Ile zarobimy w 2010

21.11.09, 08:26
Jak to nie będzie podwyżek? Posłowie kazdego roku otrzymują podwyżki
i różne prezenty ( np darmowe laptopy, bo biedaków nie stać by
kupili za własne).Poza tym Kancelaria Premiera i Prezydenta, IPN .
No i watykanczycy. dla nich musi się znależć. Finansowanie kolejnych
szkół, od przyszłego roku także inwestycje. No przeróżne "centra
myśli" i "muzea". a hołota niech zdycha!
    • macdora Re: Ile zarobimy w 2010 21.11.09, 08:55
      Pracownicy Biblioteki Narodowej od 4 lat nie mieli żadnej podwyżki,
      a w 2010 roku również na nią nie liczą :(
      • jednorazowy3 Re: Ile zarobimy w 2010 21.11.09, 09:04
        i bardzo dobrze, im mniej podwyzek tym wolniej beda rosly ceny
        • ereta Re: Ile zarobimy w 2010 21.11.09, 12:30
          jednorazowy3 napisała:

          > i bardzo dobrze, im mniej podwyzek tym wolniej beda rosly ceny
          ######## Wierzysz w to? Powód do podwyżek zawsze się znajdzie.
          Choćby wzrost cen importu i inne szeroko rozumiane "NIEZALEŻNE" od
          firmy powody.
    • malicia Ile zarobimy w 2010 21.11.09, 09:23
      Nauczyciel dyplomowany - 2800...jakiś kosmos

      jestem nauczycielem dyplomowanym po osiemnastu latach pracy na rekę dostaje
      1987 złotych , więc przestańcie pisać głupoty i wyciągać jakieś odosobnione
      wypadki.
      • rheo Dużo to i mało ... 21.11.09, 14:20
        Dla prawdziwego nauczyciela przykładającego się do pracy to
        zdecydowanie za mało, dla nieangażującej sie w nic Frani (jakich
        wiele w naszych szkołach) to aż za duzo. I to jest problem polskiej
        szkoły - brak możliwości zróżnicowania pensji.
      • filmark1 Re: Ile zarobimy w 2010 21.11.09, 19:42
        Nic dodać ,nic ująć, skąd ta "Wybiórcza" bierze te stale od lat zawyżane dane o
        zarobkach nauczycieli, chyba,że celowo wprowadzają społeczeństwo w błąd, bo są
        przecież tubą propagandową obecnego rządu.
    • darkraj Dlaczego udający premiera tego nie powie 21.11.09, 09:35
      =========================== tylko wysługuje się podstawionym figurantem?
      Co to są te "wielkie zwolnienia", skoro co było do "wykończenia" w przemyśle
      już praktycznie nie istnieje?
      Niespodzianki cenowe w przyszłym roku częściowo rozwiążą obecnie wprowadzane
      zmiany cen paliwa, energii i żywności. Zawsze jest tak, że kiedy wciska się
      obiecankowy bałach ciemnemu ludowi, to na 100% wiadomo, że będzie właśnie
      odwrotnie.
    • marcus2100 Re: Ile zarobimy w 2010 21.11.09, 09:47
      Czy bezrobocie wzrośnie czy nie będzie wiadomo w marcu 2010. Firmy
      przygotowują budżety i tam projekty dot. restrukturyzacji
      zatrudnienia. Miejmy jednak nadzieje że nic się przykrego nie
      wydarzy. Niestety rynek pracy będzie w stanie padaki przez następne
      2 lata.
    • losiu4 Ile zarobimy w 2010 21.11.09, 10:54
      ech, wybiórczy ludzie małej wiary... to juz w cuda Panatuskowe nie wierzycie?
      Przeciez chyba oczywiste, sadzac po dotychczasowych działaniach tego człowieka:
      raz: będa zwolnienia
      dwa: będzie spadek

      Pozdrawiam

      Losiu
    • losiu4 Re: Ile zarobimy w 2010 21.11.09, 10:56
      contrame napisał:

      łoj chłopie, a poczytałbys ze zrozumieniem skad i gdzie kasa wycieka, a nie
      pitolił po michnikowo-urbanowemu.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • darkraj Re: Ile zarobimy w 2010 21.11.09, 11:12
        losiu4 napisał:

        > contrame napisał:
        >
        > łoj chłopie, a poczytałbys ze zrozumieniem skad i gdzie kasa wycieka, a nie
        > pitolił po michnikowo-urbanowemu.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Losiu
        ========================== Łoj losiu; te strony wyglądałyby zupełnie inaczej i
        trzeba by było instalować wiele dodatkowych serwerów, gdyby szefem tego geszeftu
        był J.Urban.
        Ale to jest niemożliwe, bo waadza, kler i oligarchowie za bardzo się go boją.

    • mieczyslawww Ile zarobimy w 2010 czy to prawda. 21.11.09, 11:31
      Mam kolege w Polsce co w 1997 roku miał w Hurtowni 1100 netto .
      Pracując nocki dostawał nieraz 300 zł premi w tamtych latach .
      Ma teraz 2009 rok i ma 1400 zł netto .wniosek z tego taki że przez
      12 lat dostał 100zł podwyszki .jak znim rozmawiałem jet zajechany z
      braku postępu w swej firmie wszystko robić siłowo a kogo to obchodzi.
      Panowie i panie takie oto macie wielkie podwyszki w Polsce .A papier
      to taka świnia że wszystko przyjmie .
    • alakyr No to zrekapitulujmy 21.11.09, 19:59
      Polska tygrysem Europy, PKB rośnie, jedyny zielony kolor na mapie
      Premiera.
      Polska ubożejącego społeczeństwa coraz częściej pozbawionego pracy.
      Realnie nasze dochody w 2010 roku spadną, głównie z powodu podwyżek
      cen na które wpływ ma państwo /wzrost podatków pośrednich/. No i z
      powodu uwolnienia cen energii elektrycznej.
      Polska gdzie 1/2 społeczeństwa żyje na granicy minimum socjalnego.
      Polska gdzie zasiłek dla bezrobotnego jest najniższy w Europie /w
      porównaniu do siły nabywczej/

      To ja wolałbym żyć w kraju o przejściowo ujemnej dynamice PKB ale
      mieć normalnie płatną pracę a jak bym ją stracił to przyzwoity
      zasiłek na bezrobociu.
    • terleo Rynek pracy 2010: bezrobocie 13 proc., podwyżek... 22.11.09, 07:45
      Owszem, podwyżki są, ale podatku. W Łodzi od 1.01.2010 podatek gruntowy od dzierżawy wieczystej rośnie o 170%!
      Kto taki podatek ustala w tym kraju nad Wisłą? Czy i tym razem to wina PO? Czy to krecia robota ex-prezydenta KA?
      O tej podwyżce informuje Jego pełnomocnik.
    • 2berber Re: Ile zarobimy w 2010 22.11.09, 09:00
      contrame napisał:
      > Jak to nie będzie podwyżek? Posłowie kazdego roku otrzymują podwyżki
      > i różne prezenty ( np darmowe laptopy, bo biedaków nie stać by
      > kupili za własne).Poza tym Kancelaria Premiera i Prezydenta, IPN .
      > No i watykanczycy. dla nich musi się znależć.

      To wszystko prawda - tylko że droga do naprawy złego stanu rzeczy
      nie przez odbieranie/ograniczanie płac!
      Droga do naprawy złego stanu rzeczy też nie biegnie przez (nowomowa)
      "reformę finansów publicznych".
      Trzeba ograniczać wydatki na całe instytucje i kompletnie niepotrzebne
      albo źle działające funkcje państwa.
      Wspomniałeś o kościele, IPN - przecież oni szkodzą państwu nie
      pomagają żyć. Organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości ilość
      pieniędzy pompowanych w te funkcje państwa jest odwrotnie
      proporcjonalna do pożądanych skutków. Nigdy policja, prokuratura,
      sędziowie, adwokaci nie wspomną o profilaktyce bo to w nich bije.
      Oni jak cyrulicy w średniowieczu upuszczają krew bo uznali że
      to zła krew.
      Indywidualnie każdy człowiek to suma zła i dobrego stąd należy
      mu się godziwa płaca, jednak w zbiorowościach o cechach korporacji
      ujawnia się tylko zło. Stąd należy ograniczać wydatki na korporacje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja