Klasa dla krzyża

    • brudne_mieso Flying Spaghetti Monster 19.11.09, 15:21
      jestem wyznawcą pastafarianizmu i rządam umieczenia znaku mojego
      kościoła wszędzie !!!!
      • jamnnik Re: Flying Spaghetti Monster 19.11.09, 15:27
        a zarejestrowaliście się już jako wyznanie?
        pytam bo nie wiem
    • herbapol Klasa dla krzyża 19.11.09, 15:34
      Cały pożytek z tej dyskusji,to że jeden drugiemu poprawi błędy gramatyczna czy
      ortograficzne.
    • mojaopinia1 Klasa dla krzyża 19.11.09, 15:37
      Konstytucja zakłada rozdzielenie Państwa i Kościoła. Wobec tego nauka
      religii (jakaby ona nie była), nie powinna mieć miejsca w żadnej
      szkole. Również nie powinno mieć miejsca, wystawianie w szkołach
      obiektów kultu (niezależnie od religii). Nie chodzi tu o mniejszość
      czy większość, a jedynie o prawo konstytucyjne.
      Gdyby zechciano w szkołach wykładać religioznawstwo, czyli historię
      rozwoju różnych wierzeń i ich zasad, proszę bardzo.
    • djenn Ważny jest umiar 19.11.09, 15:44
      Jak jedna z religii chce być "przewodnią siłą narodu" i uważa, że tylko
      ona ma monopol na prawdę i prawo narzucania swojej moralności innym -
      to koniec demokracji i świeckiego państwa, czyli normalności, a zaczyna
      się oszołomstwo i ciemnogród.
    • deni.dj Klasa dla krzyża 19.11.09, 17:18
      Dzieci przychodzą do szkoły aby się uczyc a nie modlic! Wszystko zaczyna
      stawac na głowie w tym naszym biednym kraju.....
    • oelefante Problem krzyży można rozwiązać w banalnie prosty 19.11.09, 17:27
      sposób. Wystarczy pójść po rozum do głowy i zlikwidować państwowe szkolnictwo. I
      tyle.
      • jamnnik Re: Problem krzyży można rozwiązać w banalnie pro 19.11.09, 17:47
        oelefante napisał:

        > sposób. Wystarczy pójść po rozum do głowy i zlikwidować państwowe szkolnictwo.
        I tyle.

        Marzy Ci się oddanie go Kościołowi pod zarząd?
        • oelefante Marzy mi się dobrowolne i prywatne szkolnictwo. 19.11.09, 20:27
          A nie państwowy przymus, w którym muszę płacić ciężkie pieniądze za słabej
          jakości usługi.
          • jamnnik Re: Marzy mi się dobrowolne i prywatne szkolnictw 19.11.09, 20:57
            oelefante napisał:

            > A nie państwowy przymus, w którym muszę płacić ciężkie pieniądze za słabej
            jakości usługi.

            dobrowolna nauka... oj, chyba zbyt daleko posunięty liberalizm :), pieniądze
            zaoszczędzone na szkolnictwie z konieczności poszłyby na penitencjaryzm
            A i prywatne szkoły chyba nie są zakazane w tym kraju?
            • cseresznye77 Re: Marzy mi się dobrowolne i prywatne szkolnictw 19.11.09, 21:05
              > A i prywatne szkoły chyba nie są zakazane w tym kraju?
              Chyba lepej mowic "w moim/naszym kraju".
              • jamnnik Re: Marzy mi się dobrowolne i prywatne szkolnictw 19.11.09, 21:28
                cseresznye77 napisał:

                > > A i prywatne szkoły chyba nie są zakazane w tym kraju?
                > Chyba lepej mowic "w moim/naszym kraju".
                >

                tak? a dlaczego?
                • cseresznye77 Re: Marzy mi się dobrowolne i prywatne szkolnictw 19.11.09, 21:48
                  Wydaje sie ze "ten kraj" to formá dla cudzozemca, a Polska to "twoj
                  kraj". Czy nie? Mysle ze zalezy ci na Polske bo aktywne bieresz
                  udzial w dyskusi o jej ksztalcie.
                  • jamnnik Re: Marzy mi się dobrowolne i prywatne szkolnictw 19.11.09, 22:12
                    cseresznye77 napisał:

                    > Wydaje sie ze "ten kraj" to formá dla cudzozemca, a Polska to "twoj kraj".
                    Czy nie? Mysle ze zalezy ci na Polske bo aktywne bieresz udzial w dyskusi o jej
                    ksztalcie.

                    no widzisz, nie masz pewności że "nasz" jest odpowiednią formą, bo właściwie nie
                    wiesz z kim piszesz :)
                    "mój" zabrzmiałaby raczej jak zawłaszczanie
                    a "ten kraj" w/g mnie nie jest formą rażącą

                    ale dzięki za czujność bo wcześniej się nad tym nie zastanawiałem :)
                    • cseresznye77 Re: Marzy mi się dobrowolne i prywatne szkolnictw 19.11.09, 23:02
                      > no widzisz, nie masz pewności że "nasz" jest odpowiednią formą, bo
                      właściwie ni
                      > e
                      > wiesz z kim piszesz :)
                      > "mój" zabrzmiałaby raczej jak zawłaszczanie
                      Pewne jestes z Finnlandi :))
    • jar-ry Klasa dla krzyża 19.11.09, 17:59
      O to Polska Rzeczpospolita.
      Czy wam rodzice nie zależy aby wasze dzieci uczyły sie od DOBRYCH
      nauczycieli, zdobywali wiedzę i przygotowanie do życia, trudnego w
      dzisiejszych czasach?
      A co to kogo obchodzi czy z krzyżem czy pod krzyżem?
      Jak by trzeba sie zastanawiać nad każdą "DUPĄ" napisaną na płocie.
      Są szkoły katolickie, licea. uniwersytety w końcu.
      Fanatycy niech wysyłają sobie tam dzieci do kształcenia.
      Ale tu chodzi o kasę. Za darmo neutralne światopogladowo państwo ma
      kształcić dzieci tylko po chrześcijańsku.
      A jeżeli Konstytucja mówi inaczej to tym gorzej dla niej?
      A wygrajcie sobie wybory tak aby zmienić konstytucję i możecie
      wieszać co chcecie.
      Będziecie mogli wtedy jakichś "Talibów" opłacać nawet z
      przydomkiem "chrześcijańscy"

    • benek231 Agresja i bezwzglednosc kleru kk powala :( 19.11.09, 19:20
      a przeciez bardzo latwy i mozliwy jest kompromis. Ma sie rozumiec przy odrobinie
      dobrej woli obu stron.

      "- Jako dyrektor muszę godzić racje rodziców, którzy wyznają wiarę katolicką, i
      tych, którzy jej nie wyznają. Znalezienie złotego środka jest bardzo trudne.
      Dotychczasowe rozwiązanie akceptowali i nauczyciele, i katecheci, i rodzice -
      mówi dyrektorka szkoły Iwona Grelka."


      *Zatem salomonowym rozwiazaniem byloby przeciecie krucyfiksa wzdluz osi belki
      pionowej, i powieszenie wlasnie takiej jednej polowki na scianie. Jako symbol w
      zupelnosci powinna wystarczyc wierzacym katolikom, ktorzy - gdy zaszlaby tego
      potrzeba - nie mieliby przeciez problemow z modleniem sie do jednego gwozdza chocby.

      Z drugiej strony, wszyscy zwolennicy rzeczywistej swieckosci szkoly nie mogliby
      miec pretensji o symbole religijne na scianie.

      Innym rozwiazaniem mogloby przywiazanie sznureczkow do dloni Chrystusa, przez co
      wywolanie wrazenia, iz mamy do czynienia z pajacykiem, ktorego ramionami mozna
      majdac - pociagajac za sznurek. Mozna by go bylo nazwac np. "Pajacyk
      Katechetyczny". I znow wilki moglby byc syty a i baran caly.

    • togo13 Klasa dla krzyża 19.11.09, 23:27
      Biedny zapominalski katecheta. A czy on pamietał po co przyszedł do
      klasy?
      PS. Kazda metoda jest prawie dobra.
    • kylax1 Teokracja nadwislana. 20.11.09, 00:49
      Banda brudnych ch...ow w katolickich sukienkach, a narod polski, tak sie psi
      przed nimi. Zalosny spektakl mentalnosci slowianskiej.
      • benek231 A wyrzucic w cholere te smieci, tam gdzie ich :O) 20.11.09, 16:31
        i do miejsce: na smietnik.

        Niech przestana sluzyc klerowi szczuciu jednych Polakow przeciwk drugim.
    • niki-ja Klasa dla krzyża 20.11.09, 10:23
      Wypowiedź katolickiej strony konfliktu pokazuje, co tak naprawdę kryje się za
      wszystkimi gorącymi głosami w obronie wiary. To nie jest obrona wiary, tylko
      tradycji (którą Polacy kochają wycierać sobie usta). Matka pyta: Do czego będą
      modlić się nasze dzieci? Do tablicy? Otóż tak postawione zagadnienie jest
      zwykłą herezją. Chrześcijaństwo (i tradycja judeochrześcijańska) zabrania
      modlić się do : krzyża, posągu, obrazu. Chrześcijanin ma modlić się do Boga
      (Jezus w Ewangelii zachęca wręcz by nie modlić się publicznie na pokaz). Może
      więc lepiej zdjąć krzyże ze ścian, by ułatwić wiernym unikanie grzechu
      świętokradztwa?
      • cseresznye77 Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 10:32
        Nie wchodze w spor o krzyze w szkola.Ale dlacego ateiszci
        maja tyle do powedzenia "jak nalezy sie modlic" oraz co napraede
        oczekuje i chce Jezus?
        • ttiikkttaakk Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 10:51
          a dlatego, ze katolicy mają tyle do powiedzenia w temacie dot. na co obywatele
          muszą przymusowo patrzeć na ścianach w szkołach, szpitalach, sadach
          • cseresznye77 Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 11:07
            ttiikkttaakk napisała:
            > a dlatego, ze katolicy mają tyle do powiedzenia w temacie dot. na
            co obywatele
            > muszą przymusowo patrzeć na ścianach w szkołach, szpitalach,
            >sadach
            Katolik tez obywatel, a w sczerosc ateiszty, ktory uczy ewangelie
            nie wierze....
            • jamnnik Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 13:33
              cseresznye77 napisał:


              > Katolik tez obywatel, a w sczerosc ateiszty, ktory uczy ewangelie nie wierze....

              a w szczerość wojującego Katolika wierzysz?
        • niki-ja Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 11:56
          Dlatego że " ateiści" częstokroć lepiej i uważniej czytają święte księgi religii
          niż ich wyznawcy. Ciekawe, ilu katolików, obrońców krzyży, przeczytało choć raz
          w życiu całe Pismo św? Podejrzewam zaś, że wielu agnostyków i ateistów owszem.
          Żeby coś odrzucić?przyjąć, trzeba to najpierw dobrze poznać.
          • cseresznye77 Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 12:09
            No nei wedzialem wczesnej zeby byc ateista trzeba pzeczytac
            Ewangelie...a co trzeba zrobic zeby byc prawdziwy chzescijan?
            Moze ateszci powini kazania w kosciele mowic?
            • jamnnik Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 13:45
              cseresznye77 napisał:

              > No nei wedzialem wczesnej zeby byc ateista trzeba pzeczytac
              > Ewangelie...a co trzeba zrobic zeby byc prawdziwy chzescijan?
              > Moze ateszci powini kazania w kosciele mowic?

              Nie koniecznie, wystarczy żeby to robili ludzie mądrzy.
              Rozum wcale nie musi stawać w opozycji do wiary... niestety za sprawą
              rozleniwienia intelektualnego kleru tak się właśnie dzieje.
              Takie są skutki gdy promuje się ilość kosztem jakości.
              • cseresznye77 Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 15:24
                > Takie są skutki gdy promuje się ilość kosztem jakości.
                Moge taksamo powedzec o ateisztech, bo czytam to watek i co wiecej
                wpisow przeciw chrzescijanom to coraz glupsze i obrazliwe. Ty jestes
                wyjatek bo piszes spokojne bez plucia.W moim kraju(pamietasz ta
                rozmowa?;)) krzyz jest wszedzie gdzie patrysz bo jest element herbu
                i narodu od 1000lat.Kedys zabrali nam krzyz i dali cerwona gwaizde.
                Walka pzreciw krzyz sie kojazy nie dobrze.
                • jamnnik Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 17:04
                  cseresznye77 napisał:

                  > Moge taksamo powedzec o ateisztech, bo czytam to watek i co wiecej wpisow
                  przeciw chrzescijanom to coraz glupsze i obrazliwe.

                  masz rację, ale poziom jest różny po obu stronach :), ale to akurat uważam za
                  zaletę internetu, tu można pokazać prawdziwe "ja" wolę to niż gdy ktoś
                  przymilnie przytakuje a gdy się odwrócisz splunie - a tak w życiu niestety
                  częściej się zdarza. Moja myśl dotyczyła bardziej elity chrześcijańskiej (którą
                  duchowni winni stanowić, wszak nauczają z ambony)

                  > W moim kraju(pamietasz ta rozmowa?;)) krzyz jest wszedzie gdzie patrysz bo
                  jest element herbu i narodu od 1000lat.Kedys zabrali nam krzyz i dali cerwona
                  gwaizde. Walka pzreciw krzyz sie kojazy nie dobrze.

                  I słusznie, ale w Twoim przypadku krzyż ma zupełnie inne znaczenie. I w Polsce
                  to też nie jest walka z krzyżem, przecież nikt nie chce usuwania przydrożnych
                  krzyży, czy kapliczek, których zagęszczenie jest chyba największe na świecie (po
                  Watykanie :D). To jest obrona przed ingerencją Kościoła w coraz dalsze sfery
                  życia, które nie dotyczą już tylko wierzących. To jest krzyk w obronie
                  przestrzeni życiowej, którą systematycznie nam się ogranicza w dodatku za nasze,
                  wspólne pieniądze. Ze strony Kościoła to jest zwykła walka o wpływy, o władzę, o
                  pieniądze.
                • jamnnik Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 17:19
                  ach... mieszkasz daleko, więc możesz nie wiedzieć, w Polsce krzyże nie wiszą w
                  klasach tak jak we Włoszech, w każdym razie, ja się nie spotkałem jeszcze z
                  żadnym poza salą od religii. Dopiero pojawiają się naciski żeby je wieszać :)
    • mr_kagan Krz<yze tylko w pomieszczeniach prywatnych! 20.11.09, 13:35
      Panstwo jest z def. bezwyznaniowe, wiec nie ma miejsca na krzyze w budynkach
      panstwowych, a wiec i w panstwowych szkolach!
    • kupno Klasa dla krzyża 21.11.09, 04:40
      Wszystkich Polakow laczy Ojczyzna: Polska.
      A wiec na golej scianie powinno wisiec tylko godlo panstwowe: Orzel.
    • sanmartino za interesy cwaniaków trzeba płacić 21.11.09, 11:35
      Minister Samsonowicz wprowadził w 1990 r. religię do szkół tylnymi drzwiami. Nikogo nie obchodziło jak mają wyglądać te lekcje, co się ma na nich dziać, i czy w ogóle są celowe. Rząd Mazowieckiego podlizał się Kościołowi, a my za to płacimy. Lekcje religii finansowane są przecież z budżetu, a nikt nie sprawuje nad nimi kontroli. Poza tym - dlaczego lekcje religii połączone są z modlitwą. To jakiś odjazd! Czemu to nie po prostu wiedza o religii. Czy to jest szkoła świecka? Rozumiem jak rodzic wysyła dziecko to szkoły katolickiej - jego sprawa. Zamienianie zwykłych laickich w religijne placówki to po prostu łamanie konstytucji. Współczuję dyrektorce szkoły. Bo konfrontacja z kołtuńskim motłochem, musi być straszna.
Pełna wersja