Ankieta "Gazety": Co dalej z Afganistanem

02.12.09, 19:34
Trzeba byc skonczonym idiota by wierzyc w wasze propagandowe frazesy o
"terroryzmie", WTC i 11 wrzesnia, pastuchach co maja wiecej sprytu od
nowoczesnej armii USA, o interesie Polski czy Europy w tym najezdzie i
nielegalnej okupacji etc etc... Nikt o zdrowych zmyslach, kto ma oczy i umie z
nich korzystac, nie wierzy w wasze brednie. Rozliczy was historia JAKO
ZBRODNIARZY WOJENNYCH. Wasze nazwiska wyladuja na smietniku historii - i to
juz wkrotce!
    • hajdubihar Ankieta "Gazety": Co dalej z Afganistanem 03.12.09, 00:41
      idiot pollak
    • aby PO, PiS: gaworzenie i bełkot 03.12.09, 04:33
      Dwie pierwsze wypowiedzi to zbiór komunałów, życzeń nie mających żadnego
      związku z faktami, niedorzeczności i stwierdzeń wykluczających się nawzajem.
      Rząd polski jak dotąd nie tylko nie przedstawił żadnej koncepcji politycznego
      rozwiązania problemu afgańskiego ani nie okazał jakiegokolwiek zainteresowania
      dyskusją toczącą się na ten temat (vide wypowiedzi polityków brytyjskich,
      m.in. ministra spraw zagranicznych Milibanda). Istotnym elementem tych
      pomysłów jest nawiązanie rokowań z talibami i lokalna starszyzną plemienną,
      rezygnacja z postulatów modernizacyjnych sprzecznych z islamską tradycją i
      ograniczenie obecności obcych wojsk na terenie Afganistanu.
      Tymczasem cechą charakterystyczną polskiego zaangażowania w tym kraju jest
      stawianie wszystkiego na rozwiązanie siłowe (tzn. walkę aż do całkowitego
      wyeliminowania kierowanego przez talibów ruchu oporu) i ślepe, nie liczące się
      z kosztami poparcie dla obecnego kabulskiego reżymu, tak jak gdyby utrzymanie
      się przy władzy
      prezydenta Karzaja i jego mocno podejrzanych sojuszników było pierwszorzędnym
      polskim interesem.
      Jeżeli Polsce naprawdę zależy na ograniczeniu produkcji i handlu narkotykami,
      dlaczego zwalcza talibów? Szaf komisji do spraw zagranicznych powinien
      wiedzieć, że to właśnie talibowie w czasie swoich rządów skutecznie rozprawili
      się z tą plagą.
      Jest niedorzecznością twierdzić, że terroryzm można zwalczyć przez mnożenie
      wojsk okupacyjnych i otwieranie nowych frontów na obszarze Pakistanu.
      Agresywna i irracjonalna polityka USA w stosunku do Pakistanu, gdzie rozpętała
      się wojna domowa a setki tysięcy ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia
      swoich domów, tylko nakręca spiralę terroryzmu.

      Chwalenie się tym, że żołnierzom polskich sił okupacyjnych pod Hindukuszem
      podniesiono wynagrodzenie o kilkaset procent jest skandalem w sytuacji, gdy
      policja, mająca dbać o bezpieczeństwo w kraju, nie otrzymuje środków na swoje
      elementarne potrzeby.

      Decyzja o wycofaniu się z Afganistanu nie musi - bo nie jest - wspólną
      decyzją. Kraje takie jak Kanada i Holandia ogłosiły bez oglądania się na USA i
      Polską datę wyjazdu swoich wojsk. Teraz prezydent Obama też jednostronnie
      (więc o czym pan mówi, panie Halicki?) ogłosił kalendarz wyprowadzania wojsk
      amerykańskich z Afganistanu.

      Wypowiedź przedstawiciela PiSu pozostawię bez komentarza. Może jestem
      uprzedzony, ale tego gogusiowatego wodolejstwa nie da się słuchać, a tym
      bardziej czytać.
    • a-ve15 Bilski bez głowy i atlasu 06.12.09, 17:19
      "Trzeba też w końcu powiedzieć opinii publicznej, jak długo polscy podatnicy
      mają płacić za chronienie w Afganistanie rosyjskiej granicy południowej."
      ________________

      Przede wszystkim trzeba wytłumaczyć opinii publicznej, że Rosja ma na południu
      granicę z Afganistanem. Wierzy w to Bilski, uwierzy też i ciemny lud.
    • mothermania Ankieta "Gazety": Co dalej z Afganistanem 07.12.09, 10:47
      "Równanie jest proste - brak zaangażowania równa się wzmacnianiu
      terroryzmu." Boze, do kogo on to mowi??? Kto jeszcze w to wierzy???
    • 3744astra Co dalej z Afganistanem? - ankieta "Gazety" (1) 14.05.10, 00:41
      W ciągu kilku ostatnich dni zginęło w Afganistanie siedmiu żołnierzy
      Budeswehry a dalszych kilkunastu zostało rannych. Opinia społeczna w
      Niemczech według ostatnich sondaży jest w ca 80% przeciwna wysyłaniu
      tam żołnierzy ale rząd RFN ocenia tą sytuację odwrotnie a nawet
      ostanio zwiększył tam kontygent Bundeswehry. Rozważają nawet
      wysłanie czołgów LEO II. Niektórzy eskperci publikują w prasie i
      telewizji opinię, że niby ta wojna czy raczej niby pokojowe
      działanie NATO w Afganistanie niema szans na trwałe rozwiązanie siłą
      tego konfliktu i zakończy się ostatecznie czymś podobnym do
      wycofania się rakiem ZSRR z tego terenu.
      Jak można pokonać Al-Kaidę i Talibów jednocześnie nie niszcząc
      masową wylęgarnię Talibów to jest szkoły koraniczne przy meczetach w
      Pakistanie i w innych miejscach gdzie odbywa się masowe pranie
      mózgów już od wieku dziecięcego w religijnym wahabickim sosie
      islamskim (pokazali kilka reportaży w telewizji o tych szkołach), w
      którym Zachód na czele z USA jest największym z największych
      Diabłów, którego wszelkimi dostępnymi środkami należy zniszczyć.
      Często się zdaża, że rodzice tych dzieci chcieliby posłać swoją
      pociechę do normalnej szkoły w której nauczyłoby się jakiegoś
      konkretnego zawodu ale takich jest bardzo mało albo wogóle niema.
      Jest też nie-mała kwestia kosztów a szkoły koraniczne przy meczetach
      uczą za darmo.
      Jest ironią losu, że tak bliski sojusznik USA na Bliskim Wschodzie
      jak Arabia Saudyjska szczodrze finansuje budowę meczetów gdzie
      tylko się da na całym świecie (np. w Kosowie) i naturalnie posyła do
      nich swoich mulachów którzy tam uczą wahabickiej wykładni Koranu a
      jak ona wygląda to można bez trudu się zapoznać na miejscu jeśli
      komuś życie nie miłe. USA walcząc o prawa człowieka, demokrację,
      tolerancję religijną itd. itd. udaje wariata bo te wszystkie zasady
      w Arabii Sadyjskiej są tam wynalazkiem diabła a jak się ktoś z tym
      nie zgadza to w try miga się może mieć ten problem z głowy
      naturalnie razem z głową. Bez rozwiązania tego problemu, maso-wego
      szkolenia fanatyków islamskich militarne rozwodzenia Obamy są dosyć
      żałosne. Na samobójców na któ-rych po śmierci czekają dreptąc w
      miejscu zniecierpliwione 72 hurysy chyba niema łatwego sposobu
      oprócz jakiegoś podobnego do islamu ale w lepszym wydaniu. Ostatnio
      zamachy robią też mahometańskie samobój.-czynie. Nie jestem pewien
      czy na nie też w raju czeka 72 czy więcej hurysów. Nie jest też
      powiedziane najważniejsze, to jest co to znaczy ustanowienie w
      Afganistanie takiego stanu, żeby wszystkie obecne siły zdrojne mogły
      się z niego wycofać. Miałoby to to być dwa lub trzy bum bum na
      tydzień, miesiąc.. więcej lub mniej zrobione przez samobójców
      napalonych na te rajowe hurysy. Albo nie lepiej byłoby zapewnić
      Pakistanowi parasol nuklearny, odebrać mu broń jądrową i zostawić
      Afganistan i Pakistan im samym natomiast uszczelnić granice Zachodu
      i USA rozbudować odpowiednie służby i środki wywiadowcze. Zrobić z
      Arabii Saudyjskiej wroga publicznego Nr1. W razie ewentualnych
      zamachów byłoby dokładniej wiadomo komu celnie i mocno przyłożyć
      bombami ze zdalnie sterowanych samolotów. Byłoby to z pewnością
      tańsze a w perspektywie czasu chyba też lepsze. Mam wrażenie, że
      lekcja Wietnamu i porażka tej niezwyciężonej Armii Czerwonej w
      Afganistanie jakoś Amerykanów nie nauczyła. Ja to wszystko widzę
      raczej czarno i drogo i chyba bezskutecznie.
Pełna wersja