genowef2.2 Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 10:30 Co oni straszą emerytów *politycy, chcąc naprawić uszczuplone kryzysem narodowe budżety, na oślep szukają pieniędzy. I znajdują je głównie w kieszeniach przyszłych emerytów.* niech szukają oszczędności w swoich kieszeniach bez dna ciągle im mało. Po co komu ta *ENIA EUROPEJSKA* ze swoją rozbudowaną biurokracją a każdy urzędas średniego szczebla pochłania emeryturę dla co najmniej 20 osób. I o czym my tu gadamy... Jak oni tak dalej będą kraść wypracowane przez lata nasze emerytury to my się o nie upomnimy i to nie w sądzie tylko w bezpośredniej konfrontacji, zobaczymy co oni wtedy zrobią.!!! Ta cała biurokracja jest sama dla siebie i zwykłemu obywatelowi tylko utrudnia spokojnie i godnie żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
men_53 Dzieci problemu nie załatwią ! To oczywiste. 10.12.09, 10:38 Dziś też, wg różnych szacunków w Polsce mogłoby pracować nawet kilka milionów Polaków więcej - byłyby większe składki na ZUS i problemu z emeryturami by nie było. Tyle, że Ci ludzie nie pracują, składek nie płacą. I wcale nie dlatego, że nie chcą. Wyemigrowali, bo pracy dla nich nie było. Wyemigrowali, bo ewentualne płace nie wystarczały na jakiekolwiek zycie, nie mówiąc już o zyciu godnym. Część nie pracuje, bo nie ma dla nich pracy, część pracować nie chce, część jest na wcześniejszych, lub wręcz bardzo wczesnych emeryturach lub rentach. Częściej wyłudzonych niż prawdziwych. Wychowanie tych ludzi, od narodzin do ukończenia nauki kosztowało nas majątek. Majatek, który został zmarnowany, bo Ci ludzie nie odpracowali włozonych w nich naszych pieniędzy. Co niby zmieni "baby boom". Znowu pójdą ogromne pieniadze na wychowanie i wykształcenie tych dzieci. Znowu te, które będą mądre wyjadą, by swojego miejsca na ziemi szukać poza granicami Polski. Zostaną mniej zaradni i "niebieskie ptaki" I ludzie, którzy tylko wyciągać będą ręce po jałmuznę. Po emeryturkę z KRUS lub mundurową, po rentę na bolący palec przyznaną przez przekupną komisję lekarską, po majątek państwowy w ramach "odzysku utraconych dóbr kościelnych". Polskę uratować mogą tylko głebokie reformy. Gospodarcze, ale i systemów ubezpieczeniowych. Ale na takie reformy nie zdecyduje się żaden rząd, nie pozwoli aparat urzędniczy. Nie ma żadnej realnej siły, która przeciwstawiłaby się interesom rolników, mundurowych, górników, kleru. Wydłuzanie wieku emerytalnego też nie pomoże skoro już dziś 50-latek nie może znaleźć nowej pracy - jest podobno za stary. Słowem - ciemność widzę, ciemność ... . Odpowiedz Link Zgłoś
robert_es Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 11:03 Ten film, został przygotowany przez protestantów. Jest przedstawieniem skali degradacji społeczeństwa europejskiego (niska liczba urodzin) i skali rozwoju społeczeństw wyznania muzułmańskiego. Jest to trend - jak słychać we filmie - nieodwracalny. Europa ma bardzo niski przyrost naturalny - w Polsce 1,26 tj. jeden i ćwierć dziecka na jedno małżeństwo. Żeby zaspokoić rozwój społeczeństwa na poziomie zero dwoje małżonków musiałoby mieś dwójkę potomstwa. Żeby społeczeństwo i gospodarka mogły się rozwijać przyrost powinien wynosić 2,3 , a taki przyrost nie jest osiągany w Europie ani Ameryce Północnej. Ktoś musi pracować, dlatego akceptowana jest emigracja a ponadto w krajach muzułmańskich robi się tłoczno i jest ubogo. Stąd też jak się przewiduje, już za ok. 19 lat we Francji będą prowadzone rządy przez ugrupowania muzułmańskie, bo będą stanowili tam dużą część społeczeństwa. Podobnie rzecz się ma w Niemczech, Holandii i Anglii gdzie przyrost naturalny jest łudząco dobry, bo wynosi ok. 1,7-1,9 ale tylko dzięki emigrantom z krajów muzułmańskich. Później przyjdzie czas na Hiszpanię gdzie przyrost wynosi 1,1. Kościół katolicki już ogłosił, że liczba chrześcijan na świecie została prześcignięta przez islam. Oczywiście nie chodzi o wyścigi, ale skala degradacji i obecny tręd jest nie do zatrzymania. Europejczycy przez rozwój techniki a może przede wszystkim wygodę i zaspokojenie siebie samego, rodzą coraz mniej dzieci. W Islamie natomiast stopa życiowa nie jest zbyt wysoka, ale społeczeństwo liczebnie się rozwija. I być może nie byłoby to nic niepokojącego gdyby nie fakt, iż kultura muzułmańska jest zupełnie inna od europejskiej, która to może się nieco rozwija, ale reprezentować ją będą niedługo tylko emeryci. video.google.pl/videosearch?hl=pl&source=hp&q=muslim&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wv Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 11:34 Póki co nigdy w historii piramida wiekowa społeczeństwa nie miała takiego kształtu jak dziś (dzwon zamiast trójkąta) stąd wszystko co się na ten temat pisze to czysta gdybanie. Dość powiedzieć, że Europa nie wykorzystuje żadnych rezerw produktywności i robi wszystko, aby płacić za nie robienie niczego (patrz wczesne emerytury). To nie jest problem demograficzny, ale kulturowo-organizacyjny. A czy chrześcijaństwo utrzyma się w Europie jest mi najzupełniej obojętne. Interesuje mnie tylko to czy znajdzie się siła zdolna do powstrzymania Chin i jest mi to obojętne czy na sztandarach będzie miała krzyż czy półksiężyc. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo303 Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 13:10 dlatego pierwsze co powinno sie zdarzyć to poważne ulgi podatkowe za posiadanie dzieci, nie śmiechu warte giertychowe becikowe... Odpowiedz Link Zgłoś
kebir Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 11:42 Brakuje mi w tym tekście słowa "KRUS". Złodzieje zwani rolnikami nie tylko leczą się na nasz koszt, ale to, co uskładają na swoją emeryturę, przejedzą w trzy lata, a następnie pasożytują na uczciwie pracujacych Polakach. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 15:28 kebir napisał: > Brakuje mi w tym tekście słowa "KRUS". Złodzieje zwani rolnikami nie Dodaj do tego kolenych pasożytów z ich przywilejami: kolejarzy,duchownych,wojskowych,prokuratorów i sędziów,górników... Odpowiedz Link Zgłoś
0skar Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 11:47 Wielkie zdziwienie? A Mikke trąbi o tym już ponad 20 lat. Bo przecież nie ma piramidy finansowej, która mogłaby wiecznie trwać. Perpetum mobile niestety nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
aktyntasza Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 11:56 1. Likwidacja KRUS i OFE reforma systemu ubezpieczeniowego społecznych. 2. Równy Wiek emerytalny kobiet i mężczyzn wszystkich grup zawodowych od 65 lat. 3. Odebranie przywilejów rent i emerytur dla UBeków, SB, WRON, PZPRowców i agentom WSI. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 15:31 aktyntasza napisał: > 3. Odebranie przywilejów rent i emerytur dla UBeków, SB, WRON, > PZPRowców i agentom WSI. i danie Głodziowi i głodziopodobnym Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4322 Pytanie 3: Jakie uposażenie i przywileje otrzymał kapelan Wojska Polskiego gen. Sławoj Głódź? Biskup Polowy ks. bp gen. dyw. Leszek Sławoj Głódź pełnił zawodową służbę wojskową do dnia 2.10.2004 r. W ostatnim okresie pełnienia czynnej służby wojskowej — od dnia 1.7.2004 r. do dnia zwolnienia z zawodowej służby wojskowej — wymieniony oficer otrzymywał uposażenie miesięczne w wysokości 9.271,18 zł. Z tytułu zwolnienia z zawodowej służby wojskowej gen. dyw. Lechowi Sławojowi Głódziowi wypłacono — na zasadach dotyczących ogółu żołnierzy zawodowych — odprawę w wysokości 360% kwoty ostatnio należnego uposażenia, dodatkowe uposażenie roczne (za 10 miesięcy służby wojskowej w 2004 r.) oraz gratyfikację urlopową i ekwiwalent za niewykorzystany przejazd w roku zwolnienia. W związku z dokonanym zwolnieniem z zawodowej służby wojskowej gen. dyw. Leszek Sławoj Głódź skorzystał również z przysługującego mu prawa do jednorazowego pobrania uposażenia należnego co miesiąc przez okres roku po zwolnieniu z zawodowej służby wojskowej, zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 17.12.1974 r. o uposażeniu żołnierzy niezawodowych (t.j.: Dz. U. z 2002 r. Nr 76, poz. 693 z późn. zm.), w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.6.2004 r. Gen. dyw. Leszek Sławoj Głódź nabył również uprawnienia do emerytury wojskowej w wysokości 74,72% kwoty ostatnio należnego uposażenia. Realizacja wypłaty tego świadczenia zawieszono jednak w związku z jednorazowym pobraniem należności, o której mowa w art. 18 ust. 1 ustawy o uposażeniu żołnierzy niezawodowych — na okres do dnia 30.11.2005 r. Odpowiedz Link Zgłoś
parkiecik Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 12:01 Problem ten porusza opublikowana kilka miesięcy temu publikacja GUS-u na temat prognozy ludności do 2035 roku. Ciekawa, choć przygnębiająca lektura. Najważniejsze wnioski podsumowałem na blogu: parkiecik.blogspot.com/2009/05/prognoza-ludnosci-polski-na-lata-2008.html Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 12:43 W skrócie twoje wypociny można podsumować krótkim stwierdzeniem: debil. Gdybyś przeczytał raport w miarę dokładnie w oczy rzuciłoby się powtarzane do znudzenia "rząd powinien, państwo powinno, należy starać się by...". Sorry kolego, ale powinieneś wiedzieć, że państwo polskie i jego rząd robią absolutnie wszystko w kierunku całkowitego leseferyzmu tj. nie podejmuje żadnych skoordynowanych działań w konkretnym kierunku. Wszystko co robi jest wymuszone potrzebami chwili i nadchodzących wyborów. Tak więc konkluzje wzywające rząd do działań panie autorki raportu mogą sobie wsadzić pod chwost. A co do emigrantów, to nie wiem na jakiej podstawie uważasz że Polska może być dla nich krajem atrakcyjnym dla emigracji. Przecież emigranci umieją liczyć i jeśli mają do wyboru emigrację do bogatej Europy Zachodnie czy do biednej Polski wybór jest oczywisty. A ściąganie do Polski rzekomych potomków, rzekomych Polaków to prosta droga na sprowadzenie sobie do kraju wrogiej mu mniejszości rosyjskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jeg_vil_ha_loff To proste. 10.12.09, 12:01 Jeśli nie będzie komu pracować na emerytury, to znaczy, że nie będzie bezrobocia. Zatem pieniądze, które w tej chwili idą na wyplatę zasilków, programy aktywizacyjne, funkcjonowanie urzędów pracy itp przeznaczymy na wyplatę emerytów. I problem z glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kebir Re: To proste. 10.12.09, 12:30 Dokładnie. Jeśli naprodukujemy teraz nawet po 10 dzieci na głowę, to za 20-30 lat nie tylko nie zapewnią nam one emerytur, ale będą konkurować z emerytami o socjal jako bezrobotni. Problem polega na tym, że tzw. bismarckowski system emerytalny miał sens w epoce rozwoju tradycyjnego przemysłu, zwłaszcza po II wojnie światowej. Przemysł potrzebował coraz większej liczby pracowników, więc kolejne, coraz liczniejsze pokolenia mogły bez problemu zapracować i na siebie, i na emerytury rodziców czy dziadków. Teraz to się skończyło, produkcję przeniesiono do Chin, więc ograniczenie przyrostu naturalnego jest jak najbardziej racjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
paolo74 System solidarności pokoleń działa dobrze jeśli... 10.12.09, 16:37 1. Przyrost naturalny musi trzymać proporcję ze średnią długością życia, a jeszcze lepiej gdy jest wyższy. 2. Zamożność społeczeństwa wzrasta z pokolenia na pokolenie, lub przynajmniej utrzymuje się na tym samym poziomie. Musi być utrzymana właściwa proporcja między 3 wskaźnikami zamożność obywateli, przyrost naturalny i średnia długość życia. No i nie kraść z tego systemu to podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: System solidarności pokoleń działa dobrze jeś 10.12.09, 16:48 Ad 1) Niekoniecznie. Jeśli założymy że emeryt ma dostawać porównywalną kasę teraz i za 30 lat to można przypuszczać, że bogatsze społeczeństwo będzie mogło łatwiej ich zaspokoić. A do tego nie będzie potrzeba więcej ludzi. Ad 2) I tak i nie. To co piszesz dotyczy pracujących, ale nie musi dotyczyć emerytów. Ad 3) W Polsce zdecydowanie przestrzelono z zamożnością obywateli, w szczególności emerytów uprzywilejowanych. Na jaki ch... są im potrzebne aż taki wysokie emerytury? Nawet Wałęsa ma oficjalnie 3000 PLN. Byle generał czy sędzia kosi znacznie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: To proste. 10.12.09, 20:48 kebir napisał: > Problem polega na tym, że tzw. bismarckowski ... ... nie powstał po to żeby wypłacać emerytury, tylko, żeby doić ludzi, (by mięc pieniądze na prowadzenie wojen) wystarczy porównać średnią długość życia i wiek emerytalny w tamtym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Czyżby wspaniały pan Buzek nas okłamał? 10.12.09, 12:10 Życie staruszka miało być takie wesołe! Dzięki genialnym czterem reformom i OFE pobierającym tylko 7% opłaty rocznej za zarządzanie wszyscy Polacy mieli być na starość bogaci! I dlatego pan premier Buzek dostał najwięcej głosów w wyborach do parlamentu UE! Odpowiedz Link Zgłoś
imw "Europie grozi załamanie systemów emerytalnych..." 10.12.09, 12:30 tu chodzi nie tylko o Polskę, a co do Buzka to masz rację, okłamał nas :( Odpowiedz Link Zgłoś
gregy22 Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 12:32 Wg mnie to są artykuły na zamówienie. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 12:46 Masz absolutną rację. Chodzi o zachęcenie do oszczędzania w III filarze który bez ofiar zdechnie. Z resztą już dziś 90% umów IKE jest de facto ubezpieczeniami na życie, a taka forma "ubezpieczenia" nie ma nic wspólnego z inwestowaniem w celu powiększania kapitału emerytalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
paolo74 W Polsce demografia nie ma nic do rzeczy 10.12.09, 12:46 Polskie społeczeństwo zestarzeje się z powodu emgigracji młodych ludzi, którzy w neoliberalnym syfie nad Wisłą nie mają perspektyw. A co do systemu emerytalnego to pieprzenie o KRUS, czy emeryturach mundurowych jest typowym dla dzisiejszych czasów wybiegiem propagandowym, po pierwsze najlepiej poszczuć ludzi jednych na drugich, po drugie gdy będzie kłótnia o przywileje emerytalne nie będzie rozmowy na temat reformy Buzka, w szczególności przymusu uczestnictwa w OFE i ich działalności. Gdy będzie się mówić o "pałacach ZUS", nikt nie będzie zadawał pytań, dlaczego to ZUS ma ewidencjonować, windykować i dostarczać składki dla prywatnych firm, które czy zarabiają, czy tracą kasują 7% prowizji od grubych miliardów. Nikt nie zapyta też o prawdziwe pałace prezesów i najbliższych przydupasów prezesa OFE. Nia zapyta ilu polityków dostało ciepłe stołki w radach nadzorczych, w innych spółkach powiązanych z OFE, ile zarobiły media na reklamach OFE. Problemy z systemem emerytalnym w Polsce nie są wbrew powtarzanemu kłamstwu ani spadkiem po PRL, ani efektem demografii, ani skutkiem przywilejów branżowych, czy też powstają za przyczyną KRUS. Tak bardzo wypomina się 15 mld. dotacji do KRUS, a nikt jakoś nie wspomina o 60 mld dotacji do ZUS, a w zasadzie do OFE do prywatnych kieszeni, bo przecież dziura w ZUS bierze się m.in. z powodu przekazywanie 40% składki do OFE. W latach 1990-1991 ci sami ludzie, którzy rządzą teraz skierowali sami 2 mln. ludzi na wcześniejsze emerytury. Zrobili to z przyczyn społeczno-politycznych, dzięki temu efektem I-go planu Balcerowicza bezrobocie skoczyło "tylko" do 3 mln ludzi, a nie do 5-ciu. Państwo powinno spłacić ZUS-owi ubytek 2 mln. płatników i wrzucenie 2 mln. świadczeniobiorców. W latach 1990-1994 górnictwo i PKP zadłużyły sie w ZUS na dziesiątki miliardów dzisiejszych złotych. Z przyczyn politycznych państwo nie pozwoliło ZUS-owi windykować tych pieniędzy, a emerytury są płacone. Co więcej podczas prywatyzacji czyt. rozkradania majątku nieprodukcyjnego kopalnii, czy sprzedaży np. gruntów PKP ZUS nie otrzymał ani grosza, a to ZUS powinien być pierwszy w kolejce, co więcej powinien po prostu przejąć ten majątek i sprzedawać go sam. To samo dotyczy KRUS i Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, własności rolnej prawie nie ma, ale Agencja ma się świetnie, przypomnę, że warunkiem otrzymania emerytury z KRUS, było obok płacenia niskiej składki zapisanie ziemi państwu. Rząd PiS obniżył, a PO utrzymała obniżkę składki rentowej. Rząd to może obniżać podatki jeśli ma nadmiar środków w budżecie, ale obniżenie składki rentowej to było rozdawnictwo nie swoich pieniędzy. Teraz gdy rząd musi załatać tę dziurę w FUS, to ministrowie i wynajęci kłamcy w neoliberalnych mediach kłamią o niewydolności ZUS i FUS. Tymczasem o obniżce prowizji dla OFE tylko się mówi, a ostatnio to nawet się nie mówi. Łatwiej zmusić ludzi do pracy na szmacie do 80 lat. Składki ZUS pobierane są w sposób haniebnie niesprawiedliwy. Dramatycznie zawyżają koszty pracy i to tej najniżej opłacanej, bowiem do pewnej wysokości składka ma charakter pogłówny, przy zarobkach od 1 do 2.5 średniej krajowej progresywny, a powyżej degresywny. Składka za bezrobotnego którą państwo płaci ZUS-owi powinna wynosić tyle samo co najniższa składka a nie jak obecnie 30% tej kwoty. Może wtedy państwo zaczęłoby rzeczywiście przeciwdziałać bezrobociu, zamiast sprzyjać jego zwiększaniu jak obecnie. Dopóki w tych sprawach nie zapadną rozstrzygnięcia, wszelkie próby tzw. "reform" w ubezpieczeniach społecznych należy traktować jako kolejną próbę okradania nas przez złodziei z korporacji ubezpieczeniowych i siedzących w ich kieszeni bandytów w garniturach zwanych politykami. Odpowiedz Link Zgłoś
zochazb Re: W Polsce demografia nie ma nic do rzeczy 10.12.09, 13:07 paolo74 napisał: > nikt jakoś nie wspomina o 60 mld dotacji do ZUS, > a w zasadzie do OFE do prywatnych kieszeni, > bo przecież dziura w ZUS bierze się m.in. z powodu > przekazywanie 40% składki do OFE. Ot powiedział co wiedział... JAKA DOTACJA ?? To są składki konkretnych ludzi a nie jakieś dotacje. Te składki mogły trafiać do ZUS albo do OFE Jeżeli ludzie z jakiegoś powodu wybrali OFE to nic ZUS-owi do tych pieniędzy. Musi je oddać bo NIE MA DO NICH PRAWA !! A na potrzeby osób nie umiejących czytać ze zrozumieniem: Dziura w ZUS-ie bierze się stąd, że ZUS nie może już płacić swoich zobowiązań naszymi pieniędzmi. Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
paolo74 No tak, ale dzięki reformie przybyło zobowiązań 10.12.09, 16:45 Chodzi mi o to, że pieniądze dla ZUS z budżetu nazywa się dotacjami i przy okazji opowiada bajki o niewydolnym systemie i szuka pretekstu by okraść ludzi. Jakoś nikt nie mówił o systemie emerytalnym gdy Balcerowicz przez dwa lata zrobił 2 mln nowych emerytów. Tak samo OFE, pomijam już cały bandytyzm związany z przymusowym haraczem dla prywatnych firm, ale dla ZUS-u to żaden interes zbierać, ewidencjonować, windykować nie swoje pieniądze i odpowiadać w dodatku za terminowość ich dostarczania własnymi (czyli naszymi pieniędzmi). Reforma Buzka polega na tym, że kwotę przelewaną do OFE uzyskano częściowo z podwyższenia składki (przed reformą było 48%), a resztę z długu jaki ZUS ma od początku reformy w 1999 roku. To tak samo jak ze służbą zdrowia, dać z NFZ o połowę za małe pieniądze i potem kłamać, że szpitale są źle zarządzanie bo sie zadłużają. A wszystko z zamiarem położenia złodziejskich łap na majątku zbudowanym za nasze pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
wilq9 Re: W Polsce demografia nie ma nic do rzeczy 10.12.09, 17:26 No i po co mu tłumaczysz ? Nie widzisz że to rolnik? Nie potrafi ukryć swojego interesu i braku obiektywizmu w dyskusji o KRUS. Poza tym, jak każdy socjalista, jest idiotą. Odpowiedz Link Zgłoś
wilq9 Re: W Polsce demografia nie ma nic do rzeczy 10.12.09, 17:27 Oczywuiście mówiłem o Paolo... Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryga Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 13:06 Współtwórca reformy a obecnie dyrektor w Banku Światowym... taaak, wszystko jasne. Będę pracował do 75 roku zycia a odłożone pieniądze po śmierci i tak przejmie OFe. Ciekawe, jak długo będa wypłacać emeryturę? 2-3 lata? Odpowiedz Link Zgłoś
zmichalg1 Bez przesady... 10.12.09, 13:33 Proszę zwrócić uwagę, że artykuł koncentruje się na problemach w dawnym bloku komunistycznym. To, co nam najbardziej teraz zagraża, to wypłacanie emerytur po socjalizmie. Tak się składa, że obecni emeryci to w całości pozostałości po komunie i socjalu czyli systemie, który istniał, ale nic poza tym tzn. nie produkował, a jeśli produkował, to nieefektywnie, więc nie miał jak odkładać na starość. Przecież w każdym z państw dawnego bloku wschodniego istniał np. gigantyczny aparat wojskowo-bezpieczniacki, którego pracownicy nie mieli jak pracować na swoją emeryturę, więc i zobowiązania państwa rosły. A teraz przyszło do ich realizacji. To się jednak zmienia, bo wszystko idzie w lepszym kierunku. Gospodarki działają znacznie lepiej i wydajniej, na budżetowym garnuszku nie ma już tak rozbuchanej bezpieki. Pytanie tylko, czy całość systemu do tego czasu dotrwa. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Bez przesady... 10.12.09, 15:01 [b]Ale pierdzielisz.System komunistyczny niczego po sobie nie pozostawił, to skąd te uwłaszczenia, skąd te afery, skąd te majątki wzięli nowobogaccy.Wszysto ,łącznie z bankami wyprzedano,więc było co sprzedawać.A za chwilę zobaczysz ile ty sobie odłożysz na swoją emeryturę, które przy obecnej efektywności może będzię jakimś skromnym ułamkiem pensji, już chyba czytałeś o nowych benificjentach tego "wspaniałego" systemu.] Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Bez przesady... 10.12.09, 15:59 Dobre, dobre. Kurna, ludzie maja poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda65 Re: Bez przesady... 10.12.09, 16:18 Musisz być chyba bardzo, bardzo młody, albo nie masz pojęcia o najnowszej historii, jeśli nie widzisz żadnej różnicy między Polską z roku 1945 a np. 1965 (akurat 20 lat - jak teraz). Nikt nie twierdzi, że centralne planowanie było dobre; owszem, system się wypalił, ale zbyt łatwo młodzi twierdzą, że ich dziadkowie nic nie robili. Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: Bez przesady... 10.12.09, 16:32 zmichalg1 napisał: > Proszę zwrócić uwagę, że artykuł koncentruje się na problemach w dawnym bloku > komunistycznym. > To, co nam najbardziej teraz zagraża, to wypłacanie emerytur po socjalizmie. > Tak się składa, że obecni emeryci to w całości pozostałości po komunie i > socjalu czyli systemie, który istniał, ale nic poza tym tzn. nie produkował, a > jeśli produkował, to nieefektywnie, więc nie miał jak odkładać na starość. > Przecież w każdym z państw dawnego bloku wschodniego istniał np. gigantyczny > aparat wojskowo-bezpieczniacki, którego pracownicy nie mieli jak pracować na > swoją emeryturę, więc i zobowiązania państwa rosły. > A teraz przyszło do ich realizacji. > To się jednak zmienia, bo wszystko idzie w lepszym kierunku. Gospodarki > działają znacznie lepiej i wydajniej, na budżetowym garnuszku nie ma już tak > rozbuchanej bezpieki. > Pytanie tylko, czy całość systemu do tego czasu dotrwa. Jak widać z tego wpisu ty musisz pochodzić z tego "ciemnego ludu" którym manipulują politycy o styropianowych korzeniach.Może i na garnuszku państwa jest mniej bezpieki jak to nazywasz , ale zauważ że z normalnego kraju staliśmy się Krajem Rad.Te wszystkie rady kosztują nas może wiecej niż ta dawna bezpieka bo pensyjki(diety by nie płacić podatku) są niemałe.I ta brzydka nieefektywna komuna zostawiła ogromny majątek , który solidaruchy roztrwoniły i rozkradły. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 13:54 Tusk zadłuża Polskę na POtęgę, a wyborcy się cieszą. Tuskowi w ZUSie brakuje 5 000 000 000 złotych i siup POżyczka! Fundusz Rezerwy Demograficznej? A na co komu...dziura budżetowa jest to trzeba wszystko rozpie..rniczyć. Na drogi 31 000 000 000 (31 mld zł) POżyczek, a kto będzie to spłacał? Kto będzie łożył na nasze emerytury? Będziemy pracować w Obozach im. Donalda Tuska do 75 roku życia? A może do póki nie padniemy? Kiedy Klich wprowadzi wojska na ulice naszych miast? Odpowiedz Link Zgłoś
aktyntasza Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 14:21 A czy sędziowie i prokuratorzy płacą ZUS ? ... NIE ! ... Dlaczego ??? Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 15:28 Ponieważ w Polsce tradycyjnie aparat terroru jest utrzymywany na koszt innych pracujących. Wsio rawno czy to w formie podatków czy włączenia pasożytów do ZUS. Z resztą z drugiej strony trudno się dziwić, bez takich przywilejów nikt uczciwy nie chciałby służyć temu państwu. Odpowiedz Link Zgłoś
si-si2 Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 16:51 aktyntasza napisał: > A czy sędziowie i prokuratorzy płacą ZUS ? ... NIE ! ... Dlaczego ??? Bo oni nie otrzymują emerytur. Oni DOŻYWOTNIO, nic a nic nie robiąc, pobierają bardzo wysokie pensje. I to się nazywa : nie sędzia emeryt, ale "sędzia w stanie spoczynku" czy tak jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 17:16 I kto to ruszy, kto to zmieni, jak we władzacxh tylu prawników lobujących za własną kieszenią. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Chyba nie jest tak żle skoro państwo jest 10.12.09, 14:48 tak hojne: Jakie uposażenie i przywileje otrzymał kapelan Wojska Polskiego gen. Sławoj Głódź? Biskup Polowy ks. bp gen. dyw. Leszek Sławoj Głódź pełnił zawodową służbę wojskową do dnia 2.10.2004 r. W ostatnim okresie pełnienia czynnej służby wojskowej — od dnia 1.7.2004 r. do dnia zwolnienia z zawodowej służby wojskowej — wymieniony oficer otrzymywał uposażenie miesięczne w wysokości 9.271,18 zł. Z tytułu zwolnienia z zawodowej służby wojskowej gen. dyw. Lechowi Sławojowi Głódziowi wypłacono — na zasadach dotyczących ogółu żołnierzy zawodowych — odprawę w wysokości 360% kwoty ostatnio należnego uposażenia, dodatkowe uposażenie roczne (za 10 miesięcy służby wojskowej w 2004 r.) oraz gratyfikację urlopową i ekwiwalent za niewykorzystany przejazd w roku zwolnienia. W związku z dokonanym zwolnieniem z zawodowej służby wojskowej gen. dyw. Leszek Sławoj Głódź skorzystał również z przysługującego mu prawa do jednorazowego pobrania uposażenia należnego co miesiąc przez okres roku po zwolnieniu z zawodowej służby wojskowej, zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 17.12.1974 r. o uposażeniu żołnierzy niezawodowych (t.j.: Dz. U. z 2002 r. Nr 76, poz. 693 z późn. zm.), w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.6.2004 r. Gen. dyw. Leszek Sławoj Głódź nabył również uprawnienia do emerytury wojskowej w wysokości 74,72% kwoty ostatnio należnego uposażenia. Realizacja wypłaty tego świadczenia zawieszono jednak w związku z jednorazowym pobraniem należności, o której mowa w art. 18 ust. 1 ustawy o uposażeniu żołnierzy niezawodowych — na okres do dnia 30.11.2005 r. I co wy na to emeryci i przyszli emeryci? Emerytury SB, to mały psikus przy emeryturach duchownych. Odpowiedz Link Zgłoś
stek22 Re: emerytalne tsunami jak ma .... 10.12.09, 15:02 przyjść to niech przyjdzie szybko. Tak jest najlepiej. A ja uważam, że z roku na rok będzie w Polsce coraz gorzej/ciekawiej i skończy się wariantem argentyńskim o ile wcześniej tych wybrańców narodu nie wywieziemy taczkami. Zresztą jacy to wybrańcy - wybrańcami by byli gdybym miał wpływ na ich wybór poprzez okręgi jednomandatowe a nie głosował tylko na kolejną na liście ustalanej przez lidera partii. Ale wy wszyscy m. in. na tym forum pojęczycie, pojęczycie, ale jak polityk wyjdzie na mównicę to przytakniecie mu albo poprze obrażanie się na zasadzie nie będę głosował albo na zasadzie zagłosuję bo to znajomy. I tak to sami ten cyrk ciągniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: emerytalne tsunami jak ma .... 10.12.09, 15:31 Okręgi jednomandatowe to prosta droga do wybrania stada drobnych watażków, którzy awans do W-wy wykorzystają wyłącznie dla swoich korzyści. Ich odpowiedzialność będzie iluzoryczna, gdyż w razie problemów nie spotkają się z żadnymi represja typu wywalenie z klubu poselskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: emerytalne tsunami jak ma .... 10.12.09, 16:38 makova_panenka napisała: > Okręgi jednomandatowe to prosta droga do wybrania stada drobnych watażków, > którzy awans do W-wy wykorzystają wyłącznie dla swoich korzyści. Ich > odpowiedzialność będzie iluzoryczna, gdyż w razie problemów nie spotkają się z > żadnymi represja typu wywalenie z klubu poselskiego. "ciemny lud" kupi każdą głupotę , nawet to że okręgi jednomandatowe uratują kraj przed bankructwem. Niestety demokracja to taki ustruj że w razie krachu nie ma odpowiedzialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: emerytalne tsunami jak ma .... 10.12.09, 16:50 Okręgi jednomandatowe są dobre do rozbijania struktur partyjniackich, ale problemem jest deficyt mądrych rozwiązań w każdej postaci i partyjnej i indywidualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
paolo74 Zainteresuj się tematem, nie powtarzaj bzdur 11.12.09, 00:33 Nie ma bardziej partyjniackiego systemu, niż wybory w okręgach jednomandatowych. Ten system sprawdzał się w okresie gdy politycy rozmawiali z wyborcami bezpośrednio a nie przez ogólnokrajowe media. Jednomandatowy okręg można było objechać konno w ciągu weekendu. Dzisiaj okręgi jednomandatowe są zaprzeczeniem demokracji, poza tym jednomandatowe wybory też są dwojakiego rodzaju, zależy czy do zdobycia mandatu wystarczy zdobyć najwięcej głosów w okręgu wyborczym, czy trzeba zdobyć 50% + 1 głos. Ten drugi wariant jest trochę lepszy bo zamiast do systemu dwupartyjnego tworzy system dwublokowy, ale oznacza wybory w dwóch turach. Przy okręgach jednomandatowych wybory odbywają się na 1/3 obszaru kraju. Zamiast miejsc na listach partie rozdają, lub sprzedają nominacje kandydatom, a o szansach decyduje nie miejsce na liście, a okręg w którym zostanie zgłoszony kandydat. Tak więc nie ma mowy o związku posła z obszarem z którego został wybrany i z wyborcami. Także nie musi on przejmować się swoimi zobowiązaniami wobec wyborców, pod warunkiem, że będzie dobrym przydupasem przewodniczącego swojej partii, za zasługi dla partii zostanie umieszczony w okręgu bezpiecznym, na drugim końcu Polski gdzie o nim nikt nie słyszał. Dodatkowo w tak wybieranym parlamencie trafi się jeszcze paru celebrytów, artystów, sportowców, ktoś z Big Brothera i tyle. Poza tym system dwupartyjny ciągnie obie partie w stronę centrum, do tego stopnia, że zanikają między nimi różnice w zasadniczych sprawach, a poziom korupcji, klientylizmu politycznego i negatywna selekcja są takie same jak w systemie monopartyjnym. Wystarczy zmienić trochę obecną ordynację, po pierwsze skasować dotacje budżetowe dla partii, i zakazać im wykupywania czasu w telewizji, natomiast partie, które zbiorą wymaganą liczbę podpisów i zarejestrują listy we wszystkich okręgach powinny mieć w czasie kampanii jednakową pulę darmowego czasu w TVP i nic poza tym. Oprócz tego należałoby zlikwidować Senat, a jego uprawnienia przekazać prezydentowi. W czasie gdy parlamentarna kontrola nad rządem stała się fikcją, prezydent jest gwarantem, że koalicja na którą głosowało realnie 25% społeczeństwa (50% głosów 50% frekwencji) nie przepchnie większością rządową rozwiązań, które będą oddziaływały na lata. Dlatego choć jestem za systemem parlamentarnym i w zakresie uprawnień wykonawczych rozdzieliłbym uprawnienia prezydenta i rządu na rzecz rządu, to uprawnienia ustawodawcze prezydenta bym wzmocnił w porównaniu do obecnego stanu. Prezydent powinien przejąć uprawnienia senackie i już na etapie tworzenia ustawy przez Sejm wnosić do niej poprawki (odrzucane tak jak obecnie większością 50% + 1 głosów), ponieważ prezydent nie może zakwestionować części ustawy, powinien mieć możliwość odesłania jej do Sejmu z poprawkami od których uzależni jej podpisanie lub weto. Oprócz weta politycznego odrzucanego 3/5 głosów i weta konstytucyjnego, prezydent powinien mieć jeszcze weto zawieszające (nasz polski patent z Księstwa Warszawskiego), weto zawieszające Sejm odrzuca większością 50%+1 głos, ale w następnej kadencji. Poza tym Sejm powinien być co dwa lata odnawiany w połowie, a w przypadku rozwiążania Sejmu, nie powinno być przyspieszonych wyborów tylko do czasu kalendarzowych wyborów (co dwa lata) prezydent nadzoruje rząd, wydaje dekrety z mocą ustaw ale tylko takich które wymagają uchwalenia każdego roku jak absolutorium dla rząu, NBP, KRRiT, uchwalenie budżetu itd... No i przede wszystkim instytucja referendum, powinno być stosowane częściej, przy każdej zmianie konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Zainteresuj się tematem, nie powtarzaj bzdur 11.12.09, 07:56 paolo74 napisał: > Nie ma bardziej partyjniackiego systemu, niż wybory w okręgach jednomandatowych (...) a ...obecny? mamy setki posłów i większość nic nie znaczy. Bo jest "dyscyplina partyjna". W Polsce nie ma demokracji. Jest jakiś potworek. Partie uchwaliły prawo hermetyzujące scenę polityczną. Mimo, że przewinęło się wiele nazw i zgrupowań, to są ciągle te same kreatury! Co wybory ludzie idą głosować przeciw kolejnej ekipie złodziei ...na poprzednią. Bo już zadbano o brak wyboru. Polacy się w tym połapali i przestają chodzić na wybory. Nie można tej farsy legitymizować współudziałem. A potrwa to tak długo, jak długo najpowszechniejszą cechą rodaka będzie głupota. Cała reszta to tylko jej wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
newyorkopen Re: emerytalne tsunami jak ma .... 10.12.09, 17:33 ustrój, ustrój x 100, a potem się mądrzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wilq9 Re: emerytalne tsunami jak ma .... 10.12.09, 17:38 I jak taki watażka przegnie to za czery lata nikt go nie wybierze. A tymczasem mamy taki system, że do parlamentu wchodza cały czas ci sami ludzie, którcyh wyborcy w systemie jednomoamndatowym juz dawno odesłaliby na zieloną trawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
stek22 Re: emerytalne tsunami jak ma .... 10.12.09, 21:24 Dokładnie. A mi przede wszystkim chodzi o rozbicie partyjniackich układów, które właśnie popiera większość w tym kraju poprzez głosowanie/niegłosowanie. Do wcześniejszego przedmówcy - jak nie spróbujemy to nie dowiemy się. Chorą patologię niszczącą kraj to mamy teraz. Przez partyjniactwo od 20 lat Polska nie dorobiła się polityki w żadnej dziedzinie życia społecznego. Czas spróbować czegoś nowego. Może nie od razu coś z tego będzie, ale czy to oznacza, że mamy tkwić, że tak powiem nadal w gó... . Oj nawet gdyby Polacy powoli się przekonywali do jednomandatowych to i tak politycy by się zaczęli bać konkurencji i zaczęliby rządzić a nie urządzać szopki jak dziś. Czas wpuścić lisa do kurnika. Odpowiedz Link Zgłoś
stek22 Re: emerytalne tsunami jak ma .... 10.12.09, 21:29 Weź mnie nie rozśmieszaj. Teraz mamy odpowiedzialność. Wieczny spadochroniarz Czarniecki dostał się z jedynki z list PiS w okręgu o którym nie ma zielonego pojęcia. A czy teraz ewentualne represje typu jak opisałaś powodują lepszą pracę polityków? Nie. To ty żyjesz iluzją. Drobni watażkowie zaczną być odpowiedzialni przed swymi wyborcami. A jak za tym pójdzie ograniczenie immunitetu to Ci drobni watażkowie będą mieli mniejsze możliwości uniknięcia odpowiedzialności jak obecni. Popierasz patologię. Ciekawe dlaczego> Odpowiedz Link Zgłoś
astrolog-2 Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 16:38 Dowiedzcie się jak wysokie nagrody przyznali sobie Tusk i reszta kolesiów z racji Świąt Bożego Narodzenia AD 2009. Trafi Was szlag jak poznacie prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
si-si2 Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 16:46 Cały czas trwa produkcja LEWYCH RENCISTÓW - w Polsce jest ich już kilka milionów. Reformy finansów publicznych - BRAK. Reformy KRUS - brak ! Rolnik leczy sie za składkę zdrowotną płaconą przez zwykłego prawcownika, a ze rolnik ma kasę na łapówki - ma pierwszeństwo do drogich badań, zabiegów i szpitali. Czy znajdzie się w Polsce siła polityczna, która zamiast bezczelnie i po cwaniacku wciskać frajerom kit wyborczy, zacznie uczciwie modernizować nasz kraj ? Czy Polak tzw. "zwykły obywatel " potrafi tylko być dymany ? Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 16:56 si-si2 napisała: > Cały czas trwa produkcja LEWYCH RENCISTÓW - w Polsce jest ich już kilka milionó > w. > Reformy finansów publicznych - BRAK. > Reformy KRUS - brak ! > Rolnik leczy sie za składkę zdrowotną płaconą przez zwykłego prawcownika, a ze > rolnik ma kasę na łapówki - ma pierwszeństwo do drogich badań, zabiegów i > szpitali. > > Czy znajdzie się w Polsce siła polityczna, która zamiast bezczelnie i po > cwaniacku wciskać frajerom kit wyborczy, zacznie uczciwie modernizować nasz > kraj ? > Czy Polak tzw. "zwykły obywatel " potrafi tylko być dymany ? Niech "zwykły obywatel" najpierw się dowie skąd pochodzi składka zdrowotna i kto ją rzeczywiście płaci , a dopiero później zabiera głos w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Idzie emerytalne tsunami 10.12.09, 17:24 To może "niezwykły obywatel" wyjaśni "zwykłemu obywatelowi" ,kto płaci a kto nie płaci? Z wyjaśnień rządowych wiem,że np . z budzętu państwa opłaca się ubezpieczenia m.in duchownych. Cyt."...Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4322 W ostatnich trzech latach przeznaczane na omawiany cel środki budżetu państwa wyniosły 78.333.000,00 zł rocznie, z czego 85%-90% to środki przeznaczone na finansowanie składek na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne (emerytalne, rentowe i wypadkowe) części osób duchownych, które nie podlegają tym ubezpieczeniom z innych tytułów, stosownie do przepisów ustaw o systemie ubezpieczenia społecznego oraz zmieniających się ustaw o ubezpieczeniu zdrowotnym." Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslawo2 ciąg przyczynowo skutkowy 10.12.09, 17:53 Spirala głupoty, którą trzeba przerwać: armia urzędników, która nic nie produkuje a jeść musi, socjal i inne formy przepieprzania pieniędzy -> wysokie podatki, wysokie koszty pracy -> nieopłacalność tworzenie nowym miejsc pracy przez przedsiębiorców -> bezrobocie, bieda -> młodzi ludzie wyjeżdżają za pracą za granicę nie produkują i nie płacą podatków w kraju, albo nie stać ich na dzieci, powstaje niż demograficzny -> w kraju zwiększa się procent ludzi żyjących na koszt państwa a zmniejsza się udział ludzi coś produkujących -> pomysły idiotów jak by to naprawić wprowadzając kolejny urząd i kolejny podatek Błędne koło się zamyka. Niestety z tej racji, że jest demokracja, a tych żyjących na koszt współobywateli jest coraz więcej to właśnie oni nic z tym nie chcą zrobić i tylko wymyślają jak to przykręcić śrubę, którzy coś produkują. Wg logiki: jest głód więc trzeba zarżnąć ostatnią dojną krowę. Więc przypuszczam, że ten pociąg będzie się musiał wykoleić, bo nie ma siły żeby go zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
purchelina Re: ciąg przyczynowo skutkowy 10.12.09, 18:32 A ja sie pytam, gdzie sa miejsca w żłobkach i przedszkolach, żeby matki mogły posłac tam swoje dzieci i pójść do pracy! W duzych miastach stanowi duzy problem, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslawo2 może państwo ma ten problem rozwiązać? 10.12.09, 18:52 co proponujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
metall Ot chłopaki Amerykę odkrywają. 10.12.09, 20:57 Taki Korwin-Mikke mówi o tym od lat, czy inny Gwiazdowski, który mówił o tym parę lat temu, bądąc prezesem chyba rady nadzorczej ZUSu. Odpowiedz Link Zgłoś