyżywi, kłótnie i głupotę.


                    ****************
                    Juz jest 70 lat po wojnie, pokolenie które brało udział w niej powoli wymiera, a
                    w młodych polskich głowach jest jednoznaczna argumentacja wszystkich polskich
                    niedomagań jak i ciemnoty większości społeczeństwa: bo my mieliśmy wojnę, bo my
                    byliśmy pod zaborem itd. Debilizm do potęgi, kontrargumenty na ciemnotę narodu,
                    na bezmyslne, fobistyczne rządy, na nieróbstwo, na zakłamanie, ... można by było
                    wyliczyć bez końca i wszystko można zarzucić właśnie tym których mózgownica nie
                    pracuje, tylko trzyma się sztywno kierunku który jest im wkładany do głowy.
                    Ludzie kiedy się obudzicie z snu i przystosujecie się do realnej rzeczywistości?
          • nie-tak Re: naiwny jestes 24.10.09, 00:35
            thorgallpl napisał:

            > i zakompleksiony.
            > To nie Polska zaczynala wojny (1 i 2 swiatowa), wiec moraly zostaw dla swoich
            > uczciwych zza naszej zach. granicy, osla lako.
            > Panstwo zawsze i wzedzie przezera pieniadze. Tyle, ze oni maja ich wiecej, wiec
            > zlodziejstwo nie rzuca sie w oczy. Sama Bruksela przejada setki miliardow euro
            > rocznie...
            ************
            Rzeczywiście prawdziwe polskie warcholstwo, zero pojęcia ale gęba pełna
            nieprawdziwych frazesów i co jeszcze wiecznie historia na języku, ot prawdziwy
            obraz prawdziwego Polaka.
            Człowieku ile masz lat? Przeżyłeś wojnę ze ci się wryła tak w pamięć?
            Masz pojecie czym może być wojna, ja nie i jej nie chce, wiec dla mnie historia
            jest tylko przeszłością na której nie mogę budować mojej przyszłości jak i
            podejścia do ludzi.
          • 1stanczyk "Panstwo zawsze i wszedzie przezera pieniadze." 24.10.09, 01:01
            Gdyby nie interwencje panstwa dzisiaj mielibysmy swiatowych chaos gospodarczy na
            niespotykana skale grozacy w najblizszych dziesiecioleciach wieloma wojnami, to
            nie panstwa doprowadzily do obecnego kryzysu: to prywatny konglomerat bankowo
            finansowy "zaszachowal" swiatowe nie tylko demokracje stawiajac je wobec
            sytuacji bez wyjscia.

            W sytuacji w ktorej aby sie ratowac musialy doplacic i pewnie jeszcze beda
            doplacac (z pieniedzy podatnikow) do w wiekszosci prywatnych zlodziejskich
            interesow swiatowej finansjery, ktora to wlasnie "zawsze i wszedzie pozera
            pieniadze".

            Panstwa decydujac sie na interwencje uratowaly swiat przed celowa i swiadomie
            prowadzona gra konglomeratu finansowego (stanowiacego glowna sile ekonomiczna
            kapitalizmu) majaca je oslabic i zdyskredytowac demokratyczne wladze.

            Ladnie bys dzisiaj wygladal gdyby na swiecie relacje miedzy rzadzonymi a
            rzadzacymi opieraly sie na tej naszej tradycyjnej juz pogardzie naszego panstwa,
            ktore ze swojej strony rewanzuje nam sie podobna wobec nas.

            Ten kryzys wykazal jak niezbedne sa w gospodarce wolnorynkowej silne i sprawnie
            dzialajace panstwa.
            Kryzys na dziesieciolecia umocnil na tyle pozycje silnego i sprawnego panstwa w
            krajach rozwinietych, ze ta przepasc miedzy naszym pogardliwym traktowaniem
            naszego panstwa a tym jak jest odbierane w krajach zachodnich ale rowniez i w
            Rosji jest jeszcze bardziej jaskrawa.

            Re: naiwny jestes
            • nie-tak Re: "Panstwo zawsze i wszedzie przezera pieniadze 24.10.09, 01:10
              1stanczyk kryzys jeszcze się nie skończył, co nam rok 2010 przyniesie jeszcze
              nie wiemy. To ze na Zachodzie produkcja idzie horrendalnie do góry np. w
              Niemczech nie znaczy ze jest koniec kryzysu. Spójrzmy za ocean, co tam się
              dzieje, a wiele zachodnich państw które wcześniej nie pomyślały nie zwrócili
              wzroku na wschód fiksowane były Ameryka i nie przestawiły kierunku swojej
              gospodarki. Jak runie, a runie w USA to jest raczej pewne, to wiele krajów unii
              może poczuć na karku wielka katastrofę.

              ----------------------------------------------------------------
            • xp17 Re: "Panstwo zawsze i wszedzie przezera pieniadze 24.10.09, 13:27
              Drogi Stanczyku, takiej ilosci bzdur dawno nie czytalem. Slyszales o FED i jego
              polityce "taniego" pieniadza? Czy slyszales o deficytach budzetowych? Rynki
              tylko korzystaja z okazji jakich dostarczaja im politycy. To cudowne co piszesz.
              Panstwo uratowalo nas przed katastrofa, do ktorej samo doprowadzilo. Zreszta
              wcale nie uratowalo, tylko chwilowo zasypalo dziure piaskiem bilionow "nowych"
              pieniedzy z powietrza. Ten piasek juz sie rozwiewa na wietrze. Zostal nam rok,
              dwa na przygotowania. Kryzys, ktory przyjdzie nie bedzie juz mozliwy do zalatania.

              "Panstwa decydujac sie na interwencje uratowaly swiat przed celowa i swiadomie
              > prowadzona gra konglomeratu finansowego (stanowiacego glowna sile ekonomiczna
              > kapitalizmu) majaca je oslabic i zdyskredytowac demokratyczne wladze."
              Ja pie..., ty chyba powaznie...
              • nie-tak Re: "Panstwo zawsze i wszedzie przezera pieniadze 24.10.09, 13:39
                Masz racje, przecież jest to wiadome ze problemy zostały tylko przesunięte a nie
                załatwione.

                ---------------------------------------------------------------
              • 1stanczyk Twoja interpretacja jest interpretacja oficjalnie 24.10.09, 18:37
                przyjeta w swiecie finansistow (promowana wielokrotnie w naszych mediach przez
                nasza "gwiazde" ekonomiczna Balcerowicza) tak, by szczegolnie medialnie zrzucic
                odpowiedzialnosc za kryzys na rzady, ktore umozliwily im doprowadzenie
                swiatowego systemu finansowego do katastrofy.

                To wlasnie odpowiedzialnosc za kryzys jest jezyczkiem u wagi olbrzymiego
                swiatowego spadku zaufania do swiatowego systemu finansowego.
                Zaufania dzieki ktoremu mozliwe jest jego obecne (glownie na kredyt) funkcjonowanie.
                Stad ta potrzeba szukania winnych gdzie indziej poza sektorem bankowym.


                Z faktu, ze istniela potencjalna mozliwosc zarabiania olbrzymich pieniedzy
                stwarzana przez to czy inne panstwo nie wynika, ze prywatne banki musialy z niej
                korzystac znajac ryzyko z jakim byla zwiazana.

                Byly, ktore korzystaly na calego jak Lehman Brothers i byly inne bardziej
                ostrozne: byc moze mniej zarobily w czasach hossy ale nie tylko nie
                zbankrutowaly ale rowniez nie musialy korzystac ani z panstwowej pomocy.

                To, ze ktos otwiera drzwi nie oznacza, ze koniecznie trzeba przez te wlasnie
                drzwi przechodzic nawet jesli (tylko z pozoru) wydaja sie prowadzic do celu.

                Sa tacy ktorzy potrafia ocenic co sie za tymi drzwiami kryje i wybieraja swoja
                droge i sa tacy ktorzy ida w zaparte zdajac sobie doskonale sprawe, ze cokolwiek
                im sie stanie zaplaci ten kto je otworzyl.

                I tak wlasnie bylo ze swiatowym konglomeratem finansowym sprzed kryzysu: w
                swojej zdecydowanej wiekszosci korzystal ze swojej newralgicznej dla tych, co
                otwierali drzwi, sytuacji doskonale wiedzac do czego prowadzi, bardziej w
                blizszej niz dalszej perspektywie.

                Po prostu rzucili wyzwanie politykom na zasadzie: zobaczymy kto to wygra.

                Gra sie caly czas toczy ....

                Re: "Panstwo zawsze i wszedzie przezera pieniadze
      • gm114 Znakomity sposób na dojenie państwa. 24.10.09, 02:29
        "Najlepsze" interesy są zawsze na linii państwowe-prywatne. Ale w tym celu
        "trzeba sobie udeptać ścieżkę". Robi się to zaraz po wyborach. Wszyscy na tym
        korzystają oprócz zwykłych ludzi i biedaków. Bo w ten sposób właśnie biedacy są
        dojeni.

        Chcesz dobrze zrobić biedakom? Szczerze?

        To walcz o powszechną OBNIŻKĘ PODATKÓW. O równy podatek pogłówny o niewielkiej
        wysokości - tylko na wojsko i policję.

        Ponadto walcz o ustawowy zakaz deficytu budżetowego. O parytet złota w systemie
        finansowym zamiast produkowania wirtualnego pieniądza. O 100-procentowe pokrycie
        kapitałów bankowych a nie ustawowe 8 procent / bo reszta to wyprodukowany przez
        system lichwy pieniądz wirtualny/. O zlikwidowanie minimalnej płacy, która
        wywołuje natychmiastowe bezrobocie.

        Wreszcie o zmniejszenie ilości biurokratów o 99 procent, bo są to pasożyci na
        garnuchu społecznym. A także o zakaz budżetowego wspierania partii politycznych
        - bo to zwykła kradzież. I o zwrot ukradzionego przez państwo mienia osobom
        prywatnym i ich następcom prawnym.
        • raveness1 Re: Znakomity sposób na dojenie państwa. 24.10.09, 11:29
          > O zlikwidowanie minimalnej płacy, która
          > wywołuje natychmiastowe bezrobocie

          No i teraz juz wiemy, co jest przyczyna jednego z najwiekszych
          problemow wspolczesnego swiata - bezrobocia.
    • parigot Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 23.10.09, 22:32
      Najpewniej skonczy sie to tak jak jest we Francji w ktorej taki podatek jest
      od dawna = 2% od fortuny. Czyli: jak sie ma majatek (nie dochod)
      przekraczajacy 2 mln euro sie go placi( co roku oczywiscie).
      W zwiazku z tym wszyscy bogaci czesto tez i znani ludzie przenosza sie do
      Szwajcari lub Belgi (najpopularniejsze kierunki).
      Calkiem nie dawno w Europie byla ostra dyskusja na ten temat, notabene
      naglosniona przez mocny nacisk ze strony Francji a dotyczaca tkzw rajow
      podatkowych (Francji chodzi wlasnie glownie o te grupe spoleczenstwa ktora nie
      placi tego podatku, w mniejszym stopniu o firmy).
      • lucky81 Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 23.10.09, 23:30
        No pewnie, że się przenoszą. Jeśli bym miał np. 10,000,000 euro, to opłata
        200,000 rocznie za samo przebywanie w kraju to trochę drogo.
        • nie-tak Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 23.10.09, 23:43
          A wyliczyłeś jakie procenty od tej kwoty rośną? co to jest 200 tys od tej sumy?
          -------------------------------------------------------------
          • lucky81 Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 24.10.09, 01:25
            > A wyliczyłeś jakie procenty od tej kwoty rośną?

            No, jeśli np. komuś pożyczą na 5%, to 500 000.

            > co to jest 200 tys od tej sumy?

            2%, dokładnie. To dość duża część odsetek. Zresztą nie jest to zbyt istotne, bo
            odsetki są takie same niezależnie od tego, w jakim kraju się mieszka, a podatek nie.
          • coondelboory Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 24.10.09, 16:02
            > A wyliczyłeś jakie procenty od tej kwoty rośną? co to
            > jest 200 tys od tej sumy?

            Taaa, urosną ci procenty od (na przykład) domu z ogrodem. Tobie się mylą pojęcia - "majątek" z "kapitałem".

            C.
        • 1stanczyk To jest wlasnie to co nas wyroznia: nam jest drogo 24.10.09, 00:34
          a w krajach zachodnich, szczegolnie w Niemczech ale rowniez w Angli jest wielu
          bogatych i dumnych z placonych przez siebie od lat olbrzymich podatkow.

          Bo my jestesmy z tych nowobogackich dla ktorych kazdy milion wiecej i wczesniej
          sie liczy bo to sa pierwsze miliony, ktore mamy i ktore przyslaniaja nam
          wszystko z rozumem wlacznie myslac, ze to wlasnie one a szczegolnie ich stale
          powiekszajaca sie ilosc stanowi o naszym statucie.

          Fortuna kolem sie toczy: raz jest wiecej raz jest mniej co nie zmienia poczucia
          wspolnoty i potrzeby dzielenia sie z tymi, ktorzy radza sobie gorzej.
          Ta nasza pogarda dla panstwa jako wyrazu naszych wspolnych interesow dzisiaj i
          teraz jest nasza dziejowa kula u nogi: my gardzimy panstwem, panstwo gardzi nami.
          Na bazie pogardy jeszcze nikt niczego solidnego nie zbudowal.

          To co nas wyroznia w Europie to jest z jednej strony roszczeniowy prl-owski
          belkot rozpieszczonego spoleczenstwa przyzwyczajonego do panstwowej ochronki,
          szczesliwie coraz mniej glosny, a drugiej niemniej agresywny, bezduszny i chciwy
          wrzask dorobkiewiczow z pierwszego pokolenia, ktorzy jak pawie pusza sie
          wlasnym, nierzadko szabrowniczym sukcesem uzalajac sie na podatki.

          Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków
          • nie-tak Re: To jest wlasnie to co nas wyroznia: nam jest 24.10.09, 00:43
            1stanczyk napisał:
            > Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków
            ***********
            Nie wszyscy, ale chce większość ich. Tylko tu jest problem ze skoro bogaczy
            opodatkują, muszą taki sam podatek płacić tez małe firmy. Tja, a ten podatek
            może zrujnować rzemieślników.

            -----------------------------------------------------------------
          • lucky81 Re: To jest wlasnie to co nas wyroznia: nam jest 24.10.09, 01:28
            > potrzeby dzielenia sie z tymi, ktorzy radza sobie gorzej.

            Nawoływanie do podwyższenia podatków to nie jest dzielenie się własnymi
            pieniędzmi, lecz cudzymi. Jeśli ktoś chce dzielić się własnymi, to, jak już
            mówiłem, nie są mu do tego potrzebne podatki.
    • gwiazdowski1 Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 24.10.09, 00:26
      Hipokryci!!! Jeśli palant odziedziczył za dużo pieniędzy i nie wie
      co z nimi zrobić to dlaczego musi czekać na określenie specjalnego
      podatku. Jeśli odczuwa taką potrzebę to niech zrobi darowiznę na
      jakiś cel. Mało to organizacji uczciwie pomaga? A tak pokrzyczą,
      pokażą jacy to niby dobrzy w duchu licząc że podatków nie podniosą.
      • 1stanczyk Ale jaka reklama dla Niemcow ..dla ich wizerunku w 24.10.09, 01:17
        Europie i na swiecie.
        Kolejny maly kamyczek by znalezc sie wsrod juz nie piatki ale szostki stalych
        czlonkow Rady Bazpiecznstwa ONZ.
        Juz i tak czesto sie slyszy, ze obraduja w skladzie 5 + 1 (i tym 1 wsrod
        zwyciezcow IIWS /Stanow, Angli, Francji, Chin i ZSSR/ sa Niemcy ktore 74 lata
        temu sromotnie i krwawo przegraly ta wojne rujnujac doszczetnie swoj kraj i
        tracac pewnie kilka milonow ludzi.)

        To jednak nie to samo co wiadomosc z naszgo obezwladnionego Sejmu ktory przed
        wyborami w 2005 roku w pogoni za kilkoma dietami pOSLOW przdluzyl sobie swoja
        kadencje o 6 miesiecy bezczynnosci.

