Sąd nad Darwinem

23.11.09, 14:08
Jedna teoria nie wyklucza drugiej.
Jeden gatunek mógł ewoluować za pomocą ręki wielkiego brata z kosmosu.
Głupotą jest twierdzić ze któraś ze stron ma rację przeciez to tylko teorie.
Czy jeżeli jedna z teorii "wygra" druga będzie zakazana?
Każda powinna być prezentowana, nie tylko ta jedynie słuszna ...
    • corner11 Tatuś Gierycha też wspominał o Smoku Wawelskim... 24.11.09, 10:59
      Przypominam sobie te wstydliwe czasy kiedy stary Giertych
      kompromitował Polaków na forum europarlamentu. Opowiadał bajki o
      dinozaurach, smoku wawelskim i oszołomie Darwinie. Wstyd straszny
      zwłaszcza że mówi to profesor biologii (dendrologii).
    • nonna2 Re: Sąd nad Darwinem 24.11.09, 12:19
      mikewodzowski napisał:
      > Jedna teoria nie wyklucza drugiej[...]

      A właśnie, że wyklucza, bo tylko teoria Darwina jest praedziwą
      teoria, taka jak teoria Kopernika, w która teraz nikt nie wątpi, a
      tez nazywa się teorią. Inteligentny projekt zakłada siłę wyższą w
      kreowaniu gatunków, a to jest sprzeczne z teorią ewolucji. Ta jest
      potwierdzona naukowo. Inteligentny projekt nie.
      • bezrobotny55 Re: Sąd nad Darwinem 25.11.09, 16:54
        ..."tylko teoria Darwina jest prawdziwą teorią, taką jak teoria Kopernika...".
        Totalną bzdurą jest porównywanie tych teorii. Zresztą o odkryciu Kopernika nie
        ma co mówić jako o teorii, tylko to jest fakt potwierdzony naocznie, przez
        ludzkość, za pomocą badań kosmicznych! Natomiast teoria Darwina -w zakresie
        traktującym o pochodzeniu człowieka jest nie udowodniona w żaden sposób. Nie ma
        ogniw pośrednich pomiędzy małpami czy innymi zwierzętami (delfiny?), a
        człekopodobną istotą. Nie odkryto dotąd inteligentnej małpy, pomimo usilnych
        starań, ćwiczeń, zabiegów hodowlanych, która potrafi mówić, śpiewać, pisać,
        chodzić pozycji wyprostowanej i nawiązać stały kontakt myślowy z
        człowiekiem...Człowiek póki co zjada małpy i świnie, a one mają wiele cech
        wspólnych z nami, są dawcami organów dla konającego człowieka...Można tez
        wspomnieć o bliskich człowiekowi szczurach, zwłaszcza tych laboratoryjnych,
        oddających życie za szczepionki dla nas... Porównując niektóre wieprzowe i
        szczurze oraz ludzkie charaktery - można też wysnuć teorię, że niektórzy ludzie
        pochodzą od świni, a niektórzy od szczura...
        • myszykiszek Re: Sąd nad Darwinem 27.11.09, 00:38
          bezrobotny55 napisał:

          > ..."tylko teoria Darwina jest prawdziwą teorią, taką jak teoria Kopernika...".
          > Totalną bzdurą jest porównywanie tych teorii.

          Pomijając to, że ani jedna, ani druga nie jest obecnie przyjmowana w postaci oryginalnej, czyli rozumiejąc je jako np. metateorię ewolucji i metateorię budowy wszechświata, to tak, są jak najbardziej porównywalne jako teorie naukowe. Obydwie są stworzone w indukcyjno-dedukcyjnym cyklu dopasowywania twierdzeń do modelu i sprawdzania/weryfikowania ich przewidywań. I jedna, i druga mogą być sfalsyfikowane, w odróżnieniu od "teorii" Inteligentnego Twórcy, która jest tak samo nie do obalenia, jak teoria Wróżki-Zębuszki.

          Oczywiście (meta)teorii ewolucji nie falsyfikuje brak odkryć wszystkich ogniw pośrednich między protobakterią a człowiekiem, ponieważ a) wszystkich ogniw pośrednich nikt nigdy nie chciałby odkrywać, bo nie ma po co, oraz b) problemem jest tu właśnie odkrycie ich, po tylu milionach lat - to jest problem niezależny od przewidywań samej teorii.

          Nie falsyfikuje jej także względne podobieństwo genetyczne pomiędzy człowiekiem a świnią; w pewien sposób ją nawet potwierdza. Ciekaw jestem, jak ze śmierci szczurów za nas wysnuwasz dowód na Inteligentny Projekt. No chyba że Stwórca zaprojektował szczury, aby za nas ginęły. Tego nie obalę, zwyciężyłeś. A Wróżka Zębuszka fika koziołki ze szczęścia.

          > o odkryciu Kopernika nie
          > ma co mówić jako o teorii, tylko to jest fakt potwierdzony naocznie, przez
          > ludzkość, za pomocą badań kosmicznych

          Odkrycie to nie teoria, brawo. A co do tego naocznego potwierdzenia, to instrumenty badające strukturę genomu są tak samo (nie)naoczne jak instrumenty badające strukturę Wszechświata, wiesz? No i jest jeszcze jeden problem: Biblia jest sprzeczna z "teorią Kopernika". Ooops. Ale zważywszy na to, że jest sprzeczna sama z sobą, to mnie to nie martwi, ale Ciebie powinno, nawet wbrew temu, że jeden z drugim nieomylny łaskawie się zgodził na odstępstwo od Biblii akurat w tym aspekcie. (Trochę szkoda, bo skoro ktoś wierzy w mięso z wafelka to uwierzyłby i w płaską Ziemię, od dołu podpartą Piekłem...)
          • bezrobotny55 Re: Sąd nad Darwinem 28.11.09, 15:15
            "myszykizsek" stwierdza: "Ciekaw jestem, jak ze śmierci szczura w laboratoriach
            za nas wysnuwasz dowód na Inteligentny Projekt. No chyba że Stwórca
            zaprojektował szczury, aby za nas ginęły." Czyżbyś nie zauważył, że piszę to
            ironicznie, na końcu sugerując niejako nieco za Darwinem, pochodzenie części
            ludzkości od wieprza, a części od szczura, nie określając jakie to są części z
            całości populacji najgroźniejszych drapieżników na ziemi, a część faktycznie
            jest mocno zbliżona do małp, niezależnie od teorii Darwina. Póki co żaden
            naukowiec świata nie odpowie inaczej, na zadane kolejno kilka razy pytanie,
            "skąd to się wzięło" jak "nie wiem" - gdy zapytać go o pochodzenie świata,
            wszechświata, życia na ziemi, rzekomego wielkiego bum, składników do tego bum, i
            tego co było przed tym sławnym, rzekomym bum... Podobnie można pytać wierzących
            o Boga, kto to jest, kto i jak go powołał (stworzył), dlaczego był od zawsze, co
            to jest zawsze, co było przed ewentualną wersją zakładającą powstaniem Boga
            (stworzeniem Boga), czy też pytania "skąd to się wzięło." Na te pytania i
            zagadki, udzielenie wyczerpującej odpowiedzi i ostatecznych dowodów nie ma i
            szybko nie będzie. Zamiast mówić nie wiem, będą naukowcem - określającym
            buńczucznie pseudonaukowe teorie powstania świata-wszechświata i życia na ziemi,
            lepiej mówić - to Bóg to stworzył, dopóki czegoś innego w 100% nie udowodnimy.
            Jak dotąd biliony ludzi wierzyły w różne odmiany Boga, a nie w pseudonaukowe
            teorie pozareligijne, a miały na to pisemne relacje przodków, w tym ówczesnych
            naukowców, filozofów, lekarzy. Trepanacje czaszki wykonywali juz lekarze
            faraonów, lecząc np. padaczkę, czego my, pobratymcy Darwina, nauczyliśmy się na
            nowo, dopiero niedawno To wyznawanie Boga jest dla psychiki człowieka i każdej
            nauki - lepsze niż pokrewieństwo z małpą, świnią czy szczurem lub delfinem i
            wyznawanie pseudonaukowych teorii - wiary w wielki wybuch z niczego, wszystko
            powstało z niczego...ktoś, coś zainicjował, jakiś przypadek itd.
    • calidris Sąd nad Darwinem 24.11.09, 16:13
      Lekkie pomieszanie pojęć. Teoria NIE oznacza przypuszczenia czy też tego, co
      się zakłada na początku (to jest hipoteza), tylko system pojęć, twierdzeń
      wypracowany na podstawie prac, czyli wynik eksperymentów/badań.
      • nonna2 Hipoteza to nie teoria 28.11.09, 16:55
        calidris napisał:
        [...]Teoria NIE oznacza przypuszczenia, [...]

        to co się zakłada na początku - to hipoteza

        No właśnie, ludzie notorycznie mylą teorię z hipotezą. Pragną aby udowodnić im
        każdy etap ewolucji - nie rozumiejąc nawet na czym ewolucja polega.
        Niemniej ludzie coraz częściej chcą rozumieć. (Bezrobotny... ty też! :)
        Ale religijni przywódcy ustami swych zwolenników starają się ubierać wierzenia
        w naukowe szatki. Tymczasem powinni mówić wprost, a nie szukać dziury w całym,
        to znaczy luk w teorii ewolucji, bo nie w tym rzecz, aby na podstawie wykopalisk
        ułożyć cały ciąg ewolucyjnego rozwoju życia. Ewolucja zaczyna się w momencie
        przejścia materii nieożywionej w ożywioną. Z grubsza mówiąc jej sens polega na
        doskonaleniu organizmów poprzez przypadkowe mutacje i mechanizmy
        przystosowawcze. Istota tkwi także w samoreplikacji życia na Ziemi, a może i we
        Wszechświecie.
        Teoria ewolucji to logiczna całość i nie trzeba tu niczego udowadniać poprzez
        kolejne wykopaliska. Nawet Watykan uznał tę teorię – jak zwykle z opóźnieniem –
        ale jednak uznał. Złośliwiec dodałby jeszcze, że zegary Watykanu ciągle biją z
        dwustuletnim opóźnieniem.

        Bezrobotny zwrócił się do mnie z protestem, że teoria Kopernika to nie to samo
        co teoria Ewolucji Darwina. Moi poprzednicy już to dobrze wyjaśnili. Dodam jeszcze:
        Wielu ludzi wykształconych, aby mieć podstawy dla swojej wiary w świat,
        wykreowany przez siłę nadprzyrodzoną, uznaje nienaukowy kreacjonizm. Cóż…
        Kiedyś, jeszcze długo po czasach Kopernika i Galileusza, wierzono, że ziemia
        jest płaska i położona na grzbiecie czterech żółwi:)
Pełna wersja