Marycha na moście w Cieszynie

29.12.09, 09:26
1:0 dla sąsiadów z Czech!
    • godeep Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 09:27
      ...gdzie czeka na nich aspirant Białoń.
      He, he, he... Chyba powinno byc Bieluń.
      • p1rat Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 14:06
        uzbrojona po zęby w broń policja kontra groźni przemytnicyuzbrojeni w woreczki z zielskiem :D
        to dopiero jest walka z przestępczością :D
        • michal1401 Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 14:19
          p1rat napisał:

          > uzbrojona po zęby w broń policja kontra groźni przemytnicyuzbrojeni w woreczki
          > z zielskiem :D
          > to dopiero jest walka z przestępczością :D

          są lepsze kwiatki- zobacz film
          www.youtube.com/watch?v=mnYFBpZIlPE&feature=related
          aresztowanie człowieka za to że był "twarzą" (reklamową) firmy produkującej
          akcesoria- nie za posiadanie narkotyków, tylko produkcję fajek, i to zresztą nie
          byłą jego firma.
          Deportacja człowieka który nigdy nie był w USA i nie złamał prawa
          kanadyjskiego... kuriozum, jeszcze większe niż w Polsce
          • p1rat Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 14:55
            znam ten film :) widziałem go już parę razy :)
            myślę, że polsce też można by coś takiego nakręcić i wyszłedł by z tego niesamowity materiał. tym bardziej, że narkotyki to oczko w głowie polskiej policji (główny budulec statystyk wykrywalności).
            ręce opadają jak czytam wypowiedzi takich policyjnych nadgorliwych jełopów którzy w zasadzie nic innego nie potrafią jak uganianie się za słabszymi a giwera i pała dodają im odwagi.
            a tak na marginesie... ciekawy ilu z tych ryjów pali zielsko i wciąga białko ?
            przecież gdyby nie ćpali nigdy tylu by nie złapali.
            ryba psuje się od głowy :D miejmy nadzieję, że z czasem te ćwoki wyzdychają i zastąpią ich mądrzejsi. skoro w czechach jest to możliwe to czemu nie u nas. wszystko to kwestia czasu.
            • lexus_400 Czechy to cywilizowany kraj! 31.12.09, 15:59
              Tak bylo od stuleci, ze Polska mogla jedynie marzyc o ich poziomie
              cywilizacyjnym czy gospodarczym. Jan Hus nie bez przyczyny byl
              Czechem, Czesi zrobili czystke z komuchami po 1989 roku anie zamet
              jaki stworzyl Bolek, odrzucili konkordat, a nie kuriozalna sytuacje
              jak Parafianka i zakupili Gripeny a nie zlom z USofA ... teraz
              odwaznie reformuja swoje prawo!

              Brawo bracia Czesi !!!
    • wally666 Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 09:27
      1:0 dla sąsiadów z Czech
      • maruda.r Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 12:20
        wally666 napisał:

        > 1:0 dla sąsiadów z Czech

        *******************************

        "Ta ilość to: do 1,5 g heroiny, 1 g kokainy, 2 g metaamfetaminy, do 15 g
        marihuany, do czterech tabletek ekstazy i do pięciu tabletek LSD."

        Licząc wg ilości dopuszczonych substancji psychoaktywnych, to 6:0 dla Czechów.
        Polska dyskusja na temat marihuany staje się bezprzedmiotowa. Pytanie, kiedy
        rząd i sejm skonstatują, że amator legalnego palenia marihuany pojedzie do Czech
        i w przypadku jej braku skusi się na heroinę?

        • s0ber Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 12:37
          Dlaczego miałby się skusić na heroinę? Jak w sklepie nie ma piwa, to od razu
          kupujesz spirytus?
          • maruda.r Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 13:08
            s0ber napisał:

            > Dlaczego miałby się skusić na heroinę? Jak w sklepie nie ma piwa, to od razu
            > kupujesz spirytus?

            ********************************

            Jeżeli mam zamiar coś golnąć, to jest to lepszy wybór, niż soczek czy piwo
            bezalkoholowe.

            • s0ber Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 13:18
              maruda.r napisał:

              > Jeżeli mam zamiar coś golnąć, to jest to lepszy wybór, niż soczek czy piwo
              > bezalkoholowe.

              Nie pytałem co jest lepszym wyborem, bo jest to kwestia czysto subiektywna.
              Pytałem natomiast, czy być tak zrobić lub czy robisz tak.

              Ja akurat nie niszczę się alkoholem. Sporadycznie zapalę marihuanę, a jeśli nie
              mogłem jej dostać, to jakoś nigdy nie przyszło mi na myśl, by kupować cokolwiek
              innego. Zresztą wciąż panuje taki pogląd, że ktoś zaczyna od marihuany, a kończy
              na heroinie. Ja osobiście nie znam takich osób. Nie słyszałem także, by takie
              rzekome powiązanie było potwierdzone jakimikolwiek badaniami.
              • vogon.jeltz Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 13:24
                > Zresztą wciąż panuje taki pogląd, że ktoś zaczyna od marihuany, a
                > kończy na heroinie. Ja osobiście nie znam takich osób. Nie słyszałem
                > także, by takie rzekome powiązanie było potwierdzone jakimikolwiek
                > badaniami.

                Bo to oczywiście taka sama prawda, jak to, że ktoś zaczynając od piwa skończy na
                autovidolu. Trzeci rodzaj prawdy (aka "gów.no prawda") lansowany przez
                zwolenników prohibicji bez żadnym podstaw.
                • s0ber Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 14:15
                  vogon.jeltz napisał:

                  >
                  > Bo to oczywiście taka sama prawda, jak to, że ktoś zaczynając od piwa skończy n
                  > a
                  > autovidolu. Trzeci rodzaj prawdy (aka "gów.no prawda") lansowany przez
                  > zwolenników prohibicji bez żadnym podstaw.

                  Trudno się z Tobą nie zgodzić. Podejrzewam, że takie argumenty wymyśla się po
                  prostu, a to z racji tego, że żadnych rozsądnych przemawiających za prohibicją
                  zwyczajnie nie ma.

                  A ten "argument" o tym, że palacz marihuany skończy na heroinie jest wyjątkowo
                  podły, bo ma na celu wywołanie lęku u osoby, która pali, tudzież chce zapalić
                  marihuanę. W miejsce takiego postępowania, powinno się ludzi rzetelnie edukować.
                  • michal1401 Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 14:26
                    każdy sprawca wypadku samochodowego(100% przypadków) zaczynał od rozruchu
                    silnika- to wyraźny argument aby karać wszystkich kierowców!!

                    Każdy heroinista zaczynał od alkoholu, tytoniu kawy, leków bez recepty
                    wyborcza.pl/narkopolacy/1,100609,7165245,Lekoman_nosi_garsonke.html)
                    To są prawdziwe narkotyki inicjacyjne, z pośród użytkowników marijuany tylko
                    kilka procent sięga po inne mocniejsze narkotyki, często głównie dlatego że tak
                    samo jak marijuana są nielegalne i ten sam dealer ma jedno i drugie.
              • maruda.r Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 13:35
                s0ber napisał:

                > Pytałem natomiast, czy być tak zrobić lub czy robisz tak.

                *****************************

                Jeżeli mam chęć na kielicha, to niewątpliwie będzie to spirytus - choć
                rozcieńczony.

                Nie bardzo rozumiem tezy o niszczeniu się alkoholem. Organizm, a w szczególności
                wątroba, całkiem dobrze sobie radzi z usuwaniem różnych toksyn - o ile nie
                przekracza się pewnych norm. Ba! Wiele wskazuje na to, że w europejskie tradycje
                odżywiania wkomponowane są różne rodzaje alkoholu i sposoby jego spożywania. We
                wszystkim należy zachować umiar i zdrowy rozsądek.

                • dzieciatko.donek Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 13:52
                  to jak sobie wątroba radzi to sprawa indywidualna o czym w necie
                  można przeczytać. Jeden facet może pić pół litra wódki dziennie,
                  umrzeć ze zdrową wątrobą n.p. na zawał, innemy wątroba wysiądzie z
                  powodu picia dwóch piw na tydzień. Także nie opowiadaj bzdur.
                  A poza tym niewątpliwie marycha jest znacznie mniej szkodliwa od
                  alkoholu i nie uzależnia fizycznie.
        • p1rat Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 14:57
          "Pytanie, kiedy
          > rząd i sejm skonstatują(...)
          "

          kiedy wyginą kaczki i moherki ryjące temu narodowi berety.
    • leniuch102 Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 09:53
      Skoczą przed klasówką do Czech i poprawią wyniki.
      Otwarta kampania na rzecz legalizacji narkotyków to ze strony GW gó...arstwo i
      nieodpowiedzialność.
      • mr.mind Niezupełnie 29.12.09, 10:05
        Nie powstrzymasz ludzi przed braniem.
        Jeśli nie będą mogli kupić legalnie dadzą zarobić przestępcy.
        Jeśli nie będą mogli kupić relatywnie niegroźnej, czystej marihuany, kupią
        nasączane wynalazkami ziele od dealera.
        Jeśli w ogóle niczego nie będą mogli kupić (sytuacja nie do zrobienia - jest
        popyt, jest podaż) - pójdą na łąkę nazbierać ziół.

        Zakazywanie dla samego zakazywania to gó...arstwo owocujące karaniem licealisty,
        który chciał zapalić zamiast się truć śmiertelnie groźnym alkoholem.

        Prohibicja NIE działa.
        Kłamliwe kampanie też.
        • leniuch102 Re: Niezupełnie 29.12.09, 10:39
          mr.mind napisał:

          > Nie powstrzymasz ludzi przed braniem.
          > Jeśli nie będą mogli kupić legalnie itd. itp.

          Nie powstrzymasz ludzi przed kradzieżą. Oszustwami. Zabójstwami. Jazdą po pijaku.
          Jeśli nie będą tego mogli robić legalnie zrobią nielegalnie.
          Mamy dlatego wyrzucić kodeks karny?
          Chyba rzeczywiście jesteś licealistą.
          • maruda.r Re: Niezupełnie 29.12.09, 11:25
            leniuch102 napisał:

            > Nie powstrzymasz ludzi przed kradzieżą. Oszustwami. Zabójstwami. Jazdą po pijak
            > u.

            ****************************

            To fakt. Innym faktem jest legalne spożycie alkoholu.

          • trombozuh Re: Niezupełnie 29.12.09, 11:48
            Demagogia, chłopcze.
            Gdy ktoś kradnie, zabija albo oszukuje, to szkodzi drugiej osobie.
            Gdy pali, nie szkodzi nikomu.
            Jeżeli nie widzisz różnicy, to jesteś głupszy niż uczeń szkoły
            podstawowej, nie wspominając o licealistach.
            • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 12:13
              Demagogia chlopczyku. Ktos , kto bierze narkotyki szkodzi mojej kieszeni,
              bo jezeli mu sie uda przezyc do 20 roku zycia, to jego wrak bedzie leczony za
              moje podatki. Szkody przez niego wyrzadzone beda pokrywane ze wspolnej kasy. On
              sam raczej podatkow placil nie bedzie. Argument alkoholowy to brednie - ludzkosc
              z alkoholem ma do czynienia od tysiecy lat i wyksztalcila
              pewne mechanizmy kulturowe i prawne regulacji jego spozycia (co nie oznacza, ze
              nigdy nie bedzie kogos, kto na ich dzialanie nie jest podatny). Z narkotykami
              nasza cywilizacja zupelnie nie potrafi sobie radzic, co widac na zalaczonym
              obrazku. Kokaina w przypadku indian andyjskich, bedacy z nia za pana brad od
              stuleci, ma dzialanie dobroczynne. Uzywana
              przez mlodocianych matolkow w cywilizacji bialego czlowieka prowadzi do
              katastrofy. Na przklad w postaci bzurnych postow
              w dyskusjach takich jak ta tutaj.
              • dzieciatko.donek Re: Niezupełnie 29.12.09, 12:55
                ależ skąd. Alkohol zabija. I to w bardzo okrutny sposób. Wątroba
                wysiada, produkuje wodę, która gromadzi się w nogach - człowiek
                traci możliwość chodzenia, w mózgu, powodując choroby psychiczne,
                zalew stopniowo płuca powodując ból i powolne konanie, jeśli bez
                środków farmakologicznych, to w męczarniach./
                Dodatkowo alkohol powoduje agresję, nieodpowiedzialne zachowania,
                rozbicia rodzin, wypadki drogowe, problemy społeczne i patologie
                typu bezdomność, biedę.

                "Pewne regulacje kulturowe" to bełkot.
                • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 13:47
                  Ze zacytuje: "belkot", 'bredzisz', 'ciul'. To jest probka wplywu narkotykow na
                  poziom intelektualny. Juz chociazby przed tym warto chronic ten nieszczesny kraj.

                  A co do barwnych opisow szkodliwosci, to poprosze o obrazek przedstawiajacy
                  skutki gruzilicy, wraz z obszernym uzasadnieniem slusznosci wprowadzenia
                  powszechnosci
                  infekowania dzuma. Tylko bez belkotu prosze.
                  • dzieciatko.donek Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:05
                    marycha jest znacznie mniej szkodliwa dla organizmu od
                    alkoholu to fakt naukowy, no i tyle. To, ze w pewnych środowiskach
                    alkohol jest akceptowany, a marycha nie, nie jest żadnym
                    argumentem. Zależy gdzie się kto obraca.
                    Są środowiska typu swiadkowie jehowi, którzy nie akceptują niczego,
                    również alkoholu i papierosów, gdyby miały większość w sejmie pewnie
                    wprowadziliby zakazy, gdyby pojawili się gdziekolwiek na forum
                    domagaliby się tego przedstawiając argumenty takie same jakie pijący
                    alkohol przedstawiają palącym trawę.
              • michal1401 Re: Niezupełnie 29.12.09, 12:58
                stoniec napisał: Argument alkoholowy to brednie - ludzkos
                > c
                > z alkoholem ma do czynienia od tysiecy lat i wyksztalcila
                > pewne mechanizmy kulturowe i prawne regulacji jego spozycia (co nie oznacza, ze
                > nigdy nie bedzie kogos, kto na ich dzialanie nie jest podatny). Z narkotykami
                > nasza cywilizacja zupelnie nie potrafi sobie radzic, co widac na zalaczonym
                > obrazku.

                Konopie są w kulturze indoeuropejskiej dłużej obecne niż alkohol, potwierdzają
                to najstarsze biblioteki międzyrzecza Tygrysu i Eufratu. O jakich mechanizmach
                kulturowych piszesz- o powszechnej akceptacji dla pijanych kierowców?? O
                poalkoholowych napadach agresji??

                Nie stwierdzono w kilkutysiącletniej historii zażywania marijuany przypadku
                śmiertelnego, w odróżnieniu do milionów ofiar legalnego tytoniu... zastanów się
                na co idą Twoje cenne podatki.

                polecam film "the Union"
                www.youtube.com/watch?v=mnYFBpZIlPE&feature=PlayList&p=2C9FD84DB82798FC&index=0&playnext=1
                • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 13:55
                  Zdaje sie, ze w swoim poscie dokonywalem niejakiego rozroznienia miedzy
                  kulturami (np. zachodnia i indian poludniowoamerykanskich). Ja pisalem o
                  kulturze zachodniej.
                  Mam wrazenie, ze to jest cos innego niz kultura indyjska.
                  Zreszta powolywanie sie na jej przyklad jest jak najbarzdej argumentem
                  przemawiajacym za moja teza.
                  No ale, zeby na to wpasc trzeba czytac teksty ze zrozumieniem.
                  Amfa w tym nie pomoze.
                  • michal1401 Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:02
                    stoniec napisał:

                    > Zdaje sie, ze w swoim poscie dokonywalem niejakiego rozroznienia miedzy
                    > kulturami (np. zachodnia i indian poludniowoamerykanskich). Ja pisalem o
                    > kulturze zachodniej.
                    > Mam wrazenie, ze to jest cos innego niz kultura indyjska.


                    Jeśli Twoja wiedza kulturowa jest taka, to może nie pogrążaj się erudyto i
                    znawco wszechrzeczy... Wypowiadasz się autorytatywnie na temat używek i
                    narkotyków na który też pewnie poza mitami i stereotypami wielkiej wiedzy nie
                    posiadasz.

                    Kultura Indoeuropejska, języki indoeuropejskie... nic Ci to nie mówi?? To może
                    sprawdź w googlach
                    • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:19
                      Jesli Twoja wiedza opiera sie na googlu i Wiki, to faktycznie nie ma o czym
                      dyskutowac. Co do kultury, to wszystko zalezy od definicji - wg pewnych
                      kryteriow wszyscy ludzie przynaleza do tej samiej kultury, ludzkiej mianowicie.
                      Slowo kultura zreszta oryginalnie oznaczalo 'uprawe'. A wiec, jeszcze bardziej
                      rozszerzajac definicjie, dziela kulturowa przynalzenozsc z pomidorami i ogorkami
                      szklarniowymi. W tym sensie rowniez dziela ja z makiem i konopiami indyjskimi.
                      Co pewnie podniesie Cie na duchu.
                      • michal1401 Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:37
                        stoniec napisał:

                        > Jesli Twoja wiedza opiera sie na googlu i Wiki, to faktycznie nie ma o czym
                        > dyskutowac.

                        Niezupełnie- moja wiedza opiera się na 3 fakultetach studiów kulturowych
                        (archeologia i antropologia kulturowa)
                        • michal1401 Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:38
                          przepraszam miało być 2 nie 3
                          • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:57
                            Nic nie szkodzi. Ludzi, jak wiadomo, dzielimy na trzy kategorie: tych, ktorzy
                            potrafia liczyc i tych, ktorzy nie potrafia.
                            • bnch Re: Niezupełnie 29.12.09, 16:10
                              Jesteś chamem, który nie mając argumentów w dyskusji w końcu sięga do
                              argumentu ad personam.
                              • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 16:18
                                Blad gramatyczny: zamiast 'Jestes' powinno byc 'Jestem'.
                                Reszta sie zgadza.
                                • zat4ra Ty jestes durniem, koles 29.12.09, 20:25
                                  A ta wikpedia z ktorej sie smiejesz, naprawde moglaby cie doedukowac,
                                  bo sie po prostu kompromitujesz "nie mowmy o kulturze indoeuropejskiej,
                                  bo nie Indie mialem na mysli" ... Zenada po prostu, rece opadaja.
                                  • stoniec Re: Ty jestes durniem, koles 29.12.09, 21:44
                                    'duren' pozowle sobie dolaczyc do kolekcji, tuz obok 'ciul',
                                    'bredzisz', 'belkot' i 'alkoholik'

                                    Jak szanowni dyskutanci dojda do argumentow w rodzaju 'ch.. pie..ony', to moze
                                    nawet przyznam im racje. Nie ma to jak
                                    mocne atuty w merytorycznej dyskusji. Prosze sie nie krepowac i sprobowac.

                                    A ten cytat o Indiach to z kogo?


              • vogon.jeltz Re: Niezupełnie 29.12.09, 13:18
                > Demagogia chlopczyku. Ktos , kto bierze narkotyki szkodzi mojej
                > kieszeni, bo jezeli mu sie uda przezyc do 20 roku zycia, to jego
                > wrak bedzie leczony za moje podatki.

                Muszę oświecić moich znajomych "ćpunów", strasznych kryminalistów, którzy palą
                okazjonalnie trawę, choć już dawno przekroczyli 20. rok życia i zbliżają się
                raczej do czterdziestki i to w całkiem niezłym stanie psychofizycznym, że jakiś
                ciul na forum gazeta.pl twierdzi, że tylko cudem udało im się tyle przeżyć. Będą
                mieli z czego się pośmiać przy następnym skręcie.
                • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 13:43
                  Ten 'ciul na liscie' to pod wplywem, czy zwyczajnie z hamstwa?
                  • pm987 Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:02
                    Odpowiem nie na swój wątek twoimi słowami:

                    Majaczysz. Strzel sobie dzialke cpunie.

                    Bez komentarza
                    • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:21
                      Alez ja tez nie odpowiedzialem swoimi slowami. No, moze tylko
                      nieco sprafrazowaklem przedmowce:

                      "Napij sie denaturatu, alkoholiku."

                      Ja zawsze staram sie nasladowac ludzi kulturalnych.
                  • vogon.jeltz Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:14
                    > Ten 'ciul na liscie' to pod wplywem, czy zwyczajnie z hamstwa?

                    Ze szczerości i chęci nazywania rzeczy po imieniu. Jeśli ktoś twierdzi, że:
                    - szkody wywołane przez alkohol są mniejsze niż wywołane przez narkotyki takie
                    jak marihuana
                    - z alkoholem ludzkość ma do czynienia od tysięcy lat (w domyśle: w
                    przeciwieństwie do narkotyków) i wykształciła mechanizmy radzenia sobie z nim
                    (efektem tych zaje.bistych mechanizmów jest 800 tys. alkoholików, kilka milionów
                    ludzi - w tym dzieci, żyjących w rodzinach dotkniętych tym problemem oraz np.
                    kilkadziesiąt tysięcy pijanych kierowców zatrzymywanych przez policję co roku)
                    - ktoś, kto zażywa narkotyki - bez rozróżnienia o jakie środki chodzi - będzie
                    miał szczęście, jeśli dożyje dwudziestki
                    to dla mnie wniosek jest jeden: mamy do czynienia z głupim ciulem.
                    • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 14:23
                      To i tak masz dobrze. Bo ja mam do czynienia ze zwyklym chamstwem. Co mnie
                      zreszta cieszy, bo swiadczy o braku argumentow u szanownych rozmowcow.
                      • bnch Re: Niezupełnie 29.12.09, 16:14
                        Napisałeś niżej: "strzel sobie działkę ćpunie" i się na chamstwo
                        żalisz? To trochę jednak śmieszne. Poza tym Twoje arguemnty w sprawie,
                        to jest prawdziwa parada stereotypów i braku jakiejkolwiek wiedzy.
                        • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 17:35
                          Powtarzam to, co juz wczesniej komus wyjasnialem:
                          moj post 'z dzialka' byl odpowiedzia na skierowane do mnie:

                          "Wypij sobie denaturatu, alkoholiku".

                          Po prosu myslalem, ze moj szanowny rozmowca lubi takie zwroty i chcialem mu
                          zrobic przyjemnosc.

                          Co do mojej wypowiedzi, to moze i jest to zbior stereotypow,
                          ale przynajmniej zawarta w niej jest jaks tresc, a nie tylko
                          goloslowne stwierdzenia o 'stereotypach'.
                          No ale koniec tej zabawy. Na ugorze mozna uprawic mak, dyskusji z prawdziwego
                          zdarzenia raczej sie nie da.
                          • krusty_the_clown ta zniewaga krwi wymaga! 29.12.09, 17:47
                            ta ustawa to jawna potwarz, policzek i rękawica rzucona w stronę katolickiej
                            Polski! Panie prezydencie! Apelujemy o powszechną mobilizację! Szkoda czasu! Bez
                            wahania powtórzymy im praską wiosnę i zajęcie Zaolzia! Zasiądziemy na
                            Hradczanach, i prócz hodowli 4 roślin w domu zabronimy im również produkcji
                            piwa, bo to też mają lepsze, cholerne pepiki!

                            dla chcących poznać drugą stronę medalu:

                            video.google.com/videoplay?docid=-8077200685820665259#
                  • zat4ra Re: Niezupełnie 29.12.09, 20:29
                    >czy zwyczajnie z hamstwa?

                    A tobie co zepsulo mozg, ze nie potrafisz poslugiwac sie
                    poprawnie jezykiem w ktorym wydzielasz z siebie ten belkot?
                    Alkohol?
                  • rysiopysio Re: Niezupełnie 31.12.09, 22:50
                    stoniec napisał:

                    > Ten 'ciul na liscie' to pod wplywem, czy zwyczajnie z hamstwa?

                    Nie - to nagroda za ortografię.
              • trombozuh Re: Niezupełnie 29.12.09, 13:20
                Bredzisz.
                Policz sobie, ile kasy państwo wydaje na leczenie alkoholików, ale
                ile na leczenie osób używających sobie marychy.
                Stosunek będzie zapewne cos w okolicach 1000:1 albo i więcej, bo 20
                lat palenia marychy szkodzi mniej, niż rok chlania wódy.
                Pomijam juz drobny fakt, że liczba wypadków, nie tylko
                samochodowych, spowodowanych po pijaku generuje potężne koszty.
                Więc łyknij sobie denaturatu, alkoholiku.
                • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 13:41
                  Majaczysz. Strzel sobie dzialke cpunie.
                  • rysiopysio Nie karmić trolla @stoniec 31.12.09, 22:51
                    stoniec napisał:

                    > Majaczysz. Strzel sobie dzialke cpunie.
              • bnch Re: Niezupełnie 29.12.09, 16:07
                Jeśli więc nie chcesz, by płacono za leczenie narkomanów z Twojej
                kieszeni, to warto poprzeć legalizację i obłożyć narkotyki akcyzą.
                Poza tym porównywanie palącego marihuanę z narkomanem jest takim samym
                nonsensem, jak porównywanie pijącego piwo z alkoholikiem. Widać, że
                Twoja wiedza na temat narkotyków jest w wersji rodem z lekcji
                wychowawczej w liceum.
                • stoniec Re: Niezupełnie 29.12.09, 21:37
                  Kazdy specjalista od uzaleznien powie Ci, ze piwo to tez alkohol i moze
                  prowadzic do alkoholizmu.
              • raf-ber Re: Niezupełnie 31.12.09, 15:13
                stoniec napisał:

                > Demagogia chlopczyku. Ktos , kto bierze narkotyki szkodzi mojej kieszeni,
                > bo jezeli mu sie uda przezyc do 20 roku zycia, to jego wrak bedzie leczony za
                > moje podatki. Szkody przez niego wyrzadzone beda pokrywane ze wspolnej kasy.

                Szkody materialne i społeczne powodowane przez alkohol w Polsce są pokrywane
                przez kosmitów?


                On
                > sam raczej podatkow placil nie bedzie. Argument alkoholowy to brednie - ludzkos
                > c
                > z alkoholem ma do czynienia od tysiecy lat i wyksztalcila
                > pewne mechanizmy kulturowe i prawne regulacji jego spozycia (co nie oznacza, ze
                > nigdy nie bedzie kogos, kto na ich dzialanie nie jest podatny). Z narkotykami
                > nasza cywilizacja zupelnie nie potrafi sobie radzic, co widac na zalaczonym
                > obrazku.
                Nie wiem o jakim "obrazku" piszesz ale jak czytam o radzeniu sobie z alkoholem
                (domyślam się że spożywanie i dystrybucja tytoniu też są twoim zdaniem
                "opanowane") to się zastanawiam co masz na myśli. Jak to się dzieje że
                przeważający procent młodzieży w gimnazjum ma kontakt z tytoniem i alkoholem a
                przecież jego sprzedaż osobą poniżej 18 roku życia jest zabroniona! Obie te
                używki są daleko bardziej toksyczne i silniej uzależniają o skutkach jakie
                powodują przy długotrwałym spożywaniu nie ma co dyskutować. Jak to się dzieje że
                spożycie tytoniu w tej wysławianej przez ciebie kulturze zachodniej spada?
                Myślisz że to dzięki wielowiekowej tradycji? Bzdura, kilkuletnie kampanie
                antynikotynowe, całe programy wspierające rzucających palenie, edukujące
                młodzież, zakazy palenia w miejscach publicznych itd. To nie jest wynik setek
                lat obcowania cywilizacji z tytoniem tylko dwie może trzy dekady aktywnych działań.
                Co do alkoholu za kierownicą i wypadków powodowanych przez pijanych kierowców to
                drakońska penalizacja samego spożycia nie przekłada się na wyniki. Dopuszczalne
                jest 0,5 promila w większości krajów zachodnich a w krajach Europy wschodniej
                wcale bądź 0,2 jak u nas. No i gdzie jest większy problem?
              • tweenk Re: Niezupełnie 11.02.10, 17:04
                > Demagogia chlopczyku. Ktos , kto bierze narkotyki szkodzi mojej kieszeni,
                > bo jezeli mu sie uda przezyc do 20 roku zycia, to jego wrak bedzie leczony za
                > moje podatki.

                Czy wiesz dlaczego stanie się wrakiem? PONIEWAŻ NARKOTYKI SĄ NIELEGALNE!

                Dla przykładu: czysta, medyczna heroina nie jest szczególnie groźna. Najlepszym
                sposobem leczenia ludzi uzależnionym heroiny jest przepisywanie im heroiny na
                receptę za rozsądne pieniądze, dzięki czemu nie muszą kraść lub samemu dilować
                żeby zarobić na następną działkę. Uzależnieni zażywający czystą heroinę nie
                wykazują znaczących odstępstw od normy ani pod względem fizycznym, ani umysłowym.

                To, co zabija narkomanów, to nie same prochy. To gówna, które dilerzy dodają do
                prochów, by zwiększyć ilość którą mogą sprzedać. To zanieczyszczenia, które nie
                zostały usunięte w mafijnej fabryczce. W nielegalnych prochach jest wszystko:
                kreda, siarka z zapałek, glukoza, sproszkowane cegły, wybielacz, a nawet
                strychnina. To oczywiste, że wstrzyknięcie sobie takiego syfu jest szkodliwe.
            • leniuch102 Re: Niezupełnie 29.12.09, 12:25
              > Demagogia, chłopcze.
              > Gdy ktoś kradnie, zabija albo oszukuje, to szkodzi drugiej osobie.

              Demagogia, synku. Wymieniliśmy argumenty, czy powszechność przestępstwa jest
              argumentem za jego dekryminalizacją. Tego że nie jest, nie zakwestionowałeś,
              otworzyłeś zupełnie nową kwestią co szkodzi i komu.

              > Gdy pali, nie szkodzi nikomu.

              Gdybyś umiał czytać, dowiedziałbyś się, że Czesi zalegalizowali posiadanie
              amfetaminy, kokainy i heroiny, wysoce przetworzonych substancji uzalezniających,
              w przypadku heroiny - fizycznie, cięzko szkodliwych.

              każdy diler złapany pod szkołą z działką np. heroiny zaśmieje się teraz w nos
              policjantowi. życzę ci, żeby czekał też na twoje dziecko pod twoimi drzwiami.
              będziesz mu mógł powiedzieć dzień dobry.

              > Jeżeli nie widzisz różnicy, to jesteś głupszy niż uczeń szkoły
              > podstawowej, nie wspominając o licealistach.

              taki jest poziom twojej dyskusji, taki jest poziom zwolenników legalizacji
              narkotyków.
              • normalniejszy Zupełnie niezupełnie 29.12.09, 12:58
                Podnosząc alarm, że sąsiadów czeka jakiś nieokreślony kataklizm zapomniałeś, że
                ten kataklizm powinien już był się wydarzyć. Bo prawo naszych sąsiadów już
                wcześniej było nierepresyjne. Te wszystkie rzeczy można było mieć i zażywać. I
                co się wydarzyło? Nic.
              • vogon.jeltz Re: Niezupełnie 29.12.09, 13:22
                > każdy diler złapany pod szkołą z działką np. heroiny zaśmieje się
                > teraz w nos policjantowi. życzę ci, żeby czekał też na twoje
                > dziecko pod twoimi drzwiami. będziesz mu mógł powiedzieć dzień
                > dobry.

                Sam pilnuj i wychowuj swoje dzieci, a nie każ państwu wsadzać do pierdla bogu
                ducha winnych ludzi, złapanych z gramem konopnego suszu, bo twoje metody
                wychowawcze okazały się jedną wielką porażką. Jak jesteś takim chu.jowym ojcem,
                to nic dziwnego, że twoje dzieci mają inklinacje do ćpania. Trzeba było się
                zabezpieczyć w stosownym czasie.
                • kolodziejo Re: Niezupełnie 29.12.09, 23:07
                  Przeciwnicy legalizacji wytaczają argumenty, w większości w kulturalny sposób.

                  Zwolennicy bluzgają i wytykają nieznajomym bycie ch...owym ojcem, jedyne, na co
                  ich stać, to osobiste wycieczki.
                  • ttiikkttaakk Re: Niezupełnie 29.12.09, 23:25
                    prawda cie zabolała? cóż...
                    • kolodziejo Re: Niezupełnie 29.12.09, 23:34
                      Tak, zabolała mnie prawda. Prawda, że w dyskusji, która powinna być kulturalna
                      jeden gość z braku argumentów wyjechał drugiemu, że jest ch...owym ojcem, nawet
                      go nie znając, a kolejny broni go, nawet dobrze nie zapoznając się, o co chodziło.
                      • michal1401 Re: Niezupełnie 30.12.09, 11:38
                        kolodziejo napisał:

                        > Tak, zabolała mnie prawda. Prawda, że w dyskusji, która powinna być kulturalna
                        > jeden gość z braku argumentów wyjechał drugiemu, że jest ch...owym ojcem, nawet
                        > go nie znając, a kolejny broni go, nawet dobrze nie zapoznając się, o co chodzi
                        > ło.

                        To przykre że dyskusje na forach internetowych z dyskusji zmieniają się w pole
                        bitwy, gdzie zamiast otwartości na argumenty drugiej strony i polemikę, robi się
                        osobiste wycieczki, deprecjonowanie osób o innych poglądach etc. Zauważyłem że
                        robią to na tym topicu zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy liberalizacji
                        obecnego prawa antynarkotykowego. Nie ma co wnikać kto zaczął i kto bardziej-
                        jest to naganne.
              • pm987 Re: Niezupełnie 29.12.09, 13:57
                > Demagogia, synku. Wymieniliśmy argumenty, czy powszechność przestępstwa jest
                > argumentem za jego dekryminalizacją. Tego że nie jest, nie zakwestionowałeś,
                > otworzyłeś zupełnie nową kwestią co szkodzi i komu.

                Nie rozumie pan czym jest demagogia albo rozumie bardzo dobrze - bowiem sam ją uprawia. Po pierwsze stawia pan palenie marihuany czy zażywanie ekstazy na równi z kradzieżą, zabójstwami, oszustwami i jazdą po pijaku. Ta instantia pokazuje nam, że słaby z pana erystyk.

                Tu następna demagogia:
                > > Gdy pali, nie szkodzi nikomu.
                >
                > Gdybyś umiał czytać, dowiedziałbyś się, że Czesi zalegalizowali posiadanie
                > amfetaminy, kokainy i heroiny, wysoce przetworzonych substancji uzalezniających
                > ,
                > w przypadku heroiny - fizycznie, cięzko szkodliwych.


                Mój przedmówca miał na myśli, że nie szkodzi innym w odniesieniu do twojego stwierdzenia, że palenie jest jak morderstwo czy kradzież. Ty oczywiście nie zauważasz tego tylko odkrywasz amerykę - że Czesi zalegalizowali posiadanie substancji uzalezniających

                Do tego pana wypowiedzi mają wiele błędów logicznych. Zamiast podawać argumenty za lub przeciw mówisz na przykład, że ponieważ palenie marihuany jest zakazane nie powinno być z tego powodu dozwolone.

                Po za tym zbyt często używasz epitetów starając się wywrzeć wrażenie, że tylko ty możesz mieć rację bo inni pewnie są młodymi 'licealistami' a przez to nie powinni zabierać głosu. A co powiesz na to, że ludzie w starszym wieku wychowani w PRLowskiej indoktrynacji mogą mieć problemy z logicznym myśleniem?
                Czy stereotypy powodują, że trudno jest zaakceptować nawet coś oczywistego?

                > taki jest poziom twojej dyskusji, taki jest poziom zwolenników legalizacji
                > narkotyków.

                Chłopcze, Synku, Gówniarstwo... Dyskusja jest gorąca a poziom jaki jest u poszczególnych dyskutantów każdy widzi - ale uogólnianie i przypisywanie jakiś cech innym bo jeszcze ktoś inny coś tam napisał jest według mnie na poziomie bruku. I pan niestety do tego bruku się zniżył. Żenujące.
              • kolodziejo Re: Niezupełnie 29.12.09, 23:03
                leniuch102 napisał:

                [...]

                --

                Dobrze napisał.
        • elsby Re: Niezupełnie 29.12.09, 16:35
          Nie powstrzymasz ludzi przed braniem.
          > Jeśli nie będą mogli kupić legalnie dadzą zarobić przestępcy.
          > Jeśli nie będą mogli kupić relatywnie niegroźnej, czystej marihuany, kupią
          > nasączane wynalazkami ziele od dealera.
          > Jeśli w ogóle niczego nie będą mogli kupić (sytuacja nie do zrobienia - jest
          > popyt, jest podaż) - pójdą na łąkę nazbierać ziół.
          >
          > Zakazywanie dla samego zakazywania to gó...arstwo owocujące karaniem licealisty
          > ,
          > który chciał zapalić zamiast się truć śmiertelnie groźnym alkoholem.
          >
          > Prohibicja NIE działa.
          ____________________________________
          ..racja , lecz ad rem "nasączanie" nie istnieje ... to jeden z mitów...pomimijąc,że nie istnieje taka sunbstancja - to podniosło by to wielokrotnie koszty i ryzyko..dużo tańsza jest hodowla zwykłego , czystego silnego skunka.
      • pm987 Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 10:16
        A co powiesz na temat legalnego alkoholu i papierosów? Jak to możliwe, że
        alkohol i papierosy są legalne skoro są bardziej szkodliwe od marihuany i do
        tego w przeciwieństwie do niej uzależniają?

        Nie martw się, narkotyki to podstawowe źródło utrzymania większości grup
        przestępczych w Polsce i przez to nie zostaną zalegalizowane. Za dużo ważnych
        ludzi straciło by olbrzymie pieniądze.
        • leniuch102 Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 10:37
          pm987 napisał:

          > A co powiesz na temat legalnego alkoholu i papierosów? Jak to możliwe, że
          > alkohol i papierosy są legalne skoro są bardziej szkodliwe od marihuany i do
          > tego w przeciwieństwie do niej uzależniają?

          Masz rację, że papierosy i alkohol są szkodliwe i gorsze od marihuany (a nawet
          kokainy).
          Wyciągasz z tego zupełnie błędny wniosek, że narkotyki powinny być zalegalizowane.
          Papierosy i alkohol nigdy nie były LEGALIZOWANE, sa legalne od zawsze, "siłą
          tradycji". GDYBY papierosy i marycha były nielegalne dziś i jedno MUSIAŁOBY być
          zalegalizowane oczywiście wybrałbym marychę.
          Ale NIE MAM takiego wyboru. Dlatego pisałem o gó...arstwie zwolenników
          legalizacji, bo lekceważą rzeczywistość.

          Czesi zalegalizowali równiez heroinę. Życzę wszystkim zwolennikom legalizacji,
          żeby ich dzieciom codziennie podano czeskie legane 1,5 grama heroiny. Bardzo
          krótko będziecie czekać na wynik, gó...arze.
          • dzieciatko.donek Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 11:12
            grzybki halucynogenne n.p. też są legalne od zawsze, bo sobie mimo
            zakazów spokojnie rosną na łąkach:
            pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ysiczka_lancetowata
            bieluń, nieprzyjemny narkotyk - też:
            pl.wikipedia.org/wiki/Bielu%C5%84
            Bieluń można uprawiać na działkach albo w doniczkach, roślina
            ozdobna.
            • te_rence Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 11:27
              martwię cię grzybki są w bucolandii zakazane

              zakazać noży można się pokaleczyć albo zabić kogoś...
              zakazać tłustego niezdrowego jedzenia miażdżyca zabija codzień!
              • dzieciatko.donek Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 11:37
                jest to absurdalne. Skoro grzybek rośnie dziko to jak można go
                zakazywać?
                Swoją drogą to też jest śmieszne:
                "Czesi będą mogli w domach uprawiać do pięciu krzaczków konopi
                indyjskich i do 40 grzybów halucynogennych."
                bo jak ktoś będzie miał pole z grzybami przed domem, to co wtedy?
                Będą mu je liczyć? :)
                • kosmosiki Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 11:56
                  > Swoją drogą to też jest śmieszne: "Czesi będą
                  > mogli w domach uprawiać do pięciu krzaczków
                  > konopi indyjskich i do 40 grzybów halucynogennych."
                  > bo jak ktoś będzie miał pole z grzybami przed domem,
                  > to co wtedy? Będą mu je liczyć? :)

                  Raczej nie. Te przepisy są i tak w zasadzie tylko pro forma bo do tej pory w
                  Czechach mało kto się o to czepiał w ogóle.

                  Prawda jest taka, że wiele osób pali - szczególnie młodszych tak do 40tki to
                  myślę, że 30%. I słusznie - alkohol jest dla buraków - wystarczy zobaczyć jak
                  się ludzie zachowują po alkoholu. Nie widziałem jeszcze nikogo, który by się
                  zeszczał, zerzygał i zesrał od trawki. A w Polsce wśród alkoholików nie problem
                  takiego znaleźć.
                • maruda.r Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 12:07
                  dzieciatko.donek napisał:

                  > jest to absurdalne. Skoro grzybek rośnie dziko to jak można go
                  > zakazywać?

                  ****************************

                  W naszym kraju to jest możliwe. Skoro sejm może modlić się o deszcz, to dlaczego
                  nie może zakazać rośnięcia grzybkom?

                  • s0ber Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 12:32
                    maruda.r napisał:

                    > dzieciatko.donek napisał:
                    >
                    > > jest to absurdalne. Skoro grzybek rośnie dziko to jak można go
                    > > zakazywać?
                    >
                    > ****************************
                    >
                    > W naszym kraju to jest możliwe. Skoro sejm może modlić się o deszcz, to dlaczeg
                    > o
                    > nie może zakazać rośnięcia grzybkom?

                    Zatem tataraku i gałki muszkatołowej też powinni zabronić. W ogóle wszystkiego
                    powinni zabronić, oczywiście dla naszego dobra, bo jakiś - za wybaczeniem -
                    kutas grzejący dupę w sejmie, wie lepiej, co jest dla mnie dobre, a co nie.
                    Zatem najwidoczniej ma mnie i mi podobnych za kompletnych kretynów, których
                    trzeba prowadzić za rączkę i których trzeba uszczęśliwiać na siłę. Efekt jest
                    taki, że grożą mi 3 lata więzienia za sam fakt posiadania 1 grama suszu w
                    kieszeni. Jeśli czyimś zdaniem to nie jest chore i kompletnie pozbawione sensu,
                    to polecam tej osobie udać się do specjalisty, i nie czekać z tym.

                    Poza tym jak mocno ograniczonym trzeba być, by wciąż wierzyć, że prohibicja nas
                    chroni? Wydaje mi się, że osoby decyzyjne nie są aż tak głupie, a prohibicja
                    jest na rękę wszelakim organizacjom przestępczym, a że te mają powiązania ze
                    światem polityki, to chyba nikogo przekonywać nie trzeba.
                    • michal1401 konopie dla zwycięstwa 29.12.09, 13:13
                      s0ber napisał: Efekt jest
                      > taki, że grożą mi 3 lata więzienia za sam fakt posiadania 1 grama suszu w
                      > kieszeni. Jeśli czyimś zdaniem to nie jest chore i kompletnie pozbawione sensu,
                      > to polecam tej osobie udać się do specjalisty, i nie czekać z tym.

                      zmartwię Cię- 3 lata więzienia grozi ci nawet jak znajdą 0,1 g suszu
                      konopnego... w sumie jakby udowodnili posiadanie 0,01g też będziesz miał duże
                      kłopoty. a już 3g (minimalna porcja handlowa w UK) będzie mogła być uznana za
                      znaczną ilość za co grozi 8 lat więzienia
                      Jaki jest sens utrzymywania kosztownej ustawy w kształcie który większość (60%
                      prokuratorów odpowiedziało, że obecnie obowiązująca ustawa nie jest skutecznym
                      narzędziem w ograniczeniu handlu narkotykami (8% nie ma zdania), podobnie uważa
                      ma 45% sędziów (17% nie ma zdania) i 56% kuratorów sądowych (13% nie ma zdania))
                      uważa za nieskuteczną??
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,80-mln-zl-tyle-kosztuje-sciganie-milosnikow-jointa,wid,11743194,wiadomosc.html
                      polecam film www.youtube.com/watch?v=mnYFBpZIlPE&feature=related
                    • maruda.r Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 13:23
                      s0ber napisał:

                      > Poza tym jak mocno ograniczonym trzeba być, by wciąż wierzyć, że prohibicja nas
                      > chroni? Wydaje mi się, że osoby decyzyjne nie są aż tak głupie, a prohibicja
                      > jest na rękę wszelakim organizacjom przestępczym, a że te mają powiązania ze
                      > światem polityki, to chyba nikogo przekonywać nie trzeba.

                      **************************

                      Ale przecież świat polityki miałby dodatkowe źródło finansowania. Jestem nie
                      tylko za depenalizacją posiadania niektórych narkotyków, ale z uruchomieniem
                      normalnego ich obrotu: z podatkami, akcyzą, kontrolą jakości i
                      odpowiedzialnością za niektóre skutki uboczne.

                      Twierdzenie, że dopuszczenie do legalnego obrotu substancji psychoaktywnych
                      zrobi z nas wszystkich narkomanów stoi w sprzeczności z faktem nieograniczonego
                      dostępu do alkoholu. I co? Wszyscy jesteśmy alkoholikami?

                      Inną sprawą jest nieodpowiedzialne nadużywanie substancji psychoaktywnych - tak
                      jak alkoholu w przypadku np. kierowców.

            • leniuch102 Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 12:55
              dzieciatko.donek napisał:

              > grzybki halucynogenne n.p. też są legalne od zawsze, bo sobie mimo
              > zakazów spokojnie rosną na łąkach:
              > pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ysiczka_lancetowata
              > bieluń, nieprzyjemny narkotyk - też:
              > pl.wikipedia.org/wiki/Bielu%C5%84
              > Bieluń można uprawiać na działkach albo w doniczkach, roślina
              > ozdobna.

              Heroina nie rośnie na łące. Ani amfetamina ani kokaina ani lsd.
              Są wysoko przetworzonymi produktami chemicznymi lub syntetykami.

              Czy jest na tym forum ktoś, kto przekona mnie do pożytków zażywania np. heroiny?
              • vogon.jeltz Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 13:05
                > Czy jest na tym forum ktoś, kto przekona mnie do pożytków zażywania
                > np. heroiny?

                Czy jest na tym forum ktoś, kto przekona mnie do pożytku z wsadzania do
                więzienia i robieniu syfu w papierach człowiekowi złapanemu z gramem gandzi (a
                więc nawet nie narkomana tylko zwykłego rekreacyjnego użytkownika mało
                szkodliwej używki)? Czy jest na tym forum ktoś, kto przekona mnie do pożytku z
                wsadzania do więzienia człowieka złapanego z działką heroiny (a więc
                najprawdopodobniej uzależnionego, ciężko chorego narkomana)?

                I skończ już zanudzać tymi swoimi dziećmi. To naprawdę nie jest wina uczestników
                forum, że nie potrafiłeś ich wychować.
                • leniuch102 Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 14:23
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Czy jest na tym forum ktoś, kto przekona mnie do pożytku z
                  > wsadzania do więzienia człowieka złapanego z działką heroiny (a więc
                  > najprawdopodobniej uzależnionego, ciężko chorego narkomana)?

                  Albo dilera, który niesie tę działkę do klienta. Może nawet gratis, żeby
                  błyskawicznie zmienić go w "uzależnionego, ciężko chorego narkomana".

                  Jeśli nie widzisz pożytku w zatrzymaniu tej działki to można przyjąć, że sam
                  żyjesz z dilerki.
                  • michal1401 Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 14:33
                    leniuch102 napisał:
                    > Albo dilera, który niesie tę działkę do klienta. Może nawet gratis, żeby
                    > błyskawicznie zmienić go w "uzależnionego, ciężko chorego narkomana".
                    >
                    > Jeśli nie widzisz pożytku w zatrzymaniu tej działki to można przyjąć, że sam
                    > żyjesz z dilerki.


                    Za darmo, pewnie nawet dopłaca i stawia kawę żeby tylko przyjąć towar...
                    Człowieku skąd Ty wytrzasnąłeś legendę o darmowych działkach?? Dealerzy to nie
                    święte mikolajki, tu nie ma miejsca na prezenty, gratisy czy kredyty. Jak nie
                    sprzeda to jego problem- musi się rozliczyć kasą z gangsterem, a za brak kasy
                    może stracić palce, kolano...
                    To oni zarabiają i dlatego jestem za legalizacją- chciałbym żeby to zarabiało
                    państwo a nie mafia.
                  • vogon.jeltz Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 14:42
                    > Albo dilera, który niesie tę działkę do klienta. Może nawet gratis,
                    > żeby błyskawicznie zmienić go w "uzależnionego, ciężko chorego
                    > narkomana".

                    Często miewasz loty do świata, w którym dilerzy zapier.dalają po ulicach z
                    pojedynczymi promocyjnymi działkami heroiny przeznaczonymi dla kogoś, kto
                    dopiero ma się uzależnić? W takim alternatywnym świecie mógłbyś brzmieć nawet
                    sensownie.

                    W rzeczywistości jednak takie prawo wykorzystywane jest nie przeciwko dilerom
                    (bo ci nie będą na tyle głupi, żeby dać się zwinąć w ten sposób), tylko
                    przeciwko rekreacyjnym użytkownikom (nawet nie narkomanom, tylko zwykłym
                    okazjonalnym palaczom trawki. W dodatku dokładnie wbrew temu co twierdzono
                    podczas wprowadzania tych bezsensownych drakońskich przepisów: że są one
                    wymierzone w dilerów, a nikt nie będzie zajmował się ściganiem i karaniem
                    zwykłych użytkowników. Tymczasem liczba ukaranych dilerów spadła, przy
                    niezmienionym poziomie konsumpcji, natomiast liczba palaczy trawki z zawiasami i
                    wpisem w KRK idzie w dziesiątki tysięcy. Dlatego pozwolisz, że zasugeruję, żebyś
                    swoje kłamliwe i obłudne argumenty zwinął w rulonik i wsadził sobie w dupę, bo
                    życie pokazało ile są one warte.

                    > Jeśli nie widzisz pożytku w zatrzymaniu tej działki to można
                    > przyjąć, że sam żyjesz z dilerki.

                    Jeśli w imię korzyści polegającej na marginalnych przypadkach zatrzymania
                    pojedynczej działki dostarczanej przez dilera klientowi popierasz wsadzanie do
                    więzienia tysięcy nieszkodzących nikomu użytkowników rocznie, to można
                    przyjąć, że jesteś zwyczajnie pier.dolnięty.
                  • pm987 Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 14:52
                    Pożytek jest, ułatwia życie Policji. Pan jest z policji? Teraz mogą ładować do
                    celi każdego kogo złapią z odrobiną trawy, nieważne czy to diler. Narkotyków
                    coraz więcej ale statystyka jest wyrobiona.

                    Posługując się tą logiką powinniśmy każdego złapanego prowadzącego samochód
                    wrzucać do celi - w końcu któryś z kierowców może być złodziejem samochodów?

                    Przykład słaby ale obrazuje jak ludzie uwielbiają brnąć w zakazy.
                    Na początek proponuję zrozumieć, że posiadanie to nie sprzedaż - nie można
                    wrzucać wszystkich do jednego worka. Takie myślenie jest typowe dla ludzi
                    myślących w kategoriach totalitarnych.
              • dzieciatko.donek Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 13:19
                > Heroina nie rośnie na łące. Ani amfetamina ani kokaina ani lsd.
                > Są wysoko przetworzonymi produktami chemicznymi lub syntetykami.
                >

                LSD rośnie, bo to jest wyciąg z grzybów rosnących ze zboza, kokaina
                też rośnie, ale w innym klimacie. W Polsce dostępna tylko dla
                bogatych, takich jak n.p. senatorowie, posłowie.

                > Czy jest na tym forum ktoś, kto przekona mnie do pożytków
                zażywania np. heroiny
                > ?

                Nie ma z tego pożytku, bo to szybko uzależnia, nie jest zresztą
                stosowane na imprezach powszechnie tak jak amfa czy trawa, to
                narkotyk marginesu, popularny w czasach gdy granice były szczelne i
                nic lepszego nie docierało do Polski. Heroina jest marginalnie
                używana pod dworcami kolejowymi
                • leniuch102 Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 14:28
                  dzieciatko.donek napisał:

                  > LSD rośnie, bo to jest wyciąg z grzybów rosnących ze zboza,

                  Nie rośnie. Jest syntetyzowane w laboratorium.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Dietyloamid_kwasu_lizergowego
                  > kokaina też rośnie, ale w innym klimacie.

                  nie. rośnie koka. koka ma się do kokainy jak cep do cepelina.
                  zresztą zapewniam cię, ze nie chciałbyś żuć koki.
                  • pm987 Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 15:03
                    Cała Ameryka Południowa żuła i żuje kokę. I nigdy nie było problemu. Koka(ina)
                    była w Coca-coli, była nawet w winach mszalnych. Problem się wziął gdy narkotyki
                    zostały zakazane - zakazy to pewny i duży dochód dla ludzi łamiących zakazy. Do
                    czego te zakazy doprowadziły wiadomo - wojsko na ulicach wielu krajów, wojny
                    karteli, gangi żyjące ze sprzedaży, dziesiątki milionów ofiar. I to nie od
                    narkotyków ale np od maczet czy kul.

                    Państwa zamiast wziąć obrót w swoje ręce pośrednio finansuje mafię.
                    • leniuch102 Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 16:42
                      Niechże do Ciebie wreszcie dotrze, że kokaina to nie koka!

                      "Kokainę pierwszy raz wyekstrahował z koki Albert Niemann w 1860. W Niemczech
                      chlorowodorek kokainy zaczęto stosować w medycynie w 1884. "

                      Kokę (nie kokainę!!!) można spokojnie legalizować, nikt tego świństwa nie ruszy.
                      Jest gorzka i jeśli nie musisz (choroba wysokościowa, głód, zmęczenie) to nie
                      żujesz. Krótkotrwały efekt jest mniej wyraźny niż np. po kawie.
                      • michal1401 Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 17:06
                        > "Kokainę pierwszy raz wyekstrahował z koki Albert Niemann w 1860. W Niemczech
                        > chlorowodorek kokainy zaczęto stosować w medycynie w 1884. "

                        Spirytus to nie to samo co piwo, alkohol zaczęto destylować w Europie pod koniec
                        XIIIw.
                        • leniuch102 Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 18:10
                          michal1401 napisał:

                          > > "Kokainę pierwszy raz wyekstrahował z koki Albert Niemann w 1860. W Niemc
                          > zech
                          > > chlorowodorek kokainy zaczęto stosować w medycynie w 1884. "
                          >
                          > Spirytus to nie to samo co piwo, alkohol zaczęto destylować w Europie pod konie
                          > c
                          > XIIIw.

                          OK przystaję na to, by 700 lat po byciu w powszechnym użyciu kokaina także była
                          legalna, jak alkohol.
                          • michal1401 Re: Heroina nie rośnie na łące. 29.12.09, 19:47
                            leniuch102 napisał:
                            > OK przystaję na to, by 700 lat po byciu w powszechnym użyciu kokaina także była
                            > legalna, jak alkohol.


                            zapewne nie znasz flasz z kryzą- charakterystycznego dla Kultury Pucharów
                            Lejkowatych przedmiotu w kształcie makówki, zdaniem specjalistów od neolitu
                            opakowań na opium. Czy tak łatwo zgadzasz się na legalizację opium?? 700 lat
                            minęło kilka tysięcy lat temu;)
                            Osobiście jestem przeciwny opiatom w jakiejkolwiek formie, natomiast jestem
                            zwolennikiem legalizacji marijuany obecnej w kulturze indoeuropejskiej dłużej
                            niż alkohol.
                      • pm987 Re: Heroina nie rośnie na łące. 31.12.09, 12:27
                        Po pierwsze nigdy nie twierdziłem, że koka to kokaina. Koka to roślina bogata w
                        alkaloid zwany kokainą. Można jednak postawić pomiędzy nimi znak róności z kilku
                        powodów.

                        Obydwie są nielegalne.
                        Ludzie nie żują/spożywają koki by ucieszyć podniebienie smakiem liści tylko by
                        wprowadzić do organizmu kokainę. Narkotyzują się. W podobny sposób wprowadzają
                        używki pijący herbatę czy kawę (btw też uzależnia).

                        Cieszę się że chce pan zalegalizować kokę, następnym krokiem mogłoby być
                        zalegalizowanie konopii indyjskich.

                        Po drugie nie odniósł się pan do mojej tezy z wypowiedzi powyżej m.inn.
                        odnoszącej się do pośredniego finansowania mafi. A wojny narkotykowe? A brak
                        jakiejkolwiek kontroli tego co każdy może kupić i spożyć (tak, po
                        kilkudziesięciu latach mimo zakazów każdy może narkotyki kupić a spożycie
                        rośnie). A dziesiątki tysięcy ludzi z wyrokami które dla niektórych stanowią
                        poczatek kariery przestępczej? itd itd
              • tweenk Re: Heroina nie rośnie na łące. 11.02.10, 17:11
                > Heroina nie rośnie na łące. Ani amfetamina ani kokaina ani lsd.
                > Są wysoko przetworzonymi produktami chemicznymi lub syntetykami.

                Heroina to tylko minimalnie zmodyfikowana morfina - z maku lekarskiego.
                Działanie podobne do morfiny, ale większa efektywność w przeliczeniu na masę leku.
                Kokaina - związek w 100% pochodzenia naturalnego (liście koki).
                LSD - minimalnie zmodyfikowany alkaloid sporyszu.

                Heroina, LSD i kokaina są równie naturalne co alkohol. W przyrodzie jest mnóstwo
                substancji psychoaktywnych. Jest też substancja psychoaktywna lecząca z
                uzależnień - ibogaina. Niestety "walka" z prochami jest bardziej modna niż
                leczenie uzależnionych, więc upłynie sporo czasu zanim kuracje ibogainą się
                upowszechnią.

                100% syntetyczny jest np. fentanyl.
          • pm987 Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 11:44
            leniuch102 napisał:

            > Papierosy i alkohol nigdy nie były LEGALIZOWANE, sa legalne od zawsze, "siłą
            > tradycji".

            Tak jak i narkotyki, które stały się nielegalne dopiero w 20 wieku na fali
            zbiurokratyzowanego zakazywania wszystkiego, wprowadzania paszportów, meldunków,
            dowodów itp tępienia wolności.

            Poczytaj co powodują podobne zakazy:

            pl.wikipedia.org/wiki/Prohibicja

            > Ale NIE MAM takiego wyboru. Dlatego pisałem o gó...arstwie zwolenników
            > legalizacji, bo lekceważą rzeczywistość.

            A jaka jest rzeczywistość? Człowieku przejrzyj na oczy, narkotyki są szeroko
            dostępne i do tego nikt nie kontroluje co się w nich znajduje. Wszystkie zyski
            trafiają w końcu do kieszeni mafii.
            Pełna hipokryzja i przyklask osób myślących że jak się czegoś zakaże to problem
            znika.

            > Czesi zalegalizowali równiez heroinę. Życzę wszystkim zwolennikom legalizacji,
            > żeby ich dzieciom codziennie podano czeskie legane 1,5 grama heroiny. Bardzo
            > krótko będziecie czekać na wynik, gó...arze.

            Nie martw się, zgodnie z tą logiką wszystkie dzieci pozabijały się już nożami
            kuchennymi które znaleźć można w każdej kuchni.
            Zapytam jednak - a jak dzieci miały by wejść w posiadanie heroiny, skoro jej
            sprzedaż - także wg znowelizowanego prawa w Czechach - jest nielegalna?

            Gdyby państwo położyło łapę na narkotykach i sprzedawało je w sposób limitowany
            na receptę w aptekach, z akcyzą, większość problemów by się sama rozwiązała.

            Ale ludzie myślący tak jak ty wolą by niesprawdzone narkotyki były sprzedawane w
            dyskotekach, by zyski szły w odpowiednie ręce i by policja mogła od czasu do
            czasu pochwalić się w 'Wiadomościach', że zarekwirowała 5 kg kokainy..

            Pozdrawiam serdecznie
            • leniuch102 Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 12:40
              pm987 napisał:

              > Zapytam jednak - a jak dzieci miały by wejść w posiadanie heroiny, skoro jej
              > sprzedaż - także wg znowelizowanego prawa w Czechach - jest nielegalna?

