oliwia.anna.majewska
02.01.10, 08:12
"Trzecią co do wielkości partią są liberałowie, najbardziej
proeuropejskie stronnictwo na Wyspach, ale ich sojusz z najbardziej
eurosceptyczną partią głównego nurtu, czyli torysami, wydaje się
mało prawdopodobny."
Cyngle z GW, po raz kolejny udowadnia od czego są cyngle. Od pisania
żałosnych propagitek, przeciw PIS, lustracji, IPN, Gontarczykowi,
krytykujacym Piesiewicza i tak dalej.
Gdy się cyngiel bierze za poważną politykę, to wychodzi to jeszcze
bardziej żałośnie. Gdyby bowiem cyngiel zadał sobie choć odrobinę
trudu i sprawdził fakty, przed nabazgroleniem swojego tekstu, to by
wiedział, że szef liberałów, juz kilka tyodni temu, zapowiedział, że
dla dobra WB, o ile taki byłby układ w Westminsterze, NALEŻY
stworzyć koalicję z torysami.