        To jest po prostu zupelnie inny swiat zupelnie innych ludzi.

        I dlatego oni sa, pomimo dwoch przegranych wojen bogaci i maja wplywy na swiecie
        a my biedni na bezzwrotnej pomocy dla tych co nie potrafia radzic sobie sami.

        Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków
        • nie-tak Re: Ale jaka reklama dla Niemcow ..dla ich wizeru 24.10.09, 01:40
          Stanczyk, Niemcy postawili na postęp, innowacje, na nowoczesność i w tej
          dziedzinie są mistrzami a w dodatku potrafią się szybko przestawiać mimo ze sami
          sobie jeszcze zarzucają ze są za mało giętcy. Chyba wiesz ze niemieckie koncerny
          są na każdym kontynencie i to w licznej ilości, oni swoja innowacja nie tylko
          zarabiają pieniądze ale dają miejsca pracy milionom ludzi na świecie a
          jednocześnie wzbogacają swoja technika inne państwa. Chyba tego nie zaprzeczysz?
          Co do Polski, marazm, fobie, niezgoda, zawiść i kłótliwość zżera Polskę, zamiast
          iść do przodu Polska się cofa mentalnie gospodarczo, finansowo do tylu. Co
          znaczyła i była by teraz Polska bez zachodniego przemysłu? Chyba ci tego nie
          muszę pisać. Co by było z "polskim" jak to mawiają Polacy przemysłem
          samochodowym gdyby nie dotowano sprzedaży aut na Zachodzie? Ile by było
          bezrobotnych?
          Rządy są niemrawe, bez orientacji, no cóż Tusk odziedziczył Polskę po
          "mistrzach" Kaczyńskich żeby przyprowadzić ja do normalności tez trzeba czasu i
          odpowiednich okoliczności ale jakie zorganizowali mu polscy wyborcy? Ano mam na
          myśli drugiego brata bliźniaka który jak pasza czuje się królem Polski. Jaki
          wniosek z tego? Ano ani polski wyborca nie dorósł do świadomości gospodarczej
          ani politycznej Polski a co mówić o świecie, ani politycy nie osiągnęli jeszcze
          poziomu światowych polityków jak i gospodarzy Polski.
          Tusk miał zamiary ale przy takiej konstelacji każdemu ręce opadną, a teraz ten
          popis jego w kierunku Ameryki podkreślił i uwidocznił jak krótkowzrocznie i
          bezmyślnie polscy politycy oceniają światową politykę i gospodarkę. Pytam się na
          jakim kontynencie jest Polska, na amerykańskim czy europejskim? O czyje interesy
          dba Polska o europejskie czy czeka na kolejne wykiwanie ich przez Amerykanów?
          ----------------------------------------------------------
      • lucky81 Re: Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 24.10.09, 01:32
        Dokładnie tak! Np. ja też mógłbym zacząć krzyczeć: podwyższyć podatki
        najbogatszym (bo sam jestem dość bogaty), żeby sobie poprawić wizerunek,
        wiedząc, że mój jeden okrzyk niewiele zmieni (moje podatki zależą głównie od
        okrzyków innych).

        Jak ktoś chce działać charytatywnie, to niech działa prywatnie. Jak ktoś chce
        podwyższyć podatki, to niech nie podpina tego pod działalność charytatywną, lecz
        nazywa rzeczy po imieniu.
        • imw zobacz jak naiwni forumowicze łykają te brednie :) 24.10.09, 09:16
          im się wydaje, że biedni staną się bogatsi, gdy weźmie się pieniądze
          przedsiębiorczym (spadkobiercy rzadko są przedsiębiorczy),

