I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ...

30.10.09, 10:41
Mogło być i tak, że kobieta żądała znieczulenia "z góry", bo tak się bała
bólu.

Miała prawo sie bać.
Dlaczego w Polsce mimo, że medycyna oferuje uśmierzanie bólu, jeśli chodzi o
kobiety to okazuje się, ze jest to fanaberia?
przedłuża i osłabia akcję, więcej po nim porodów kleszczowych, a nawet
cesarskich cięć

Ciekawe stanowisko, słyszałam też całkiem przeciwne.
Mogło być i gorzej.
No jasne, ze mogło byc gorzej, niech sie baba cieszy,że nie było gorzej niż
było, bo mogło być gorzej, niech się ciesz że żyje no nie?

Komentarz redakcji to jeszcze większy skandal niż zachowanie tego konowała.

A ojcu dziecka i mężowi tej kobiety: DZIĘKUJĘ za ogłoszenie. Słuszna decyzja.
Jak konował chce się sądzić, to proszę też podać tego gnojka do sądu.
    • ttiikkttaakk I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 10:53
      Ten pan mówi o medycynie średniowiecznej. A poród, proszę pani, bolał i w
      średniowieczu i teraz i trzeba się z tym pogodzić.


      Koniec ze znieczuleniem przy wyrywaniu zębów (też może być niebezpieczne dla
      organizmu)
      Wyrywanie zębów, bolało i w średniowieczu i teraz i trzeba się z tym pogodzić.
      • joanelle Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 11:32
        No... Tak sobie słodko marzę, żeby któraś z pacjentek Pana Doktora była
        dentystką i żeby kiedyś do niej trafił... :]
        Zadufanie w sobie niektórych lekarzy nie zna granic.
        • krycha_z_gazowni Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 13:31

          Do lekarza bez koperty?
          Ale się porobiło...
        • mart5000 [...] 30.10.09, 13:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • europacierz1 Jeszcze taki typ straszy sądem 30.10.09, 13:56
            a najgorsze że nie jest dla mnie tak oczywiste jaki byłby wyrok
            • borys_j Już jest "sławny", ogłoszenie zbędne... :) 30.10.09, 14:15
              i bardzo dobrze...
          • olias Re: To nie lekarz to konował 30.10.09, 16:35
            i to bez znieczulenia!c w sumie taniocha, za dwie flaszki menelom
            tylko pokazać pana doktora i ok. za trzecią flaszkę to nawet
            pozbawią pana dr mo.zliwości przekazania genów następnemu pokoleniu.
        • bydgoski1 Odp. 30.10.09, 13:35
          Wyrazy współczucia dla rodziny z powodu lekarza sadysty. I chciałbym
          pogratulować żonie męża który zrobił co należało, Expressowi za to że umieścił
          to ogłoszenie i dyrektorowi szpitala, który potrafi wyciągać konsekwencje wobec
          swoich pracowników.

          Mam nadzieję, że ten lekarz pod stanowczą reakcją otoczenia wyciągnie wnioski
          dla siebie i zmieni swoje nastawienie chociaż po jego groźbie że wytoczy proces
          wątpiłbym w to. Nie stać go nawet na przeprosiny, co by przynajmniej dawało
          szansę na poprawę.

          W całym tym smutnym wydarzeniu jest iskierka nadziei, że kolejne ciężarne
          kobiety nie będą musiały rodzić w bólu. Może lekarze nauczą się w ten sposób że
          to pacjent decyduje o sobie a nie lekarz.
        • vinner1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 13:59
          joanella do mnie trafi na pewno co prawda nie będzie mu to potrzebne ale mu wytne co nieco,pracuje w prosektorium.
        • 0ffka Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:56
          joanelle napisała:

          > No... Tak sobie słodko marzę, żeby któraś z pacjentek Pana Doktora była
          > dentystką i żeby kiedyś do niej trafił... :]

          też mu tego życzę ;D
        • andrzejto1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:37
          joanelle napisała:

          > No... Tak sobie słodko marzę, żeby któraś z pacjentek Pana Doktora była
          > dentystką i żeby kiedyś do niej trafił... :]
          > Zadufanie w sobie niektórych lekarzy nie zna granic.

          Zaiste. Jestem absolutnie zgodny z tą diagnozą..
          Jak Kuba Bogu, tak Stany Zjednoczone Kubie...;p;p
          • letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:44
            Panie Przeniosło, pana poniosło!
    • tereska61 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 11:24
      Bardzo dobrze pan zrobil opisujac takiego partacza bo jak nazwac
      lekarza , ktory w ten sposob postepuje ,sady faktycznie karaja ale
      rzadko albo sprawy ciagna sie latami wiec metoda opisywania tego
      typu "fachowcow " jak pan doktor Romuald R. jest dobra szkoda , ze
      nie podali calego nazwiska powinni byc opisywani dla takich lekarzy
      taki opis to najlepsza kara bo uratuje pacjentki przed tego typu
      lekarzami .Moja corka rodzila 11 pazdziernika w Katowicach w
      szpitalu na Raciborskiej i urodzila szybciutko dostala znieczulenie
      a opieka bardzo dobra , polozne pielegniarki mile ,grzeczne ,
      usmiechniete.Oddzial otwarty mozna wejsc w kazdej chwili na sale i
      byc z osoba ktora rodzi badz tez urodzila .To bardzo dobra placowka
      przyjazna i dla pacjentow i dla odwiedzajacych.Siedzialam tam caly
      dzien w oczekiwaniu na wnusie i moglam zaobserwowac zachowanie
      lekarzy .Pani na dyzurce usmiechniete , serdeczne i wlasnie tego
      potrzeba matkam , ktore w bolu oczekija na urodzenie dziecka ,
      oprocz srodkow znieczulajacych takze serdecznosc i zaintersowanie .W
      tym szpitalu tak jest.Ordynatorem jest pan dr.Switała .Przy porodzie
      asystowal moj ziec i corka choc to bylo 3 tygodnie temu wspomina
      porod nie jak jakąs traume ale kojarzy jej sie z milym wydarzeniem
      pojawienia sie oczekiwanego dziecka.Czyli sa lekarze , ktorzy swoja
      prace traktuja odpowiedzialnie i warto o tym pisac.
      Pozdarwiam caly odzial polozniczy w szpitalu Zespół nr 1 Szpitala
      im. St. Leszczyńskiego przy Raciborskiej .
      wdzieczna babcia
      • marac Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 12:31
        A propos oceniania lekarzy...
        Polecam serwis znanylekarz.pl
        • pawlowski.tomasz Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:41
          o
          to i on...
      • bluegrazyna Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 04.11.09, 16:14
        Tereska zazdroszę Ci ,tego ,ze Twoja Córcia mogła rodzi bez
        bólu.Moja córka rodziła w Czestochowie ,w duźym szpitalu .
        Skończony cham ordynator .
        Tylko on moze byc przy porodzie swoich pacjentek .
        Mozna chodzic przez 9 miesięcy ciązy do lekarza .który pracuje w tym
        szpitalu, ale jeżeli nie ma dyżuru, nie moze byc ze swoją pacjentką
        przy porodzie !!!
        Tak ordynator nagania sobie pacjentki ,bo prywanty gabinet ma
        skromniutki .Tylko biuro i długopis ,żadnych aparatów
        medycznych !!!
        I o żadnym znieczuleniu nie ma mowy , kobieta ma z pokorą rodzic w
        bólach ...
        Jezeli córka miałby urodzic jeszcze jednego dzidziusia będę się
        starała ,aby nie rodziła w Cz-wie .
        I gdybym miała więcj odwagi tez zamieściłabym takie podziękowanie
        jakie dostał dr.Romuald R.
    • dorasia I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 11:40
      "Bolało, bo musi boleć. Dziecko żyje, matka żyje, czują się dobrze. Nic im nie
      zagrażało."
      Podejście tego konowała świadczy o tym, że powinien zwrócić państwu pieniądze
      wyłożonego na jego edukację i zmienić zawód. Najlepiej na ciecia parkingowego
      - żadnych wymagań, żadnej odpowiedzialności.
      • oloros Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 11:48
        z koncem dyzuru - w czechach nie tak dawno dwoch policjantow gonilo
        przestepce - grozniego ktory przeskoczyl mur - policjanci dobiegli do
        muru i jeden z nich spojrzal na zegarek -
        sluchaj juz 15 ta - konczy sie nam dyzur
        i sobie poszli do dmu
        • dhondrub Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 13:07
          absurdalne porównanie. wyłyzeczkowanie nie jest niczym nagłym, więc
          spokojnie może zrobić to nowa zmiana.

          • annablackie Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 13:51
            Wszelkie kwestie związane z lekarzami zawsze w mediach są naginane - lekarz jest
            złym potworem. Tylko zazwyczaj oskarżają go ludzie, którzy nie maja bladego
            pojęcia o pracy lekarza, wymagają tylko żeby wszystko było gładko, pięknie i
            przyjemnie, nie licząc się z tym, że zawód lekarza jest zawodem najtrudniejszym
            na świecie, bo pracuje się na najbardziej skomplikowanym stworzeniu. Łatwo
            chlapać jęzorem, gorzej użyć rozumu.
            --
            • oby.watel Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:00
              @annablackie

              I to upoważnia lekarza do traktowania pacjenta z wyższością, jak śmiecia? A jak
              zdarzy się lekarzowi czegoś nie wiedzieć, coś przegapić, postawić złą diagnozę,
              to nie wolno na to zwrócić uwagi, wytknąć, skrytykować? Ktoś kiedyś powiedział,
              że błędy lekarza chowa grabarz.

              A tak zupełnie z innej beczki - taksówkarz też odpowiada za życie ludzi, których
              wozi. A kasę fiskalną ma.
              • ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:12
                tłumaczyć wyzywanie się na pacjentach/klientach ciężką pracą? idź ulice
                zamiatac, będzie tobie lżej, do niczego innego sie nie nadajesz (do zamiatania
                ulic też nie, ale nikomu nie zaszkodzisz a i sobie pomozesz, będziesz wsród
                swoich i sobie podobnych- wsród śmieci, annoblack)
            • ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:09

              annablackie napisała:

              > Wszelkie kwestie związane z lekarzami zawsze w mediach są naginane - lekarz jes
              > t
              > złym potworem. Tylko zazwyczaj oskarżają go ludzie, którzy nie maja bladego
              > pojęcia o pracy lekarza, wymagają tylko żeby wszystko było gładko, pięknie i
              > przyjemnie, nie licząc się z tym, że zawód lekarza jest zawodem najtrudniejszym
              > na świecie, bo pracuje się na najbardziej skomplikowanym stworzeniu. Łatwo
              > chlapać jęzorem, gorzej użyć rozumu.

              jeśli wybrałaś/eś zawód, który jest dla ciebie zbyt trudny i sobie nie radzisz
              to usuń się i zrób miejsce tym którzy sobie radza, amiast sie zalić i
              usprawiedliwiać zachowanie konowała, dla ktorego usprawiedliwienia nie ma,
              Tłumaczyć dyletanctwo i chamstwo oraz niewywiazanie się ze swoich obowiazków
              ciezką pracą to dno. Jak praca za ciężka to niech zmieni zawód, droga wolna.
            • lurk3r Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:41
              Wydaje mi sie, że generalizacja i obrzucanie się błotem niczemu nie słuzy.
              Poznałem realia położnicze niedawno.
              Nie uważam, że każdy lekarz jest złym lekarzem, tak naprade do porodu większość z którymi miałem styczność była ok.
              Dyżurny lekarz na którego trafiliśmy to była porażka totalna.
              Długo by opisywać perypetie jakie mieliśmy przez tego barana.

            • olias Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:43
              dziecko - nie wiesz o czym piszesz, jaki tam trudny zawód? w Pl
              łatwiejszego nie ma. Koledzy ukryją błędy, ofiarę ukryje ziemia i
              szafa gra. zapytaj tatusia (zgaduję że piszesz te głupoty bo rodzic
              jest lekarzem) on ci powie.
          • baabcia Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:46
            o święte słowa - nowoczesna medycyna! ostatnio nie tyko położnica może czekać aż
            się pojawi ktoś do porodu do łyzeczkowania a potem do szycia - nie ma pośpiechu
            - przeciez baba nie uciknie! a nawet jak by spróbowła to na schodach fiknie i
            się ja przywlecze!
            Żeby było jak kiedyś na Dreszczowisku u Maćka Zembatego - z tego kabaretu jest
            znana piosenka "Jak dobrze mi w pozycji tej ..."
            tekst michalc30.bloog.pl/d,13,m,8,r,2007,index.html?ticaid=69041
            - ostatnio znajomej ze złamanym palcem kazali przyjsc do złożenia i zagipsowania
            za kilka dni - rewelacja!

            Zembaty to małe piwo - szpital to jest coś - może bilety zaczną sprzedawać i na
            opowieści i kawkę zwolennicy horrorów będą wpadać!

            Jak dojdziecie jak pan doktor się nazywa to wpiszcie gdzieś - ja bym chciała
            wiedzieć - mnie tylko o tę pilnosć i dokładnośc chodzi - koniec pracy to nie
            nadużywa wychodzi ot wzór cnót!
          • alma58 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 21.11.09, 09:19
            niby prawda, ale chyba jestes facetem, jesli wylyzeczkowanie to dla
            Ciebie pikus
            pikus dla Ciebie rowniwz jest to,czy ogloda Ciebie na golasa, w
            dziwnej pozycji 2 osoby czy 20 ??
            moglby zrobic ten zabieg, a kobiety na golasa nie musialaby oglodac
            nowa zmiana, szcegolnie, ze juz urodzila
      • joanelle Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 11:49
        > Podejście tego konowała świadczy o tym, że powinien zwrócić państwu pieniądze
        > wyłożonego na jego edukację i zmienić zawód. Najlepiej na ciecia parkingowego
        > - żadnych wymagań, żadnej odpowiedzialności.

        Jak to żadnej odpowiedzialności? A powierzone samochody?
        Już widzę, jak pan Romek tłumaczy właścicielom ukradzionych aut, że je źle
        zabezpieczyli :D
    • ttiikkttaakk I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 11:52
      ciekawe, ze w innych państwach już nie obowiazuje sredniowiecze

      Rodzić na Wyspach można w wybranym przez siebie szpitalu lub w domu pod
      opieką położnej. Kilka tygodni przed wyznaczoną datą przygotujesz razem ze
      swoją położną plan porodu. Zaznaczysz w nim, kto ci będzie towarzyszył, na
      jaki rodzaj znieczulenia się zgadzasz
      , jak długo chciałabyś zostać w
      szpitalu oraz czy decydujesz się na karmienie piersią czy butelką. Taki plan
      oszczędzi tobie i personelowi szpitala zbędnych pytań w czasie porodu.

      Sama wybierasz czy chcesz rodzić w wodzie czy nie oraz jaka pozycja jest dla
      ciebie najlepsza. Znieczulenie dostaje się na życzenie i bez żadnych opłat,
      jeśli tylko nie ma ku temu medycznych przeciwwskazań.
      Porody rodzinne są
      na porządku dziennym, również bez opłat. Po porodzie zostaniesz w szpitalu
      przez co najmniej sześć godzin. Nie martw się - nikt cię nie wyrzuci, jeśli
      nie będziesz chciała wrócić do domu tak wcześnie. Możesz zostać pełne trzy
      doby. Po cesarskim cięciu - do siedmiu dni.
      • nineveh Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:12
        Co za kolosalna bzdura.
        Cytowac to sobie mozna.

        Rzeczywistosc jest taka, ze przez cala ciaze nie widzi sie lekarza. USG
        przysluguja dwa (w 12 i 20 tygodniu ciazy). Comiesieczne badanie PRZEZ POLOZNA
        polega na analizie moczu (za pomoca papierka lakmusowego) i zmierzeniu
        cisnienia. W poznej ciazy takze na obmacaniu brzucha, jak ulozone jest dziecko.
        O badania krwi trzeba walczyc. W naglym przypadku polozne sa dostepne 2 dni w
        tygodniu, LEKARZ WOGOLE.
        A rodzic sobie mozna, a jak. Basen do porodu nawet jak jest, to szpitale nie
        maja personelu do obslugi. Wybrac szpital? alez prosze!!! Na niektorych
        porodowkach sa tylko polozne, NIE MA lekarza. Na cesarskie ciecie jedzie sie 20
        km do innego szpitala. Wezwanie karetki do rodzacej konczy sie zaplaceniem kary
        - rodzaca ma sobie SAMA przyjechac, i to dopiero na jak zaczyna pchac.
        A wszyscy zachecaja do porodow domowych, zeby zaoszczedzic na dobie szpitalnej.
        Po porodzie owszem, mozna zostac w szpitalu, ale dzien gora dwa, zazwyczaj babka
        z dzieckiem wywalana jest do domu po ok 3 godzinach.

        Taka jest praktyka tu na Wyspach.
        Acha. I macierzynski trwa 2-6 tygodni.
        • adam111115 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:50
          Rzeczywistosc jest taka, ze przez cala ciaze nie widzi sie lekarza.
          USG
          > przysluguja dwa (w 12 i 20 tygodniu ciazy). Comiesieczne badanie
          PRZEZ POLOZNA
          > polega na analizie moczu (za pomoca papierka lakmusowego) i
          zmierzeniu
          > cisnienia. W poznej ciazy takze na obmacaniu brzucha, jak ulozone
          jest dziecko.
          > O badania krwi trzeba walczyc.

          Generalnie się zgodzę (żona w UK rodziła 2 lata temu) dlatego co 2
          miesiące chodziliśmy prywatnie (wizyta 170 GBP)

          W naglym przypadku polozne sa dostepne 2 dni w
          > tygodniu, LEKARZ WOGOLE.

          Nie, to nieprawda, aczkolwiek mogło się przydarzyć jako one off case

          A rodzic sobie mozna, a jak. Basen do porodu nawet jak jest, to
          szpitale nie
          > maja personelu do obslugi

          Akurat my też chcieliśmy ale był zajęty na najbliższe paręnaście
          godzin

          Na niektorych
          > porodowkach sa tylko polozne, NIE MA lekarza. Na cesarskie ciecie
          jedzie sie 20
          > km do innego szpitala.

          Znowu może to być one off case, generalnie tak nie jest

          Wezwanie karetki do rodzacej konczy sie zaplaceniem kary
          > - rodzaca ma sobie SAMA przyjechac, i to dopiero na jak zaczyna
          pchac.

          Nieprawda (co do płacenia)


          A wszyscy zachecaja do porodow domowych, zeby zaoszczedzic na dobie
          szpitalnej.
          > Po porodzie owszem, mozna zostac w szpitalu, ale dzien gora dwa,
          zazwyczaj babk
          > a
          > z dzieckiem wywalana jest do domu po ok 3 godzinach

          Z tymi 3 godzinami to nieprawda, to tylko na własne życzenie. Ale
          fakt jest że koło 12 godzin już mogą wypisać

          Acha. I macierzynski trwa 2-6 tygodni.

          No to w takim razie zrobili Cię w bambuko, macierzyński to 26 tygodni

          As an 'employee' you have the right to 26 weeks of 'Ordinary
          Maternity Leave' and 26 weeks of 'Additional Maternity Leave' making
          one year in total
          Tekst linka


          to co napisałaś to w USA jest


          Żeby zreasumować - nic nie jest doskonałe. NHS to trzeci największy
          pracodawca na świecie (!), największy w Europie zatrudniający 1,5
          mln ludzi z budżetem 105 mld funtów. dla przykładu budżet NFZ to 50
          mld złotych czyli 10 mld funtów, 10 razy mniej niż w UK a obywateli
          w UK jest więcej tylko o 40% w porównaniu do PL. I mimo takich
          pieniędzy też mają problemy.
    • zgryzliwyzenek I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 12:36



      Mogło być i tak, że kobieta żądała znieczulenia "z góry", bo tak się
      bała bólu.
      Czy autor wie ze znieczulenie takie dzial nie od razu? Ze
      praktykuje sie je wlasnie nie jako srodek doraznie usuwajacy bol
      ale PRZED porodem i to przed to nawet 2h, bo taki jest WYBOR
      pacjentki?

      Zaloze sie ze to byl pierwszy kontakt tego lekarza z pania, ktora
      rodzila i ze nie znal ani jej ani stanu jej ciazy.



      • joanelle Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 13:24
        > Czy autor wie ze znieczulenie takie dzial nie od razu? Ze
        > praktykuje sie je wlasnie nie jako srodek doraznie usuwajacy bol
        > ale PRZED porodem i to przed to nawet 2h, bo taki jest WYBOR
        > pacjentki?

        Że ke?
        Znieczulenie zewnątrzoponowe, które jest stosowane właśnie do znieczulania
        porodu, zakłada się wtedy, kiedy rozwarcie osiągnie 4 cm, czyli już w trakcie
        porodu. Ponadto działa dość krótko i trzeba je uzupełniać przez założony dren.
        Zresztą, zanim mnie zaczęło porządnie boleć, procedura zakładania była dość
        przerażająca. Ale w tamtym momencie pozwoliłabym sobie już zrobić dosłownie
        wszystko, taki to jest ból...
        • marcinoit Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:48
          >
          > Że ke?
          > Znieczulenie zewnątrzoponowe, które jest stosowane właśnie do znieczulania
          > porodu, zakłada się wt....
          eso es :)
      • lia.13 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 13:36
        Autor to pewnie rodzina lekarza, ot i cała tajemnica z tym "obiektywnym"
        komentarzem na końcu artykułu.
      • justyna302 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:57
        zgryzliwyzenek napisał:

        >
        >
        >
        > Mogło być i tak, że kobieta żądała znieczulenia "z góry", bo tak
        się
        > bała bólu.
        > Czy autor wie ze znieczulenie takie dzial nie od razu? Ze
        > praktykuje sie je wlasnie nie jako srodek doraznie usuwajacy bol
        > ale PRZED porodem i to przed to nawet 2h, bo taki jest WYBOR
        > pacjentki?

        Troche nie tak prawisz. Znieczulenie zaczyna działać w ciągu ułamka
        sekundy. To jest moment, od nagłości którego, aż ci dech zapiera.
        Natomiast prośbę o jego zastosowanie wypowiada się odpowiednio
        wcześniej, a lekarz powiniej wysłuchać wcześniej prośby pacjentki i
        wszystko przygotować po to, aby wstrzyknąć lek w momencie gdy
        rozwarcie szyjki macicy jest takie akurat jakie być powinno - nie za
        małe ani nie zbyt duże.
      • marcinoit Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:44
        > Czy autor wie ze znieczulenie takie dzial nie od razu? Ze
        > praktykuje sie je wlasnie nie jako srodek doraznie usuwajacy bol
        > ale PRZED porodem i to przed to nawet 2h, bo taki jest WYBOR
        > pacjentki?
        zenek bzdury piszesz :)
    • drmw Re: ,,ten lekarz,to dr.Judym,,, 30.10.09, 12:36
      naszych czasow.Takich "judymkow"
      w naszej epoce jest "mnogo".
      Zbydlęcenie zawodu.Pogratulować
      min.Kopacz. takich adeptow sztuki
      lekarskiej.Gdyby genetycznie był
      usadowiony w grupie tzw.inteligencji
      pracującej,to do tego by nie doszło.
      Wyrachowanie i bezduszność zupełna,
      połączona z pazernośćia jest wspolną
      cechą określonej nacji pochodzeniowej.
      Prawda jest okrutna ,czy to się nam podoba,
      czy nie?

      • nineveh Re: ,,ten lekarz,to dr.Judym,,, 30.10.09, 15:26
        COz, prawda jest okrutna: po przecinku (a nie przed) daje sie spacje.
    • lurk3r I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 13:06
      Ginekolodzy czekaja kilka(nascie) godzin i nic sie przez ten czas nie ma ku porodowi lub ignoruja wskazania do ciecia/opinie poloznej i pozniej w biegu ciecia robia.
      W niektorych przypadkach konczy sie to tragicznie:
      wyborcza.pl/1,76842,7011892,Milion_zlotych_za_blad_lekarza.html
      Takie podejscie do pacjenta po prostu smuci.
      Świadomość ludzi odnośnie wskazań do cięcia jest znikoma, moze jak wzrośnie to po kilku(nastu) przegranych procesach się opanuje jeden z drugim albo poduczy.
      Druga sprawa to wiara w cudotwórczy i zbawienny wpływ naturalnego porodu na dziecko. W orlowskim w warszawie mielismy przejscia troszke mniejszego kalibru, ale zblizone(dyzurny idiota chcial naturalnie za wszelka cene).
    • kazimierz35 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 13:29
      i tak miała szczęście, dyżur mógł się skończyć gdy główkę było już widać:)
    • zefirekk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 13:31
      Z tą oxy i leżeniem to jakaś bzdura. Dostałam oxy i musiałam leżeć do połowy
      kroplówki. Wtedy nawet nie miałam skurczy. Wszystko zależy jak widać od personelu.
    • pl2512 [...] 30.10.09, 13:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • peosyn Ziobro już doświadczył.. 30.10.09, 13:34
    • stemp10 Gdyby te 7 tys. poszło do koperty 30.10.09, 13:36
      To przy pacjentce tabuny lekarzy z nadgorliwości przewracali by się jeden o
      drugiego, nie mówiąc już o znieczuleniu czy nawet cesarce na żądanie.
    • bernabeu17 Przy oksytocynie można zmieniać pozycje do porodu 30.10.09, 13:42
      Przy oksytocynie można zmieniać pozycje do porodu. Proszę nie pisać bzdur.
      Jedyną przeszkodą są przewody od KTG. Ale są szpitale gdzie jest ono
      bezprzewodowe.
    • annablackie I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 13:46
      Poród boli i to nie jest wina lekarza. Chcąc mieć dzieci, trzeba się liczyć z
      tym, że to nie tylko pieszczenie śliczniutkiego bobaska, ale wyrzeczenia,
      cierpienie i obrzydliwa biologia. Kiedy ludzie nauczą się, że medycyna to nie
      magia i w każdej chwili może stać się najgorsze, bo człowiek to najbardziej
      skomplikowany twór we wszechświecie? I przestaną oskarżać lekarzy?
      • f_crane Osiągnięcia cywilizacyjne 30.10.09, 14:27
        są po to, aby z nich korzystać.
        Jeżeli pacjent domaga się znieczulenia i jednocześnie jest jakaś fora niezagrażająca zdrowiu możliwa do zaaplikowania do psi obowiązkiem 'doktóra' jest się wsłuchać w ten głos. Może Pan 'doktór' lubi widok cierpiących ludzi? To by tłumaczyło wcześniejsze skargi,... Dobrze że już nie pracuje.
        • iffa4 Re: Osiągnięcia cywilizacyjne 30.10.09, 15:31
          f_crane
          Psi obowiązek dokrota to tak poprowadzić poród, aby i matka, i
          dziecko wyszli z tego z jak najmniejszym uszczerbkiem na zdrowiu. I
          tak się stało.
          Innych psich obowiązków położnik nie ma.
          • ewelina_1 Re: Osiągnięcia cywilizacyjne 30.10.09, 16:02
            iffa4 napisała:

            > f_crane
            > Psi obowiązek dokrota to tak poprowadzić poród, aby i matka, i
            > dziecko wyszli z tego z jak najmniejszym uszczerbkiem na zdrowiu.
            I
            > tak się stało.
            NIE PRAWDA! Kobieta ma teraz traumę, a to jest uszczerbek na zdrowiu
            psychicznym. A przypomnę, że wg. WHO zdrowie to nie tylko zdrowie
            fizyczne ale i psychiczne.
            • iffa4 Re: Osiągnięcia cywilizacyjne 30.10.09, 18:53
              Ewelinko, a co byś powiedziała, gdyby pani żona miała teraz
              niedowłady kończyn dolnych - możliwe powikłanie po znieczuleniu
              zewnątrzoponowym?
              Albo bóle głowy do końca życia?
              Zdecydowanie wolę traumę. To można wyleczyć.
              Przy następnej ciąży zainwestowałabym w dobrą szkołę rodzenia i
              odpowiednio przygotowała się do porodu.
              • ttiikkttaakk Re: Osiągnięcia cywilizacyjne 30.10.09, 18:56
                iffa4 napisała:

                > Ewelinko, a co byś powiedziała, gdyby pani żona miała teraz
                > niedowłady kończyn dolnych - możliwe powikłanie po znieczuleniu
                > zewnątrzoponowym?
                > Albo bóle głowy do końca życia?
                > Zdecydowanie wolę traumę. To można wyleczyć.
                > Przy następnej ciąży zainwestowałabym w dobrą szkołę rodzenia i
                > odpowiednio przygotowała się do porodu.

                wychodząc z takiego założenia jak twoje, wszystkie operacje lepiej jest
                przeprowadzać na "żywca", tak na wszelki wypadek...

                nie wysilaj się
                skutki uboczne przyjęcia znieczulenia są wiedzą ogólnodostępną i nikogo nie
                zaszokujesz wypisując tu wszysko co może się zdarzyć
                • iffa4 Re: Osiągnięcia cywilizacyjne 02.11.09, 23:50
                  To jest zupełnie co innego.
                  W medycynie wybiera się zasadę mniejszego zła. Bo każda ingerencja w
                  pacjenta jest złem.
                  Znieczulenie do operacji być musi - bo operacja musi być
                  przeprowadzona z takiego czy innego powodu. I pacjent ZGADZA SIĘ na
                  znieczulenie.
                  W znieczuleniu do porodu kobieta WYSTEPUJE Z PROŚBĄ o znieczulenie.
                  Taka jest kwalifikacja prawna.
                  Widzisz subtelną róznicę?
              • ewelina_1 Re: Osiągnięcia cywilizacyjne 30.10.09, 21:34
                iffa4 napisała:

                > Ewelinko, a co byś powiedziała, gdyby pani żona miała teraz
                > niedowłady kończyn dolnych - możliwe powikłanie po znieczuleniu
                > zewnątrzoponowym?
                > Albo bóle głowy do końca życia?
                > Zdecydowanie wolę traumę. To można wyleczyć.
                A gdyby nie skończyło się na traumie ale na dożywotnim poważnym
                zaburzeniu psychicznym? A gdybyś z powodu traumy popełniła
                samobójstwo? A gdybyś jeszcze zabiła własne dziecko?

                > Przy następnej ciąży zainwestowałabym w dobrą szkołę rodzenia i
                > odpowiednio przygotowała się do porodu.
                i wszystko szlag trafi, gdy w cudownym szpitalu na salę wkroczy
                jedyna szpitalna czarna owca czyli lekarz uznający przymus
                oksytocyny i ktg na leżąco, bez prawa ruchu i z nacinaniem.
      • annika.h annablackie, nie pisz bzdur po próżnicy 30.10.09, 14:41
        moi rodzice są lekarzami, mieszkają i pracują w Danii i uwierz mi, kobieto, że w
        owym kraju nie przystoi lekarzom bronić czarnej owcy, jeśli trafi się taka w
        licznym stadzie medyków. I trochę pokory wypada okazać, jeśli się błąd
        popełniło, a zdarza się je popełniać każdemu - lekarz też człowiek. Nie
        przestanie mnie zadziwiać ta solidarność wśród polskich lekarzy. Poza tym
        bolesność porodu i obrzydliwość biologii, o której bez sensu wypisujesz ma się
        nijak do chamskiego zachowania i aroganckiego traktowania pacjentów przez to
        indywiduum z Bydgoszczy. Kiedy wreszcie niektórzy polscy lekarze uświadomią
        sobie, że bez pacjentów ich praca nie ma racji bytu? I że to oni są dla chorych
        a nie odwrotnie. Ciekawe, że taki lekarzyna po wyjeździe z Polski zmienia się
        jak za sprawą czarów, staje się miły, pomocny i jakoś nie upiera się, że poród
        np. musi boleć bo w czasach wikingów bolał.
        • letalin Re: annablackie, nie pisz bzdur po próżnicy 30.10.09, 14:52
          Ciekawe, że taki lekarzyna po wyjeździe z Polski zmienia się
          > jak za sprawą czarów, staje się miły, pomocny i jakoś nie upiera
          się, że poród
          > np. musi boleć bo w czasach wikingów bolał.


          Z całą pewnością lekarze w Danii jeszcze nie są dotknięci tyloma
          ograniczeniami budżetu jak w Polsce. Kwestia kasy, ale niedługo już
          Duńczycy też zauważą, że im większa dostępnośc usług medycznych ,
          tym większa ilośc chorych i uzależnionych od służby zdrowia...
          To jest bezdenna studnia, a nawet bogate kraje od czasu do czasu
          dogrzebują się do dna swojego skarbca...

      • flasska Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:47
        Pewnie wtedy, gdy poczują, że po przekroczeniu progu szpitala nie tracą automatycznie wpływu na to, co się z nimi dzieje i nie stają się pół-człowiekiem oddanym we władanie nadąsanego doktorka i chamskiej pielęgniary; gdy będą wiedzieć, że lekarz to lekarz, a nie psychopata z kompleksem boga. I wreszcie: gdy lekarze przestaną traktować wystraszonych i bezradnych pacjentów jak śmieci. Myślę, że wtedy zmniejszy się problem oskarżeń rzucanych na naszych biednych, świętych lekarzy.
      • pandzik Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:21
        Albo nie jesteś kobietą, albo jesteś jakąś sfrustrowaną singielką, która pomimo
        chęci ukrytych bądź jawnych dzieci nie ma i nie ma na nie widoków. Widziałam już
        takie jak ty, które kobietę ciężarną, a potem matkę najchętniej by kopnęły
        przechodząc, bo "chciała bachora, to niech cierpi". To wy ostentacyjnie
        odwracacie wzrok w kolejkach czy autobusach i wy najgłośniej krzyczycie, że
        nasze matki tez bolało i jakoś przeżyły.
        Ja rodziłam synka 4 miesiące temu - najpierw 5 godzin naturalnie, potem przez
        cesarskie cięcie w znieczuleniu podpajęczynówkowym. Z powodu tego, że cesarka
        była wykonana za późno, mój synek nałykał się zielonych wód płodowych i musiał w
        szpitalu na antybiotyku być o trzy dni dłużej niż powinien. Nie wspomnę już w
        ogóle o przeżyciu, jakim musiał być dla niego poród naturalny, kiedy to po
        fakcie okazało się, że dziecko było za duże, żeby przepchnąć się przez kanał
        rodny. Synek na szczęście jest zdrowy, za to ja mam poharataną szyjkę macicy, co
        może być problemem przy następnej ciąży. Wszystko przez to, że jest "moda" na
        porody naturalne i lekarze chcą mieć ich jak najwięcej w statystykach, nie
        patrząc na realia. Każda pacjentka powinna mieć prawo rodzić w taki sposób, jaki
        chce - po uprzednim poinformowaniu jej o przeciwwskazaniach i zagrożeniach. Na
        ten temat w ogóle nie powinno być dyskusji.
        PS. annablackie, czy u dentysty bierzesz znieczulenie, czy dajesz sobie wszystko
        rwać na żywca? Bo wiesz, to boli, ale to nie jest wina lekarza...
        • kzet69 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:50
          czy u dentysty bierzesz znieczulenie, czy dajesz sobie wszystk
          > o
          > rwać na żywca? Bo wiesz, to boli, ale to nie jest wina lekarza

          u dentysty znieczulenie jest PŁATNE

          a co do "mody" na porody naturalne to obecnie za każdy poród NFZ
          płaci tyle samo w ramach JGP a niestety "cesarki" są dużo droższe i
          to jest przyczyna tej "mody"
          • pandzik Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 18:33
            Gdzieś mam ich mody czy nie mody. Gdyby mi przed porodem zrobiono badania, jakie
            należy (dowiedziałam się po czasie, że powinno się standardowo wykonać pomiary
            ciężarnej i usg) to by wiedzieli, że cesarka jest konieczna. Poza tym ciąża była
            przenoszona i wody płodowe odeszły zielone, co też jest wskazaniem do cięcia.
            Tak samo jak brak postępu w akcji porodowej, który u mnie wystąpił stosunkowo
            wcześnie. A to, czy znieczulenie jest płatne, czy nie - u dentysty znieczulenie
            jest płatne z dołu - w szpitalu Z GÓRY. I za cesarkę ze wskazań medycznych, i za
            znieczulenie przy porodzie płacę co miesiąc w składkach - tak, jak za całą
            opiekę szpitalną. Zresztą, nikt się chyba tej pani nie pytał, czy chce dopłacić
            za znieczulenie - bo nie wątpię, że gdyby zapytał, natychmiast by się zgodziła.
            Ale pieniądze za zabiegi nie mają tu nic do rzeczy - tu się liczą tylko
            pieniądze płacone do kieszeni lekarzom i położnym.
    • cameltravel I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 13:47
      znakomity pomysł
      też tego spróbuję ale z inna branża :D
    • cezary_futerko nikt nie zna nazwiska albo adresu? 30.10.09, 13:47
      nikt nie zna nazwiska albo adresu?
    • obserwator2222 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 13:49
      Hej gnojku powiem tak niechciał byś poczuć bólu bo narazie wszystcy
      ci go zycza
    • williamadama [...] 30.10.09, 13:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • przeciwcialo Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 13:53
        NFZ nie refunduje znieczuleń.
        Za znieczulenie trzeba zapłacic więc zamiast na ogłoszenie wydawac
        nalezało wczesniej dowoedziec się co się z NFZ nalezy a za co trzeba
        zapłacic.
        • malepiffko klamiesz albo nie wiesz 30.10.09, 14:33
          zanim napiszesz to sie dowiedz.
          znieczulenie JEST BEZPLATNE i nikt nie ma prawa zadac jakichkolwiek
          oplat za nie. jest w pelni refundowane. to informacja z dwoch
          szpitali.
          • przeciwcialo Re: klamiesz albo nie wiesz 30.10.09, 14:39
            Od kiedy znieczulenie zewnatrzoponowe jest dostepne dla każdej
            kobiety? Bezpłatne jest ono tylko dla waskiego grona kobiet z
            chorobami przewlekłymi.
            • annika.h przeciwciało, bzdety klepiesz, aż boli 30.10.09, 14:45
              • przeciwcialo To od kiedy jest bezpłatne? 30.10.09, 14:51
                Pytam, bo do niedawno nalezało za przyjemność zapłacic.
                • annika.h od kiedy zrobił się szum wokół sprawy 30.10.09, 15:40
                  we Wrocławiu, gdzie mieszkam pacjentki przy pomocy mediów wywalczyły sobie prawo
                  do darmowego znieczulenia. I zadziwiające jest, że musiały je sobie WYWALCZYĆ,
                  jakby był to towar wybitnie luksusowy, coś na miarę kolii z brylantów a nie
                  zdobycz cywilizacyjna. Osłabiają mnie komentarze niektórych o naturalności bólu
                  porodowego, bo bolało przed wiekami więc i dziś może. Kiedyś kowal rwał zęby
                  brudnymi obcęgami więc może i dzisiaj by mógł? I szybciej i taniej. Problem
                  mógłby być ze znalezieniem kowala jedynie.
                  • kzet69 Re: od kiedy zrobił się szum wokół sprawy 30.10.09, 15:54
                    we Wrocławiu, gdzie mieszkam pacjentki przy pomocy mediów wywalczyły
                    sobie praw
                    > o
                    > do darmowego znieczulenia

                    I w którym to niby wrocławskim szpitalu prawo to jest powszechnie
                    realizowane?
                    • przeciwcialo Re: od kiedy zrobił się szum wokół sprawy 30.10.09, 16:07
                      Tez chetnie się dowiem który to szpital.
                      • annika.h Brochów, ASK Borowska 30.10.09, 16:33
                        proszę zadzwonić i zapytać. No chyba, że na potrzeby prasy jest inna - radosna
                        wersja, a na potrzeby rodzących inna, byłoby to jak najbardziej naturalne w tym
                        kraju.
                        • kzet69 Re: Brochów, ASK Borowska 30.10.09, 17:39
                          uwielbiam takich forumowiczów jak ty, a tak naprawdę to z tymi ZZO
                          we Wrocławiu jest tak jak z samochodami na placu czerwonym...

                          POWODY SĄ 2:
                          1. NFZ nie płaci za ZZO
                          2. Nie ma ANESTEZJOLOGÓW 20 % wyjechało do starej UE

                          Moja żona miała do porodu ZZO ale pomimo że sam jestem lekarzem
                          mogłem jej to zagwarantowac w jedyny możliwy sposób : wynająłem
                          prywatnie anestezjologa i pielegniarkę anestezjologiczną, w ich
                          wolnym prywatnym czasie i oczywiście pokryłem koszty sprzętu i leków
                          pzdr.
          • denea Re: klamiesz albo nie wiesz 30.10.09, 15:43
            malepiffko napisał:

            > zanim napiszesz to sie dowiedz.
            > znieczulenie JEST BEZPLATNE i nikt nie ma prawa zadac
            jakichkolwiek
            > oplat za nie. jest w pelni refundowane. to informacja z dwoch
            > szpitali.

            Ale to chyba od szpitala zależy ?? Owszem, są placówki gdzie zzo
            jest dostępne i bezpłatne, ale są tez szpitale, w których na
            wejściu pacjentka słyszy, że zzo nie ma i nie będzie - bo tak, a
            ochrona krocza to durne wymysły histeryczek ;) Przynajmniej w moim
            szpitalu powiatowym całkiem niedawno tak było i jakoś nie chce mi
            się wierzyć, że coś się ostatnio zmieniło:(
            Chociaż bardzo chciałabym się mylić ;)
      • lurk3r Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 13:54
        porody w prywatnych szpitalach maja to do siebie ze w razie wiekszych komplikacji wioza cie karetka do publicznego :P
      • vigilansx Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:12
        dużo w tym racji, za taką kasę żona miałaby opiekę w bardzo dobrej
        prywatnej klinice
        • pandzik Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:29
          Święta racja, tylko kiedy wreszcie skończy się to "chcesz mieć, to zapłać
          prywatnej klinice"?? Ja do ciężkiej cholery płacę co miesiąc idiotyczną składkę
          na ZUS i mam prawo do tego, żeby w szpitalu rejonowym obsłużyli mnie jak
          człowieka, a nie jak mięso armatnie. Jeśli będziemy wiecznie kiwali główkami, że
          "no tak, poszedł do państwowego, to co się dziwi", to nigdy się w nich nic nie
          zmieni, bo będą się czuli usprawiedliwieni. I nie trujcie mi tu o brakach
          finansowych, bo często wystarczy podejście życzliwe do pacjenta, które lekarza
          nic nie kosztuje, a może zrobić bardzo wiele. Dziecko jest zdrowe i matka jest
          zdrowa, tak? Uwierzcie mi - gdyby ten lekarz był miły, uprzejmy, fachowo
          wyjaśniał swoje decyzje i współpracował z pacjentką i jej mężem - tego
          ogłoszenia by nie było.
    • oby.watel I w bólach rodzić będziesz ... 30.10.09, 13:50
      Dzięki Bogu, ze ustawodawca przewidział odpowiedzialność karną za godzenie w
      dobra osobiste fachowców. Za coś karać trzeba. Dziwne że jeszcze o ochronę
      dóbr osobistych nie występują skazani za zbrodnie mafiozi.

      Trzeba było zasugerować, że doktór próbował dokonać aborcji. Wszystkie organa
      rzuciłyby się do badania sprawy, łącznie z kurią, a prasa rozpisywałaby się
      jak Polska długa i szeroka. Za darmo.
    • slaveslav I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 13:52
      Coś się redaktorowi pomyliło, bo lekarzowi nie płacą za robotę tylko za dyżur, najczęściej do 8 rano, a potem opiekę nad pacjentkami przejmuje inny dyżurny. Dlatego nie podają(lekarze) oxytocyny z powodu kończącego się dyżuru tylko jeśli pacjentka chce długo i bez leków rodzić to pozostaje na dyżur kolejnej zmiany.Również położne sie zmieniają...A po zakończeniu dyżuru -czyli po godzinach pracy -nikt nie ma prawa odbierać porodow.Ani wykonywać jakiejkolwiek innej pracy. Jest to niezgodne z prawem pracy i nie podlega ubezpieczenu.Nie daj Boże powikłania i każdy uzna taką pracę po godzinach za nielegalną.I zapłaci nadgorliwa położna z nadgorliwym lekarzem.Co innego gdy umowa obejmuje opieke okołoporodową.Ale takich umów nie ma w publicznych szpitalach.W każdym razie nie ma oficjalnie...
      • lurk3r Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:02
        > W każdym razie nie ma oficjalnie...
        To potwierdza tylko stereotyp lekarza który bierze w łapę - zapłać to się tobą zajmę. Ciekawe ilu by wzięło w łapę od podstawionej kobiety w ciąży, która chciałaby w kopercie dać za cesarkę.
        Chyba że czekają godzinami żeby skłonić pacjentów do dania w łapę?
    • mr_kagan I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 13:55
      Ten lekarz nie powinien leczyc!
      • 14marcin Akcja Rodzić po ludzku powinna trwać dalej 30.10.09, 14:08
        Pamietam jak ja się zachowałem w podobnej sprawie, wiele lat temu.
        Skierowałem sprawę do Rzecznika Odpowiedzialnosci Zawodowej. Ale
        przede wszystkim byłem szczęśliwy ,że przeszlismy przez ten poród.

        Dobrze ,że Pan tą sprawe nagłosnił. Doskonale to rozumiem.
    • demolca Brawo ten Pan!!!! 30.10.09, 13:57
    • ma7da I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 13:58
      Gratuluję Panu pomysłowości. Ja też rodziłam w bólu i upokorzeniu w Warszawie
      na Wołoskiej. Na domiar złego poród rozpoczął się przed 22 tak więc o 22
      kazano mi się zamknąć ponieważ przeszkadza to pacjentkom, które urodziły. W
      jakim kraju my żyjemy, 21 wiek a metody jak za króla Ćwieczka. Płacimy za coś
      co w innych krajach jest w ramach ubezpieczenia a i tak jesteśmy traktowane
      jak zło konieczne. Chciałaś k...wo dziecka to cierp.Oto hasło
      przewodnie położnych i lekarzy w Polsce. Nie wszystkich, są wyjątki.
      • yavanna86 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:03
        Zastanawiam się, czy to nie jest pan opisywany na toruńskim forum:
        forum.gazeta.pl/forum/w,71,62037242,85783743,Re_dr_Rzyp.html
        Zgodność jest b.duża.

        Swoją drogą - brawa dla męża tej pacjentki, świetnie że nareszcie ktoś
        się wziął za tą sprawę. Trzymam za Pana kciuki :)
        • ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:25
          yavanna86 napisała:

          > Zastanawiam się, czy to nie jest pan opisywany na toruńskim forum:
          > forum.gazeta.pl/forum/w,71,62037242,85783743,Re_dr_Rzyp.html
          > Zgodność jest b.duża.
          >
          > Swoją drogą - brawa dla męża tej pacjentki, świetnie że nareszcie ktoś
          > się wziął za tą sprawę. Trzymam za Pana kciuki :)

          przeczytałam wszystkie komentarze o tym rzypie........nie tylko ten z linku, ale
          wszystkie posty..
          ktoś powinien zrobić porządek z tym kutas.em i z jego kutasem i nie mam na
          myśli sądu, i niech tego rzypa zszywają bez znieczulenia, bo "po co znieczulenie"

          abstrahując od powyzszego
          gazeto podaj nazwisko tego R! z Bydgoszczy!
          • flasska Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:58
            Właśnie! Rzyp to, czy nie rzyp? No jak, doktorku?
            Jak to jest, że wśród ginekologów jest tylu chamów i mają się świetnie? Wybrali ten zawód, bo nienawidzą kobiet? Jak to możliwe, że opisywany tu facet w ogóle jeszcze wykonuje swój zawód? Może rzeźników zaczną zatrudniać? Na pewno wyjdzie taniej, a różnica w jakości obsługi niewielka.
      • f_crane no właśnie 30.10.09, 14:32
        jak tu zachęcać obywateli do rozmnażania i przyrostu naturalnego jak taka jedna z drugą potencjalna młoda atka naczyta się jej jakiś konował może bezpodstawnie odówić znieczulenia w ramach swojego widzimisie? inisterstwo powinno wprowadzić jakąś formę oceny lekarzy odbierających porody przez pacjentów, tak, aby jednostki aspołeczne i miłośnicy średniowiecza byli eliminowani. Wiem, taka np. ankieta jest nierealna, bo jest deficyt lekarzy, ale coś z ty trzeba zrobić.
    • megas1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:00
      Lekarzowi u mojej żony (Rzeszów - szpital Chopina) też się dyżur
      kończył. Łyżeczkowanie zrobił dopiero jak mu położne zasugerowały po
      tym jak się z niej "wiadro" krwi wylało. I tydzień w szpitalu z
      zaleceniem transfuzji.
      • megas1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:02
        BTW - w Rzeszowie jest zakaz podawania jakiegokolwiek znieczulenia.
        Szef szefów tak zarządził.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja