Po wielkiej wrzawie

    • mariuszet Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 08:11
      Całkowita racja i dotyczy to również GW. Dla mnie media od dłuższego czasu
      przestały być wiarygodne. Nikogo wśród dziennikarzy nie interesowało czy te
      "afery" w ogóle mają jakiś sens. Okazało się, że CBA najpierw wieściło aferę
      stoczniową, a potem głosiło, że inwestora katarskiego nie było i nic to nie
      zmieniło, media dalej huczały o aferze. Jakaś paranoja jak u Mrożka i PiS.
    • babajoga Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 08:21
      Od mniej wiecej kilku tygodni jestem zdumiona i zniesmaczona
      poziomem dziennikarstwa szczegolnie w TVN bo TVpis to bylo
      wiadomo.Wczesniej TVN byla obiektywna zapraszala politykow z roznych
      opcji a teraz to tylko "wal i patrz czy jeszcze oddycha".Coz ci
      gowniarze z tvn maja do powiedzenia,powierzchowne sady,manipuloawnie
      mniej inteligentnym widzem.A to co robia z grypa ta swinska to
      prostu horror.
    • eszp Standardy dziennikarskie? 09.11.09, 08:31
      Dziennikarstwo polityczne w Polsce, praktycznie,nie istnieje.
      Produkcje, serwowane nam przez kanały informacyjne, są pozbawione
      esencji czyli próby dochodzenia do prawdy. Składają się z popisów
      retorycznych i strachu, żeby broń Boże, nie podpaść wydawcy (czyli
      szefowi). Bo widzom - można. Stosuje się argumenty siły a nie siłę
      argumentów, czego najlepszym dowodem jest retoryka, bezkrytycznie
      przejęta od PiSu ( szyderstwo typu "Rychu, Zbychu" co jest dowodem
      zwykłego chamstwa politycznego), założenie - skoro PiS jest w
      opozycji, to jest słabszy i trzeba go bronić. Otóż nie jest słabszy.
      Ma CBA. I Kamińskiego. I kwity, które ten wyniósł z urzędu. Jednak
      najbardziej przeraża mnie to, że dziennikarze stali się propartyjni,
      a nie propaństwowi. Istotą jest dowalanie konkretnej partii a nie
      obrona interesu państwa. Czyli nas wszystkich, bez względu na
      poglądy. Kiedy na pocz. lat 90-tych pojawił się w TVP pan
      Walendziak, za nim pojawiły się "pampersy". I one zaczęły narzucać
      ton polskiemu dziennikarstwu politycznemu. W tym czasie pan Kamiński
      był również pracownikiem TVP (oczywiście, w dziale kontroli
      wewnętrznej czyli lokalnym CBA). Semka, Kurski, Rymanowski,
      Skwieciński, Zaremba i cała masa na Placu Powstańców...Stara
      przyjaźń nie rdzewieje. Dlatego uważam, że to nie standardy, ale
      wzajemna znajomość i siła młotkowania stanowią o
      poziomie "dziennikarstwa" politycznego. Nie ufam im i sugeruję to
      samo.
    • advancem Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 08:45
      Glupota, czy to u was rodzinne?
      Jeden stawia gruba kreske aby oslonic mordercow, zdrajcow i donosicieli
      drugi pisze, ze wlasciwie nic sie nie stalo.
      Okazujesz sie takim samym sprzedawczykiem jak pierwszy.
      • eszp Re: Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 14:22
        advancem napisał:

        > Glupota, czy to u was rodzinne?
        > Jeden stawia gruba kreske aby oslonic mordercow, zdrajcow i
        donosicieli
        > drugi pisze, ze wlasciwie nic sie nie stalo.
        > Okazujesz sie takim samym sprzedawczykiem jak pierwszy.
        Jeśli pan pokaże, w którym miejscu przebiegała "gruba kreska" -
        uznam pana za człowieka honoru. A póki co miota pan bezsensowne
        oskarżenia, które swoje źródło mają w braciach Kaczyńskich. To oni
        wymyślili grubą kreskę, by poniżyć T.Mazowieckiego jako kandydata na
        prezydenta. Stali wówczas w jednym szeregu z L.Wałęsą. I potem jego
        opluli... Czy dyskutowanie o sprawach państwa musi być na takim
        poziomie i mieć charakter rynsztokowy?
    • ja_n_jo Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 08:53
      W tvn24, stacji przez pewien czas spełniającej w miarę
      przyzwoicie swoją funkcję, teraz nie zagłuszają
      ZAPROSZONYCH przecież rozmówców już chyba wyłącznie
      gospodarze śniadaniowego "Wstajesz i wiesz".
      Po "gwiazdach" pasma parlamentarnego i wieczornych
      audycji niczego się już nie spodziewam. Bezmyślność,
      rozpasanie, coraz bardziej widoczna dyspozycyjność.
    • mt7 A kto się podniecał oprócz dziennikarzy i polity- 09.11.09, 17:15
      ków?
    • zbyleon To manifest stalinisty w czasach zaostrzania się 09.11.09, 17:42
      walki klasowej.

      Gdybym był złośliwy, powiedziałbym, że tekst Mazowieckiego
      przypomina manifest stalinisty w czasach zaostrzania się walki
      klasowej. Są w nim niepoprawni wrogowie klasowi, są też ci, którzy
      chcą dobrze, ale mogą zostać zwiedzeni, ulec burżuazyjnej logice
      pseudoobiektywizmu. Jest nawet samokrytyka. Sam Mazowiecki dał się
      na początku zwieść i pochwalił "Rzeczpospolitą". "Dziś widzę, że
      była to moja zła cegiełka w opisanej akcji dziennikarzy" - kaja się.

      To cytat z :
      www.polskatimes.pl/fakty/media/183707,komu-to-sluzy-naszym-wrogom-dziennikarze-nie-pchajcie-sie-w,id,t.html#material_2

      Nihil novi sub sole , to cały W. Mazowiecki , godny
      SUPERSTACJI i Waldemara Kuczyńskiego.

      Patrz niżej:
      Pierwsze otrzeźwiające głosy przeszły bez echa. Po konferencji
      ministra sportu Daniel Passent mówił w TVN 24 o "dziennikarskim
      grillu". Waldemar Kuczyński przestrzegał, że "instytucja
      dziennikarskiej kontroli może z narzędzia informowania i wydobywania
      prawdy przekształcić się w narzędzie poniewierania człowiekiem"
      ("Gazeta Wyborcza", 7 października).
    • ajakzupa ohyda 09.11.09, 17:47
      "instytucja dziennikarskiej kontroli może z narzędzia informowania i
      wydobywania prawdy przekształcić się w narzędzie poniewierania człowiekiem"

      Człowiekiem, gdy jest nim Chlebowski. Ale gdy rzecz dotyczy Zyzaka czy
      Kamińskiego, to można robić nagonkę, bo to nie ludzie.

      Mam na niemal 100 % pewność, że media PRL-u jednak nie były aż tak ohydne. A
      gdy już wypowiada się Passent czy Kuczyński to moja pewność wynosi 100 %.
      Obrzydliwość. Tym większa, że ci, którzy protestują przeciw poniewieraniu
      ludzi (jak Kuczyński), poniewierają na potęgę. Mechanizm jest prosty, jedni są
      ludźmi, więc trzeba ich oszczędzać, inni ludźmi nie są, więc trzeba urządzać
      nagonki.

      Tylko jedno wobec takich zakłamanych mediów: pogarda.
      • coraisynubekamusinapisszczekac [...] 09.11.09, 18:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • r1111111 Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 17:53
      "Jednowymiarowym przekazem nie pierwszy raz współtworzymy atmosferę, w której
      ludzie zaczynają pogardzać nie tylko politykami, ale i własnym państwem."

      Jak "jednowymiarowym przekazem" "walono" w PiS, to było dobrze. W momencie
      pojawienia się takiego samego (ale z mocnymi dowodami) na niekorzyść PO, to
      już katastrofa. Przecież obaj Panowie na tym cmentarzu mają znajomych
      (zmarłych oczywiście).
      A tak na marginesie: Coś się wydaje, że sondaże zlecone ostatnio przez GW w
      rzetelnych "sondażowniach" dla PO niekorzystne wyszły :))
    • tadek-1 Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 17:59
      "Rzeczpospolita", "Springerowska Polska", czy tygodnik "Wprost" ktory tak
      bezkrytycznie uwielbia braci Kaczynskich, uwielbial tez bezkrytycznie Komitet
      Centralny PZPR. Mozna dodac do nich jeszcze "Nasz Dziennik", czy "Gazete
      Polska". Te dwie ostatnie charaktyryzuja sie tak prostackim jezykiem, ze
      zastanawia mnie kto to w ogole potrafi przeczytac. Wydaje sie im wszystkim, ze
      jezeli beda dalej tworzyc atmosfere zaklamania i obludy, powroci "IV
      Sztraszydlo". Ci pseldo redaktorzy staraja sie dorownac Jaroslawowi
      Kaczynskiemu w niszczeniu i destrukcji. Sa Oni jak te karaluchy, jak Jaroslaw
      Kaczynski. Mozna po nich deptac ale oni i tak nie zdechna. Sa Oni jak
      smierdzacy kwiat "IV Straszydla". Tak, to sa dziennikarze "IV Straszydla", to
      Ci ktorzy pomagali Jaroslawowi Kaczynskiemu zrobic z Polski, kraj
      przesladowan, donosow, zawisci.
      • zbyleon Re: Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 18:07
        tadek-1 napisał:

        > Ci ktorzy pomagali Jaroslawowi Kaczynskiemu zrobic z Polski, kraj
        > przesladowan, donosow, zawisci.

        Człowieku! wierzysz w to co napisałeś?
        A może taki był rozkaz?


    • lks17 Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 18:41
      z zażenowaniem ogladam TVN24, szczególnie coraz durniejsze popisy
      Rymanowskiego, który narzuca styl dziennikarskiej młodzieży. Pampersy mimo
      wieku wystają z majtek, a dar rozumu zastąpił kiepskim warsztatem. I co
      smutne, oni sie już niczego nie nauczą. Zamiast rzetelności - manipulacja i
      podpucha. Tak na moje oko rzetelnośc i wiarygodnośc na poziomie komuszego
      telewizorka, z wychyłem na nieudolnie skonstruowany populizm. Mam nadzieje, że
      ludzie to nie kupią, a TVN24 przegra z TVPInfo.
    • ajakzupa lis jako 09.11.09, 19:09
      "Najbardziej rozpowszechniony i popularny gatunek dziennikarski to obecnie lincz"

      Lis linczował wraz z innymi z "GW" Zyzaka, Zyzak stracił pracę, rząd chciał
      kontrolować uniwersytet. Jednak wówczas to, co robił Lis, nie było linczem.

      Gdy teraz rzecz dotyczy Chlebowskiego (którego czyn jest nieporównywalnie
      gorszy niż czyn Zyzaka, bo Chlebowski to dygnitarz państwowy), to Lis
      wrzeszczy o linczu.

      Dulszczyzna i plugastwo Lisa jest tak przykładowe, że można by mówić o
      jednostce mierzącej dwulicowość, a mianowicie - lis.
    • tadek-1 Re: wszyscy dzienikarze widzieli afere a gw nie 09.11.09, 19:18
      Re:franciszek18. Guru Rydzyk nie otworzyl Ci oczu. On Ci tylko w glowie
      pozostale resztki wyplukal.
    • luskah Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 19:39
      Całe szczęście ,że dziennikarze z innych gazet niż GW mogą rzetelnie
      informować czytelników o aferach i nieprawidłowościach w rządzie .GW jest
      stronnicza i nie rzetelna .Co GW pasuje to opisze a jak nie to zmanipuluje.
    • kadykianus Sztuczna rzeczywistość czyli grypa H1N1 09.11.09, 19:52
      Żał mi jedynie pani minister zdrowia, bo musi głupkom opowiadać bajki o "systemie" zabezpieczającym Polaków przed tą grypą. Nie ma żadnego systemu. Minister zdrowia mówi tak, by uspokoić opinię publiczną. Opinia publiczna myśli, ze istnieje realne zagrożenie epidemii świńskiej grypy. Nie dlatego, że opinia wie, co to grypa, co to wirus a już na pewno nie zna się na fizyce rozprzestrzeniania się epidemii (99.99% lekarzy też się na tym nie zna). Opinia myśli tak, bo telewizja przedstawia te sprawę tak, by było jak najgroźniej. Robi tak, by obywatel-widz, broń boże, nie przełączył kanału. Trzeba go zatrzymać na tyle długo, by zdążyć nadać reklamę, na której telewizja zarabia.

      Minister zdrowia opowiada o nieistniejącym systemie, by coca-cola mogła nadać reklamę :) Popieprzone to, co nie? :)
    • pikofarad Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 19:54
      Pierwszy metody Gebelsowskiej uzyl wlasnie MICHNIK i jego sfora psow gonczych
      inaczej nazywani CYNGLAMI i to od momentu powstania GW manipulowala
      obywatelami.Od 2005 r wiekszosc prywatnych mass mediow nie szczedzila wysilku
      w celu oczrniania rzadu i Prezydenta bo to przeciez Kaczory prosze poczytac
      publikacje Kuczynskiego i innych.
      Wiec p.Mazowiecki nie odwracaj pan kota ogonem.Kto obalil rzad Milera
      bo nie obiecal Michnikowi stosownej ustawy.Teraz dopiero pan widzi
      manipulacje dziennikarska?Lemingom i wyksztalciuchom moze pan wciskac ciemnote.
    • anwad Opisał metody działania "Wybiórczej" wobec PiS 09.11.09, 20:01
      Na tym się zna.
      Nijak to się ma do obecnej sytuacji, gdy dziennikarze pobłażają rządzącym,
      którzy uwikłani są w autentyczne afery i do tego kłamią w żywe oczy.
    • frank_drebin Jakby ze 2-3 lata ten artykul Mazowiecki napisal, 09.11.09, 20:22
      to by sie moze nawet nie osmieszyl. Ciekawe ze jakos milczal jak zaklety,
      kiedys za czasow PiS z kazdego g....a robil sam problem. Wtedy to bylo
      oczywiscie cacy. A teraz jakie "oburzenie" ....
    • jarkos03 Co dziennikarze przegrali na aferach 09.11.09, 20:51
      Diagnoza słuszna i tylko dziwi nieznajomość powodów, dla których w "aferę
      hazardową" tak zaangażował się TVN. Przecież ITI miał-wraz z Totalizatorem i
      amerykańskim GTech'em- wprowadzać w Polsce wideoloterie, przy których
      "jednoręcy bandyci" to pan pikuś. Walili z dział tak mocno,że z hazardu nie
      ostał się kamień na kamieniu:).
      • pluto37 dziennikarskie nauki.. 10.11.09, 02:05
        Na poczatku tego watku zastanawialem sie jak odniosa sie "koledzy"
        zurnalisci do tekstu Mazowieckiego.
        I jest ladny kwiatek z "Polski". Zaremba z pozycji wycieraczki
        butow politykow oznajmil, ze Mazowiecki zafundowal manifest jak za
        stalinizmu.
        To calkiem sympatyczny epietet z ktorego Zaremba nie bedzie sie
        chyba tlumaczyl w KC partii, ani nie spowoduje, ze mazowiecki
        dostanie wilczy bilet i zakaz druku.
        • ja_n_jo Re: dziennikarskie nauki.. 10.11.09, 03:14
          Rozpaczliwie przewidywalne. U Lema to przynajmniej w
          piekle był ziąb… Publicyści (to od: publicity) „z
          kanonu” albo sprokurują krotochwilny felietonik, albo
          się żachną i pojadą od Piasta po życiorysach, albo
          wysoki ton wezmą - a już patria, czy partia, kto tam
          się będzie wsłuchiwał przesadnie (im samym też się to
          już pozlewało). Dziś Gudzowatemu Dziennikarz Roku z
          zapałem insynuował - trudno to inaczej nazwać, było
          śmiesznie - w tvn24, skąd to Europa i Polska
          sprowadzają gaz. Boss wycharczał: „Pan się nie
          przygotował do rozmowy”. Choć taka teza ładna była.
          Eeech...
    • kotkin2 tak to całkowicie normalne,że majstrowanie 10.11.09, 08:53
      przy ustawach następuje na polecenia prywatnych właścicieli
      firm..ciekawe,czy mają konkurencję bo jeśli mają-są dla nich bardzo
      dobrzy,że i w ich interesie coś robili..wydaje się to mocno
      wątpliwe,by nie kontorlowali 100% rynku..sprobujcie otworzyć taką
      budkę z a utomatami,zobaczycie kto się odezwie.

    • kotkin2 Rywin to pikuś 10.11.09, 08:54
      on nawet nie należal do partii, a ta sprawa dotyczy ścisłego
      kierownictwa partii rządzącej
    • ab_extra Panie Mazowiecki! 10.11.09, 09:28
      A gdzie pan pracował, gdy newsami na pierwszą stronę była "afera Wassermana",
      "korupcja polityczna", "afera wieśmakowa" i inne liczne afery, wywołujące
      słuszne "wzmożenie moralne"? I czy to czasem nie była Gazeta Wyborcza?
    • coraisynubekamusinapisszczekac ten śmieć zydoUBecki to mazowiecki? 10.11.09, 20:50
      Hańba domowa polskich dziennikarzy

      Dziennikarze odpowiedzialni za dojście Platformy do władzy - odpowiedzialni w tym równym stopniu co naród niemiecki za wyniesienie na wyżyny nazistów - zaczynają odczuwać pewien dyskomfort moralny. Co może czuć myślący człowiek, kiedy opcja polityczna, którą wspierał i promował robi owację na stojąco urzędnikowi podejrzanemu o korupcję, kiedy ten pomimo ciążących na nim podejrzeń wraca do pracy jak gdyby nigdy nic , twierdząc że musi z czegoś żyć. Tak się przy tym składa, że inkryminowany urzędnik to bliski znajomy premiera i do niedawna skarbnik partii rządzącej na Pomorzu. Co musi czuć dziennikarz, który poświęcił swoją i tak wątpliwą reputację obiektywności, angażując się w nagonki polityczne na PIS tylko po to aby utorować drogę do władzy ekipie, która na podstawie zeznań jednego człowieka ze służb specjalnych usiłuje wsadzić do więzienia dziennikarza doprowadzając go do prób samobójczych. Co musi czuć taki dziennikarz kiedy słyszy ataki na prezydenta ze strony dwóch prominentnych działaczy partii, którą dotąd popierali i oddali serce na tak prymitywnym poziomie, że wstydziłyby się ich chyba nawet orangutany z warszawskiego ZOO? Co wreszcie musi czuć kiedy słyszy o tym ze w czasie święta narodowego urzędnik z partii rządzącej nie chce dopuścić do złożenia kwiatów pod pomnikiem przedstawicielowi opozycji? Co czują kiedy widzą nieudolność tej władzy na każdym praktycznie polu?
      Muszą oni wszyscy czuć się co najmniej nieswojo a może nawet głupio.

      Nie dziwi mnie zatem ton, który znajduję w czytanych przeze mnie opiniach - pełen rozczarowania wobec całej klasy politycznej, wobec wszystkich polityków i politycznych opcji. Wielu ich autorów naprawdę wierzyło w Platformę. Nie chcę tutaj dotknąć przyzwoitych dziennikarzy, ale przecież dziennikarze jako grupa zawodowa w większości poświęcili swą niezależność na rzecz zaangażowania w odsunięcie PiS i Kaczyńskich od władzy, szczerze włączyli się w nagonkę na nich i wspieranie Platformy i Tuska. Szczerze to znaczy nie z wyrachowania, nie dla doraźnych korzyści - choć i tacy na pewno byli w znacznej liczbie. Dali się uwieść rzeczywistości, którą sami współtworzyli, a dziś zaczynają zbierać efekty tego zaangażowania w postaci moralnego bankructwa ich postawy, utraty zaufania i wiarygodności. Może wielu z nich nawet tej sytuacji nie zrozumie, bo obiektywność, rzetelność dziennikarska i wszelkie standardy moralne pracy dziennikarskiej coraz bardziej odchodzą w niebyt, ale dobrze, żeby choć dla części ta sytuacja stała się - nawet jeśli nie nauką - to przynajmniej powodem do refleksji. Jakoś w związku z tą obserwacją przyszła mi do głowy analogia - oczywiście przy zachowaniu wszelkiej proporcji - z książką Jacka Trznadla Hańba Domowa - może zatem pozwolę sobie zacytować fragment wstępu ze szczególną dedykacją dla wszystkich tych dziennikarzy, którzy zawiesili swe zawodowe standardy, sprzeniewierzyli je i poszli na współpracę: „przecież to hańba dla intelektualisty ugiąć się przed rzeczywistością kłamliwą i despotyczną tylko dlatego, że jest, że zewsząd otacza".
      • pluto37 Re: ten śmieć zydoUBecki to mazowiecki? 10.11.09, 21:06
        Tak napisal/a coraisynubekamusinapisszczekac

        To czym sie rozni toto od zawartosci szamba?
        Uczlo sie toto od Zaremby? Kaczynskiego, czy Joja Brudzinskiego z
        jego lat burzliwej mlodosci?
        W koncu wymiot kosztuje tylko dwa palce w ... i leci.
        Ale skoro taki Zaremba nie moze sie powstrzymac od skojarzen, to
        czemu jego podopieczny nie ma zrobic poprawki?
        W koncu obaj sa made in Polska!!!
        Niech zyje NIEPODLEGLOSC!!!!
      • markerek222 Re: ten śmieć zydoUBecki to mazowiecki? 12.11.09, 12:01
        Gratuluje wypowiedzi-
        Dodam , że nie dotyczy to tylko dziennikarzy .
        Wielu zwykłych ludzi poszło tą drogą i dzisiaj są w głębokim dyskonforcie.Często
        trudno to przyznać nawet przed sobą.
      • eszp Re: ten śmieć zydoUBecki to mazowiecki? 14.11.09, 14:57
        Plugawa postać z pani. Wyjątkowo plugawa i godna pogardy.
    • markerek222 Co dziennikarze przegrali na aferach 12.11.09, 11:56
      Parę uwag do „autora”
      1. „Skala tej akcji i jej zatrważająca jednostronność przeraziła mnie" to
      słowa prof. Krzemińskiego_ - jakoś nie pamiętam podobnych ubolewań Pana
      profesora z okresu afery Rywina, zabijania Cimoszewicza przez „zdrowe siły”
      platformy, czy też afery gruntowej.
      Zakładam oczywiście że profesor oburzał się także wtedy ,ale wewnętrznie.
      2. „O kogo chodzi, o kogo nie” – w całym tym akapicie nasz bezstronny autor
      dzieli scenę medialną na zideologizowane media pro PIS-owskie ( Rzepa,
      Dziennik, Wprost) oraz na całą resztę która oczywiście jest niezależna i nie
      zideologizowana. Panie redaktorze – to się kupy nie trzyma . Każdy logicznie
      myślący człowiek wie że jeżeli coś jest mniejsze od zera to cała reszta musi
      być większa ( za wyjątkiem zera- oczywiście) Z tego wynika bezpośrednio że
      skoro twierdzi Pan że te trzy (pewno jest ich więcej) media są propisowskie to
      cała reszta musi być anty pisowska, czyli proplatformerska lub proSLD-wska .
      NIE MA INNEJ OPCJI LOGICZNEJ i niech pan nie wciska kitu.
      3. „Wnioski” - Niestety – po zgodnej akcji niezależnych ( wg. autora) mediów
      już nie ma afery hazardowej nie mówiąc o stoczniowej bo przecież tam tylko
      nasi dzielni urzędnicy pod kierunkiem premiera i min Grasia chcieli nam ( i
      stoczniowcom )zrobić dobrze.- więc nawet jak coś skręcili to dla naszego dobra .
      Cała reszta „wniosków” Pana Wojciech zbyt mi przypomina bełkot Trybuny Ludu
      aby się do tego ustosunkować.
      Natomiast zwracam uwagę że tekst który miał oskarżać dziennikarzy, skończył
      się jak zwykle na oskarżaniu PIS-u i Jarka
      To zawsze łatwiej niż samemu posypać głowę popiołem i przyznać się do własnego
      k…stwa.
      p.s. nie głosowałem i nie nigdy nie zagłosuje na PIS – to tak, gwoli jasności
    • klip-klap dzieki, za dawke humoru 14.11.09, 15:39
      Ten artykul jest serio ?

      Bardziej prorzadowego, anty-dziennikarskiego anty-obiektywnego kawalka dawno nie
      czytalem. Myslalem, ze takie rzeczy to tylko w PRL dla obrony partii sie pisalo...

      Dziennikare sa od tego by patrzec politykom na rece, w szczegolnosci rzadowi,
      czy jest z PiS czy z PO.Dziennikarze sa od ujawniania niewygodych faktow, czasem
      zwanych aferami i od zadawania niewygodnych pytan. Dziennikarze knocentruja sie
      na rzadzie, bo ci ludzie maja najwiecej wladzy i najwieksze mozliwosci jej
      naduzywania.

      A jak ktos, jak autor, pisze lizusowski prorzadowy felieton, to nie jest
      dziennikarzem, tylko lizusem. Jak mozna sie tak osmieszac i to publicznie ?
      Zupelnie tego nie rozumiem.

      Fuj!!


      Od razu dodam, ze nie jestem zwolennikiem ani PiS ani PO.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja