Ile zapłacimy, by mniej dymić

11.12.09, 08:15
To jeszcze jakies przyglupy wierza w to "globalne ocieplenie"? I mamy za to
placic? I jeszcze na dodatek robic na Murzynow? Zgroza! Kazdy rzad ktory
podpisze taka umowe powinien zostac oskarzony o zdrade stanu.
    • tom.gorecki No ciekawe, ciekawe 11.12.09, 08:25
      Zapłacimy 90 mld w żywej gotówce a "zaoszczędzimy" na karach (bo tym są te opłaty za CO2)...

      Ciekaw jestem kiedy ten mechanizm wykorzysta skarbówka:
      - Nie zapłacił pan w tym roku 1500zł więc nalezny podatek wynosi 300zł do tego kara administracyjna 1300zł i odsetki od całej sumy. To daje nam...
      - Ale zaraz, jakie 1500zł nie zapłacone o co chodzi?
      - Proszę nie udawać: kierowca w pana wieku i z pana dochodami statystycznie popełnia wykroczenia drogowe na ok 1500zł więc nie popełniwszy ich uzyskał pan dodatkowy przychód od czego należy się podatek w wysokości 20%. Nie zapłacił pan go więc naliczyliśmy karę i odsetki. Takie jest prawo.
      - Ale jak to, przecież dobrze, że nie popełniłem wykroczeń.
      - Propana, dobrze, to nie znaczy tylko dla pana. jest pan częścią społeczności, która ma swoje potrzeby. Nie płaci pan mandatów, ma pan korzyść a tę opodatkowujemy. No chyba lepiej zapłacić 300zł niż 1500?
      - Czyli jak zapłacę mandaty, to nie płacę od nich podatku?
      - No nie, to wbrew przepisom unijnym. Ale ZUS podwyższy panu składkę. To - musi pan pamiętać - też korzyść majątkowa dla pana i też nalezy się podatek.
      • bartek8987 Re: No ciekawe, ciekawe 11.12.09, 10:07
        Z artykułu wynika jednak co innego - że zaoszczędzimy dzięki skutkom ubocznym
        wdrażania ograniczenia emisji CO2. A nie na karach. Inną kwestią jest, czy to
        prawda.
        • tom.gorecki Re: No ciekawe, ciekawe 11.12.09, 11:47
          bartek8987 napisał:

          > Z artykułu wynika jednak co innego - że zaoszczędzimy dzięki skutkom ubocznym
          > wdrażania ograniczenia emisji CO2. A nie na karach. Inną kwestią jest, czy to
          > prawda.


          Nie napisali, że zaoszczędzimy m.in. dlatego, że nie będziemy musieli kupować "praw do emisji"? ;-)

          cyt: "nasze firmy nie będą musiały kupować drogich zezwoleń na emisję CO2"

          To tak, jakby nagle państwo dało ci wybór: kupić białe opony* (specjalne, z certyfikatem widoczności) albo dodatkowe ubezpieczenie za 2x więcej (za obniżoną widoczność samochodu).

          Kto te prawa do emisji ustala: wolny rynek czy jakaś instytucja, która może dekretem stwierdzić, że ludzie pochłaniając światło słoneczne emituja do atmosfery ciepło, które szkodzi naturze więc heja - podatek na klimatyzowanie klimatu. Czarnoskórzy więcej, bo więcej pochłaniają i emitują?

          * cokolwiek, co "poprawia", "umozliwia", "uniemożliwia" - byle sankcjonowane prawem pod groźbą kary itp dod. podatku
          • janonet4 Re: No ciekawe, ciekawe 11.12.09, 11:49
            karać za oddychanie tak będzie najlepiej!!!
            • amus00 Pułapka bezkrytyczności w analizie 11.12.09, 12:09
              Jeżeli idziesz do restauracji i Polak ugotuje Ci zupy to PKB w Polsce będzie
              zancznie niższy niż gdy Niemiec ugotuje CI zupę w dojtszlandzie
              • sokolasty Re: Pułapka bezkrytyczności w analizie 11.12.09, 13:19
                Żeby wytworzyć 1 tys. dol. PKB, do atmosfery wysyłamy 760 kg CO2. Gorsza jest tylko Estonia (820 kg). We Francji ten wskaźnik wynosi 290 kg, zaś w Niemczech - też korzystających z elektrowni węglowych - 400 kg.

                Przelicznik z du.y wyjęty, co zresztą już przepiśca zauważył.
    • yav-anna Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 08:55
      Polska bardzo niechętnie patrzy na nowe cele redukcyjne. Wczoraj na COP 15 została uhonorowana Skamieliną Dnia. Tymczasem podczas Konferencji Klimatycznej w Kopenhadze zaprezentowano raport, który udowadnia, że Unia Europejska mogłaby dwukrotnie zwiększyć redukcję emisji gazów cieplarnianych - z 20% do 40%. Na Portalu www.chronmyklimat.pl/ można znaleźć bieżące informacje o wydarzeniach w Kopenhadze.
      • tbarbasz Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 11:12
        yav-anna napisała:

        > Polska bardzo niechętnie patrzy na nowe cele redukcyjne. Wczoraj na COP 15
        została uhonorowana Skamieliną Dnia. Tymczasem podczas Konferencji Klimatycznej
        w Kopenhadze zaprezentowano raport, który udowadnia, że Unia Europejska mogłaby
        dwukrotnie zwiększyć redukcję emisji gazów cieplarnianych - z 20% do 40%.
        Idźmy dalej!!! Zredukujmy CO2 w atmosferze do ZERA!!! A co tam! Nasi "naukawcy"
        z prof.Mannem na czele udowodnią, co trzeba - nawet to, że od 5 lat temperatura
        średnia rośnie - choć maleje "Hide the Decline".
        A tytuł "Totalnej Skamieliny" przyzna się każdemu, kto będzie śmiał oddychać
        i wydzielać z siebie jakiekolwiek gazy:

        Skład powietrza wydychanego
        tlen - ok. 17%;
        dwutlenek węgla - ok. 4%; ZGROZA!!!
        azot - ok. 78%;
        argon i inne gazy - ok. 1%.
        20 oddechów po 2 l/minutę - to ponad 1,5 litra CO2/min czyli 3 g CO2 na
        człowieko/minutę! 4,3 kg CO2 na człowieko/dobę (3g x 1440 minut)!!!
        Ludność Ziemi to 6,8 mld - więc wydychamy prawie 30 MILIONÓW TON CO2/dobę!
        Ponad 10 miliardów ton emisji CO2 rocznie!!!
        Toż to 10 Gigaton!!! Z samego naszego oddychania (ludzi bez zwierzątek!)!!!
        EIA podaje za 2004 r. emisję antropogeniczną 27 Gigaton...
        Wnioski pozostawiam inteligentnym, niezarażonym ocip...niem.
        • thomza Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 11:34
          tbarbasz napisał:

          > Wnioski pozostawiam inteligentnym, niezarażonym ocip...niem.

          Panie Tomaszu, jest pan inteligentny i , jak sądzę, niezrażony "ocip...niem" -
          proszę o pana wniosek.
          • tbarbasz Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 11:53
            thomza napisał:
            > Panie Tomaszu, jest pan inteligentny i , jak sądzę, niezrażony "ocip...niem" -
            > proszę o pana wniosek.

            Dzięki za uznanie, ale nie odważę się go wypowiedzieć głośno...

            • thomza Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:02
              tbarbasz napisał:

              > thomza napisał:
              >nie odważę się go wypowiedzieć głośno...
              >
              Ależ nie ma czego się obawiać - jest nas na planecie zbyt dużo. Nadmiernie się
              mnożymy, a dodatkowo zatruwamy planetarną atmosferę w stopniu nieporównanie
              większym niż w okresie ostatnich kilkunastu tysięcy lat. Może pora to zmienić ?
              • spotnik Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:23
                Wspaniale :D - to może otworzymy na nowo "program krematoriów" - to jest
                niewątpliwie sposób na "nadmierne mnożenie"... socjaldemokraci z członkowskiego
                zaprzyjaźnionego państwa europejskiego mają w tym już duże doświadczenie - teraz
                dodatkowo można liczyć na fachową pomoc doradców z McKinseya... jest tylko eine
                kleine problem - krematoria emitują dużo CO2 ;/
                • grundol1 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:34
                  > Wspaniale :D - to może otworzymy na nowo "program krematoriów" - to jest
                  > niewątpliwie sposób na "nadmierne mnożenie".

                  Sęk w tym, że eurokołchoz do prawicowych rozwiązań nie chce wracać.
                • thomza Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:35
                  spotnik napisał:

                  > jest tylko eine
                  > kleine problem - krematoria emitują dużo CO2 ;/

                  To nie jedyny problem - zabijanie ludzi jest niemoralne i godzi w niepisaną
                  zasadę stanowiącą podstawę naszego bezpieczeństwa: "ja nie zabijam ciebie, a ty
                  mnie".
              • misiu-1 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:32
                thomza napisał:

                > Ależ nie ma czego się obawiać - jest nas na planecie zbyt dużo. Nadmiernie
                > się mnożymy, a dodatkowo zatruwamy planetarną atmosferę w stopniu
                > nieporównanie większym niż w okresie ostatnich kilkunastu tysięcy lat.
                > Może pora to zmienić ?

                Bezwzględnie. Zacząć trzeba, oczywiście, od tych, którzy najgłośniej krzyczą o
                konieczności walki z GO. Zgłoś się do najbliższej spalarni odpadów. Eutanazję
                życzysz sobie przez zastrzyk, powieszenie czy krzesło elektryczne?
                • thomza Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:38
                  A już miałem nadzieję, że misiu-1 się nie pojawi
                  • misiu-1 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:41
                    Dlaczego miałem się nie pojawić? Trzeba zwalczać ciemnotę dewotów klimatycznych.
                    To moralny obowiązek każdego światłego człowieka.
              • tom.gorecki Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 13:03
                thomza napisał:


                > Ależ nie ma czego się obawiać - jest nas na planecie zbyt dużo. Nadmiernie się
                > mnożymy, a dodatkowo zatruwamy planetarną atmosferę w stopniu

                Przyrost naturalny w Europie spada, na świecie też. Liczba ludności (o ile trend się utrzyma) będzie rosnąć coraz wolniej a kto wie, za kilkadziesiąt lat może nawet zacząć spadać...
                Po prostu dzieci są za drogie - dla każdego.
                • thomza Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 15:15
                  tom.gorecki napisał:

                  >... za kilkadziesiąt lat może
                  > nawet zacząć spadać...

                  To za późno.

                  • tom.gorecki Ciekawe dlaczego... 13.12.09, 12:04
            • grundol1 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:03
              > Dzięki za uznanie, ale nie odważę się go wypowiedzieć głośno...

              Też obawiałbym się głośno walnąć głupotę.
              • thomza Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:24
                grundol1 napisał:


                > Też obawiałbym się głośno walnąć głupotę.

                Jeśli to co masz do powiedzenia to głupota (w Twojej ocenie) to nic nie mówiąc
                oszukujesz innych, że jesteś mądrzejszy niż faktycznie jesteś. Jeśli jednak
                oceniasz to,co masz do powiedzenia, jako sensowne, to nic nie mówiąc pozbawiasz
                innych czegoś byc może cennego.
                • grundol1 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:32
                  > Jeśli jednak
                  > oceniasz to,co masz do powiedzenia, jako sensowne, to nic nie mówiąc pozbawiasz
                  > innych czegoś byc może cennego.

                  Jednym słowem, dlaczego boisz się mówić głośno i tym samym pozbawiasz nas czegoś
                  cennego?
                  • grundol1 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:37
                    Oj, sorry pomyliłem cie z tabarbaszem
      • marek.es Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 11:59
        Światowa emisja tego gazu wynosi ok.8,5 mld ton, z czego na Chiny
        przypada ok.20%, na USA prawie 19%, na Europę 14%,. Czyli na te 3
        organizmy gospodarcze przypada ponad 50%. Europa do 2020 roku chce
        ją obniżyć o 20%, przy czym szacuje się że w skali świata do tego
        roku ulegnie ona podwojeniu. To oznacza,że emisja CO2 przez kraje UE
        nie wpłynie znacząco na zmianę. Za to, paradoksalnie spowoduje
        perturbacje gospodarcze. Wszystkie te opłaty powodują ,że gospodarki
        krajów UE są coraz mniej konkurencyjne i aby coś z tym zrobić
        przenoszą produkcję do Chin, powodując wzrost bezrobocia, a co za
        tym idzie dalszy fiskalizm (zasiłki, napięcia społeczne). I kółko
        się zamyka! Założę się,że gdyby już teraz z naszych domów zniknęły
        produkty Made In China, zrobiłoby się dosyć pusto. Tak więc cel
        szczytny, ale z punktu widzenia kosztów społecznych zły. Trzeba
        postępować tak jak USA, czyli koszula bliższa ciału! Są cały czas za
        ograniczeniem emisji CO2, ale nie u siebie.
        • tbarbasz Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:07
          marek.es napisał:

          > Światowa emisja tego gazu wynosi ok.8,5 mld ton...

          Spore niedoszacowanie - za 2004 EIA podaje tylko antropogeniczną 27 mld ton!
          www.eia.doe.gov
        • thomza Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:31
          marek.es napisał:

          >... To oznacza,że emisja CO2 przez kraje UE
          > nie wpłynie znacząco na zmianę.

          UE nie dąży do jednostronnej redukcji emisji CO2 lecz stara się dawać pozytywny
          przykład pozostałym krajom - stąd konferencje ogólnoświatowe na ten temat. Mamy
          wybór: albo wszyscy ograniczymy emisję CO2 kosztem bólu i wyrzeczeń albo nikt
          tego nie zrobi i zginiemy wszyscy.


          >Trzeba
          > postępować tak jak USA, czyli koszula bliższa ciału! Są cały czas za
          > ograniczeniem emisji CO2, ale nie u siebie.
          >
          To co robi USA ma niezwykle szkodliwy i niefrasobliwy charakter.
          • misiu-1 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:35
            thomza napisał:

            > albo wszyscy ograniczymy emisję CO2 kosztem bólu i wyrzeczeń albo nikt
            > tego nie zrobi i zginiemy wszyscy.

            Jestem za tym, żebyście, lewacy, zginęli wszyscy. Jest to poświęcenie, na które
            jestem gotowy.
            • thomza Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 15:18
              misiu-1 napisał:


              > Jestem za tym, żebyście, lewacy, zginęli wszyscy. Jest to poświęcenie, na które
              > jestem gotowy.

              Skoro Ty mnie nazywasz lewakiem ja będę Ciebie nazywał Trolem. Tak więc Trolu
              łatwo godzić się na śmierć innych, trudniej poświęcić własne żałosne życie.
              • misiu-1 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 15:53
                thomza napisał:

                > Skoro Ty mnie nazywasz lewakiem ja będę Ciebie nazywał Trolem. Tak więc Trolu
                > łatwo godzić się na śmierć innych, trudniej poświęcić własne żałosne życie.

                Owszem, bardzo łatwo jest się ludziom godzić na śmierć łobuzów, którym
                przeszkadzają ludzie zamieszkujący Ziemię.
          • jurek7 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:52
            thomza napisał:

            > marek.es napisał:
            >
            > >... To oznacza,że emisja CO2 przez kraje UE
            > > nie wpłynie znacząco na zmianę.
            >
            > UE nie dąży do jednostronnej redukcji emisji CO2 lecz stara się dawać pozytywny
            > przykład pozostałym krajom - stąd konferencje ogólnoświatowe na ten temat. Mamy
            > wybór: albo wszyscy ograniczymy emisję CO2 kosztem bólu i wyrzeczeń albo nikt
            > tego nie zrobi i zginiemy wszyscy.

            No tu już kogoś zupełnie posrało...
            • thomza Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 15:34
              jurek7 napisał:

              > No tu już kogoś zupełnie posrało...
              >
              Podoba mi się Twoje słownictwo, od razu czuć jurka z klasą ! W kwestii
              merytorycznej: oczywiście zginiemy albo umrzemy wszyscy lecz rzeczywiście nie
              wszyscy z powodu problemów z klimatem.
        • quant34 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 12:37
          Ależ oczywiście, że redukcja CO2 w Europie nie poprawi znacząco światowego
          bilansu. To oficjalne uzasadnienie przeznaczone dla przeżuwaczy seriali. Prawda
          jest natomiast taka, że redukcje CO2 wymagają ogromnych inwestycji, na których
          ktoś zarobi. Te wszystkie filtry, pochłaniacze, nowoczesne linie technologiczne
          nie emitujące CO2 itd. KTOŚ PRODUKUJE i nie sprzedałby tego gdyby nabywcy do
          tego nie zmusiły przepisy. Sprawa ma również szerszy kontekst, mianowicie
          przymus zmian technologicznych daje gigantycznego inwestycyjnego kopa całej
          gospodarce. Zmiany, jakich będzie wymagać uchronienie się przed karami za emisję
          CO2, napędzają całe sektory gospodarki, przy których kwitną rozmaite poboczne
          dziedziny produkcji, handlu i usług. Jest tylko małe "ale": tak to działa tylko
          w bogatych krajach o nowoczesnych gospodarkach. Podsumowując, limity na emisję
          CO2 są sposobem po pierwsze na dojenie z pieniędzy licznej grupy biednych krajów
          Unii przez kilka bogatych jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania. Po drugie
          całe przedsięwzięcie ma nabić kieszenie niektórych koncernów produkujących
          wiatraki, niskoenergetyczne piece hutnicze, pochłaniacze CO2 i tym podobne
          rzeczy. Jedynie pro forma dodam, że są to głownie koncerny niemieckie,
          francuskie i brytyjskie ;) A Chinami to też nie do końca tak, jak piszesz. Chiny
          są zagrożeniem dla gospodarki zachodu. Nie teraz, gdy produkują low-techowe
          badziewie, ale w przyszłości, gdy będą w stanie wejść na rynki dotychczas
          okupowane przez garstkę najbogatszych krajów (głownie USA i zachodnia Europa).
          Trzeba zatem wymyślić jakiś patent aby produkcję chińską w pewnych gałęziach
          rynku uczynić albo niemożliwą (wariant, w którym na Chiny uda się w przyszłości
          nałożyć zakazy emisji CO2), albo przynajmniej mniej konkurencyjną (wariant, w
          którym na rynek unijny mają prawo wchodzić tylko produkty "ekologiczne", na
          które Chiny nie mają technologii). Dla bogatych, rezygnacja z emisji CO2 oznacza
          wielkie inwestycje i pobudzenie gospodarki, ale dla biednych oznacza hamowanie
          wzrostu gospodarczego. A po co bogaci mają dbać o rozwój biednych? Czy nie
          lepiej dla nich aby biedni pozostali biednymi aby samemu nadal mieć nad nimi
          przewagę? Nie bierz poważnie oficjalnych uzasadnień redukcji CO2, to papka
          informacyjna dla ludzi, którym nie chce się myśleć.
      • junk92508 Re: Musimy myśleć także o reszcie świata 11.12.09, 19:03
        > udowadnia, że Unia Europejska mogłaby dwukrotnie
        > zwiększyć redukcję emisji gazów cieplarnianych - z 20% do 40%

        To oznaczałoby przeniesienie produkcji do Chin gdzie oficjalnie moze sie i
        martwia CO2 ale faktycznie maja srodowisko globoko w d...

        Efekt bylby taki że emisja CO2 i zanieczyszczen (bo samo CO2 sprzyja wzrostowi
        biomasy wiec de facto to nawoz) by jeszcze od tego wzrosła...

    • tbarbasz Uwaga: skok na naszą kasę!!! 11.12.09, 08:56
      Obciążenie budżetów sumami na obsługę "Globalnego Ocip...nia" chyba nie
      przejdzie - mamy więc nowy pomysł (p.Nowicki też o tym mówił dziś w TOK) -
      niech płacą ludzie! "Lecąc samolotem na wakacje można zapłacić przecież o 2
      USD więcej, od baryłki ropy - 5 USD więcej itp. W ten sposób uzyskalibyśmy
      całkiem spore sumy!" powiedział p.Były Minister...
      Jasne - niech ciemny lud buli - my już się tą kasą zajmiemy (oczywiście Pro
      Publico Bono)! A na tych, co nie zapłacą naśle się aktywistów GreenPICu!

      BTW: Co z obwodnicą Augustowa? Zdaje się, że nic się nie dzieje (oczywiście -
      z powodów obiektywnych!). Miała być bez problemów, ekofile mieli gotowe plany,
      Rząd obiecywał! Na razie mamy proces o zapłatę firmie, która realizowała
      inwestycję zgodnie z zamówieniem i zatwierdzonym przez "wszystkich świętych"
      planem, kilka kilometrów drogi do nikąd i "ocalone" kwiatki "Miodokwiatu",
      które na pewno zdechłyby w odległości 500 m o planowanej estakady!
      Ciemny lud zapłaci - ważne, że GreenPicowi znów udało się coś zablokować!
      Na trasie przez Raczki zapewne pojawi się "ostoja Czajaka Połkliwego" lub
      unikalne stanowiska "Mrówki Krzesławki-Dręczypupy" (LEM był WIELKI!!!).
      A auta - dalej się wloką starą drogą, smrodzą i emitują nadmiarowe CO2 (praca
      na wolnych obrotach). Ale to już nikogo nie interesuje!
      • ewa1-23 Re: Uwaga: skok na naszą kasę!!! 11.12.09, 09:45
        Bo budowa obwodnicy i w ogóle porządnych dróg na wschodzie to sprawa polityczna, nie ekologiczna. Przecież takie drogi połączyłyby kraje nadbałtyckie z Europą. A tego Rosja pewnie nie chce. Więc Greenpeace (a kto ich finansuje??) jak zawsze działa w interesie Rosji. A kto blokował budowę elektrowni w Żarnowcu przed laty? A kto będzie protestował przeciwko naszym planom budowy elektrowni atomowych.? Teraz "ekolodzy" uczestniczą w bezczelnych grach politycznych i nabierają przygłupów na "zagrożenia". A zagrożeń dla Bałtyku w związku z budową Nord Stream nie widzą???? Jasne, że nie widzą, bo gazrurka jest ruska! A tego, że 1/6 powierzchni Rosji jest obszarem klęski ekologicznej nie widzą? Jasne, że nie widzą, bo to Rosja! Więc precz z ekoterrorystami i realizujmy własne cele.
        • tom.gorecki Niestety, ale... 11.12.09, 09:58
          masz rację.
        • tbarbasz Re: Uwaga: skok na naszą kasę!!! 11.12.09, 10:39
          ewa1-23 napisała:

          > . A tego Rosja pewnie nie chce. Więc Greenpeace (a kto ich finansuje??) jak za
          > wsze działa w interesie Rosji.

          Idea "pożytecznych idiotów" - marsze przeciwatomowe, organizacje rozbrojeniowe
          itp. świetnie się sprawdzała - do czasów Reagana. Ten walił prawdę prosto z
          mostu - "nie pieprzyć o pokojowym współistnieniu - zburzyć mur!" Taki
          prostolinijny "kowboj / aktorzyna" i przejrzał grę...
          Z Obamą pewnie uda się tak grać - tacy jak on nie pojadą ostro "po pryncypiach"
          - "lewicowcy" rozumieją zawsze "sytuację" i są "elastyczni".
    • astygmatyk Blada doopa! 11.12.09, 09:01
      Reakcje Polakow na pewno przebija wszelkie oczekiwania...
      A jeszcze tak niedawno Dlug Gierkowski przyprawial nas o zawrot
      glowy... Po uslyszeniu komunikatu z Kopenhagi Polak najpierw
      zbladl... a potem jeszcze bardziej zbladla mu doopa..
      Toz to Panie lepiej nam bylo zostac na zawsze w peerelu....
    • dylandog religia globalnego ocieplenia 11.12.09, 09:39
      Polecam książkę o mitologii efektu cieplarnianego tinyurl.com/yk8e9dy
      • extrafresh Walcie się, ekooszołomy! 11.12.09, 10:12
      • stawo73 Zgadzam się - to nowa religia 11.12.09, 11:16
        Polecanej przez Ciebie książki jeszcze nie czytałem, ale zgadzam się ze stwierdzeniem, że wiara w globalne ogłupienie, jest nową świecką religią. I tak jak wszelkie inne religie,także i ona jest odporna na wszelkiego rodzaju racjonalne argumenty.
        Człowiek jest już tak skonstruowaną istotą, iż obok potrzeb ciała ma też i potrzeby ducha., które przez wieki wypełniały tradycyjne religie, dając odpowiedzi na podstawowe, egzystencjalne pytania i nadając życiu sens. We współczesnej Europie Zachodniej, gdzie chrześcijaństwo zostało niemal całkowicie wyrugowane, wielu młodych ludzi odnajduje ów sens i cel życia w islamie, religiach wschodu czy właśnie w globalnym ogłupieniu. Tak to już jest- człowiek , oprócz skrajnych prymitywów, nie może funkcjonować z duchową pustką. Zawsze zostanie ona wypełniona jakąś inną religią lub ideologią.

        • thomza Re: Zgadzam się - to nowa religia 11.12.09, 11:47
          stawo73 napisał:

          > ... wiara w globalne ogłupienie, jest nową świecką religią. I tak jak ws
          > zelkie inne religie,także i ona jest odporna na wszelkiego rodzaju racjonalne a
          > rgumenty.

          A argumenty są takie, że mamy globalne ocieplenie. Zastosuj swoje mądrości do
          siebie. Może to takim jak ty potrzebna jest wiara, że świat będzie zawsze taki
          jak w czasach Twojej młodości, że nie trzeba nic zmieniać i będzie dobrze. Co
          widzę u osób kwestionujących tezę o globalnym ociepleniu ? - wielki,
          przerażający strach i próbę chowania głowy w piasek.
          • tbarbasz Re: Zgadzam się - to nowa religia 11.12.09, 12:04
            thomza napisał:

            > A argumenty są takie, że mamy globalne ocieplenie.

            Od 5 lat mamy spadek średniej temperatury. Może przeszliśmy maksimum lokalne?
            Ten spadek jest solą w oku M.Manna i jemu podobnych (Hide the Decline) - takie
            granty mogą przepaść...

            > Może to takim jak ty potrzebna jest wiara, że świat będzie zawsze taki
            > jak w czasach Twojej młodości,

            Odpowiedź jest prosta - Świat się zmienia i zmieniać będzie! Ale Świat to nie
            człowiek (choć wielu się tak wydaje). Dobrze postawione pytanie brzmi - czy
            nasze działania mogą wpłynąć na kierunek zmian Świata?
            Ja uważam, że nie - po prostu nie mamy szans!
            Tsunami z 2004 r. zabiło 300 000 ludzi! Nalot (klasyczny - napalmowy) na Tokio
            ok. 140 000, naloty atomowe: Hiroszima 80 000, Nagasaki 60 000 ludzi. A to
            Tsunami to tylko osunięcie się skał w Oceanie...

            Ograniczenie populacji raczej nie wchodzi w grę - a więc?

            • thomza Re: Zgadzam się - to nowa religia 11.12.09, 12:21
              tbarbasz napisał:


              > Od 5 lat mamy spadek średniej temperatury. Może przeszliśmy maksimum lokalne?

              Niemniej jednak, ostatnie 10 lat są to najcieplejsze lata w ciągu ostatnich
              kilkunastu tysięcy lat. Poza tym, mamy nie tyle spadek, co stabilizację
              temperatury, a gdyby był spadek, to być może mamy powód do prawdziwego lęku.


              > czy
              > nasze działania mogą wpłynąć na kierunek zmian Świata?
              > Ja uważam, że nie - po prostu nie mamy szans!
              > Tsunami z 2004 r. zabiło 300 000 ludzi! Nalot (klasyczny - napalmowy) na Tokio
              > ok. 140 000, naloty atomowe: Hiroszima 80 000, Nagasaki 60 000 ludzi. A to
              > Tsunami to tylko osunięcie się skał w Oceanie...

              Rozumowanie troszeczkę naciągane. Wiele tsunami nie zabiło nikogo lub co
              najwyżej kilkaset osób, natomiast ostatnia krótka wojenka pochłonęła 50 mln
              istnień. Niemniej jednak, w dużej mierze można się zgodzić z tezą, że nie
              potrafimy naprawić wielu zniszczeń planetarnych chociaż potrafimy je spowodować.

              >
              > Ograniczenie populacji raczej nie wchodzi w grę - a więc?
              >
              Przeciwnie, ograniczenie populacji stanowi konieczność. W większości
              "cywilizowanych" krajów liczebność populacji powoli się zmniejsza. Konieczne
              jest wsparcie tego procesu poprzez premiowanie modelu 2+1 oraz wstrzymanie
              pomocy (i eksploatacji) dla krajów o wysokim przyroście naturalnym (zasada
              sprzężenia zwrotnego). Oczywiście mam na myśli pomoc żywnościową, a nie np.
              edukacyjną (bardzo sensowna).

              • tbarbasz Re: Zgadzam się - to nowa religia 11.12.09, 12:44
                thomza napisał:

                > Przeciwnie, ograniczenie populacji stanowi konieczność. W większości
                > "cywilizowanych" krajów liczebność populacji powoli się zmniejsza. Konieczne
                > jest wsparcie tego procesu poprzez premiowanie modelu 2+1 oraz wstrzymanie
                > pomocy (i eksploatacji) dla krajów o wysokim przyroście naturalnym (zasada
                > sprzężenia zwrotnego). Oczywiście mam na myśli pomoc żywnościową, a nie np.
                > edukacyjną (bardzo sensowna).
                >
                Na to musi być przyzwolenie. A to kwestia szalenie delikatna bo dotyka
                podstawowych praw ludzkich i obawiam się, że możliwa tylko do zrealizowania w
                ustroju totalitarnym (lub prawie totalitarnym). Jak dotychczas udało się i to
                jedynie częściowo Chińczykom.
                Jak na razie jest tak:
                Ludność krajów rozwiniętych maleje, a "rozwijających się" rośnie. Co więcej
                potrzeby ludzi w tych ostatnich wymagają zaspokojenia (samochody, zużycie
                energii w gospodarstwach domowych etc.). Biznes oczywiście wita to z radością -
                Chiny właśnie stały się największym rynkiem samochodowym, w Indiach startuje
                produkcja "Tata Nano"... I mamy dodatnie sprzężenie zwrotne.
                Szczerze mówiąc - dalej nie jestem przekonany, że emisja CO2 z tym związana może
                znacząco wpłynąć na równowagę termiczną Ziemi - ale jej wzrost jest faktem i co
                więcej należy oczekiwać dalszego wzrostu. Ale Kopenhaga go nie zatrzyma.
              • bartosz.klimek Re: Zgadzam się - to nowa religia 11.12.09, 12:53
                Model 2+1 to fundowanie sobie świata starych, smutnych ludzi - kto niby będzie
                opiekował się tymi wszystkimi staruszkami, kiedy będą już u kresu życia? Na 1
                człowieka w wieku ok. 30-40 lat będzie przypadała dwójka 60-letnich rodziców i
                czwórka 80+ letnich dziadków. Straszna perspektywa! Posiadanie dowolnej liczby
                dzieci to podstawowe prawo człowieka, które gwarantuje rozwój ludzkości -
                Rozwój, a nie żałosne bytowanie wśród identycznych szarych ludzi.

                Natomiast NIE WOLNO nam (w sensie państwa, społeczeństwa) wspierać odgórnie
                jakichkolwiek modeli rodziny (2+n), bo to zaburza dobór naturalny. Niech ludzie
                sami decydują i niech sami biorą za to odpowiedzialność.
                • thomza Re: Zgadzam się - to nowa religia 11.12.09, 15:30
                  bartosz.klimek napisał:

                  > Model 2+1 to fundowanie sobie świata starych, smutnych ludzi - kto niby będzie
                  > opiekował się tymi wszystkimi staruszkami, kiedy będą już u kresu życia?

                  A kto opiekuje się dzisiaj ? Zamożni staruszkowie mogą liczyć na "pensjonaty" w
                  których na każdą opiekunkę przypada kilkunascioro "pacjentów". Biedniejsi żyją
                  samodzielnie do końca swoich dni - zawsze tak bywało od tysięcy lat.

                  > Posiadanie dowolnej liczby
                  > dzieci to podstawowe prawo człowieka

                  To prawda, takie prawo można zaakceptować ale z prawami wiążą się również pewne
                  obowiązki

                  , które gwarantuje rozwój ludzkości

                  albo raczej jej zwój.

                  > Rozwój, a nie żałosne bytowanie wśród identycznych szarych ludzi.

                  Jeśli Ci przeszkadza widok starszych ludzi to bez obaw, chowają się zazwyczaj w
                  swoich mieszkaniach.

                  >
                  > Natomiast NIE WOLNO nam (w sensie państwa, społeczeństwa) wspierać odgórnie
                  > jakichkolwiek modeli rodziny (2+n), bo to zaburza dobór naturalny. Niech ludzie
                  > sami decydują i niech sami biorą za to odpowiedzialność.

                  To porozmawiajmy o tej odpowiedzialności. Jaką odpowiedzialność ponosi facet z
                  Sudanu, który gwałci swoją żonę, a brzemienną porzuca skazując ją i dziecko na
                  śmierć głodową ? Co to za odpowiedzialność, która bazuje na jednorazowym
                  skonsumowaniu zasobów planety - niech przyszłe pokolenia grzebią w śmietnikach.
                  Wzniosłe słowa i żałosna praktyka
              • junk92508 Re: Zgadzam się - to nowa religia 11.12.09, 19:13
                > Niemniej jednak, ostatnie 10 lat są to najcieplejsze lata w ciągu
                > ostatnich kilkunastu tysięcy lat.

                Czymze jest kilkanascie tysiecy wobec 4,5 mld historii...

                > jest wsparcie tego procesu poprzez premiowanie modelu 2+1 oraz
                > wstrzymanie pomocy (i eksploatacji) dla krajów o wysokim przyroście
                > naturalnym (zasada sprzężenia zwrotnego). Oczywiście mam na myśli
                > pomoc żywnościową, a nie np. edukacyjną (bardzo sensowna).

                A z tym akurat dzialaniem proekologicznym bardzo sie zgadzam.

                Powodem biedy wielukrajow oprocz fatalnego systemu spoleczno-politycznego jest
                tez nadmierna w stosunku do zasobow populacja.

                Ale w wielu miejscach niestety tak jest ze ludzie mnoza sie az
                zabraknie zasobow i wtedy gloduja, umieraja z pragnienia itp. itd.
          • aha444 Re: Zgadzam się - to nowa religia 11.12.09, 12:54
            Straszliwy bezmózgowy idioto - jak na razie naukowcy nie wiedzą, co to jest (bo
            chwilowe globalne ocieplenie może być np. wstępem do wielkiego globalnego
            ocieplenia).
            A pomiary prowadzone dopiero od 1850 roku do niczego nie upoważniają.
            WIEC PROSZĘ O TROCHĘ POKORY W KWESTII GLOBALNEGO OCIEPLENIA KLIMATU ...
            • po-chwa_lony Re: Zgadzam się - to nowa religia 19.12.09, 18:46
              > Straszliwy bezmózgowy idioto -

              sam jesteś bezmówzgowym idiotą. I do tego chamem.

              > A pomiary prowadzone dopiero od 1850 roku do niczego nie upoważniają.
              > WIEC PROSZĘ O TROCHĘ POKORY W KWESTII GLOBALNEGO OCIEPLENIA KLIMATU
              A nie wiesz idioto, że są badania naukowe potrafiące precyzyjnie określać stężenie CO2 w atmosferze oraz średnią temperaturę na 400.000 lat wstecz??
    • tw.zenek "Niektóre zmiany będą kosztować tylko na początku" 11.12.09, 10:11
      Ale ich efekty zobaczą tylko ci, którzy ten początek przeżyją i nie zdechną z
      głodu.
    • pablobodek Re: Ile zapłacimy, by mniej dymić 11.12.09, 10:15
      Zmień nicka na panpotem !!
    • m-kow Żadne przygłupy 11.12.09, 10:19
      To ludzie, którzy w większości świetnie umieją liczyć. Przed tym szaleństwem
      sama klimatologia, jako dziedzina nauki była finansowana w USA w granicach 140
      mln dolarów rocznie. Teraz dostaje 4 mld, a dodatkowa działalność "w tej branży"
      to jeszcze 6 mld. da się żyć, prócz tego konferencje, sympozja, występy w
      mediach wszelakich oraz szacunek i uwielbienie ratujących Ziemię nastolatek.
      Religia stworzona, wyznawcy są, interes się kręci. W to t~łum bez dowodu
      uwierzy~ł, jakże mielibyśmy dowodami obalić?
    • mieszkoi Uwaga !! Ekowyborcza lobbuje !! 11.12.09, 10:21
      po pierwsze zanim zaczne zaciskac pasa z tym CO2 prosze o wiarygodne
      dane na temat negatywnego oddzialywania produkowanego CO2 na klimat.
      Dzis naukowcy sa podzieleni wiec nie wiem czemu polscy podatnicy
      maja nabijac komus kieszenie
      • grundol1 Bzdura. 11.12.09, 10:53
        > po pierwsze zanim zaczne zaciskac pasa z tym CO2 prosze o wiarygodne
        > dane na temat negatywnego oddzialywania produkowanego CO2 na klimat.
        > Dzis naukowcy sa podzieleni

        Bzdura. Naukowcy w sprawie oddziaływania CO2 są tak podzieleni jak w przypadku
        istnienia elektronów na początku XX wieku. Jeszcze w latach 30 zdarzali się
        fizycy nie wierzący w ich istnienie.
        • tomcio888 ale jeśli tak jest 11.12.09, 11:32
          to skąd pewność, że ci wierzący w globcio są tymi od elektronów a nie tymi od
          ich nieistnienia ?
          • grundol1 Re: ale jeśli tak jest 11.12.09, 12:55
            > to skąd pewność, że ci wierzący w globcio są tymi od elektronów a nie tymi od
            > ich nieistnienia ?

            Stąd pewność, że nie ma już żadnego sporu, zmiany klimatu są faktem uznanym
            przez większość, tylko niedobitki lub oszołomy, jak w przypadku elektronów, je
            kwestionują. W Polsce mieliśmy na przykład wygłup panów geologów z PAN, który
            był na tyle głośny, że musiał być prostowany przez ich kolegów geofizyków. W
            skrócie:
            "- Nie wiemy wszystkiego o zmianach klimatu, zwłaszcza tych zachodzących w
            odległej przeszłości, ale wiemy wystarczająco dużo, by rozpoznać które
            mechanizmy fizyczne mogą być za nie odpowiedzialne.
            - Badania naukowe potwierdzają, że za wzrost stężeń gazów cieplarnianych
            odpowiedzialna jest działalność człowieka, oraz że ten wzrost ma mierzalny wpływ
            na system klimatyczny."
            Więcej:
            doskonaleszare.blox.pl/2009/11/Geofizycy-PAN-o-globalnym-ociepleniu.html
            • misiu-1 Re: ale jeśli tak jest 11.12.09, 13:06
              grundol1 napisał:

              > Stąd pewność, że nie ma już żadnego sporu, zmiany klimatu są faktem uznanym
              > przez większość, tylko niedobitki lub oszołomy, jak w przypadku
              > elektronów, je kwestionują.

              Wręcz przeciwnie. Spór cały czas jest gorący, a owa "większość" to nie żadni
              naukowcy, tylko prostytutki, fałszujące wyniki badań na zamówienie polityków
              finansujących te badania. Tylko oszołomy i dewoci klimatyczni, czyli inaczej
              pożyteczni idioci, popierają ten globalny szwindel.
            • tbarbasz Re: ale jeśli tak jest 11.12.09, 13:40
              grundol1 napisał:

              > Stąd pewność, że nie ma już żadnego sporu, zmiany klimatu są faktem uznanym
              > przez większość, tylko niedobitki lub oszołomy, jak w przypadku elektronów, je
              > kwestionują. W Polsce mieliśmy na przykład wygłup panów geologów z PAN, który
              > był na tyle głośny, że musiał być prostowany przez ich kolegów geofizyków.

              Jeśli się rozstrzeliwuje przeciwników - to spór zazwyczaj zanika!
              Tak właśnie Taliban traktuje dyskusję - inne dość wyważone zdanie to "wygłup".
              Długookresowe wahania temperatury na Antarktydzie (Dane EPICA oraz Vostok) miały
              amplitudę ponad 10 stopni Celsjusza!!! I to bez udziału człowieka!
              Od około 6 lat maleje aktywność Słońca - i od tego czasu średnia temperatura
              Ziemi nie wzrasta! Regresja liniowa danych za ten okres daje spadek temperatury
              w tempie około -2 stopnie Celsjusza na wiek!!!
              A zawartość CO2 rośnie monotonicznie! Ale Taliban Ocieplenia nie ma żadnych
              wątpliwości!!!
              Biolodzy też ostatnio chcą się załapać - ukazał się artykuł wykazujący, że
              odporność organizmów maleje wraz ze wzrostem stężenia CO2!

              Dane są dostępne - od Ameryki poprzez Europę do Australii www.bom.gov,
              www.bom.gov.au - warto sprawdzić samemu o co chodzi z tym "Hide of Decline" i
              jak dane o "Medieval Optimum" wyparowały z wykresów p.M.Manna!!! A Talibów
              Ocieplenia omijać z daleka - SĄ UZBROJENI W DEMAGOGIĘ I EKSTREMALNIE NIEBEZPIECZNI!!

        • jurek7 Re: Bzdura. 11.12.09, 12:17
          grundol1 napisał:

          > > po pierwsze zanim zaczne zaciskac pasa z tym CO2 prosze o wiarygodne
          > > dane na temat negatywnego oddzialywania produkowanego CO2 na klimat.
          > > Dzis naukowcy sa podzieleni
          >
          > Bzdura. Naukowcy w sprawie oddziaływania CO2 są tak podzieleni jak w przypadku
          > istnienia elektronów na początku XX wieku. Jeszcze w latach 30 zdarzali się
          > fizycy nie wierzący w ich istnienie.

          Rozumiem, że potwierdzasz pogląd, że CO2 ma zbawienny wpływ na klimat? No bo bez
          CO2 w odpowiednich ilościach, czy byśmy w ogóle istnieli?
          • grundol1 Re: Bzdura. 11.12.09, 12:45
            > Rozumiem, że potwierdzasz pogląd, że CO2 ma zbawienny wpływ na klimat? No bo be
            > z
            > CO2 w odpowiednich ilościach, czy byśmy w ogóle istnieli?

            Co rozumiesz przez zbawienny? CO2 ma wpływ na klimat i każda zmiana jego poziomu
            jest dla ludzi niepożądana.
            • misiu-1 Re: Bzdura. 11.12.09, 12:53
              grundol1 napisał:

              > Co rozumiesz przez zbawienny? CO2 ma wpływ na klimat i każda zmiana jego
              > poziom u jest dla ludzi niepożądana.

              Pewnie to, że dla roślin CO2 jest podstawowym pożywieniem i im więcej CO2, tym
              bujniej się rozwijają. Dlatego wzrost CO2 w powietrzu jest dla ludzi korzystny.
              Więcej CO2 to większe plony, więcej lasów i piękniejsza Ziemia.
            • jurek7 Re: Bzdura. 11.12.09, 12:56
              grundol1 napisał:

              > > Rozumiem, że potwierdzasz pogląd, że CO2 ma zbawienny wpływ na klimat? No
              > bo be
              > > z
              > > CO2 w odpowiednich ilościach, czy byśmy w ogóle istnieli?
              >
              > Co rozumiesz przez zbawienny? CO2 ma wpływ na klimat i każda zmiana jego poziom
              > u
              > jest dla ludzi niepożądana.

              Zbawienny, bo bez niego byśmy nie istnieli.

              A skąd wiesz jaka wartość CO2 jest najbardziej odpowiednia dla naszego gatunku,
              który już w swojej historii przechodził okresy, w których poziom CO2 był i
              znacząco wyższy, jak i niższy?
    • zmiana.klimatyczna Najskuteczniejszy sposób :) 11.12.09, 10:39
      Najskuteczniejszym sposobem na złagodzenie zagrożeń klimatycznych wywołanych działalnością człowieka, jest rezygnacja z jedzenia mięsa.
      Przemysł hodowlano-mięsny jest głównym trucicielem naszej planety.
      • tomcio888 A co potem 11.12.09, 11:34
        Jak już mięska nie będziemy jeść, to inna branża będzie miała nr 1. Więc ją też
        zlikwidujemy ? Itd itd ?
      • misiu-1 Re: Najskuteczniejszy sposób :) 11.12.09, 12:50
        Jak już masz czytać baśnie, to lepiej weź się za Andersena, albo Braci Grimm.
    • otis_tarda Buchalteria sekty klimatochrońców 11.12.09, 10:39
      Zabawne - jakoś nigdy nie mogę w artykułach sekty klimatochrońców przeczytać,
      ile Polska może zyskać na globalnym ociepleniu. A jak przychodzi do
      opisywania, ile zapłacimy, to od razu się okazuje, że w gruncie rzeczy to nam
      dobrze zrobi.

      I to jest najlepszy dowód, że klimatochronizm to religia, a nie nauka. Nauka
      stara się pokazać wszystkie "za" i "przeciw".
      • grundol1 Re: Buchalteria sekty klimatochrońców 11.12.09, 11:04
        > I to jest najlepszy dowód, że klimatochronizm to religia, a nie nauka. Nauka
        > stara się pokazać wszystkie "za" i "przeciw".

        Ty pocztaj se jakieś poważne czasopisma naukowe, bo wydaje się że cała twoja
        wiedza bierze się z portali typu gazeta.pl
        • otis_tarda Re: Buchalteria sekty klimatochrońców 11.12.09, 11:37
          Nie wiem, co chcesz mi udowodnić, ale się nie udało. Akurat sekta
          klimatochrońców rozpanoszyła się w takich miejscach jak gazeta.pl.
          • grundol1 Re: Buchalteria sekty klimatochrońców 11.12.09, 12:17
            > Nie wiem, co chcesz mi udowodnić, ale się nie udało. Akurat sekta
            > klimatochrońców rozpanoszyła się w takich miejscach jak gazeta.pl.

            To, że zmiany klimatu są faktem nie znaczy, że "klimatochrońcy" nie potrafią
            pisać podobnych bzdur co "klimatofobi". Napisałeś "nauka
            stara się pokazać wszystkie za i przeciw". Jakbyś poczytał coś poważnego na ten
            temat (nie znajdziesz tego na gazeta.pl) to byś wiedział, że spór o zmiany
            klimatu wśród naukowców zakończył się już dawno.
            • imw Stanowisko KNGPAN w sprawie zmian klimatu 11.12.09, 12:57
              Stanowisko Komitetu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk
              w sprawie zagrożenia globalnym ociepleniem
    • melagrana Re: Ile zapłacimy, by mniej dymić 11.12.09, 10:46
      Globalne ocieplenie to nie kwestia wiary, a naukowych badan. Zgroze
      budza raczej reakcje jak ponizej, z pana (pani) reakcja na czele:
      takie rasistowskie uwagi powinny byc wymazywane przez GW! nikt nie
      "robi na Murzynow" chodzi o wspolne podjecie dzialan by ratowac
      kaastrofalny bieg u samozagladzie ludzkosci.Afryka jest na tej samej
      planecie co Europa, o ile mi wiadomo. Nie chodzi tu o czcze hasla,
      ale bardzo konkretne dzialania. Slepota i ignorancja doprowadzi nas
      do katastrofy, ale zdaje sie, ze autorzy opublikowanych opinii nie
      widza nic procz wlasnego podworka (co gorsze nie widza jak bardzo
      jest ono zasmiecone). Na koniec dodam,ze Greenpeace jest fiansowany
      tylko i wylacznie przez skladki jego czlonkow. Jesli dalej ekologia
      cieszyc sie bedzie taka opinia w Polsce, to staniemy sie posmiewskiem Europy jako zalosny butny karzel ... o zawyzonym mniemaniu o sobie
      (juz nim jestesmy)
      • misiu-1 Re: Ile zapłacimy, by mniej dymić 11.12.09, 12:44
        melagrana napisała:

        > Globalne ocieplenie to nie kwestia wiary, a naukowych badan.

        GO to oszustwo naukowych prostytutek, fałszujących za pieniądze wyniki badań,
        aby konkluzja była zgodna z zamówieniem polityków.
      • bartosz.klimek Re: Ile zapłacimy, by mniej dymić 11.12.09, 12:58
        melagrana napisała:

        Zgroze
        > budza raczej reakcje jak ponizej, z pana (pani) reakcja na czele:
        > takie rasistowskie uwagi powinny byc wymazywane przez GW! nikt nie
        > "robi na Murzynow" chodzi o wspolne podjecie dzialan by ratowac

        Jak nikt nie robi na murzynów? Przecież Afryka dostaje rok rocznie nie małą
        pomoc z kas różnych państw i organizacji. Nie mówię, że jest to źle (choć moim
        zdaniem dla Afryki byłoby najlepiej, gdyby nigdy nie została odkryta), ale
        trzymajmy się faktów.

        To wcale nie rasizm, a prośba o skasowanie postu to skandal.
    • czarny_jaro Ile zapłacimy, by mniej dymić? 90 mld euro 11.12.09, 10:54
      Ile kłapaczu Ci zapłacili za pisanie tych bredni.
      • grundol1 Re: Ile zapłacimy, by mniej dymić? 90 mld euro 11.12.09, 11:05
        Ile baranku Ci zapłacili za napisanie tego posta.
    • stasi1 jest jedna metoda która 11.12.09, 10:57
      nic nie kosztuje!Tylko nikt po nią nie sięgnie. Czemu? Bo właśnie
      nic nie kosztuje.
      W Polsce dopłaty do ziemi(rolnej) są zależne od tego czy tam coś
      rośnie czy też nie. Jeśli nic nie rośnie to jest ok i pieniądze się
      należą. Jeśli wyrósł las z samosiejek to już się dopłaty nie należą.
      W tym roku znajomi właśnie prawie 10letni taki las wykarczowali
      (korzystając z koparki) bo niestety ktoś z agencji dopatrzył się że
      pieniądze biorą a ziemia nie spełnia wymagań(te drzewa!). Inny
      znajomy 5 lat temu wyciął drzewa 10 letnie(15lat temu zmarł mu
      ojciec i już nie obrabiali ziemi)aby właśnie dostosować ta ziemie
      swoją do standartów UE(znaczy goła ziemia). On akurat nie powodował
      zwiększenia tego CO2 bo sam wycinał ręcznie.
    • grundol1 Płaci ci ktoś za te bzdury? 11.12.09, 11:01
      > To jeszcze jakies przyglupy wierza w to "globalne ocieplenie"?

      Płaci ci ktoś za te bzdury?
      • imw czy "globalne ociepleniue" to dla Ciebie dogmat ? 11.12.09, 12:49
        w historii Ziemi było wiele "globalnych" ociepleń i oziębień ...
    • lahdaan Już widzę te oszczędnosci... 11.12.09, 11:10
      "A co najważniejsze, dzięki tym inwestycjom pojawią się też potężne oszczędności
      - zużyjemy mniej energii [...]".

      Mniej energii, ale po wyższych cenach. Bilans będzie ten sam. Czy bowiem firmy
      energetyczne pozwolą sobie na obniżenie przychodów? Szczerze wątpię.
    • der-rauber no to zwolnić z podatku ekotechnologie 11.12.09, 11:20
      W czym problem do cholery??

      Zdjąć opodatkowanie z technologii ekologicznych i przyznać możliwość odpisu od
      podatku dla takich inwestycji. Z racji problemów z kredytami i ogólnej
      poszczerbionej kondycji finansowej, wsparcie kredytowe nie jest konieczne. Co
      ważne, trzeba wprowadzić zmiany w prawie tak, żeby pozwolenia uzyskiwać w
      trybie uproszczonym i żeby nie było problemów prawnych związanych z
      użytkowaniem zielonej energii.

      Paliwa kopalne są już mocno opodatkowane. Niech kasa pobierana jako podatek z
      tego źródła faktycznie idzie na ochronę środowiska i inwestycje ekologiczne.
      To potrzebne żeby nie zarzynać sobie gospodarki która potrzebuje mobilności.
      Zwolnić z podatku na utrzymanie dróg pojazdy napędzane elektrycznie i wspierać
      ich popularyzację. No i wspierać rozwój komunikacji publicznej, ta jest tańsza
      i może być ekologiczna.

      No i niech wreszcie politycy zrozumieją że nie są do niczego potrzebni.
      Wystarczy nam 49-cio osobowy sejm i senat do którego każdy Landy wystawia po
      jednym kandydacie. 2/3 urzędów do niczego nie jest potrzebna, to całe
      Bizancjum jest do likwidacji. Tak samo jak przywileje dla różnych grup,
      górnicy, rolnicy (KRUS), stoczniowcy, mundurowi, kolejarze, nauczyciele i inni
      związkowcy nie mogą być świętymi krowami na które musimy płacić.
      • szefunio1 Re: no to zwolnić z podatku ekotechnologie 11.12.09, 11:32
        > W czym problem do cholery??
        >
        > Zdjąć opodatkowanie z technologii ekologicznych i przyznać
        > możliwość odpisu od podatku dla takich inwestycji...

        To już istnieje. Nawet przy w/w rozwiązaniach energia ze źródeł odnawialnych
        jest kilkakrotnie droższa i nadal nie będzie konkurencyjna. Jedyną dostępną w
        cenach zbliżonych do obecnych energią nie dającą emisji CO2 jest energia nuklearna.
        • der-rauber Re: no to zwolnić z podatku ekotechnologie 11.12.09, 12:36
          szefunio1 napisał:
          > > Zdjąć opodatkowanie z technologii ekologicznych i przyznać
          > > możliwość odpisu od podatku dla takich inwestycji...
          >
          > To już istnieje. Nawet przy w/w rozwiązaniach energia ze źródeł
          > odnawialnych jest kilkakrotnie droższa i nadal nie będzie
          > konkurencyjna. Jedyną dostępną w cenach zbliżonych do obecnych
          > energią nie dającą emisji CO2 jest energia nuklearna.

          Nie znam od ręki szczegółowego mechanizmu. Ale zakładam że płaci się od tego
          podatek VAT i zapewne można odliczyć pewną kwotę od podatku dochodowego do
          pewnej wysokości.
      • tbarbasz Re: no to zwolnić z podatku ekotechnologie 11.12.09, 11:50
        der-rauber napisał:

        > W czym problem do cholery??
        To nie takie proste!
        >
        > Zdjąć opodatkowanie z technologii ekologicznych

        Co na to Minister Finansów?
        >
        > Paliwa kopalne są już mocno opodatkowane. Niech kasa pobierana jako podatek z
        > tego źródła faktycznie idzie na ochronę środowiska i inwestycje ekologiczne.

        A kto pokryje "wydatki sztywne"? Akcyza za paliwa to ogromne źródło dochodów.

        > Zwolnić z podatku na utrzymanie dróg pojazdy napędzane elektrycznie i wspierać
        > ich popularyzację.

        Rachunek "ciągniony"! Skąd prąd do ładowania? Bo jeśli z elektrowni węglowych,
        na mazut lub gazowych itp. to łączna emisja CO2 będzie większa! Atomówek jak na
        razie nie mamy, a wiatraków za mało...

        > No i wspierać rozwój komunikacji publicznej, ta jest tańsza
        > i może być ekologiczna.

        JEST DROŻSZA! Pomimo 50% (lub większego) dotowania i wysokich cen biletów nie
        jest w stanie konkurować z motoryzacją indywidualną (a ta jest przecież
        obciążana dodatkowo akcyzą i podatkiem w paliwach w wysokości 100%! - cena
        benzyny 95 bez tych obciążeń wyniosłaby na stacji paliw ok. 2 zł/litr!).
        Z ekologią (a raczej sozologicznie) też różnie! Autobusy -diesel, walka z
        substancjami rakotwórczymi, tramwaje - prąd - a skąd patrz wyżej!

        >
        > No i niech wreszcie politycy zrozumieją że nie są do niczego potrzebni.
        > Wystarczy nam 49-cio osobowy sejm i senat do którego każdy Landy...

        a to prawda - choć trochę trzeba zostawić.!

        • der-rauber Re: no to zwolnić z podatku ekotechnologie 11.12.09, 12:33
          tbarbasz napisał:
          > > Zdjąć opodatkowanie z technologii ekologicznych
          >
          > Co na to Minister Finansów?

          musi poszukać oszczędności, nie każda aktywność państwa jest potrzebna


          > > Paliwa kopalne są już mocno opodatkowane. Niech kasa pobierana
          > > jako podatek z tego źródła faktycznie idzie na ochronę
          > > środowiska i inwestycje ekologiczne.
          >
          > A kto pokryje "wydatki sztywne"? Akcyza za paliwa to ogromne źródło dochodów.

          trzeba obciąć wydatki sztywne :)



          > > Zwolnić z podatku na utrzymanie dróg pojazdy napędzane
          > > elektrycznie i wspierać ich popularyzację.
          >
          > Rachunek "ciągniony"! Skąd prąd do ładowania? Bo jeśli z
          > elektrowni węglowych, na mazut lub gazowych itp. to łączna
          > emisja CO2 będzie większa! Atomówek jak na razie nie mamy,
          > a wiatraków za mało...
          >
          Widzę rozwiązanie w postaci miejskich elektrowni wiatrowych o pionowych osiach
          obrotu montowanych na dachach. Przy upowszechnieniu technologii jej cena
          spadnie. Ale początki będą trudne.



          > > No i wspierać rozwój komunikacji publicznej, ta jest tańsza
          > > i może być ekologiczna.
          >
          > JEST DROŻSZA! Pomimo 50% (lub większego) dotowania i wysokich cen
          > biletów nie jest w stanie konkurować z motoryzacją indywidualną
          > (a ta jest przecież obciążana dodatkowo akcyzą i podatkiem w
          > paliwach w wysokości 100%! - cena benzyny 95 bez tych obciążeń
          > wyniosłaby na stacji paliw ok. 2 zł/litr!).

          nie mam pod ręką danych ile płaci pasażer np wypełnionego Solarisa a ile pasażer
          samochodu (wartość przeliczana na pasażera), jednak nie sądzę żeby spalanie
          przeliczone na pasażera w autobusie było droższe niż w samochodzie osobowym

          > Z ekologią (a raczej sozologicznie) też różnie! Autobusy -diesel,
          > walka z substancjami rakotwórczymi, tramwaje - prąd - a skąd
          > patrz wyżej!

          zmniejszenie liczby samochodów spowoduje zmniejszenie emisji zanieczyszczeń,
          zniknięcie ilu samochodów będzie porównywalne ze zniknięciem jednego autobusu, a
          ile pasażerów przewiezie autobus? Niech bedzie to np najnowszej klasy hybrydowy
          Solaris.


          > > No i niech wreszcie politycy zrozumieją że nie są do niczego potrzebni.
          > > Wystarczy nam 49-cio osobowy sejm i senat do którego każdy Landy...
          >
          > a to prawda - choć trochę trzeba zostawić.!
          >
          niewielu, byle wybieranych w okręgach jednomandatowych, do tego trzeba obciąć
          finansowanie działalności partii politycznych. Do polityki niech idą ludzie
          doświadczeni którzy się dorobili a nie tacy co chcą się na polityce dorobić.
          • misiu-1 Re: no to zwolnić z podatku ekotechnologie 11.12.09, 13:15
            der-rauber napisał:

            > nie mam pod ręką danych ile płaci pasażer np wypełnionego Solarisa a ile
            > pasażer samochodu (wartość przeliczana na pasażera), jednak nie sądzę żeby
            > spalanie przeliczone na pasażera w autobusie było droższe niż w
            > samochodzie osobowym

            Nieważne, co ty sobie sądzisz. Wiadomo, że komunikacja zbiorowa jest
            dotowana
            , bo wpływy z biletów nie pokrywają nawet połowy kosztów.

            > zmniejszenie liczby samochodów spowoduje zmniejszenie emisji
            > zanieczyszczeń, zniknięcie ilu samochodów będzie porównywalne ze
            > zniknięciem jednego autobusu, a ile pasażerów przewiezie autobus? Niech
            > bedzie to np najnowszej klasy hybrydowy Solaris.

            Zmniejszenie liczby komputerów i zastąpienie ich liczydłami z drewna też
            znacznie zmniejszyłoby zanieczyszczenie środowiska, co jednakowoż wcale nie
            prowadzi do wniosku, że należy to czynić. Jedno, co należy robić, to rozwijać
            technologie w tym kierunku, aby redukować zanieczyszczenie i zużycie energii bez
            rezygnacji z korzyści, jakie dają komputery, czy samochody osobowe.
    • ernibank Wielka ściema z tym ociepleniem 11.12.09, 11:27
      Tak naprawdę globalne ocieplenie to wymysł by wprowadzić 1 globalny
      podatek od rozwoju cywilizacji na świecie.
      Skoro CO2 szkodzi to czemu jeszcze nikt nie wprowadził globalnego
      podatku nr 2 od radiacji z odpadów z elektrowni atomowych. Przecież
      od takiego promieniowania ludzie umierają.
    • rojberek Chcieliście to płaćcie i płaczcie. 11.12.09, 11:35
      Najlepszy przekręt ostatniej dekady - opłata za CO2.
    • animation_life Niech cmentownie płacą-zarobiły przez te lata 11.12.09, 11:39
      na zmowie cenowej.
      • skynews Ile zapłacimy, by mniej dymić 11.12.09, 11:56

        Efekt cieplarniany to przekręt lub nie, naukowcy w sprawie się mylą albo i nie...
        ale podobno w blokowiskach temp. w pomieszczeniach podczas sezonu grzewczego
        przekracza często 25°C. Zbyt ciepło wiec otwiera się okna bo w dalszym ciągu nie
        ma termostatów na grzejnikach.
        To tylko jeden z b. wielu przykładów ekologicznego rozwoju i świadomości
        obywateli...


        Enjoy it !
    • stpaul Tusku musisz! 11.12.09, 12:10
      Tusku musisz w Kopenhadze przewrócić stolik hohsztaplerów i
      wyłudzaczy w największym oszustwie wszech czasów. ANI ZŁOTÓWKI na
      ten przekręt. Powtarzam, ANI ZŁOTÓWKI. Rozliczymy się w wyborach,
      dwie okazje mamy.
    • rita.1 Ile zapłacimy, by mniej dymić? 90 mld euro 11.12.09, 12:11
      Niech budżet państwa odbierze sobie te kwoty od tych, którzy dymią i zanieczyszczają nasze powietrze.
    • misiu-1 Oszuści klimatyczni - na Kubę i do Korei Pn 11.12.09, 12:25
      Pogonić całe to lewackie towarzystwo sekciarzy, oszustów i złodziei.
    • mieczyslawww 90 mld euro 11.12.09, 12:28
      jeśli ktoś sobie zrobi trumne przez dobrobyt wzrost gospodarczy .
      To wystarczą mu teraz gwoźdźie do tej trumny .
      Ale wierze w DONKA to dobry komuch , ze wszystkiego wyjdzie .
      Towarzysze jednostka zerem ,w kupie siła tylko nie sr... dużo .
      Temu kajowi tak nic nie pomoże tylko trzeba mieć nazdieje, bo to
      jest przywilej malićkich .Notoryczny kłamca jak DONEK ze wszystkiego
      wyjdzie .Klamamł już od kiedy zaczoł mówić ja w niego wieże w 1000% .
      Dlaczego CIEMNOGRODZIE LUB BANANOWY LANDŹIE odpowiedźcie sobie sami .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja