Nie uśmiechać się pod wąsem

19.12.09, 11:57
Błędne koło polityki polega na tym, że na straży marginalizacji kobiet
stoją przepisy prawa pracy, którymi Sejm nie chce i nie potrafi się zająć.
Skazują kobietę na długą przerwę w życiorysie zawodowym po urodzeniu dziecka.


Szanowny Panie Redaktorze, proszę pomyśleć logicznie.

Chce Pan powiedzieć, że teraz kobiety nie mogą się dostać do polityki, bo
miały przerwy w życiorysie zawodowym spowodowane macierzyństwem. I że dzięki
parytetom te kobiety teraz będą mogły się dostać do polityki. I będą mogły
solidarnie pomóc innym kobietom, czyli przegłosować inne prawo pracy.

Jednak logicznie rzecz biorąc, to się nie trzyma kupy.

Nawet jeśli na listy wyborcze wpisze się wiele kobiet, które mają w karierze
opóźnienia, to wyborcy zagłosują i tak na te najbardziej widoczne i medialne.
Czyli te, które w karierze opóźnień nie miały i poświęciły więcej czasu na
promowanie się w polityce niż na życie rodzinne. Następnie nie jest absolutnie
żadnym pewnikiem, że te kobiety w Sejmie będą czuły jakąkolwiek solidarność z
matkami-Polkami.

Z drugiej strony, proszę pamiętać, że ten miecz jest obosieczny. Możliwy jest
otóż taki scenariusz: Już bez parytetów partie prawicowe miały w Sejmie
najwięcej kobiet ze wszystkich partii. Parytety być może pomogą tym
zdyscyplinowanym, jak Pan sam przyznaje, środowiskom przepchnąć jeszcze więcej
swoich kobiet. Te kobiety mają bardzo konserwatywne poglądy i przegłosują w
Sejmie zakaz in vitro, zakaz aborcji i wszelkie inne zakazy, których Pan się
tak boi. ;-)
    • haial Re: Nie uśmiechać się pod wąsem 19.12.09, 13:02
      Środowiska lewicowe boją się wyzwan jakie stawia zmieniający się świat i nie
      rozumiejąc: "dlaczego?" chcą zrobić go takim żeby mogli go swoimi głowami ogarnąć.

      I wychodzą takie radykalne skrajne ultrafeministyczne potworki jak parytety.

      Pozdrowienia dla wszystkich ,którzy zbojkotowali agitację tego skrajnego odłamu,
      która prowadzona była m.in. w budynkach administracji lub użyteczności
      publicznej co było skrajnym złamaniem zasady neutralności tych instytucji i z
      tego powodu organizatorzy agitacji powinni byc pociągnięci do odpowiedzialności.

      Regulowanie odgórne tego komu to wolno być kandydatem z koncesją od S.S. upadło
      skompromitowane i kwiczy na Nowym Świecie 63 jako pomysł antydemokratyczny i
      antyrepublikański.

    • ksiadz_gazeta wolę obrońców Kakaowego Oczka... 19.12.09, 13:03
      ...niż obrońców Życia i Cnoty :) a KPH nie pomagała w zbieraniu podpisów? ci
      to dopiero mają kakaowe środowisko :)))
    • klasa62 Kolejny ideolog, niech go .... 19.12.09, 13:30
      Zbyłbym te "mądrości" wzruszeniem ramion gdyby nie to zdanie:

      ...Kto będzie, szanowni ironiści, zarabiał na wasze emerytury? ..."

      "Szanowny dziennikarzu" sami sobie zarobimy na emerytury! Pod warunkiem, że różnej maści społeczni poprawiacze odp .... od naszych, ciężko zarobionych pieniędzy! Zamiast parytetów, dopłat, "umów międzypokoleniowych" - zwykła zdroworozsądkowa zasada: płacę za siebie. Tak trudno to pojąć?
    • efka_2 Nie poprę parytetu 19.12.09, 13:45
      Nie zgadzam się z GW i red. Pacewiczem - nie poprę parytetu i uważam że nie
      powinno się go wprowadzać.
      Aż sama się sobie dziwię - ja? feministka z wychowania i przekonania? baba
      pracująca w męskim zawodzie, w którym co krok muszę udowadniać że nie jestem
      wielbłądem tylko _fachowcem_? Nie chcę parytetów.?
      Nie..!
      Właśnie dlatego, że pracuję w męskim zawodzie w którym 85% stanowią panowie
      wiem, że nic nie zrobi kobietom takiej krzywdy, jak wprowadzanie ich do
      różnych gremiów na zasadzie parytetu. Jeśli wprowadzi się do zespołu/rady
      nadzorczej/na listę wyborczą choć jedną kobietę ze względu na płeć a nie
      czyste kompetencje, od tej pory każda, nawet najlepsza dziewczyna usłyszy że
      dostała awans/została przyjęta/dostała się na listę parlamentarną tylko
      dlatego, że jest kobietą/zaszła w ciążę/ma dłuższe nogi/głębszy dekolt niż
      koleżanka.
      Zmyślam? Prymitywny margines? Nie... takie odzywki pojawiają się wśród
      myślących, inteligentnych ludzi, którzy do niedawna nie zwracali uwagi na to,
      czy pracują z kolegą czy koleżanką. Kiedy? Gdy tylko zaczyna się stosować
      kryteria inne niż merytoryczne. Gdzie? w największych, międzynarodowych,
      poprawnych politycznie firmach.

      Dziewczyny..! Jesteśmy świetne, bijemy facetów na głowę wszędzie tam, gdzie
      nie chodzi o czysta siłę fizyczną. Jeśli chcemy - potrafimy. Tylko odważmy się
      chcieć.
      Parytety są dla słabszych - a my jesteśmy silne!
      Nie potrzebujemy takiej filantropii!
      • full_kit_monster nic nie zrozumiałaś (o ile rzeczywiście jesteś 19.12.09, 15:29
        kobietą i to feministką, bo męsko-szowinistycznie brzmi Twoja wypowiedź)
        tu chodzi tylko o miejsca na listach wyborczych, o reszcie decyduja wyborcy i - własnie - kompetencje
        • piotr7777 Re: nic nie zrozumiałaś (o ile rzeczywiście jeste 19.12.09, 15:35
          full_kit_monster napisał:

          > kobietą i to feministką, bo męsko-szowinistycznie brzmi Twoja
          wypowiedź)
          Skoro mamy Żydów - antysemitów (Czyli tych, którzy krytykują
          politykę władz izraelskich) to możemy mieć kobiety - męskie
          szowinistki, prawda?

          > tu chodzi tylko o miejsca na listach wyborczych, o reszcie
          decyduja wyborcy i -
          > własnie - kompetencje

          No niezupełnie dlatego że wybór jest wypaczony.
          Wyobraź sobie na przykład, że układasz listę wyborczą. Chcąc aby
          dostali się najlepsi przeprowadzasz konkurs. Lista obejmuje
          powiedzmy 10 osób. Powiedzmy, że w pierwszej 10 masz 7 mężczyzn i 3
          kobiety (albo odwrotnie). Bez parytetu to oni stworzyliby listę.
          Przy parytecie dwie osoby musisz wyeliminować i zastąpić tymi, które
          wypadły gorzej ale reprezentują właściwą płeć.
          Dlatego parytet wypacza demokrację - cbdo.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: nic nie zrozumiałaś (o ile rzeczywiście jeste 19.12.09, 19:23
            > No niezupełnie dlatego że wybór jest wypaczony.
            > Wyobraź sobie na przykład, że układasz listę wyborczą. Chcąc aby
            > dostali się najlepsi przeprowadzasz konkurs. Lista obejmuje
            > powiedzmy 10 osób. Powiedzmy, że w pierwszej 10 masz 7 mężczyzn i 3
            > kobiety (albo odwrotnie). Bez parytetu to oni stworzyliby listę.
            > Przy parytecie dwie osoby musisz wyeliminować i zastąpić tymi, które
            > wypadły gorzej ale reprezentują właściwą płeć.

            W dodatku Partia Kobiet będzie musiała dać na listę 50% mężczyzn.
            • majki1916 Re: nic nie zrozumiałaś (o ile rzeczywiście jeste 19.12.09, 20:27
              STARE bolszewickie hasla kobiety na traktory do kopaln itd
            • theconomist Re: nic nie zrozumiałaś (o ile rzeczywiście jeste 23.12.09, 13:28
              niestety, zgodnie z ich własnym projektem - nie będzie musiała. Niestety Partię
              Kobiet tworzą większe hipokrytki niż większość tych, co już się przy korycie
              nażarli. One po prostu też tak chcą, aby do koryta.
        • efka_2 Re: nic nie zrozumiałaś (o ile rzeczywiście jeste 19.12.09, 18:51
          Czy wszystko co nie jest poprawne politycznie musi być od razu męsko-szowinistyczne? Po prostu mam inne poglądy, inaczej patrzę na sprawę - być może z racji innego doświadczenia.
          Nie chcę specjalnych praw, nie chcę specjalnego traktowania - każdy handikap sugeruje, że ci, których on dotyczy są niepełnowartościowi, nie dadzą sobie sami rady bez pomocy z zewnątrz. Ja wiem, że to nieprawda, że kobiety dadzą sobie świetnie radę bez specjalnych przywilejów. To kosztuje - sporo ciężkiej pracy. To wymaga - niezależności myślenia i twardego karku. Ale tylko sukces odniesiony w otwartej, równej konkurencji, bez żadnych ułatwień, daje prawdziwą satysfakcję.
          Kobiet w polityce jest mało, podobnie jak na statkach dalekomorskich i w branży IT. Czemu? Bo ktoś (mama?babcia?ciocia?sąsiadka?) kiedyś im wytłumaczył, że nie są to zajęcia dla nich. Mentalności z dnia się nie zmieni. Możemy za to wychować nowe pokolenie, w którym nikt nigdy nie powie żadnej dziewczynie, że parlament, politechnika czy szkoła morska to nie miejsce dla niej.
          Póki co nie psujmy efektów ciężkiej pracy tym kobietom, które na swoje miejsce w zdominowanym przez facetów świecie ciężko zapracowały. Bo na męską dominację sposób jest znany - starczy udowodnić, że jest się lepszą. Na upokarzający, chamski komentarz, który odbiera radość z sukcesu - sposobu nie ma i nie będzie.
    • lowca_jeleni1 parytet upokarza 19.12.09, 16:09
      zarowno mezczyzn jak i kobiety. To cos w rodzaju dawnych punktow za pochodzenie
    • kuku171 Nie uśmiechać się pod wąsem 19.12.09, 16:25
      Pocieszające jest to, że pomimo nachalnej agitacji ze strony GW nie udało się zebrać wystarczającej liczby podpisów pod projektem ustawy. Na tym tle gołosłowne wydają się być zapewnienia red. Pacewicza o wielomilionowym poparciu (czyżby ankieta przeprowadzona wśród 500 wiernych czytelników GW?).
      Dodatkowego smaczku dodaje lista redaktorów naczelnych GW zamieszczona na stronie głównej portalu. Wśród zaszczytnego grona 6-u osób tylko jedna pani (Helena Łuczywo).
      Szanowna redakcjo GW, może zacznijcie od wprowadzenia parytetu u siebie wtedy wasze apele będą bardziej wiarygodne
      • haial Re: Nie uśmiechać się pod wąsem 19.12.09, 17:06
        Jak na natrętne i jałowe bombardowanie GW Polaków tą konstrukcją jaką jest
        parytet te 89 tyś to cieniuteńko.

        Widać, Polacy nie życzą sobie być natrętnie dręczeni feministycznymi debilizmami
        i oszlomstwami. Trudno Niech GW wprowadzi parytety u siebie w redakcji i
        wprowadzi obowiązkowy urlop macierzynski dla redaktorow tak dlugo az ich zony
        beda zarabiac wiecej od nich.\

        Jesli Polacy faktycznie beda tego chcieli to beda glosowac na partie ktore same
        z siebie wprowadza cos takiego i w ten sposob wszystkie inne beda musialy w
        pogoni za glosami to zrobic.

        Ale Polacy maja inne prirytety.

        Wiec GW mysli ,mysli i wymysla. Dokonamy gwałtu na partiach. Nic nas nie
        obchodzi co tam poalczki sobie chca ma byc tak jak my myslimy.

        Ale niestety GW, w Polsze demokracja i republika.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Która gazeta jest najbardziej feministyczna? 19.12.09, 19:22
        > Dodatkowego smaczku dodaje lista redaktorów naczelnych GW zamieszczona na stron
        > ie głównej portalu. Wśród zaszczytnego grona 6-u osób tylko jedna pani (Helena
        > Łuczywo).
        > Szanowna redakcjo GW, może zacznijcie od wprowadzenia parytetu u siebie wtedy w
        > asze apele będą bardziej wiarygodne

        O, a propos - to są statystyki liczby kobiet w redakcjach polskich dzienników,
        wykonane przez pewną organizację feministyczną:
        jedyniesluszne.blox.pl/2009/02/Rzeczpospolita-najbardziej-feministyczna-gazeta-w.html
        Okazuje się, że najbardziej feministyczną gazetą jest Rzeczpospolita, a
        najbardziej patriarchalną - Gazeta Wyborcza!
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie uśmiechać się pod wąsem 19.12.09, 19:26
        > Dodatkowego smaczku dodaje lista redaktorów naczelnych GW zamieszczona na stron
        > ie głównej portalu. Wśród zaszczytnego grona 6-u osób tylko jedna pani (Helena
        > Łuczywo).
        > Szanowna redakcjo GW, może zacznijcie od wprowadzenia parytetu u siebie wtedy w
        > asze apele będą bardziej wiarygodne

        Żeby ściśle zmaskulinizowana gazeta promowała feminizm, to jest tak, jakby
        kościelną gazetkę "Miłujcie się" - dla religijnej młodzieży o czystości,
        dziewictwie i przeciwko onanizmowi - wydawało grono fanów pornografii i seksu
        zbiorowego. :-)))
    • zbyszek.bejach Nie uśmiechać się pod wąsem 19.12.09, 18:37
      Ble, ble, ble panie Pacewicz. Kobiety w aktywności zawodowej i politycznej są udupiane przede wszystkim przez inne kobiety. To jest rzeczywistość. Jest ich więcej niż mężczyzn, mają podobne wykształcenie, dlaczego się nie zorganizują i nie zrobią tego o co im chodzi? Proteza jaką jest parytet może pomoże przebić się garstce zwłaszcza w polityce, ale czy jest to dobra recepta? I czy ta garstka mimo, że w strukturach politycznych będzie liczniejsza niż obecnie będzie pamiętać o reszcie?
    • pan_krzysio Wujek, nie wygłupiaj się 19.12.09, 22:40
      trzeba było prowadzić akcję nie tylko w warszawce. Chętnie bym w Łodzi wziął w
      niej udział. Nie sądzę jednak, że była robiona też w Łodzi. Jeśli tak, to
      gratuluję redaktorom dodatku łódzkiego GW. Kolejny zresztą raz...
      • piotr7777 Re: no i co panie Pacewicz - jakoś nie wychodzi 20.12.09, 00:15
        Chciał Pan dnia na wyjście z szafy - większość gejów wolała tam
        zostać (to na pewno ukryta homofobia).
        Chciał Pan społecznego projektu o parytetach - chyba nie wyjdzie
        (jeszcze wbrew dogmatowi o globalnym ociepleniu strzelił ostry
        mróz). A tym wstecznikom z Contra In Vitro się udało.
        Wyjaśniam Panu co następuje - większość obywateli rzeczywiście jest
        za większym udziałem kobiet w polityce (ja też), ale niekoniecznie w
        tej pistaci jaką proponujecie. Dotarło?

        Mam nadzieję, że chciaż z bieganiem Panu wyjdzie.

        Pozdrawiam.
    • skakanka11 Brawo! 20.12.09, 09:16
      Brawo dla redaktora - trafił Pan w samo sedno!
    • vito3 Nie uśmiechać się pod wąsem 20.12.09, 12:13
      panie pacewicz a co sie tu zmieni po parytecie czy bez niego.teraz
      dostaja sie najskuteczniejsi w dostawaniu sie potem beda rowniez
      najskuteczniejsze o jakosci nic,i co ten parytet pomoze w demografi
      puknij sie pan w czolo.czy nie lepiej gdyby i kobiety i mezczyzni
      skupili sie nad systemem emerytalnym zeby nasze skladki nie
      przepadaly zeby procentowaly zeby nie budowac za nie marmurowych
      twierdz zusu wtedy nasze dzieci i wnuki nie beda musialy na nas
      pracowac bo bedziemy zyc za wlasne pieniadze a jeszcze skladke im
      zostawimy,czy pomyslal pan co sie moze stac z propozycja w sejmie
      parytet w szkolach sadach kopalniach kazda demagogia mozliwa,czy
      poslanki czy poslowie sku...eni partyjnoscia i prywata zawsze
      zaczynaja od podniesienia sobie pensji,ukrecenia jakiegos loda i
      mordy frazesow a jak bedzie pan plul sobie w wasy gdy przybedzie
      takich piter blochowiak kep czy hojarskich madra baba piekna rzecz
      ale jak sie trafi glupia to takiej kolezanki nie powstrzymaja
    • stpaul Nie uśmiechać się pod wąsem 21.12.09, 11:54
      Parytety na listach wyborczych to jest po prostu niedobry pomysł.
      Wybranie go na "symbol" walki z systemem było równie niedobre. Pan
      jest progresistą panie Piotrze. Proszę więc o więcej odwagi w walce
      o zniesienie ustawy antyaborcyjnej, wyprowadzenie religii ze szkół,
      zdjęcie krzyży ze ścian instytucji państwowych, refundację zabiegów
      in vitro i na dokładkę o natychmiastowy powrót polskich żołnierzy z
      Afganistanu. TO SĄ SYMBOLE opresyjnego, obskuranckiego,
      antydemokratycznego systemu, jaki funkcjonuje w Polsce.
      Co do parytetów, zostawmy to partiom. PO zapowiedziała, że takie
      parytety przy układaniu list wprowadzi. Zobaczymy z jakim efektem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja