Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne p...

14.01.10, 09:03
Ten artykuł jest dowodem, że można inaczej - było działać. Wroga
propaganda polskich liberałów na temat stoczni znalazła dzisiaj
swoją kwintesencję - Tusk moze być z siebie dumny. Zyczę mu duzego
elektoratu negatywnego na Pomorzu. Stocznie rozwalił łatwo.
Zobaczymy jak mu pójdzie z innymi ważnymi problemami.
    • cmoscmos Re: Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne 14.01.10, 10:21
      @vibhisana
      "Tusk moze być z siebie dumny. Stocznie rozwalił łatwo."

      Zaraz, to w 2001, kiedy stocznię załatwiono na cacy i w 2005, kiedy zmarnowano szansę na naprawę rządził Tusk? Chyba coś mnie ominęło. A że ostatnio ze sprzedażą nie wyszło? To i tak była musztarda po obiedzie.
      • weszpolak Re: w 2001 w 2005 naprawę rządził Tusk? 14.01.10, 16:34
        Zaraz się okaże, że rządzi od 1945r. ;)
        • jazmig Jeżeli Koreańczycy są tańsi, to niech budują 15.01.10, 12:50
          Jeżeli Koreańczycy są tańsi, to niech budują gazoport. Po co mamy
          płacić drożej polskiej firmie, skoro można taniej firmie
          zagranicznej po opłaceniu ceł i podatków przez tę firmę?
          • lexus_400 Nawet zbiurka wujka Tadka nie pomogla! 16.01.10, 17:01
            A tak przeciez dobrze chcial ... :)
      • olias Re: Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne 14.01.10, 16:51
        tusk łatwo odpuścił ustawionej likwidacji polskiego przemysłu
        stoczniowego. zresztą z artykułu wynika że jeszcze dziś jest co
        ratować, ale nie ma woli politycznej.
        co do winy za 2001 r - gdyby w 1989 r polała się krew nie byłoby
        tylu odważnych do rozszarpywanie Polski. per saldo i tak byłoby
        dodatnie - mniejsza ilość samobojstw z przyczyn ekonomicznych.
      • klara551 Re: Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne 14.01.10, 19:40
        A ostatni premier komuszy,niejaki Rakowski ,to przypadkiem nie
        chciał likwidować stoczni?A moze czas powiedzieć,że wreszcie Polska
        przestała byc dojną krową dla nieudolnie prowadzonego
        przedsiębiorstwa?I że to powinno stać się już za Rakowskiego.Teraz
        czas na KRUS,kopalnie,służbę chorobie,bo o zdrowiu mówić nie można.
      • savis Re: Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne 15.01.10, 02:39
        To prawda, ale rząd Tuska nic nie zrobił, aby stoczniom pomóc. Wręcz
        odwrotnie, a poprzez fałszywą propagandę tłumaczył swoją "niemoc",
        informując np., że stocznie otrzymały pomoc publiczną w wysokości ok.
        2 mld zł/wartość przybliżona, dotyczy SSN/, podczas gdy faktyczna
        pomoc nie przekraczała 100 mln zł, a resztę stanowiły jedynie
        gwarancje rządowe kredytów, które są "dotacją wirtualną". Inne rządy,
        np. Niemiec potrafiły wspierać finansowo swój przemysł stoczniowy bez
        szczególnych konsekwencji, pompując weń miliardy euro. A co się
        działo ostatnio ze wsparciem rządów dla producentów samochodów ? Inni
        dają radę - nasi "wodzowie" skupili się na własnych biznesikach/vide
        ostatnio odkryte afery/. Głosowałem na PO, ale mocno jestem
        zawiedziony, czasem wręcz wściekły patrząc na to, co wyprawiają.
        Inna sprawa, to komu teraz można zaufać...
      • henryk_49 Re: Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne 18.01.10, 16:17
        Stocznie, bezwzględnie i świadomie, niszczone były, na czyjeś zamówienie i w
        czyimś, ale nie polskim, interesie. Kolejne rządy , bez wyjątku, nic dla
        przemysłu stoczniowego nie robiły, tylko łzy krokodyle lały i nakazami Unii się
        zasłaniały. Jeśli już coś robiono, to naloty na stanowiska, które swoimi
        nieudacznikami z partyjnego nadania obsadzano. Co robiono z fachowcami , z
        prawdziwego zdarzenia , powyższy artykuł dowodem.
        Nie wierzę w to, że w całej Polsce nie było nikogo, żadnego prawnika, który
        by nie kwestionował postanowień Unii i nie proponował wejścia w spór z Unią.
        Nikt o sporze nie myślał, bo wszystkie partie , bez wyjątku, są zainteresowane
        zniszczeniem przemysłu stoczniowego. Boją się bowiem , klasy robotniczej
        wielkoprzemysłowej. To przecież stocznie, wraz z firmami kooperacyjnymi
        rozproszonymi po całym kraju, postawiły cały naród na nogi , co doprowadziło do
        upadku komunizmu.
        Jeśli nie mam racji, to co teraz stoi na przeszkodzie , by reaktywować
        przemysł stoczniowy. Fachowcy jeszcze nie wymarli, sprzętu jeszcze coś zostało.
        Poprzednie pokolenie stworzyło ten przemysł od ZERA.
    • pablobodek Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne p... 14.01.10, 12:16
      Zgoda, że państwo było zbyt bierne. Stocznie (wszystkie, Ceglarza
      też) należało sprzedać (sprywatyzować) 20 lat temu.
      A Komisja Europejska nie zrobiła stoczniom krzywdy, tylko ujęła się
      w obronie kieszeni podatników, w tym autora artykułu i mojej.
      Nie ma przeszkód, aby chętni opodatkowali się dobrowolnie na
      dotowanie państwowych stoczni czy kopalń. W tym zastępów
      aparatczyków, zadymiarzy "związkowych", jak Ziętek czy Guzikiewicz.
      Czekam na polską Margaret Thatcher !
      • vibhisana Zastanówcie się co chwalicie! 14.01.10, 16:27
        To co zrobił Donald jest konsekwencją jego wczesniejszych postaw w
        sprawie prywatyzacji Stoczni. W Polsce kapitalistyzcnej, to prawda,
        nikt prywatny nie chce inwestowac w dużą stocznię, bo ryzyko. Ale
        czy obecny stan jest dobry? Sami rezygnujemy z przemysłu
        stoczniowego, który może zarabiac w dobrcyh warunkach. Przykładem
        Gdańska Stocznia Remontowa S.A.
    • olias Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne p... 14.01.10, 16:47
      proszę pana, bo my mamy sprzedajne elity. nasi politycy przeglosują
      każdą "ustawkę" jeśli będzie poparta profitami dla nich. nasi
      profesorowie udowodnią że lepsze jest gorsze, a gorsze jest lepsze.
      nasi finansiści sami podpowiedzą "inwestorowi" jak opróżnic
      kieszenie "polaczków".
      a nasi premierzy zostają w nagrodę prezesami banków.
      a jeśl ijacyś ludzi spróbują się zbuntować przeciw systemowi RP III
      to ... lądują w areszcie. jak prezesi stoczni.
    • olias Re: Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne 14.01.10, 16:48
      "Ten artykuł jest dowodem, że można inaczej ..." - ale też ten
      artukuł jest dowodem że jesli ktoś spróbuje inaczej - pójdzie
      siedzieć. Oto jest RP III.
    • simonh Ciekawe jakie lobby zamówilo ten artykulik ? 14.01.10, 18:24
      Chyba dawni prezesi stoczni, bo kazdy głupi dzis rozumie ze w
      stoczniach musimy przegrac z azjatycka konkurencja chocby z uwaki na
      koszty pracy.
      • masturbator2000 Re: Ciekawe jakie lobby zamówilo ten artykulik ? 14.01.10, 18:33
        chocby z uwaki na
        > koszty pracy.



        w Korei Południowej czy Japonii?
      • bmc3i Re: Ciekawe jakie lobby zamówilo ten artykulik ? 14.01.10, 18:41
        simonh napisał:

        > Chyba dawni prezesi stoczni, bo kazdy głupi dzis rozumie ze w
        > stoczniach musimy przegrac z azjatycka konkurencja chocby z uwaki na
        > koszty pracy.


        Czyzby koszty pracy były w stoczniach południowokoreańskich nizsze niz w Polsce...?
      • wiesss Re: Ciekawe jakie lobby zamówilo ten artykulik ? 14.01.10, 20:09
        Całe szczęście,że tylko......każdy głupi dziś rozumie.....
    • masturbator2000 vibhisana naucz się czytać 14.01.10, 18:31
      vibhisana umiesz ty czytać? Po a tym mniej radia maryja bo mózg ci się już
      całkiem w kisiel zamieni.
    • ulanzalasem Re: Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne 14.01.10, 19:07
      vibhisana napisał:

      > Ten artykuł jest dowodem, że można inaczej - było działać. Wroga
      > propaganda polskich liberałów na temat stoczni znalazła dzisiaj
      > swoją kwintesencję - Tusk moze być z siebie dumny. Zyczę mu duzego
      > elektoratu negatywnego na Pomorzu. Stocznie rozwalił łatwo.
      > Zobaczymy jak mu pójdzie z innymi ważnymi problemami.


      Tusk, Rostowski i Balcerowicz nigdy nie byli i nie są liberałami, to zakłamani mali złodzieje, którzy wykorzystując kontakty polityczno-towarzyskie zasiadają od 20 lat na najlepszych stanowiskach okradając społeczeństwo (podobnie robia inne partie ;] ).
    • adam_l27 Trudno znaleźć w tekście 3 ważne litery: SLD. 14.01.10, 21:00
      Widać tak już mają w tej gazecie, że nie wolno ich obciążać niczym.
    • jarsa1 Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne p... 14.01.10, 21:15
      Czasy Piotrowskiego, to czasy świetności zakładu.
      A POtem i SLDem i PiSem było tylko gorzej.
      Upadek stoczni i polskiego przemysłu stoczniowego to zasługa
      wszystkich rządów począwszy od Buzka i jego ekipy, a skończywszy na
      Klubie Przyjaciół Myszki Miki.

      Od znajomej, której koleżanka pracowała w Brukseli już w 2000 r.
      dostałem info,że Stoczni w Szczecinie ma nie być, bo tak chce
      Bruksela.
      Ta koleżanka mojej znajomej przekazywała (tłumaczyła) korespondencję
      urzędową na lini Warszawa - Bruksela, Bruksela - Warszawa.
      I już w 2000 r. Bruksela żądała likwidacji stoczni w Szczecinie.
      Przełom 2001/2002 pokazał, że to nie był żart.
      Rękami aparatczyków z SLD i ministra, co to piechotą nie chodził,
      rozpieprzono prywatny już wtedy zakład.
      Zamiast mu pomóc, to go rozpieprzono.
      A ciemnemu ludowi wciśnięto kit, że teraz będzie to państwowa firma
      i będzie tylko lepiej.
      A jak jest, to widać.
      Co to za ministrowie, co to za rządy, które wszystko by
      prywatyzowały w dziki sposób albo trzymały jako państwowe włości
      będące odskocznią na ciepły stołek dla koleżków z partyjnego nadania?
      Srebra rodowe należy odkurzyć i wypolerować (uzdrowić), a nie
      wyprzedawać.
      Czy sposobem na polską gospodarkę jest wyprzedaż tychże właśnie
      rodowych sreber?
      W imię dobra Unii?
      A co dla dobra Polski?
      Należy zauważyć, że polski przemysł stoczniowy był ciągle w
      światowej czołówce jeśli chodzi o myśl techniczną.
      To również kadra dydaktyczna na polskich uczelniach i studenci,
      którzy zasilali szeregi stoczniowych inżynierów.
      Nie należy stoczni postrzegać przez pryzmat kilkudziesięciu
      związkowych krzykaczy.
      Tacy się wszędzie znajdą.
      Do niedawna słyszeliśmy też o kopalniach, że nie mają racji bytu.
      A teraz na rynkach surowców cena węgla rośnie.
      Uważam, że racji bytu nie ma populizm podszyty interesami wąskich
      grupek kolesi, którzy aby osiągnąć swoje cele manipulują odpowiednio
      ludźmi i wciskaja im nieprawdę.
      Czy jeżeli człowiek jest chory (przez analogie do chorej gospodarki)
      to suię jego leczy, a może się wygania z domu i mówi jak Ciebie ktos
      przygarnie (sprywatyzuje), to będziesz zdrowiał, a jak nie, to
      zdychaj?
      • vibhisana Re: Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne 15.01.10, 09:59
        Dzięki za parę rozsadnych slów nt. stoczni, bo ktoś tu mi wymawiał
        od "Radia Maryja i kiślu w mózgu". Sprawa stoczni jest
        skomplikowana. Jestem stoczniowcem i to takim, który ma zarówno
        tytuł inżynierski, ale zna też produkcyjną praktykę(znam palnik i
        spawarkę). serce mi się kraje, jak widzę co się stało ze stoczniami.
        Niestety(bądź stety) co było już się nie wróci. Prawdą jest, ze
        nasze giganty stoczniowe przegrywały w konkurencji z Azją. Ich
        produkcja przynosiła straty. Faktem jest tez, ze paru zdolnych
        biznesmenów stoczniowych zostało utrąconych przez
        stoczniowych "dyplomatołków"(tych z NSZZ Solidarność) zarówno w
        Szczecinie jak i Gdyni.Prywatyzacja w odpowiednim czasie była
        szansą. Dzisiaj w kryzysie to już tylko mrzonka. To czy jeszcze
        bedziemy kiedyś budować duże nowoczesne statki stoi pod dużym
        znakiem zapytania.
    • miroo Celny tytuł i mądry artykuł... 14.01.10, 21:16

    • xolaptop Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne p... 14.01.10, 21:30
      To już było. Za Gierka z powodzeniem pomagliśmy rozwiązać kryzys firm we
      Francji i Wielkiej Brytanii, więc teraz nadszedł czas, aby pomóc komuś z
      drugiej strony globu.
    • henryk_49 Po upadku Stoczni Szczecińskiej. Nasze bierne p... 15.01.10, 23:31
      Stocznie to nie 10 tys. , tylko 100tys. miejsc pracy. Z uwagi na azjatycką
      konkurencję należało je dofinansowywać, zamiast bezsensownie odprawy i zasiłki
      wypłacać. Ale nasz rząd na łapkach, przed UE stojący , nie ośmielił się wejść
      w spór z Unią i wolał zmarnować majątek stoczni / majątek narodu/. Sarkozy , w
      podobnych okolicznościach, w spór wszedł i okazało się że rząd może
      dofinansowywać państwowe firmy. To zaniechanie, lub celowe działanie, jest
      aferą 100-lecia. afera Rywina, czy też hazardowa to mały pikuś.
    • sekwana2005 Po upadku Stoczni Szczecińskiej 19.01.10, 03:05
      Dla mnie jest symboliczne, że gdy się u nas kłócili związkowcy i
      politycy w sprawie stoczni, w Finladii zbudowany został chyba
      największy statek wycieczkowy świata. Tak wielki, iż miał kłopoty by
      z Bałtyku wypłynąć...
      Na niektóre rodzaje statków Polska miała unikalne projekty i
      technologie, metody produkcji. Własną polską specjalizację.
      Poszło się to wszystko pieprzyć w krzakach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja