Praca nie zając

07.11.09, 12:16
a ja jestem w pracy i szukam sobie zajęcia,lubię pracować
chociaż nie przepadam za firma i za tym że jest tu tak sobie
finansowo
pracuję tak samo za duże i małe pieniadze,kiedy koledzy leja na
robote to jest mała awantura
bo mysle sobie że dobrze jest zachować swoja twarz być uczciwym w
stosunku do siebie samego
nawet gdy sie smieja to mysle sobie że to oni są debilami a nie ja
nie jestem komuchem ani katolikem ani innym głupem
mysle ze warto byc uczciwym ,daje to też mozliwośc lepszego
dostrzegania całego syfu wokół i debilizmu wyscigu szczurków którym
sie wydaje że sa ponad
bo gdyby pracowali uczciwie i oddanie to bylibysmy w innym kraju niz
ten w jakim jestesmy
żal mi tych ludzi ale ich nie żałuje,nie chce być cwanym złodziejem
popularnym w tym narodzie katolickim
chce byc soba z takim podejsciem jakie mi odpowiada
    • tersta Pracodawcy? Dobrze im tak! Zatrudniają młodych i.. 08.11.09, 14:39
      tanich, a potem domagają sie od nich doświadczenia, wykształcenia i...dobrej
      pracy!!! O zgrozo! Trzeba wybierać pomiędzy jakością a ilością. Jeśli
      pracodawca chce mieć wyłącznie zysk i niewolników, niech nadal zatrudnia
      25-latków. Niewiele starsi od nich są też niewiele lepsi. To są już pokolenia
      wyłącznie konsumpcyjne i prędzej pójdą na zasiłek niż dadzą sie tak jawnie
      wyzyskiwać. Uczę tych ludzi języków i oni sami mówią bez żenady: jaka płaca
      taka praca. Mówią też, że potrzebują mentorów, a nie 27-30-letnich szefów,
      którzy nie potrafią ich niczego nauczyć. Ale do Polaka-katolika NIC nie
      dociera albo ewentualnie wtedy, jak jest juz za pózno. Pracodawcy, macie
      pracowników, na jakich zasługujecie!!!
      • drzejms-buond praca 8 godzi? 09.11.09, 10:38
        od lat twierdzę,ze 8 godzin pracy przy obecnej technice, to lekka przesada.
        człowiek zrobiłby swoje w 5/6 godzin i poszedł do domu zamiast wypełniać czas i
        robić przerwy ustawowe, na lunch , brunch itp
        bzdury.
        3 razy 8 JEST JUŻ DAWNO NIEAKTUALNE!!!
    • robin32 Praca nie zając 09.11.09, 12:38
      a ja tez udaje, czasem cos napisze ze PiS jest do dupy i tylko
      kapitalizm, ostatnio z kolegami po trawce wymyslilismy taka afere ze
      zalozymy fikcyjny uniwerek czy cos takiego samo sie napisalo a ile
      przy tym bylo rajwachu no i najwazniejsze na piec dni mialem spokoj
      od prowadzacego, chodzilem lowic ryby w wisle i ogladalem pornosy w
      przejsciu pod metrem. Potem faktycznie byl koniec wiec wymyslilem ze
      zrobie zjazd hakerow w palacu kultury, wymyslilem wszystko i
      zlecilem stazyscie.
      Michal, 139 lat, dziennikarz 'GW'.
      • zolwex Re: Praca nie zając 09.11.09, 16:21
        A ja wlasnie siedze w pracy i sie nudze. Zapisalam sie nawet na zajecia, wiec
        przychodze na 12. Powinnam siedziec do 6 - 8, a od 4tej cholery dostaje z nudow.
        Co gorsza Scrabble mam zablokowane. Wzdych...
    • juzmasz Artykul z d..y wziety 10.11.09, 00:07
      Autorka mogła przynajmniej sobie i nam darować ten fragment o panu urzędniku,
      który w takie dni wprost uwielbia rozwiązywać krzyżówki w "Dużym Formacie".
    • lumpenproletariackimalkontent Najlepsze wymówki z mojej pierwszej pracy 10.11.09, 09:49
      Zasłyszane od starszych kolezanek w pewnym urzedzie we Wroclawiu:
      -Prace nazlezy szanowac, odlozyc na czas kiedy jej nie bedzie.
      -O! 12 ! Koniec pracy na dzisiaj. Oni placa mi polowe pensji to ja
      bede pracowac polowe czasu.
      -Czas sie poobijac. Oni udaja ze mi placa a ja udaje ze pracuje
    • norymberga3 dobra organizacja pracy daje wiele wolności! 10.11.09, 10:55
      Pracuję dla holenderskiej firmy na etacie 5 godzin dziennie. Moje
      zadania wykonuję od lat, klientów znam od podszewki, ułożyłam też
      sobie doskonałe stosunki ze wszystkimi uczestnikami tego biznesu.
      Mam najlepsze wyniki w firmie, ale standardowa robota praktycznie
      robi się sama - szacuję, że prawdziwej zaangażowanej pracy mam
      dziennie 2, maksymalnie 3 godziny. Reszta czasu - obfita
      korespondencja i lektura na ekranie oraz telefony prywatne.
    • torquemada007 Praca nie zając 10.11.09, 14:58
      Przecież stosunek do pracy i sposób jej wykonywania jest wprost
      uzależniony od motywacji do pracy. O tym pisałem tutaj:
      www.hrmaznaczenie.pl

      Nie można przecież powiedzieć, że Ci którzy na chwilę się odrywają
      od obowiązków, są złymi pracownikami. Jest przecież naukowo
      udowodnione, że chwila relaksu pomaga później lepiej skoncentrować
      się na pracy, zwłaszcza na jakimś zadaniu wymagającym
      niestandardowego podejścia.
    • paulhandyman ja się często obijam ale za własne pieniądze !!! 10.11.09, 16:13
      Pracuje od lat jako tzw freelancer sprzedając usługi IT. Czasem nie
      chce mi się nic robić nawet przez tydzień lub dwa i wtedy nic nie
      robie - znaczy siedzę, czytam, pisze jakiesz swoje rzeczy -
      generalnie bumelka. Nie mam wyrzutów sumienia bo jeśli czegoś nie
      zrobie to po prostu mniej zarobię - czyli defacto sam za to płace.
      Kiedyś kilka lat temu pracowałem przez pewien czas dla kogoś na
      etacie i do głowy mi nie przyszło, żeby oszukiwać w pracy. Dawałem z
      siebie bardzo dużo za co facet mi płacił - bardzo głupio bym się
      czuł gdybym próbował go okradać na godzinach pracy.
    • paulhandyman Re: Praca nie zając 10.11.09, 16:22
      tomekdabrowski57 napisał:

      > a ja jestem w pracy i szukam sobie zajęcia,lubię pracować
      > chociaż nie przepadam za firma i za tym że jest tu tak sobie
      > finansowo
      > pracuję tak samo za duże i małe pieniadze,kiedy koledzy leja na
      > robote to jest mała awantura
      > bo mysle sobie że dobrze jest zachować swoja twarz być uczciwym w
      > stosunku do siebie samego
      > nawet gdy sie smieja to mysle sobie że to oni są debilami a nie ja
      > nie jestem komuchem ani katolikem ani innym głupem
      > mysle ze warto byc uczciwym ,daje to też mozliwośc lepszego
      > dostrzegania całego syfu wokół i debilizmu wyscigu szczurków
      którym
      > sie wydaje że sa ponad
      > bo gdyby pracowali uczciwie i oddanie to bylibysmy w innym kraju
      niz
      > ten w jakim jestesmy
      > żal mi tych ludzi ale ich nie żałuje,nie chce być cwanym
      złodziejem
      > popularnym w tym narodzie katolickim
      > chce byc soba z takim podejsciem jakie mi odpowiada


      Bardzo ciekawa opinia!! - podzielam ją w stu procentach i podpisuję
      sie obiema rękami pod nią!!! Na dłuższą metę takie podejscie daje
      wiele zadowolenia z pracy i z życia oraz bardzo procentuje - to
      znaczy ludzie widząc taką osobę po pewnym czasie dażą ją dużym
      szacunkiem - wiem bo sam tego doświadczam
    • oelefante Tacy jęczą, że źle zarabiają. A zarabiają krocie, 10.11.09, 17:14
      bo wystarczy policzyć ile jeden z drugim pracuje. Dostaje na rękę 2000 pln za
      3-4 godziny pracy na dobę, czyli ma bardzo wysoką pensję.
      • adam_nar Re: Tacy jęczą, że źle zarabiają. A zarabiają kro 14.11.09, 10:25
        Ale jest też sytuacja odwrotna - ja zarabiam 1380 zł na rękę, pracuję w
        bezpłatnych nadgodzinach, nie mam do tego premii. Pracuję w systemie, który
        wymaga trzymania się terminu na wykonanie zadania - więc jestem rozliczany z
        terminowości.

        Dodam tylko, że w moim mieście pracy jest niewiele i nie mogę jej zmienić.
    • mattanijah Re: Praca nie zając 10.11.09, 18:10
      Zauważyliście że większość ściemniaczy z powyższego artykułu to urzędnicy i
      szeroko rozumiani pracownicy biurowi. Praktycznie nie ma tutaj inżynierów(oprócz
      jednego - pracownik firmy budowlanej, ale nie wiadomo czy to inżynier czy nie)
      czy pracowników technicznych, robotników. Widać kto w tym kraju pracuje.
      • czerwony-ruski-pedal Re: Praca nie zając 10.11.09, 18:46
        mattanijah napisał:

        > Zauważyliście że większość ściemniaczy z powyższego artykułu to urzędnicy i
        > szeroko rozumiani pracownicy biurowi. Praktycznie nie ma tutaj inżynierów(opróc
        > z
        > jednego - pracownik firmy budowlanej, ale nie wiadomo czy to inżynier czy nie)
        > czy pracowników technicznych, robotników. Widać kto w tym kraju pracuje.
        np fizyczny przy lini produkcyjnej niema szans na obijanie się, jeszcze jakiś kopacz na budowie gdzie ma płacone na godziny to będzie miał okazje na obijanie się
        • attykus Re: Praca nie zając 10.11.09, 20:29
          Chcesz doczekać starczej renty przychodź z pracy wypoczęty !!!
      • bartoo Re: Praca nie zając 15.11.09, 22:11
        Jakbyś popracował w urzędzie, miałbyś pojęcie, że kompetencje i
        zaangażowanie tam się nie liczy. Liczy się to kto jest "od kogo" i
        według tego rozdaje się premie, podwyżki i awanse. Zwykły pracownik "z
        ulicy" po 2-3 latach albo osiąga maksimum frustracji albo odchodzi.
    • onzemigacz Przez 40 lat pracy wypruwałem sobie żyły. 10.11.09, 21:16
      Harowałem jak głupi 40lat no może przez ostatnie 15lat zrozumiałem,że się to
      nie opłaca.Ponieważ doszedłem do tego za późno to teraz z mojej emerytury po
      wszystkich opłatach ledwo wystarcza mi na życie!!!!!!!!!!!!! Podpis:biedny
      polski emeryt.
    • wikonwi Praca nie zając 10.11.09, 21:47
      Nic dziwnego że tak wygląda dzień pracy niektórych Polaków w każdej źle zorganizowanej firmie istnieją niezagospodarowane rezerwy kadrowe. Jest to zmora naszej organizacji pracy. Żadne z tych szczerych wyznań nie miało by miejsca zagranicą gie jest inna organizacja pracy a Polacy sa cenionymi pracownikami. Przyczyn można by wymieniać dożo ale chyba najistotniejsza przyczyna to system wynagrodzeń nie motywujący do pracy.
      • norymberga3 mylisz się - 11.11.09, 10:22
        "kreatywne wykorzystywanie czasu pracy" jest powszechnym zajęciem na
        całym świecie, to wcale nie polska specyfika. Może poziom jest inny -
        z moich obserwacji wynika, że Francuzi to mistrzowie świata
        w "obcyndalaniu się", Włosi i Hiszpanie też im wiele nie ustępują.No
        cóż, wykonujemy w większości niemierzalną pracę, opartą na mglistych
        i wieloczynnikowych kryteriach.
        Moralnie wątpliwe wydaje mi się usprawiedliwianie obijania się w
        pracy faktem, że się nieadekwatnie zarabia.
    • lorikeet Praca nie zając 11.11.09, 03:39
      Problemem jest nie system motywacyjny pracownikow, lecz system
      motywacyjny szefow. Jezeli pracownik sie nudzi i praca go
      demoralizuje, to jest to wina szefa, ktory nie potrafi zorganizowac
      pracy swojego zespolu. Demoralizacja jest zwielokrotniona, jesli
      tenze pracownik tez jest czyims szefem. Polacy potrafia pracowac za
      granica, bo Polacy sa swietnymi pracownikami. Czego brakuje, to
      umiejetnosci menedzerskich. Jednakze, dopoki w Polsce nepotyzm,
      kolesiostwo i brak kompetencji przy rekrutacji na wyzsze stanowiska
      beda rozpowszechnione jak dotad, nie ludzmy sie, ze cos sie zmieni.
    • rijselman12.0 Praca nie zając 11.11.09, 07:37
      -A moze by sie zastanowic nad prostym tematem -wartoscia pracy ?
    • kicior99 Re: Praca nie zając 11.11.09, 07:56
      Pracuję w firmie brytyjskiej. praca ma charakter dyżuru, zatem nie wchodzi w grę
      wcześniejsze wyjście itp. Natomiast gdy ruch jest mniejszy albo zanika na jakiś
      czas, plotkuję, siedzę na IRC albo po prostu czytam książkę. Szefowie wiedzą, że
      w tym momencie nie ma nic do roboty, więc nie interweniują - co w UK jest o
      tyle wyjątkowe, że oni specjalizują się w wymyślaniu sztucznych zajęć gdy nie ma
      co robić. Akurat w mojej firmie podejście do pracy jest bardzo zdrowe, a
      pracodawca rozumie, że pracownikowi należy się chwila relaksu, zwłaszcza że
      potrafi być dzika jazda (biuro dyspozycyjne dużej firmy logistycznej).
      • kicior99 PS 11.11.09, 08:04
        a tak w ogóle w pracy wolno mi używać Wikipedii więc czasem sobie coś poedytuję
        zamiast po prostu przeczytać hasło :)
    • jogar Praca nie zając 11.11.09, 10:46
      Wszystkim tym, którzy opieprzaja się w pracy a zwłaszcza urzędnikom
      państwowym służę radą: otwórzcie państwo własną firmę, ponoście
      wszelkie podatki z tym związane i zatrudnijcie pracowników.
      Gwarantuję, że wasze podejście do pracy ulegnie diametralnej zmianie.
    • aekielski Praca nie zając 11.11.09, 11:24
      Proszę,jacy to patrioci.Jak przy takim podejściu do pracy Polska ma rosnąć w siłę? Znajomy przez diesięć lat szukał pracy i wreszcie znalazł.Pytam go ile zarabia,a on na to,a czy to ważne? Najważniejsze,że się narobię.
    • luuuk11 Praca nie zając 12.11.09, 09:35
      pracowalem w srodowiskach 'biurowych' w wielu krajach i powiem ze opisnane zachowanie wcale nie sa polska specyfika.
      Kulture pracy podzielilbym na anglosaska i europejska, ta druga skazona sochalizmem co objawia sie w podejsciu do pracy - oni mi malo placa, oni mi kaza za duzo robic, nie daja odpowiednich narzedzi

      W USA spotkalem naprawde wiele osob z biednych rodzin ktore jakims cudem przeszlo sredniej klasy college, dostalo niezle roboty i jakos nie narzekaja, co wiecej ludzie lepiej sytuowani bardzo ich podziwiaja. Poza tym nikt nie ma zludzen, pieniadze wyznaczaja tam scisle status spoleczny i osiagniecia w zyciu.. nie wiem czy to dobrze czy zle taka kultura.
      W uk i irlandi jest kultura siedzenia w biurze po 11-13h/dobe nawet jesli nie ma nic pilnego, po prostu jest robota to sie robi. Im wyzsze zarobki tym wyzszy etos pracy, i tak np w renomowanych kancelariach prawnych 15h dzien pracy to raczej norma. Co kto lubi moja znajoma nie wyrobiala i sami jej zasugerowali rozstanie.

      Wlochy, hiszpania, francja mistrzowie nic nie robienia. Podejscie jak w polsce, wydajnosc gorsza. Robota to zlo konieczne, nie chce tu siedziec ale musze, wiec symuluje i narzekam. Sposob w jaki firmy sa prowadzone w espani zakrawa na zart, w polsce skrabowka by je zjadla po roku prowadzenia dzialalnosci.


      Nie mialem okazji wspolpracy z niemcami ale podejrzewam ze na tle reszty europy to chlubny wyjatek
      • rijselman12.0 Re: Praca nie zając 14.11.09, 11:26
        Moze ,jednak,zastanowimy sie nad praca, w sposob bardziej ogolny ?-
        Jaki ma ,ona ,sens,czy reprezentuje jakies wartosci w sytuacji
        globalnego neokapitalizmu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja