Zwycięstwo republikanów - początek odrodzenia p...

04.11.09, 12:01
Prawica nie umrze bo odsetek dewiantów pod maskującym kryptonimem "porządny obywatel" w każdej populacji jest stały.
    • opinia-pollpressagency Wielki przyjaciel Polski Prezydent George Bush 04.11.09, 13:27
      Kto zna Ameryke, to wie, ze malostkowy Prezydent dlugo sie nie
      utrzyma a za takiego Amerykanie uwazaja Obame. Ta wiadomosc jest
      dobra dla Polski bo Obama ma klopoty gdzie lezy Europa, czy to jest
      kontynent czy wyspa a o historii nawet nie warto wspominac. Wydawalo
      sie, ze to jest sympatyczny facet i niegrozny ale z tymi faggot'ami
      calkowicie przesadzil bo praktycznie w Bialym Domu goszcza wylacznie
      faggot'ci i lizbije-lizaczki. Analiza porownawcza ciezko pracujacego
      i efektywnego Wielkiego Prezydenta Busha z obecnym Obama wypada
      cieniutko dla Obamy. Mozna zaryzykowac stwierdzenie, ze sympatyczny
      Obama to taki miejscowy jak u nas Premierek To-tak'puk. Dlatego
      musimy pilnie obserwowac magistra Tu-tak'a, patrzyc mu na lapki i na
      zbyt gietki jezyk. Gw juz nie jest grozna bo po kilkuset
      posliznieciach stoi w miejscu w rozkroku a faggot'ci mowia, ze sie
      przyssala do posadzki. Nic juz z Tu-taka nie bedzie. BONAWENTURA.
      • elsby Re: Wielki przyjaciel Polski Prezydent George Bus 04.11.09, 14:01
        opinia-pollpressagency napisała:

        > Kto zna Ameryke, to wie, ze malostkowy Prezydent dlugo sie nie
        > utrzyma a za takiego Amerykanie uwazaja Obame. Ta wiadomosc jest
        > dobra dla Polski bo Obama ma klopoty gdzie lezy Europa, czy to jest
        > kontynent czy wyspa a o historii nawet nie warto wspominac. Wydawalo
        > sie, ze to jest sympatyczny facet i niegrozny ale z tymi faggot'ami
        > calkowicie przesadzil bo praktycznie w Bialym Domu goszcza wylacznie
        > faggot'ci i lizbije-lizaczki. Analiza porownawcza ciezko pracujacego
        > i efektywnego Wielkiego Prezydenta Busha z obecnym Obama wypada
        > cieniutko dla Obamy. Mozna zaryzykowac stwierdzenie, ze sympatyczny
        > Obama to taki miejscowy jak u nas Premierek To-tak'puk. Dlatego
        > musimy pilnie obserwowac magistra Tu-tak'a, patrzyc mu na lapki i na
        > zbyt gietki jezyk. Gw juz nie jest grozna bo po kilkuset
        > posliznieciach stoi w miejscu w rozkroku a faggot'ci mowia, ze sie
        > przyssala do posadzki. Nic juz z Tu-taka nie bedzie. BONAWENTURA.
        wielki prezydent łoker busz cięzko zapracował na rozkwit międzyrodzinnego naftowego biznesu busze-rodzina króla suadyjskiego-rodzina bin-ladena itd.. ofiarnymi poświeceniami własnych i cudzych, w tym polskich, żołnierzy koalicji.jedna korporacja wydymała cały świat.:-]
        • bezportek Do kata i kleczec na grochu 04.11.09, 14:30
          Zamiast plugawic forum uzewnetrznianiem kompleksow, zechcijcie, o
          drodzy przedpiszcy, przeczytac artykul a zadumac sie. Zwlaszcza, gdy
          co nieco uzupelnimy:
          - demokrata z NY, ktory wygral wyscig do Kongresu, to konserwatysta,
          a pobil kandydata Republikanow, aborcjoniste i gejofila.
          - obaj demokraci starajacy sie o stolek gubernatora w New Jersey i
          Virginii, poniesli sromotna kleske.
          - dreptak Obamy wokol lobby gejow, narkomanow i geszefciarzy to male
          miki. Najwiecej stracil w wyniku programu "cash for clunkers".
          Okazalo sie, ze wedle dogmatu obamistow trzeba zniszczyc sprawne
          samochody, zdolne przejechac setki tysiecy mil. Dla trzezwo
          myslacych, oszczednych Amerykanow taka marnacja to dowod
          religianckiego, zabobonnego lewactwa, co sie pleni wsrod
          manipulatorow marionetki zwanej Barack.
          Hope for change: waste a dollar, get a nickel.
          • elsby Re: Do kata i kleczec na grochu 04.11.09, 14:47
            bezportek napisał:

            > Zamiast plugawic forum uzewnetrznianiem kompleksow, zechcijcie, o
            > drodzy przedpiszcy, przeczytac artykul a zadumac sie. Zwlaszcza, gdy
            > co nieco uzupelnimy:
            > - demokrata z NY, ktory wygral wyscig do Kongresu, to konserwatysta,
            > a pobil kandydata Republikanow, aborcjoniste i gejofila.
            > - obaj demokraci starajacy sie o stolek gubernatora w New Jersey i
            > Virginii, poniesli sromotna kleske.
            > - dreptak Obamy wokol lobby gejow, narkomanow i geszefciarzy to male
            > miki. Najwiecej stracil w wyniku programu "cash for clunkers".
            > Okazalo sie, ze wedle dogmatu obamistow trzeba zniszczyc sprawne
            > samochody, zdolne przejechac setki tysiecy mil. Dla trzezwo
            > myslacych, oszczednych Amerykanow taka marnacja to dowod
            > religianckiego, zabobonnego lewactwa, co sie pleni wsrod
            > manipulatorow marionetki zwanej Barack.
            > Hope for change: waste a dollar, get a nickel.
            sugerowałbym Ci skupienie się nad tym, co własciwie chciałeś powiedzieć.emocjonalnie labilny jakiś jesteś.forum to nie miejsce ekspresji konwulsji i ruchów robaczkowych.
            • bezportek Tlumaczenie na miedzy 06.11.09, 00:01
              Skupilem sie na pytaniu towarzysza elsby i oto, co chcialem
              powiedziec, w tlumaczeniu na lewacki:
              Zadne skamlanie nie zmieni faktu, ze Obama traci grunt pod nozkami.
              Malpie emocje stada obamistow budza coraz wieksza odraze wsrod
              ludzi, coraz wiekszy wstyd miedzy tymi, co sie dali nabrac na
              propagande kampanii wyborczej.
              Tylko ekstrema, tkwiaca w lewej nogawce nie zauwaza, jak niezdarne i
              kurczowe sa podskoki Obamy, jak zle odbiera Ameryka szalone straty
              materialne i kompletny brak wizji Mesjasza Zmiany.
              Jesli nie rozumiecie angielskiego, niech wam kto z drugiej zmiany
              przetlumaczy, jak idiotycznie brzmi zaklecie Baracka w swietle jego
              finansowych ekscesow.
              A jak juz przetlumaczy, to niech pomoze zrozumiec historyjke, jaka
              uslyszalem od znajomego o politycznie poprawnym kolorze skory, ale
              normalnym umysle:
              During the gay celebration on D.C. streets, thousands and tousands
              carry rainbow flags and Obama posters, protected by the police from
              hate crime danger, when someone shouts from a sidewalk: -F.ck Obama!-
              And they respond in unison: -Yes we can!-
    • malkontent6 Re: Zwycięstwo republikanów - początek odrodzenia 04.11.09, 15:05
      elsby napisał:

      > odsetek dewiantów pod maskującym kryptonimem "porządny oby
      > watel" w każdej populacji jest stały.


      Widzę, że poznałeś gorycz porażki.
    • czykanuty słabi kandydaci? 04.11.09, 15:31
      Artykuł mówi, że demokratyczni kandydaci byli słabi.
      Urzędujący gubernator New Jersey całym sercem i duszą popierający Obamę
      to teraz słaby kandydat? Obama wiecował z nim 15 razy, obejmowali się
      nieustannie, o mało nie doszło do soczystego pocałunku a teraz okazuje się, że
      słaby kandydat. Można i tak. Głowa w piasek.
      Artykuł jest niezwykle powierzchowny. Nie mówi nam jakie są implikacje
      porażki demokratycznych kandydatów.
      Demokraci mają wiekszość w Izbie Reprezentantów i super większość w Senacie.
      Republikanie nie są w stanie powstrzymać "reform" Obamy.
      Nie mają głosów. Co zatem powstrzymuje te reformy? Co sprawie, że od marca
      demokraci nie mogą nic uchwalić? Odpowiedź jest prosta - wewnętrzna opozycja. W
      wyniku wczorajszego głosowania opozycja do tzw. reform nabierze siły i miejmy
      nadzieję, że do "reform" nie
      dojdzie........................................................

      Myślę, że punkt widzenia "prawica to dewianci" jest równie
      poważny jak "lewica to lewacka komuna".
    • allexamina.live Zwycięstwo republikanów - początek odrodzenia p... 08.11.09, 19:55
      "Po wczorajszych wyborach jest jednak pewne, że wieści o śmierci Partii Republikańskiej, zapowiadanej przez niektórych komentatorów rok temu, okazały się dalece przedwczesne."

      Komentatorzy-śmorzy... Wszyscy rozsądni się spodziewali że konserwatywne skrzydło GOP dostanie po d.pie. I dostało. Mocno. Dems zabrali dystrykt w którym nie wygrali od 100 lat. A GOP się wykrwawiło finansowo przeciw sobie samej.

      Oczywiście prawie nikt tego nie zauważył bo to nie w smak przemysłowi rozrywkowemu który napędza komentatorów.

      Czyli kryzys GOP będzie trwał i trwał aż media (czyt. przemysł rozrywkowy) i jej 'komentatorzy' ją rozbiją dokumentnie - a w kraju w którym są 2 rządzące partie, śmierć jednej partii oznacza koniec demokracji... Fascynujące, że nie da się odkleić od tego trendu niemyślenia medialnego nawet przez ocean...
Pełna wersja