terleo
08.12.09, 07:28
"Błąd wizerunkowy" - dobre sobie; Czyli - nie treść lecz forma się
liczy. ON wie, co mówi, bo TO już praktykował.Błąd to błąd!; nie ma
prawdy wizerunkowej, Panie Palikot! Już lepiej żebyś, Człowieku, nic
nie mówił; pokazywać się możesz - patrzy się na Ciebie jak na ORYGINAŁA, ale w
tym jest "tajemnica cała". Wesołych Świąt, a reszta - w kąt.
PS.Jeszcze nie wiem, dlaczego Automat-Kępa mnie niepokoi; w jej "wygadaniu"
jest coś podejrzanego. Pani Pisłanko, co tam z prasowaniem, Pani ulubionym
zajęciem? Cała góra czeka! Lubię Panią w tym zajęciu - autentycznym,
rodzinnym, zdrowym; cała reszta to wielki teatr, coś fałszywego. Szczęść Boże!
Wesołych Świąt... i do następnej komisjiii, Komis-Dame.