Jeśli nie chcesz krzyża w szkole

03.11.09, 17:02
ach więc o to chodzi z tym trybunałem i "kartą praw"...
czyli "wolność religijna" ma polegać na tym, że jeden rodzic może usunąć
wszystkie krzyże z całej szkoły.
wszystko jasne.
    • gp56 Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 17:31
      Nie tylko w szkole ale w każdej instytucji państwowej. Ponieważ nasz kraj nie jest jeszcze państwem wyznaniowym. Oby tak zostało.
      • gollum.z.kremla Re: w każdej instytucji państwowej 03.11.09, 17:47

        Proponuję zacząć od Sejmu.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Liberum veto 04.11.09, 09:44
          Zaczyna to przypominać sytuację z liberum veto.

          Załóżmy, że większość osób życzy sobie symbolu religijnego, reszta wstrzymuje
          się od głosu, prócz jednej osoby, która jest przeciw. Ten jeden jedyny sprzeciw
          nie pozwala na zawieszenie symbolu religijnego w szkole.

          Załóżmy sytuację odwrotną. Większość osób nie życzy sobie symbolu religijnego,
          reszta wstrzymuje się od głosu, prócz jednej osoby, która sobie właśnie życzy.
          Dlaczego liberum veto działa tylko w jedną stronę?

          Akurat Polacy przerabiali tę formę demokracji już ponad 300 lat temu i do dziś
          mają w szkołach mają tłuczone do głowy, że liberum veto nie bardzo się sprawdza.
          Radziłabym więc pewien dystans do takich pomysłów.
          • lmblmb A mnie to przypomina naciąganie. 05.11.09, 00:10
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Zaczyna to przypominać sytuację z liberum veto.

            A mnie to zaczyna przypominać "O dwóch takich, co ukradli księżyc". Wiesz co
            łączy nasze skojarzenia? Oba są bez sensu.

            Szkoła publiczna jest szkołą publiczną, i ramy jej działalności są ustalone
            dobrze i od dawna. Nikt nie pyta czy krzyż tam przynależy, nikt też nie pyta
            jaki odsetek rodziców jest Chrześcijanami, bo tak naprawdę - kulturowo -
            jesteśmy nimi wszyscy. Żydzi też, chyba że ktoś ma żyjącego dziadka, który
            pamięta jakiś sztetl.

            Problem w tym, że szkoły powszechne są prowadzone przez państwo, które w obecnej
            sytuacji ma być neutralne. Wcześniej nie było, i osoba średnio oczytana w
            historii Europy doskonale wie, że dobrze na tym nie wyszły. Jako fizyk dobrze
            wiesz, że większą szkodę wywołało aresztowanie Galileo niż dobrego pozostawił
            Michał Anioł w Kaplicy Sykstyńskiej.
          • gandalph Re: Liberum veto 05.11.09, 01:12
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Zaczyna to przypominać sytuację z liberum veto.

            Analogia całkowicie chybiona.
            >
            > Załóżmy, że większość osób życzy sobie symbolu religijnego, reszta wstrzymuje
            > się od głosu, prócz jednej osoby, która jest przeciw. Ten jeden jedyny sprzeciw
            > nie pozwala na zawieszenie symbolu religijnego w szkole.

            Prawidłowo!

            >
            > Załóżmy sytuację odwrotną. Większość osób nie życzy sobie symbolu religijnego,
            > reszta wstrzymuje się od głosu, prócz jednej osoby, która sobie właśnie życzy.

            Może sobie życzyć! W budynkach państwowych/publicznych nie ma miejsca na takie
            ozdoby.

            > Dlaczego liberum veto działa tylko w jedną stronę?

            Bo to nie jest liberum veto, lecz egzekwowanie prawa.

            >
            > Akurat Polacy przerabiali tę formę demokracji już ponad 300 lat temu i do dziś
            > mają w szkołach mają tłuczone do głowy, że liberum veto nie bardzo się sprawdza

            Oczywiście, że się nie sprawdza, ale tu nie o to chodzi.
            > .
            > Radziłabym więc pewien dystans do takich pomysłów.

            Radziłbym więcej myśleć (samodzielnie!)
            >
        • inkwizytorstarszy Re: w każdej instytucji państwowej 05.11.09, 17:43
          gollum.z.kremla napisał:

          >
          > Proponuję zacząć od Sejmu.
          !!!Brawo- popieram,i jeszcze z urzędów...
    • ovejanegra Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 17:38

      leniuch102 napisał:

      > ach więc o to chodzi z tym trybunałem i "kartą praw"...
      > czyli "wolność religijna" ma polegać na tym, że jeden rodzic może
      usunąć
      > wszystkie krzyże z całej szkoły.
      > wszystko jasne.

      W katolickiej szkole można obwiesić krzyżami wszystkie ściany i nikt
      słowa nie powie, natomiast w szkole publicznej krzyży w ogóle być
      nie powinno tak, żeby wyznawcy każdej innej religii jak i
      niewierzący nie czuli się molestowani religijnie. To chyba dość
      jasne...
      • prawdziwy_dobrze_poinformowany Jak wynika z artykułu dla autorki ... 03.11.09, 18:30
        NIE jest to takie jasne !!!
      • leniuch102 Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 18:51
        ovejanegra napisała:

        > W katolickiej szkole można obwiesić krzyżami wszystkie ściany i nikt
        > słowa nie powie, natomiast w szkole publicznej krzyży w ogóle być
        > nie powinno tak, żeby wyznawcy każdej innej religii jak i
        > niewierzący nie czuli się molestowani religijnie. To chyba dość
        > jasne...

        W praktyce wszystkie polskie szkoły są utrzymywane z podatków chrześcijan lub
        osób tolerujących Krzyż. Podatków aktywnych ateistów nie wystarczyłoby na paczkę
        kredy. Czemu jedna osoba ma decydować o usunięciu symboli akceptowanych przez
        wszystkich? Przecież nie ona łoży na budynek i nauczycieli.
        • cehaem Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 20:42
          > W praktyce wszystkie polskie szkoły są utrzymywane z podatków chrześcijan lub
          > osób tolerujących Krzyż. Podatków aktywnych ateistów nie wystarczyłoby na paczk
          > ę
          > kredy. Czemu jedna osoba ma decydować o usunięciu symboli akceptowanych przez
          > wszystkich? Przecież nie ona łoży na budynek i nauczycieli.

          1. Jak mozna byc "aktywnym ateista"?
          2. Ja tez place podatki a jestem ateista
          3. Panstwo jest dla wszystkich, nie tylko dla katolikow. Dlatego takie miejsca
          powinna obowiazywac neutralnosc, bo wyznanie lub jego brak jest sprawa prywatna.
          • leniuch102 Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 21:53
            > 1. Jak mozna byc "aktywnym ateista"?
            zwalczając przejawy religijności współobywateli, np. domagając się usunięcia
            religii/krzyzy ze szkół i przestrzeni publicznej, wytaczając z tego powodu
            proces własnemu państwu przed międzynarodowym trybunałem etc.

            > 2. Ja tez place podatki a jestem ateista
            tylko że Was jest tak strasznie mało, że te podatki od ateistów na tak niewiele
            starczają. tymczasem chciałbyś decydować o charakterze całej szkoły, opłacanej
            przez chrześcijańską zdecydowaną większość.

            > 3. Panstwo jest dla wszystkich, nie tylko dla katolikow.
            Owszem. Dla protestantów i prawosławnych równiez. I dla marginalnej mniejszości
            wiar niechrześcijańskich również. I dla zupełnie nielicznej grupki ateistów też.

            > Dlatego takie miejsca
            > powinna obowiazywac neutralnosc, bo wyznanie lub jego brak jest sprawa prywatna

            Dlatego nikt nie zmusza Twojego dziecka do nauki religii. Na tym polega
            neutralność publicznej szkoły. Są oczywiście świry, które żądają usunięcia znaku
            krzyża w ogóle sprzed ich oczu i kontestują znak "plus" (+), krzyże na wieżach
            kosciołów, cmentarzach czy w klasach szkolnych. Ale to już nie neutralność, a
            zaburzenie.
            • lmblmb Wierzysz w to, co piszesz? 03.11.09, 22:07
              leniuch102 napisał:

              > > 2. Ja tez place podatki a jestem ateista
              > tylko że Was jest tak strasznie mało

              Leniuch, zerwałeś się z krzyża, uciekłeś ze szpitala psychiatrycznego, czy
              pochodzisz z jakiegoś dziwnego regionu Polski, w którym ludzie jeszcze masowo do
              kościoła chodzą? Absolutnie nie szydzę i NIE naśmiewam się z ciebie, cały czas
              tylko zastanawiam się, czy jesteś trollem, który przyszedł powkurzać ludzi dla
              rozrywki, czy też wierzysz w to, co piszesz.

              Bo racji w ogóle nie masz.
              >
              > > 3. Panstwo jest dla wszystkich, nie tylko dla katolikow.
              > Owszem. Dla protestantów i prawosławnych równiez. I dla
              > marginalnej mniejszości wiar niechrześcijańskich również.

              Dla żydów, hindusów i innych nieuznających krzyża również.

              I nie trzeba wyroku sądowego, żeby krzyż zdjąć - dyć to nasza konstytucja
              gwarantuje.

              > > Dlatego takie miejsca powinna obowiazywac neutralnosc,

              Zdecydowanie. Tym bardziej, że ten krzyż jest symbolem organizacji, która nauce
              sprzeciwiała się przez wieki.

              > > bo wyznanie lub jego brak jest sprawa prywatna
              >
              > Dlatego nikt nie zmusza Twojego dziecka do nauki religii.

              Urwał ci się wątek? Tu chodzi o krzyż.

              > Na tym polega neutralność publicznej szkoły. Są oczywiście świry,
              > które żądają usunięcia znaku krzyża w ogóle sprzed ich oczu

              Takich jest większość.

              Coraz bardziej zaczynam wierzyć, że skądś się wyrwałeś i rzeczywiście wierzysz w
              to, co piszesz. A, mówiąc delikatnie, racji nie masz.
              • leniuch102 Nie wierzę w co Ty wypisujesz. 03.11.09, 23:06
                lmblmb napisał:
                > > > Dlatego takie miejsca powinna obowiazywac neutralnosc,
                >
                > Zdecydowanie. Tym bardziej, że ten krzyż jest symbolem organizacji, która nauce
                > sprzeciwiała się przez wieki.

                Ehe, zwłaszcza w Polsce. Kopernik, Kołłątaj itp. inni walczący z nauką księża.
                Wiesz, nie da się dyskutować z kimś o zerowej wiedzy o historii i własnym
                kraju. Weź sobie do ręki rocznik statystyczny, który oświeci Cię w kwestii
                wyznań w Polsce i podręcznik historii z podstawówki.
                Sama Wyborcza i Dan Brown to trochę za mało.
                • normalniejszy Wszystko świetnie, tylko... 04.11.09, 00:59
                  W świetle rozdziału państwa od kościoła krzyże nie powinny znajdywać się w szkołach.

                  Jeżeli chrześcijanie nie zgadzają się z tym, co wypływa z prawa które sami
                  przyjęli (bo kto inny, skoro jest was 90%?), to powinni próbować to prawo
                  zmienić - inaczej pozostaną ludźmi niepraworządnymi. Znowu - jakiż to problem
                  dla 90%?
                  • leniuch102 Re: Wszystko świetnie, tylko... 04.11.09, 09:03
                    normalniejszy napisał:

                    > W świetle rozdziału państwa od kościoła krzyże nie powinny znajdywać się w szko
                    > łach.
                    >
                    > Jeżeli chrześcijanie nie zgadzają się z tym, co wypływa z prawa które sami
                    > przyjęli (bo kto inny, skoro jest was 90%?), to powinni próbować to prawo
                    > zmienić - inaczej pozostaną ludźmi niepraworządnymi. Znowu - jakiż to problem
                    > dla 90%?

                    Dzięki, że próbujesz dyskutować zamiast "ziać tolerancją".
                    Prawo, mówisz? Sięgnijmy do prawa, konkretnie konstytucji:

                    "2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w
                    sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając
                    swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
                    3. Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są
                    kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności
                    każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra
                    wspólnego."

                    Jak z tych paragrafów wydedukowałeś zakaz krzyży w szkołach???
                    Nie trzeba zmieniać prawa, tylko zapewnić jego poszanowanie, tak by w szkole,
                    miejscu publicznym, utrzymywanym z podatków chrześcijan, mieli "swobodę ich
                    [przekonań religijnych] wyrażania w życiu publicznym".

                    Nie widzę też problemu, by w paru warszawskich enklawach, na ateistycznych
                    "osiedlach resortowych", w szkole wisiały portrety Lenina i Kiszczaka.
                    • lmblmb Dalej manipulujesz. 04.11.09, 10:26
                      leniuch102 napisał:

                      > tak by w szkole, miejscu publicznym, utrzymywanym z podatków chrześcijan,

                      Kolego, gdzie nauczyłeś się takich manipulacji? Musiałeś sporo życia spędzić za
                      komuny.

                      Przypominam: sprawa dotyczy szkół publicznych, opłacanych przez obywateli
                      polskich, a nie wyznaniowych, opłacanych przez chrześcijan. I guzik mnie
                      obchodzi jaki odsetek chrześcijan czy gejów jest polskimi obywatelami, dopóki
                      jest to szkoła publiczna, to mam prawo do wolności wyznania, także rozumianej
                      jako wolności od religii. A ty masz prawo nosić krzyż na szyi.

                      > mieli "swobodę ich
                      > [przekonań religijnych] wyrażania w życiu publicznym".

                      Nikt ci jeszcze nie zabronił biegania po kwiatkach w boże ciało, mimo że
                      blokujecie drogi publiczne. Gdzie ten ucisk?

                      > Nie widzę też problemu, by w paru warszawskich enklawach, na
                      > ateistycznych "osiedlach resortowych", w szkole wisiały portrety
                      > Lenina i Kiszczaka.

                      Tępyś! Próbuję cię od trzech postów przekonać, że te enklawy to spora część
                      kraju. Rusz żyć ze swojej Wólki, to zobaczysz, że w miastach katolicyzm
                      ogranicza się do ślubów i chrzcin, i spryskiwania jajek wodą na wiosnę. Sam mam
                      35 lat, a ochrzczony nie byłem (no, to w sumie z powodu zbyt dużej łapówki
                      wymaganej przez księdza, ale to inny wątek). Większość normalnych ludzi - bo to
                      miasta wyznaczają normalność - traktuje katolicyzm jako część kultury, czyli
                      święci jajka bo tak robiła mama, i to się dobrze kojarzy z dzieciństwem. Nie ma
                      to nic wspólnego z żadnymi przekonaniami.

                      Nam po prostu gusła nie są potrzebne, a życie bez ślubu czy aborcja na życzenie
                      to norma.
                • lmblmb Kopernik to doskonały przykład. 04.11.09, 10:18
                  leniuch102 napisał:


                  > > [...] krzyż jest symbolem organizacji, która nauce
                  > > sprzeciwiała się przez wieki.
                  >
                  > Ehe, zwłaszcza w Polsce. Kopernik,

                  Fajnie, że go wyciągnąłeś. Po pierwsze, ze strachu przed inkwizycją opublikował
                  swoje dzieło w roku swojej śmierci. Po drugie Galileo, który "śmiał" rozwinąć
                  jego dzieło, został zamknięty i tak zastraszony, że musiał wszystko odszczekać.

                  > Kołłątaj itp. inni walczący z nauką księża.

                  Kołłątaj nie był naukowcem, nieuku!

                  > Wiesz, nie da się dyskutować z kimś o zerowej wiedzy o historii

                  Kołłątaj nie był naukowcem, trollu!

                  > Weź sobie do ręki rocznik statystyczny, który oświeci Cię w kwestii
                  > wyznań w Polsce

                  Wolę sięgnąć do źródeł kościelnych dot. frekwencji na mszy.

                  > Sama Wyborcza i Dan Brown to trochę za mało.

                  Odszczekasz to w kontekście własnej niewiedzy, czy będziesz brnął dalej?
        • lmblmb Hindus mógłby poczuć się poszkodowany 03.11.09, 22:00
          leniuch102 napisał:


          >
          > W praktyce wszystkie polskie szkoły są utrzymywane z podatków
          > chrześcijan lub osób tolerujących Krzyż.

          Gdzieś wpadł na taki wniosek?

          Mnie religijne zboczenia nie przeszkadzają, ale w domu. Szkoła to przestrzeń
          publiczna, Hindus mógłby poczuć się poszkodowany - dyć płaci, a tu co? symbol
          innej religii. Niemiłe.

          > Podatków aktywnych ateistów nie wystarczyłoby na paczkę
          > kredy.

          Przyszedłeś tutaj wzniecać "flame wars", czy rzecywiście nie masz pojęcia jak
          Polska wygląda?

          > Czemu jedna osoba ma decydować o usunięciu symboli akceptowanych
          > przez wszystkich? Przecież nie ona łoży na budynek i nauczycieli.

          Ech, jednak przyszedłeś wkurzać ludzi. Niemożliwe, żeby taki się utrzymał...
        • jiejie Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 23:31
          A gdybym była nauczycielką w szkole i w mojej sali postawiłabym sobie w
          widocznym miejscu figurkę Buddy obok krzyża, to byś to tolerował czy
          nie?
          • leniuch102 Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 04.11.09, 09:16
            jiejie napisała:

            > A gdybym była nauczycielką w szkole i w mojej sali postawiłabym sobie w
            > widocznym miejscu figurkę Buddy obok krzyża, to byś to tolerował czy
            > nie?

            "Twojej sali"???
            My rodzice często własnoręcznie pobudowaliśmy tę salę i całą szkołę, wybraliśmy
            spośród nas wójta, któremu płacimy podatki, z których on z kolei płaci Ci pensję
            i to my decydujemy co wisi na ścianie. Buddę se zawieś na szyi, albo postaw na
            biurku na czas lekcji. Tyle - zgodnie z konstytucją - możesz.
        • kylax1 Katolicyzm oglupia spoleczenstwa. 04.11.09, 02:29
          Najbiedniejsze kraje Zachodu, to kraje katolickie. O czyms to swiadczy.

          Kiscie sie w swoim katolickim sosie. Takim podejsciem, Polska znowu dostanie po
          dupie od kazdego. Widac, taki jej los.
        • edico2 O to to leniuchu102 :) 12.11.09, 13:58
          Dla jasności przekazu wprowadź jeszcze do teorii finansów podział na
          podatki chrześcijańskie i nie chrześcijańskie :)
      • nonna2 Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 20:51
        w "mojej" szkole w moim pokoju na ścianie zamiast krzyża jest piękny pejzaż...
        Kiedyś weszła zakonnica. Spojrzała na ścianę....Zaniemówiła i... Jakie piękne
        kaczeńce - rzekła.
        • maruda.r Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 04.11.09, 08:09
          nonna2 napisała:

          > w "mojej" szkole w moim pokoju na ścianie zamiast krzyża jest piękny pejzaż...
          > Kiedyś weszła zakonnica. Spojrzała na ścianę....Zaniemówiła i... Jakie piękne
          > kaczeńce - rzekła.

          **************************

          Metoda faktów dokonanych. Zakonnica nie może się domagać zdjęcia kaczeńców i
          powieszenia krzyża, bo nie ma prawa, na które mogłaby się powołać.



    • mimrat1 leniuch102, bycie głupcem, to twój przywilej ... 03.11.09, 18:26
      i twój wybór....

      leniuch102 napisał:

      > ach więc o to chodzi z tym trybunałem i "kartą praw"...
      > czyli "wolność religijna" ma polegać na tym, że jeden rodzic może usunąć
      > wszystkie krzyże z całej szkoły.
      > wszystko jasne.
      • piotr7777 Re: skoro GW promuje tolerancję 03.11.09, 18:37
        ...to nie ma chyba nic złego w tym, że innowiercy i niewierzący będą
        tolerowali krzyże w miejscach publicznych, prawda?

        Ciekawostka lingwistyczna - środowiska lewicowo - liberalne z
        upodobaniem używają rzeczownika "tolerancja" nie widząc, że pochodzi
        on od czasownika "tolerować", który - jak wynika z artykułu -
        pozytywny nie jest.
        • mimrat1 piotr7777, a odwrotnie ? 03.11.09, 19:23
          Np.Gwiazda Dawida,czy symbole wiary Islamu, itd..w szkołach,urzędach ?
        • cehaem Re: skoro GW promuje tolerancję 03.11.09, 20:48
          Oczywiscie mozemy pojsc droga konkretnej tolerancji i pokazywac w urzedach i
          szkolach wszystkie symbole religii wyznawanych w Polsce. Tylko, ze wtedy by
          scian nie starczylo.


          Co za problem z tym krzyzem. Wy katolicy w ogole jestescie dziwni. Oburzacie sie
          na marsze homoseksualistow, bo to sprawa prywatna, ale musicie z drugiej strony
          wszedzie afiszowac swoje wyznanie. Wtedy ono, tak nagle i cudownie, przestaje
          byc sprawa prywatna, jakoby od niego zalezalo salus rei publicae.
          • eruve.elen Re: skoro GW promuje tolerancję 04.11.09, 00:44
            > Wy katolicy w ogole jestescie dziwni. Oburzacie sie
            > na marsze homoseksualistow, bo to sprawa prywatna, ale musicie z
            > drugiej strony wszedzie afiszowac swoje wyznanie.

            przecież nie chodzi o to, żeby wieszać dodatkowe krzyże - chodzi o zdejmowanie
            już wiszących.

            w tej sytuacji to nie katolicyzm jest ekspansywny - tutaj laickość chce strącać
            kijkiem ze ściany przejawy katolicyzmu.


            • maruda.r Re: skoro GW promuje tolerancję 04.11.09, 08:16
              eruve.elen napisała:

              tutaj laickość chce strącać
              > kijkiem ze ściany przejawy katolicyzmu.

              *************************

              Które zawisły tam bezprawnie.

    • oldnick5 Trzy spokojne rzeczowe pytania 03.11.09, 18:48
      ...Wyroki Trybunału w Strasburgu tworzą standard rozumienia praw
      i wolności zawartych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka...

      1. Na jakiej konkretnej podstawie prawnej Pani Redaktor Skoczylas
      tak twierdzi? Jaki dokument (nazwa), w którym artykule (punkcie,
      paragrafie), w jaki sposób, kiedy i przez kogo przyjęty, nadaje
      wyrokom Strasburskim rangę "standardu rozumienia" (cokolwiek to
      znaczy)?
      2. Czy Strasburski "standard rozumienia" oznacza, że w identycznej
      sytuacji żaden organ żadnego państwa członkowskiego UE nie może mieć
      odmiennej prawnie opini?
      3. Czy, zdaniem Pani Redaktor, przymus polegałby (na przykład) na
      niemożności przeniesienia dziecka do innej szkoły w tej samej
      miejscowości?
      Stanisław Remuszko
      www.remuszko.pl
      • mimrat1 oldnick5 , odwróć sytuacje... 03.11.09, 19:24
        i spytaj jeszcze raz....
    • ubiquitousghost88 Kiedy szanowni księża objawią wszem i wobec... 03.11.09, 19:29
      \...że Boga należy nosić w sercu, a nie na czapce?
    • wredny_jestem Komunistyczny bełkot w czystej postaci 03.11.09, 19:33
      a że towarzyszka Siedlecka to cyngiel wybiórczej to juz wiemy.
    • anulapa1919 Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 19:38
      pani jako nie Włoszka, zanim dostała obywatelstwo włoskie powinna
      zaakceptować zwyczaje tego kraju
      • maruda.r Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 04.11.09, 08:12
        anulapa1919 napisała:

        > pani jako nie Włoszka, zanim dostała obywatelstwo włoskie powinna
        > zaakceptować zwyczaje tego kraju

        ***************************

        Skoro jednak dostała, to egzekwuje swoje prawa.

    • cehaem Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 20:39
      Wolnosc religijna polega na tym, ze nikt nie ma nikomu narzucac swej wiary badz
      niewiary. A brak obecnosci krzyzy w klasie to nie symbol ateizmu, tylko
      neutralnosci religijnej, jaka powinna panowac w miejscach reprezentujacych panstwo.
      • piotr7777 Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 20:56
        > Wolnosc religijna polega na tym, ze nikt nie ma nikomu narzucac
        swej wiary badz
        > niewiary. A brak obecnosci krzyzy w klasie to nie symbol ateizmu,
        tylko
        > neutralnosci religijnej, jaka powinna panowac w miejscach
        reprezentujacych pans
        > two.

        Mylisz się.
        Rozdział kościoła od państwa może oznaczać zarówno totalną separację
        jak i współistnienie.
        W tym konkretnym przypadku krzyż był dlatego że CZĘŚC sobie tego
        życzyła a INNEJ CZĘŚCI to nie przeszkadzało. Natomiast jedna osoba
        (w dodatku przyjezdna) postawiła weto i to wystarczyło. W dodatku ta
        osoba wyciągnęła sporą kasę za "szkody moralne" co świadczy o jej
        wyjątkowej pazerności, ale to inna kwestia.
        Trybunał uznał, że większość, dla której religia jest ważna musi
        ustąpić jednostce, która jest na religię uczulona.
        Wyobraźmy sobie na przykład, że do szkoły zaprasza się działacza
        gejowskiego aby opowiedział dzieciakom o swojej orientacji (W ramach
        obowiązkowych zajęć). Wyobraźmy sobie, że jeden z rodziców (choć
        pewnie byłoby więcej) się temu sprzeciwia. Czy w takiej sytuacji
        ETPC przyznałby mu rację? W obliczu panującej tendencji śmiem wątpić.
        Gdyby krzyża nie było i ktoś chciał go przeforsować rozumiałbym. Ale
        krzyż był przed tą panią z Finlandii i to element tradycji, po
        prostu coś odwiecznego. Wkrótce może się okazać, że turysta z innego
        kraju zrzeszonego w RE zażąda usunięcia krzyża z Giewontu, bo to
        przestrzeń publiczna. Wtedy też temu przyklaśniecie?
        Można traktować religię jako kwestię czysto osobistą, można ją
        upuibliczniać. Na tym polega wolność. Niestety europejska tendencja
        jest taka, że religia jest wyłącznie prywatna i kropka. Przynajmniej
        jeśli chodzi o chrześcijan, bo na muzułmanów instytucje europejskie
        są za słabe.
        Czasem większość też potrzebuje ochrony.
      • rwakulszowa Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 20:56
        Miejsce krzyży jest w kościołach, nie w szkołach !
        • ibnalqq Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 21:51
          Niedługo zaczną ci przeszkadzać i krzyże na kościołach. Co za...
          • maruda.r Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 04.11.09, 08:14
            ibnalqq napisał:

            > Niedługo zaczną ci przeszkadzać i krzyże na kościołach. Co za...

            ****************************

            Na razie nic na to nie wskazuje.

      • nonna2 Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 20:56
        Wolnosc religijna polega na tym, ze nikt nie ma nikomu narzucac swej wiary badz
        niewiary. A brak obecnosci krzyzy w klasie to nie symbol ateizmu, tylko
        neutralnosci religijnej, jaka powinna panowac w miejscach reprezentujacych panstwo"

        Państwo neutralne światopoglądowo od zaraz!
    • ksiadz_gazeta dziekujemy GW :) 03.11.09, 21:09
      idac tym sladem zaprosimy jeszcze pedałów z KPH, żeby nas nauczyli prawdziwej
      tolerancji :)))
      • jiejie Re: dziekujemy GW :) 03.11.09, 23:26
        Niech ksiądz nie zapomina też o "pedałach" w sutannach.
        • ksiadz_gazeta Re: dziekujemy GW :) 03.11.09, 23:41
          ci akurat są szczególnie chronieni przez pedałów niesutannowych :(((
    • eruve.elen Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 21:30
      Cała ta sprawa jest zwyczajnie absurdalna - udowadnianie tolerancji dla
      wszystkiego za pomocą braku tolerancji dla jednego. Po pachy ubaw.
    • zg13 gadzinowka szybciutko wykladnie dala 03.11.09, 21:42
      musza sie spieszyc, lewactwo u nas cherlawe i jak siedlecka nie da instrukcji to
      jeszcze zdechnie
    • pioro111 Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 23:05
      Niestety!!!Katolicy!!! Chrześcijanie!!! Wojna została wypowiedziana!!! Czas
      porzucić tolerancję i walczyć o swoje!!! Pederaści i Lewacy wygrywają! oni
      nie znają tolerancji i miłosierdzia wobec nas chrześcijan!!! Trzeba im
      odpłacić tym samym!!!
      bo doprowadzą do zburzenia kościołów i zakazu noszenia krzyżyków na
      piersiach!!! Do boju!!!
      • eruve.elen Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 03.11.09, 23:43
        Paszoł, Mister Oszołom-Nieudolny-Prowokator. Uciekaj...
        • koperczak5 Re: Jeśli nie chcesz krzyża w szkole 04.11.09, 05:26

          Przeciętny Polak nie jest religijny. Jest dewocyjny. Nie wielbi
          Boga. Wielbi Papieża.
          Czy fakt, że coraz mniej Polaków chodzi do
          kościoła, bierze śluby kościelne, nie daje wam do myślenia?
    • no_kto_to Krzyż jedynie słuszny 04.11.09, 09:12
      To jest właśnie istota demokracji. Demokracja nie powinna być systemem w którym większość ma zawsze rację, tylko powinna bronić praw mniejszości, tym bardziej że państwa demokratyczne jak Polska czy Wlochy mają zapisaną w Konstytucji neutralność światopoglądową. Jak to wygląda w praktyce - wiadomo. Wystarczy nie posłać dziecka na religię by przekonać się jakich szykan dozna ze strony "porządnych" katolickich dzieci. Zresztą sama obecność jakiejkolwiek religii w szkole jest skandalem i nie ma nic wspólnego z demokracją. Oczywiście powoływanie się na włoski precedens będzie w naszym kraju pożywką dla cynicznego pisowskiego populizmu i pewno przysporzy popularności temu politycznemu szkodnikowi.
    • utrata1947 Krzyż nie pod przymusem 04.11.09, 09:57
      Mój projekt:kler wypożycza salę szkolną na naukę religii\oczywiście za
      opłatą\wtedy katecheta wiesza krzyż i po lekcji go zdejmuje.Uczy za darmo a
      pensję katechety szkoła przeznacza np. na lekarza w szkole lub na dożywanie
      ubogich dzieci.
      • pan_i_wladca_mx a tak w ogole 04.11.09, 10:56
        utrata1947 napisał:

        > Mój projekt:kler wypożycza salę szkolną na naukę religii\oczywiście za
        > opłatą\wtedy katecheta wiesza krzyż i po lekcji go zdejmuje.Uczy za darmo a
        > pensję katechety szkoła przeznacza np. na lekarza w szkole lub na dożywanie
        > ubogich dzieci.

        rozmarzyłam się...
        wlasciwie to po co sa te krzyze w szkole? jaka funkcje pelnia?
      • inkwizytorstarszy Re: Krzyż nie pod przymusem 05.11.09, 18:01
        utrata1947 napisał:

        > Mój projekt:kler wypożycza salę szkolną na naukę religii\oczywiście za
        > opłatą\wtedy katecheta wiesza krzyż i po lekcji go zdejmuje.Uczy za
        darmo a
        > pensję katechety szkoła przeznacza np. na lekarza w szkole lub na
        dożywanie
        > ubogich dzieci.
        !!!!Popieram,popieram,popieram,i pozdrawiam.
    • neospasmin Wyrok ets szansa dla polskiej korzenioplastyki 04.11.09, 13:11
      W ocenach polskich konserwatystow ten wyrok to katastrofa- odcinanie
      sie
      od chrzescijanskich korzeni Europy.

      Z tego pomysl na podkreslenie ze krzyz w miejscu publicznym
      nie jest manifestacja wiary, nie ma zadnego religijnego znaczenia,
      ale jest nawiazaniem do korzeni.
      Ten pomysl to korzenioplastyka : produkcja krzyzy wieszanych w
      miejscach
      publicznych z korzeni. Takie krzyze, nie beda mialy nic wspolnego z
      zadna wiara.Zadna! Beda jedynie nawiazaniem do (kulturowych)korzeni.
      To wielka szansa dla Polski: jestesmy przeciez potega w
      korzenioplastyce!

      “Krzyz z korzenia, areligijny.Do wieszania w miejscu publicznym.Made
      in Poland, land of pope John Paul II. Preservatives free.”



      m@B
    • gandalph No, jeden może nie, lepiej dwóch... 05.11.09, 01:08

    • tadek-1 Krzyż nie pod przymusem 07.11.09, 15:20
      Jeszcze nie tak dawno w Ameryce mordowano w imie krzyza cale narody. W
      wyprawach krzyzowych, mordowano miliony mezczyzn, kobiet i dzieci. w imieniu
      tego krzyza "swieta" inkwizycja wymordowala miliony ludzi. W imieniu krzyza
      papieze plodzili dzieci. Polska jest panstwem swieckim. Krzyze w szkolach,
      urzedach czy w sejmie sa zupelnie niepotrzebne.
      • piotr7777 Re: Krzyż nie pod przymusem 08.11.09, 12:11
        > Jeszcze nie tak dawno w Ameryce mordowano w imie krzyza cale
        narody. W
        > wyprawach krzyzowych, mordowano miliony mezczyzn, kobiet i dzieci.
        w imieniu
        > tego krzyza "swieta" inkwizycja wymordowala miliony ludzi. W
        imieniu krzyza
        > papieze plodzili dzieci. Polska jest panstwem swieckim. Krzyze w
        szkolach,
        > urzedach czy w sejmie sa zupelnie niepotrzebne.

        Zgodnie z konstytucją władze RP zachowują bezstronność w kwestiach
        światopoglądowych i gwarantują równouprawnienie wyznań. Nie ma w
        niej natomaist pojęcia "państwo świeckie".
        Tak jak w polskim prawie nie ma terminu "mowa nienawiści", którym
        posłużyła się sędzia w sprawie Alicji Tysiąc. Jest natomiast
        zniesławienie i zniewaga.
        Poza tym są kraje (choćby Indie) gdzie to chrześcijanie są ofiarą
        przesladowań. Natomiast tam gdzie chrześcijaństwo jest religią
        dominujacą innowiercy moga czuć się bezpiecznie. To chyba o czymś
        świadczy.
    • azeta7 Krzyże w rowach? Po co! 08.11.09, 10:21
      Krzyże… Te przy drogach, w rowach, na płotach, pod drzewami, na
      drzewach… Czego dowodzą? Kogo wspominają? Najczęściej pijanych
      kierowców, lub tych brawurowych, nierozważnych, nie
      przestrzegających prawa. Oni pochowani są we właściwym miejscu, a te
      krzyże mają czcić ich pamięć? Pamięć czego? Kto na to zezwala?
      Przecież te krzyże to niepoświęcone dwa kawałki drewna. Czy mamy
      przy nich się zatrzymywać, okazywać cześć Bogu? Na pewno nie. Temu
      służą piękne polskie przydrożne kapliczki, pod którymi do dzisiaj
      odprawiane są najpiękniejsze nabożeństwa majowe. O nich poeta pisał:
      „Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem, Za miasto, pod słup
      na wzgórek,
      Tam przed cudownym klęknijcie obrazem
      Pobożnie zmówcie paciórek”. („Powrót Taty” – A. Mickiewicz)
      Tak było onegdaj i tak do dzisiaj powinno być, nawet kiedy
      przelatujemy obok z szybkością 120/godz.
      A jeśli te krzyże – nie krzyże mają nas straszyć, to chyba nie temu
      powinien służyć KRZYŻ symbol męczeństwa Chrystusa. Może lepiej niech
      tam zostaną widoczne wraki roztrzaskanych samochodów. To zadziała
      mocniej!
       A skoro już napisałem o czymś przy drogach to też nie podoba mi
      się pajęcze polowanie różnych straży miejskich, gminnych, rzadziej i
      policji z fotoradarami, radarami na kierowców. No bo czemu ma służyć
      takie polowanie? Zapełnianiu pustawej kasy gminnej? Satysfakcji
      Wójta, który do niedawna powoził furmanką? Ustawia się fotoradary na
      balkonach, chowa w szopach, krzakach, bo wówczas jest pewność
      przyłapania i ukarania. A przecież radary powinny być tam gdzie jest
      niebezpiecznie i mają mi to dodatkowo uświadomić. Są drogi gdzie owe
      aparaty są widoczne, a nawet opisane wcześniej na specjalnych
      tablicach. I to działa! Tam jedziemy ostrożniej, bezpieczniej. I
      chyba o to tym, którzy to wynaleźli chodzi. Tylko szkoda, że
      wykorzystują to wstrętne „pająki” zainteresowane kasą a nie
      bezpieczeństwem kierowców!


Inne wątki na temat:
Pełna wersja