rassa.d I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:01 Gratuluję pomysłu. Żałuję, że po swoim porodzie nie wpadliśmy z mężem na podobny pomysł. Do dziś mam koszmary - po dwóch latach! U mnie z kolei położne musiały prosić learzy o cesarkę, bo po 4 dniach podawania oksytocyny i zerowego postępu porodu, przy tętnie dziecka momentami niższym od mojego jakoś nie mogli się zdecydować. I tak się cieszę, że mi nikt łokciem dziecka nie wypychał, bo i takie historie się zdarzały. Jednym słowem - "polecam" Koszalin! Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:04 A poród, proszę pani, bolał i w średniowieczu i teraz i trzeba się z tym pogodzić. Najlepszy jest poród naturalny i ten taki był nóż się w kieszeni otwiera na te słowa Porażka !!!!!!!!! i wstyd. Ciekawa jestem czy swojej żonie też kazał cierpieć i ile razy, ehhh Iza Odpowiedz Link Zgłoś
fly7181 [...] 30.10.09, 14:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 14:34 Skąd tyle agresji? Dlaczego naruszać nietykalność cielesna konowała, którego w szpitalu ktoś zatrudnił? Dlaczego chcesz obić mordę konowałowi, który oszczędza, bo tak mu nakazał NFZ? A może to nie lekarz winny, ze robi to, na co mu pozwala przełożony i system, ale twórcy tego systemu? Towarzysze Łapińskiego z PiSiu, którzy obiecali zlikwidować ten twór, a tylko obsadzili go swoimi ludźmi? Towarzysze pseudoliberałowie, którzy nie kiwnęli palcem? Jaką część składki pochłania sam NFZ, a jaką leczenie? Wie ktoś? Zdradziła tę tajemnicę Kopacz? Odpowiedz Link Zgłoś
fly7181 [...] 30.10.09, 14:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel @fly7181, @ttiikkttaakk 30.10.09, 15:11 ttiikkttaakk napisała: > on jest tam od leczenia a nie do zabawy w ekonomiste-amatora > i oszczędzania na pacjentach fly7181 napisał: > Kto może nam zakazac być CZŁOWIEKIEM ????? Jak to kto? System. Nie słyszałeś, że wykonuje się amputacje, bo bardziej się opłacają niż leczenie? Nie wiesz, że lekarz ma przełożonych, którzy prędzej mu udzielą nagany za generowanie kosztów niż za chamstwo, brak wiedzy i szkodzenie pacjentom? Słyszałeś o eksperymencie Philipa Zimbardo? Kto ludziom w nim biorącym udział zakazał być LUDŹMI??? Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: @fly7181, @ttiikkttaakk 30.10.09, 15:19 oby.watel napisał: > ttiikkttaakk napisała: > > on jest tam od leczenia a nie do zabawy w ekonomiste-amatora > > i oszczędzania na pacjentach > > fly7181 napisał: > > Kto może nam zakazac być CZŁOWIEKIEM ????? > > Jak to kto? System. Nie słyszałeś, że wykonuje się amputacje, bo bardziej się > opłacają niż leczenie? Nie wiesz, że lekarz ma przełożonych, którzy prędzej mu > udzielą nagany za generowanie kosztów niż za chamstwo, brak wiedzy i szkodzenie > pacjentom? > > Słyszałeś o eksperymencie Philipa Zimbardo? Kto ludziom w nim biorącym udział > zakazał być LUDŹMI??? > aha, czyli wyżywanie się na pacjencie/okaleczanie pacjenta a nie na systemie czy szefie poprawi system/szefa? tłumaczenie tego konowała i im podobnych szefem i systemem jest po prostu śmieszne i załosne przyjmując twoje myslenie za dobą monetą, że biednego lekarzynę gnębił szef sadysta, lekarz powinien zwrócić się przeciwko szefowi a nie przeciw pacjentowi (by chronić swoją dupę kosztem pacjenta i sprzeniewierzać się przyrzeczeniu lekarskiemu i kodeksowi etyki lekarskiej) ciekawe, że niektorzy lekarze nie muszą być tłumaczenie przez swoich nadgorliwych kolesi po fachu w taki sposób jak ty to robisz, a lekarzyny podobne jak R. z Bydgoszczy muszą być tak bronione przez takich jak ty jesteś podobny do niego, że próbujesz ratowac jego du.pe, bo martwisz się o swoją? twoja wypowiedź jest zenujaca Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: @fly7181, @ttiikkttaakk 30.10.09, 15:41 Wyjaśnię jeszcze raz, żeby nadmierny wysiłek umysłowy nie spowodował jakiejś komplikacji zdrowotnej i konieczności zasięgnięcia porady refundowanej. Ten pan został przyjęty do szpitala. Pan ordynator przyjął go, bo ten pan miał dr przed nazwiskiem. Mógł przyjąć dr filologii japońskiej, ale z jakichś względów tego nie zrobił. Ale nie zwolnił pana dr po skargach pacjentów. Nie. Zwolnił dopiero po nagłośnieniu sprawy. Podaj przykład szpitala, który pozbył się słabych, a wręcz beznadziejnych lekarzy. Lekarzy którzy kaleczą, nie leczą. I spróbuj choć raz na jakiś czas zastanowić się o czym mowa i dopiero jak jesteś już pewny, że wiesz czego wypowiedź dotyczy - odpowiadaj. To nie rada. To pokorna prośba. Ponieważ jeśli uważasz, że to niedouczony i chamski lekarz jest winien, a szpital, który go zatrudnia, pozwala (ka)leczyć i płaci krocie z naszych składek - to gratuluję IQ. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: @fly7181, @ttiikkttaakk 30.10.09, 15:58 oby.watel napisał: > Wyjaśnię jeszcze raz, żeby nadmierny wysiłek umysłowy nie spowodował jakiejś > komplikacji zdrowotnej i konieczności zasięgnięcia porady refundowanej. O mnie się nie martw, mam sie dobrze i nie oceniaj mnie po sobie, to że tobie wysiłek umysłowy szkodzi, to nie znaczy, ze szkodzi dla mnie. Zaraz tobie to udowodnie > > Ten pan został przyjęty do szpitala. Pan ordynator przyjął go, bo ten pan miał > dr przed nazwiskiem. Mógł przyjąć dr filologii japońskiej, ale z jakichś > względów tego nie zrobił. Ale nie zwolnił pana dr po skargach pacjentów. Nie. > Zwolnił dopiero po nagłośnieniu sprawy. > > Podaj przykład szpitala, który pozbył się słabych, a wręcz beznadziejnych > lekarzy. Przykład jest opisany w artykule (widzę, ze bardzo ci zależy na przeinaczaniu faktów i obronie tego pozal się boże lekarzyny rzeżnika) dyrektor szpitala zwolnił tego konowała. >Lekarzy którzy kaleczą, nie leczą. Własnie taki gnojek wyleciał, więc stawianie sprawy, ze to szpital z artykułu jest winien a nie konował to przegięcie. >I spróbuj choć raz na jakiś czas > zastanowić się o czym mowa i dopiero jak jesteś już pewny, że >wiesz czego > wypowiedź dotyczy - odpowiadaj. Weź sobie do głowy i serca to co napisałeś powyzej. To nie rada. To pokorna prośba. Ponieważ jeśli > uważasz, że to niedouczony i chamski lekarz jest winien, a szpital, który go > zatrudnia, pozwala (ka)leczyć i płaci krocie z naszych składek - to gratuluję I > Q. Szpital nie pozwala, dowód: wywalił gnojka na zbity pysk, szkoda , ze tak późno to fakt, za późno, ale dobrze , że to zrobił i brawa dla dyrektora! > Pozdrawiam serdecznie. Ja ciebie nie pozdrawiam, życzę ci żebyś ze swoim ukladem rozrodczym trafił do takiego lekarzyny, jak ten, którego bronisz i próbujesz tłumaczyć. Gdybys był normalny, to widziałbyś, ze wywalenie tego śmiecia to zmiana postępowania szpitala na lepsze a nie gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel @ttiikkttaakk 30.10.09, 17:21 Zdumiewasz mnie. Ja go bronię? Potrafisz zacytować stosowny fragment? Mnie by się prawdę mówiąc nie chciało udowadniać rozmówcy, że nie rozumiem co mówi, ale nie mogę Cię oceniać po sobie. Twoje życzenie bardzo łatwo się niestety może spełnić, w tak żarliwie bronionym przez Ciebie systemie. Dlatego pozdrawiam serdecznie i nie życzę, żebyś musiała korzystać usług służby zdrowia, bo jak dotąd zwolnili tylko jednego partacza. I nie licz na to, że prywatnie będziesz bezpieczna. On ma prywatna praktykę. Zresztą pewnie za jakiś czas spotkasz go w kolejnym szpitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: @ttiikkttaakk 30.10.09, 17:47 tu: Jeśli burę od przełożonego można dostać za zaordynowanie "drogiego" znieczulenia, a złego słowa nie usłyszeć za "warczenie", (ka)leczenie? Zwróciłaś uwagę, że pan ordynator omawianego "przypadku" nie zwolnił po skargach pacjentów, ale dopiero po wybuchu skandalu? Gdy chamstwo i nieuctwo nie pociąga za sobą żadnych strat finansowych, to po co się wysilać, kupować podręczniki savoir-vivre'u i w ogóle ukrywać wystającą z butów słomę? Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: @ttiikkttaakk 30.10.09, 17:48 i tu: Skąd tyle agresji? Dlaczego naruszać nietykalność cielesna konowała, którego w szpitalu ktoś zatrudnił? Dlaczego chcesz obić mordę konowałowi, który oszczędza, bo tak mu nakazał NFZ? A może to nie lekarz winny, ze robi to, na co mu pozwala przełożony i system, ale twórcy tego systemu? Towarzysze Łapińskiego z PiSiu, którzy obiecali zlikwidować ten twór, a tylko obsadzili go swoimi ludźmi? Towarzysze pseudoliberałowie, którzy nie kiwnęli palcem? Jaką część składki pochłania sam NFZ, a jaką leczenie? Wie ktoś? Zdradziła tę tajemnicę Kopacz? Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: @ttiikkttaakk 30.10.09, 18:31 Na miłość boską, dziewczyno, wyluzuj. Rozumiem, że uznałaś, że musimy się różnić poglądami, bo inaczej nie będzie dyskusji. Ale przytoczone przez Ciebie cytaty dowodzą tylko, że usiłujesz udowodnić, że czarne jest białe. Może zmyliło Cię, że przestałem jeździć po doktorze R i zwróciłem uwagę, że cały system jest patologiczny, więc tak wybitnych konowałów można spotkać w dowolnej "placówce" służby zdrowia. Jak bardziej się skupisz przy czytaniu moich postów zauważysz, że jestesmy po tej samej stronie, a problemem nie jest udowodnienie mi za wszelka cenę, ze nie wiem, co piszę, albo Tobie, że nie rozumiesz co czytasz, tylko służba zdrowia i tyrający w niej fachowcy od siedmiu boleści. Wierz mi - nie muszę jechać do Bydgoszczy, żeby skręcając się z bólu usłyszeć warknięcie doktora "jak choroba to i cierpienie". I to była jedyna trafnie postawiona diagnoza. Że boli z powodu choroby. Ale jakiej, już nie zgadł... Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: @ttiikkttaakk 30.10.09, 18:40 możliwe, że źle Ciebie zrozumiałam, jeśli tak, przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: @ttiikkttaakk 30.10.09, 18:43 ttiikkttaakk napisała: > możliwe, że źle Ciebie zrozumiałam, jeśli tak, przepraszam a jeśli nie to nie przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: @ttiikkttaakk 30.10.09, 18:56 Ależ ja się wcale nie gniewam. Rozumiem, że Cię trochę poniosło. Mnie też ponosi na samą myśl o polskiej służbie zdrowia. Z objawami zawału idę do przychodni, a tam pani rejestratorka nie przerywając malowania paznokci oznajmia, że lekarz nie przyjmie, bo limit wyczerpany, ale jak chcę to mogę spróbować się wepchać. Jak mnie czekający nie zlinczują, a doktor ulituje... Ale i tak EKG dopiero będzie czynne za dwie godziny przez godzinę, więc warto zastanowić się jeszcze, czy warto zawracać głowę. Nie muszę chyba wspominać, że najbliższy termin u kardiologa to maj? Ty stajesz w obronie kobiety, która przeżyła pobyt w szpitalu. A co mają powiedzieć ci, którzy czekali, czekali i się nie doczekali? Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: @fly7181, @ttiikkttaakk 30.10.09, 15:22 oby.watel napisał: > ttiikkttaakk napisała: > > on jest tam od leczenia a nie do zabawy w ekonomiste-amatora > > i oszczędzania na pacjentach > > fly7181 napisał: > > Kto może nam zakazac być CZŁOWIEKIEM ????? > > Jak to kto? System. Nie słyszałeś, że wykonuje się amputacje, bo bardziej się > opłacają niż leczenie? Nie wiesz, że lekarz ma przełożonych, którzy prędzej mu > udzielą nagany za generowanie kosztów niż za chamstwo, brak wiedzy i szkodzenie > pacjentom? > > Słyszałeś o eksperymencie Philipa Zimbardo? Kto ludziom w nim biorącym udział > zakazał być LUDŹMI??? > usuń się i zrób miejsce dla tych, których nie trzeba tłumaczyć szefem i systemem, zabierz ze sobą biednego ofiarę systemu -lekarzynę R. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 14:48 oby.watel napisał: > Skąd tyle agresji? Dlaczego naruszać nietykalność cielesna konowała, którego w > szpitalu ktoś zatrudnił? Dlaczego chcesz obić mordę konowałowi, który oszczędza > , > bo tak mu nakazał NFZ? A może to nie lekarz winny, ze robi to, na co mu pozwala > przełożony i system, ale twórcy tego systemu? Towarzysze Łapińskiego z PiSiu, > którzy obiecali zlikwidować ten twór, a tylko obsadzili go swoimi ludźmi? > Towarzysze pseudoliberałowie, którzy nie kiwnęli palcem? Jaką część składki > pochłania sam NFZ, a jaką leczenie? Wie ktoś? Zdradziła tę tajemnicę Kopacz? > on jest tam od leczenia a nie do zabawy w ekonomiste-amatora i oszczędzania na pacjentach Odpowiedz Link Zgłoś
blondgirl Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 14:55 Ok, ale jakoś nikt nie liczy późniejszych kosztów (nie tylko ekonomicznych, ale i społecznych - ile kobiet po traumatycznych przejściach na porodówce rezygnuje z kolejnego dziecka)takiego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 15:00 Hm... kazdy poród może przebiegac inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 15:02 blondgirl napisała: > Ok, ale jakoś nikt nie liczy późniejszych kosztów (nie tylko ekonomicznych, ale > i społecznych - ile kobiet po traumatycznych przejściach na porodówce rezygnuje > z kolejnego dziecka)takiego porodu. Cóż, może to i dobrze? Każdy ma prawo do takiej decyzji. Natomiast nie widzę powodu, żeby ingerowac w to co naturalne. Robimy się coraz słabsi, neurotyczni, lękowo nastawieni i unikający wszystkiego co lekko przykre. Może niech takie geny się nie rozprzestrzeniają? Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 15:24 A czy ty masz jakieś dodatkowe informacje na temat tego porodu? Wiesz, że on był naturalny (tzn. nie na plecach, a w wygodnej dla rodzącej pozycji) i bez żadnej "nienaturalnej" chemii? Czy jego naturalność polega na braku znieczulenia? Bo w artykule tych informacji brak - ty zaś sprawiasz wrażenie, że je znasz. Jak to możliwe? Ponadto jesteś mężczyzną, bóle porodowe ci nie zagrażają - przyzwoitość nakazywałaby w takim przypadku powstrzymać się od wymądrzania się na temat bólu kobiet. Jednak i ty możesz coś zrobić, aby się nieco wzmocnić, nie dopuścić do rozwoju lękowego nastawienia do świata itd. Możesz na przykład przestać ogrzewać mieszkanie zimą (powyżej 15 stopni), wędrować przez zaspy do pracy zamiast sadzać tyłek w samochodowym lub autobusowym fotelu, możesz nie leczyć zębów tylko od razu je wyrywać(lub leczyć bez znieczulenia - to wersja dla semi-neotwardziela). Dowiedzie to twojej moralnej uczciwości, bo zaświadczysz tym samym, że nie nakazujesz cierpieć innym dla swoich ideałów, ale sam sobie także narzucasz ostrą dyscyplinę. No jak? Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 15:39 > A czy ty masz jakieś dodatkowe informacje na temat tego porodu? Takie jak Ty. Matka i dziecko mają się dobrze, a lekarz nie znalazł w chwili badania bezwzględych wskazań do znieczulenia. Poród był więc jak większośc porodów fizjologiczny. Tylko tata nie zdążył... > Ponadto jesteś mężczyzną, bóle porodowe ci nie zagrażają - przyzwoitość nakazyw > ałaby w takim przypadku powstrzymać się od wymądrzania się na temat bólu kobiet Tak jestem heteroseksualnym mężczyzną i na pewno nie masz pojęcia jakie to bolesne:) Mam np. kulturowo narzuconą koniecznośc rozumienia kobiet... Nie wymądrzam się jednak jak sugerujesz, natomiast staram się jak mogę dyskutowac o faktach z artykułu. Ból porodowy jest fizjologiczny, to jest bezdyskusyjny fakt. Faktem jest też , że każdą decyzję o leczeniu powienien podejmowac lekarz, oraz, że każda dodatkowa czynnośc może nieśc ryzyko i pewne koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 15:48 letalin napisał: > > A czy ty masz jakieś dodatkowe informacje na temat tego porodu? > > > Takie jak Ty. Matka i dziecko mają się dobrze, a lekarz nie znalazł > w chwili badania bezwzględych wskazań do znieczulenia. A jakie to są bezwzgledne zalecenia i kto i jakim prawem ma decydować za kobietę czy chce cierpieć czy mniej cierpieć? Ty? Ciekawe, że do uśmierzania bólu przy wyrywaniu zęba są zawsze bezwzględne zalecenia... >Poród był > więc jak większośc porodów fizjologiczny. Tylko tata nie zdążył... Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 15:50 letalin napisał: > ... Ból porodowy jest fizjologiczny, to jest bezdyskusyjny fakt. Z ciekawości - czy jest jakiś ból "niefizjologiczny"? Ząb boli fizjologicznie? Kamienie nerkowe? Złamana noga? Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 16:15 MAtka nie ma się dobrze, bo została potraktowana jak bezwolny kawał mięcha. Tego dotyczyły "podziękowania" zamieszczone w gazecie i tego dotyczy artykuł. Chamstwa i braku kompetencji lekarza. Bo postępowanie z pacjentką i jej rodziną, kultura osobista, udzielanie informacji - to wszystko wchodzi w zakres tych kompetencji. Wiem, że niektórym lekarzom ciężko zrozumieć, że na pacjenta składa się także psychika, ale można sobie w wolnej chwili doczytać. Mam np. kulturowo narzuconą koniecznośc > rozumienia kobiet... Nie masz jeszcze. Ale to się już zmienia. Nie dysktujesz też o faktach z artykułu, gdy proponujesz zarzucenie znieczuleń z powodu upowszechniającej się rzekomo neurotyczności. Przy okazji, nie opowiedziałeś, jakimi technikami wzmacniasz własny charakter. Wyginasz patelnie, nie korzystasz z rehabilitacji w razie urazu, nie zażywasz leków? Co robisz, żeby ocalić ludzkość przed Wielką Neurozą? Odpowiedz Link Zgłoś
sapalka1 Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 15:42 Widać, że prawdziwego bólu i upokorzenia nie przeżyłes(łas)... Młodemu ojcu należą się gratulacje. Eliminować z zawodu i kontaktu z pacjentem należy takich "ludzi" i "lekarzy" jak ten lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: Kto temu sadyście dał dyplom, Terlikowski ??? 30.10.09, 15:09 Chamstwo dla dobra gospodarki? Nie. Bardzo chcesz politycznie zamieszać, ale ten lekarz słynie z aroganckiego i chamskiego podejścia do pacjentek - co potwierdził nawet jego przełożony. Inni też muszą oszczędzać, a nie czerpią przyjemności z cudzego cierpienia. Więc jak to jest? Wady systemu swoją drogą, ale pan wielki ginekolog nie jest bezwolnym trybem machiny systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
ma7da Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:14 Wątpię żeby miał żonę. Jego zachowanie wskazuje na to, że jest samotny dlatego mści się na kobietach. Każdy lekarz, który każe cierpieć kobiecie powinien być skierowany na badania psychiatryczne. Składał przysięgę i co? Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:38 > A poród, proszę pani, bolał i w średniowieczu i teraz i trzeba się z > tym pogodzić. Najlepszy jest poród naturalny i ten taki był > > nóż się w kieszeni otwiera na te słowa Porażka !!!!!!!!! i wstyd. > Ciekawa jestem czy swojej żonie też kazał cierpieć i ile razy, ehhh Cóż, powiedział prawdę. Może lepiej jakby odesłał petenta do swojego szefa. To idzie czasem dalej i niektóre żądają już cesarki, bo się niby boją porodu. Ból porodowy to fizjologia. Porównanie do bólu chorego zęba nie jest adekwatne. W końcu zwykle kończy się na liczeniu pieniędzy i nie jest wykluczone, że ten lekarz otrzymał wcześniej ustne polecenie od swojego szefa nakazujące ograniczania wskazań do drogiego przecież postępowania. Warto by zapytac innych lekarzy tego oddziału, czy moje podejrzenia są uzasadnione. Poza tym moim zdaniem, lekarz miał prawo podjąc taką decyzję i prawdopodobnie wygra w sądzie, jeśli mu się będzie chciało, bo zwykle ludzie rozsądni dają sobie spokój z takimi czasochłonnymi bzdurami jak sądy w takich przypadkach. Z drugiej strony plaga roszczeniowych pacjentów jest znakiem czasów. Wyguglane w pół minuty: Decyzję o sposobie leczenia, w tym także prowadzenia porodu i ewentualnego zastosowania znieczulenia, podejmuje lekarz, działając zgodnie z postanowieniami ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1943). Natomiast warunki i zakres udzielania świadczeń opieki zdrowotnej reguluje ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 210, poz. 2135, z późn. zm.). Zakres świadczeń, w tym zastosowane procedury medyczne (znieczulenie, cesarskie cięcie), jest uwarunkowany stanem zdrowia pacjentek oraz przebiegiem ciąży i porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:52 >Ból porodowy to fizjologia. Porównanie do bólu chorego zęba nie jest adekwatne. Otóż adekwatne. Bół CHOREGO zęba jest bólem fizjologicznym i nie widzę powodu by go uśmierzac. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:31 letalin napisał: > > A poród, proszę pani, bolał i w średniowieczu i teraz i trzeba się > z > > tym pogodzić. Najlepszy jest poród naturalny i ten taki był > > > > nóż się w kieszeni otwiera na te słowa Porażka !!!!!!!!! i wstyd. > > Ciekawa jestem czy swojej żonie też kazał cierpieć i ile razy, ehhh > > Cóż, powiedział prawdę. Może lepiej jakby odesłał petenta do swojego > szefa. analogicznie będzie jak cie ktoś porządnie kopnie w jądra. > To idzie czasem dalej i niektóre żądają już cesarki, bo się niby > boją porodu. no to tak jak niektórzy boja się opadu i biorą viagrę > Ból porodowy to fizjologia. Porównanie do bólu chorego zęba nie jest > adekwatne. łosiu, mądrzysz się o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia. Ból porodowy w tym wydaniu jest taką samą fizjologią co ból operacyjny podczas operacji bez znieczulenia/narkozy. Dogooglaj sobie jeszcze jak kto pobyt szpitalny zaburza naturalność porodu, jakie działają hormony i co powoduje, że ból odczuwa się bardziej i dokuczliwiej. Ten poród, który miała ta pani nie był naturalny. Reszty bzdur nie chce mi się komentować. Szczególnie z tą postawą roszczeniową, bo faktycznie szczytem chamstwa ze strony pacjenta jest domaganie się od lekarza szacunku i elementarnej kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 17:01 > łosiu, mądrzysz się o rzeczach, Reszta postu na tym samym poziomie. Nie chce mi się tak gadac...Przeżyję ze świadomością, że już tak masz. Szkoda czasu. Pa kotku. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 17:49 letalin napisał: > > łosiu, mądrzysz się o rzeczach, > > Reszta postu na tym samym poziomie. Fakt, bo na nieporównywalnie wyższym poziomie niż twój żałosny bełkot ignorancie, co to nigdy nie rodził ale wydaje mu się że pozjadał wszystkie rozumy. Gdybyś szanował kobiety nigdy byś się nie ośmielił na takie brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 17:53 ewelina_1 napisała: > letalin napisał: > > > > łosiu, mądrzysz się o rzeczach, > > > > Reszta postu na tym samym poziomie. > Fakt, bo na nieporównywalnie wyższym poziomie niż twój żałosny > bełkot ignorancie, co to nigdy nie rodził ale wydaje mu się że > pozjadał wszystkie rozumy. Gdybyś szanował kobiety nigdy byś się nie > ośmielił na takie brednie. no co Ty, zaraz się dowiesz, że nie tylko odmawia znieczulenia przy wyrywaniu zębów ale że urodził/a 11 dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 18:58 > Fakt, bo na nieporównywalnie wyższym poziomie niż twój żałosny > bełkot ignorancie, co to nigdy nie rodził ale wydaje mu się że > pozjadał wszystkie rozumy. Gdybyś szanował kobiety nigdy byś się nie > ośmielił na takie brednie. Szanuję kobiety tak samo jak mężczyzn. Nigdy bym sobie nie pozwolił na taką odpowiedź wobec nawet anonimowej osoby na forum. Pewnie żyjesz w świecie fantazji, gdzie po drugiej stronie ekrany, ci co mają akurat inne zdanie to potwory, zaplute karły w przepoconych podkoszulkach, które można sobie dowolnie traktowac...a potem żądac kultury i szacunku od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 19:29 letalin napisał: > Szanuję kobiety tak samo jak mężczyzn. > Nigdy bym sobie nie pozwolił na taką odpowiedź wobec nawet > anonimowej osoby na forum. ale przecież to robisz. Nigdy nie rodziłeś. Nie wiesz na czym poród polega, ani na tym co jest fizjologią (po przekroczeniu progu szpitala poród przestaje być fizjologią) a co nie. Ból w szpitalu jest prowokowany chemią, procedurami szpitalnymi czy nawet psychicznie. To ostatnie możesz empirycznie przetestować na sobie i wejść do grupy, która będzie cię upokarzać, wyśmiewać itd. Oprócz złego samopoczucia, możesz nawet doświadczyć np. bólu brzucha, choć przecież faktycznie będziesz zupełnie zdrowy. W porodzie jest o tyle gorzej, że działaja różne hormony, które powodują wyostrzenie na np. chamstwo, brak intymności, brak poczucia bezpieczeństwa. Ponadto poród trwa długo. Ty uparcie prowokowany ból nazywasz fizjologicznym i odmawiasz kobietom prawa do uśmierzenia go. I jeszcze piszesz, że szanujesz kobiety. Kobiety same mogą ocenić czy czują się szanowane przez ciebie. > Pewnie żyjesz w świecie fantazji, Nie, żyje w realnym świecie, w którym jestem mamą i dlatego szlag mnie trafia jak różni idioci autorytatywnie wypowiadają się o abstrakcyjnym dla nich temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 19:59 Nie szanuje kobiet, ale grzecznie to wyraża: kulturalnie i pełnymi zdaniami argumentuje za ograniczaniem dostępu do znieczulenia kobietom cierpiącym katusze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 20:04 (po przekroczeniu progu > szpitala poród przestaje być fizjologią) Jak masz dyskutowac z takich pozycji, to nie ma sensu. To patologia. Twoje poglądy są zbyt odległe od moich. Nie ma punktu zaczepienia. > Ty uparcie prowokowany ból nazywasz fizjologicznym i odmawiasz > kobietom prawa do uśmierzenia go. To lekarz na sali porodowej decyduje, nie ja czy ty. Ja nikomu niczego nie odmawiam. Sądzę, że bóle porodowe nie wymagają bezwzględnego uśmierzania metodami, które nie są obojętne ani dla matki ani dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 21:18 letalin napisał: > (po przekroczeniu progu > > szpitala poród przestaje być fizjologią) > > Jak masz dyskutowac z takich pozycji, to nie ma sensu. To patologia. > Twoje poglądy są zbyt odległe od moich. Nie ma punktu zaczepienia. ?????? Od kiedy prawda jest patologią?????? I jaki chcesz mieć punkt zaczepienia, skoro ja jestem matką a ty ignorantem? Przecież dyskusja z tobą to jak ze ślepym od urodzenia o kolorach. I z jakiej pozycji mam dyskutować? Mam kłamać i naginać świat do twoich wyobrażeń? Już ci proponowałam: pogooglaj sobie ignorancie. A najlepiej przenieś się na forum o życiu UFO. Sadzę, że tam wykazałbyś się większą wiedzą. > To lekarz na sali porodowej decyduje, nie ja czy ty. To jak to jest że na całym świecie decyduje kobieta tylko ty uważasz że powinno być inaczej? Uważasz że świat się myli? Przeciez ty nadal piszesz o abstrakcji. Poród to nie operacja czy inny zabieg, podczas którego pacjent jest nieprzytomny a lekarz ma pole do popisu. Podczas porodu to kobieta rodzi a nie lekarz, to jej podpowiada instynkt/natura jak ma urodzić i dlatego to jej zdanie jest najważniejsze, aby natura się nie wkurzyła. Lekarz jest potrzebny jedynie w patologii. Gdy ingeruje w fizjologię, zaczynają się problemy. A ingeruje prawie zawsze. W tej sytuacji podanie zzo to wybawienie. Zarówno dla matki jak i dziecka. Ja nikomu > niczego nie odmawiam. Sądzę, że bóle porodowe nie wymagają > bezwzględnego uśmierzania metodami, które nie są obojętne ani dla > matki ani dla dziecka. Przede wszystkim dla zdrowia i bezpieczeństwa matki i dziecka nie są obojętne takie brednie jak twoje. Kwestionowanie odczuć milionów kobiet na świecie nie jest najlepszym dowodem rzekomego szacunku. Wręcz przciwnie. Gardzisz kobietami. Odpowiedz Link Zgłoś
doobie bussines of being born 30.10.09, 14:13 polowa ameryki walczy o to zeby rodzic po ludzku czy w sposob naturalny a tutaj cala polska najchetnie to rodzilaby przez cesarskie ciecie zeby bylo szybko i bezpolesnie, nie wiedzac nawet jak powaznym zabiegiem jest wspomniana cesarka. naprawde, winszuje szerokich horyzontow myslowych. polecam film the bussiness of being born i strone internetowa o tym samym tytule. moze komus otworzy oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond dyrektor szpitala 30.10.09, 14:19 a ja dziękuję dyrektorowi szpitala za to, że stanął po stronie pacjenta. TO PRAWDZIWA RZADKOŚĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmaranowicka Re: bussines of being born 30.10.09, 14:19 kobieta chciala znieczulenie zewnatrzoponowe, a nie cesarke...zeby bylo jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
ma7da Re: bussines of being born 30.10.09, 14:22 doobie napisała: > polowa ameryki walczy o to zeby rodzic po ludzku czy w sposob naturalny a > tutaj cala polska najchetnie to rodzilaby przez cesarskie ciecie zeby bylo Gratuluję Tobie wąskich horyzontów od kiedy to znieczulenie i cesarka są tym samym. Nie rodziłaś to się nie wypowiadaj. Przynajmniej nie pisz bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
doobie Re: bussines of being born 30.10.09, 15:30 czy mam pisac elaborat zeby nikt nie mial obiekcji? :) przeciez oczywista jest roznica miedzy tym co pisze a sprawa z artykulu, napisalem to co chcialem napisac przy okazji watku ktory traktuje o porodach. zrozumialas jak chcialas, nie winie cie za to. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Umiesz czytać ze zrozumieniem? 30.10.09, 14:36 Przeczytałeś artykuł? Ze zrozumieniem? Raczej nie... Odpowiedz Link Zgłoś
f_crane misiaczku 30.10.09, 14:36 Matka ma pełne prawo żądać czego tylko sobie chce o ile to nie wpłynie negatywnie na zdrowie dziecka. Jeżeli wymagana jest dopłata - nie ma sprawy, tym bardziej nie można odmówić. Ludzie mają różną wrażliwość na ból, czasem stres zwielokrotnia nasze odczucia. To że w hameryce jest taki trend (bardzo słaby argument), to że i u nas można rodzić naturalnie, czy w wodzie nie ma znaczenia. PAcjent ma prawo decydować o osobie i jeżeli chce odbyć ten proces możliwie bezboleśnie, szpital w ramach swoich możliwości powinien to zapewnić. Tyle i aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: misiaczku 30.10.09, 14:48 f_crane napisał: > Matka ma pełne prawo żądać czego tylko sobie chce o ile to nie wpłynie negatywn > ie na zdrowie dziecka. Tak ma prawo żądac nawet gwiazdki z nieba, ale : Decyzję o sposobie leczenia, w tym także prowadzenia porodu i ewentualnego zastosowania znieczulenia, podejmuje lekarz, działając zgodnie z postanowieniami ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1943). Natomiast warunki i zakres udzielania świadczeń opieki zdrowotnej reguluje ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 210, poz. 2135, z późn. zm.). Zakres świadczeń, w tym zastosowane procedury medyczne (znieczulenie, cesarskie cięcie), jest uwarunkowany stanem zdrowia pacjentek oraz przebiegiem ciąży i porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
blondgirl Re: misiaczku 30.10.09, 14:52 A czy te cytowane przez Ciebie przepisy zwalniają kogokolwiek z bycia kulturalnym? Czy zabraniają posiadania empatii? A jakie są te powody podania znieczulenia? Czy zostały one gdzieś konkretnie i enumeratywnie wskazane? Nie? To w takim razie i potrzeba rodzącej, gdy oczywiście nie ma przeciwskazań, powinna wystarczyć do podania znieczulenia. To takie typowe dla polaczków. Mnie bolało to ją też niech boli! Albo wypowiadanie się o bólu, kiedy nigdy się go nie doświadczyło. I się dziwia, że niski przyrost naturalny.... Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: misiaczku 30.10.09, 15:09 > To takie typowe dla polaczków. Może i typowe, ale takie inwektywy właściwie kończą dyskusję , a zaczynają pyskówkę, a przecież chcesz, żeby ludzie byli dla siebie mili, czyż nie? I się dziwia, że > niski przyrost naturalny.... Gdyby to było takie proste! > A czy te cytowane przez Ciebie przepisy zwalniają kogokolwiek z bycia > kulturalnym? Nie ma dyskusji o tym, czy lekarz ma byc kulturalny. To poza dyskusją. Dyskusja jest czy lekarz ma jeszcze prawo o decydowaniu o metodzie leczenia, czy tylko byc kelnerem donoszącym na tacy zażadane przez pacjenta leki i zabiegi? Oczywiście miłym i uprzejmym:) > A jakie są te powody podania znieczulenia? Czy zostały one gdzieś konkretnie i > enumeratywnie wskazane? Nie? Lekarz w tym wypadku nie stwierdził takowych i jaśli udokumentował to w historii choroby, to nic nikt mu nie powinien zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: misiaczku 30.10.09, 16:14 Na podanie znieczulenia zewnątrzoponowego było za późno, bo akcja porodowa była zaawansowana. No i masz odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: misiaczku 30.10.09, 18:45 iffa4 napisała: > Na podanie znieczulenia zewnątrzoponowego było za późno, bo akcja > porodowa była zaawansowana. > No i masz odpowiedź. Ciekawostka. Żona mojego kolegi z pracy miała znieczulenie podane w 11-tej godzinie porodu, przy bardzo zaawansowanej akcji. Po prostu ból i wyczerpanie były dla niej do tego stopnia nie do zniesienia, że ciężko jej było współpracować z położną. Dostała znieczulenie w jakiejś mniejszej dawce i tak zakończyła poród po dalszych dwóch godzinach. Jak widać zatem, zaawansowana akcja porodowa to nie przeciwwskazanie do podania znieczulenia. Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: misiaczku 30.10.09, 19:03 Pełne rozwarcie i trzeci okres porodu JEST bezwzględnym przeciwwskazaniem do znieczulenia zewnątrzoponowego. Widocznie u Twojej żony to nie nastąpiło. Propozycja: poczytaj literaturę fachową. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: misiaczku 30.10.09, 19:06 iffa4 napisała: > Pełne rozwarcie i trzeci okres porodu JEST bezwzględnym > przeciwwskazaniem do znieczulenia zewnątrzoponowego. > Widocznie u Twojej żony to nie nastąpiło. > Propozycja: poczytaj literaturę fachową. wiekszość kobiet trafia do szpitala z pełnym rozwarciem i w trzecim okresie porodu czy wyjatki? bo jeśli wyjatki to gdzie są lekarze zanim porod przejdzie do trzeciej fazy i pełnego rozwarcia? Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: misiaczku 30.10.09, 19:33 Z propozycji nie skorzystam, dziękuję. Odczepmy się od zony mojego kolegi (ja jestem kobietą, ekhm, ekhm). Jak się Twoja uwaga dot. stosowania ZZO w późnej fazie porodu ma do informacji z artykułu, że POŁOŻNA asystująca przy porodzie prosiła tego lekarza o podanie leków przeciwbólowych, a on się nie zgodził? Położna jest niedouczona? Czyżby w tej fazie leki przeciwbólowe też były zabronione? To dlaczego zwolniono jego, a nie ją? Odpowiedz Link Zgłoś
bracialwieserce Re: bussines of being born 30.10.09, 14:45 Gdyby w naszym kraju pacjent był traktowany jako współuczestnik pewnych rzeczy nie byłoby problemów! Ilu znasz dr jak na coś poważnego chorujesz, którzy Ci powiedzą co i jak, jak często się badać etc? Poród boli ok ale bycie chamem, prostakiem i osoba która może pomóc a tego nie robi to 2 różne sprawy! Odpowiedz Link Zgłoś
uzman Rozhisteryzowany mąż 30.10.09, 14:23 Niedługo będziemy się znieczulać przy wypróżnianiu. Litości! Odpowiedz Link Zgłoś
submit1 Re: Rozhisteryzowany mąż 30.10.09, 14:36 sam jesteś rozhisteryzowany. Widać nie spotałeś na swoje drodze kobiety delikatnej, która boi się bulu i go słabo toleruje. Inna sprawa, że pewnie nie byłeś na sali porodowej gdzie kobiety po prostu cierpią, czasami nawet kilka godzin. One muszą to znieść a lekarze są od tego aby im w tym pomóc - i to jest ich obowiązek. Odpowiedz Link Zgłoś
santini1 Re: Rozhisteryzowany mąż 30.10.09, 14:57 A ty się chyba znieczulasz przed każdym postem. Litości. Odpowiedz Link Zgłoś
wasyll11 Re: PSEUDO lekarze - I w bólach rodzić będziesz? 30.10.09, 14:28 po co nam tacy ludzie w szpitalach dla którch tylko kasa sie liczy - im mniej takich dupków tym lepiej bo dla takiego felczera pacjent jest śmieciem pseudo doktorze R jak się chciłao byc doktorem i brac pensje po kilkanąście tysięcy złotych po kilkaset za dyżur to trzeba w pacjencie widziec człowieka a nie statystyki i cyfry bo lekrzem się jest przd , w trakcie i po dyżurze. Odpowiedz Link Zgłoś
submit1 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:28 Niestety tak jest że ginekolodzy położnicy - (najczęściej oni) biorą a jak nie dostaną to sami tego będziemy żałować:( Nie ma na nich rady rodzi Wam się dziecko i zrobisz wszystko co w Twojej mocy by poród był tak łatwy jak to możliwe. A ginekolodzy to wykorzystują. Sam znam kilku którzy pomimo braku specjalizacji i dużego doświadczenia zachowują się już jak święte krowy i bez koperty nic nie zrobią - nic na to się nie poradz trzeba tylko głośno o tym mówić i nie bać się wskazywać nazwisk Odpowiedz Link Zgłoś
male12 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:29 a ja chciałem podziękować dr. Dudel ze szpitala czerniakowskiego w W-wie. Latem przyjęła bezpiecznie na świat mojego syna, mimo, że jedną nogą była już na urlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
paczka111 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:50 Moi wy kochani! Znieczulenie pięknie się rozwinęło w krajach religii protestanckich, gdzie księża kochani nie trzymają się dosłownie słów "w bólach rodzić będziesz" "W bólach rodzić" mają w krajach katolickich, a wraz z ekspansją Kościoła w Polsce księża pilnują, żeby kobitki obywały się bez takich fanaberii jak znieczulenie. "Lekarze sumień", ci sami, co w szpitalu nie skrobią, ale już w domu jak najbardziej, zwęszyli dodatkowy zarobek w try miga. Sumienie im cichnie gdzieś tak od trójki w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:27 Dwója z religioznawstwa. To właśnie w krajach protestanckich dosłowne trzymanie się słów Biblii jest zasadą. W katolicyzmie jest jeszcze nauka Kościoła: wiem, że może Ci się nie podobać zakaz aborcji, ale to nie powód, by przy tej okazji wypisywac bzdury. Przy okazji dwója z historii medycyny: opory przed wprowadzaniem znieczulenia były największe w krajach protestanckich właśnie, zdaje się - choć głowy nie dam - że w Anglii groziła za to nawet kara. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:40 otis_tarda napisał: > Dwója z religioznawstwa. To właśnie w krajach protestanckich dosłowne trzymanie > się słów Biblii jest zasadą. W katolicyzmie jest jeszcze nauka Kościoła: wiem, > że może Ci się nie podobać zakaz aborcji, ale to nie powód, by przy tej okazji > wypisywac bzdury. > Przy okazji dwója z historii medycyny: opory przed wprowadzaniem znieczulenia > były największe w krajach protestanckich właśnie, zdaje się - choć głowy nie da > m > - że w Anglii groziła za to nawet kara. artykuł jest o dniu dzisiejszym, kraje protestanckie odrzuciły ciemnotę juz dawno,a światla katolicka Polska pozostala skansenem, mimo że nie była protestancka Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 17:12 No to pokaż mi jednego - poważnego/majacego realny wpływ - teologa, biskupa, księdza który walczy ze znieczuleniem przy porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
drmw cierpiętnik po polsku a po grecku katolik 30.10.09, 19:16 ,,,mają rodzić w bolach,jak przystało na nację cierpiętniczą.Jezus też cierpiał,będąc ukrzyżowany przez niedobrych żydow. Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:33 Może to jakiś zboczeniec?? Odpowiedz Link Zgłoś
beblok I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:33 Takch lekarzy powinno sie pietnowac i w przerwach reklamowych wyswietlac ich nazwiska. Rece precz od medycyny! Odpowiedz Link Zgłoś
fly7181 Kobietki z Bydgoszczy i okolic, uważajcie na gada! 30.10.09, 14:38 to rakarz, nie lekarz !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yogini1 dr.Kokeszko__felczer, piekarz_co za różnica _???? 30.10.09, 14:36 Pan dyrektor przyjmował każdego "lekarza", bo nie miał ginekologów....czyli "Sami Swoi"..;) Odpowiedz Link Zgłoś
waw-oo I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:39 nie dostał koperty to nie zrobił znieczulenia proste Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:42 Decyzję o sposobie leczenia, w tym także prowadzenia porodu i ewentualnego zastosowania znieczulenia, podejmuje lekarz, działając zgodnie z postanowieniami ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1943). Natomiast warunki i zakres udzielania świadczeń opieki zdrowotnej reguluje ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 210, poz. 2135, z późn. zm.). Zakres świadczeń, w tym zastosowane procedury medyczne (znieczulenie, cesarskie cięcie), jest uwarunkowany stanem zdrowia pacjentek oraz przebiegiem ciąży i porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
annika.h po wpłaceniu paru tysięcy uwarunkowania 30.10.09, 15:57 w tajemniczy sposób przestają mieć znaczenie. Proszę mi to wyjaśnić. Mieszkałam dotąd w Danii, to chyba na jakiejś innej planecie, bo rodzącym należy się tam znieczulenie jak psu micha. Odpowiedz Link Zgłoś
marioles I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:42 Ja się zapytam tylko: "po co taki lekarz żyje ?" Odpowiedz Link Zgłoś
hera9 gazetka bydgoska stchorzyla. 30.10.09, 14:42 zamiast napietnowac tego konowala.nie powinien nigdzie pracowac jako lekarz.Brawo dla męża Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: gazetka bydgoska stchorzyla. 30.10.09, 14:43 Decyzję o sposobie leczenia, w tym także prowadzenia porodu i ewentualnego zastosowania znieczulenia, podejmuje lekarz, działając zgodnie z postanowieniami ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1943). Natomiast warunki i zakres udzielania świadczeń opieki zdrowotnej reguluje ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 210, poz. 2135, z późn. zm.). Zakres świadczeń, w tym zastosowane procedury medyczne (znieczulenie, cesarskie cięcie), jest uwarunkowany stanem zdrowia pacjentek oraz przebiegiem ciąży i porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: gazetka bydgoska stchorzyla. 30.10.09, 15:31 Nie zaśmiecaj forum. Pięć postów tej samej treści wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pyskata666 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:46 "...poród, proszę pani, bolał i w średniowieczu i teraz i trzeba się z tym pogodzić. Najlepszy jest poród naturalny i ten taki był. Dziecko żyje, matka żyje, czują się dobrze. Nic im nie zagrażało." Jasne, JEGO przeciez nie bloalo, wiec problemu nie ma. A baba ma fanaberie i tyle. Nastepnym razem zagrozi pacjentce nalozeniem klatwy za odmowe "naturalnego" porodu. Sama dzieci nie mam, ale znajome, ktore rodzily w bardziej cywilizowanych miejscach, gdzie nie odmawia sie znieczulenia twierdza, ze maja lepszy kontakt z maluchem natychmiast po porodzie, dzieki temu, ze uniknely wielogodzinnych tortur (niektore maja porownanie porodow z i bez znieczulenia). Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:55 > Sama dzieci nie mam, ale znajome, ktore rodzily w bardziej cywilizowanych > miejscach, gdzie nie odmawia sie znieczulenia twierdza, ze maja lepszy kontakt > z maluchem natychmiast po porodzie, dzieki temu, ze uniknely wielogodzinnych > tortur (niektore maja porownanie porodow z i bez znieczulenia). Cóż , kiedyś kobiety rodziły bez znieczulenia i fantastycznie szybko zapominały o bólu. Tak to jest zrobione, że hormony czynią wspomnienie porodu bladym i nieistotnym. Inaczej niewiele pewnie chciałoby miec następne dzieci...Po co to psuc? Odpowiedz Link Zgłoś
pyskata666 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:04 Rozumiem, ze zadnych srodkow przeciwbolowych nie przyjmujesz, bo przeciez bol tak szybko mozna zapomniec? Najwyrazniej jednak porodowy nie, bo znam i takie kobiety, ktore wciaz wspominaja je jako najgorszy koszmar zycia, mimo ze pociechy maja juz prawie 20 lat. Moze cos u nich z tymi cudownymi hormonami nie tak? Albo moze kilkanascie godzin takich atrakcji to jednak za duzo? Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:23 > Najwyrazniej jednak porodowy nie, bo znam i takie kobiety, ktore wciaz > wspominaja je jako najgorszy koszmar zycia, I dobrze, że wspominają. Gorzej jak nie mają takich wspomnień. Wszystko zależy od podejścia. Widocznie miały szczęśliwe życie, skoro bóle porodowe traktują jako "najgorszy koszmar". Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:34 . Widocznie miały szczęśliwe życie, > skoro bóle porodowe traktują jako "najgorszy koszmar" Ty miałeś nieszczęśliwe, bo tak ci zależy na cudzym cierpieniu? Cierpienie wzmacnia, tak? Zajmij się sobą, a nie cierpieniem kobiet. Wyrwij sobie zęba szczypcami, będziesz miał silniejszy charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:45 Ty miałeś nieszczęśliwe, bo tak ci zależy na cudzym cierpieniu Dokładnie, uderzyłaś/eś w sedno. Cierpiał i mści sie na innych. A teraz ten toś tu strasznie cierpi z powodu że inni nie cierpią lub chcą nie cierpieć i mają do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:35 dziwne, że nawet lekarze(ci prawdziwi) nie dyskutują z faktem, ze ból porodowy to koszmar a tylko ty masz takie zdanie jak R koleżanka? córka? podwładna? żonka? a moze mamusia broni biednego syneczka doktorka? Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:48 ttiikkttaakk napisała: > dziwne, że nawet lekarze(ci prawdziwi) nie dyskutują z faktem, ze ból porodowy > to koszmar a tylko ty masz takie zdanie jak R > Nie ma prawdziwych lekarzy i mniej prawdziwych. Podziałów możesz zresztą sobie stworzyc ile chcesz. Dobrzy i źli. Mądrzy i głupi. Przystojni i obleśni...Co to ma do dyskusji, że tak sobie podzieliłaś znanych Ci kilku lekarzy? Ból porodowy to koszmar? Nie, to fizjologia. Możesz sobie to nazywac jak chcesz, ale tego faktu nie zmienisz. Pytanie, czy w tym konkretnym przypadku był powód by w te fizjologie ingerowac czy pozwolic działac naturze? > koleżanka? córka? podwładna? żonka? a moze mamusia broni biednego syneczka doktorka? Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel @letalin 30.10.09, 15:56 Chciałbym się dowiedzieć przy okazji czy przywoływany to ból zęba to też fizjologia? A złamanej nogi? Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: @letalin 30.10.09, 16:08 oby.watel napisał: > Chciałbym się dowiedzieć przy okazji czy przywoływany to ból zęba to też > fizjologia? A złamanej nogi? Odsyłam do swoich poprzednich postów, wyraźnie tam napisane jest... Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: @letalin 30.10.09, 16:23 No co jest napisane? Najpierw w nieskończoność kopiujesz ten sam wpis, gdzie tylko się da, a tu nagle odsyłasz do jakichś tajemniczych poprzednich postów. Bardzo powściągliwy się zrobiłeś. Nikt nie będzie przeczesywał forum w poszukiwaniu twojej opinii o bólu zęba. Podaj link. Tak to się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:06 Ból porodowy to koszmar? Nie, to fizjologia. Ból porodowy to fizjologia, ktoś to neguje, że masz problem? Ból porodowy to jest fizjologia. Czyżby ktoś mówił, że nie? bo zachowujesz się jak płyta, ktora się zacięła... I jest to bardzo silny ból, zdaniem wszystkich ale nie twoim. Nikt tu nie twierdzi, że ten ból (silny) nie jest fizjologiczny, ty za to jako jedyna/y twierdzisz, że tego bólu nie ma a jak jest to ma być. Ból przy wyrywaniu zęba też jest fizjologiczny. Też powiesz, że nie jest to przykry ból? Odpowiedz Link Zgłoś
pyskata666 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:52 Jezeli probujesz mi dolozyc aluzjami do bezdzietnosci, to nie trudz sie. Mam naprawde szczesliwe zycie. A co do kolezanek... no coz, pewnie faktycznie nikt ich nigdy nie torturowal, nie palily sie zywcem itp. (a przyjanmniej nie wygladaja na to), wiec porod byl dla nich najwieksza trauma fizyczna. Zreszta, w moim przekonaniu odczuwanie bolu jako nieznosnego jest czesciowo kwestia psychologiczna. Nie odkryje Ameryki twierdzac, ze mozna go uczynic znosniejszym przez okazanie empatii, probe wytlumaczenia dlaczego nie mozna znieczulic (jezeli faktycznie nie mozna), poinformowanie na jakim etapie jest porod i jakie sa rokowania itp. Czyli po prostu traktowaniem pacjentow jak ludzi, zamiast aroganckiego pouczania po fakcie i odmowe uzasadnienia decyzji w trakcie. Czytajac twoje posty zastanawiam sie, czy NFZ limituje rowniez normalne ludzkie odruchy u personelu medycznego? Maja go np. maszynisci, sprzedawcy, informatycy i kogo tam jeszcze mozna wymienic. A lekarzom tego nie wolno? Okazywac szacunku innym ludziom rowniez nie? Nie chce tu generalizowac i przypisywac tej postawy wszystkim lekarzom jak leci, bo spotkalam w swoim zyciu rowniez wspanialych ludzi tego zawodu. Ale nie rozumiem, jak mozna taka arogancje tlumaczyc brakiem dofinansowania? Czy ty naprawde myslisz, ze to mozna kupic? Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:09 Pozwól że się wtrącę, choć pisałem już o tym w innym miejscu. pyskata666 napisała: > Ale nie rozumiem, jak mozna taka arogancje tlumaczyc brakiem > dofinansowania? Czy ty naprawde myslisz, ze to mozna kupic? Oczywiście, że można. Jeśli burę od przełożonego można dostać za zaordynowanie "drogiego" znieczulenia, a złego słowa nie usłyszeć za "warczenie", (ka)leczenie? Zwróciłaś uwagę, że pan ordynator omawianego "przypadku" nie zwolnił po skargach pacjentów, ale dopiero po wybuchu skandalu? Gdy chamstwo i nieuctwo nie pociąga za sobą żadnych strat finansowych, to po co się wysilać, kupować podręczniki savoir-vivre'u i w ogóle ukrywać wystającą z butów słomę? Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:32 oby.watel napisał: > Pozwól że się wtrącę, choć pisałem już o tym w innym miejscu. > > pyskata666 napisała: > > Ale nie rozumiem, jak mozna taka arogancje tlumaczyc brakiem > > dofinansowania? Czy ty naprawde myslisz, ze to mozna kupic? > > Oczywiście, że można. Jeśli burę od przełożonego można dostać za zaordynowanie > "drogiego" znieczulenia, a złego słowa nie usłyszeć za "warczenie", > (ka)leczenie? Zwróciłaś uwagę, że pan ordynator omawianego "przypadku" nie > zwolnił po skargach pacjentów, ale dopiero po wybuchu skandalu? Gdy chamstwo i > nieuctwo nie pociąga za sobą żadnych strat finansowych, to po co się wysilać, > kupować podręczniki savoir-vivre'u i w ogóle ukrywać wystającą z butów słomę? > dalej próbujesz bronić coś czego obronic się nie da widzisz niektórzy lekarze też mają takich szefów jak ten przez ciebie opisany ale są ludźmi (w przeciwieństwie do R) i chcą być ludźmi na poziomie i nawet w niesprzyjajacych warunkach trzymają poziom i standardy, są ludxmi nawet jeśli nikt ich za to nie pogłaszcze po główce. Stać ich też na kulture. Bez względu na okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 17:05 > ttiikkttaakk napisała: > widzisz niektórzy lekarze też mają takich szefów jak ten przez > ciebie opisany ale są ludźmi (w przeciwieństwie do R) i chcą być > ludźmi na poziomie... A pozostali (nie licząc R)? Chcą ale nie mogą? Chcą ale im nie wychodzi? Chcą ale poziom za wysoko? Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:05 Cóż , kiedyś kobiety rodziły bez znieczulenia i fantastycznie szybko zapominały o bólu. Tak, to dlaczego cywilizowane kraje oferują znieczulenia? zgłupieli? Tak to jest zrobione, że hormony czynią wspomnienie porodu bladym i nieistotnym. Inaczej niewiele pewnie chciałoby miec następne dzieci...Po co to psuc? co jak tobie wygodnie to szczekasz ze "poród to nie choroba" ale kiedy kobiety chcą rodzić w domach i na izbach porodowych to konowały wyją "nie" bo kasa się skończy i nie bedzie kogo doić i zaczyna się gadka że ciąża poza szpitalem to "pewna śmierć i powikłania" i ze chodzi im o dobro pacjentek Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:16 > co jak tobie wygodnie to szczekasz ze "poród to nie choroba" Dziwne, że zwolennikami ukamieniowania owego lekarza są osoby takie, którym trudno zachowac spokój i kulturę , gdy ktoś się z nimi nie zgadza? > Tak, to dlaczego cywilizowane kraje oferują znieczulenia? zgłupieli? W Polsce też oferują, ale nie ma nigdy żadnej ingerencji medycznej pozbawionej zupełnie ryzyka. Dlatego decyzję o zastosowaniu danej metody podejmuje lekarz. Powien miec jednak swoje zdanie i za swoje błędy ponosic konsekwencje. Tu do żadnego pogorszenia stany rodzącej i dziecka nie doszło. Wyszło, że zabieg nie byłby potrzebny i lekarz prawidłowo ocenił sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:27 no właśnie widać, ze NIE a idąc twoją logiką to skoro urodzila zyje ona i dziecko to w ogóle lekarz nie byl potrzebny i szpital też nie ;p nie kombinuj tyle bo przekombinujesz jak widać myślenie nie jest twoją najmocniejszą stroną ,więc - daruj sobie Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 20:01 > W Polsce też oferują, w kilku szpitalach na całą polskę ale nie ma nigdy żadnej ingerencji medycznej > pozbawionej zupełnie ryzyka. Dlatego decyzję o zastosowaniu danej > metody podejmuje lekarz. zzo zostały wymyślone też po to, aby było bezpieczne zarówno dla matki jak i dziecka. I do tego kilkadziesiąt lat temu. Dlatego nie potrzebujemy na forum filozofa szukającego wyimaginowanych problemów. Gdybyś miał odrobinę inteligencji to byś się zastanowił, podczas jakich porodów jest więcej problemów i chorych dzieci: podczas długich i bolesnych czy tez krótkich i lekkich. To już powinno ci dać do myślenia (gdybyś myślał) czy nalezy znieczulać kobiety czy też nie. Powien miec jednak swoje zdanie i za swoje > błędy ponosic konsekwencje. za te błędy konsekwencje ponosi tylko kobieta (ewentualnie jej dziecko) potwornym cierpieniem, które może powodować ciężkie urazy psychiczne wymagające długotrwałego leczenia. Tu do żadnego pogorszenia stany > rodzącej i dziecka nie doszło. Wyszło, że zabieg nie byłby > potrzebny i lekarz prawidłowo ocenił sytuację. jak ci zrobią operację na żywca to wierz mi też przeżyjesz, stan zdrowia ci się nie pogorszy, więc będzie to dowodem, że znieczulenie czy nawet narkoza były zupełnie dla ciebie zbędne! A komentarz mojego męża: powinni ci na żywca ch.a po kawałku wyrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 20:10 > A komentarz mojego męża: powinni ci na żywca ch.a po kawałku wyrywać. Widzę , że tworzycie dobrane stadło. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 20:19 letalin napisał: > > A komentarz mojego męża: powinni ci na żywca ch.a po kawałku > wyrywać. > > Widzę , że tworzycie dobrane stadło. Tak się składa, ze to jest jedyny sensowny komentarz, jakim można podsumować twoje wypociny. ps. Jak tam bachor? Ty i jego lekarz nie widzicie ryzyka i przymykacie oczy na ewentualne skutki uboczne zwiazane z podawaniem rozwydżonemu przewrażliwionemu bachorowi gazu anestezjologicznego (buehehehehe)? No jak tak można...;p Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 20:21 ttiikkttaakk napisała: > letalin napisał: > > > > A komentarz mojego męża: powinni ci na żywca ch.a po kawałku > > wyrywać. > > > > Widzę , że tworzycie dobrane stadło. > > Tak się składa, ze to jest jedyny sensowny komentarz, jakim można podsumować > twoje wypociny. > ps. > Jak tam bachor? Ty i jego lekarz nie widzicie ryzyka i przymykacie oczy na > ewentualne skutki uboczne zwiazane z podawaniem rozwydżonemu przewrażliwionemu > bachorowi gazu anestezjologicznego (buehehehehe)? > No jak tak można...;p jeszcze dodam, ze bardzo ciebie szanuje, tak jak ty szanujesz kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 22:25 > jeszcze dodam, ze bardzo ciebie szanuje, tak jak ty szanujesz kobiety Twoje posty pełne agresji i chamstwa przeczą tej pustej deklaracji. Dziękuję w każdym razię za okazję w ćwiczeniu powstrzymywania się od odpowiadania Ci na tym samym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 22:38 Ta deklaracja to była kpina z twojego szacunku jakim ponoć darzysz kobiety. A napisałam to, ponieważ twoje posty przeczą twym pustym deklaracjom. Też chcę tobie podziękować. Za to, że dzięki tobie przećwiczyłam odpowiadanie chamstwem na chamstwo i niezgadzanie się na plucie w twarz dla mnie i innych kobiet, które chcą mieć prawo do porodu ze znieczuleniem lub bez znieczulenia, co próbowałeś zaowalować pustą deklaracją szacunku dla kobiet a co jednocześnie nie miało odzwierciedlenia w niczym co napisałeś a wręcz przeciwnie,każdy twój post to brak szacunku dla kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel @ewelina_1 30.10.09, 20:33 Czemu mąż chce pozbawiać mężczyznę męskości po kawałku? Lepiej, żeby ci którzy koniecznie chcą rodzić bez znieczulenia - rodzili. Zaś ci, których to nie dotyczy niech sobie wkręcą w imadło (delikatnie, żeby nie zgnieść) i ze stoperem sprawdzą ile wytrzymają. To pozwoli na wyrobienie sobie poglądu na to, co czuje kobieta i czy to jest ból nie do wytrzymania, czy wręcz przeciwnie. I nawet jeśli nadal będą uważać, że kobiety jednak powinny cierpieć mimo, że nie muszą, to przynajmniej będą bardziej wiarygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: @ewelina_1 30.10.09, 21:39 oby.watel napisał: > Czemu mąż chce pozbawiać mężczyznę męskości po kawałku? bo obraża prawdziwych mężczyzn. Ale muszę przyznać że patent z imadłem jest dobry. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kinky5 Re: @ewelina_1 30.10.09, 22:14 Proponuje obrzezanie bez srodkow znieczulajacych. Szkoda tylko ze proces obrzezania jest krotszy niz porod. claps is for those who disagree. blog wlasny Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:10 Cóż , kiedyś kobiety rodziły bez znieczulenia i fantastycznie szybko zapominały o bólu. Tak, to dlaczego cywilizowane kraje oferują znieczulenia? zgłupieli? Tak to jest zrobione, że hormony czynią wspomnienie porodu bladym i nieistotnym. Inaczej niewiele pewnie chciałoby miec następne dzieci...Po co to psuc? co jak tobie wygodnie to szczekasz ze "poród to nie choroba" ale kiedy kobiety chcą rodzić w domach i na izbach porodowych to konowały wyją "nie" bo kasa się skończy i nie bedzie kogo doić i zaczyna się gadka że ciąża poza szpitalem to "pewna śmierć i powikłania" i ze chodzi im o "dobro pacjentek i dzieci" Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:41 letalin napisał: > Cóż , kiedyś kobiety rodziły bez znieczulenia i fantastycznie szybko > zapominały o bólu. Tak to jest zrobione, że hormony czynią > wspomnienie porodu bladym i nieistotnym. Inaczej niewiele pewnie > chciałoby miec następne dzieci...Po co to psuc? Kiedyś rodziły bez lekarzy i szpitali. Rodziły też po 10-12 dzieci, z których przeżywało 1-2. Wróćmy, ach wróćmy do tych cudownych czasów!!! A - wróćmy także, choć na chwilę, to tych czasów, kiedy wszelkie zabiegi chirurgiczne wykonywane były bez znieczulenia, bo go po prostu nie znano. Sugeruję wrócić do tego wtedy, kiedy ty trafisz na stół. Wspaniale! Będzie cię można pytać o wrażenia na bieżąco! Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:00 > Kiedyś rodziły bez lekarzy i szpitali. Rodziły też po 10-12 dzieci, z których > przeżywało 1-2. Wróćmy, ach wróćmy do tych cudownych czasów!!! Dlaczego taka ekscentryczna myśl Ci się pojawiła? Lekko dziwne? Kolejny przykład, że dyskutujesz raczej o swoich emocjach związanych z artykułem niż o faktach. To samo z tymi zabiegami chirurgicznymi. Co ma fizjologia porodu do chirurgicznej interwencji? Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:22 letalin napisał: > > Kiedyś rodziły bez lekarzy i szpitali. Rodziły też po 10-12 > dzieci, z których > > przeżywało 1-2. Wróćmy, ach wróćmy do tych cudownych czasów!!! > > Dlaczego taka ekscentryczna myśl Ci się pojawiła? Lekko dziwne? > Kolejny przykład, że dyskutujesz raczej o swoich emocjach związanych > z artykułem niż o faktach. > > To samo z tymi zabiegami chirurgicznymi. Co ma fizjologia porodu do > chirurgicznej interwencji? ok, złamanie nie jest fizjologią, ale ból przy złamaniu jest fizjologią, nie ma potrzeby go uśmierzac psucie się zębow to fizjologia, z czasem sie psują pomimo dbania o nie, nikt ich sobie nie psuje specjalnie z premedytacja, powstanie kamieni nerkowych to też fizjologia, czasami powstają, tak bywa, w życiu nie ma lekko.... Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:42 ale ból przy złamaniu jest fizjologią, nie ma > potrzeby go uśmierzac > psucie się zębow to fizjologia, z czasem sie psują pomimo dbania o nie, nikt ic > h > sobie nie psuje specjalnie z premedytacja, powstanie kamieni nerkowych to też > fizjologia,.... Nie zgadzam się z tym. Ból w opisanych przez Ciebie sytuacjach jest objawem choroby lub urazu. Poród fizjologiczny nie jest ani chorobą, ani urazem. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:50 powstał w "naturalny" sposób,tak jak ciąża, ludzie chorują, taka jest natura... i ból towarzyszacy tym schorzeniom i ich leczeniu też jest naturalny, fizjologiczny.. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:50 No i? To znaczy, że nie boli? Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 18:54 Nie dziwne. Skoro tak się opierasz uparcie postępowi, który pozwala poród uczynić wydarzeniem znośnym, to dlaczego nie iść krok dalej? Nie rozumiem, bo nadal pomimo mnóstwa wypowiedzi nie przedstawiłeś żadnego racjonalnego argumentu na poparcie swojej opinii, dlaczego poród ma boleć. To, że to jest fizjologia, i to, że zawsze bolało, to nie są dla mnie argumenty. Równie dobrze możemy twierdzić, że zawsze duży odsetek dzieci przy porodzie umierał na skutek różnych powikłań, zatem dajmy sobie spokój z badaniami prenatalnymi i opieką prenatalną i noworodkową. Dajmy sobie spokój ze stosowaniem antybiotyków, kiedyś ich nie było i przynajmniej panował zdrowy dobór naturalny. Tak...? Bo jeśli nie, to nadal nie wiem, dlaczego Twoim zdaniem część postępu w dziedzinie medycyny jest akceptowalna, a część nie. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 18:56 letalin napisał: Co ma fizjologia porodu do > chirurgicznej interwencji? Zostawmy zatem chirurgiczne interwencje. Czy wg Ciebie należy podawać środki znieczulające czy też uśmierzające ból osobom starszym czy nieuleczanie chorym? To też fizjologia w pewnym sensie, nie zabiegi chirurgiczne, ale zwykła starość, "wspomagana" różnymi chorobami, których leczyć się już nie da. To po co łagodzić, skoro się nie wyleczy? Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 19:17 pandzik napisał: > letalin napisał: > > Co ma fizjologia porodu do > > chirurgicznej interwencji? > > Zostawmy zatem chirurgiczne interwencje. Czy wg Ciebie należy podawać środki > znieczulające czy też uśmierzające ból osobom starszym czy nieuleczanie chorym? > To też fizjologia w pewnym sensie, nie zabiegi chirurgiczne, ale zwykła starość > , > "wspomagana" różnymi chorobami, których leczyć się już nie da. To po co > łagodzić, skoro się nie wyleczy? Jak zaczniemy mieszac stany terminalne z porodem, to będzie mniej ciekawie. To całkiem OT, ale skoro pytasz , to dam odpowiedź: Dawanie leków przeciwbólowych osobom starszym jest bez sensu. Starośc fizjologiczna nie jest chorobą. Jeśli Ci natomiast chodziło o choroby w wieku starczym, objawiające się przelekłymi bólami, to lekarz decyduje o tym jaka terapia jest odpowiednia. W stanach terminalnych nikt nie przejmuje się tym, że leki przeciwbólowe np. wywołują uzależnenie i mogą uszkodzic narządy wewnętrzne. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 19:40 Wydaje mi się, że mocno demonizujesz efekty uboczne tych znieczuleń. 20 lat temu było inaczej, mieszanki były nieciekawe, po cesarce leżało się 2 tygodnie i potem były problemy. W mojej sali na położniczym było w sumie podczas mojego pobytu 9 pacjentek. Każda była znieczulana od pasa w dół, całkowicie, jak to przy cesarce. Każda była pionizowana maksymalnie 12 godzin po zabiegu. U żadnej nie wystąpiły bóle głowy ani inne objawy. Żadna tez po zabiegu nie prosiła o dodatkowe środki przeciwbólowe. Rozmawiałam z moja lekarką na ten temat (30 lat stażu w szpitalu) i ona tez potwierdza, że powikłania po tych znieczuleniach zdarzają się niezmiernie rzadko. A zaznaczam, ze ona prowadzi również prywatną praktykę, wiec nie traci z oczu swoich pacjentek po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_1 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 19:37 letalin napisał: > Cóż , kiedyś kobiety rodziły bez znieczulenia zęby kiedyś też się rwało bez znieczulenia. Nawet operacje robiono bez znieczulenia!! i fantastycznie szybko > zapominały o bólu. znasz to z autopsji? Tak to jest zrobione, że hormony czynią > wspomnienie porodu bladym i nieistotnym. bla bla bla Inaczej niewiele pewnie > chciałoby miec następne dzieci...Po co to psuc? a miały cokolwiek do gadki, gdy nie było środków antykoncepcyjnych a pan i władca oczekiwał obowiązku małżeńskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna-22 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:52 To jest po prostu paranoja możliwa tylko w Polsce.. :(((((((((((((((((((( Współczuję tej kobiecie z powodu tego, co musiała przejść! Drodzy lekarze! Skoro zdecydowaliście się na taki a nie inny zawód, to waszym zasranym obowiązkiem jest właśnie opieka i pomoc pacjentom! A nie lekceważenie ich, gdy cierpią! Za mało zarabiacie?! ZMIEŃCIE ZAWÓD a nie sugerujcie łapówek!!! Swoją drogą to nie dziwię się tym Polkom, które decydują się na porody w Niemczech.. Brawa dla męża tej Pani! Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 14:54 Ogromnie współczuje żonie pana Rostowksiego, że przez takiego pseudo lekarza musiała cierpieć. Jej mąż bardzo dobrze zrobił, dając "podziękowanie" w gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 14:58 > Jej mąż bardzo dobrze zrobił, dając "podziękowanie" w gazecie. To się okażę, czy dobrze. Lekarza broni obowiązujące prawo. Byc może jest niezbyt dobrym lekarzem i był to pretekst do zwolnienia, ale nie można wykluczyc, że miał akurat rację nie dając kobiecie w tym przypadku znieczulenia. Decyzję o sposobie leczenia, w tym także prowadzenia porodu i ewentualnego zastosowania znieczulenia, podejmuje lekarz, działając zgodnie z postanowieniami ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1943). Natomiast warunki i zakres udzielania świadczeń opieki zdrowotnej reguluje ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 210, poz. 2135, z późn. zm.). Zakres świadczeń, w tym zastosowane procedury medyczne (znieczulenie, cesarskie cięcie), jest uwarunkowany stanem zdrowia pacjentek oraz przebiegiem ciąży i porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
mmena Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 15:20 letalin napisał: > > Jej mąż bardzo dobrze zrobił, dając "podziękowanie" w gazecie. > > > To się okażę, czy dobrze. "Ja" "się okażę", ale "to" "się okażE". A moze i na to masz Dz.U.? I przytoczysz go kilkakrotnie. Lekarz niczego nie bronił. A już na pewno nie obowiązującego prawa. ma7da napisała: > Gratuluję Panu pomysłowości. Ja też rodziłam w bólu i upokorzeniu w Warszawie > na Wołoskiej. Ja tez rodzilam na Wołoskiej. Fatalna opieka po porodzie. A właściwie brak opieki. "Boli? Musi bolec" - tekst położnej. Odpowiedz Link Zgłoś
cerjj I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 15:00 Bezszczelny łobuz z tego doktora!!! Wstyd mi, że ktos taki wykonuje również ten zawód!!! Odpowiedz Link Zgłoś
farukh2 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 15:07 Oby to byl dobry poczatek wlasciwej , otwratej i oczywiscie podstawnej krytyki wielu, wielu lekarzy, ktorzy powinny miec absolutny zakaz dostepu do chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
bellinetta Czarna lista lekarzy ginekologów i nie tylko 30.10.09, 15:16 Powinan powstać oficjalna i do publicznego wglądu "czarna lista" lekarzy - partaczy, zpełnym imieneim i nazwiskiem oraz miejscem pracy, stworzona przez pacjentów. Dokumentowane powinny byc w niej przypadki ludzi własnei w ten sposób traktowanych i niezadowolonych. Wtedy może by to coś dało i polepszyło sytuacje. Jak dla mnei to powinna byc także rubryka w noralnej gazecie, żeby każdy miał do niej wgląd, nie tylko Ci co maja internet. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 15:13 Cofam swoje przekonanie jednak cyrk może być nie tylko w cyrku. Tytuł Konowała 2009r należy się temu kolesiowi po dyżurze Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 mamy to co chcieliśmy ... 30.10.09, 15:23 Informuję wszystkich, że to nie ginekolog zakłada cewnik zewnątrzoponowy, a anestezjolog. Z powodu deficytu anestezjologów usługa ta nie jest stosowana u każdej rodzącej na jej życzenie. Przypominam też, że NFZ nie płaci za znieczulenie porodu na życzenie chorej a wyłącznie wtedy, kiedy są wskazania medyczne. Parę lat temu, gdy zaczynała się masowa emogracja lekarzy (przede wszystkim anestezjologów) krzeczeliście na forach 'a niech jadą, konowały jedne'. Więc teraz mamy to, co chcieliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: mamy to co chcieliśmy ... 30.10.09, 15:28 > Informuję wszystkich, że to nie ginekolog zakłada cewnik > zewnątrzoponowy, a anestezjolog. > Z powodu deficytu anestezjologów usługa ta nie jest stosowana u > każdej rodzącej na jej życzenie. > Przypominam też, że NFZ nie płaci za znieczulenie porodu na życzenie > chorej a wyłącznie wtedy, kiedy są wskazania medyczne. > > Parę lat temu, gdy zaczynała się masowa emogracja lekarzy (przede > wszystkim anestezjologów) krzeczeliście na forach 'a niech jadą, > konowały jedne'. Więc teraz mamy to, co chcieliśmy. Jakie to pozbawione empatii:) Samo życie, no nie? Ludziom jednak trudno się z faktami pogodzic. Wolą życzyc zgonu lekarzowi, co chlapnął ozorem nie na miejscu i nie w porę, co z tego , że akurat w zgodzie z realiami... Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: mamy to co chcieliśmy ... 30.10.09, 15:33 to anestozjolog, ktorego nie ma (podobno) powiedział: nie bedzie znieczulenia bo mnie nie ma, czy ginekolog powiedział pacjentce wprowadzonej w błąd (bo podobno w tym szpitalu miało być) ze nie bo nie? a o to, żeby anestezjologów było tylu ilu powinno być to powinno dbać państwo/szpital a nie pacjenci Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: mamy to co chcieliśmy ... 30.10.09, 15:51 ttiikkttaakk, dlaczego wyrokujesz tak autorytatywnie? Skąd wiesz, że w tym szpitalu był lub nie był anestezjolog? Skąd wiesz, czy były/ nie było wskazań medycznych do wykonania znieczulenia ? Ginekolog zachował się niezbyt kulturalnie, ale nie wiemy, jakie rzeczywiście były tego przesłanki. Swoją robotę wykonał dobrze - i matka, i dziecko są zdrowe. I o to chodziło. Wiele szpitali reklamuje się 'u nas znieczulenie porodu na życzenie pacjentki', co jest absolutną fikcją. A państwo/szpital tak dba o zapewnienie anestezjologów, że jest ich mniej niż pod koniec lat 80-tych.W 99% szpitali nie ma odrębnych lekarzy, obstawiających wyłącznie salę porodową - znieczulenia porodów są wtedy, kiedy nie ma innych operacji. A jeśli jest jednocześnie i znieczulenie do operacji wyrostka, i prośba chorej o znieczulenie do porodu, co wybierze anestezjolog? To chyba oczywiste .. Odpowiedz Link Zgłoś
ttiikkttaakk Re: mamy to co chcieliśmy ... 30.10.09, 16:11 iffa4 napisała: > ttiikkttaakk, dlaczego wyrokujesz tak autorytatywnie? Skąd wiesz, że > w tym szpitalu był lub nie był anestezjolog? Skąd wiesz, czy były/ > nie było wskazań medycznych do wykonania znieczulenia ? ja nie wiem, a co przeczytałaś gdzieś, ze wiem? ja nie wiem, letalin i jemu podobni za to wszystko wie, stad moja odpowiedź taka a nie inna Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Brawo panie ddoktorze! 30.10.09, 16:19 iffa4 napisała: > Ginekolog zachował się niezbyt kulturalnie, ale nie wiemy, jakie > rzeczywiście były tego przesłanki. > Swoją robotę wykonał dobrze - i matka, i dziecko są zdrowe. I o to > chodziło. No i to jest optymistyczna wiadomość. Lekarz swoją robotę wykonał dobrze, bo pacjenci przeżyli i są zdrowi mimo pobytu w szpitalu. I to się tylko liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lloret I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 15:25 ..to kompletna ignorancja zawodowa; dzisiaj nawet krowy się znieczula.... Proponuję zakazać wykonywania zawodu... Pozdrawiam młodą mamusię i dzidziusia oraz oczywiście walecznego i odważnego ojca!! Brawo!! Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 Re: I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończ 30.10.09, 16:12 dzisiaj nawet krowy się > znieczula.... Usługi weterynaryjne są pełnopłatne. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Opinie o ginekologach..... toruńska GW 30.10.09, 15:27 miasta.gazeta.pl/torun/1,79951,4114603.html Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnick tzw dowód wdzięczności...? 30.10.09, 15:27 Najprawdopodobniej zapomniała o tzw dowodzie wdzięczności w postaci koperty, dlatego została potraktowana tak, a nie inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_pietrzak1 I w bólach rodzić będziesz? A lekarzowi kończy ... 30.10.09, 15:28 Nieprofesjonalne podejscie lekarzy do rodzacych kobiet trzeba pietnowac. Za pomysl z ogloszeniem naleza sie wielkie GRATULACJE!!! Odpowiedz Link Zgłoś