Jaki czas, tacy piłsudczycy i endecy

29.11.09, 19:01
Naginanie i lekceważenie prawa oraz procedur demokratycznych przez PiS nie jest też tym samym co rozpędzanie Sejmu przez Piłsudskiego, wsadzanie przeciwników politycznych do więzienia, dokonywanie "cudów nad urną" i oktrojowanie Konstytucji Kwietniowej. IV RP mimo wszystko nie planowała pacyfikacji wsi ukraińskich, emigracji Żydów z Polski, rujnowania cerkwi prawosławnych i zmian struktury demograficznej ziem południowo-wschodnich.
Tak panie Tomaszu Nałęcz IV RP całe szczęście trwała tylko dwa lata ale po okrzepnięciu, wszystkiego można było się spodziewać. Dla IV RP wrogów było wiele i do wsadzania do wiezień osób wiele. IPN nadal tworzy listy ludzi wybitnie zasługujących do potępienia i zabrania praw obywatelskich.Na nowoczesna emigrację wypędzono ludzi bogatych (oligarchów zwanymi)przenieśli swoje interesy do rajów podatkowych co wielce ucieszyło Lecha K. i czy Polska powinna być z tego dumna. Naczelnym hasłem Braci jest tworzenie nowego społeczeństwa ,Tworzenie nowej dumy narodowej To pachnie ohydnie faszyzmem. Oby Polskę ominął ten nazistowski twór jakim jest PIS
    • airborell Re: Jaki czas, tacy piłsudczycy i endecy 29.11.09, 19:43
      >> Tak panie Tomaszu Nałęcz IV RP całe szczęście trwała tylko dwa lata ale po
      okrzepnięciu, wszystkiego można było się spodziewać.

      Bla bla bla. Faktem jest, że Kaczyński doszedł do władzy legalnie, w wyborach,
      po dwóch latach poddał się próbie wyborczej, przegrał wybory i oddał władzę.
      Piłsudski doszedł do władzy nielegalnie i nigdy już do demokratycznych wyborów
      nie dopuścił. Jakby nie zaklinać rzeczywistości, Kaczyński wolę narodu
      uszanował, Piłsudski ją podeptał.
      • mimrat1 airborell , nie do końca... 29.11.09, 20:15
        Kaczynski byłby jeszcze gorszym draniem, gdyby mógł. Piłsudzki miał za sobą
        Naród, jego miłość i...ciemnote. Mógł ugniatać po swojemu jak chciał !
        Polacy w wiekszości nie umieli czytac,nie mieli radia, a całą ich wiedza,o tym
        co sie działo w kraju, brali z kazań proboszcza ,w karczmie i podaną w
        odpowiedniej formie przez urzędników spolegliwych Piłsudzkiemu...
        W dzisiejszych czasach,Piłsudzki byłby drugim Lepperem...
        To już nie ciemny naród.
        • airborell Re: airborell , nie do końca... 29.11.09, 21:26
          mimrat1 napisał:

          > Kaczynski byłby jeszcze gorszym draniem, gdyby mógł. Piłsudzki miał za sobą
          Naród, jego miłość i...ciemnote.

          Skoro Piłsudski miał za sobą naród, czemu wybory wygrywała endecja i ludowcy?

          > W dzisiejszych czasach,Piłsudzki byłby drugim Lepperem...
          > To już nie ciemny naród.

          Ja tam jestem przekonany, że kult Piłsudskiego to jest jedna z najgorszych
          rzeczy, jaka się Polsce przytrafiła.
          • mimrat1 Re: airborell , nie do końca... 30.11.09, 10:21
            Ależ oczywiście, o tym mówie ! Tyle że, do tego by powstał 'kult Piłsudzkiego"
            trzeba było miejsca,czasu i ...ciemnoty.
      • gollum.z.kremla Nonsensowne, ahistoryczne wartościowanie 30.11.09, 00:29
        Nikt nie może powiedzieć, że wie, co zrobiłby Piłsudski dziś, ani (zachowując wszelkie proporcje ;) Kaczyńscy wtedy.
    • alakyr Jaki czas, tacy nasi politycy 29.11.09, 20:40
      Pan Mirosław mimo że młody do perfekcji opanował zasady propagandy z
      PRLu. Mój drogi panie w III Rzeczypospolitej są jakieś wady?
      Polemizując z Nałęczem przedstawia Pan okres po 1989 roku jako pasmo
      niekończących się sukcesów. Niech Pan przyjmie do wiadomości że
      estabilishment kształtujący zręby nowej Polski popełnił masę błędów.
      Wymienię tylko najważniejsze:
      1. Doprowadzenie do wykluczenia z życia politycznego przynajmniej
      połowy społeczeństwa chcącego nowej Polski ale niekoniecznie pod
      dyktando Solidarności i wartości chrześcijańskich.
      2. Doprowadzenie do utraty przez państwo kontroli nad gospodarką i
      finansami na skutek wyprzedaży majątku /wątpiących odsyłam do
      Gazety Finansowej, artykułu utracie kontroli nad polskim złotym/
      3. Propagowanie /i częściowo wykonanie/ modelu państwa liberalnego w
      którym rola państwa ograniczona jest tylko do zapewnienia
      bezpieczeństwa zewnętznego i wewnętrznego. Reszta ma się odbywać
      na wolnym rynku między obywatelem a kapitałem prywatnym.
      Skutkiem tego państwo nie ma żadnych zobowiązań wobec obywatela.

      Pan Mirosław nie ma żadnych wątpliwości że droga obrana w 1989 roku
      jest słuszna, mimo że rzeczywistość skrzeczy coraz bardziej.
      Dysusja światowa o konieczności kontroli państw nad rynkami
      finansowymi, plajta idei liberalnych, przypomnienie o obowiązkach
      państw wobec swoich obywateli, to wszysko zdaniem Pana Mirosława nie
      istnieje a przynajmniej nas nie dotyczy.
      Owszem dotyczy, a jak bardzo dowiemy się niebawem, dowiemy się jako
      społeczeństwo tego państwa, które jest jedynym elementem tej
      kapitałowej układanki, który będzie ponosił ciężary wizji
      transformacji Balcerowicza /bo państwo nic nie ma i nic nie może/.
    • aekielski Jaki czas, tacy piłsudczycy i endecy 30.11.09, 07:30
      Politycy gotowi są cały naród do grobu wysłać aby tylko zbudować swoją
      potęgę.Od 1989 roku naród się jednak wiele nauczył,a elity jak były ciemne tak
      w tej ciemnocie tkwią.Wałęsa czy Lepper stali się profesorami bez
      dyplomu.Ewoluował też Tusk,natomiast Wielcy Bracia stoją tam gdzie stali,czyli
      tkwią w głębokiej komunie lub cofnęli się w rozwoju jeszcze dalej.Nic dwa razy
      się nie zdarza i .......
Pełna wersja