Pijani rosyjscy milicjanci strzelają

25.10.09, 16:43
Jak to k...a wyrzucic>
Po pijanemu wygrali IIWS..cos mi tu nie gra,to nie sprawiedliwe.
Sierzant troche sobie golnal i pocwiczyl na ruchomym celu i od razu z roboty
wywalaja.
    • mongolszuudan Re: Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 25.10.09, 17:10
      snellville napisał:

      > Jak to k...a wyrzucic>
      > Po pijanemu wygrali IIWS..cos mi tu nie gra,to nie sprawiedliwe.
      > Sierzant troche sobie golnal i pocwiczyl na ruchomym celu i od razu z roboty
      > wywalaja.


      To Tuwa po pijanemu wygrała wojnę? Bredzisz, głupiec. Pijany milicjant - strzelec w ogóle nie jest Ruskim. Tylko Rosjanem - rosyjskim Tuwincem. I napewno strzelał do patrolowych Rosjan. Ludowa Republika Tuwa w ogóle nie była w składzie ZSRR do 1944 roku - to najpóźniejsze nabycie ZSRR, wyłączając Północny Sachalin, Kuryle i Kaliningradski obwód. Lepiej napisz teraz, że ten bachor i rusofob jest heroiczny bojownik za niepodległość Tuwy. Twój brat po rozumu i taka sama pijacka dran jak ty.

    • kownopalka Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 25.10.09, 18:51
      A mnie to wcale nawet nie dziwi już. Przecież wiadomo,że ruski jest dość
      rzadko trzezwy, A milicjanci to takie same ruskie jak inni. Wypili i
      postrzelali. Dużo ich. Jak kiedyś powiedział pewien rzdziecki towarzysz ludzi
      nie zabraknie.
    • igor_53 Re: Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 25.10.09, 18:55
      snellville,ten milicjant jest obywacielem Rosji,a Rosja jak pamjetasz jest
      panstwem federatywnym,dla tego nie kazdy rosyjski obywaciel jest Rosjaninem.Co
      nie zmienia faktu,ze popic w Rosji lubia wszysci,a milicjant tez czlowiek.W
      Polsce rowniez policjanci,jak i inni ,pija.
      • kownopalka Re: Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 25.10.09, 19:25
        Czegoś tu nie rozumiem. Obywatele to nie rosjanie, ale ziemia na której
        mieszkają jest ruska . Czyli zabrać ziemie, a ludność miejscową wystrzelać ? No
        chyba,ze się wszyscy tam sami pchali. Najbardziej chyba Czeczeni, he, he.
        • igor_53 Re: Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 25.10.09, 20:22
          jak nie rozumiesz co to jest narodowosc,to jest twoj problem.
          • kownopalka Re: Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 25.10.09, 23:23
            Mniejsza o mnie, ale dla Rosji to faktycznie duży problem.
        • zojek2 Re: Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 26.10.09, 12:52
          jak nie rozumiesz, to wyjasniam.
          Panstwo, które w Polsce potocznie nazywaja "Rosje", nazywa sie w oryginale
          "Rossijskaja Federacija". Stad obywatele tego panstwa sa "Rossijanami". A jezeli
          maja narodowosc Puszkina, to sa pod tym wzgledem "russkie", a ich jezykiem
          ojczystym jest "russkij". W jezyku polskim nie ma tej roznicy, stad zamieszanie.
          • kownopalka Re: Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 26.10.09, 14:12
            Powiem Ci zojek,że niby masz rację i nie masz jakby zarazem. A ja chciałem
            zwrócić uwagę na fakt wieszania psów na wszelkie tz. nie ruskie narodowości. Na
            obciążaniu ich wszelkim złem jakie się w Rosji dzieje. Np. kaukazcy w Moskwie
            itp. A ja się pytam czy oni się sami pchali do tej NIBY FEDERACJI.
    • przyjacielameryki Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 25.10.09, 18:56
      Oni w końcu sami się wystrzelają!!!!!!
    • asmall4 Ech ta "rosyjska dusza" ;) 25.10.09, 19:59
      "Niepojętość i irracjonalność

      Głęboka, tajemnicza, dzika, szalona, melancholijna, a czasami też czysta -
      znaczy, rosyjska dusza.
      Tak przynajmniej ją nazywano w ciągu przynajmniej
      dwustu ostatnich lat. Ale nic z tego nie pasuje do piwka Żiguliowskoje pitego
      z milicjantami w czerwcowy upał, na zapleczu frontu. Nic tu głębokiego ani
      tajemniczego, po prostu półlitrowa butelka chłodnego piwa, którą milicjant - w
      najzwyklejszym, ludzkim odruchu - poczęstował spragnionego.

      "Wystarczy porozmawiać 'po duszam', pożartować, pośmiać się, a podziała to
      lepiej od wszelkich rozkazów. Rozmówca będzie wasz" - tak rosyjski lud
      opisywał na początku XX wieku książę Lwow, w 1917 roku przez kilka miesięcy
      premier Rządu Tymczasowego, wkrótce zmiecionego przez bolszewików. Co prawda w
      Besłanie nie zdążyłem nawet porozmawiać, ale obserwacje księcia (te sprzed
      bolszewickiego przewrotu) bardzo do mnie przemawiają. Znacznie bardziej od
      opisów rosyjskiej duszy.

      XVIII-wieczny niemiecki filozof Immanuel Kant sądził, że Rosja jeszcze zbyt
      mało wykazała się w europejskiej historii, by można było mówić o jej
      charakterze narodowym
      . Problem polega na tym, że gdy sto lat później Rosja
      już się wykazała, to wszystkich zatkało ze zdumienia - i już zupełnie nie było
      wiadomo, co sądzić o niej i charakterze jej narodu. "Niepojętość,
      irracjonalność postępków i decyzji tworzą pewien rys naszego charakteru
      [narodowego]"
      - tak już po rewolucji mówił przebywający na emigracji
      rosyjski filozof Borys Wyszesławcew. "Być może dlatego jesteśmy tak
      interesujący, bo zupełnie niezrozumiali" - smutno dodawał paryski emigrant."
    • zojek2 Pijani rosyjscy milicjanci strzelają 26.10.09, 12:48
      a co do tego ma biedny szef milicji Tuwinskiej? to, ze jego podwladny pil - to
      robia chyba wszyscy, gdyby wziac do roboty w "organach" tylko niepijacych, to
      mialby klopoty. a za to, ze kontrolujacy nie uzywal kamizelki kuloodpornej,
      osoba zainteresowana zostala juz dostatecznie ukarana.
      Typowa polityka symboliczna, ktora do niczego nie doprowadza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja