ibonawnak Podziemne państwo kobiet 10.12.09, 21:58 Landaverde pisze : „Ja nie mam żadnych statystyk”. Jeśli nie masz żadnych statystyk dotyczących ilości aborcji przypadających na jedną kobietę w Polsce to w czym widzisz problem ? Chyba nie jesteś na tyle naiwny żeby przypuszczać że tego typu statystyki będą rozgłaszane wszem i wobec. Ja się nawet domyślam że nie masz także statystyk dotyczących ilości kobiet maltretowanych albo tych które poniosły śmierć z ręki swojego partnera, ilości gwałtów na dziewczynkach, młodych czy bardziej dojrzałych kobietach itd., itp. Oskarżasz mnie o nieprawdziwość danych, więc jako oskarżony naturalnie nie ułatwię ci zadania. Nie sądzisz przecież że oskarżony sam się obarczy udowadnianiem swojej niewinności. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Podziemne państwo kobiet 11.12.09, 06:38 ibonawnak napisał: > Oskarżasz mnie o nieprawdziwość danych, więc jako oskarżony > naturalnie nieułatwię ci zadania. Nie sądzisz przecież że oskarżony > sam się obarczy udowadnianiem swojej niewinności. A co tu jeszcze udowadniać? Człowieku, czy ty naprawdę jesteś aż tak durny?! Uświadom sobie wreszcie, że nikt kto ma choć połowę mózgu w twoje kłamstwa nie uwierzy. Podawane przez ciebie liczby sa tak idiotycznie wysokie, że po prostu absurdalne. Jest zwyczajnie niemożliwe, żeby na każdą kobietę w Polsce statystycznie przypadały ponad dwie aborcje. Jeśli nadal tego nie rozumiesz, to radzę ci postaraj się o dożywotnią rentę z powodu upośledzenia umysłowego, bo sam na chleb nie zarobisz nawet zamiataniem. Odpowiedz Link Zgłoś
pioro111 Re: Podziemne państwo kobiet 11.12.09, 11:58 ibonawnak napisał: > Kto się uwziął na kobiety w Polsce ? W Holandii jest edukacja seksualna, > dostęp do środków antykoncepcyjnych, prawo do aborcji (bodajże do 24 miesiąca > !) i na jedną kobietę przypada 0,15 aborcji. W Polsce nie mamy ani edukacji, > ani antykoncepcji, ani legalnej aborcji i mamy 2,2 aborcji na kobietę. Jak > polski mężczyzna (obojętnie, w spodniach, w sukience, czy w jakimś innym > przebraniu) może na siebie spojrzeć w lustrze przy goleniu ? Jak on tę polską > kobietę uszczęśliwia ? Nie rozumiem tych kobiet !!! A gdzie odpowiedzialność za swoje czyny? Jak "złapią" ciążę to wyskrobać, a jak złapią AIDS albo wirusowe zapalenie wątroby lub inną chorobę weneryczną? To kretynki te od skrobanek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Podziemne państwo kobiet 11.12.09, 12:43 "W Polsce nie mamy ani edukacji, ani antykoncepcji, ani legalnej aborcji i mamy 2,2 aborcji na kobietę." Powiedzmy, że aborcji dokonuje - chyab szacunek zawyżony, ale niech będzie - połowa kobiet. Oznacza to, że przeciętna skrobiąca się kobieta robi to cztery-pięć razy w życiu. Co oznacza, że są też takie osoby, które robią ją 10-20 razy. Byłby to zastem jeden z najpopularniejszych zabiegów w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Podziemne państwo kobiet 11.12.09, 17:04 Z tą mensturacją to był taki żart dla rozluźnienia. Mam jeszcze jeden, równie dobry: "Dlaczego kobieta, która ma okres gotuje zupę w sześciu garnkach? Bo taaaaaaak!!!!!" (Oczywiście lepiej brzmi gdy się mówi). Natomiast ad rem - prosiłem was o zrozumienie stanowiska przeciwników aborcji, ale albo nie potraficie albo nie chcecie. No więc spróbuję maksymalnie łopatologicznie. To nie tak, że katolicyzm jest przeciwko aborcji, bo uważa kobiety za istoty poślednie. Bądź co bądź islam pod pewnymi warunkami aborcję dopuszcza (a tam status kobiety jest niższy). Po prostu KK w centrum zainteresowania stawia dziecko nienarodzone uznając je za istotę żywą, przyszłego człowieka. Konsekwencją powyższego jest uznanie aborcji za zabójstwo. Zgadzam się, że hierarchowie często wykazują się brakiem empatii wobec kobiet, ale radykalne feministki nie ułatwiają tego dialogu wręcz przeciwnie. Obcy mi jest zarówno fundamentalizm moherowy jak i fundamentalizm feministyczny (typu Środa, Dunin no i moi faworyci - Graff i Łysy Hiacynt). Natomiast w tej dyskusji jakoś bardziej rozumiem ten pierwszy, który jest przynajmniej spójny. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: Podziemne państwo kobiet 16.12.09, 17:58 piotr7777 napisał: > Natomiast ad rem - prosiłem was o zrozumienie stanowiska > przeciwników aborcji, ale albo nie potraficie albo nie chcecie. Nie, opowiadałeś po prostu głupie "żarty", co cię dyskwalifikuje jako rozmówcę. > To nie tak, że katolicyzm jest przeciwko aborcji, bo uważa kobiety za istoty poślednie. > Po prostu KK w centrum zainteresowania stawia dziecko nienarodzone uznając je za istotę żywą, przyszłego człowieka. Konsekwencją powyższego jest uznanie aborcji za zabójstwo. I postawienie żywego, "aktualnego" (nie "przyszłego") człowieka w pozycji podrzędnej. > radykalne feministki nie ułatwiają tego dialogu wręcz przeciwnie. W Polsce są radykalne feministki? Wow. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Podziemne państwo kobiet 16.12.09, 19:42 > Nie, opowiadałeś po prostu głupie "żarty", co cię dyskwalifikuje jako rozmówcę. Brak Ci poczucia humoru? Dla rozweselenia jeszcze jeden żart: Przyjechał do Polski student z Bangladeszu. Umieszczono go w akademiku dla ludzi z Trzeciego Świata. Postanowił znaleźć rodaka. Chodzi po pokojach i pyta "Bangladesz?" bez rezultatu. W końcu trafił do pokoju gdzie widzi Murzyna (pardon - Afrykańczyka). Pyta go "Bangladesz"? Zagadnięty otwiera okno, wyciąga rękę i mówi: "nie desz nie bangla". Dobre, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
ibonawnak Podziemne państwo kobiet 11.12.09, 20:04 Z mężczyznami wspaniale się dyskutuje ! Zauważyły to już chyba wszystkie kobiety na tym wątku. Urodzeni dywersanci ! Utalentowani poszukiwacze tematów zastępczych. Z jaką ulgą pisze A.Graff która : „Odmawia wchodzenia w debatę, którą toczyliśmy latami, na temat człowieczeństwa płodu”. Bo to też jest naturalnie typowo męski temat zastępczy. Oni uwielbiają dyskutować o płci aniołów. Tym razem strasznie przejęli się ilością aborcji na statystyczną głowę polskiej niewiasty ! Dobrze mówię, przejęli się „ilością aborcji”, bo losy „niewiasty” w tym "przejęciu się" gdzieś im się pogubiły. A przecież w kontekście aborcji mieliby naprawdę czym się przejąć : procent urodzeń przedwczesnych, albo urodzeń z wadą dziecka kształtuje się jak następuje : 10,1 – dla kobiet które nigdy nie przeprowadzały aborcji 14,4 – dla kobiet które dokonały jednej aborcji 16 - dla kobiet po 2 aborcjach 20,5 – dla kobiet po 3 aborcjach I jeszcze raz słuszne zdanie A. Graff : „Tam, gdzie aborcja jest legalna i bezpieczna, tych aborcji jest po prostu mniej.” Elementarne poczucie odpowiedzialności za zdrowie społeczeństwa polskiego nakazywałoby natychmiastowe umożliwienie kobiecie przeprowadzenia aborcji ze względów społecznych. P.S. landaverde pisze : « Podawane przez ciebie liczby sa tak idiotycznie wysokie, że po prostu absurdalne.” Ale na stronie Pontonu na którą tak uprzejmie zapraszasz mogłeś wyczytać że „… w Wielkiej Brytanii dramatycznie rośnie liczba wielokrotnych aborcji wśród nastolatek. W 2007 roku 5 tys. 897 dziewcząt poniżej 20 roku życia poddało się aborcji po raz drugi, trzeci, a nawet po raz czwarty w życiu.” Jasne że Polki to nie Angielki, ale jednak to się dzieje poniżej 20 roku życia ! Jeszcze jest trochę czasu żeby przebić wszystkie statystyki ! Odpowiedz Link Zgłoś
ibonawnak Podziemne państwo kobiet 11.12.09, 20:24 piotr7777 pisze : „Po prostu KK w centrum zainteresowania stawia dziecko nienarodzone uznając je za istotę żywą, przyszłego człowieka.” I to centralne zainteresowanie dzieckiem nienarodzonym stanowi największe kuriozum. Po narodzeniu dziecko przestaje interesować kk. Nie interesują kk ani warunki w jakich zostanie owym przyszłym człowiekiem i czy w ogóle zostanie tym człowiekiem (bo jeśli jest niechciane to ma wielkie szanse żeby raczej zostać bydlęciem). Jeśli mu się to uczłowieczenie nie uda to też nie stanowi to dla kk żadnego problemu, nie był wystarczająco odpowiedzialny, czyli czapa, kara śmierci. Chyba że uda mu się zaciągnąć na jakąś wojenkę i tam w chwale zostanie zabity, (sam też szczodrze zabijając), jako że jego życie jako już narodzonego ma już dla kk inną wartość. Odpowiedz Link Zgłoś
ibonawnak Podziemne państwo kobiet 14.12.09, 18:43 Doskonały wpis „magdolot“ z wczoraj (takich wpisów jest oczywiście więcej na tym wątku, ale ten jest bodajże ostatni). Brawo. Nie przegapcie. Osobiście czuję że zainspiruje mnie on do jakiegoś sążnistego wpisu. Jak to jest dokładnie z tym Bogiem ? A Chrystus w tym wszystkim ? Muszę to przemyśleć. Wiem, wiem, autorki filmu jak i feministki odmawiają wchodzenia w debatę na temat człowieczeństwa płodu, twierdząc że to nie ma nic do rzeczy. I bardzo słusznie. Jeśli aborcje były, są i będą, to żadne myślenie życzeniowe, ani żaden woluntaryzm, nic tu nie pomogą. Szacuje się że aborcje dokonywane bez odpowiednich zabezpieczeń higienicznych powodują 330 zgonów kobiet na 100.000 zabiegów i 16.500 okaleczeń narządów rodnych pociągających za sobą bezpłodność, podczas gdy aborcje w warunkach medycznych powodują 1 zgon na 100.000 zabiegów bez żadnych szkód fizycznych (dane te można porównać do 25 zgonów kobiet na 100.000 porodów). Feministki, nie dając się wciągąć w zbyteczne dyskusje o człowieczeństwie płodu (najczęściej jeszcze zarodka), mają przede wszystkim te liczby na uwadze (inaczej nie nazywałyby się feministkami). Jednakże odmowa dyskusji o życiu, o poczęciu, sprawia złudne wrażenie że wstecznicy są w stanie na ten temat dyskutować i przyjąć argumenty drugiej strony. Tak niestety nie jest. Gdyby tak było prawodawstwo dotyczące aborcji inaczej by wyglądało. Kto czuje się na siłach już teraz dać odpór w tym kierunku, niech się nie waha. Ja mam nadzieję że jutro będę gotowy. Odpowiedz Link Zgłoś
prowodyra Podziemne państwo kobiet 15.12.09, 09:47 Wielkie dzięki dla dziewczyn, które zrobiły ten film!!! Parę dni temu podejrzewałam, że jestem w ciąży - pierwsza reakcja to wściekłość i frustracja, że żyję w kraju, gdzie oficjalnie nie mogę przeprowadzić aborcji, a potem ulga niebotyczna, gdy znalazłam www.womenonweb.org. Na szczęście okazało się, że jest ok - nie jestem w ciąży, ale obiecałam sobie jedno - od teraz będę aktywnie działać na rzecz przywrócenia prawa do aborcji. Ten czas kiedy czekałam "na wyrok" to było koszmarne poczucie zniewolenia - gdzieś tam, poza mną ktoś zdecydował, że jak "wpadnę" to mam urodzić i kropka. Trzeba wreszcie położyć kres arogancji polityków i bezczelności kościoła - Polska to nie jest prywatne poletko do rozgrywek politycznych - będę walczyć, żeby ten kraj był normalny i dało się w nim godnie żyć. W pierwszym rzędzie oznacza to LEGALNĄ ABORCJĘ NA ŻĄDANIE. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: "pisarka" Agnieszka Graff 16.12.09, 19:50 Moja ulubiona para - miejscowa idiotka z tutejszym kretynem (to z wiersza Tuwima "Kartka z dziejów ludzkości") czyli A. Graff i P. Pacewicz opublikowali apel w sprwaie podpisów pod ustawą parytetową (oj, coś nie idzie z podpsiami, nie idzie). Jednak nie o treści (Skądinąd głupiej) ale o sympatycznej parze autorskiej określającej się jako "redaktor" i "pisarka". Pacewicz faktycznie w "GW" redaguje numery (więc można go nazwać redaktorem, choć w potocznym jezyku to synonim dziennikarza a on nim - podobnie jak np. Wildstein - już dawno nie jest), ale Graff (sprawdzilem na wikipedii) napisała dwie książki, podczas gdy taki np. Lepper pięc. Więc też zasługuje na miano pisarza. Twórczość tej pani to taki ideologiczna bazgranina za publiczne pieniądze. Ostatnio np. bada związki między antysemityzmem a homofobią. Ciekawe jak pogodzi to z faktem, że wielu Żydów ma uraz do homoseksualizmu a wśród gejów są antysemici. Odpowiedz Link Zgłoś
ibonawnak Podziemne państwo kobiet 16.12.09, 20:29 W przypadku aborcji wszystko jest bardzo skomplikowane. Z tego tytułu nie warto dodatkowo komplikować sprawy używaniem nieprzejrzystego języka (i bynajmniej nie chodzi tu o semantyczne sztuczki). Kiedy landaverde pisze : « Czy masz jakiekolwiek wątpliwości, że taka operacja jest zabójstwem człowieka? „ nie upraszcza nam sprawy. Tak samo piotr7777 pisząc o „podmiotowości płodu”. Proponuję dokonać takiej małej symulacji umysłowej : zostałeś poczęty, rodzice grzecznie przekazali ci komplet chromosomów, jesteś zupełnie nową istotą ludzką, jesteś człowiekiem. Na duszę będziesz musiał jeszcze trochę poczekać (chyba że kk w międzyczasie zrezygnował z koncepcji św. Tomasza i zafundował ci duszę od samego poczęcia), ale możesz już dumnie nazywać siebie podmiotem. I tak oto bogato wyposażony przychodzisz na świat. Zamieszanie w rodzinie powoduje że gubisz się w naturze. Trafiasz do lasu, wychowuje cię wilczyca (taki trochę z ciebie Romulus, albo Kaspar Hauser). Po kilkunastu latach odnajdujesz się. Nie mówisz, nie można nawiązać z tobą żadnej łączności. Trzeba cię wykastrować jak kociaka bo skaczesz na każdą kobietę pojawiającą się w zasięgu twojego wzroku. Pytanie : na co zdał ci się ten wspaniały komplet ludzkich chromosomów, do czego przydała ci się dusza, do czego posłużyła ci owa podmiotowość, skoro i tak człowiekiem w pełni tego słowa nie zostałeś ? Więc po co buńczucznie mówić o „podmiotowości płodu” ? Żeby określić tym co ? Mieć ludzkie chromosomy to bardzo dużo, ale zarazem bardzo mało, dlatego że człowieka, zanim stanie się prawdziwym człowiekiem, trzeba UCZŁOWIECZYĆ. A uczłowieczenie to przede wszystkim wola posiadania dziecka ze strony rodziców, to korzystny kontekst społeczny (w którym wszelkie „zagubienie się” jest wykluczone), to po prostu kultura. Zastanawiał się niejaki Steven Levitt dlaczego obniżył się tak drastycznie poziom przestępczości w Stanach w latach 90-tych. Jeśli wierzyć wnioskom wyciągniętym z jego pracy, umożliwienie aborcji w USA w 1973 roku miało w tym zjawisku niemały udział … . Odpowiedz Link Zgłoś
kkrolewna CZECHY!!!!!!!!!!!!!!! 25.01.10, 04:03 boze, czemu te kobiety nie pojada na aborcje do Czech??!! wszystko pod narkoza, mozna sobie spokojnie polezec w lozku w szpitalu a nie gdzies na lawce na przystanku, a cena nie przekracza 4000 CZK (bez wizyty u ginekologa) to przeciez nie tak daleko... czy jest jakis inny problem...? Odpowiedz Link Zgłoś