Nie ma z czego być dumnym - list

25.11.09, 21:19
Według autorki polski Kościół jest zacofany , anachroniczny i nieprzystający do współczesnych czasów. Szczególnie w porównaniu z Kościołami na Zachodzie, które już mocno podporządkowały się jedynie słusznej lewackiej ideologii. Szkoda tylko,że autorka listu nie zauważa ,że polski Kościół, mimo wszelkich jego wad ,tych prawdziwych i wydumanych, nie został jeszcze opuszczony przez wiernych, i chyba to tak bardzo ją uwiera. A mówienie przez lewaków o indywidualiźmie to już szczyt hipokryzji.
    • ksiadz_gazeta nowa jakość 25.11.09, 21:30
      to pustki w kościele, totalna obojętność na sprawy wiary, kościoły zamieniane
      na kondominia i dyskoteki, teologia w stanie rozkładu, wszystko wolno, a
      szczególnie krytykować papieża, to akurat jest w dobrym tonie... taka jest
      prawda i codzienność...


      a może lewaków przewietrzyć trochę? :)))
      • tuhanka Re: nowa jakość 25.11.09, 21:44
        Tylko dlaczego, mieszkając w Europie Zachodniej i tam chodząc do kościoła, nie
        tylko nie widzę pustek, ale wręcz problemy ze znalezieniem miejsca do siedzenia!
        A mogę śmiało powiedzieć, że znam Kościół katolicki zarówno w wydaniu
        angielskim, jak i belgijskim, bynajmniej nie parafie polonijne. W
        Belgii...zależy od kościoła, dzielnicy...są te puściejsze, jest wiele pełnych. W
        Anglii nie spotkałam się ze zjawiskiem pustej świątyni katolickiej, a w wielu z
        nich bywałam.
        Za to niewątpliwie odczuwa się różnicę jakościową. Duszpasterze są bardziej
        otwarci na ludzi i ich problemy, traktują świeckich bardziej po partnersku, z
        szacunkiem. Z kolei świeccy są naprawdę poważnie zaangażowani w życie Kościoła i
        to nie tylko w działalność typu przysłowiowe "kółka różańcowe" czy inne grupy
        modlitewne. Biorą udział w zarządzaniu, odpowiadają za finanse parafialne,
        organizują samodzielnie różne grupy - pomocowe, edukacyjne, muzyczne - pod
        patronatem parafii, ale bez zbytniego wtrącania się ze strony proboszcza. I
        widać, że to działa. Co więcej, mogłabym o wielu z tych ludzi powiedzieć, że
        takiej wiary nie znalazłam nigdzie indziej, a zwłaszcza w pełnych polskich
        świątyniach.
        • ksiadz_gazeta Re: nowa jakość 25.11.09, 22:47
          no tak, pojęcie "Europa Zachodnia" jest dość szerokie, pomieści właściwie
          wszystko, od jednej skrajności do drugiej... jednak pozostanę przy zdaniu, że
          pełen kościół ludzi to wyjątkowa sprawa, a już życie wg dekalogu czy
          przestrzeganie norm moralnych płynących z nauczania Kościoła, to sprawa
          absolutnie wyjątkowa
          • mamula66 Re: nowa jakość 26.11.09, 04:07
            Ja nie jestem w Europie Zachodniej, ja jestem w USA. Nie widze
            pustych kosciolow - wrecz przeciwnie, czasem nie ma gdzie siedziec.
            Chodze na ogol do kosciola niedaleko kampusu uniwersyteckiego -
            srednia wieku obecnych na mszy jest w okolicy 20 kilku lat. Graja,
            spiewaja, sluza do mszy, posluguja.

            Czasem tez chodze do tak zwanego "polskiego kosciola". Na msze w
            jezyku polskim. Niestety, na ogol nie wytrzymuje do konca. Rzewliwe
            zawodzenia wiernych, kazania w rodzaju "bij sie w piersi bo prochem
            jestes i w proch sie obrocisz". Roznice podkreslaja dwie choragwie -
            identyczne ksztaltem i kolorem, ale z roznymi napisami. Po
            polsku: "Jezu, okaz nam swe milosierdzie". Po angielsku: "Jesus show
            us your love" - "Jezu, okaz nam swa milosc". I na tym wlasnie polega
            roznica.... W Polsce ucza ze Pana Boga trzeba sie bac. W Ameryce
            ucza ze Pana Boga trzeba kochac.
            • ksiadz_gazeta Re: nowa jakość 26.11.09, 09:17
              i tam, i tu pełen kościół ludzi oznacza około 300-600 osób, natomiast parafia z
              reguły liczy 4-7 tysięcy osób...
              • inquisition Polska powoli dogania świeckością "Zachód" 26.11.09, 11:41
                Nawet ludzie kościoła przyznają, że wiernych ubywa. Wielu ludzi chodzi do
                kościoła "z przyzwyczajenia", by nie narazić się sąsiadom, "bo tak trzeba", "bo
                nie dostanę ślubu czy pogrzebu" itd.

                Nie zdziwię się, gdy za 20lat nie będzie wcale oczywiste, że w pewnym wieku
                idzie się do pierwszej komunii czy bierzmowania. I to, że będziemy udawać że
                tego zjawiska nie ma nie zatrzyma laicyzacji Polaki. Tak samo jak wieszczenie o
                szybkim upadku kościoła nie przyspieszy tego procesu.
                • maruda.r Re: Polska powoli dogania świeckością "Zachód" 26.11.09, 14:45
                  inquisition napisał:

                  > Nawet ludzie kościoła przyznają, że wiernych ubywa. Wielu ludzi chodzi do
                  > kościoła "z przyzwyczajenia", by nie narazić się sąsiadom, "bo tak trzeba", "bo
                  > nie dostanę ślubu czy pogrzebu" itd.

                  *******************************

                  Zgadza się. Problemem nie jest ewolucja, a jej ignorowanie przez kościół.
                  Kościół jest jak dinozaur, który namawia wszystkich wokół, by cofnęli się do
                  jego stadium, choć są już ssakami.

                  • ksiadz_gazeta Re: Polska powoli dogania świeckością "Zachód" 26.11.09, 15:38
                    hehe uwielbiam domorosły ewolucjonizm :))) jest taki głupiutki :)))
                    • maruda.r Re: Polska powoli dogania świeckością "Zachód" 26.11.09, 15:49
                      ksiadz_gazeta napisał:

                      > hehe uwielbiam domorosły ewolucjonizm :))) jest taki głupiutki :)))

                      *****************************

                      Zawsze lepszy od domorosłego kreacjonizmu.

                      • goyahkla Re: Polska powoli dogania żółwia 26.11.09, 17:03
                        To wytłumacz czym się różni " domorosły kreacjonizm od ewolucjonizmu"? Bo jak dla mnie to niczym oba to kwestia wiary.
                        • mr_kagan Re: Polska powoli dogania żółwia 26.11.09, 19:14
                          Na ewolucje sa rozliczne empiryczne dowody, a na kreacje istnieje zas tylko
                          twoja slepa i irracjonalna wiara w nia...
                          • goyahkla Re: Polska powoli dogania żółwia 27.11.09, 18:50
                            czyli.... Podaj te "dowody empiryczne"
                            • mr_kagan Re: Polska powoli dogania żółwia 27.11.09, 19:04
                              Na poczatek: ezinearticles.com/?Empirical-Evidence-for-Evolution&id=908979
                            • mr_kagan Re: Polska powoli dogania żółwia 27.11.09, 19:05
                              I czekam na naukowe dowody istnienia Boga: naukowe, czyli empiryczne...
                              • goyahkla Re: Polska powoli dogania żółwia 28.11.09, 12:06
                                I czego ten Pan dowiódł? A poza tym kim jest doczytałeś. Skoro tak to dlaczego zajmuje się tym zagadnieniem?
                                • mr_kagan Re: Polska powoli dogania żółwia 02.12.09, 13:46
                                  Czekam wciaz na te dowody istnienia Boga!
                                  • goyahkla Re: Polska powoli dogania żółwia 03.12.09, 19:35
                                    A ja na dowody powstania świata z niczego. Bo narazie nic tylko domniemania jak w naukowym komuniźmie "tak no bo tak i już, nasza jes najsłuszniejsza"
                                    • mr_kagan Re: Polska powoli dogania żółwia 03.12.09, 19:44
                                      Swiat nie powstal z niczego. Hipoteza Big Bang to przeciez tylko hipoteza, a i ona wyraznie twierdzi, ze Big Bang to tylko gigantyczna ekspolozja tzw. protokosmosu, i ze nasz Kosmos byc moze skonczy w Big Crunch, po ktorym moze sie on "odrodzic" w nowym Big Bang... Poczytaj np. GLOS PANA Lema, ksiazke, wbrew pozorom, calkiem naukowa, choc tez i fantastyczna... Poczytaj tez o black holes...
                                      I musze cie zmartwic: nie ma czegos takiego jak "naukowy komunizm", podobnie jak nie ma "naukowego kapitalizmu" czy tez "naukowego niewolnictwa"...
                                      • goyahkla Re: Polska powoli dogania żółwia 11.12.09, 15:21
                                        Dlatego wszystkie hipotezy to kwestia wiary. Każdy może wybrać coś dla siebie.Materializm dialektyczny-poprawiam się.
                  • nonna2 Re: Polska powoli dogania świeckością "Zachód" 26.11.09, 21:22
                    maruda:
                    Kościół jest jak dinozaur, który namawia wszystkich wokół, by cofnęli się do
                    jego stadium, choć są już ssakami."

                    Marudo, to jest genialne! tak właśnie jest.

                    Na szczęście ewolucja preferuje postęp:)
              • mamula66 Re: nowa jakość 26.11.09, 19:11
                "Ksiaz-gazeta" komfortowo ustosunkowuje sie do detali, rownie
                komfortowo pomijajac meritum.

                No to jeszcze taki przyklad. Ja mam zawsze watpliwosci gdy prosza
                mnie zebym zostal ojcem chrzestnym. Mam watpliwosci czy biorac pod
                uwage stan mego ducha, podolam OBOWIAZKOM.

                Gdy mialem taki problem w USA, udalem sie do ksiedza, usiedlismy na
                lawce pod drzewem i porozmawialismy sobie z godzine. Doszlismy do
                wniosku ze podolam.

                Gdy mialem taki problem w Polsce, tez poszedlem do ksiedza.
                Uszlyszalem: "500 zlotych i kartka od spowiedzi". Wyszedlem
                tzrasnawszy drzwiami....
                • ksiadz_gazeta Re: nowa jakość 26.11.09, 21:48
                  nie wiem, gdzie pomijam meritum sprawy, ale nawet nie oczekuję wyjaśnień, bo
                  zwyczajem forumowiczów GW jest najpierw kogoś opluć, a potem wyłożyć swoją
                  jedynie słuszną rację

                  gdy ja miałem problem w USA, udałem się do księdza, ale ten spieszył się na mecz
                  i bardzo serdecznie mnie spławił

                  gdy w Polsce poszedłem do księdza, poświęcił mi tyle czasu, że mogłem się
                  wygadać i jeszcze posłuchać wartościowych rzeczy
                  • mr_kagan Re: nowa jakość 27.11.09, 16:13
                    Czy raczej nie bylo odwrotnie?
            • mr_kagan Re: nowa jakość 26.11.09, 19:13
              USA to nie jest rozwiniety kraj, to typowy III Swiat z dosc licznymi wysepkami
              bogactwa i nowoczesnosci...
          • ufffaa Re: nowa jakość 26.11.09, 07:54
            Zasady moralno-etyczne, w KK nazywane dekalogiem, nie sa wynalazkiem tegoz. Ich
            uniwersalnosc jest bezsprzeczna. Respektuje wszystkich tych, ktorzy stosuja sie
            do nich konsekwentnie, niezaleznie od wiary lub jej braku. Przyzwoitym
            czlowiekiem mozna byc z wewnetrznej potrzeby, a nie tylko z nakazu wiary.
            Pozdrawiam...
            • ksiadz_gazeta Re: nowa jakość 26.11.09, 09:16
              piszesz o rzeczach oczywistych, z którymi oczywiście się zgadzam :)
              • maruda.r Re: nowa jakość 26.11.09, 14:49
                ksiadz_gazeta napisał:

                > piszesz o rzeczach oczywistych, z którymi oczywiście się zgadzam :)

                ****************************

                Skoro więc dekalog jest w pewnym zakresie uniwersalny i nie kościół go wynalazł,
                to kościół nie jest specjalnie potrzebny?

                • ksiadz_gazeta Re: nowa jakość 26.11.09, 15:37
                  kierowanie się tylko potrzebami to prostactwo
                  • maruda.r Re: nowa jakość 26.11.09, 15:48
                    ksiadz_gazeta napisał:

                    > kierowanie się tylko potrzebami to prostactwo

                    *******************************

                    Twierdzisz, że kościół jest prostacki?

                    • ksiadz_gazeta Re: nowa jakość 26.11.09, 17:26
                      wręcz przeciwnie, raczej ktoś, kto pisze "to kościół nie jest specjalnie potrzebny?"
                      • mr_kagan Re: nowa jakość? 27.11.09, 17:59
                        A nie widzisz tego, ze gdyby Bog istnial, to jako wszechobecny,
                        wszechwiedzacy i wszechmocny nie potrzebowal by protez w postaci Kosciola i
                        kleru?
                  • ufffaa Re: nowa jakość 26.11.09, 17:32
                    Mialam tu na mysli potrzebe moralna. Jezeli Ty takowych nie posiadasz, nie zrobi
                    z Ciebie czlowieka ani religia, ani kosciol. Pozdrawiam raz jeszcze...
                    • ksiadz_gazeta Re: nowa jakość 26.11.09, 21:50
                      :)))))) potrzeba moralna... uśmiałem się do łez :))) kiedyś człowiek kierował
                      się zasadami moralnymi, dzisiaj już tylko potrzebami :)))
                      • ufffaa Re: nowa jakość 27.11.09, 07:28
                        Zasady moralne nie biora sie z powietrza. Wynikaja z wewnetrznej potrzeby
                        realizowania pewnych idealow. Milego dnia...

                        Ps. Ja tez usmialam sie do lez!
                        • mr_kagan Re: nowa jakość 27.11.09, 18:00
                          Stad kazdy ma inna moralnosc, gdyz nie ma i byc nie moze jednej uniwersalnej
                          moralnosci...
                      • mr_kagan Re: nowa jakość 27.11.09, 18:01
                        Czlowiek zawsze kierowal sie potrzebami. Zasady mialy mu tylko pomoc w ich
                        realizacji!
            • nonna2 Re: nowa jakość 26.11.09, 21:27
              Ufffaa:
              Przyzwoitym czlowiekiem mozna byc z wewnetrznej potrzeby, a nie tylko z nakazu
              wiary.[...]"

              Ewolucja preferuje przyzwoitość. To nie żadne przykazania.
              To przetrwanie nakazuje nam być przyzwoitym :)
              • mr_kagan Re: nowa jakość 27.11.09, 16:14
                Jesli ktos zachowuje sie moralnie tylko dla tego, ze sie boi Boga, to bardzo
                marna jest ta jego moralnosc oparta wylacznie na strachu...
          • zdzisiek66 Re: nowa jakość 26.11.09, 14:58
            a już życie wg dekalogu czy
            > przestrzeganie norm moralnych płynących z nauczania Kościoła, to sprawa
            absolutnie wyjątkowa

            Napisz jeszcze, jaki dekalog masz na myśli? Oryginalny, żydowski, taki, jak w
            Biblii? Czy też "poprawiony" przez katolików, taki jak w Katechizmie? Z jednym
            przykazaniem usuniętym jako niewygodne, a innym podzielonym na dwa, żeby liczba
            się zgadzała?
            A co do "przestrzegania norm moralnych płynących z nauczania Kościoła" to
            zgadzam się, że to sprawa absolutnie wyjątkowa. Wśród polskich katolików.
        • mr_kagan Re: nowa jakość 26.11.09, 19:11
          Gdzies ty, kobieto, widziala pelne koscioly chrzescijanskie w Anglii?
      • prawdziwy_dobrze_poinformowany Sam się przewietrz, najlepiej ... 26.11.09, 13:55
        na stosie, inkwizytatorze !!! Tęskni ci się do starych i
        sprawdzonych już metod ???
    • kapitan.kirk Nie ma z czego być dumnym - list 25.11.09, 21:38
      Niewiele jest doprawdy sytuacji zabawniejszych niż nauczanie przez ateistę
      prawidłowego sposobu rozumienia prawd wiary, zwłaszcza gdy czyni to z tak
      głębokim namaszczeniem ;-)

      Pzdr
      • ksiadz_gazeta GW ma misję :) 25.11.09, 21:45
        odnowić polski Kościół katolicki i otworzyć go na świat za pomocą Środy,
        Senyszyn i Bartosia, acha, i jeszcze dziadka Turnaua :)))
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Nie 26.11.09, 09:13
        kapitan.kirk napisał:

        > Niewiele jest doprawdy sytuacji zabawniejszych niż nauczanie przez ateistę
        > prawidłowego sposobu rozumienia prawd wiary, zwłaszcza gdy czyni to z tak
        > głębokim namaszczeniem ;-)

        Autor tego tekstu nigdzie nie napisał, że jest ateistą.
        • kapitan.kirk Re: Nie 26.11.09, 12:27
          Rzeczywiście - po wczytaniu się w tekst widzę, że może być również
          chrześcijaninem-niekatolikiem. To jeszcze śmieszniejsze, bo jakkolwiek nie ma
          nic zdrożnego w ostrym krytykowaniu Coca-Coli, to w ustach pracownika PepsiCo
          krytyka taka jest, by tak rzec, nieco mniej wiarygodna.

          Pzdr
          • zdzisiek66 Re: Nie 26.11.09, 14:53
            Wynika z tego, że Kościół Katolicki mają prawo krytykować tylko jego członkowie?
            • kapitan.kirk Re: Nie 26.11.09, 16:17
              Nie chodzi mi o krytykę, do której każdy ma dobre prawo, czy zgoła
              moralny obowiązek. Chodzi mi natomiast o pouczanie np.
              jak "prawidłowo" powinno rozumieć się słowa Jezusa w takich to a
              takich sprawach; bo jeśli poucza w ten sposób ateista, to nie ma to
              najmniejszego sensu z powodów czysto logicznych, a jeśli poucza
              członek innego Kościoła, to można to w tym momenice traktować jako
              element typowej walki konkurencyjnej :-) Mówiąc o "pouczaniu", mam
              na myśli właśnie to, co robi Autor listu, tj. przedstawianie własnej
              interpretacji jako jedynie słusznej i negowanie możliwości jej innej
              interpretacji.

              Pozdrawiam
      • asiazlasu Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 10:10
        kapitan.kirk napisał:

        > Niewiele jest doprawdy sytuacji zabawniejszych niż nauczanie przez
        ateistę prawidłowego sposobu rozumienia prawd wiary, zwłaszcza gdy
        czyni to z tak głębokim namaszczeniem ;-)
        >
        > Pzdr


        > z tego jasno wynika ze zasady moralne sa monopolem religii
        katolickiej. Co za pycha i slepota!
        • ksiadz_gazeta Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 10:36
          > kapitan.kirk napisał: ...rozumienia prawd wiary...

          > asiazlasu napisała: ...z tego jasno wynika ze zasady moralne...

          Z tego jasno wynika coś zupełnie innego. Asizlasu pomieszały się prawdy wiary z
          zasadami moralnymi. To błąd logiczny. Zanim komuś się zarzuci pychę i ślepotę,
          lepiej na spokojnie się zastanowić, co się czyta. Chrześcijaństwo, jak chyba
          każda inna religia, nie jest przede wszystkim systemem moralnym.
          • asiazlasu Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 10:48
            asizlasu nic sie nie pomieszalo, asiazlasu sie ustosunkowala do tego
            co przeczytala, asiazlasu dziekuje za lekcje logiki i za lekcje w ,
            ogole ale wiek szkolny jej nie dotyczy :

            cytuje :

            Mam wielką prośbę - zostawcie Kościół Katolicki - wspólnotę ludzi
            wierzących - w spokoju. Jestem ateistą, ale widząc w osobach
            wierzących - rodzinie, przyjaciołach - tę samą (odwieczną?) tęsknotę
            za i poszukiwanie dobra i sprawiedliwości, której sam doświadczam,
            czuje duchową wspólnotę z wierzącymi. Nie wierze w Boga, ale szanuje
            dobro w ludziach. To samo dobro, za którym i ja tęsknie. Że czasem
            moi wierzący znajomi zachowują się, jakby nie rozumieli że ateista
            może być porządnym człowiekiem ? Wcale mi to nie przeszkadza. W
            Nowym Testamencie znajdziecie niejedną przypowieść o tym, że wiara
            nie powinna być na pokaz, myślę więc że to dotyczy także mojej
            niewiary-wiary.

            W szkole, w której uczą się moje dzieci, w klasach wiszą krzyże. Są
            dla mnie symbolem poszukiwania prawdy i dobra, do której przecież
            przygotowuje wykształcenie. Nie posyłamy dzieci do szkoły po to,
            żeby uczyły się alfabetu ale raczej po to, żeby umiejąc czytać
            wykorzystały tą umiejętność poszukując swego miejsca w życiu.

            Dlatego proszę, zostawcie przyzwoitych i porządnych ludzi w spokoju.

            Pozdrawiam serdecznie.

            PS. Gdybyśmy podzielili teoretycznie Polskę na część dla wierzących
            i dla niewierzących, myślę że wolałbym osiedlić się tam, gdzie
            mieszkają ludzie wierzący.
            • asiazlasu Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 10:52
              PS a co to prawdy wiary ?
              dogmaty ? dziewica Maria ktora "urodzila" itd itp ?
              w tym temacie nie mam nic do powiedzenia !!! jestem ciagle na etapie
              zadawania sobie pytania : jak mozna takie dyrdymaly doroslym, czasem
              nawet wyksztalconym ludziom wpychac ?

              zamykam dygresje, nie mam checi prowokowac na zupelnie inny temat
              • asiazlasu oh 26.11.09, 10:56
                przepraszam, faktycznie zle przeczytalam ! pseudo autora, myslalam
                ze to ta sama osoba oba posty przeslala.

                PS moje uwagi utrzymuje i tak :-)
              • ksiadz_gazeta Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 14:45
                rzeczywiście, jeśli komuś brak elementarnego szacunku dla tego, w co wierzą
                wyznawcy jakiejkolwiek religii, to dyskusja jest niemożliwa... nawet ze strony
                ateistów nie słyszałem słowa "dyrdymały", zatem katolickość (była) wyłazi z
                takiej postawy, jako siano z butów
                • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 19:18
                  Z jakiej racji moze sie szacunek nalezec wytworom chorej wyobrazni? Czemu mam
                  szanowac pomylencow? Ja im tylko wspolczuje...
                  • ksiadz_gazeta Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 21:51
                    nooo to kolejny przykład "szacunku" :))))
                    • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 27.11.09, 16:04
                      A jaki wy macie szacunek do mego wyboru, i do tego, ze nie wierze w te bzdurne
                      wymysly waszych chorych rozumow? Zaden, a wiec nie pouczajcie mnie...
            • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 19:17
              Krzyz to symbol inkwizycji...
        • kapitan.kirk Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 12:28
          asiazlasu napisała:

          > > z tego jasno wynika ze zasady moralne sa monopolem religii
          > katolickiej. Co za pycha i slepota!

          A gdzież ja coś podobnego napisałem???
          Pzdr
        • nonna2 Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 21:38
          kapitan.kirk napisał:
          Niewiele jest doprawdy sytuacji zabawniejszych niż nauczanie przez
          ateistę prawidłowego sposobu rozumienia prawd wiary, zwłaszcza gdy
          czyni to z tak głębokim namaszczeniem ;-)

          asiazlasu napisała:
          tego jasno wynika ze zasady moralne sa monopolem religii
          > katolickiej. Co za pycha i slepota!

          Tutaj muszę się nie zgodzić. Zasady wiary, są czymś innym, niż zasady moralne,
          te uniwersalne, humanistyczne.
          Ale to prawda , ze religia nie ma monopolu na moralność. Mówienie, że
          niewierzący są pozbawieni zasad moralnych, to obraza uczuć! Tym razem osób
          niewierzących.
          • kapitan.kirk Re: Nie ma z czego być dumnym - list 27.11.09, 10:03
            nonna2 napisała:

            > Mówienie, że
            > niewierzący są pozbawieni zasad moralnych, to obraza uczuć! Tym razem osób
            > niewierzących.

            Niewątpliwie; tylko nie pojmuję, czemu wszyscy tak to podkreślają w odpowiedzi
            na moją wypowiedź? Przecież ja nigdy niczego podobnego nie napisałem.
            Pzdr
            • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 27.11.09, 16:10
              Pozbawieni zasad moralnych sa glownie wierzacy (mowa tu o tzw.
              chrzescijanach), gdyz czerpia oni swa zboczona moralnosc z tzw. Dekalogu,
              ktory wyraznie mowi, ze jego autor, zydowski bozek, niejaki Jahwe (Jehowa, JHWH)
              jest bozkiem zlosliwym, ktory karze prawnukow za grzechy pradziadkow...
              Księga Wyjścia 20, 2–17: Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny,
              karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych,
              którzy mnie nienawidzą.
              pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog
      • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 19:16
        Przeciez tylko ktos w pelni zdrowy psychicznie, a wiec niewierzacy, moze
        wyleczyc chorego z jego omamow na tle religijnym...
    • rpq Nie ma z czego być dumnym - list 25.11.09, 21:54
      bardzo madre slowa. kk odszedl od nauk swego tworcy tak daleko, ze
      biedny Jezus wyzygalby chyba swoje zebra, gdyby dzis zobaczyl takiego
      rydzyka i jego nauki.
    • lech-123 Nie ma z czego być dumnym - list 25.11.09, 22:12
      Mam wielką prośbę - zostawcie Kościół Katolicki - wspólnotę ludzi wierzących - w spokoju. Jestem ateistą, ale widząc w osobach wierzących - rodzinie, przyjaciołach - tę samą (odwieczną?) tęsknotę za i poszukiwanie dobra i sprawiedliwości, której sam doświadczam, czuje duchową wspólnotę z wierzącymi. Nie wierze w Boga, ale szanuje dobro w ludziach. To samo dobro, za którym i ja tęsknie. Że czasem moi wierzący znajomi zachowują się, jakby nie rozumieli że ateista może być porządnym człowiekiem ? Wcale mi to nie przeszkadza. W Nowym Testamencie znajdziecie niejedną przypowieść o tym, że wiara nie powinna być na pokaz, myślę więc że to dotyczy także mojej niewiary-wiary.

      W szkole, w której uczą się moje dzieci, w klasach wiszą krzyże. Są dla mnie symbolem poszukiwania prawdy i dobra, do której przecież przygotowuje wykształcenie. Nie posyłamy dzieci do szkoły po to, żeby uczyły się alfabetu ale raczej po to, żeby umiejąc czytać wykorzystały tą umiejętność poszukując swego miejsca w życiu.

      Dlatego proszę, zostawcie przyzwoitych i porządnych ludzi w spokoju.

      Pozdrawiam serdecznie.

      PS. Gdybyśmy podzielili teoretycznie Polskę na część dla wierzących i dla niewierzących, myślę że wolałbym osiedlić się tam, gdzie mieszkają ludzie wierzący.
      • ibnalqq Re: Nie ma z czego być dumnym - list 25.11.09, 23:47
        Szacunek.
      • kulag Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 00:17
        bardzo dziękuję za te mądre słowa...
      • wysoki_dostojnik Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 11:08
        > Mam wielką prośbę - zostawcie Kościół Katolicki - wspólnotę ludzi wierzących -
        > w spokoju.

        > Dlatego proszę, zostawcie przyzwoitych i porządnych ludzi w spokoju.

        po pierwsze: wspólnota ludzi wierzących i zbiór ludzi przyzwoitych to nie to samo.

        po drugie: to my chcemy, żeby kościół zostawił nas w spokoju - w szczególności nasze dzieci i nasze podatki. może podaj jakieś konkrety: co takiego strasznego robią ateiści wspólnocie katolickiej? piorą mózgi dzieciom katolików w przedszkolach i szkołach? biorą za to pieniądze z budżetu? budują pałace dla swoich guru za pieniądze katolików? forsują absurdalne dla katolików zakazy? propagują ignorancję i myślenie magiczne? dyskryminują pedałów i lesbijki?

        śmiało, wal prosto z mostu: co takiego okropnego robią ateiści wspólnocie ludzi wierzących? a może chodzi o to, że mówią, co myślą?
        • prawdziwy_dobrze_poinformowany Donald, czy to rzeczywiście Ty ??? 26.11.09, 14:01
          b/k
      • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 19:19
        Zdecyduj sie wiec, czy jestes ateista, czy raczej niepraktykujacym chrzescijaninem?
    • filmark1 Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 09:29
      Po przeczytaniu wszystkich wpisów muszę stwierdzić, że w tym kraju nie da się
      rozmawiać spokojnie, merytorycznie o religii. Wystarczy błahostka, aby
      natychmiast ujawnili się fanatyczni obrońcy jedynie słusznej wiary, gotowi jej
      bronić do ostatniej kropli krwi, nie przebierając w słowach, których jedynym
      celem jest obrazić tych, którzy mają czelność mieć odmienne zdanie. To "pokora
      i tolerancja" w jednym. Prawdą jest, że tylko poza Polską można bez emocji i
      zacietrzewienia porozmawiać o religii.
      • ajakzupa Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 10:41
        Potwierdzam, owi fanatyczni obrońcy wiary używają takich określeń: "postawa
        paranoika", "zdegenerowany", "zaduch" itd.

        Jakżeż inaczej, serdecznym niedeprecjonującym słownictwem pisze autor listu.
        Fanatycy powinni brać z niego przykład, w jego liście nawet ze świecą nie
        znajdziesz obraźliwych epitetów, jak "postawa paranoika". To jest wyższa kultura
        dyskusji, mogąca być wzorem dla fanatyków.
    • dotdesign Church like a swimming pool - the noisest 26.11.09, 09:37
      at the shallow end...
    • ajakzupa a niech 26.11.09, 10:30
      A niech sobie będzie archaiczny, przedpotopowy, to jego problem. Niech sobie
      ludzie wierzą, w co tylko chcą. Mają do tego prawo.
      • maxik-g Najwyżej wkrótce świecić będzie pustkami. 26.11.09, 11:49
        • ajakzupa Re: Najwyżej wkrótce świecić będzie pustkami. 26.11.09, 13:30
          Tak cię to martwi?
          • maxik-g Ani trochę. 01.12.09, 11:27
    • elsby Kłótnie doroslych ludzi..... 26.11.09, 12:14
      o "religię"... proponuję nowy wątek o skrzatów w zielonych kubraczakch....:-]
    • mandaryna.1 Re: Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 13:12
      I o czym piszesz? Nie umiesz czytać,"obrońco KrK"? Przecież TEN artykuł napisał
      p.Maciej Sobczyński komentując "list" p.Wandy Paszewskiej.I po co czytasz "GW"?
      Nie dla ciebie:):):>:>
    • skydak Dawno nie czytałem czegoś równie kiepskiego. 26.11.09, 13:23
      Dawno nie czytałem czegoś równie kiepskiego.
      Same emocje (i to negatywne). Mnóstwo zarzutów niepopartych logicznymi
      argumentami, cytatami, czymkolwiek ...
      Nieznajomość KK, nieznajomość Biblii (chyba, że informacje na temat Jezusa
      autor czerpie z innych źródeł)
      Nie rozumiem dlaczego GW to opublikowała.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany To nie jest kościół POLSKI, to jest ... 26.11.09, 13:50
      MAFIA z 47 hektarowego watykaniku propagująca watykanizm ( komunizm,
      faszyzm to inne nazwy tej samej ideologii ) !!!
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Gdyby w III RP wprowadzono podatek kościelny ... 26.11.09, 13:53
      na wzór np. niemiecki, to wtedy byśmy DOKŁADNIE wiedzieli ilu w
      rzeczywistości liczy ta rzesza wiernych !!!
      • ksiadz_gazeta Re: Gdyby w III RP wprowadzono podatek kościelny 26.11.09, 14:46
        to są ściemy polskich esbeków, płacenie lub niepłacenie podatków nie łączy się z
        przynależnością do Kościoła katolickiego, wystarczy trochę wiedzy na ten temat,
        a nie czerwonej ideologii
        • mr_kagan Re: Gdyby w III RP wprowadzono podatek kościelny 02.12.09, 13:49
          Albo nalezysz do tego Kosciola i placisz na niego podatek, albo nie jestes
          Katolikiem! I tak jest np. w sasiednich Niemczech. Nie mozna bowiem miec ciastka
          i go jednoczesnie zjesc!
    • indris Kiedyś to się nazywało przesadyzmem 26.11.09, 14:49
      "Kościół w Polsce zamienił się w odciętą, archaiczną, drętwą strukturę
      własnych lęków i interesów. Nie ma nic, dzisiaj, ten Kościół, mądrego do
      powiedzenia człowiekowi, poza wpędzaniem go w neurozę i postawę paranoika
      siedzącego w oblężonej twierdzy.
      Stał się zdegenerowany. Zamienił się w monstrum, które trochę straszy swym
      wyglądem a trochę śmieszy. Stał się niepoważny."

      Obawiam się, że powyżej przedstawiony obraz Kościoła w Polsce wyrobił sobie
      Autor wyłącznie na podstawie kontaktów z mediami o. Rydzyka, a i to
      selektywnych.

      Kościół w Polsce jest czymś znacznie bardziej skomplikowanym niż to by
      sugerował powyższy kuriozalny cytat.
    • wojo.b Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 16:08
      Jezus "posługiwał się specjalną formą kazań, jaką jest przypowieść. Ona jest
      ogólnikowa po to, by mogła być różnie interpretowana. Dlaczego tak mu zależało
      na tej swobodzie interpretacji? Bo wiedział, że każdy człowiek ma SWOJĄ drogę
      do Boga."

      Co to za bzdury? Czy autor miał kiedykolwiek Pismo w ręce?
      Ja rozumiem, że można mieć swoją wizję świata i można ją prezentować
      publicznie, ale podpieranie się przy tym Jezusem jest mocno ryzykowne, bo
      można się tylko zbłaźnić i ośmieszyć.

      "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego
      pochodzi. (Mt 5:33-37)"
      Żadne tam pitu-pitu, albo uznajesz to nauczanie albo nie.

      Homomatrix? To też niezłe.

      List do Rzymian 1,25-27:
      (25) Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i
      służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
      (26) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie
      kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. (27)
      Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali
      nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na
      samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.


      1 list do Koryntian 6,9
      (9) Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie
      łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani
      rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą,


      1 List do Tymoteusza 1,8-13:
      (8) Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli je ktoś prawnie stosuje, (9)
      rozumiejąc, że Prawo nie dla sprawiedliwego jest przeznaczone, ale dla
      postępujących bezprawnie i dla niesfornych, bezbożnych i grzeszników, dla
      niegodziwych i światowców, dla ojcobójców i matkobójców, dla zabójców, (10)
      dla rozpustników, dla mężczyzn współżyjących z sobą, dla handlarzy
      niewolnikami, kłamców, krzywoprzysięzców i [dla popełniających] cokolwiek
      innego, co jest sprzeczne ze zdrową nauką, (11) w duchu Ewangelii chwały
      błogosławionego Boga, którą mi zwierzono. (12) Dzięki składam Temu, który mię
      przyoblekł mocą, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że uznał mnie za godnego
      wiary, skoro przeznaczył do posługi mnie, (13) ongiś bluźniercę, prześladowcę
      i oszczercę. Dostąpiłem jednak miłosierdzia, ponieważ działałem z
      nieświadomością, w niewierze.


      Ewangelia według św. Mateusza 18,6-7
      (6) Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy
      wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go
      w głębi morza. (7) Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść
      zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie.


      Ewangelia według św. Marka 9,42:
      (42) Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą,
      temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.


      Ewangelia według św. Łukasza 17,1-3:
      (1) Rzekł znowu do swoich uczniów: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia;
      lecz biada temu, przez którego przychodzą. (2) Byłoby lepiej dla niego, gdyby
      kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być
      powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie. (3) Jeśli brat
      twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu.
    • ajakzupa chamstwo zamiast dialogu 26.11.09, 17:18
      Język tego tekstu jest chamski, to język Palikota, Niesiołowskiego z PO czy
      Kurskiego z PiS-u. To "GW" jest zdegenerowana, skoro tak odnosi się do
      adwersarza.

      Nawet język politruków z PRL-u nie był tak chamski, pełen frazesów,
      agitacyjnych sloganów, pogardy dla przeciwnika ideowego.

      Czyżby autor sam miał tę paranoję, którą innym wytyka?
      • kadykianus W którym miejscu? 26.11.09, 17:36
        W którym miejscu ten tekst jest chamski??
        A może tak mówisz, bo po przeczytaniu poczułeś się jakbyś dostał w twarz? :)
        Tekst w żadnym miejscu nie jest taki. Prawda boli. Boli Cię.
        • ajakzupa Re: W którym miejscu? 26.11.09, 18:51
          Spoko, opanuj się. Prawda cię zabolała? W każdym akapicie tekst jest chamski,
          chamskie słownictwo.

          Ps. Jestem agnostykiem. Weź sobie słownik i przeczytaj, co znaczy to słowo,
          potem wąchaj definicję i myśl, jak bardzo może mnie boleć prawda chamowatego
          tekstu.
          • kadykianus Re: W którym miejscu? 26.11.09, 19:40
            W "Alternatywach 4" jest taka scenka jak Anioł robi wyrzuty lokatorce o to, że powiesiła brązowe zasłony a on zielone. Ona mu na to, ironicznie, żeby on też w takim razie powiesił brązowe. Wtedy Anioł: "To jest chamstwo!" :)
            To tak samo jak u Ciebie :) Tekst nie jest chamski a ja jestem całkowicie opanowany. To Ty masz problem. Swoje uczucia przenosisz na innych, widzisz u innych swoje. To tak, jak np. J. Kaczyński wszędzie węszy spisek, bo sam prowadzi politykę nieuczciwą. Jak mu poda rękę Tusk, to kaczor się zastanawia, co Tusk knuje. Projekcja.
            • ajakzupa Tusk paranoikiem? 26.11.09, 21:16
              Przekonałeś mnie! Tekst, w którym pojawiają się określenia: "stał się
              zdegenerowany", "zaduch", "wpędzanie (...) w postawę paranoiczną" itd., jest
              wyjątkowo kulturalny. To Wersal.

              Dobrze, że w twojej odpowiedzi pojawia się nazwisko Kaczyńskiego. Moim zdaniem,
              ten katolik został przez kler wpędzony w postawę paranoiczną. To fakty. Rzecz
              bezdyskusyjna.

              Ciekawi mnie jednak Tusk (też używasz tego nazwiska). Tusk jest katolikiem. Mam
              pytanie, czy i jego kler wpędził w postawę paranoiczną? Zapewne tak, bowiem gdy
              zostanie prezydentem z własnej woli, nieobligowany prawem, powie w przysiędze:
              "Tak mi dopomóż, Bóg". Ot, zaduch i degeneracja. Tusk zdegenerowany... dziwne...
              Ale możliwe, bo argumentacja autora tekstu i twoja celna replika na moje
              badziewne uwagi przekonały mnie. Tusk został wpędzony w postawę paranoiczną!

              Uprzejmie proszę o to, byś odpowiedział na pytanie odnoszące się do Tuska. Czy
              Tusk jest paranoikiem jako katolik, co wynika z tekstu "GW"?
    • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym 26.11.09, 19:10
      Polski Kosciol jechal dotad na zacofaniu Polski. Ale co bedzie, jak Polska dogoni Zachod? Bedzie jak na Zachodzie, czyli puste koscioly. I nic tu nie pomoze poza utrzymaniem Polski jako biednego kraju, gdyz zarowno reformy jak tez i ich brak zniecheca coraz wiecej Polakow do Kosciola, pod warunkiem, ze sie poprawi ich sytuacja materialna, gdyz to byt okresla swiadomosc, jak to dawno temu odkryl pewien brodaty Zyd imieniem Karol.
      lech.keller@gmail.com
      • piotr7777 Re: kościół dostosowujący się do rzeczywistości 26.11.09, 21:14
        ...jest tak naprawdę zbędny.
        Kościół jest jak znak drogowy - możesz się do niego stosować lub
        nie, ale nie mozesz go zmienić.
    • kabalarz Nie ma z czego być dumnym - list 26.11.09, 21:54
      No i wreszcie w kwestii krzyża, a właściwie w sprawie oceny wyroku
      Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, tuż po urzędującym
      jeszcze prymasie kardynale Józefie Glempie, ustami przewodniczącego
      Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalika wypowiedziała się najwyższa
      instancja kościelna, po raz kolejny dowodząc, iż również w ich przypadku, w
      ocenie tego wyroku emocje biorą górę nad rozsądkiem, a właściwie nawet nad
      rozumem. Okazuje się, że oni również nie pojęli o co w tym chodzi. Bo przecież
      sprawa wcale nie dotyczy krzyża jako takiego, jako najważniejszego momentu w
      historii, jak to pięknie określił właśnie sam abp Józef Michalik, ale chodzi
      wyłącznie o jego miejsce w publicznej przestrzeni, przez co w równym stopniu
      dostępnej dla każdego.
      No cóż, daremny widać trud tłumaczyć, że nikt nie ma nic przeciwko krzyżowi,
      że gotowi jesteśmy nawet pochylać przed nim głowy, mimo naszego ateizmu i
      naszej ciemnoty, ale wyłącznie w miejscach uzgodnionych, w miejscach sacrum, a
      nawet, wbrew opinii malkontentów, w miejscach publicznej przestrzeni, jeśli
      cokolwiek ważnego to miejsce wyróżnia.
      Jesteśmy przeciwni wyłącznie znakowaniu czego się da, znakowaniu, że to nasze,
      że tu wszystkich obowiązują jakieś obce im zasady.
      Co innego, gdyby Polska była krajem wyznaniowym, gdyby podobnie jak w
      niektórych krajach Islamu, biegała już po ulicach policja strażników wiary i
      ścigała nieposłusznych, karała ich doraźnie na miejscu przestępstwa, bądź
      kierowała sprawy przed srogie oblicze bezlitosnych świętych mężów kościoła.
      Ano wtedy, stawiajcie i wieszajcie krzyże gdzie wam przyjdzie to do głowy, ale
      jeszcze nie dzisiaj. Tym bardziej nie w kraju, w którym póki co nadal jeszcze
      obowiązuje konstytucyjny rozdział sacrum i profanum.
      Dziwię się zresztą, że hierarchowie tak lekką ręką, by nie powiedzieć wręcz
      bezmyślnie, są skłonni, a nawet bardzo chętni wystawiać ten najważniejszy
      moment w historii, w miejsca jego niegodne, w miejsca ogólnie dostępne dla
      ateistów, innowierców, a nawet satanistów. Chyba, że podobnie jak to barwnie
      opisał abp Józef Michalik, dziś im to nie przeszkadza, jakoś to zniosą, a
      jutro, niewierzącym, innowiercom, tudzież tym o niebieskich albo czarnych
      oczach, bądź nawet o długim nosie, powiedzą fora stąd, tu jest nasze
      oznakowane miejsce, a wy swoją obecnością profanujecie to miejsce i symbol
      naszej wiary.
      I tak to się plecie, tak to rzekome elity, rzekomi mędrcy, napuszczają jednych
      na drugich, sieją ferment. A swoją drogą, powiem szczerze, iż większej
      rozwagi, polotu i inwencji twórczej spodziewałem się po przewodniczącym
      Konferencji Episkopatu Polski. Tak bardzo infantylnego, by nie powiedzieć
      wręcz prostackiego pomysłu, jak ów użyty przez niego argument w obronie
      krzyża: „dziś krzyż jest przeszkodą, a jutro będzie człowiek o niebieskich
      oczach albo czarnych oczach, albo długim nosie”, dawno już nie słyszałem.
      Ale to akurat mnie nie zdumiewa, dowodzi bowiem braku rzeczowych i sensownych
      argumentów, dowodzi strzelania na chybił trafił, jest dowodem wielkiej
      determinacji w zamiarze budowania zrębów politycznej władzy kościoła, dowodem
      jego wielkiej zaciekłości w tej walce, o którą to właśnie abp Józef Michalik
      oskarża liberalny laikat.

    • ajakzupa Do "GW"! 26.11.09, 22:17
      Z rzeczowego, empirycznie bezdyskusyjnego tekstu "GW" wynika jednoznacznie, że
      kler wpędza wiernych w "w neurozę i postawę paranoika".

      Pan Premier Tusk jest katolikiem, wiernym. Gros posłów PO kolęduje do biskupa
      Dziwisza.

      Jestem pełen niepokoju o stan umysłu Pana Premiera i większości posłów PO,
      PiS, PSL. "Gazeto Wyborcza", odsłaniasz przerażającą Prawdę o Premierze i
      posłach. To ludzie wpędzeni w postawę paranoiczną? Wierzyć się nie chce, żeby
      Pan Premier? Ale skoro "GW" o tym pisze, to ani chybi prawda. No, no!
      • mr_kagan Re: Do "GW"! 27.11.09, 16:12
        Najgorsze, ze obecny prezydent RP ma omamy na tle religijnym...
    • borabora3 Nie ma z czego być dumnym - list 27.11.09, 09:12
      Brawo!Mam podobne odczucia już od dzieciństwa, dla mnie KK to kolejna
      instytucja polityczna, walcząca o rząd dusz w Polsce za wszelką cenę, a mająca
      dobrego straszaka na myślących inaczej w postaci wykluczenia ze społeczności i
      powszechnego napiętnowania. Albo jesteś z nami, albo przeciwko nam.
      Ortodoksja, fanatyzm, trzymanie za mordę, anachronizm.











      • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 27.11.09, 16:11
        Gdyby Bog istnial, to nie potrzebowal by przeciez Kosciola!
    • drugikraand Nie ma z czego być dumnym - list 27.11.09, 09:32
      Brawo!!! dobra analiza - odziera ortodoksyjny krk w kraju z mitow
      tworzonych przez dekady!!!
      Krk w Polsce zachowuje sie jak byly ZSRR - nie dopuszcza mysli o
      otaczajacym go swiecie, coz wyglada na to ze koniec bedzie podobny
      jak sowietow - kogo Bog chce ukarac odbiera mu rozum!!!
      • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 27.11.09, 18:03
        KRK zawsze byl instytucja niedemokratyczna, autorytatywna i przeciwna wszelakim
        zmianom. Zawsze popieral najgorsza reakcje i najgorszych zbrodniarz, np.:
        Mussoliniego we Wloszech i Hitlera w Niemczech, a tazke Franco w Hiszpanii oraz
        Pinocheta w Chile i inne prawicowe dyktatury w Ameryce Pld. (Argentyna,
        Brazylia, Paragwaj etc.).
        • piotr7777 Re: Nie ma z czego być dumnym - list 27.11.09, 21:06
          > KRK zawsze byl instytucja niedemokratyczna, autorytatywna i
          przeciwna wszelakim
          > zmianom. Zawsze popieral najgorsza reakcje i najgorszych
          zbrodniarz, np.:
          > Mussoliniego we Wloszech i Hitlera w Niemczech, a tazke Franco w
          Hiszpanii oraz
          > Pinocheta w Chile i inne prawicowe dyktatury w Ameryce Pld.
          (Argentyna,
          > Brazylia, Paragwaj etc.).

          Hitlera nie popierał a co do innych to był po prostu wspólny wróg -
          komunizm. Przy Stalinie np. Franco był łagodnym liberałem.
          • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 02.12.09, 13:53
            Popieral. Nie pisnal nawet, gdy Hitler zajal sila w roku 1939, katolicka
            przeciez Polske. Poczytaj sobie np. "Hitler's Pope".
            en.wikipedia.org/wiki/Hitler%27s_Pope
            A Franco byl zbrodniarzem, z ktorego spuscizna do dzis mecza sie w Hiszpanii..
            news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5192228.stm
            www.encyclopedia.com/doc/1G1-169658413.html
            www.cafebabel.co.uk/article/17546/spain-confronts-francos-legacy.html
    • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 27.11.09, 20:05
      Jeszcze calkiem nie zostal opuszczony, ale jest opuszczany, i co wazniejsze, ma
      od lat negatywny wplyw na Polske i Polakow!
      • nonna2 Re: Nie ma z czego być dumnym - list 28.11.09, 18:04
        eszcze calkiem nie zostal opuszczony, ale jest opuszczany, i co wazniejsze, ma
        od lat negatywny wplyw na Polske i Polakow!"

        Oto niektóre negatywy:

        Oducza myślenia i preferuje postawę jakiegoś mnie P. Boże stworzył-takiego mnie
        masz.
        Powoduje postawy konformistyczne: dla świętego spokoju wezmę ślub, pójdę do
        kościoła.
        W przypadku wierzących, uczy nieprzestrzegania katechizmu, łamania norm.???
        Tak, tak! Łamanie normy, np. tej o antykoncepcji, (która to sztuczna jest
        stosowana z zasady), z łatwością łamie się potem inne normy te z katechizmu i
        prawa.
        Zastanawiał się ktoś, skąd tyle przestępstw w społeczeństwie, w którym jest 95%
        katolików?
        Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
        • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 02.12.09, 13:57
          Otoz to...
          nonna2 napisała:
          (KK w PL):
          Oducza myślenia i preferuje postawę jakiegoś mnie P. Boże stworzył-takiego mnie masz (propaguje ciemnote).
          Powoduje postawy konformistyczne: dla świętego spokoju wezmę ślub, pójdę do kościoła (propaguje falszywa, obludna moralnosc).
          W przypadku wierzących, uczy nieprzestrzegania katechizmu, łamania norm (j.w.).
          Zastanawiał się ktoś, skąd tyle przestępstw w społeczeństwie, w którym jest 95% katolików?
          Wlasnie z tego, ze KK propaguje owa falszywa, obludna moralnosc!
          • nonna2 Re: Nie ma z czego być dumnym - list 02.12.09, 14:36
            "Zastanawiał się ktoś, skąd tyle przestępstw w społeczeństwie, w
            którym jest 95% katolików?
            Wlasnie z tego, ze KK propaguje owa falszywa, obludna moralnosc! "


            Właśnie tak jest! Bardzo dobrze Kaganie podsumowałeś mój post.
            • mr_kagan Re: Nie ma z czego być dumnym - list 02.12.09, 14:59
              :)
              Obludna, katolicka moralnosc, to glowny powod dla ktorego w Polsce tak sie
              dzis zle dzieje.
              Nie mozemy juz bowiem winic sasiadow...
              Pozdr. :)
Pełna wersja