Zobaczcie, to jest komputer

31.10.09, 07:21
Ci studenciaki lepiej by wykładowcy objaśnili zasady działania
komputera i innego osprzętu.
    • baby1 Re: Zobaczcie, to jest komputer 31.10.09, 07:46
      Pierwsze zajęcia i już wszystko wiadomo, to przynajmniej twierdzą
      studenci i dziennikarz. Są dwie możliwości:
      albo ten przedmiot jest zupełnie niepotrzebny, bo wszyscy studenci
      są doskonałymi znawcami technologii informacyjnej i wstępne
      zapoznanie ze sprzętem jest niepotrzebne, a i dalej nic nowego się
      nie nauczą,
      albo poczekajmy jeszcze kolejne dwa, trzy zajęcia i dopiero bierzmy
      się za pisanie artykułów.


      jerzy.zywiecki napisał:

      > Ci studenciaki lepiej by wykładowcy objaśnili zasady działania
      > komputera i innego osprzętu.
    • c79 Re: Zobaczcie, to jest komputer 31.10.09, 15:14
      Żebyś się nie zdziwił. Proszę moich studentów: przed wysłaniem tekstu w postaci
      pliku, proszę się upewnić, że jest on w ogólnodostępnym formacie. Proszę
      zapisywać w rtf, pdf, txt lub html, a nie w docx czy innych cudach.

      I co? na 200 studentów tylko kilka osób zna opcję "Save As". Może więc lepiej
      zaczynać od omówienia monitorów LCD...
      • greges58 Re: Zobaczcie, to jest komputer 02.11.09, 00:59

        Zazdrościsz ? ? ?
        Kup sobie MS Office 2007...
    • hanishl To jest poziom Uczelmi 31.10.09, 19:02
      Wszystkie dołują
    • aquarius779 Zobaczcie, to jest komputer 01.11.09, 08:55
      Program nauczania technologii informatycznych nie zmienil sie od lat. Ja tez
      mialem takie zajecia 15 lat temu w szkole sredniej. wtedy szczytem marzen byl
      386 a w szkole jak pojawily 486dx to wszscy zachwycali sie tymi maszynkami:)Na
      studiach pani doktor z katedry informatyki wciskala nam ze jak ktos wie gdzie
      na klawiaturze jest spacja i enter to jest zaawansowanym informatykiem. W
      mojej grupie byl chlopak, ktory nie potrafil nawet komputera wlaczyc.To bylo
      naprawde nie tak dawno temu.
      Teraz wiekszosc potarafi wlaczyc komputer i nie kazdy szczegulnie na studiach
      humanstycznych musi byc orlem komputerowym:)Nie musi wiedziec czym sie rozni
      laserowka od atramentowki i iglowki. Po co znajomosc rozmoiaru komputera
      przenosnego i roznica miedzy "cienkim klientem" a laptopem. To poprostu ma
      dzialac. Mowicie o tym ze student ma umiec wyszukiwac rzeczy w necie. Co z
      tego ze pokaza mu na prawie ze jest cos takiego jak "lex" jak bedzie musial
      zaplacic ciezka kase za jego uzywanie. A google jest naprawde idiotoodporne i
      kazdy sobie z nim da rade, majac wiekszosc przegladarek nie bedzie musial znac
      adresu strony wystarczy, ze wpisze szukana fraze w pasek wyszukiwarki i
      nacisnie enter.
      Ilu z was wie ze polskie prawo dopuszcza odf i pdf jako formaty wymiany
      dokumentow miedzy komputerami. Na studiach nie mowi sie, ze w pracach
      naukowych caly swiat stosuje texa.
      Ja po szkole sredniej znalem 4 jezyki programowania, umialem obsluzyc linuxa i
      windowsa, system Amigi. 3 z nich byly objete programem nauczania w mojej
      szkole. Skonczylem szkole w 1997 roku.
      Wiec w ogolnym rozrachunku nie bylo zle, tylko trzeba bylo trafic na
      odpowiedniego nauczyciela. Pozdrawiam
Pełna wersja