Emerytalne mącenie w głowie

02.11.09, 12:04
trzeba było, zamiast niewydolnych OFE, wprowadzić po prostu każdemu przyszłemu
emerytowi obowiązkowe bankowe konto emerytalne. co prawda stado darmozjadów
nie nachapałoby się wtedy, nie powstałoby parę fortun, no ale przynajmniej
byłby ład i porządek.

ZUS to piramida finansowa, a to co się dzieje u mundurowych, górników i
rolników, woła o pomstę do nieba.

jednak zamiast ruchów w dobrą stronę, są tylko kolejne intrygi lobbystów, co
by tu jeszcze można było ukraść. no a przede wszystkim - komu.
    • koala307 Emerytalne mącenie w głowie 02.11.09, 12:15
      Twórcze tytuły w GW każą nam wierzyć, że każda dyskusja to właściwie
      mącenie w głowie - chyba , że to jest dyskusja w redakcji GW.
      • jazmig Zacząć od likwidacji przywilejów 03.11.09, 12:15
        Nikt nie musi pracować w swoim zawodzie przez całe życie. Skoro
        górnik może pracować dole tylko 25 lat, to potem niech zmieni zawód,
        a nie idzie na emeryturę. Podobnie lotnicy, żołnierze i policjanci.
        Od razu wiele miliardów zaoszczędzimy.
    • pklimas Re: Emerytalne mącenie w głowie 02.11.09, 12:45
      A jak rozwiazac problem obecnych emerytow - czesto ludzi pracujacych
      od 17 do 60 roku zycia? Skad dla nich brac na emerytury?
      Eutanazja?
    • bimbus18 Standardowe brednie na temat. Jak zwykle tutaj 02.11.09, 12:50
      Gospodarka to poważna sprawa. Aż dziw bierze, gdy się patrzy na ten uwiąd ideii na ten temat.

      Zamiast tego standardowe bredzenie o emeryturach, że wieśniaki, że mundurowi, że kretom też się nie chce... No i w ogóle, gdzie by nie popatrzeć nikomu nic się nie chce. Wszyscy tylko marzą, żeby dostać parę groszy rentki i resztę życia spędzić na czarno.

      Uczone ciemniaki, pismaki, saprzątnięci natłokiem codziennych spraw, afer i piętrzących się trudności politycy sprawiają wrażenie, że już tak raczej musi być i nic się nie da zrobić. Trzeba tyrać za coraz mniejsze grosze do uśmiechniętej śmierci.

      Przy tym są alternatywy w sumie dość proste, nawet dość sprawiedliwe (jak na dzisiejsze burzliwe czasy) wymyślone przez cwanych mądrali nieźle nawet radzące sobie z robotą na czarno, lewusami, którym się nic nie chce, systemem podatkowym pochodzącym z zamierzchłych czasów i coraz mniej odpowiadającym wyzwaniom przyszłości, systemem emerytalnym pochodzącym również z czasów, które dawno już przeminęły, udzież wiecznie niezadowolonymi pracodawcami, ciągle zrzędzącymi o nadmiernych kosztach pracy itd., itp. No i jeszcze odpowiedzialni za to pan z panią się nie lubią.


      Dlaczego nie skończyć wreszcie radykalnie z tą wszechogarniającą paranoją i zacząć działać odważnie, wizjonersko. Takim pomysłem na wyzwania przyszłości jest np. Basic Income - nie mający jeszcze (o ile wiem) nawet polskiego odpowiednika znaczeniowego.

      I zamiast ciągle gonić do roboty, represjonować, przemyśliwać coraz to nowe ograniczenia, szykany i ciężary sprawić, żeby się wreszcie wszystkim się zachcieło chcieć - i to bez żadnego poganiacza!

      Chyba, że ktoś naprawdę wirzy, że obecny paranoidalny system jest jeszcze do naprawy i gwarantuje dobrą przyszłość?
      • toksol Re: Standardowe brednie na temat. Jak zwykle tuta 02.11.09, 13:21
        Bimbus - piszesz długo i kwieciście, ale nie wiadomo o czym. Lepiej
        dla Polski abyś nie zajął miejsca wśród rządzących, bo jeszcze
        wiecej namącisz.
        A może to nie Basic Income tylko Ficus Micus zbawi świat emerytów?
        Podyskutujmy!
        • bimbus18 Re: Standardowe brednie na temat. Jak zwykle tuta 02.11.09, 13:35
          Toksol, ja już to tu robię kolejny raz.
          Ludzie w ogóle nie wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi i nic z tym nie kojarzą, jeśli nie reagują na to, jak byk na czerwoną płachtę. Można pogawędzić o różnych sprawach. Dlaczego akurat nie o tym?

          Czy nie wpadło Ci do głowy, że jeśli chodzi o sprawy gospodarce, to alternatyw praktycznie nie ma? Jakby komuś bardzo na tym zależało.

          Basic Income nie jest pomyślany "tylko dla emerytów". Wręcz przeciwnie jest pomyślany dla każdego. Właściwie także jest on pochodną pewnego innego nieco systemu podatkowego.

          Mówi Ci to coś?
      • acer0 Re: Standardowe brednie na temat. Jak zwykle tuta 02.11.09, 16:03
        bimbus18 napisał:
        Gospodarka to poważna sprawa. Aż dziw bierze, gdy się patrzy na ten uwiąd ideii
        > na ten temat.
        > Zamiast tego standardowe bredzenie o emeryturach, że wieśniaki, że mundurowi,
        że kretom też się nie chce... No i w ogóle, gdzie by nie popatrzeć nikomu nic
        się nie chce. Wszyscy tylko marzą, żeby dostać parę groszy rentki i resztę życia
        spędzić na czarno.
        Uczone ciemniaki, pismaki, saprzątnięci natłokiem codziennych spraw, afer i
        piętrzących się trudności politycy sprawiają wrażenie, że już tak raczej musi
        być i nic się nie da zrobić. Trzeba tyrać za coraz mniejsze grosze do
        uśmiechniętej śmierci. Przy tym są alternatywy w sumie dość proste, nawet dość
        sprawiedliwe (jak na dzisiejsze burzliwe czasy) wymyślone przez cwanych mądrali
        nieźle nawet radzące sobie z robotą na czarno, lewusami, którym się nic nie
        chce, systemem podatkowym
        pochodzącym z zamierzchłych czasów i coraz mniej odpowiadającym wyzwaniom
        przyszłości, systemem emerytalnym pochodzącym również z czasów, które dawno już
        przeminęły, udzież wiecznie niezadowolonymi pracodawcami, ciągle zrzędzącymi o
        nadmiernych kosztach pracy itd., itp. No i jeszcze odpowiedzialni za to pan z
        panią się nie lubią. Dlaczego nie skończyć wreszcie radykalnie z tą
        wszechogarniającą paranoją i zacząć działać odważnie, wizjonersko. Takim
        pomysłem na wyzwania przyszłości jest np. Basic Income - nie mający jeszcze (o
        ile wiem) nawet polskiego odpowiednika znaczeniowego. I zamiast ciągle gonić do
        roboty, represjonować, przemyśliwać coraz to nowe ogr
        > aniczenia, szykany i ciężary sprawić, żeby się wreszcie wszystkim się
        zachcieło chcieć - i to bez żadnego poganiacza!
        Chyba, że ktoś naprawdę wirzy, że obecny paranoidalny system jest jeszcze do
        naprawy i gwarantuje dobrą przyszłość?
        -----------------------------------------------------------------
        System w Polsce nie nadaje się już do żadnej naprawy. Tu potrzebny jest arsenał
        broni atomowej by ten kraj i naród unicestwić raz na zawsze. Ten naród nigdy nie
        potrafił być normalny. Ten naród jedynie potrafi chwilowo zerwać się do walki a
        po zwycięstwie ponownie upadać i yo w szybszym tempie niż się wyzwalał.
    • awm10 Emerytalne mącenie w głowie 02.11.09, 12:55
      Powinno być tak jak w ustawie o ochronie praw lokatorów:
      jeśli najemca ma 80 lat, wymówienie mu najmu staje się skuteczne z
      chwilą jego(najemcy)śmierci.
      Czyli:
      nabywamy prawa do świadczeń emerytalnych z momentem zejścia.
      Rozwiązujemy ZUS i płacimy składki bezpośrednio do budżetu.
    • prawdziwy.jonek Re: Emerytalne mącenie w głowie 02.11.09, 13:14
      4v napisał:

      > trzeba było, zamiast niewydolnych OFE, wprowadzić po prostu każdemu przyszłemu
      > emerytowi obowiązkowe bankowe konto emerytalne. co prawda stado darmozjadów
      > nie nachapałoby się wtedy, nie powstałoby parę fortun, no ale przynajmniej
      > byłby ład i porządek.
      >
      > ZUS to piramida finansowa, a to co się dzieje u mundurowych, górników i
      > rolników, woła o pomstę do nieba.
      >
      > jednak zamiast ruchów w dobrą stronę, są tylko kolejne intrygi lobbystów, co
      > by tu jeszcze można było ukraść. no a przede wszystkim - komu.

      jakis to wasc madrala na foru! prosze bardzo wystartowac zebrac odpowiednia
      liczbe glosow, pozniej wybory i hura z uzdrawianiem systemu emerytalnego, mysle
      ze takiemu madrali 1 rok wystarczy:) kleapac mordami na forum to i dzieci z
      podstawowki niemajace pojecia o temacie potrafia, najbardziej mnie bawi jak sie
      fachowcy od wszystkiego wypowiadaja a nie maja zielonego pojecia jak to wyglada
      od podszewki, a wyglada w kazdym ale to w kazdym temacie calkiem inaczej i
      bardziej skomplikowanie anizeli powiezchownie.
    • rower500 Emerytalne mącenie w głowie 02.11.09, 14:19
      moim zdaniem kryterium decydującym o przejsciu na emeryturę powinien
      być okres przepracowanych lat a nie wiek , bo kiedy ja np. odbiorę
      swoje odkładane pieniądze mając 40 lat pracy i wiek 59 lat. z tego
      wynika że powinienem żyć 99 lat a przy tym co proponuje Pan Boni 107
      lat - to bzdura jak powiedziała Pani minister i się z nią zgadzam ,
      zważywszy , że aktualnie bezrobocie wśród młodych jest 14%
    • kemer2 Re: Emerytalne mącenie w głowie 02.11.09, 14:20
      Złodzieje rozkradli składki emerytalne i jeszcze się żalą, że teraz
      muszą je oddać. Skoro rządy brały pieniądze ze składek, powinny
      wierzytelności zabezpieczyć majątkiem narodowym (np. Orlen, KGHM),
      ale tego nie zrobiono, bo ten majątek to tłusty kąsek dla polityków,
      którzy, gdy tylko dorwą się do władzy, będą mogli stamtąd brać
      pełnymi garściami.
    • pogromca_kretynow Re: Emerytalne mącenie w głowie 02.11.09, 14:39
      4v napisał:

      > trzeba było, zamiast niewydolnych OFE,

      A na czym polega niewydolnosc OFE?

      wprowadzić po prostu każdemu przyszłemu
      > emerytowi obowiązkowe bankowe konto emerytalne.

      Oprocentowane na 4%?

      co prawda stado darmozjadów
      > nie nachapałoby się wtedy, nie powstałoby parę fortun,

      Przyklady dziecko, przyklady tych fortun.

      no ale przynajmniej
      > byłby ład i porządek.
      >
      > ZUS to piramida finansowa, a to co się dzieje u mundurowych,
      górników i
      > rolników, woła o pomstę do nieba.

      Rolnicy nie naleza do ZUS. Zreszta mundurowi tez nie.

      >
      > jednak zamiast ruchów w dobrą stronę, są tylko kolejne intrygi
      lobbystów, co
      > by tu jeszcze można było ukraść. no a przede wszystkim - komu.

      Co konkretnie, kto i komu co ukradl. jak posiadasz taka wiedze to
      zglos do prokuratury.
    • p.jarecki ZUS 02.11.09, 17:08
      mam 35 lat, i od początku mojej kariery głównym moim celem było
      płacenie jak najmniej ZUS, gdyz wiedzialem, ze nigdy tych pieniedzy
      nie odzyskam. Regulacje ZUSowe zmienialy sie tak wiec na poczatku
      byly to powtarzane co miesiac umowy o dzielo, pozniej mala umowa w
      Polsce, a umowa o dzielo za granica, a od kilku juz lat jest to po
      prostu "umowa o prace" zwana jednosobowa dzialalnoscia gospodarcza.
      Oceniam ze w ciagu tych 12 lat skladki ZUS siegnely poziomu moze 3-
      4% moich dochodow, wszystko zgodnie z prawem. Tak robilem i robie
      nie tylko ja ale i wiekszosc osob po SGH ktore znam. Trzeba byc na
      prawde oferma by duzo zarabiac i placic ZUS. Nie mowie juz o II
      filarze ktore jest pozostaloscia przekretow epoki 1997-2003 (NFI,
      sprzedaż PZU pod stołem, zwolnienie Peter Vogla itd). Gdyby nie byl
      to przkret to bylaby wolnosc wyboru gdzie lokujesz pieniadze na
      emeryture. A ze jest to przekret to jestes zmuszany do czegos tam..
      III filar to juz dla umyslowo chorych. Przez okres 12 lat na
      swoim "prywatnym koncie emerytalnym" odlozylem tyle pieniedzy ze
      starczy i dla mnie i dla moich dzieci mimo iz jeszcze mam penie 25
      lat pracy. Gdyby kazdy byl zmuszony do odkladania na emertyure ale
      sam mogl decydowac w jaki sposob i gdzie (czy lokata, czy gielda czy
      obligacje) to kazdy mialby min 2x wiecej pieniedzy na starosc niz
      ma. W tej chwili musi po rodze utrzymac armie ludzi w ZUS, budowe
      bior ZUS, armie cwaniakow w garniturach w warszawskim citi, ich
      biura no i etap nauki zawodu gdy ci goscie traca pieniadze zanim
      skumaja o co chodzi z inwestowaniem. I tym sposobem skladki
      emerytalne utrzymuja duza czesc naszego spoleczenstwa, ale nie maja
      nic wspolnego z odkladaniem na emertyre. A ja jestem szczesliwy ze
      mam to wszystko gleboko w nosie. Polecam wszystkim podobna
      strategie.
      • sumer55 jarecki - no pieprzycie jak to po SGH, kuźni 02.11.09, 22:36
        kretynów typu Balcerek, Góra, etc. Nie chcesz, nie płać. Przyznaj tylko innym
        prawo aby mieli takie samo wyboru a państwo zaproponowało system jaki był i
        działał, do momentu kiedy właśnie niedouczone pacany zaczęli działać, na
        pograniczu korupcji bo niczym innym nie można nazwać to zrobił AWS kierując się
        "naukami" guru "profesora" Góry.
        Na koniec: bujaj się. Nie wiem czym się zajmujesz, ale z pewnością nie będziesz
        w stanie pracować do 67 roku życia. No chyba, że na SGH.
      • obniz_zus Re: ZUS 13.06.15, 20:31
        Dokonuję legalnego obniżenia składek ZUS dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Z dojazdem! Dokładnie dla tych przedsiębiorców, którzy wchodzą właśnie (bądź już są) od tego roku na wyższe składki ZUS. Kontakt: 695680979.
    • ksantypasokrates Emerytalne mącenie w głowie 02.11.09, 17:33
      NIE CZYTAM NA RAZIE tych wypocin/myśli p. Boniego / , poniewaz sam tytul juz
      mnie wkur......
      Czy Ci panowie i panie myślą,że społeczeństwo nie pamieta , jakie to miraże
      roztaczaliscie przed Narodem przed reformą z 1998 r.
      Narod po latach pracy mial miec zapewnione Karaiby i Palmy , itd . A po 10
      latach okazuje sie że cos sie nieciekawego szykuje.
      Jeżeli grzebaliscie wtenczas przy emeryturach , to ponosic musicie
      konsekwencje swoich pomyslow.
      A tak przy okazji , nie myślcie ,że nikt Wam nie wyliczy i nie wypomni ,ile i
      kto na tych kombinacjach zarobil . o OFE juz nie wspominam .
      Uwazajcie , bo to sie może marnie skonczyc , gorzej niż za Komuny .
    • quant34 Tylko radykalne zmiany 02.11.09, 23:45
      System oparty na umowie pokoleń może działać wyłącznie w bogatych krajach.
      Polska krajem bogatym nie jest, więc ten system musi się zawalić. Jedynym
      rozwiązaniem jest urynkowienie ubezpieczeń społecznych - obowiązek
      ubezpieczenia emerytalnego może być realizowany w dowolnej firmie świadczącej
      takie usługi, przy czym osoba płacąca składki odzyskuje na starość pieniądze,
      które sama odłożyła w formie składek. Jedyny problem, to skąd wziąć pieniądze
      na wypłaty już przyznanych emerytur, które dotąd są wypłacane ze składek
      odprowadzanych przez ludzi aktywnych zawodowo. Budżet nie jest w stanie
      udźwignąć takiego ciężaru w okresie przejściowym (okres przejściowy - czas
      niezbędny do wymarcia obecnych emerytów i wejścia w wiek emerytalny osób
      ubezpieczonych na nowych zasadach). Pozostaje stopniowe przechodzenie na nowy
      system, polegające np. na wprowadzeniu składki wiązanej - część do ZUS, część
      do prywatnych firm ubezpieczeniowych, ze stopniowym obniżaniem części dla
      ZUSu. Wbrew pozorom obecnie istniejące "filary" nie są systemem mieszanym, ale
      jego parodią. Oczywiście stopniowe przechodzenie na system rynkowy będzie i
      tak poważnie obciążało budżet. Jest zatem tylko jedno jedyne wyjście:
      oszczędności i to drastyczne. Likwidacja KRUSu i objęcie rolników ZUSem
      (odpowiednio zreformowanym), a ponadto likwidacja pomostówek. Umowa pokoleń
      mogłaby działać znacznie dłużej, ale nie w sytuacji gdy znacząca część
      społeczeństwa (wszelkiej maści "uprzywilejowani") może przechodzić na
      emeryturę po 15 latach pracy, natomiast rolnicy płacą symboliczne składki, a
      świadczenia dostają takie jak inni. O ile rząd nie znajdzie magicznego
      źródełka z forsą, nie ma innego wyjścia jak ciąć wydatki. Wszelkie spory i
      debaty polityków możemy sobie potłuc o kant d..., z pustego nie naleją. Nie
      wykluczone, że likwidacja przywilejów i KRUSu to będzie wciąż za mało aby
      obecnie pracujący ludzie dostali w przyszłości godne emerytury, ale
      przynajmniej będą mieli co żreć. Jeżeli państwo nadal będzie dopłacało do
      35-letnich "emerytów", rolników i niewydolnej za to monstrualnie wielkiej
      machiny urzędniczej ZUSu, to za 20-30 lat emeryci (czyli my!) będą żreć trawę.
      • adam.eu Re: Tylko radykalne zmiany 04.11.09, 08:15
        quant34 napisał:

        > System oparty na umowie pokoleń może działać wyłącznie w bogatych krajach.

        Obawiam się, że i gospodarka niemiecka będzie miała w przyszłości problem z umową pokoleniową.

        > Wbrew pozorom obecnie istniejące "filary" nie są systemem mieszanym, ale
        > jego parodią.

        Dlaczego tak sądzisz? Dla mnie jest to pierwszy krok w kierunku zmniejszenia w przyszłości obciążeń budżetu z tytułu wypłacania emerytur.

        Poza powyższymi zastrzeżeniami w całości podpisuję się pod Twoim postem.
        Dziwię się, że o tych sprawach nie mówi się powszechnie i głośno.

        Przemilcza się jeszcze inne zagrożenia. Narastające zadłużenie Polski, zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne.
    • jszania to nie bede wygrzewac starych kosci na Bahamach? 03.11.09, 08:57
      czyzbym zostal oszukany?
    • korcia2000 Emerytalne mącenie w głowie 03.11.09, 11:55
      A propos wiek: do 67 roku pracować możemy, tylko kto zatrudni człowieka po
      pięćdziesiątce a tym bardziej po sześćdziesiątce skoro nie ma pracy dla
      młodych i wykształconych?
      • aniceman Re: Emerytalne mącenie w głowie 03.11.09, 14:09
        Dokładnie, a prawda jest taka, że głoszone hasła o wydłużaniu wieku emerytalnego
        prowadzą do tego, że żyjąc w stresie, strachu o pracę nikt z młodszych pokoleń
        nie doczeka emerytury... więc carpe diem, bo do śmierci pracować będziem. :-)
    • ksantypasokrates Emerytalne mącenie w głowie 04.11.09, 02:20
      Czas na szybkie dzialanie . W Zusie obowiązuje 10 letni okres przedawnienia . A więc do dziela i rozliczać tych co wymyslili ta niby reforme emerytalną .
      Mimo ,że niektorzy juz zdazyli swoje zdobycze na tym szwindlu poukrywac , to prawo jest wladne do nakazu zwrotu nieslusznie uzyskanych korzysci .
      A tak nalezy traktować to co uzyskali przez ten okres , doprowadzając swoimi reformami do bankructwa ZUS . i nie tylko tą Instytucję.
      A do tych reformatorow wiadomo , kto nalezal .
      Niektorzy z nich pousadowiali sie na cieplych stolkach w Brukselii , ale i tam sprawiedliwość winna skierować swoje macki w imię sprawiedliwości . Jak karać to wszystkich i za wszystko ., to co przewiduje Kodeks Karny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja