observator1qwe 21.11.09, 07:28 To po to bylo tyle zachodu z Traktatem Lisbonskim zeby wybrac 2 bezbarwnych, nieznanych politykow???? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lubat Dlaczego Europa postawiła na Hermana Van Rompuy... 21.11.09, 17:00 "Traktat lizboński miał wzmocnić Unię, dając jej prezydenta i szefa dyplomacji. Po czwartkowym szczycie widać, że wzmocnią się duże państwa członkowskie, bo ani prezydent Van Rompuy, ani minister Ashton nie zagrożą pozycji kanclerz Niemiec czy prezydenta Francji." Traktat niczego nie załatwi, a szczególnie od razu. Jest tylko narzędziem, którym się będziemy posługiwać umiejętnie lub nie. To prawda, że "ani prezydent Van Rompuy, ani minister Ashton nie zagrożą pozycji kanclerz Niemiec czy prezydenta Francji" jeśli nie będą mieli wsparcia np. Polski i innych krajów. Jeśli natomiast my poczujemy się Unią, i będziemy ją wspierać w osobach Ashton i Rompuya, czy kto tam będzie po nich, to i Merkel i Sarkozy przynajmniej zmiękną, a w każdym razie będą musieli się liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
a-ve15 W którą stronę będzie szarpana EU? 21.11.09, 20:14 lubat napisał: >To prawda, że "ani prezydent Van Rompuy, ani ministerAshton nie zagrożą >pozycji kanclerz Niemiec czy prezydenta Francji" jeśli nie będą mieli >wsparcia np. Polski i innych krajów. Jeśli natomiast my poczujemy się Unią, >i będziemy ją wspierać w osobach Ashton i Rompuya, czy kto tam będzie po >nich, to i Merkel i Sarkozy przynajmniej zmiękną, a w każdym razie będą >musieli się liczyć. Jakoś nie wydaje mi się by chodziło tylko o władzę dla Merkel i Sarkoziego, bo jednak oddano najważniejszy praktycznie stołek Angielce. Zresztą nawet gdyby było inaczej to też trudno się dziwić, że płatnicy netto nie chcą być tylko od płacenia. Moim zdaniem główne powody takiego wyboru były jednak inne tyle, że dyplomatom nie wypada powiedzieć tego głosno: To, że wybrańcy są mało wyraziści oznacza, że w tym szaleństwie jest jednak najwyraźniej metoda. Taki wybór zmniejsza niebezpieczeństwo zatargów międzynarodowych, używania Unii do własnych porachunków i zagrywek oraz ciągnięcia jej w jedną stronę, wyznaczoną przez tzw. charyzmatycznych przywódców z niektórych, wiadomych krajów. Słowem - takim wyborem zażegnano niebezpieczeństwo zinstrumentalizowania EU przez tych rzekomo charyzmatycznych. Zażegnano przynajmniej częściowo, bo mogę sobie wyobrazić, że p. Ashton będzie pod silnym naciskiem robienia polityki zagranicznej pod cele GB (czyli praktycznie i USA). Część nowych z EU, a Polska zwłaszcza, temu przyklaśnie. Możesz być pewnien. Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Dlaczego Europa postawiła na Hermana Van Rompuy... 21.11.09, 18:34 Odpwiedz jest prosta: Europa nie chce Turcji w Unii. Turcja ani nie jest europejskim krajem (pobozne zyczenie uzytecznych idiotow) ani kulturowo nie przystaje do Europy (wystarczy pojechac na zachod i obejrzec sobie tureckie slumsy). Jezeli USA tak pragna Turcji w Unii to niech ja przylacza do siebie jako Turkystan czy jakos tak. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: Dlaczego Europa postawiła na Hermana Van Romp 21.11.09, 19:28 Lepiej ,wrd,zadajmy sobie pytanie , czy Europe stac na chcenie czy niechcenie czegokolwiek...-Dotychczasowe fakty potwierdzaja zaleznosc od Jueseja , plaska unizonosc wobec Rosji i Chin , niezdolnosc do decyzji i akcji... Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Dlaczego Europa postawiła na Hermana Van Romp 21.11.09, 20:47 Droga Redakcjo, czy nie uważają Państwo, że umieszczanie informacji, artykułów, czy wywiadów dotyczących Unii Europejskiej w dziale Świat, w którym prezentujecie informacje z zagranicy trochę się mija z celem? Przecież Unia, to także my. Już kiedyś, w latach '90 mieliście oddzielny dział Unia Europejska, chociaż wtedy miało to mniej sensu niż teraz, bo Polska nie była wtedy jeszcze krajem członkowskim UE (chociaż już do członkostwa aspirowała). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kwirszyll Jedynym powaznym kandydatem byl walesiuk lechu 22.11.09, 01:07 Cala Europa nie zdaje sobie wciaz sprawy jaka poniosla strate. Ten ktory w pojedynke pokonal caly blok komunistyczny i slusznie za te walke dostal Nobla, potrafilby tez w pojedynke naprawic Europe. A roboty tu jest duzo i lechu, jako europejski Medrzec z cala pewnoscia bylby sobie z nia poradzil. Wszyscy wiedze, ze jest to czlowiek nieslychanie przebiegly i nawet samego diabla wyprowadzi w pole szerokie. Tak wiec placzcie Europejczycy, to wielka dla was strata. Nie wiem czy zgodzi sie zostac prezydentem Europy nie bedac pierwszym. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Re: Jedynym powaznym kandydatem byl walesiuk lech 22.11.09, 08:02 Przesadziles troszke , Kwir, z "z pokonaniem bloku w pojedynke".-W pojedynke Lechu by skonczyl w izolatce albo w wypadku samochodowych ,na przejsciu dla pieszych... -Przeciez wlasnie o to chodzilo...-wybrac ludzi szarych,zwyklych statystow na rozkazy,bez mozliwosci podejmowania decyzji,akcji.- Wystarczy przyjrzec sie "karierze" politycznej pana prezydenta UE...- kukla,choragiewka. Odpowiedz Link Zgłoś
eeeveee Dlaczego Europa postawiła na Hermana Van Rompuy... 25.11.09, 01:24 Trudno na razie oceniać jak sprawdzą się na nowych stanowiskach Herman Van Rompuya i Catherine Ashton. Z polskiej perspektywy ważne jest jak będzie się układała ich współpraca z państwem sprawującym prezydencję w Radzie UE, gdyż Polska przejmuje przewodnictwa w UE już w drugiej połowie 2011 roku. Okres prezydencji Hiszpanii, która rozpocznie swoje przewodnictwo po Szwecji, będzie sprawdzianem dla Hermana Van Rompuya i Catherine Ashton i ich umiejętności współpracy z państwem sprawującym przewodnictwo w UE. Więcej informacji o przygotowaniach do polskiej prezydencji można znaleźć na stronie prezydencjaue.gov.pl Odpowiedz Link Zgłoś