Dzieci z przedmieść nie uczymy

27.10.09, 09:42
Panie Dombrowicz, pardon: Panie Prezydencie, przepraszam: panie
prezydencie Bydgoszczy, oj, - miasta Bydgoszczy!

Gdzie pracują rodzice uczniów z przedmieścia?
Gdzie płacą podatki ich pracodawcy? Gdzie samozatrudnieni też płacą?

O podatki gruntowe za wille na przedmieściach, o podatki lokalne -
nie spytam.

---

Mógłbym spytać o ten chodnik, co mój sąsiad sam wybrukował (za swe
pieniądze) na gruncie miejskim, gdzie 30 lat nie możemy doczekać się
chodnika z naszych podatków przez Miłościwie nam Panujący Magistrat
położonego.
O to, że ten prywatno-miejski chodnik ów sąsiad skrzętnie sobie
łańcuchami i słupkami, kutymi w żeliwie, wygrodził - już nie
spytam ...
    • jarrod01 Dzieci z przedmieść nie uczymy 27.10.09, 12:04
      Pierwsza sensowna decyzja Dombrowicza!
      Szkoda, że potrzebował aż tylu lat aby zacząć myśleć i liczyć.
      Nowobogaccy złodzieje - wynocha z naszego miasta, stać Was na trzy super samochody i wille za miliony złotych - to stać Was też na utrzymanie Waszych dzieciaków! Nie dość, że dzięki tej decyzji spadną koszty nas - mieszkańców Bydgoszczy, to może też spadnie bezrobocie jeśli w ramach rewanżu Ci obrażeni z gmin ościennych zaczęliby pracować na terenach swoich gmin...
      JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA!
      • lai21 Re: Dzieci z przedmieść nie uczymy 27.10.09, 13:18
        no i bardzo dobrze. nie mozna miec ciastka i jesc ciastka.
      • raf-ber Re: Dzieci z przedmieść nie uczymy 27.10.09, 20:10
        A ta dotacja z ministerstwa dla twojego dziecka to skąd się wzięła, to na
        przykład vat od tych trzech drogich samochodów obrzydliwego nowobogackiego
        snoba. Komuś się pomyliło i zapomina że to bogaci dają prace a nie ją odbierają.
        Ci ludzie pracują i wożą dzieci do miasta, ale też robią tu zakupy, chodzą do
        fryzjera itd. ktoś im te drogie domy wybudował, sprzedał samochody - może
        Bydgoszcz wprowadzi taxfree dla "zamiejscowych" a oni vat zawiozą do US w swojej
        gminie? Może trzeba pana prezydenta zapytać czemu ci ludzie wyprowadzili się z
        jego miasta? Co on zrobił żeby ich zatrzymać, może uzbroił jakieś tereny pod
        budownictwo jednorodzinne?
    • q-ku to nie tak 27.10.09, 13:37
      subwencja na ucznia idzie za uczniem

      gdy gmina podmiejska nie przekazuje tych pieniędzy gminie która uczy te
      konkretne dzieci to pretensje miasta do gminy podmiejskiej są słuszne

      podatki są za co innego, a subwencja na dziecko od państwa to psi obowiązek i
      gmina podmiejska nie powinna ich sobie zatrzymywać gdy dzieci uczą się gdzie indziej
    • rheo Nie rozumiem takiego toku rozumowania 27.10.09, 14:04
      Pomyślmy chwilę. Marek urodził się i dorastał w Bydgoszczy. Tam
      skończył podstawówkę, gimnazjum, liceum i studia. Tam też zaczął
      pracować a że był bystry, pracowity i nierozrzutny szybko kupił
      sobie mieszkanie, potem wybudował dom i wyprowadził się na
      przedmieścia. Ale pracuje cały czas w Bydgoszczy, tam też jego firma
      płaci podatki, tam robi zakupy i kupuje większość usług. W
      Bydgoszczy wydaje około 75 % swoich zarobków. Im więcej zarabia, tym
      więcej wydaje i więcej osób może się z jego zarobków utrzymać.
      Marek całe życie jest związany z Bydgoszczą. Kocha to miasto i
      chciał żeby jego syn chodził do tej samej szkoły co on kiedyś...

      Czy Marek jest "obcy" ? Czy prezydent Bydgoszczy nie powinien
      zabiegać o to żeby tacy jak on nie wyjeżdżali do Warszawy ? Czy
      Marka trzeba przepędzić z tego miasta ?
    • rheo Ale najlepsze jest to ;-) 27.10.09, 14:10
      "Korzystają z miejskiej infrastruktury, rozjeżdżają nasze drogi,
      wsiadają do naszych autobusów."

      Co by jeszcze dodać ?
      Może to:
      Siusiają w naszych toaletach,
      oddychają naszym powietrzem,
      podrywają nasze dziewczyny
      i piją nasze piwo.
      Macie jakieś inne pomysły?

      • habibi888-pl Re: Ale najlepsze jest to ;-) 28.10.09, 09:26
        Przeżywają orgazmy w naszych agencjach towarzyskich. Nasze orgazmy:)
    • alexandra74 Dzieci z przedmieść nie uczymy 27.10.09, 14:24
      nie pojmuję, skąd święte oburzenie na decyzję prezydenta. Czyżby
      gminy ościenne nie miały swoich szkół?
    • tomek11110 Dzieci z przedmieść nie uczymy 27.10.09, 15:20
      bardzo dobra decyzja Prezydenta Bydgoszczy. W Warszawie tez mamy
      podobny problem.
      Płaca "tacy" podatki w Pcimiu dolnym a ciągle marudzą, że słabe
      drogi, słaba kominikacja a w każdym samochodzie jaki wjeżdza do
      Warszawy tylko jedna osoba. Ich dzici zajmuja miejsca w żłobkach,
      przedszkolach i w szkołach - a dla tych płacących podatki w
      Warszawie brak miejsc.
    • ot48 Dzieci z przedmieść nie uczymy 27.10.09, 17:09
      Takie sobie piekiełko. Jak zwykle to Polska zawiść.
    • vito3 Dzieci z przedmieść nie uczymy 27.10.09, 18:47
      oj cwiercintyligenci znalezli pozywke dla naszosci zaraz tu rote
      zaczna cytowac albo i co gorszego a na kogo glosowaliscie gdy
      liberalowie podsuwali wam bon edukacyjny albo medyczny ktory mial
      isc z uczniem badz pacjentem dzieci zamoznych chodza do prawdziwych
      szkol tam gdzie nauczyciele ucza dzieci sprytnych dostana fikcyjny
      meldunek a dzieci biedne beda czekac z kluczem na szyi bo znalazl
      sie jakis debil prezydent
      • klara551 Re: Dzieci z przedmieść nie uczymy 28.10.09, 09:48
        A acana nie nauczyli dodawania?MEN na ucznia podstawówki daje w
        Bydgoszczy 341,35 złp.,a koszt utrzymania 1 ucznia to
        568,16zł.Różnicę czyli 126,81złp. płacą bydgoszczanie.Jeżeli
        mieszkaniec gminy ościennej chce ,żeby jego dzieci uczyły się w
        Bydgoszczy,to niech tę różnicę co miesiąc płaci.Biedaków nie stać na
        wożenie dzieci do lepszych szkół.To jasne i proste,w przeciwieństwie
        do świńskiego ogona.A meldunek?Czy siedmiolatek ma zapewnioną
        opiekę ,gdy jest zameldowany w innej miejscowości niż rodzice?
    • zvorka Dzieci z przedmieść nie uczymy 27.10.09, 20:01
      Moje gminne gimnazjum miało wielki problem z przyjmowaniem mieszkańców
      sąsiadującego z nim miasta. Dzieciaki, które mieszkały na przeciwko szkoły,
      ale już za granicą gminy jakoś nie bardzo paliły się do biegania na autobus,
      który do szkoły w mieście jedzie jakieś pół godziny. To też ich rodzice po
      prostu przemeldowali ich do tej gminy. Myślę, że nie jest to bardzo
      skomplikowane rozwiązanie i prędzej czy później mieszkańcy miejscowości pod
      Bydgoszczą też na nie wpadną.
    • wybitniemadry przeciez wydaja pieniadze w bydgoszczy 27.10.09, 20:26
      macie bardzo glupich urzednikow wywalcie ich na zbite morde, i kopa na zaped, pregierz na rynku, dyby, wieszanie na haku swinskim, itd, jest wiele mozliwosci pozbycia sie tego publicznego balastu
    • pimpernel Dzieci z przedmieść nie uczymy 27.10.09, 20:34
      Coś mi się nie wydaje żeby miasto na tym dobrze miało wyjść - ani finansowo,
      ani prestiżowo...
    • mmsam paranoja 27.10.09, 21:29
      To moze od razu zamknac miasto?.Co za idiotyczny pomysl.Skorzystam z objazdu
      zeby nie rozjezdzac Waszych drog.Prezydent z jakiej opcji?
    • gnago Dzieci z przedmieść nie uczymy 28.10.09, 06:57
      mają domy mają samochody itd. Ja myślę że, w większości to ma to bank jakowyś.
    • arv123 Dzieci z przedmieść nie uczymy 28.10.09, 08:41
      Gdyby szkoły były płatne problem rozwiązałby się sam.
      Oczywiście Państwo chętnie pokryje koszty nauczania najbiedniejszych o ile ich
      wyniki w nauce będą gwarantować, że pieniądze się nie zmarnują.
Pełna wersja