Dług prezydenta

26.11.09, 14:30
JG.to rzeczywiście porządny facet.Znam go lata.Ale z tym hazardem to
prawda,grał,o ile słyszałam "od zawsze".Gra w karty nie jest niczym
złym,dopóki nie przynosi szkód.Jego ojciec,był kiedy Dyrektorem tzw.Hurtowni
Artykułów Importowanych w Zabrzu i przewijało się tam mnóstwo "oficyjeli"
zabrzańskich,bo w tych latach każdy chciał mieć "zachodnie" rzeczy
po,powiedzmy "normalnej" cenie.On też grał,ale jak mówię gra nie jest jeszcze
niczym złym.Nie wierzę,żeby J.G. mógł skrzywdzić
muchę.Francja-elegancja,no,ale jak człowiek jest już tak zdesperowany i ma
"nóż na gardle"to.....ale i tak nie wierzę...absolutnie.Zal żony i córki.
    • zdzislaw_dyrman_zasadniczo_1 Dług prezydenta 26.11.09, 14:50
      Może poczekamy na wynik rozprawy sądowej?
      Zasadniczo.
      • unhappy Re: Dług prezydenta 26.11.09, 15:21
        zdzislaw_dyrman_zasadniczo_1 napisał:

        > Może poczekamy na wynik rozprawy sądowej?
        > Zasadniczo.

        Właśnie napisałeś coś w stylu: wstrzymajcie się z komentarzami na te kilka lat
        (pewnie 10) :)
        • da_markos to dobry chłopak był i mało pił, dobry chłopak był 26.11.09, 17:54
          wysoki sądzie, powtarzam nie uwierze.....

      • wolny_czlek Sprawę powinna przejąć inna prokuratura 26.11.09, 18:25
        i inny sąd, dorobił sie na zbieraniu truskawek notoryczny pasożyt? w to sąd mógł
        uwierzyć bo normalny człowiek juz nie.
    • boleslawiec1 Re: Dług prezydenta 26.11.09, 15:23
      znam podobną historię,proszę o kontakt z autorem artykuł.szczegóły w
      emailu faroe1@o2.pl
    • kornel-1 Ja jej wierzę! 26.11.09, 15:24
      Jeśli rzeczywiście miał długi karciane, to wypowiedź żony, iż nie potrafił grać w karty należy uznać za prawdziwą.

      Kornel
    • 12.12a1 Dług prezydenta 26.11.09, 15:35
      Jak dlug hazardowy to do komisji go na swiadka.
    • kingstonny Dług prezydenta? Gdzie nazwisko? 26.11.09, 15:37
      Co za kraj, co za prawa? Pan byly prezydent ma "fart" ze zyje w
      Polsce. W kazdym demokratycznym kraju, jego buzia i nazwisko by byly
      na pierwszych stronach gazet i w TV. Zadne demokratyczne panstwo na
      swiecie tak pieczolowicie nie chroni swoich bandytow jak Polska. Mam
      nadzieje, ze pan byly prezydent jest wdzieczny tym co to prawo
      ochrony nad bandyta ustanowili, i potem sprzedali ludziom na ulicy
      jako ochrone obywatela. Genialne, wrecz genialne. Jak setki
      przykladow pokazuja, nawet jak pan byly prezydent zostanie skazany,
      jego buzia i nazwisko pozostana tajne.
    • maryjan_pazdzioch Dług prezydenta 26.11.09, 15:39
      "W procesie cywilnym próbuje podważyć wiarygodność Frydrychowskiego. Pyta go przed sądem, skąd miał 246 tys. zł, skoro nigdzie nie pracuje. Frydrychowski twierdzi, że nie pamięta. Potem opowiada, że dorobił się na zbiorze truskawek i zakładach bukmacherskich. Sąd daje mu wiarę."

      buhaahaahaha sad dal wiare ROTFL raczej ich trzeba by sprawdzic w pierwszej kolejnosci. Poza tym gdzie kundle ze skarbowki? Wobec babci z kiosku o pare groszy to hardzi sa, kozaki jak ch*, a tutaj facio sobie cwierc banki na zbiorach truskawek oraz zakladach zarobil i nic :-DDD

      POpierd* kraj
      • agusiaki Re: Dług prezydenta 26.11.09, 17:52
        Nie wiem ile można zarobić zbierając truskawki, ale zapewniam Cię, że na
        zakładach można zarobić znacznie więcej niż "ćwierć bańki".
        • vasc Re: Dług prezydenta 27.11.09, 21:05
          Chyba jak masz przecieki jak mecze będą się układały. Nie znam nikogo uczciwie grającego który dorobił się na bukmacherce.
    • gollum.z.kremla "Dług 2" ? 26.11.09, 15:42
      .
    • macieksiersciuch Re: Dług prezydenta 26.11.09, 15:50
      Wersja 3!!! Moze sie myle ale z tego artykulu wynika ze w tym calym zamieszaniu
      jest jeszcze ktos trzeci. Pan F. zapozyczyl sie u kogos (bandyci,mafia,polityk
      etc..) poniewaz mial pieniadze a nie pracowal az w koncu przyszedl czas splaty
      wiec poszukal sobie jelenia -byly prezydent i staral sie wyegzekwowac
      wyimaginowany dlug. Miedzyczasie czas dla pana F. na splate prawdziwego dlugu
      sie skonczyl wiec zostal zlikwidowany. Z kolei byly prezydent widziany jest
      teraz jako zabojca!
      Co myslicie o takiej wersji? Policji nie chce sie juz szukac wiec 'trzeba bylo
      kogos zlapac wiec zlapali'.
      • cypres Re: Dług prezydenta 26.11.09, 16:26
        blad logiczny:
        jesli F mial ododac pieniadze komus wyzej to martwy ich napewno nie odda! tak
        mafia nie dziala... Dusi sie goscia do skutku... i skrobie po powolutku... chyba
        ze ma juz niezaprzeczalne dechy to wtedy gleba... A F skrobal prezia wiec dech
        chyba nie mial...!
    • vito3 Dług prezydenta 26.11.09, 15:54
      cos mi sie zdaje ze gosciu wyrwal chwasta.Bandyci powinni sie liczyc
      ze normalny gosc docisniety do sciany sie nie podda bedzie walczyl.
    • vinner1 Dług prezydenta 26.11.09, 15:57
      Za cwany był ten Frydrychowski poszedł do piachu zmasakrowany,przypieczony i do tego bez ucha.Dług 2 ???
    • krakus24kr Z ciekawostek to kolega Blidy 26.11.09, 15:59
      .
      • r1111111 Re: Z ciekawostek to kolega Blidy 27.11.09, 11:56
        krakus24kr napisał:
        > .


        Nie bój żaby. Gość (Frydrychowski) nie pasuje do profilu nowej świeckiej świętej
        BB. Ten wątek nie będzie kontynuowany, a nawet jeżeli wypłynie, to się go
        zamiecie pod dywan.
        Nie takie sprawy można ukryć!
        • full_kit_monster przeciez nie Frydrychowski, inteligencjo 28.11.09, 11:01
          na kaczych łapach, tylko prezydent
    • mateusztt mętna historia 26.11.09, 16:00
      Kazdy mowi co innego, ale faktem jest ze kasy nie oddał,
      a wierzyciel nie żyje

      cytat ze str 1
      "Z dnia na dzień traci serce do rządzenia. Nad niczym nie panuje, na długie
      godziny znika z pracy. Nie przychodzi na umówione spotkania, nie przegląda
      dokumentów, nie przyjmuje mieszkańców. Chaos. "

      cytat ze str 2
      "On nie potrafi grać w karty, zawsze na noc wracał do domu, a całe dnie
      spędzał w urzędzie. Gdzie i kiedy miałby przegrywać pieniądze? I skąd by je
      miał? "


    • wiki-wiki-1 Dług prezydenta 26.11.09, 16:20
      Turem jestem i niech tak zostanie.
    • mr.taddy nie szkoda, 26.11.09, 16:46
      wam pismaki miejsca na zdjecie zamazanej geby??? Co nim chcecie
      pokazac??? Mysle ze swoja glupote!!!
    • andrzejmlodybog Dług prezydenta 26.11.09, 16:48
      mysle,ze ktos upiekl dwie pieczenie przy jednym ogniu.zlikwidowal
      Frydrychowskiego i jednoczesnie wrobil prezydenta.nie zdziwilbym sie
      gdyby wspoloskarzeni(swiadkowie?)wkrotce wyladowali w piachu jak w
      przypadku sprawy Olewnika.skad Frydrykowski wiedzial o pluskwie?bo
      TAMCI mu powiedzieli,DUZI chlopcy,ktorzy maja wtyki wszedzie.w
      rzeczywistosci chodzilo pewnie o to by zlamac prezydenta i miec
      dojscie do kupna bez przetargu roznych obiektow oraz licencji
      zezwolen w calym miescie.
      • mamamito Re: Dług prezydenta 26.11.09, 19:55
        Też tak mysle i prosze wierzyc, ze ludzie w Zabrzu, ktorzy choc troche
        zainteresowali sie ta sprawa tez tak sądzą (oczywiście za wyj. lokalnych gazet,
        które od samego początku szykanowały Gołubowicza za to ze nie dał im zarobic na
        gminnych ogloszeniach itp dlatego lepiej tego główna nie czytac).
        Proszę sobie tylko wyobrazić co czuje człowiek (w tym przypadku na stanowisku
        prezydenta) ktory wrobiony w olbrzymi fikcjny dlug -ktorego nigdy nie da rady
        spłacić jest szantażowany i naklaniany do korupcji, a jak nie ulega i próbuje
        walczyć to sądy wierzą młodemu cwaniakowi, za którym stoją ludzie, którzy mają
        wtyki trochę wyżej.
        ..A teraz kiedy tego cwaniaka "usunięto" w taki sposób aby go szybko odnaleziono
        nagle okręgówka znalazła swiadków, którzy zapewne zeznania skierują na "kozła
        ofiarnego". Straszne i smutne:/
        • tormann Re: Dług prezydenta 26.11.09, 21:10
          Mogło tak być. Mogło.
          Nie można wykluczyć momentu wrobienia. A jeśli tak było, to szkoda
          gościa.
    • veine Dług prezydenta 26.11.09, 16:49
      Kalifornia w Zabrzu mój Boże
    • blanzeflor Dług prezydenta 26.11.09, 17:06
      proszę zmienić to zdjęcie, w tej chwili twarz tego człowieka wygląda
      koszmarnie, jakby uległ poparzeniu
    • kwiaciu Dług prezydenta 26.11.09, 17:08
      Szkoda chopa, i znow deja vu..jak to komunistyczne GOROLSTWO rządzi tak zacnym
      miastem jak Zaborze-Zabrze-Hindenburg..te ich bandyckie działania od 1945 te
      smieszne kluby aby zabić starą Sloonskom tradycję ..ich GOROSLCY potomkowie
      cała ta sitwa z Polski rodem przesiaknięta cFwaniactwem i złodziejstwem
    • arnoldboczek to pewne, że zabił... 26.11.09, 17:35
      jako były komuch miał napewno wprawę w torturowaniu jak i w
      zabójstwach, nauczył się tego w SB lub innym UB, ponadto jego tatuś
      będący w NKWD wiele cennych rad przekazał synkowi zapewne, niech go
      teraz kolega tow. Ryszard Kalisz, broni przed sądem...
      • kwiaciu Re: to pewne, że zabił... 27.11.09, 00:30
        dobrze ujęte kolego...śloonsk ongiś -to w obecnej "polsce" enklawa ssmanów wg
        pseudohistoryków a "ziemia wróciła do macierzy" a nie rozmawia się o
        rusakolepach i sparszywiałych GOROLACH kierzy ściongli tukej ..za rabunkiem..i
        powiesili "nie 1 hut" = kapelusz w nie swoim mieszkaniu ślonskym, a częściej
        lina abo sznur na ślonskim karku...motto je takowe ; "na cudzym karku do raju"
        abo rzjyćy
    • samentu Dług prezydenta 26.11.09, 17:57
      sprawa jest śmierdząca
      w małych ośrodkach rządzą sitwy mające małe interesiki i robiące małe przekręty
      a ponieważ stawka - pomimo swej małości - jest wysoka (bo albo jest się w
      elicie, albo wśród reszty biedaków) to gdy coś nie pójdzie dokonuje się w
      obronie tych małych interesików wielkie zbrodnie
      zastanawiające jest.

      1. brak reakcji skarbówki - na kwestię pozyczki 246 tys.
      raz ustalenia skąd były środki (czy aby nie brudna kasa)
      dwa brak rejestracji pożyczki w urzędzie

      2. wyrok sądu cywilnego który nie dociekał prawdziwości deklaracji o
      zarobieniu 246 tys PLN na zbieraniu truskawek przez 30 letniego faceta

      3. sprawa pluskwy - która jest ewidentnym przeciekiem od policji lub prokuratury

      z wyżej wymienionych powodów przeniósłbym śledztwo z Zabrza do innego regionu
      Polski i dodatkowo poddał kontroli Prokuraturze Krajowej
      bo nie da się wykluczyć że ktoś z prokuratorów zabrzańskich nie figuruje w
      sprawie nie tylko jako prokurator
      - likwidacja pana F. jest nie tyle związana z długiem co raczej z zacieraniem
      śladów
      martwego F. skarbówka nie sprawdzi skąd miał 246 tys. PLN
      • samentu Re: i jeszcze jedno 26.11.09, 18:36
        argument, że ciała nie zakopano bo sprawcy bali się burzy kompletnie
        dyskwalifikuje prokuratora swoją infantylnoscią
        - jak się kogoś zabiło, to działa się w szoku - adrenalina krąży w żyłach, mysli
        się zadaniowo o zatarciu śladów
        a oberwanie chmury tylko w tym pomaga (żaden świadek się nie napatoczy, krew
        zostanie zmyta itd)
        zwłaszcza w grupie 4 osobowej wykopanie grobu choćby płytkiego nie byłoby problemem
        zostawienie zwłok pod liściami świadczy tylko o tym, że chciano aby zostały
        znalezione
        • cleryka Re: i jeszcze jedno 26.11.09, 19:17
          Prawdziwi zleceniodawcy i zabójcy są na wolności,dlatego p.G.boi sie
          mówic,bo ma córke i zonę.Prokuratorzy do bani,albo uwikłani w
          Frydrychowskiego układy.Zabrac sprawe z tego zadupia do innej
          prokuratury.Az smierdzi z daleka od tej prok.i sądu.(pieniadze z
          truskawek i wygranych?)!
          • samentu Re: i jeszcze jedno 26.11.09, 20:20
            ja bym zaczął szukać od klientów siłowni pana F.
            w mojej np. spotyka się cały przekrój społeczeństwa
            i gangsterzy i policja i prokuratura
      • mamamito Re: Dług prezydenta 26.11.09, 20:17
        Ta sprawa od samego poczatku szyta jest baardzo grubymi nićmi, jak se pomysle że
        na rozprawie w sprawie rzekomego dlugo sąd oddalał wszystkie głosy na temat pana
        F. dot. tego co kiedyś robił i z kim sie zadawał to sie odechciewa dosłownie
        wszystkiego.
        I jeszcze to, co znalazłem w art. z Rzeczypospolitej:
        www.rp.pl/artykul/15,396763_Prezydent__dlug_i_morderstwo.html
        a mianowicie:
        "Zabrzańska prokuratura, po zawiadomieniu G., oskarżyła Frydrychowskiego o próbę
        wyłudzenia pieniędzy i sfałszowanie umowy – według śledczych dopisał cyfrę 2 w
        sumie 246 tys. zł, bo G. podpisał umowę in blanco. Jak stwierdził grafolog, „2”
        zostało dopisane w innym czasie.

        Śledztwo prowadził wiceszef prokuratury Stanisław Żak. Przed sądem nastąpił
        jednak zaskakujący zwrot. Sąd całkowicie oczyścił Frydrychowskiego z zarzutów".

        Brak słów.
        • samentu Re: Podsumujmy 27.11.09, 01:15
          1. mamy pana F. 34 letniego bezrobotnego mgr socjologii
          dorywczo pracującego u mamy w księgarni - która zapewne kokosowym interesem nie jest
          2. nasz F. w tajemnicy przed mamą wyjeżdza do Holandii, gdzie zbierając
          truskawki zarabia 240 tys. PLN i trzyma takie pieniądze w bieliźniarce
          (pomijam tutaj fakt, że w Holandii płacą w euro)
          3. nasz p F. trudni się pozyczaniem na procent, bo TA pożyczka jest jego kolejną
          (pytanie skąd kapitał na poprzednie? też holenderskie truskawki?)
          zakładając, nawet że ex prezydent miał podwójne życie i jest hazardzistą (choć
          to akurat o synu w sądzie zeznała pani F.)
          to to się nazwyczajniej z soba nijak nie klei

          klei się natomiast taka historyjka
          nasz F. ma ciągłe kłopoty finansowe
          na siłowni poznaje kolegów, którzy mają gotówki sporo ale takiej co to
          niekoniecznie może przez banki przejść
          a wiadomo że gotówka musi pracować - więc (za prowizję) pan F. trudni się
          "bankowością"
          jego Klient pan G. zostaje wybrany i koledzy F. sugerują inny sposób obrotu
          finansowego
          - wiadomo, że najlepiej pierze się na nieruchomościach (bo kwoty duże a
          niekoniecznie przechodzące przez banki)
          stąd najpierw sugestie - G. odmawia
          potem szukanie haków - G. nikogo nie zna, to i nie cwaniaczy, haków brak
          zostaje skrywany nałóg i dopisanie do umowy pozyczki jednej cyfry (z przodu lub
          z tyłu)
          no i mamy spreparowanego haka
          ale G. nie ulega, wie że nie zostanie ponownie wybrany, jest spoza działalności
          partyjnej, wie że zawsze może wrócić na uczelnie
          stawia się
          mamy więc normalne postepowanie o uznanie sądowe pożyczki
          no i tutaj pan F. (zbyt pewny siebie) wpada z infantylna bajka o kokosach na
          holenderskich truskawkach
          sprawa jest głośna więc koledzy analizuja scenariusze
          G. nie jest juz prezydentem nic nie załatwi
          do F. może się dobrac skarbówka i zapytać raz o pochodzenie kasy, dwa o miejsce
          zmiany euro na zlote (a suma spora)
          trzy o rejestracje pozyczki
          no i po nitce do kłębka....
          trzeba więc działać i sprawę "zamknąć" a najlepiej zamyka w sprawach cywilnych
          zgon jednej z stron
          no i F. ginie
          głowny podejrzany jest, motyw jest
          sprawa jasna
          do zamknięcia pozostaje tylko by podejrzany G. zyjąc w depresji i mając wyrzuty
          sumienia powiesił się w celi
          postepowanie karne też się zamknie
          i wszystko wróci do normy
          • andrzejmlodybog Re: Podsumujmy 27.11.09, 15:51
            i jeszcze jedno mnie zastanawia,mianowicie iz poczatkowo G.mial
            rzekomo twarde alibi,wiec jak to sie stalo,ze jednak otrzymal status
            oskarzonego?nagle alibii przestalo byc wiarygodne?moim zdaniem albo
            sie ma alibii albo sie go niema.poza tym pozostaje sama sprawa
            zwlok,jak mozna latwo zauwazyc Frydrychowskim zajeli sie prawdziwi
            fachowcy,ktorzy przed smiercia chcieli cos jeszcze z niego
            wydobyc.Gdyby sprawca byl rzeczywiscie pan G. to raczej zadalby mu
            kilka smiertenych ciosow nozem lub po prostu zastrzelil,a nie
            obcinal ucho.cala ta historia zwyczajnie nie trzyma sie
            kupy.pozdrawiam
    • purkacz Re: Dług prezydenta 26.11.09, 20:48
      podobaja mi sie teorie i faktypodane powyzej, a to:

      F. zarobil 246k na truskawkach. Probowalem i tego: wytrzymalem pare godzin, do
      dizs boli mnie grzbiet i podziekowalem za zarobek ale wzialem truskawki.
      Straszny znoj, tylko dla wybrancow. O 246k nie ma mwy.

      Silownia- szukac sladow na silowni, z kim chetnie cwiczyl.

      Podrobiona suma, dowod grafologa.

      Sad nie bierze pod uwage nielegalnego pochodzenia kwoty, udaje ze go to nie
      obchodzi.

      kopanie dolu w czasie ulewy. Tak jak ktos podal: chciano zeby zwloki znaleziono.

      Teraz pewnie 'powiesi sie' w celi :(

      Sad, prokuratura, policja, wydzial finansowy- przyscy w tym Zabrzu sa do bani.
      Czy jest jakas normalna sila w Warszawie ktora zechce to zabrzanskie goovno
      rozsortowac zeby dojsc prawdy? Powodzenia.
    • tormann Dług prezydenta 26.11.09, 20:59
      Sitwa Urbańczyka???
      Koleżeństwo dziennikarstwo uważa! Bo w tym zacnym gronie był też M.
      Sekuła - gwiazda partii.
      Więc jakby co, to wicie, rozumicie...
    • wojtekviki Dług prezydenta 27.11.09, 01:25
      Pracownicy magistratu nie wierzą,że b.prezydent Zabrza może być
      zabójcą,wjechał do urzędu starym samochodem i takim samym
      wyjechał,remontował dom,zarobki 12,5 tys.nie starczały na remont,a
      miał jedną przypadłość,lubił pograć w pokera,a że nie miał szczęscia
      przegrywał dziesiatki tys.PLN(powinien terminować u Wielkiego Szu)to
      nie byłby takim ostatnim nieudacznikiem,z kąd miał"kasę" na grę?
      pożyczał mu niejaki Frydrychowski,nie pracujący ale mający
      mozliwości w udzielaniu pożyczek na 5% odsetek za miesiąc,kwota wraz
      z odsetkami urosła do 1 mln.Zdesperowany wraz z wspólnikami,jakimi?
      od czego?do czego?morduje w bestaialski sposób wierzyciela.Ś.P.
      panowie Sekuła i Dębski,wysoko postawieni politycy też mieli podobne
      hobby(luksusowe auta,panienki z najwyższej półki,gry hazardowe)i czy
      z pensji urzędnika mogli pozwolić sobie na takie życie?poszli
      pożyczyć od Mafii,a że wydawali więcej niż byli w stanie
      oddać,dostali w"czapę",dlatego jeżeli jest winny,niezawisły Sąd
      powinien udowodnić winę!
      • kicior99 Re: Dług prezydenta 27.11.09, 07:51
        Nie znam sprawy, czytam o niej po raz pierwszy, nie znam tych ludzi, kontekst
        polityczny uleciał mi już kilka lat temu, ale wiem jedno - ze ten człowiek nie
        zabił. On po prostu nie pasuje.
        • mandaryna.1 Re: Dług prezydenta 27.11.09, 14:54
          kicior99 napisał:

          > Nie znam sprawy, czytam o niej po raz pierwszy, nie znam tych ludzi, kontekst
          > polityczny uleciał mi już kilka lat temu, ale wiem jedno - ze ten człowiek nie
          > zabił. On po prostu nie pasuje.



          Ja znam faceta,napewno nie zabił.Grać grał,ale nie o to tu chodzi.Kto przed
          G.przez 11 lat "trząsł" aż "wytrząsł" wszystko z Zabrza.G.przeszkadzał w dalszym
          istnieniu "sitwy" U.,S.,i innych.Ciekawe czemu "koledzy" z SLD mu nie pomogli,a
          jeden,brzychaty jest najbogatszy w Zabrzu.
          • obserwator_narrator i tak to k... jest 28.11.09, 01:58
            Nasuwa sie wniosek, ze na tym stanowisku trzeba wejsc w jakies
            uklady, oddac nieruch. miasta czy inne wały robić, zabrać łapówe i
            absolutnie nie wspolpracowac z policja!
            Co za kraj!:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja