Przeciw więzieniu za zniesławienie

26.11.09, 07:34
Za rozbicie nosa, wybicie zęba do więzienia iść można, ale za publiczne sponiewieranie człowieka bez wystarczających dowodów, które skutkują czasem zniszczeniem kariery zawodowej i publicznej już nie - o ile dokona tego licencjonowany dziennikarz.
Ząb można sobie wstawić nowy na koszt sprawcy, nos też się jakoś zagoi, ale plama na honorze zostaje na zawsze.
Kiedyś oszczercy nie podawano ręki i nikt się nie dziwił jak poszkodowany przebił go szpadą albo zastrzelił. Dzisiaj oszczerców się chroni a oszczerstwo jest traktowane jako misja społeczna.
Dziwię się że coś takiego popiera Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
    • sekwana2005 Przeciw więzieniu 27.11.09, 05:17
      Jestem przeciw karom więzienia za zniesławienie.
      Ale autorzy Apelu jakby zakładali prawo do bezkarności...
      Zamiast więzienia wolałbym stosowanie nawet bardzo ostrych kar
      finansowych - stosownie do wyrządzonych szkod.
      W pierwszej kolejności dla poszkodowanego, w drugiej kolejności
      dopiero na rzecz państwa, organizacji społecznych.
      Czasem "gwałt dziennikarski" może być paskudniejszy od gwałtu
      fizycznego. Powinna być więc możliwość dochodzenia roszczeń zarówno
      w trybie karnym jak i cywilnym.
      Tymczasem przy wyrokach o odszkodowania do zapłacenia za
      zniesławienie przez Wprost czy Ziobrę od razu jest pisk - zrujnować
      sąd mnie chce!
      Jeśli redakcja czy osoba zorganizuje kłamliwą kampanię - niech nawet
      bankrutuje, w myśl zasady "sam tego chciałeś".
      Tymczasem nawet trudno wyegzekwować publiczne przeprosiny.
      Przykład z innego podwórka - kiedyś jakaś pracownica mnie okradała.
      Był proces karny. Praktycznie bez mojego udziału uzgodniła z
      sądem "dobrowolne poddanie się karze". Dostała 6 miesięcy "w
      zawiasach", czyli nigdy kary nie odbyła.
      Miła sędzina, pytana o rekompensatę za moje straty, powiedziała bym
      dochodził ich na drodze cywilnej, ostrzegając iż to jakieś 5 lat
      potrwa i nie wierzy w egzekucję ...
      Uznałem, iż nie tylko złodziejkę, ale i sąd mam w ...
      Potraktujmy to jako analogie.
      Kilka przynajmniej osób z różnych ugrupowań wycofało się z życia
      politycznego, gdy media postawiły jakieś zarzuty. Po kilku latach
      sąd stwierdzał, że są nieprawdziwe. Żadnej rekompensaty. Za to inne
      media do dziś głoszą, iż "było podejrzenie".
      • spokojny.zenek Re: Przeciw więzieniu 01.12.09, 08:28
        sekwana2005 napisał:

        > Jestem przeciw karom więzienia za zniesławienie.
        > Ale autorzy Apelu jakby zakładali prawo do bezkarności...
        > Zamiast więzienia wolałbym stosowanie nawet bardzo ostrych kar
        > finansowych - stosownie do wyrządzonych szkod.

        Sęk w tym, że kary finansowe są niekiedy w praktyce nierealne. Dlatego groźba
        pójścia oszczercy za kratki MUSI istnieć, choćby po to, żeby zapewnić
        egzekwowalność kar o charakterze majątkowym.
        Przecież w praktyce i tak nikt za to nie idzie siedzieć - chodzi właśnie o
        wymuszenie zapłacenia grzywny.
        Dziennikarze po prostu walczą o bezkarność. Bardzo niedobrze, jeżeli ktoś się na
        ich obłudne argumenty nabiera.


        • dziadek_alex Re: Przeciw więzieniu 02.12.09, 21:33
          spokojny.zenek napisał:

          > sekwana2005 napisał:
          >
          > > Jestem przeciw karom więzienia za zniesławienie.
          > > Ale autorzy Apelu jakby zakładali prawo do bezkarności...
          > > Zamiast więzienia wolałbym stosowanie nawet bardzo ostrych kar
          > > finansowych - stosownie do wyrządzonych szkod.
          >
          > Sęk w tym, że kary finansowe są niekiedy w praktyce nierealne. Dlatego groźba
          > pójścia oszczercy za kratki MUSI istnieć, choćby po to, żeby zapewnić
          > egzekwowalność kar o charakterze majątkowym.
          > Przecież w praktyce i tak nikt za to nie idzie siedzieć - chodzi właśnie o
          > wymuszenie zapłacenia grzywny.
          > Dziennikarze po prostu walczą o bezkarność. Bardzo niedobrze, jeżeli ktoś się n
          > a
          > ich obłudne argumenty nabiera.

          Zenus, twoja argumentacja jest dla mnie OK, mnie wahajacego sie przekonales do
          utrzymania opcji kary wieziena za pomowienie.
          Pozostaje jednak problem naduzyc politycznych, ze podsunie sie dziennikarzowi
          lewe informacje, aby go na jakis czas zamknac.
          Widze taka teoretyczna mozliwosc.
    • rudyrycho Re: Przeciw więzieniu za zniesławienie 01.12.09, 04:12
      "Czwarta władza" chce sobie załatwić immunitet. Licencję na
      zabijanie słowem.
    • hardy1 Przeciw więzieniu za zniesławienie 02.12.09, 17:31
      Zmniejszenie kary za zniesławianie? Nie wiem - łagodzenie czy
      zaostrzanie penalizacji. Wiem jedno -ważne aby było skuteczne
      ściganie takich "zniesławiaczy". Aby odczuli że państwo będzie
      chroniło ofiary zniesławień które poproszą o taką ochronę, że wymiar
      sprawiedliwości będzie stał po stronie atakowanych.
      I dotyczy to nie tylko dziennikarzy i polityków. To co ostatnio
      dzieje się w internecie gdzie niektórzy z nautów-trolli stosują
      bezkarny mobbing, szkalowanie, obrzucanie najgorszymi słowami
      innych...nawet podążają za nimi aby tylko obrzucać ich
      niecenzuralnymi słowami...ostatnio nawet wulgarnymi gifami -
      przekracza już wszelkie granice chamstwa. I jak mają się ofiary
      bronić?
      Czy mogą wystąpić o ochronę i ukaranie "anonimowych trolli" do
      organów sprawiedliwości, jeżeli właściciele portalu (jak np. jest w
      przypadku tvn24.pl) nie reagują na reklamacje?...a do tego jest
      wielkie podejrzenie że tam i niektórzy z moderatorów trollują lub
      współpracują z chamskimi trollami?
      Oto jest pytanie, kto ma być chroniony - zwykły obywatel, zwykły
      nauta czy też zniesławiający, chamski troll. Helsińska Fundacja Praw
      Człowieka (znaczy się konkretni ludzie w ich władzach) widocznie
      woli bronić napastników... Może się mylę ale...tak to odbieram. Nie
      wspomnieli nawet słowem o obronie godności i dobrego imienia nautów
      atakowanych i szkalowanych; nie podali żadnej propozycji takiej
      ochrony, gdzie można się udać w obronie przed, bezkarnymi jak do tej
      pory (bo anonimowymi w sieci), trollami. Ale ich IP nie ginie, mają
      je właściciele portali. Oczywiście mówię tu nie o zwykłych trollach
      ale o takich którzy systematycznie przez wiele miesięcy, zaciekłe
      atakują, szkalują i obrzucają inwektywami upatrzonych nautów. Dla
      których taka "działalność" jest jedynym sensem przebywania w sieci
      internetu.
      Śledzę z zainteresowaniem sprawę prezydenta Szczecina któremu grupa
      takich trolli szkalowała rodzinę w internecie. Prokuratura przyjęła
      jego zgłoszsenie... Zobaczymy jak się sprawa zakończy. To jest
      precedens, to będzie papierek lakmusowy stosunku państwa do
      prześladowanych swoich obywateli w internecie, czy organy państwa
      chcą czy też nie, chronić ich przed prześladowcami... A to jest
      jedna z funkcji instytucji państwa, po to utrzymujemy je z naszych
      podatków.
      • rudyrycho Re: Przeciw więzieniu za zniesławienie 02.12.09, 20:37
        hardy1 napisał:
        > Śledzę z zainteresowaniem sprawę prezydenta Szczecina któremu
        > grupa takich trolli szkalowała rodzinę w internecie. Prokuratura
        > przyjęła jego zgłoszsenie... Zobaczymy jak się sprawa zakończy.

        Sprawa jest ciekawa, bo - jak wyczytałem na forum szczecińskim - na
        czele atakujących prezydenta w internecie stoi jedna z pań radnych i
        powołuje się na prawo do krytyki, a proces (który ponoć już się
        rozpoczął) uważa za polityczny.
Pełna wersja