japolak
23.12.09, 06:32
Wedle bieżących potrzeb wszyscy Czeczeni są przedstawiani jako boże
dzieci albo bandyci. A to są tylko ludzie, jak Polacy. Czasem
kradną, czasem są okradani. Jedni są ofiarami, inni przestępcami.
Ja kiedyś wkurzyłem się, gdy czarnoskóry piłkarz ekspresowo dostał
polskie obywatelstwo. Moja żona Zaolzianka miała polską narodowość,
polskich rodziców, studia w Polsce. Czekała kilkanaście lat - bez
prawa do meldunku w Polsce, do pracy. W tym czasie paru prezydentów
Polski z różnych opcji było...
W tym samym czasie słyszałem, iż jakiegoś Ormianina-kryminalisty nie
da się z Polski deportować, bo po pierwsze, miał zakaz wjazdu do
Polski, choć tu był, po drugie, nie można deportować bo bo
przynajmniej 5 spraw sądowych o wyłudzenia miał.
W moim bloku mieszka jakaś wietnammska rodzina, ciężko pracująca.
Dzieci do polskiej szkoły chodzą, miłe, grzeczne. Bardziej niż
niektóre polskie. Więc da się adaptację zapewnic.
Na Zalewem Zegrzyńskim jest martwy dziś ośrodek. Zdewastowany przez
jakiś Czeczenów - nie wszystkich atakuję, nie wszystkich bronię.
Może przy jego remoncie by ci lepsi znaleźli mieszkanie, pracę,
integrację?