Polak, Niemiec - dwa bratanki

03.11.09, 10:48
super!
    • color-trend Polak, Niemiec - dwa bratanki 03.11.09, 12:22
      Nareszcie coś mądrego. Byle tylko jakieś głupki czegoś nie popsuli.
    • przyjacielameryki Polak, Niemiec - dwa bratanki 03.11.09, 12:33
      Słuszne działanie tak jak słuszne jest każde działanie zbliżające Polaków i
      Niemców. Ale generalnie chyba wszystko jest na dobrej drodze, biorąc pod uwagę
      zarówno działania obecnych rządów jak i społeczeństw.
    • polonski [...] 03.11.09, 14:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pelennienawisci Ja osobiście wolę się bratać z Rumunami 03.11.09, 17:38
      Polak-Rumun dwa bratanki. Gdyby nie to polskie pijaństwo, to Rumunia
      by w niczym nie różniła się od Polski.
      • kownopalka Re: Ja osobiście wolę się bratać z Rumunami 03.11.09, 18:17
        Proszę o skasowanie tego postu. Zupełnie bez sensu i nie na temat.
        Nie mozna pozwolic by chorzy w pewnym sensie ludzie zaśmiecali ciekawą ,
        tematyczną dyskusję.
        • pelennienawisci Nie lubię niemców i tyle! 03.11.09, 18:32
          kownopalka napisała:

          > Proszę o skasowanie tego postu. Zupełnie bez sensu i nie na temat.
          > Nie mozna pozwolic by chorzy w pewnym sensie ludzie zaśmiecali
          ciekawą ,
          > tematyczną dyskusję.

          I jak świat światem, niemiec Polakowi nigdy nie będzie bratem. Wolę
          się bratać z Rumunami.
          • przyjacielameryki Re: Nie lubię niemców i tyle! 03.11.09, 19:51
            To Twój problem kogo lubisz a kogo nie. Ale Polska i Polacy w zdecydowanej
            większości chcą i oczekują normalnych i przyjaznych stosunków z Niemcami.
            • polonski Nie rozumiem o co ci chodzi... 03.11.09, 20:10
              Ale Polska i Polacy w zdecydowanej większości mają już normalne i przyjazne
              stosunki z Niemcami przez przeszło 60 lat, nie licząc 1934 -38. O co ci qvo!
              chodzi.

              Przestań grozić tym "oczekiwaniem" na przyjazne stosunki niemców z Polakami.
              Czyżbys ukrywał jakis fałsz i mial jakieś "folksdojcz_oczekiwania" pod tym żądaniem.

              Najgorsze w tym całym procesie,że prawdziwy niemiec ma w d..e tę całą deklaracje
              o przyjażniach jako , że jest człowiekiem racjonalnym.

              Najgorszy problem i element to ten samozwańczy i przyszywany do niemców , te
              pokolenia strażników obozowych władających j. polskim, którzy odwalaja tę całą
              brudna robote dla prawdziwych niemców.
    • vdrapatz Polak, Niemiec - dwa bratanki, wszstko jest moüliw 08.11.09, 16:17
      Jakoś mi ten artykuł uszedł mojej uwagi! Zwykle czytam wszystkie
      reportaże red. Bartosza T. Wielińskiego, który w mojej ocenie
      bardziej relacjonuje, zamiast częściej pogłębić a nawet zaostrzyć
      temat by sprowokować do dyskusji!
      Za moich czasów w Polsce lata 60-te, kiedy można było wyjeżdżać na
      urlop zagranicę, pamiętam było bardzo popularne powiedzonko „Polak
      Węgier to bratanki, jak do wódki tak do szklanki! Ta maksyma nawet
      dokładnie odzwierciedlała wydarzenia w Polsce jak również na
      Węgrzech!
      Tytuł artykułu jest trochę przesadny, ale jak mi wiadomo tytuły
      ustala redakcja, które muszą być nieco jaskrawe, by przyciągnąć
      czytelników!
      Przeczytałem artykuł i posty moich poprzedników, jednak nie mam
      zamiaru spierać się na ten temat, ponieważ przeczuwam bluzgnięciem
      impertynencjami a w tej materii jestem za stary i za słaby!
      Ale na jedno chciałbym tu moim adwersarzom zwrócić uwagę!
      Z perspektywy czasu, kiedy przyjdzie człekowi oceniać obecne realia
      polsko-niemieckie uwzględniając wydarzenia historyczne, w których
      obie strony były angażowane z ciężarem winy po stronie niemieckiej,
      to zawsze trudno mi zrozumieć, dlaczego nie można było najnowszej
      historie polsko-niemieckiej ukształtować na wzór wspaniale
      rozwijającej kultury współżycia między Francją a Niemcami? Zatem ten
      Pakt Tusk – Sarkozy, artykuł w Gazecie z dnia 05 11 09 Jacka
      Pawlickiego jest na pewno początkiem idącym w tym kierunku!
      Wiem, o czym mówię, ponieważ ponad 26 lat mieszkam w Niemczech, w
      tym pięć lat mieszkałem we Francji- Alzacja! Na studiach w Polsce,
      uczono nas, dodrze mówię, bo nie studiowaliśmy, że historię nie
      tworzy jednostka, lecz masy pracujące /czytaj, Materializm-
      historyczny/! Co za głupota? Historia potwierdziła nam, że jednostka
      nie koniecznie wybitna tworzy historię!

      To właśnie, w 1958 r. dwie odważne jednostki, wielki prezydent
      Francuzów, Charles de Gaulle z ogromną wyobraźnią, który nie
      wyleczył się z niechęci do Niemców, przyjmował w Colombey-les-Deux-
      Églises niemieckiego kanclerza Konrada Adenauera! To oni dali
      podwaliny do po dziś dobrze rozwijających się wzajemnych stosunków
      francusko-niemieckich! Mimo, że należę już do generacji poborowych,
      kiedy św. Piotr może mnie w każdej chwili wezwać, mam nadzieję, że
      współczesne pokolenie poczuje się do historycznego obowiązku
      zbudowania polsko-niemieckich stosunków na innych niż kiedykolwiek
      zasadach w naszej historii, tj. europejskich założeniach wzajemnego
      zrozumienia, szacunku i być może już niedługo, jako europejczycy
      poczujemy do siebie sympatię a dzieci będą najpierw uznawać się za
      Europejczyków, a dopiero potem za Polaków czy Niemców"!
      Wtedy już nie ten „pelennienawisci”, ale jego sukcesorzy polubią
      Niemców! Tag nam dopomóż Bóg! Pozdrawiam Walek

      • donar44 Re: Pieknie napisane, ale to perly przed swinie... 08.11.09, 17:41
        w katolickiej Polsce, jedynie co sie liczy to " Doktryna Zb.
        Pietrzykowskiego..lewy prosty i na deski.."
        Jeszcze lata mina, glod i kryzys / tez gazowy / nim sie Polacy naucza
        wspolzycia / nie bicia / z sasiadami !!
        • polonski Donar! Instrujesz Polaków i zachowujesz sie .. 09.11.09, 23:17
          jakbyś zarabiał punkty na pozycję nadzorcy Polaków.
          Ja ci powtarzam: Proszę Polakom nie grozic przyjażnią niemiacką.
          To sie zawsze żle kończy dla Polaków a jeszcze gorzej dla niemców hrr..hrr.. no
          i znowu będzie trzeba rozwalać odrutowane kurhany poniamieckie.
    • vdrapatz iPanie polonski, autor Donar ma rację! 10.11.09, 10:19

      Panie polonski, autor Donar ma rację! Jak długo jeszcze chcesz żyć
      przeszłością? Bądź realistą, nie tylko zmieniają się realia tego
      świata, ale i ludzie szukają dróg porozumienia, by żyć w spokoju i
      budować mosty ugody i kompromisu! Indyjskie przysłowie powiada: to,
      że mamy swoich wrogów, to nie jest nasza wina, każdy z nas ich ma,
      ale to, że nie staramy się zmniejszać, to jest wyłączna nasza wina!
      Przenieś to porzekadło na wzajemne stosunki miedzy Państwa a tym
      bardziej między sąsiadami ze wschodu, a szczególnie z zachodu, bo to
      nasz bezpośredni sąsiad! Perspektywicznie patrząc na wzajemne
      stosunki polityczno-gospodarcze do sąsiadów, powinni odpowiedzialni
      w polskich władzach kierować się maksymą „pamięć o tym, co było,
      jest równie ważne, jak nadzieje na to, co będzie jest ważniejsze.”

      Jeżeli miałbyś ochotę Panie polonskim na ten, czy inny temat
      podyskutować, wtedy napisz i możemy sobie „skrzyżować nasze
      intelekty”, pod jednym, jedynym warunkiem, że nasze dysputy
      całkowicie pozbawione będą wzajemnych impertynencji, /bo w tej
      materii jestem za słaby/, jak również tychże w stosunku do
      internautów, redaktorów, a nawet polityków, chociaż dla tych
      ostatnich trzeba niejednokrotnie użyć ostrych sformułowań, jeśli na
      zasługują! Kultura krytyki musi odpowiedzieć kontrargumentami do
      tematu naszego adwersarza, wszystko jedno, kto nim jest unikając
      inwektyw jego cech osobowych, bo słowo pisane może znacznie odbiegać
      od zamierzonego! Zatem bez epitetów do cech osobowych adwersarza, z
      możliwością dosadnego, nawet ostrego argumentowania własnych racji,
      dokumentując słabość rozumowania przeciwka! Pozdrawiam Walek
      Podaję swój adres: vdrapatz@t-online.de

    • polonski Panie Drapacz! Pan jest typowym produktem ..... 10.11.09, 14:41
      niemieckiej "ost" polityki. Zniemczonym Polakiem któremu nie mam prawie nic do
      powiedzenia. A że mamy teraz spokojne czasy na granicy Słowiańskiej tzn. na
      Odrze i Nysie, więc o co wam chodzi z tą przyjażnią. Przecież mamy przyjażn na
      jaką obie strony zapracowały.
      Prawie każdy folksdojcz wypisuje, że nie ma spokoju i przyjażni a ja nie
      rozumiem o co wam chodzi. Wypiszcie w punktach. Wiem tylko jedno po wielu
      latach obcowania z niamcami, oni nie maja dużo cierpliwości i szybko tracą
      oddech a i twarz robi im się czerwona jak coś nie jest po ich myśli. A to
      powinno wszystkim normalnym ludziom dać dużo do myślenia, panie Drapacz.

      Juz to pisałem komuś,że studiowałem w niamczech w 70 a w 80 przyjmowałem
      polskich vertriebene w jednym z głównych obożów dla uchodżców z Polski i
      innych krajów.
      A każdą dyskusje jaką podejmowałem z niamcem czy folksdojczem, przegrywałem.
      Albo ryja darli, albo straszyli policją. A jakie rzeczy wygadywali na Polaków
      to się w głowie nie mieści. Przyznaję, że popelniłem grzech ponieważ ze
      strachu przed władzą niemiecka nie dałem im po ryju.
      Reasumując nie mam nic więcej panu, do powiedzenia. I jeszcze raz sprawdzę
      dokładnie czy moje wnuki mają poprawna wiedzę o "dobroci" i intencjach
      niemieckich przyjaciół.

      A wiem co niamcy mówia swoim wnukom o mnie i moich rodakach jako, że mam pelno
      odszczepiencow w rodzinie po drugiej strony Odry i jestem dobrze
      "poinformowany" hrr..hrr....
      PS.
      Poloński nigdy nie żartuje, nawet jak żartuje, panie Drapacz!
Pełna wersja