          prawdziwa działalność charytatywna odbywa się bez udziału mediów
      • gio69 A kto powiedział, ze nie wiedzą co robić z kasą? 24.10.09, 12:48
        chcą pomóc państwu, to takie niezrozumiałe dla Polaka?
    • flying_ben Niemieccy bogacze: chcemy wyższych podatków 24.10.09, 02:00
      NIESAMOWITE! Przez chwilę myślałem, że może właśnie jest 1 kwiecień.
    • konrad.ludwik02 Nie myl "imw" rządu niemieckiego z rządem polskim 24.10.09, 07:54
      Nie myl "imw" rządu niemieckiego z rządem polskim, to jednak inna
      klasa! Dla naszego Pana Premiera najważniejsze było wprowadzenie
      podatku liniowego, czego nie omieszkał wszem i wobec ogłosić, a gdy
      ogólna mizeria temu zapobiegła, zlikwidował choć - dla klasy
      uprzywilejowanych - najwyższy próg podatkowy. A więc diametralnie
      odwrotnie, aniżeli tweraz uzewnętrznione dążenie klasy
      uprzywilejowanej w Niemczech!
      • imw mylisz się :( 24.10.09, 09:13
        obniżenie stawki podatkowej to decyzja poprzedniego sejmu...
        a co do podatków najbogatszych to oni już dawno mają podatki liniowe co niestety
        jest trudne do zrozumienia dla takich jak Ty :(

        i powtórzę raz jeszcze: gdyby to była szczera intencja tych niemieckich bogaczy
        to nadmiar pieniędzy już dawno przeznaczyliby na szlachetne cele - do tego nie
        trzeba ustawy rządowej lecz wystarczą dobre chęci,

        w tym wypadku to heca medialna

        PS. ile pieniędzy Niemcy trzymają w rajach podatkowych?
        • 2berber Może nie rozumiemy? 24.10.09, 09:57
          imw napisał:
          > i powtórzę raz jeszcze: gdyby to była szczera intencja tych
          > niemieckich bogaczy to nadmiar pieniędzy już dawno przeznaczyliby
          > na szlachetne cele - do tego nie trzeba ustawy rządowej lecz
          > wystarczą dobre chęci, w tym wypadku to heca medialna

          Może być jeszcze inaczej. Przypominam że rozwiązania światowe
          dotyczące sfery socjalnej wychodziły z Niemiec. Powszechny system
          ubezpieczeń firmowany przez Bismarcka czy filozof Marks.
          Chyba nie doceniamy też osiągnięć człowieka w tym myśli ekonomicznej.
          Wydaje się że pieniądze (posiadanie) tracą na znaczeniu a
          tworzenie użyteczne dla innych, zapewnia powodzenie i autorytet.
          Tak więc tezy bogatych Niemców mogą być choć w części słuszne.
          • imw Re: Może nie rozumiemy? 24.10.09, 11:19
            te tezy są bzdurne z definicji ...
            ktoś kto uważa, że ma za dużo pieniędzy powinien dobrowolnie przekazywać nadmiar
            na działalność charytatywną - zobacz na artykuł, do którego link podałem na
            początku dyskusji
            • 2berber Re: Może nie rozumiemy? 24.10.09, 13:49
              imw napisał:
              > ktoś kto uważa, że ma za dużo pieniędzy powinien dobrowolnie
              > przekazywać nadmiar na działalność charytatywną - zobacz na artykuł,

              Piszesz bardzo apodyktycznie.
              Nikt przytomny nigdy nie będzie uważał że ma za dużo pieniędzy.
              Arogancją jest zmuszanie do określonego postępowania z pieniędzmi
              będących w posiadaniu innych. Lokowanie pieniędzy w działalności
              charytatywnej wynika z różnych przyczyn historycznie zmieniających
              się (z upływem czasu).
              Sądzę że wielu ludzi przeznaczających pieniądze na cele społeczne
              w tym socjalne może być niezadowolonych z określenia że jest to
              działalność charytatywna.
              Istnieje powiedzenie że lepiej dawać wędkę niż rybę
              szczególnie dzisiaj, kiedy z głodu w naszym kręgu
              kulturowym ludzie nie umierają.
        • konrad.ludwik02 Re: mylisz się :( 24.10.09, 10:33
          Sejm ten czy tamten: to ta sama klasa ludzi którzy się załapali na
          łatwe życie w połączeniu z brakiem odpowiedzialności za cokolwiek i
          przed kimkolwiek.
          Ja nie kwestionowałem wprowadzonego przed laty, jeszcze za rządów
          SLD, podatku liniowego dla ludzi prowadzących działalność
          gospodarczą, choć i wtedy argumentacja była mocno naciągnięta (bo
          przedsiębiorca w koszty prowadzenia działalności wsadzić może niemal
          wszystko i nie musi dla US wykazywać żadnego zarobku!).
          Ja kwestionuję podatek liniowy dla władzy i jej pieszczochów,
          polityków, wielkiego kapitału, itp. kombinatorów nie żyjących z
          pracy własnych rąk.
          Aha, zapomniałbym o żurnalistach, zwłaszcza tych zarabiających ...
          70 000.- miesięcznie i za biednych na podniesienie alimentów z
          obecnych 2 000.- na utrzymanie eksżony i dzieci!
          • nie-tak Re: mylisz się :( 24.10.09, 10:36
            Czy podatek liniowy jest akurat sprawiedliwym rozwiązaniem?
            Sadze ze nie!!!

            --------------------------------------------------------------
            • imw sprawiedliwszy jest podatek pogłówny 24.10.09, 11:17
              jw.
    • ronin-teraz-zarejestrowany Co na to Balcerowicz i centrum A.Smitha??????????? 24.10.09, 14:16
      czekam na błyskotliwy komentarz naszych "ekspertów" na tę patologię! Niech nauczą wreszcie tych Niemiaszków prawdziwej ekonomii, dzięki swemu o wiele bardziej bogatemu doświadczeniu!
    • drupal a co z "przerzucalnością podatku"? 24.10.09, 15:23
      jest zdaje się coś takiego? Tzn. że wysokie podatki bogatych płacą biedni w
      podwyższonej cenie produktów i usług, które bogaci sprzedają biednym.

      To kwestia definicji biednego i bogatego. Bogaci to z reguły właściciele firm,
      w których pracują biedni. Czy biedny to jest ktoś, kto posiada fabryki,
      zakłady usługowe, sklepy, hipermarkety albo chociażby znaczące udziały w
      tychże na giełdzie? Raczej nie. Biedny to z reguły kiepsko opłacany pracownik
      albo bezrobotny chwytający się czegokolwiek na czarno, żeby przeżyć.

      Można nawet za biednych uznać wszystkich pracowników, którzy nie są
      właścicielami firm, w których pracują. Kiedy wychodzą z pracy, stają się
      konsumentami. A wtedy wysokość podatku dla bogatych wpływa na ceny produktów,
      które kupują. I to wcale nie jest podatek. To ten mały zysk, który przecież
      trzeba mieć jeśli już prowadzi się jakiś biznes.

      Rząd zwiększa bogatym podatek, oni zwiększają ceny sprzedawanych przez siebie
      produktów, żeby jakoś wyjść na swoje.

      Oczywiście bogaci też płacą więcej za kupowane produkty i usługi ale po
      pierwsze dla nich to pryszcz bo ich stać, po drugie jest ich tak niewielu, że
      nie ma to wpływu na całość gospodarki a po trzecie przecież w ten sposób
      pomagają sobie nawzajem, prawda?

      Zgadnij, szary człowieczku, kto zapłacił ten wyższy podatek dla bogatych?
      • konrad.ludwik02 Do diaska: przecież nie o podatki przedsiębiorców 24.10.09, 18:14
        Do diaska: przecież nie o podatki przedsiębiorców tu chodzi, są od
        kilku już lat liniowe i ludziska zdążyli już o tym zapomnieć, lecz o
        podatki władzy i jej pieszczochówe, różnej maści managerów i
        spółkowiczów, bankierów i ubezpieczycieli, prokuratorów i
        żurnalistów, itd. itd!
        A tak w ogóle, to chodzi o fakt, że w tych pierońskich Niemczech
        bogacze godzą się, a nawet postulują podwyżkę podatków dla siebie, a
        u nas, w kraju - Chrystusie Narodów, bogacze jednostajnie kwilą o
        obniżkę swoich podatków! Ba, są tak bezczelni, że twierdzą, iż gdy
        podatki zostaną im obniżone, przestaną na nich oszukiwać, generować
        fałszywe koszty uzyskiwania dochodu, itd.itd!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja