Jakie studia? Liczy się kasa

22.12.09, 20:19
"często o wyborze kierunku studiów bardziej decyduje ciekawość świata"- jakbym
chcial, by wiekszosc ludzi miala w sobie ta ciekawosc, a nie tylko garstka
"naiwnych" (?) studentow. Czym beda uniwersytety bez glodu wiedzy? szkolami
zawodowymi, kuznia fachowcow. nie twierdze, ze fachowcy nie sa potrzebni, ale
w 100% zracjonalizowany swiat bylby pieklem.
    • pamparampa Re: Jakie studia? Liczy się kasa 22.12.09, 21:26
      Cóż to za piękna mara i przed moimi się oczami jawi...
      Tak, ja również chciałbym wierzyć, że liczy się coś więcej niż kasa,
      ale wiara a rzeczywistość to jednak dwie różne sprawy. I niestety -
      przez większość swego życia i ja żyłem ułudą, że nie tylko forsa się
      w życiu liczy. Ale jeden kubeł za drugim - kubeł zimnej wody - i
      zrozumiałem, że trzeba stawiać na kasę, zarabianie pieniędzy,
      pomnażanie, inwestowanie. Tak, trzeba być tym obrzydliwym
      sklepikarzem, dusigroszem, trzeba stawiać na karierę i zbierać
      ziarnko do ziarnka.

      I nie ma co oszukiwać młodziaków, ale dostosować ich do wymagań
      rzeczywistości. Nie ma nic za darmo, za wszystko się płaci i liczy
      się forsa. I tak tylko niewielki odsetek młodzieży ma potencjał na
      zostanie wybitnymi humanistami, więc cóż za to problem - zrobić z
      nich fachowców, specjalistów w wąskich dziedzinach wiedzy
      potrzebnych na rynku.
      • darekvtb Re: Jakie studia? Liczy się kasa 24.12.09, 07:24
        Jak mawial Oszo:
        Gdyby Van Gogh myslal jak Pan, to zostalby pastorem z zbijal kase, i
        swiat nigdy by nie zobaczyl jego arcydziel..
        • pamparampa Re: Jakie studia? Liczy się kasa 18.01.10, 12:15
          Dwa, trzy pokolenia i mam nadzieję, że moje prawnuki na pewno i
          samego Van Gogha przerosną. Ale dlatego, że muszą mieć za co swoje
          pasje realizować, to ktoś musi zostać ich "mecenasem" i powiększyć
          zasoby.
          Pozdrowienia!
    • tytanya Jakie studia? Liczy się kasa 22.12.09, 22:20
      Brawo! Nic dodać, nic ująć Pani Redaktor.:)
      • tytanya Re: Jakie studia? Liczy się kasa 22.12.09, 22:23
        Przepraszam! Panie Redaktorze.

        To wszystko przez panią rektor.:(
        • lmblmb Poważnie nic dodać? 23.12.09, 09:27
          tytanya napisała:

          > Przepraszam! Panie Redaktorze.


          A co powiesz na to zdanie?

          "Dlaczego "odpowiedzialność" ma polegać na wybraniu studiów, po których będzie
          się jak najwięcej zarabiać?"
          • tytanya Re: Poważnie nic dodać? 23.12.09, 19:02
            Zgadzam się z nim, więc jak wyżej: Nic dodać.
            • darekvtb Re: Poważnie nic dodać? 24.12.09, 07:30
              Ale najsmutniesze jest to, ze temu, kto marzy by zostac
              paleotologiem, wmawiaja ze lepiej mu bedzie sie zylo jako makler
              gieldowy! Jesli takie podejscie do zycia jest kultywowane przez
              polskie uczelnie.. to jestem szczesliwy ze ukonczylem uniwerek w
              innej epoce!
    • mcov2 oczywiscie! niech placa tylko frajerzy z biednych 22.12.09, 23:32
      Oczywiscie! Studia dzienne niech bede darmowe (t.j. fundowane przez podatnika), najczesciej dla dzieci wielkomiejskiej inteligencji, a frajerzy z biednych rodzin, wsi, itd. niech placa za prywatne szkoly (o nizszym poziomie), hahahaha!

      Brawo panie redaktorze!
      • bumcykcyk2 Re: oczywiscie! niech placa tylko frajerzy z bied 23.12.09, 00:39
        Po ch-u-j nam tyle pseudo inteligentów? Masowe studia wyższe to deprecjacja tego
        wykształcenia i nieuchronne ciągłe obniżanie poprzeczki, żeby te tabuny matołów
        cokolwiek zrozumiały i można ich było przepchnąć.

        Zostawić bezpłatne studia wyższe w trybie dziennym dla elity (intelektualnej, a
        nie finansowej!), resztę pchnąć na płatne studia zawodowe krojone pod dyktando
        rynku i już.
    • q-ku raz zdobadźmy się na bycie ponad podziałami 23.12.09, 00:32
      badania podstawowe a wiec te niekomercyjne, "mało przyszłościowe" biznesowo -
      to one zawsze przynosiły rewolucyjne odkrycia i nowe drogi dla ludzkości

      studia dla biznesu to zawodówka a nie wyższa uczelnia
      • koloratura1 Re: raz zdobadźmy się na bycie ponad podziałami 23.12.09, 06:56
        q-ku napisał:

        > badania podstawowe a wiec te niekomercyjne, "mało przyszłościowe" biznesowo -
        > to one zawsze przynosiły rewolucyjne odkrycia i nowe drogi dla ludzkości

        Święte słowa, ale jaki procent studentów ma szansę w tych badaniach się wykazać?

        > studia dla biznesu to zawodówka a nie wyższa uczelnia

        Ale zgodzisz się, że taka , hmmm... wyższa zawodówka jest potrzebna?
        Pytanie tylko, czy powinna być bezpłatna (jeśli dzienna państwowa).
        • q-ku Re: raz zdobadźmy się na bycie ponad podziałami 23.12.09, 07:35
          zawodówka jest potrzebna ale po co zaraz nazywać kosmetyczkę "magistrem"
          ... "kosmetologii";-)
          • koloratura1 Re: raz zdobadźmy się na bycie ponad podziałami 23.12.09, 09:03
            q-ku napisał:

            > zawodówka jest potrzebna ale po co zaraz nazywać kosmetyczkę "magistrem"
            > ... "kosmetologii";-)

            Nie wiem.
            I też wydaje mi się to komiczne.
            • koloratura1 To mi przypomina... 23.12.09, 09:14
              koloratura1 napisała:

              > q-ku napisał:

              > ale po co zaraz nazywać kosmetyczkę "magistrem"
              > > ... "kosmetologii";-)
              >
              > Nie wiem.
              > I też wydaje mi się to komiczne.

              Żeby nie powiedzieć - idiotyczne...

              Coś tak jak - zamiast - sprzątaczka, to - operator sprzętu czyszczącego (słowo daję, spotkałam się z czymś takim!).


    • lmblmb Komentarz osoby nieodpowiedzialnej. 23.12.09, 09:37
      "Bo już na wejściu dostaną jasny sygnał, że w życiu najbardziej liczy się
      kasa. I że najbardziej odpowiedzialny jest ten, kto najlepiej zarabia."

      Komentarz o "społecznej użyteczności nauczycieli" jest chyba żywcem przepisany
      z jakiejś ulotki skrajnych socjalistów. Jeśli szanujemy nauczycieli, to
      zapłaćmy im porządnie. Ale najpierw wykształćmy ludzi, którzy swoimi podatkami
      zarobią na lepsze traktowanie nauczycieli.

      "Naiwne jest sądzić, że płacenie 2,5 tys. zł rocznie czesnego za studia nauczy
      młodego człowieka "odpowiedzialności"" - naiwne jest sądzić, że tak nie nastąpi.

      Uczę studentów i od dawna jestem za tym, żeby wprowadzić czesne, z dwóch
      prostych powodów:
      * ogromna liczba maturzystów wybierających "michałki" (mało wartościowe
      gospodarczo kierunki) dla papierka. Teraz, kiedy nie ma już poboru do wojska
      nie trzeba się spieszyć, a mimo tego sporo ludzi wybiera kierunki losowo,
      potem nudzą się na zajęciach.
      * małe poważanie nauki przez studentów. Uczę w Niemczech, gdzie
      • swinia_spigelmana Re: Komentarz osoby nieodpowiedzialnej. 24.12.09, 02:26
        szacowny kolega świetnie spuentował pomysły autorki. Jednak, obawiam się, ze
        czegoś kolega nie dostrzegł - ten post nie dotrze do homo
        michnikus
        . Od ludzi od 20 lat "pasionych" sieczka w GW. Oj nie dotrze

        Autorka nieprzypadkowo napisała co napisała. Żaden dziennikarz w tak
        upolitycznionej gazecie nie pisze co chce ale co ma pisać. O toż od 89 chodzi.
        Otake waliczylim.
        • lmblmb Re: Komentarz osoby nieodpowiedzialnej. 24.12.09, 09:09
          swinia_spigelmana napisał:

          > szacowny kolega świetnie spuentował pomysły autorki. Jednak,
          > obawiam się, ze czegoś kolega nie dostrzegł - ten post nie dotrze
          > do homo michnikus. Od ludzi od 20 lat "pasionych"
          > sieczka w GW.

          Sio, katoliku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja