Wojsko trojga narodów

17.11.09, 07:38
super pomysl! Miesa armatniego nigdy nie jest za duzo!
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Polska starszą siostrą :-/ 17.11.09, 09:04
      W artykule nie pasuje mi ten ton wyższości wobec Ukrainy. Jeszcze na zachodzie
      nie przestali mówić z wyższością o nas, a już my robimy to samo wobec sąsiadów
      ze wschodu.
      • kapitan.kirk Re: Polska starszą siostrą :-/ 17.11.09, 09:51
        Gdzie konkretnie widzisz ten "ton wyższości"? :-)
        Pzdr
        • leszlong Re: Polska starszą siostrą :-/ 17.11.09, 10:53
          @kapitan.kirk: Chociażby użyte wyrażenie: "Polska znów ciągnie Ukrainę na
          Zachód". Skoro Ukraińcy sami nie chcą być w NATO, to dlaczego my mamy ich tam
          wpychać na siłę? Ponadto owe określenie "wojsko trojga narodów" niby ma
          przypominać Rzplitą Obojga Narodów, bowiem Trojga nie była nigdy. Tylko, że ów
          czas Ukraińcy niezbyt dobrze przyjmują, skoro wojsko koronne używane było do
          tłumienia wystąpień ludności ruskiej.
          • desole Re: Polska starszą siostrą :-/ 17.11.09, 11:11
            Wystąpień ludności ruskiej ? Doucz sie historii.
            W czasie tzw. powstania Chmielnickiego przodkowie Ukraińców
            zamordowali m. in. dziesiątki tysięcy, może nawet 200 tysięcy Żydów
            O tym, że Kozacy i lud mordowali szlachtę chyba nie trzeba pisać.
          • kapitan.kirk Re: Polska starszą siostrą :-/ 17.11.09, 11:33
            leszlong napisał:

            > Chociażby użyte wyrażenie: "Polska znów ciągnie Ukrainę na
            > Zachód". Skoro Ukraińcy sami nie chcą być w NATO, to dlaczego my mamy ich tam
            > wpychać na siłę?

            Rozumiem Twój pogląd (choć go nie podzielam); ale gdzie tu jakowaś "wyższość"
            werbalna?

            > Ponadto owe określenie "wojsko trojga narodów" niby ma
            > przypominać Rzplitą Obojga Narodów, bowiem Trojga nie była nigdy.

            Przez chwilę była, w latach 1658-1659 (po Ugodzie Hadziackiej) - no to chyba
            dobrze, że nawiązuje się do wspólnych tradycji dobrych, a nie złych...?

            > Tylko, że ów
            > czas Ukraińcy niezbyt dobrze przyjmują, skoro wojsko koronne używane było do
            > tłumienia wystąpień ludności ruskiej.

            A zatem chyba czas najwyższy spróbować zakończyć te historyczne animozje, no nie?

            Pzdr
            • dr_schab Re: dobrze, że nawiązuje się do tradycji dobrych 18.11.09, 19:28
              O to, to ;)
          • kpix Re: Polska starszą siostrą :-/ 17.11.09, 12:01
            > Ponadto owe określenie "wojsko trojga narodów" niby ma
            > przypominać Rzplitą Obojga Narodów, bowiem Trojga nie była nigdy.
            > Tylko, że ów czas Ukraińcy niezbyt dobrze przyjmują, skoro wojsko
            > koronne używane było do tłumienia wystąpień ludności ruskiej.

            Przesadzasz Leszlong. Czy z tego powodu, ze w XIV wieku Korona Polska
            miala wiecej wojen z Czechami niz z Zakonem Krzyzackim ma wynikac,
            zeby unikac dzis "wspolnot polsko-czeskich", albo z tego powodu,
            ze Krolestwo Szwedzkie 350 lat temu zniszczylo gospodarke i wyrznelo
            tu znaczna czesc populacji, mamy dzis nie szukac "polsko-szwedzkich
            inicjatyw", a nawet niech i "polsko-szwedzkich" wojsk?

            Ukraina doswiadczyla od Rosji znacznie gorszych rzeczy, razem
            ze zlikwidowaniem niepodleglosci w ok. 1920-22 r. i ludobojstwem
            glodowym kilku milionow ludzi w okolicach 1930 r., a dzis polowa
            Ukraincow identyfikuje sie z pradem na wschod. Tak bliska historia
            nie przeszkadza jak widac, wiec wyluzujmy z Chmielnickim sprzed
            350 lat.
    • koloratura1 Czy nie za wcześnie? 17.11.09, 09:13
      1zorro-bis napisał:

      > super pomysl! Miesa armatniego nigdy nie jest za duzo!

      Nie jest także bez znaczenia, że w ten sposób można dokopać Rosji.

      Wydaje mi się, jednak, że się trochę z tym pomysłem pospieszono. Lepiej było poczekać, aż Tymoszenko zostanie prezydentem.
      Biorąc pod uwagę niechęć zdecydowanej większości Ukraińców do NATO w ogóle, a - szczególną (jak zresztą w każdym kraju) do narażania własnych obywateli na niebezpieczeństwo (w jakichś "misjach", kompletnie dla tego społeczeństwa nieistotnych), chyba nie należało podejmować decyzji, mogących zwiększyć szansę Janukowycza w wyścigu do prezydentury...
      • kapitan.kirk Re: Czy nie za wcześnie? 17.11.09, 11:43
        koloratura1 napisała:

        > a -
        > szczególną (jak zresztą w każdym kraju) do narażania własnych obywateli na nie
        > bezpieczeństwo (w jakichś "misjach", kompletnie dla tego społeczeństwa nieistot
        > nych),

        Ale przecież Ukraina i tak uczestniczy w owych "nieistotnych misjach" -
        żołnierze ukraińscy służą wszak m.in. w Kongu, na Timorze, w Kosowie (we
        wspólnym batalionie polsko-ukraińskim), a także mają skromny kontyngent w Afga
        (10 oficerów - lekarzy i logistyków). Ukraińcy utrzymywali tez przez wiele lat
        silny kontyngent w Iraku (w szczytowym momencie prawie 1.700 ludzi!) i nawet
        obecnie utrzymują tam kilkunastu swoich instruktorów w ramach międzynarodowych
        sił szkoleniowych...

        Pzdr
        • koloratura1 Re: Czy nie za wcześnie? 18.11.09, 10:31
          kapitan.kirk napisał:


          > Ale przecież Ukraina i tak uczestniczy w owych "nieistotnych misjach" (...)

          I co z tego?
          Czy to zmienia stosunek Ukraińców do NATO?

          Nadal twierdzę, że w kampanii prezydenckiej argument za i przeciw wstąpieniu do NATO, może mieć znaczenie.
          • kapitan.kirk Re: Czy nie za wcześnie? 18.11.09, 16:28
            Niewątpliwie będzie mieć znaczenie. I nie polemizowałem z tą tezą, ale z Twoją
            sugestią, że Ukraińcy nie dążą do NATO z obawy przed wysyłaniem wojsk w misje
            zagraniczne - podczas gdy w rzeczywistości w wojennych misjach zagranicznych, w
            tym także wspólnie z NATO, uczestniczyli od dawna, a za prorosyjskiego
            prezydenta Kuczmy nawet w większym stopniu niż obecnie.

            Pzdr
            • koloratura1 Re: Czy nie za wcześnie? 19.11.09, 08:57
              kapitan.kirk napisał:

              > polemizowałem z Twoją
              > sugestią, że Ukraińcy nie dążą do NATO z obawy przed wysyłaniem wojsk w misje
              > zagraniczne

              Ależ ja niczego podobnego nie twierdzę (przepraszam, jeśli napisałam
              niejasno).
              To - co najwyżej - mógłby być dodatkowy i drugorzędny powód niechęci Ukraińców do wstąpienia do NATO.
    • astygmatyk Re: Wojsko trojga narodów 17.11.09, 09:14
      Ciekawe czyja to inicjatywa? MON? MSZ? Rzad? Prezydent?
      I co na to wszystko Sejm? Mentalnie Ukraina jest najbardziej
      sowiecka czescia bylego imperium.. z wlasnej woli.
      Nawet Rosjanie nazywaja ich zlodziejami za kradzieze gazu.
      Polska powinna sie trzymac jak najdalej od Tryzubow...

    • wels5 Wojsko trojga narodów 17.11.09, 10:09
      A może do kompletu dołożyć jeszcze oddział z Białorusi ?
      • everettdasherbreed Re: Wojsko trojga narodów 17.11.09, 12:38
        Być może już niedługo.
        Białoruś to ojczyzna Sapiehów, Chodkiewiczów i Paców.
      • mathom12 Re: Wojsko trojga narodów 17.11.09, 12:39
        Uwazaj co piszesz - bo w istotcie tylko tego elementu w układance
        brakuje...
      • dr_schab Re: do kompletu dołożyć oddział z Białorusi? 18.11.09, 19:29
        Oczywiście - to tylko kwestia czasu.
    • kpix Bardzo dobry pomysl 17.11.09, 10:29
      Jezeli Ukraina jest naszym bezposrednim sasiadem i jezeli sasiadem
      Ukrainy jest Rosja, i jezeli ta Rosja wciaga na wszystkie sposoby
      Ukraincow pod swoj plaszczyk, i jezeli Ukraina czuje sie na rozdrozu
      i nie chce sie w dzisiejszych czasach jednoznacznie zorientowac na
      Unie Europejska i NATO,

      to

      z kolei naszym oczywistym interesem jest utrzymywanie kontaktow
      z tym krajem na jak najwiekszej ilosci mozliwych poziomow, w tym
      wojskowym, pokazujac jednoczesnie ze przyjazn z nami jest jakosciowo
      inna, bo nie opiera sie na przymusie i szantazu, a na dobrej woli.
    • bimbimko Wojsko trojga narodów 17.11.09, 14:28
      To słuszna i potrzebna inicjatywa. Szkoda, że tak rzadko Polska stara się
      aktywnie integrować ościenne państwa. Polsko-litewsko-ukraińska współpraca,
      oparta na równoprawnych zasadach jest najlepszym i najpewniejszym sposobem
      trwania w tej części Europy. Obyśmy umieli tylko tą współpracę kontynuować i
      przekonać naszych partnerów, że faktycznie jest to nasz wspólny projekt.
      • gringo68 "mięso armatnie" 18.11.09, 07:47
        zastanawiają mnie wypowiedzi forumowych kmiotów, którzy ni stąd ni
        zowąd używają tego terminu, nie pokusiywszy sie nawet o
        zastanowienie, co on oznacza...

        gdyby polskie oddziały były wystalane w dużej ilości na linię
        frontu, a tajemniczy "dowodzący" (oczywiście, kmioty w zawoalowanej
        formie zostawiają nam do domysłu kim oni są) siedzieli sami wygodnie
        za bezpiecznymi biurkami nie wysyłając wlasnych wojsk do zapalnych
        miejsc, i nie ponosząc żadnych strat, być może byłoby w tym trochę
        prawdy...

        niestety jest zupełnie na odwrót, ale kmioty muszą zaszczekać dla
        zasady..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja