Szkoła musi być ciekawsza

02.12.09, 06:13
No to jak odgornie narzuci sie prace zespolowa, to juz bedzie OK.
Problem zlych nauczycieli zniknie.

Ciekawe jak bedzie wygladaja praca zespolowa na zajeciach religii.
Oto propozycje:

- Zabawa w Swieta Inkwizycje, jeden czlonek zespoly deygnowany jako
Zydowka, reszta ma to z niej wydobyc, wodowanie dozwolone tylko pod
nadzorem ksiedza.

- Zabawa w Komisje Majatkowa, dwa zespoly niby negocjuja zwrot
majatku, po czym na koniec sie okazuje ze reprezentuja te same
interesy

- Zabawa w opluj Alicje, desygnowana osoba bedzie probowala legalnie
usunac ciaze, reszta zespolu stara sie doprowadzic ja do depresji
samobojczej by uratowac dziecko.

Niestety zabawe w ksiedza irlandzkiego nie mozna prowadzic bo tylko
prawdziwi ksieza sa ponad prawem.

Mylse ze Religia powinna pilotazowo byc przedmiotem gdzie nowe ramy
beda obowiazywac. Katecheci to najlepiej wyksztalceni nauczyciele, a
przedmiot wrecz naturalnie do nowych ram przysposobiony.
    • saff108 Szkoła musi być ciekawsza 02.12.09, 08:31
      Zgadzam sie z tezami i pomyslami zawartymi w artykule.

      Obawiam sie jednak, ze samo wprowadzenie zadan i projektow grupowych to za
      malo. Moze sie okazac ze dzieciakom brak zdolnosci do pracy w grupie, moga sie
      pojawic liczne problemy natury spolecznej, jesli nakaze sie im robic cos
      razem. Z tymi problemami pojda do swoich nauczycieli, ktorzy moze i bedac
      dobrzy w swoich przedmiotach, moga nie poradzic sobie w rozwiazywaniu
      problemow swoich podopiecznych, gdy ci pracuja w grupie. W koncu nie musza
      tego umiec.

      Samo wprowadzenie zajec grupowych nie wystarczy. Uwazam, ze potrzebne jest
      jeszcze uczenie dzieciakow bycia i pracowania w grupach w sposob efektywny.

      Czytajac artykul mialem takie wrazenie, ze zostawia sie je w tym same, na
      zasadzie, ze sam proces grupowy wymusi na nich nauke pozadanych zachowan.

      To raczej tak nie pojdzie.

      Jezeli przyjrzymy sie tego czego sami sie uczylismy i czego uczas sie
      dzieciaki, to okaze sie, ze wiekszosc z tego dotyczy swiata zewnetrznego
      (fizyka, chemia, geografia, biologia) a jak jest humanistyczne, czyli dotyczy
      czlowieka to jest to przeszlosc zbiorowa (historia) lub tworczosc artystyczna
      czyli nie nauka (j.polski).
      podsumowujac konczac szkole powinnismy w sposob usystematyzowany wiedziec
      wszytko o zewnetrznym swiecie, ale nic o nas samych oraz o nas miedzy ludzmi.
      to jest domena psychologii i socjologii, ktorych nie naucza sie w szkolach.
      o nas samych teraz mozemy sie dowiedziec na religii (w koncu zawiera ona
      swoisty rodzaj psychologii) a o nas miedzy ludzmi na lekcjach wychowawczych
      (zwykle w postaci kary za to, ze zrobilismy cos nie tak).
      troche, kurde, malo.

      sporo z nas ma doswiadczenia z roznych szkolen - terningow interpersonalnych,
      kontruktywnych zachowan, wspolpracy w grupie czy negocjacji, na ktore wyslaly
      nas nasze firmy, placa za to gruba kase.
      niektorzy za nas doceniaja to ile nam one daly, by poznac lepiej siebie i
      sprawniej wspolpracowac z innymi.

      moja propozycja jest taka, ze oprocz uczenia dzieci wszystkich tych rzeczy na
      zewnatrz wymienionych wyzej, zaczac uczyc dzieciaki w sposob zaplanowany i
      profesjinalny, o samych sobie i tego jak byc dobrze z ludzmi.

      nie wychowywac, tylko uczyc. bo mamy do tego odpowiednia narzedzia.

      moze dzieki temu nasze dzieciaki nie beda tekie zagubione. a jak sie juz
      odnajda, to na pewno z nasza pomoca naucza sie tego co jest im potrzebne, by
      zdac te wszystkie egzaminy na dobre oceny, swietnie wspolpracujac z kolegami.

      pozdr
      • jacek.strzemieczny Re: Szkoła musi być ciekawsza 02.12.09, 17:39
        dzięki za ten merytoryczny głos.
        Myślę, że szkole i nauczycielom potrzebny jest sygnał, na co w pracy z uczniami
        mają zwrócić większą uwagę. I zachęcenie ich do nauczania metodą projektu lub
        metodą rozwiązywania problemów będzie takim sygnałem. Jednostronny nacisk na
        wyniki egzaminów szkodzi szkole i uczniom. Taki jest przekaz mojego artykułu.
        Oczywiście nauczycielom warto pomóc dostarczając materiałów edukacyjnych i ram,
        które pomogą im stosować metody pomagające głębiej myśleć, działać i być
        twórczymi. Pozdrawiam
      • nonna2 Będzie śmieszna aż do rozpuku! I ciekawsza... 02.12.09, 19:36
        Będzie śmieszna aż do rozpuku! I ciekawsza...

        Bo Trybunał jakimś cudem orzekł, że średnia z religii będzie na świadectwie!
    • danuta49 Ile Strzemiczny&CEO z EFS dostali za ten panegiryk 02.12.09, 09:23
      Ciekawi mnie to bardzo...;-)Skądinąd co Strzemieczny wie o szkole i jej
      problemach skoro od lat jest obok, "przerabiając" ciężkie amerykańskie i
      unijne pieniądze!!!!
    • puuchatek Szkoła musi być ciekawsza 02.12.09, 09:32
      d_jak_zupa napisała:

      > (...) Mylse ze Religia powinna pilotazowo byc przedmiotem gdzie nowe ramy
      > beda obowiazywac (...)

      Twoich "zabawnych" przykładów komentować nie będę, bo musiałbym zejść na poziom dyskusji który mnie nie bawi. Natomiast akurat na religii tego typu metody stosowane są statystycznie częściej, niż na "zwykłych" lekcjach, co wynika ze specyfiki przedmiotu wymagającego własnego wkładu i zaangażowania.

      Miałem szczęście w moich kolejnych szkołach spotkać spore grono prawdziwych Nauczycieli, którzy potrafili naprawdę zainteresować mnie i wciągnąć w naukę. Oczywiście, nie wszyscy tacy byli (pewnie nawet nie połowa...), ale jestem im naprawdę wdzięczny.
    • danuta49 Dziwne,że tylko 6 postów do tych bredni...;-) 08.12.09, 09:48
Pełna wersja