Brak w Polsce klimatu dla ochrony przyrody

31.12.09, 05:52
Przywołana przez prefesora, Rospuda, pokazała, że
większość "łekologóf" w Polsce, to talibowie, niczym się nie
różniący od tych, co zniszczyli posagi Buddy w Bamjanie.

Przyrodę należy chronić, ale fanatyzm i pogarda dla ludzi,
zaprezentowane w Rospudzie, nakazują od polskich "łekologuf",
trzymać się jak najdalej. Im zależy na medialnym szumie, na zabawie,
na "lansie" przed kamerami. Przyroda, którą zawsze i wszędzie, można
chronić tylko przy współpracy miejscowej ludności, takich talibów i
pacanów nie potrzebuje.
    • sekwana2005 Brak w Polsce klimatu... 31.12.09, 10:14
      W zeszłym roku płynąłem z Warszawy w dół Wisły. Gdy mijaliśmy
      kolektor w Młocinach, gdzie do rzeki trafiają nieoczyszczone ścieki
      od kilkuset tysięcy Warszawiaków, ktoś wspomniał o pomyśle by dla
      wymuszenia dbałości o wodę jej ujęcia były poniżej ujść ścieków.
      - To chyba wymyślił jakiś szalony ekolog ?
      - Nie, Wiesław Gomułka...
      A pomysł wcale nie taki głupi, z punktu widzenia wymuszenia ochrony
      środowiska.
      Autor przywołuje swoje doświadczenie sprzed pół wieku.
      Ja swoje wystąpienie w 2008 roku na II Krajowym Forum Wodnym
      zacząłem od informacji, że przyszedłem "odrażający, brudny, zły" -
      na stole prezydialnym w Sejmie stawiając butelkę brunatnej cieczy,
      która mi rano do wanny spłynęła.
      Z drugiej strony dla mnie jest nienormalna sytuacja, iż dowolna
      grupa przedstawiająca się jako organizacja ekologiczna blokuje
      inwestycje nawet w centrach miast, aż "rekompensatę" dostanie. Że
      jeśli taka organizacja zażąda powołania obszaru chronionego, przy
      braku kontrekspertyzy władze muszą się podporządkować.
      Przeglądam wnioski i decyzje nt. obszarów Natura 2000. Czasem bardzo
      niechlujnie robione, z uwzględnieniem tylko jednego rodzaju fauny
      czy flory. Kiedyś bardzo poważną minę mając na naradzie pytałem, jak
      mają być dopisywane nowe gatunki, bo np. w Warcie złowiono piranie.
      Potraktowano to poważnie, byliśmy w ośrodku obok którego trafiono na
      taką rybę wyrzuconą z akwarium...
      Dla mnie dobrą wiadomością jest ustalenie nowego przebiegu drogi w
      okolicach Rospudy. Czekam na decyzje w sprawie wstrzymanej budowy
      kopalni odkrywkowej tuż przy strefie ochronnej jeziora Gopło, gdzie
      firma pocieszała, że tak bardzo poziom wody w jeziorze nie spadnie,
      bo będą do niego zrzucać wody kopalniane...
      Są skrajności i błędy z obu stron.
      Ja np. domagam się, by szczególnie na obszarach chronionych (ponad
      20 % Polski) planować i budować infrastrukturę turystyczną - by
      uniknąć biwakowania na dziko. By były toalety, pojemniki na śmieci
      itd. Dając jako przykład, gdy rano na takim dzikim biwaku (bo nie
      było gdzie przyzwoicie się zatrzymać) kolega wyszedł "za potrzebą" z
      saperką, zastanawiając się czy ochronie podlega roślinka ledwie
      widoczna spod tego, co wieczorem zrobił.
      Na jakimś innym spotkaniu, gdzie domagano się zakazu pływania (nawet
      bez silnika) na poszczególnych odcinkach różnych rzek oświadczyłem,
      że nie będę protestować:
      - Pod warunkiem, iż zbudowane/wykopane zostaną "objazdy"...
      • michal1401 Re: Brak w Polsce klimatu... 31.12.09, 11:46
        Przykre to co powiem, ale to właśnie działacze organizacji ekologicznych psują
        klimat na ochronę środowiska. Traktując obronę przyrody jako walkę z ludźmi,
        często nie mając zbyt wielkiej wiedzy przyrodniczej, ekologicznej(we właściwym
        tego słowa znaczeniu), posuwając się do eko-szantażu jako źródła finansowania
        organizacji...

        Niezależnie czy wynika to z cynicznego wyrachowania, czy też zamknięcia się w
        swoim środowisku intelektualnym lekceważąc inne poglądy i potrzeby społeczne,
        efekt jest taki że każdy kto stara się zrobić coś dla środowiska jest
        postrzegany jako nawiedzony ekolog przez większość społeczeństwa.
        Zaś ginące gatunki wokół inwestycji są niszczone aby śladu po nich nie było, go
        gdyby ktoś się dowiedział to zrobią rezerwat i po inwestycji...
    • tomjani Re: Brak w Polsce klimatu dla ochrony przyrody 31.12.09, 11:35
      oliwia.anna.majewska napisała:

      > Przyrodę należy chronić, ale fanatyzm i pogarda dla ludzi,
      > zaprezentowane w Rospudzie, nakazują od polskich "łekologuf",
      > trzymać się jak najdalej. Im zależy na medialnym szumie, na
      > zabawie, na "lansie" przed kamerami.

      Nad Rospudą została zaprezentowana pogarda. Nie tylko dla ludzi, ale
      wszystkiego co tylko stanie na drodze czyjegś zafajdanego biznesu. W
      tym wypadku stanęły na tej drodze torfowiska i osoby które chciały
      ich chronić. A biznes polegał na tym że ziemia na której Gdaka
      chciała wybudować expresówkę została zawczasu nabyta przez
      prominentnych polityków chcących dorobić się na odrolnieniu, jak
      również na tym że część spośród nich zdążyła już wybudować na niej
      magazyny i hurtownie (m.in papierosów!). Dla nich zmiana przebiegu
      obwodnicy postulowana przez ekologów (ale popierana także przez
      lobby transportowe któremu na rękę była alternatywna, krótsza trasa
      przez Łomżę) była absolutnie nie do przyjęcia, oznaczałaby bowiem
      krach świetnie zapowiadającego się interesu. Pogarda także dla
      mieszkańców Suwałk, które ominie obwodnica w wersji która ma być
      realizowana obecnie, ale w wersji forsowanej przez lokalny biznes
      sprowadziłaby "drugi Augustów" na sąsiednie miasto.

      > Przyroda, którą zawsze i wszędzie, można chronić tylko przy
      > współpracy miejscowej ludności, takich talibów i pacanów nie
      > potrzebuje.

      Otóż pragnałbym aby przyjęła Pani do wiadomości, że byłem
      uczestnikiem zorganizowanej m.in. przy udziale Kolei Mazowieckich
      imprezy "Pociąg dla Rospudy". Nie było tam żadnych dyszących żądzą
      mordu talibów. A wśród mieszkańców Augustowa znalazł się odważny,
      który oswiadczyl że wstyd mu za swoich współmieszkańców, idących za
      głosem miejscowych biznesmenów (biznesmętów? biznesmeneli?) Na
      fanatyka i aroganta wyszedł natomiast miejscowy polityk LPR, poseł
      Andrzej Fedorowicz ("Fetorowicz"?). Przybyłych gości rugał jako te
      psy; można było odnieść wrażenie że nagle czas cofnął się o niemal
      pół wieku i znalazło się na jakiejś potępiającej "warchołów"
      nasiadówce politbiura. A niedługo później, już przed kamerami TV
      tenże polityk wyszedł na autentycznego pacana, gdy twierdził
      że obwodnica jest niezbędnie potrzeba właśnie w wersji forsowanej
      przez kierowane przez Szyszkowego Dziadka ministerstwo (podobno
      mające zajmować się ochroną przyrody a nie budową estakad), po to
      aby... kierowcy TIR-ów mogli podziwiać zza szyb piękne, unikatowe na
      skalę Europy torfowiska. Czy ten JEŁOP naprawdę nie rozumiał że TIR-
      y nie są pojazdami przeznaczonymi do odbywania wycieczek
      krajoznawczych?
      • oliwia.anna.majewska Pogardę, o której napisałem, widział każdy, 31.12.09, 12:35
        słuchał, a także mógł obserwować na tym forum, gdzie mieszkańców
        Augustow wyzywano od najgorszych. Po co te spiskowe teorie dziejów?
        Masz dowody? Możesz wkleić na forum kopie aktów notarialnych
        poświadczających, że X i Y, lokalny polityk, jest właścicielem
        działki? Nie możesz, więc pudło. Każdy przebieg drogi, musi zakładać
        wykup działek, zawsze ktoś na tym traci, a czasem może i zyskuje.


        Jeden tylko fakt w tym wszystkim jest bezsporny - obwodnicy nie ma i
        nie wiadomo kiedy będzie. A mogła już być. Ludzie giną nadal.

        Wycieczki krajoznawcze dla kierowców? Przejrzyj zdjęcia z Europy i
        całego świata. Tam gdzie ludzie mają mózgi a nie sieczkę, budują
        drogi by były proste i bezpieczne. tak zbudowano drogi wszedzie w
        Europie. Tylko dziwnym trafem od nas, wymaga się by droga
        przypominała chiński paragraf, bo bagno. Nie brak w Polsc bagien,
        dróg i obwodnic, niestety bardzo.
        • aha444 Re: Pogardę, o której napisałem, widział każdy, 31.12.09, 12:49
          Przecież budowa "ekologicznych dróg w "chiński paragraf" jest ABSOLUTNIE
          NIEEKOLOGICZNA, albowiem wydłużanie dróg transportu zwiększa spalanie paliw, a
          zatem zwiększa i zatrucie środowiska.

          TRZEBA BYĆ EKOLOGIEM-PALANTEM (ALBO EKOLOGIEM-PRZESTĘPCĄ WYMUSZAJĄCYM HARACZE)
          BY TEGO NIE ROZUMIEĆ ...
          • michal1401 Re: Pogardę, o której napisałem, widział każdy, 31.12.09, 13:12
            aha444 napisał: > TRZEBA BYĆ EKOLOGIEM-PALANTEM (ALBO EKOLOGIEM-PRZESTĘPCĄ
            WYMUSZAJĄCYM HARACZE)
            > BY TEGO NIE ROZUMIEĆ ...

            Netykieta nakazuje unikać krzyku(duże litery) i obrażania innych.

            Chciałbym przypomnieć zaporę w Czorsztynie- wieloletnie blokady okazały się
            nieskuteczne i ostatecznie zapora powstała- czy są jakieś raporty na temat
            katastrofy ekologicznej która z tego wypłynęła??
            Nie wiem, bo nie mam danych, czy betonowe słupy na których opierała by się
            estakada obwodnicy Augustowa nad doliną Rospudy będzie miała negatywny wpływ na
            znajdujące się tam bagna. Być może tak, ale równie dobrze może być idealnie
            obojętne dla środowiska przyrodniczego. A wtedy obwodnica by już teraz działała,
            znikła by uciążliwość dla mieszkańców Augustowa (z zagrożeniem życia)która
            skończy się dopiero w 2013 roku.
            Nowoczesne technologie sprawiają że superszybka kolej w chińskim Tybecie jest
            posadowiona na wiecznej zmarzlinie!!
        • maruda.r Re: Pogardę, o której napisałem, widział każdy, 31.12.09, 16:24
          oliwia.anna.majewska napisała:

          > Jeden tylko fakt w tym wszystkim jest bezsporny - obwodnicy nie ma i
          > nie wiadomo kiedy będzie. A mogła już być. Ludzie giną nadal.

          **************************

          To niech sobie sygnalizację świetlną założą.

          • tomjani Re: Pogardę, o której napisałem, widział każdy, 04.01.10, 14:19
            maruda.r napisał:

            > > Jeden tylko fakt w tym wszystkim jest bezsporny - obwodnicy nie
            > > ma i nie wiadomo kiedy będzie. A mogła już być.

            Mogła już być - gdyby od początku projektowano ją tam gdzie
            należało, zamieat czynić przygotaownia do budowy wbrew prawu ("bo
            Polska i tak wygra proces" jak to twierdził Szyszkowy Dziadek").

            > > Ludzie giną nadal.

            A jakby ją wybudowano tak jak Szyszkowy Dziadek chciał, to też by
            ludzie nadal ginęli. W Suwałkach.
            >
            > To niech sobie sygnalizację świetlną założą.

            Naiwnyś??? Tę opcję z założenia odrzucały miejscowe władze. Ponieważ
            taka sygnalizacja rzekomo zaburzałaby płynność ruchu. Jeśli "waadze"
            o zielonej fali nic nie słyszły, a ich zdaniem "płynność ruchu" ma
            polegać na depnięciu gazu do dechy i zmiataniem z drogi wszystkiego
            co uciec nie zdąży - to staje się jasne, że ponad wszystkim mają
            dobro nie narażonych na utratę życia mieszkńców, lecz dorobkiewiczów
            przerzucających przez granicy palety gorzały i kartony szlugów.
            Zresztą niekoniecznie trzeba zaraz zakładać sygnalizację. Zwykła
            wysepka na środku jezdni w w miejscu przejścia dla pieszych z jednej
            strony uniemożliwiłaby wyprzedzanie TIR-a TIR-em, z drugiej zaś -
            umożliwiłaby pieszemu bezpieczne wejście na jezdnię w lukę między
            dwoma TIR-ami i przeczekanie na wysepce, póki kolejna luka nie
            wytworzy się między TIR-ami jadącymi w przeciwnym kierunku. Bez tej
            wysepki pieszy musi "wpasowywać" się w obydwie luki - i czasami mu
            się to nie udaje, z tragicznym skutkiem.
    • krzysztofczyz Brak w Polsce klimatu dla ochrony przyrody 01.01.10, 10:50
      Nie mylic ekologów z klimatem na ekologię. Klimat jest i to coraz
      lepszy, zwłaszcza w dużych miastach. Zaczynamy cenic ciszę i
      naturalne widoki, recycling staje się dochodowym interesem,
      samochody spalają mniej benzyny,na wczasy szukamy czystej wody itd.
      Tam gdzie nie będzie ekologii tam region będzie podupadał ale
      wszystko będą wyważali ludzie tam mieszkający. Od ludzi starszych
      należy oczekiwac szczerych i dobrych porad.
    • inkwizytorstarszy Re: Brak w Polsce klimatu dla ochrony przyrody 02.01.10, 13:08
      oliwia.anna.majewska napisała:

      > Przywołana przez prefesora, Rospuda, pokazała, że
      > większość "łekologóf" w Polsce, to talibowie, niczym się nie
      > różniący od tych, co zniszczyli posagi Buddy w Bamjanie.
      >
      > Przyrodę należy chronić, ale fanatyzm i pogarda dla ludzi,
      > zaprezentowane w Rospudzie, nakazują od polskich "łekologuf",
      > trzymać się jak najdalej. Im zależy na medialnym szumie, na
      zabawie,
      > na "lansie" przed kamerami. Przyroda, którą zawsze i wszędzie,
      można
      > chronić tylko przy współpracy miejscowej ludności, takich talibów i
      > pacanów nie potrzebuje.
      ............
      -----Brawo, "Oliwia",świetny i rzeczowy komentarz-popieram Cię !
    • gejowy.kaczucha Re: to talibowie, niczym się nie różniący 04.01.10, 14:48
      Bez przesady; Andrzej Gwiazda wprawdzie nosi brodę - ale zaraz talib ?! ;->
Pełna wersja