Zdążyć przed naturą

06.12.09, 14:55
coz mozna powiedziec - pan Fred Pearce to totalny glupek
    • henryk-sikora Zdążyć przed naturą 06.12.09, 15:12
      Droga Gazeto, jako wierny czytelnik od 1-go numeru, proszę abyście
      zreflektowali się i nie puszczali tak kompromitujących tekstów.
      Autor Fred Pearce proponuje nam nowy rodzaj szczęścia:
      Byłoby to znacznie łatwiejsze, gdybyśmy zmienili styl życia,
      stawiając na jakość mierzoną wskaźnikiem szczęścia, a nie konsumpcję
      mierzoną PKB.

      Już byli tacy i to niezbyt dawno, pod różnymi sztandarami, jeden pod
      swastyką, a drugi pod sierpem i młotem i chcieli dać ludzkości
      szczęscie, pierwszy oparte na ideologii wyłożonej w jego książce
      pt. "Main Kampf", a drugi na podłożu ideologicznym wypracowanym
      przez niejakiego Karola Marksa. Ale autor Fred Pearce jest łaskawy,
      nie che wysłać nas do jaskiń bo pisze dalej tak:
      Nie chodzi o to, byśmy odziali się we włosiennice. Rzeczywistym
      problemem jest to, czy mamy polityczną wolę zmiany.

      On chce "tylko" takich zmian i takich decyzji politycznych, aby
      każda idea fix nakreślona przez ekoterorystów znalazła ujście w
      decyzjach politycznych i wówczas będziemy wszyscy szczęśliwi. Droga
      Redakcjo GW, proszę o opamiętanie!!!! Są granice przyzwoitości i są
      granice dla publikowania odrębnych poglądów.
    • zdzislaw_dyrman_zasadniczo_1 [...] 06.12.09, 15:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • paw-el Re: Zdążyć przed naturą 06.12.09, 15:28
      lai21 a moze sie mylisz
      • uo.rety Re: Zdążyć przed naturą 09.12.09, 17:26
        Nie ! Nie myli się ! Kto jest w stanie napisać:

        "Zdarzały się okresy cieplejsze i małe zlodowacenia, ale były to drobne wahnięcia temperatur. Zawsze w miarę dokładnie wiedzieliśmy, kiedy przyjdą deszcze, jaka będzie temperatura latem i zimą, jaki będzie poziom rzek."

        ...ma po prostu nie po kolei w głowie.
    • tredve Zdążyć przed naturą 07.12.09, 05:56
      Autor ma rację, że elektrownie innego typu jak węglowe są mniej szkodliwe,
      emitują mniej zanieczyszczeń. Ciekawe, że nagle elektrownie atomowe, jeszcze
      20 lat temu postrzegane jako najbardziej nieekologiczne konstrukcje na
      świecie, nagle pasują do koncepcji ochrony świata.
      Autor jednak popełnia jeden ważny błąd. Najpierw straszy, że tak już kiedyś
      było. Fakt było, ale bez udziału człowieka: zmiany orbity, pływów prądów
      morskich etc.
      Potem pisze: tak być nie musi być mamy na to wpływ.
      Sorry, ale jaki mamy na to wpływ, skoro zanim człowiek rozpoczął budowę
      cywilizacji, zmiany klimatu były daleko bardziej drastyczne i nieodwracalne?
      Wygląda na to, że nawet po redukcji emisji co2 przez ludzkość i tak któregoś
      dnia nagle nadejdzie epoka lodowcowa i zakonserwuje wszystkie siłownie
      wiatrowe i jądrowe na kolejne 1000 lat. Może tylko znikniemy jako gatunek ze
      spokojniejszym sumieniem?
Pełna wersja