              Świetne pytanie ale czemu do mnie? To Czesi w swej nieskończonej mądrości
              uchwalili to schizofreniczne prawo, to po pierwsze.

              Po drugie, chyba już sobie odpowiedziałeś sam: "> Pełna hipokryzja i przyklask
              osób myślących że jak się czegoś zakaże to problem
              > znika.". Jeśli twierdzisz, że zakaz HANDLU heroiną spowoduje jej niedostępność
              dla dzieci, jesteś wg własnej definicji hipokrytą.
              • s0ber Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 12:50
                leniuch102 napisał:

                eśli twierdzisz, że zakaz HANDLU heroiną spowoduje jej niedostę
                > pność
                > dla dzieci, jesteś wg własnej definicji hipokrytą.

                Można skutecznie utrudnić dzieciom dostęp do narkotyków i to w dość łatwy sposób
                - poprzez ich legalizację i przejęcie nad ich dystrybucją pełnej kontroli.
              • pm987 Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 29.12.09, 14:35
                > Świetne pytanie ale czemu do mnie? To Czesi w swej nieskończonej mądrości
                > uchwalili to schizofreniczne prawo, to po pierwsze.

                Nie odpowiedział pan na pytanie. Moje pytanie brzmiało:
                Zapytam jednak - a jak dzieci miały by wejść w posiadanie heroiny, skoro jej
                sprzedaż - także wg znowelizowanego prawa w Czechach - jest nielegalna?


                Pytanie było do pana bo pan pisał o dzieciach biorących heroinę: Czesi zalegalizowali równiez heroinę. Życzę wszystkim zwolennikom legalizacji, żeby ich dzieciom codziennie podano czeskie legane 1,5 grama heroiny. Bardzo krótko będziecie czekać na wynik, gó...arze

                > Jeśli twierdzisz, że zakaz HANDLU heroiną spowoduje jej niedostępność
                > dla dzieci, jesteś wg własnej definicji hipokrytą.

                Żadne zakazy czy nakazy nie wyeliminują narkotyków - gdyby tak było narkotyków już dawno by nie było.

                Pan woli sytuację gdzie dziecko może nielegalnie kupić niesprawdzone i często zabójcze narkotyki od przestępców finansując mafię i będąc złapanym z niewielką ilością dostać wyrok.
                Ja wolę sytuację gdzie państwo kontroluje sprzedaż narkotyków, na przykład poprzez sprzedaż na receptę, dorosłym, w aptekach, sprawdzonych, i do tego obłożonych akcyzą zasilającą budżet. Brak wysokich zysków przy dużym ryzyku spowodowałoby niemalże całkowite zlikwidowanie dilerstwa.

                Ale to trudno zaakceptować bo uderza we wpajany przez wiele lat także w naszym kraju stereotyp skuteczności różnych prohibicji. Prohibitio czyli ulubione przez wszystkie totalitaryzmy zakazywanie.
          • chilum Re: Amfetamina dla dzieci red. Furtak. 30.12.09, 21:27
            >> Czesi zalegalizowali równiez heroinę

            Nie bzdurz!!

            Nic nie zalegalizowali, tylko określili ilości nie podlegające penalizacji.
            Nie mam mowy o wolnej sprzedaży, czy koncesjonowanej, czegokolwiek.
      • w.i.l GW od dawna prowadzi przemyslaną kampanię 29.12.09, 12:06
        zrobienia z Polaków bezmyślnej masy myślacej przede wszystkim gdzie
        się naćpać. Dodatkowo GW stale propaguje zboczenia seksualne,
        stawiając degeneratów jako wzorzec.
        To wszystko ma pomóc w łatwiejszym ubezwłasnowolnieniu i politycznym
        sterowaniu tak urobioną masą.
        • trombozuh Re: GW od dawna prowadzi przemyslaną kampanię 29.12.09, 12:11
          I właśnie dlatego w Polsce jest tak łatwo dostępny alkohol, czyli
          silnie uzależniający i niszczący osobowość twardy narkotyk. Za to
          łagodne i nieszkodliwe używki są zakazane. Zastanów się, idioto, co
          piszesz, chyba że przeżarty alkoholem mózg nie pozwala ci myśleć.
          • pm987 Re: GW od dawna prowadzi przemyslaną kampanię 29.12.09, 12:16
            Daj mu spokój, komuna i indoktrynacja zrobiła swoje.
          • w.i.l Widać, że ty już ćpasz regularnie zgodnie z 29.12.09, 13:10
            wytycznymi GW.
            To stąd ta twoja "troska" aby do faktycznie szkodliwej (w dużych
            ilościach) wódy, dodać Polakom rzecz jeszcze gorszą - narkotyki.
            • trombozuh Re: Widać, że ty już ćpasz regularnie zgodnie z 29.12.09, 13:22
              Skąd masz informacje - "jeszcze gorszą"? Bo ksiądz-alkoholik ci tak
              powiedział? Pan moczymorda z Sejmowej mównicy?
              Poczytaj raporty lekarzy. Alkohol jest narkotykiem zdecydowanie
              gorszym od wszystkich o których mowa w tym artykule.
        • ttiikkttaakk Re: GW od dawna prowadzi przemyslaną kampanię 29.12.09, 12:16
          w.i.l napisał:

          > zrobienia z Polaków bezmyślnej masy myślacej przede wszystkim gdzie
          > się naćpać. Dodatkowo GW stale propaguje zboczenia seksualne,
          > stawiając degeneratów jako wzorzec.
          > To wszystko ma pomóc w łatwiejszym ubezwłasnowolnieniu i politycznym
          > sterowaniu tak urobioną masą.

          ale jeszcze mozesz nas uratować (Gazetę i czytelników), możesz nam pomóc, możesz
          nas zbawić. Pisz mniej postów a więcej módl się o nas. Prosimy!!!!
          • ttiikkttaakk Re: GW od dawna prowadzi przemyslaną kampanię 29.12.09, 12:17
            poprawką:za nas
            Z góry dziękuję tobie za to.
            W zamian wypije (legalnie) za twoje zdrowie.

            ps. skąd się tacy debile biorą?
            • w.i.l Debile się tacy rodzą. A narkomani stają się debi- 29.12.09, 13:13
              lami na własne życzenie - po zażyciu.
              • ttiikkttaakk Re: Debile się tacy rodzą. A narkomani stają się 29.12.09, 13:21
                > Debile się tacy rodzą. A narkomani stają się
                > lami na własne życzenie - po zażyciu.

                aha, czyli taki się urodziłeś, a więc -----> palenie ci nie zaszkodzi!
            • najlepszy.dupek Re: GW od dawna prowadzi przemyslaną kampanię 02.01.10, 23:33
              z dupy
        • inquisition Mam spore wątpliwości 29.12.09, 12:36
          Skoro GW propaguje zboczenia seksualne, to dlaczego piętnuje pedofilię (nie boi
          się nawet księży)?

          Tymczasem:
          - zakaz rośnięcia grzybom halucynogennym nie jest zbyt rozsądny.
          - należy walczyć z dealerami nie posiadaczami
          - legalizacja miękkich narkotyków umożliwia nie tylko opodatkowanie, ale i
          lepszą kontrolę. Amerykańskie próby z okresów prohibicji pokazują iż zakazy
          przynoszą odwrotny skutek. Ale mafia za to miała na czym zarabiać.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany A przecież mogli ci ateiści ... 29.12.09, 10:09
      podpisać konkordat i wypożyczyć Piesiewicza i PiS-dzielców !!!
    • drmuras Jedziemy do Czech 29.12.09, 10:33
      Tylko na wskutek palenia tytoniu i picia alkoholu w Polsce co roku
      umiera kilkadziesiąt tysięcy osób. Wiele tysięcy poważnie
      choruje.Czy państwo zakazuje tych używek? Nie bo ze sprzedaży ma
      kolosalne zyski , bez których padła by cała gospodarka i wszystkie
      szacowne instytucje utrzymywane z nałogów setek tysięcy osób. Ale
      przecież to tardycja a tylko napój z buraka czyni prawdziwego
      Polaka. Ciekawi mnia natomiast jak prawo będzie interpretować
      sytuacje w której zatrzymana zostanie osoba w Polsce tuz na granicy
      np. po joincie spalonym w Czechach? Pojawi sie nowy przestępcaz
      kategori drug inside? Świat się zmienia jednak Poalcy stojąc w
      gumiakach na polu buraków nie moga jakos tego zauważyć...
      • ttiikkttaakk Re: Jedziemy do Czech 29.12.09, 10:38
        człowieku, ale my jesteśmy przedmurzem chrześcijaństwa, ostoją tradycji i
        jedynym stałym punktem na "mapie" historii, a że ciemnym ?
        heh, nie zasługujemy na nic lepszego....
        jestesmy burakami, ale popatrz na to, że buraki to ekologia
        i w ogóle

      • ttiikkttaakk Re: Jedziemy do Czech 29.12.09, 10:41
        drmuras napisał:

        > Tylko na wskutek palenia tytoniu i picia alkoholu w Polsce co roku
        > umiera kilkadziesiąt tysięcy osób. Wiele tysięcy poważnie
        > choruje.Czy państwo zakazuje tych używek? Nie bo ze sprzedaży ma
        > kolosalne zyski , bez których padła by cała gospodarka i wszystkie
        > szacowne instytucje utrzymywane z nałogów setek tysięcy osób. Ale
        > przecież to tardycja a tylko napój z buraka czyni prawdziwego
        > Polaka. Ciekawi mnia natomiast jak prawo będzie interpretować
        > sytuacje w której zatrzymana zostanie osoba w Polsce tuz na granicy
        > np. po joincie spalonym w Czechach? Pojawi sie nowy przestępcaz
        > kategori drug inside?
        Świat się zmienia jednak Poalcy stojąc w
        > gumiakach na polu buraków nie moga jakos tego zauważyć...

        ojej, nakładasz sukienkę, krecisz ze sobą film na kom i mówisz:" panie władzo,
        jestem artystom", będzie dobrze, nie martw się na zapas
    • ttiikkttaakk Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 10:33
      legalna marihuana ... lol!
      niech się tak Czechy nie cieszą, Polska ma legalne, a nawet przymusowe, opium
      dla mas...




    • to Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 10:41
      "skoro tyle osób pali marihuanę, to należy tę sytuację zmienić i
      marihuanę oraz inne narkotyki po prostu zdekryminalizować"

      to ja proponuje w zwiazku z tym, ze masa ludzi kradnie -
      zdekryminalizowac drobne kradzieze. kazdy od kazdego cos ukradnie i
      wszyscy bedziemy kwita - po co kary???
      • ttiikkttaakk Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 10:45
        okradajac kogoś wyrzadzasz mu krzywdę, paląc jointa nie

        ale dobrze o tym wiesz. Idź się napij i nie zawracaj ludziom głowy.

        • leniuch102 Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 10:53
          ttiikkttaakk napisała:

          > okradajac kogoś wyrzadzasz mu krzywdę, paląc jointa nie
          >
          > ale dobrze o tym wiesz. Idź się napij i nie zawracaj ludziom głowy.
          >

          ale zgadzasz się co do zasady, że powszechność przestępstwa nie może być
          argumentem za jego dekryminalizacją?
          Nie zrozumiałeś? Walnij sobie legalne półtora grama czeskiej heroiny a doznasz
          oświecenia.
          • ttiikkttaakk Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 10:59
            >Walnij sobie legalne półtora grama czeskiej heroiny a doznasz
            >oświecenia.

            Działam wg zasady: bądź sam sobie sterem, zeglarzem i dilerem. Amen.
          • te_rence Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 11:29
            idź się napij denaturatu!
          • pm987 Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 12:14
            leniuch102 napisał:
            > ale zgadzasz się co do zasady, że powszechność przestępstwa nie może być
            > argumentem za jego dekryminalizacją?

            Za Pol Pota powszechnym przestępstwem karanym śmiercią było np. noszenie
            okularów. Skoro twierdzisz, że 'powszechność przestępstwa nie może być
            argumentem za jego dekryminalizacją'
            to noszący okulary nadal winni być
            mordowani a samo noszenie okularów zakazane?

            Narkotyki nie mają nic wspólnego z przestępczością.
            Przestępczość kreowana jest przez ich delegalizację.

            Za to np. jak najbardziej legalny alkohol ma wiele wspólnego z przestępczością -
            u wielu osób wywołuje agresję.
          • trombozuh Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 12:17
            Ale o jakim przestępstwie mówisz?
            To, że banda alkoholików w Sejmie w pijanym widzie uchwaliła sobie,
            że jedzenie grzybków nazbieranych na górskiej łące o poranku jest
            straszliwym przestępstwem, jakoś mnie nie rusza.
            Kiedyś podobna banda uchwalała, że za brak wiary w Trojcę jedyną
            należy palić na stosie. I co? Popierasz?
            Trzeba mieć własny rozum. Dopóki nie szkodzisz innym - nie ma mowy o
            przestępstwie. Nieważne, co na ten temat sądzą debile którzy
            uchwalają prawo.
          • vogon.jeltz Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 13:11
            > ale zgadzasz się co do zasady, że powszechność przestępstwa nie może
            > być argumentem za jego dekryminalizacją?

            Coś, ci się zdrowo popier.doliło, leniuch. A dokładniej przyczyny ze skutkami.
            Posiadanie narkotyków jest przestępstwem, ponieważ durny ustawodawca takie prawo
            uchwalił. Może uchwalić inny dowolnie głupi, np. zakaz posiadania i spożywania
            alkoholu. Czy wtedy będziesz równie głupio argumentował, że powszechność
            spożywania alkoholu i łamania prawa nie może być żadnym argumentem za
            dekryminalizacją?
            • leniuch102 Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 14:15
              vogon.jeltz napisał:


              > Posiadanie narkotyków jest przestępstwem, ponieważ durny ustawodawca takie praw
              > o
              > uchwalił. Może uchwalić inny dowolnie głupi, np. zakaz posiadania i spożywania
              > alkoholu. Czy wtedy będziesz równie głupio argumentował, że powszechność
              > spożywania alkoholu i łamania prawa nie może być żadnym argumentem za
              > dekryminalizacją?

              Często miewasz takie loty, do jakiejś równoległej Polski z prohibicją i - ja
              wiem - ruchem lewostronnym? W takim hipotetycznym kraju nawet ty mógłbyś brzmieć
              sensownie.
              • vogon.jeltz Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 14:26
                > Często miewasz takie loty

                Często miewasz takie loty do świata, w którym kategoria "przestępstwa" jest
                obiektywna i narzucona przez moce nadnaturalne, a nie wynika z umowy społecznej?
                Najpierw uświadom sobie co i dlaczego jest "przestępstwem", a odpowiedź na twoje
                pytanie, czy powszechność przestępstwa może być argumentem za jego
                dekryminalizacją, przyjdzie sama: tak, oczywiście, może być argumentem. Nie
                jedynym, ani nie ostatecznym, ale bez wątpienia jest to jeden z czynników, które
                należy brać to pod uwagę.
                • leniuch102 Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 16:54
                  vogon.jeltz napisał:

                  > czy powszechność przestępstwa może być argumentem za jego
                  > dekryminalizacją, przyjdzie sama: tak, oczywiście, może być argumentem. Nie
                  > jedynym, ani nie ostatecznym, ale bez wątpienia jest to jeden z czynników, któr
                  > e
                  > należy brać to pod uwagę.

                  No tak.
                  Ja bym go nawet uzył w drugą stronę: może by policja wzięła się wreszcie do
                  roboty, skoro podobno wszyscy dają w żyłę.
                  • vogon.jeltz Re: Zalegalizowac kradziez 29.12.09, 17:07
                    > Ja bym go nawet uzył w drugą stronę: może by policja wzięła się
                    > wreszcie do roboty, skoro podobno wszyscy dają w żyłę.

                    W żyłę to dają co najwyżej twoje bachory, które wpadły w łapska czających się na
                    każdym kroku dilerów, bo nie potrafiłeś ich (bachorów, nie dilerów) odpowiednio
                    wychować i upilnować. THC, zażywane dość powszechnie (w odróżnieniu od heroiny)
                    przyjmuje się drogą wziewną lub pokarmową, nie dożylnie (w odróżnieniu od heroiny).
    • divak2 wielkie mi halo 29.12.09, 10:46
      Przecież grzyby (Psilocybe semilanceata) rosną na łące :) Zupełnie nie
      zastanawiając się czy to legalne czy nie :)
      • dzieciatko.donek Re: wielkie mi halo 29.12.09, 11:17
        ale nie każdy wie jak wyglądają i gdzie zbierać. Oto instrukcja z
        wikipedii:
        commons.wikimedia.org/wiki/File:Psilocybe_semilanceata.jpg
        Polecam wrzucić ze 20, a zobaczycie świat trójwymiarowy.
        • maruda.r Re: wielkie mi halo 29.12.09, 12:14
          dzieciatko.donek napisał:

          > Polecam wrzucić ze 20, a zobaczycie świat trójwymiarowy.

          ****************************

          Zasadniczo widzimy stereoskopowo - z poczuciem głębi i odległości, czyli w 3D.
          Oferujesz więc jakąś ściemę.



          • dzieciatko.donek Re: wielkie mi halo 29.12.09, 12:27
            nieprawda, widzimy bardzo płasko. Jakbyśmy widzieli w 3D to kto
            chodziłby na filmy 3D do kina? No i kto wrzucałby LSD i grzyby...
            PS nie tylko trójwymiarowo można zobaczyć po grzybach, ale i innych
            wrażeń doświadczyć, n.p. słuchowych.
            • maruda.r Re: wielkie mi halo 29.12.09, 13:10
              dzieciatko.donek napisał:

              > nieprawda, widzimy bardzo płasko. Jakbyśmy widzieli w 3D to kto
              > chodziłby na filmy 3D do kina?

              ******************************

              Jesteś kurą?

              pl.wikipedia.org/wiki/Widzenie_stereoskopowe
              • dzieciatko.donek Re: wielkie mi halo 29.12.09, 13:23
                no to sobie porównaj.
                • maruda.r Re: wielkie mi halo 29.12.09, 13:37
                  dzieciatko.donek napisał:

                  > no to sobie porównaj.

                  ******************************

                  Skoro uważasz, że nauka się myli i nie widzimy przestrzennie, to trudno.

                  • dzieciatko.donek Re: wielkie mi halo 29.12.09, 13:49
                    porównaj i się przekonasz, jesienią będą rosły grzyby na
                    pastwiskach, no i sobie możesz nazbierać i się przekonać do czego
                    zdolne są ludzkie zmysły.
    • pioro111 Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 10:51
      Mam nadzieję że to ich wykończy za jakiś czas!!! To znaczy wykończy dealerów
      he he!!!
    • z.wyspy ewangelizowac czechów! 29.12.09, 11:03
      czechow i całą europę! oto misja godna polaka na początku XXI w.! tylko czy
      oni, zewangelizowani, dadza nam aby u siebie prace przy myciu kibli???
    • brodeek Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:04
      Ktoś wczoraj wkleił - bardzo ciekawy dokument:

      www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=u_brw9ZRAuE
    • przyzy Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:06
      No cóż. I ja gratuluje Czechom. Na świecie ludzie przeglądają na oczy, a u
      nasz.. Szkoda słów.

      Ps. Zapraszam na Marsz Wyzwolenia Konopi- 29.V.2010 start ok 15:00 pod Pałacem
      Kultury i Nauki w Warszawie. Pokażmy ilu ludzi jest "za".
    • dzieciatko.donek Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:21
      "Praga według europejskiego biura ONZ ds. narkotyków stała się
      istotnym producentem amfetaminy pervitin. I nie chodzi wcale o duże
      wytwórnie, ale małe domowe, nazywane "kuchenkami". Produkują do
      kilkunastu gramów narkotyku i są trudne do wykrycia. Narkotyki Czesi
      wytwarzają na bazie kupowanych bez recepty leków zawierających
      efedrynę."
      W Polsce też się to robi.
    • te_rence Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:25
      a czemu niby tylko młodzież będzie to wykorzystywać? znam wielu co pali MJ i
      mają 30 35 40 50 lat...
      a jak ktoś ma wrzody żołądka i wódy pić nie może ale palić już tak to co
      państwu do tego?
      Brawo Czechy!
      Polska jak zwykle najbardziej obłudne społeczeństwo... ale tak to jest jak buc
      buca bucem pogania
    • barylajt Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:27
      tytuł: marycha na moscie w cieszynie, a na zdjeciu kolo który ciagnie fete czy
      koko.
    • hynek.urban Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:39
      Jestem Czechem, zije w Pradze i mysle, ze to byla konieczna decyzja. Osobiscie nie pale marihuane i wczesniej wierzylem ze zakazy sa uzasadniona metoda by 60% populacji nie stalo sie ciagle tepymi z trawy, ale po pierwsze - zakazy oczywiscie nie dzialaly, a po drugie - potem, co palenie marihuany stalo sie de facto norma (oczywiscie jednak nie we wszystkych wiekowych i socjalnych grupach), zobaczylem, ze zadna katastrofa nie powstala. Jak clowiek idzie do pubu, to niemal zavsze ktos wycagnie jointa, nawet gdy bylem w pubu z szefami (ktorzy sa jednakze raczej mlodzi) to palila sie trawa. I co? Nic. To dlaczego po to zamykac ludzi?
      • swoboda_t Bawo Czesi! Kiedy w Polsce?? 29.12.09, 11:53
        Na podobne ruchy w Polsce poczekamy jeszcze ładnych parę lat. Czechy
        jak zwykle bardziej nowoczesne, cywilizowane i pragmatyczne niż kraj
        ziemniaka :/ Jadę dziś do Ostravy na hokej i tanie piwo - po 1
        stycznia chyba będę częściej robił takie wypady, będzie dodatkowy
        powód :D
      • zbukov Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:55
        Często Polacy obśmiewają Czechów, że język śmieszny, że metalowcy chodzą w
        sandałach itp. ;) Ale kto tam był wie, że społeczeństwo jest o wiele bardziej
        tolerancyjne. Widzę też po Twoim wpisie, że nie występuje zjawisko 'psa
        ogrodnika' - jeśli ja nie palę, to jeszcze nie znaczy, że mam zakazać tego
        reszcie świata. Niestety jedną z najbardziej wkurzających wad Polaków jest chęć
        narzucenia swoich poglądów innym - najlepiej przez zakazy i kary. I jak ktoś tu
        wspomniał - paląc marihuanę mogę wyrządzić bezpośrednią krzywdę sobie, tak samo
        jak papierosami czy alkoholem. Może się to oczywiście odbić na moich bliskich,
        ale ściganie ludzi, którzy na imprezach mają ochotę na blunta jest totalną
        głupotą. Czy to się zmieni dopóki Rydzyki żyją? Niestety wątpię.
        • kumotrzysko A oto i masz czeską "tolerancję"! 29.12.09, 22:47
          zbukov napisał:

          > Często Polacy obśmiewają Czechów, że język śmieszny, że metalowcy
          chodzą w
          > sandałach itp. ;) Ale kto tam był wie, że społeczeństwo jest o
          wiele bardziej
          > tolerancyjne. Widzę też po Twoim wpisie, że nie występuje
          zjawisko 'psa
          > ogrodnika' - jeśli ja nie palę, to jeszcze nie znaczy, że mam
          zakazać tego
          > reszcie świata. Niestety jedną z najbardziej wkurzających wad
          Polaków jest chęć
          > narzucenia swoich poglądów innym - najlepiej przez zakazy i kary.
          I jak ktoś tu
          > wspomniał - paląc marihuanę mogę wyrządzić bezpośrednią krzywdę
          sobie, tak samo
          > jak papierosami czy alkoholem. Może się to oczywiście odbić na
          moich bliskich,
          > ale ściganie ludzi, którzy na imprezach mają ochotę na blunta jest
          totalną
          > głupotą. Czy to się zmieni dopóki Rydzyki żyją? Niestety wątpię.

          www.youtube.com/watch?v=PnGBOJKDV3M
          • dzielanski Zaczęli "terroryzować"?! 10.01.10, 09:28
            Obejrzałem ten Twój filmik do momentu, w którym pojawił się napis,
            że czescy homo "zaczęli terroryzować"
            • michal1401 Re: Zaczęli "terroryzować"?! 10.01.10, 15:32
              dzielanski napisał:

              > Obejrzałem ten Twój filmik do momentu, w którym pojawił się napis,
              > że czescy homo "zaczęli terroryzować"
      • dzieciatko.donek Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:57
        To dlaczego po to zamykac l
        > udzi?


        żeby statystyki poprawiać, żeby mieć haka na kogo popadnie, żeby
        senatorowie czy ministrowie sobie w zaciszu wciągali lub palili, a
        potem głosowali za zaostrzeniem kar dla tych maluczkich.
        A poważniej - zauważyłem w Czechach jeszcze jedną rzecz - rowerzysci
        piją sobie piwo w ogródkach, a u nas pod knajpami robi się obławy
        na rowerzystów, nawet w środku nocy, zeby podreperować dziurę
        budżetową zapewne.
    • dzieciatko.donek Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:39
      zaprawdę powiadam wam, politycy, zalegalizujcie marychę w Polsce.
      Państwo zarobi, a i wy sami nie będziecie się musieli po kiblach
      ukrywać.
      • sedaluk Re:Bedzie jak w Jemenie. 29.12.09, 11:56
        Tam juz zaraz po poludniu siada sie razem do zucia kat-u.Oczy powoli robia sie
        szkliste, ale nie ma tej agresji jak po alkoholu.
        Prawie 100% meskiej populacji w to sie bawi-zreszta w Wsch.Afryce tez.
        Ostatnio eksportuja masowo do Angli , wiec wcale bym sie nie zdziwil,
        jakby co poniektory tam Polak mial juz ten krowi odruch.
    • trombozuh A u polskich alkoholików gul staje w gardle 29.12.09, 11:45
      Tylko patrzeć, jak nasi sejmowi alkoholicy zarządzą zamknięcie
      granic z Czechami. Nie dojrz, że marycha tam dozwolona, to jeszcze
      kościół katolicki mają tam w d.
      A przecież prawdziwy Polak to katolik, która rzyga jak świnia po
      wódce. Ziołami się brzydzi. Tak nam dopomóż!
    • ttiikkttaakk Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:48
      artykuł jest do doopy ;)
      redaktor nie zapytał kościółka o to, jak zapatruje się na sprawę ...
    • jk1962 Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 11:57
      Bezbożny naród, pozbawiony prawdziwych autorytetów moralnych, na
      przykład takich jakich my mamy: Piesiewicza,
      • jk1962 Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 12:03
        A swoją drogą chętnie bym usłyszał co Piesiewicz ma do powiedzenia
        na ten temat; osobistego doswiadczenia nie można mu odmówić.
    • w.i.l Pijany jak Polak a teraz naćpany jak Czech 29.12.09, 12:00
      Ohydne.
    • s0ber Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 12:20
      "- Dla nas to bardzo zła wiadomość. Jak mamy przekonać młodego człowieka, że nie warto sięgać po narkotyki, skoro będzie widział, że u sąsiadów ludzie palą marihuanę, nie kryją się z tym i nie grozi im za to kara? Nie rozumiem decyzji Czechów - mówi burmistrz Cieszyna Bogdan Ficek."

      Lepiej niech chleje i pali papierosy, zamiast marihuany, która jest o wiele mniej inwazyjna. Tak w ogóle to nie wiem, czy pan Ficek jest zwyczajnie głupi, czy jest "tylko" niedoinformowanym ignorantem - jedno jednak jest pewne, sam potrzebuje edukacji, zanim zacznie uczyć innych, bo jak na razie, to zdaje się mieć zerowe pojęcie o narkotykach, o marihuanie w szczególności. I to jest "psze państwa" smutne, że ludzie nie mający odpowiedniej wiedzy, zabierają głos w dyskusji.
      • kolodziejo Re: Marycha na moście w Cieszynie 29.12.09, 22:57
        Skąd Ty mistrzu masz swoją wiedzę? Od dilera czy z internetu?
    • fiodor44 Ja tam jestem przeciwko ćpaniu, ale za legalizacją 29.12.09, 12:39
      Do ćpania zaliczam też trawę. Wiem, że wielu się oburzy, bo to przecież "nie
      ćpanie tylko palenie", ale mam podstawy żeby tak uważać.

      Za legalizacją jestem dlatego, bo wierzę, że każdy powinien mieć wybór.
      Jesteśmy wolni, nikt nam nie broni uciąć sobie palca ot tak dla przyjemności,
      skok z mostu też jest legalny, podobnie jak inne tego typu zabawy. Dlatego nie
      rozumiem, dlaczego akurat ćpanie jest nielegalne. To dobra metoda selekcji
      naturalnej - osobniki słabe, które nie potrafią żyć tak, by być z tego życia
      zadowolonymi bez brania czegoś, będą ćpać i stopniowo, z pokolenia na
      pokolenie coraz więcej z nich wymrze, a coraz większy będzie odsetek takich,
      co nie boją się wyzwań życia, potrafią z niego korzystać i nie uciekają w
      używki. W takim społeczeństwie chciałbym żyć.

      Dlaczego tak ostro gadam? Doświadczenie. Po pierwsze mój najlepszy kumpel z
      podstawówki, który zaczął od zielska. Po paru latach przesiadł się na amfę,
      miał jakieś zapaści od niej więc poszedł na odwyk i z niej wyszedł, wracajac
      do zielska. Ale rok później zachciało mu się spróbować hery, oczywiście tylko
      raz i koniec. Bo w końcu jest silniejszy od jakiegoś tam procha. Ale potem był
      drugi raz, trzeci, dziesiąty, setny itd. Od 3 lat jest na cmentarzu. Tęsknię
      za nim czasem, bo był niezłym gościem, ale zaakceptowałem już, że tak wybrał.
      Jego brocha.

      Po drugie, swego czasu dużo i długo jarałem z nim. Przestałem 5 lat temu. I
      mimo to ciągle mam rzeczy, które mi się porobiły od tego jarania:
      derealizacja/depersonalizacja (zgooglujta se to), chroniczne zmęczenie, niska
      motywacja (chociaż z tym coraz lepiej jest), lęki (też już w miarę pokonane).

      Dlatego przez długi czas szlag mnie trafiał, kiedy czytałem w necie albo
      słyszałem jak dzieciaki mówią, że zielsko to nie żaden narkotyk, że jest mniej
      szkodliwe niż papierosy itp. Ale w którymś momencie stwierdziłem, że szkoda na
      to moich nerwów. Jak ktoś na tyle nie szanuje swojego życia, że okłamuje się w
      ten sposób, to jego sprawa. Nie mam na to wpływu.

      Wiecie co jest najgorsze w zielsku? Nawet nie to, że z biegiem czasu powoli
      ale skutecznie ryje mózg. Najgorsze jest w nim to, że dzięki niemu można
      szybko i bez wysiłku osiągnąć euforyczne stany, w których nie czuje się
      żadnego bólu czy smutku spowodowanego różnymi syfami, problemami i
      niepozałatwianymi sprawami jakie mamy w życiu. Po prostu się o tym zapomina.
      Niby fajnie. Tylko że taki jaracz, gdy ma np. problemy z dziewczyną, nie
      porozmawia z nią, nie powie co mu źle w ich związku i nie posłucha jej, bo to
      trudne i wymaga odwagi, tylko pójdzie z kumplami zajarać. A problem
      pozostanie. W ten sposób przez lata można sobie w życiu niezły syf zgromadzić.
      Dużo takich przypadków widziałem, chociaż nie wiem, na ile jest to zasadą.

      Dobra, rozpisałem się. Fajnie, jeśli chociaż do jednego trafię, jeśli tak to
      warto było klepać w klawisze. Reszta może dalej sobie kłamać, że są zaj*biści
      bo palą (a tak naprawdę są ciotami co nie potrafią normalnie sobie życia
      ułożyć). To wasze życie.

      Nie będę czytał odpowiedzi na tego posta, bo ile razy można czytać, że jestem
      debilem, że g*wno wiem, że pewnie z PiSu jestem, że zielsko jest super i
      nieszkodliwe (bo mi diler tak powiedział).
      • inquisition Trafiłeś w sedno 29.12.09, 13:02
        Nie da się myśleć za ludzi. Im bardziej ludzi się wyręcza, tym bardziej tracą
        samodzielność.

        A na zakazach wygrywają tylko przestępcy.

        PS. Przestańmy wierzyć forumowym demagogom że:
        1 str medalu:
        zioło jest nieszkodliwe - jest trochę mniej szkodliwe niż alkohol ale też jest.
        2 str medalu:
        zły diler będzie czekać na wasze dziecko - to od rodziców zależy czy będą
        rozmawiać z dziećmi czy próbowali coś osiągnąć zakazami. Lepiej obejrzyjcie z
        dziećmi film z żywymi trupami i powiedzcie, że takie się staną jeśli będą
        próbować z twardszymi prochami.
      • sedaluk Re: Ja tam jestem przeciwko ćpaniu, ale za legali 29.12.09, 13:25
        Wlasnie za takie listy, podparte zyciem i doswiadczeniem, kocham to
        FORUM.
      • michal1401 konopie dla zwycięstwa 29.12.09, 13:44
        fiodor44 napisał:
        > Dlaczego tak ostro gadam? Doświadczenie. Po pierwsze mój najlepszy kumpel z
        > podstawówki, który zaczął od zielska. Po paru latach przesiadł się na amfę,
        > miał jakieś zapaści od niej więc poszedł na odwyk i z niej wyszedł, wracajac
        > do zielska. Ale rok później zachciało mu się spróbować hery, oczywiście tylko
        > raz i koniec. Bo w końcu jest silniejszy od jakiegoś tam procha. Ale potem był
        > drugi raz, trzeci, dziesiąty, setny itd. Od 3 lat jest na cmentarzu.


        Obawiam się że zaczynał od alkoholu, tytoniu i kawy- to są najczęstsze narkotyki
        inicjujące. Z reguły każdy uzależniony od heroiny od nich właśnie zaczyna.

        tylko kilka procent użytkowników marijuany sięga po mocniejsze narkotyki. 99,99%
        uzależnionych od heroiny ćpało legalne narkotyki (alkohol, tytoń, kawa, środki
        przeciwbólowe i inne uzależniające leki bez recepty)

        każdy sprawca wypadku drogowego zaczynał od rozruchu silnika- to powinien być
        argument do ścigania i karania wszystkich kierowców.

        www.youtube.com/watch?v=mnYFBpZIlPE&feature=related
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,80-mln-zl-tyle-kosztuje-sciganie-milosnikow-jointa,wid,11743194,wiadomosc.html
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dosc-gnebienia-milosnikow-narkotykow-na-wlasny-uzytek,wid,11810760,wiadomosc.html
        legalizacja i opodatkowanie akcyzą marijuany pozwoli zaoszczędzić grube miliony,
        odizolować rynek marijuany od obrotu groźnymi narkotykami, odizolować dzieci i
        młodzież od dostępu do marijuany i narkotyków(w tej chwili gimnazjalistom
        łatwiej kupić marijuanę i amfetaminę niż alkohol), czerpać zysk z podatków
        (przeznaczając na profilaktykę i opiekę psychologiczną), odciąć mafijne gangi
        narkotykowe od źródła dochodu (85% nielegalnych substancji to marijuana)


      • jk1962 Re: Ja tam jestem przeciwko ćpaniu, ale za legali 29.12.09, 14:21
        fiodor44 napisał:
        W ten sposób przez lata można sobie w życiu niezły syf zgromadzić.
        ...................................
        Oczywiście. Tyle że nie jest to powód żeby wsadzać za gram trawy do
        więzienia. A od życia można uciec nie tylko w trawkę. Choćby
        internet, alkohol, sex, hazard, pracoholizm i temu podobne.
        Wszystko jest dla ludzi, trawa też, problemem jest umiejętność
        rozsądnego używania.
    • myfanawy my kochajacy wóde katolicy 29.12.09, 12:58
      jestesmy oburzeni tym co wyprawiaja ci straszni ateisci z Czech !
      • extrafresh Brawo Czesi! 29.12.09, 13:10
      • boryska1 Re: my kochajacy wóde katolicy 29.12.09, 13:31
        no tak u nas niech lepiej zarabia mafia ,po co państwo ,każdy ma inne zdanie szkodzi wóda,papieros czy narkotyk wybór należy od nas a nie nakazy czy zakazy ,co robią dzieci to sprawa rodzi,ców ale oni zwalają na szkołę,środowisko itd
Pełna wersja