Będzie wojna o parytet w PO?

15.01.10, 07:10
Nie ma się co łudzić. Platforma podjęła grę na zwłokę.
Będzie tak samo jak z ustawą o in vitro.
Gowin i kato-spóła są tam zbyt silni.
    • venediger Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 07:36
      To nie parytet, to NUMERUS CLAUSUS dla mężczyzn. Przyjęcie "parytetu" np. co
      najmniej 40 % miejsc dla kobiet oznacza, że mężczyzn nie może w żadnym wypadku
      być więcej, niż 60 %, a w drugą stronę to nie działa. Parytet byłby, gdyby
      również Partia Kobiet miała obowiązek zagwarantować odpowiednią ilość mężczyzn
      na swoich listach. Proponuję jeszcze getto ławkowe w sejmie!
      • aurumaga Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 13:26
        Damsko męsko po połowie.

        Wodzu wpisuje na listy.
        Parytet oczywisty.
        Koniecznie musi mieć.
        Do pary każdą płeć.
        Osobiście przeleci.
        Poprawki nanieść poleci.
        Całuje Gosiu w tyłek.
        To przyjemności pyłek.
        Więc ma taką podnietę.
        Niech mi robią minetę.
        Dlatego kupię se kit.
        Dorobię se damski klit.
        Wodzu jam zwycięski.
        I taki damsko męski.
        Każdy Wolak się dowie,
        że u nas jest po połowie.
        Szczególnie sutannowy.
        Wesprzeć akcję gotowy.
        On Pana chłop w sukience.
        Nie ustąpi panience.
        Na listach dymorfizm płciowy.
        Weźmie obie połowy.
        A to wodza rajcuje.
        Gdy moc członka poczuje.

      • drojb Re: W drugą stronę parytet wynosi 100% 16.01.10, 00:00
        ciekawe, dlaczego tak bardzo się martwisz dyskryminacją mężczyzn? Czyżbyś był
        uciemiężonym męskim przypadkiem?
        PS. Do Partii Kobiet mężczyźni mogą wstępować w dowolnej ilości - i jest ich tam
        całkiem sporo.
        • kraluch Re: W drugą stronę parytet wynosi 100% 16.01.10, 10:27
          drojb napisała:

          > ciekawe, dlaczego tak bardzo się martwisz dyskryminacją mężczyzn?
          > Czyżbyś był uciemiężonym męskim przypadkiem?

          A jeśli tak - czy to coś zmienia? A jeśli nie czy to coś zmienia?
          Jeśli tylko na takie argumenty Cię stać, to faktycznie, przydałaby Ci się jakaś
          "akcja afirmatywna"...
    • krakowianj Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 07:37
      a ja żądam parytetu także dla hydraulików i bezrobotnych. Narazie
      ale będą żął dalej dla innych grup zawodowych i społecznych bo niby
      dlaczego tylko płeć.
    • afiag Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 07:38
      Podajcie 1 dobry powód dla którego należy wprowadzić parytet. Ja nie
      znam żadnego.
      • sympatyklewicy Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 09:42
        afiag napisał:

        > Podajcie 1 dobry powód dla którego należy wprowadzić parytet.
        > Ja nie znam żadnego.
        ***********************
        Bycie posłem to jest łatwa i dobrze płatna praca. Zdecydowanej
        większości (jeżeli nie wszystkim) o to chodzi.
      • adelix82 Nawet dwa powody 16.01.10, 07:54
        Pierwszy: sprawiedliwość i równość szans dla kobiet;
        Drugi: więcej kobiet w polityce oznacza bardziej merytoryczną pracę nad
        problemami społecznymi a mniej agresji i jałowych wojenek.
        • kraluch Re: Nawet dwa powody 16.01.10, 10:11
          adelix82 napisał:

          > Pierwszy: sprawiedliwość i równość szans dla kobiet;

          Czy kobieta rozpoczynająca działalność polityczną ma mniejsze szanse na awans
          niż mężczyzna przy takich samych umiejętnościach, doświadczeniu i zaangażowaniu?
          Udowodnij!

          Jeśli mężczyzn aktywnie działających w polityce jest - załóżmy - 5 razy więcej
          niż kobiet, to czy jest sprawiedliwe, żeby obie grupy dostały tyle samo
          "wejściówek"? Wtedy statystyczny mężczyzna miałby 5 razy mniejsze szanse na jej
          zdobycie niż kobieta.

          > Drugi: więcej kobiet w polityce oznacza bardziej merytoryczną
          > pracę nad problemami społecznymi a mniej agresji i jałowych
          > wojenek.

          W Sejmie RP udział kobiet był następujący:
          1991-1993 10
          1993-1997 13
          1997-2001 13
          2001-2005 20
          2005- 20

          Czy widzisz jakiekolwiek zmiany na lepsze przy poziomie 20% (obecny skład) w
          stosunku do poziomu 10 czy 13%? Gołym okiem widać, że zmiany, jeśli są, to na
          gorsze.

    • ziner Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 07:41
      A pytanie czy w Kongresie Kobiet Polskich także panowało równouprawnienie? Czy
      było na nim 50% mężczyzn?
      Jeżeli nie, to także tam trzeba wprowadzić parytet.

      I oczywiście mój ulubiony argument: żądamy parytetu na rodzenie dzieci. Jak
      równość, to równość. Nawet jeżeli bez sensu.
      • kontodopisanianaforum Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 15:37
        ziner napisał:

        > I oczywiście mój ulubiony argument: żądamy parytetu na rodzenie dzieci. Jak
        równość, to równość. Nawet jeżeli bez sensu.

        Bez sensu to jest ta twoja pisanina.

        Nikły udział w kobiet w polityce nijak nie wynika z fizjologii. Udział mężczyzn
        w rodzeniu dzieci - owszem.
    • steq1 pr5zepędzić Gówina z PO 15.01.10, 07:47
      Gówin jak zwykle wyjec do księżyca, tan facet powinien byc przepędzony z Po
      jak najszybciej, on nadaje się na ministranta rydzykowego. On nie jest ani
      liberałem ani konserwatysta to zwykła baba , nie ma w nim kszty mężczyzny
      • ernst.kipke parytet dla poszkodowanych przez los 15.01.10, 08:11
        w socjalistycznej Szwecji zliwkidowano parytet na uczelniach.
        Wcześniej był przepis, który miał zagawarantować, że 50% miejsc na
        uczelni będzie dla kobiet. Gdy okazało się, że wiele kobiet musi
        odejśc z kwitkiem, bo facet ze słabszym wynikiem musi się dostać na
        uczelnie ze względu na parytet, to... zrezygnowano z parytetu.

        JAK KALI KRAŚĆ KROWĘ TO DOBRZE, JAK KALEMU KRAŚĆ KROWE TO ŹLE.

        tak wygląda sprawiedliwość i równe szanse według feministek,
        lesbijek i lewaków.
    • czarnysadov O parytetach w Szwecji 15.01.10, 09:19
      Szwecja znosi parytety na uczelniach

      Potwierdza się teza że ruch feministyczny jest stymulowany nie pragnieniem ochrony kobiet lecz nienawiścią do mężczyzn

      Jak wygląda sytuacja

      Okazało się że na niektórych kierunkach dotąd sfeminizowanych mężczyźni zaczęli korzystać z parytetów i wygryzać kobiety z miejsc. Założeniem było przecież wypchnięcie mężczyzn z kierunków studiów przez nich zdominowanych. Stało się tak że kobiety i tak nie chciały zostawać informatykami ale niektórzy mężczyźni korzystali z przywileju na kierunkach sfeminizowanych. Już pomijając to że generalnie jestem przeciw parytetom to znoszenie ich jak tylko mogą skorzystać z nich mężczyźni jest dziwne.

      Jednak nienawiść

      To udawania że za całą nagonką feministyczną nie kryje się pragnienie równości lecz po prostu urządzenie się jak najlepiej. Jeśli udało by się im zrobić z mężczyzn niewolników na łańcuchu to by to zrobiły. Takie pobudki kryją się za prawdziwymi celami pewnych ruchów. Tu nie chodzi o żadną równość lecz jest to zwykłe lobby którego celem jest maksymalne wygranie interesów jednek grupy kosztem drugiej.


      Zastanawiam się też kiedy logika tej grupy wypłynie na wierzch i zrodzi kontrreakcję.
      • kontodopisanianaforum Re: O parytetach w Szwecji 15.01.10, 15:41
        czarnysadov napisał:

        > Potwierdza się teza

        Twoja teza?

        > Jeśli udało by się im zrobić z mężczyzn niewolników na łańcuchu to by to zrobiły.

        Przykre, że masz smutne doświadczenia z kobietami.
        Łączę pozdrowienia dla twojej mamusi.
        • kraluch Re: O parytetach w Szwecji 15.01.10, 17:43
          kontodopisanianaforum napisała:

          > czarnysadov napisał:
          >
          > > Potwierdza się teza
          >
          > Twoja teza?

          Czy to ważne czyja? Ważne, że się potwierdza ;)
      • mata68 Re: O parytetach w Szwecji 15.01.10, 22:49
        TEZA:najgłupsza kobieta jest w stanie poprowadzić najmądrzejszego meżczyznę na
        nitce cienkiej jak pajeczyna
        Dowód:widziałeś kiedyś babkę która jak bezmózg ocenia mężczyznę po długości
        nóg?A faceta,który ocenia w ten sposób kobietę?
        Głupota ludzka nigdy mnie nie doprowadziła do nienawiści do głupka,raczej
        śmieszy mnie łez.Ja po prostu nie chcę wykorzystywać swojej dominacji nad
        mężczyzną...a może trzeba...zacząć...I przestac byc uczciwym człowiekiem:)
        • kraluch Re: O parytetach w Szwecji 16.01.10, 10:23
          mata68 napisała:

          > Dowód:widziałeś kiedyś babkę która jak bezmózg ocenia mężczyznę po
          > długości nóg? A faceta,który ocenia w ten sposób kobietę?

          A kiedy kobieta ocenia mężczyznę po długości fiuta, to jest OK?
          A po grubości portfela?
    • pierot9 żądam parytetu:2 lata rządzi Donek,2 lata jegożona 15.01.10, 09:24
      a przy jego nieudolnym stylu rządzenia, to ona na 100% pobije go na głowę -
      wystarczy tylko trochę ... pracowitości
    • zbyszek.bejach Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 10:28
      Nie mogę zrozumieć jak zdawałoby sie myślący ludzie dają się złapać
      na lep jakichś parytetów. To niczego nie załatwi. Idea parytetu to
      pomysł kobiet, którym w ogóle nie zależy na jakości polskiego
      parlamentu. Motorem ich działania jest nienawiść do natury, że
      stworzył dwie płcie. Nienawiść do natury, za to że stworzyła dwie
      płcie o różnych cechach fizycznych i stąd różne role kobiety i
      mężczyzny w życiu. Tyle, że niektóre animatorki ruchu proparytetowego
      zapomniały, że wraz z rozwojem społecznym ta różnorodność ról płci
      została tylko w jednej materii: mężczyzna nie może urodzić
      dziecka.Parytet jest próbą stosowania protezy na zdrowej kończynie.
      Jeżeli panie (i niektórzy panowie), które są przekonane o
      dyskryminacji w zyciu politycznym chcą to zmienić to niech
      przekonają swoje niby dyskryminowane środowisko do innego głosowania.
      Akurat w tej dziedzinie tą niby dyskryminację najłatwiej
      wyeliminować, bez rozwiązań sztucznych typu parytet. Jak w czasach
      powojennych wprowadzono parytety i objawiły się Zosie traktorzystki i
      Marysie murarki to trzeba było to kilka lat odkręcać. I jeszce jedno
      bezpośrednie z życia. Najzacieklej zwalczają swoje konkurentki
      właśnie panie. Im mniej znacząca jest pozycja o którą się toczy
      walka, tym zacieklejsze i bezwlędniejsze jest postępowanie. Wszystkie
      chwyty dozwolone.
      • 7reason Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 11:13
        Zgadzam się. Tylko trzeba jeszcze zobiektywizować problem: bez Gazety Wyborczej i Polityki parytet w świadomości społecznej NIE ISTNIEJE. To te dwa tytuły promują to głupstwo z uporem godnym lepszej sprawy. Bez nich i parytet, i feministki, i "prawa kobiet" mają status monarchistów, anarchistów czy Partii Łysych... Śmieszne jest to, że część feministek, która ma autentycznie męskie podejście do świata - np. Pani Kinga Dunin - zupełnie serio dziwi się temu, że kobiety w swojej masie nie są męskie, nie ma identycznego podejścia do życia jak mężczyźni. I jeszcze jeden banał na koniec: nośnikiem konserwatyzmu w Polsce są kobiety - gdyby one rzeczywiście masowo poszły do wyborów, to Sejm wyglądałby tak, że jeszcze feministki zatęskniłyby do Kluzik-Rostkowskiej...
      • elsby Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 11:58
        Motorem ich działania jest nienawiść do natury, że
        > stworzył dwie płcie. Nienawiść do natury, za to że stworzyła dwie
        > płcie o różnych cechach fizycznych i stąd różne role kobiety i
        > mężczyzny w życiu.
        _____________________________________
        cywilizacja to też objaw nienawiści do natury więc wracaj do jaskini albo na drzewo, młocie
      • kontodopisanianaforum Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 15:46
        zbyszek.bejach napisał:

        > Motorem ich działania jest nienawiść do natury

        Biedactwo, chyba jednak natura tobie też myli się z kulturą.

        > Nienawiść do natury, za to że stworzyła dwie
        > płcie o różnych cechach fizycznych i stąd różne role kobiety i
        > mężczyzny w życiu.

        Jak z faktu posiadania macicy bądź jąder wywieść rolę jednej czy drugiej płci w
        życiu politycznym kraju? Toż to istna ekwilibrystyka.

        > wraz z rozwojem społecznym ta różnorodność ról płci
        > została tylko w jednej materii: mężczyzna nie może urodzić
        > dziecka.

        No i co z tego?
        Możliwość urodzenia dziecka - wynikającą z biologii - porównujesz do możliwości
        uczestnictwa w polityce?

        > Jak w czasach powojennych wprowadzono parytety i objawiły się Zosie
        traktorzystki i Marysie murarki to trzeba było to kilka lat odkręcać.

        A co zbysiu? Jakaś pani cię z roboty na traktorze wygryzła, że z takim bólem o
        tym mówisz? A może traktorzystka - nie, bo to nie wypada, albo paznokieć połamie
        i w ogóle tak mało seksownie wygląda, prawda...

        > Im mniej znacząca jest pozycja o którą się toczy
        > walka, tym zacieklejsze i bezwlędniejsze jest postępowanie.
        > Wszystkie chwyty dozwolone.

        Co doskonale widać na forum :)
        • kraluch Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 17:51
          kontodopisanianaforum napisała:

          > Jak z faktu posiadania macicy bądź jąder wywieść rolę jednej czy
          > drugiej płci w życiu politycznym kraju? Toż to istna
          > ekwilibrystyka.

          A czy właśnie nie ta idea przyświeca tzw. zwolennikom wprowadzenia parytetu
          płci? :DDD

          > No i co z tego?
          > Możliwość urodzenia dziecka - wynikającą z biologii - porównujesz > do
          możliwości uczestnictwa w polityce?

          Kobiety mają co najmniej takie same możliwości uczestnictwa w polityce jak
          mężczyźni, bo prawo do tej pory nie dyskryminuje żadnej płci.
    • ambl Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 10:48
      Wam z PO jest POtrzebny zupełnie inny parytet:na PO-listach wyborczych POwinno
      się znajdować CO NAJMNIEJ 50% kandydatów UCZCIWYCH a nie tylko kobiet ale to
      pewnie niemożliwe bo skąd ich wziąć?
    • brena76 Gowin na prymasa!!! 15.01.10, 11:09
      Normalnie z oczu to mu patrzy jak biskupowi. Taki nachylony z kiepską
      imitowaną troską o zagubione owieczki, które same oczywiście nie wiedzą co
      należy ze sobą zrobić i dlatego bóg zesłał Jarka, żeby ich przez tą burzę za
      rączkę przeprowadził. Jarek G. wychodzi z założenia, że tam gdzie diabeł nie
      może tam babę poślę. Amen.
    • net.darek71 Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 12:15
      Nie mam wątpliwości że chęć przypodobania się elektoratowi prawicowo -
      konserwatywnemu, nie wywołała by irytacji posła Gowina. Platforma z twarzą
      Gowina jest odstręczająca dla wielu wyborców, zwłaszcza młodych. No cóż, SLD
      jest partią drugiego wyboru dla dużej części elektoratu z 2007. Pożyjemy,
      zobaczymy......
    • opinia-pollpressagency Tu-tak czarny kon wyborow i ofiara slupkow ? 15.01.10, 12:16
      Mowia, ze Tu-tak moze byc czarnym koniem wyborow i zajac nawet
      wysokie trzecie miejsce. Dzisiaj jest spostrzegany jako ofiara
      slupkow bo pare lat temu podobalo mu sie, ze opisywali go w slupkach
      jako geniusza a magistrowie do zbytnio rozgarnietych nie naleza.
      Teraz zmienili strategie i Tu-tak jest Wielkim Lbem od hazardu,
      ktory nic nie widzial i nie slyszal a wszystko wie. Nawet ten gest z
      wyciagnietym przed siebie palcem podcieruchem mu urode dodaje. Tylko
      do niego ma pretensje babcia klozetowa bo ona twierdzi, ze na
      szczotke ryzowa ma monopol i nie mozna tego naduzywac. BONAWENTURA.
    • wokal79 Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 12:59
      Moim zdaniem tego typu ustawa nie jest zgodna z Konstytucją, tzn. nadmiernie
      ingeruje w proces demokratyczny.

      Od 1918 r. nie ma ustawowych barier dla kobiet chcących robić karierę w
      polityce. Kto chce ten może i kobieta i facet. Żadna partia w Polsce nie ma
      zakazu przyjmowania kobiet. Ale prawda jest taka, że kobiety polityką się
      zbytnio nie interesują. Jest ich niewiele w partiach i w związku z tym na
      listach.

      Pomysł z parytetem dla mnie jest trochę żałosny i pachnie skokiem na kasę.

      Kandydat ma być dobry, a nie z parytetu... Nie spotkałem się z sytuacją w
      której partia odmówi członkostwa lub startu w wyborach dobrej kandydatce,
      tylko dlatego, że jest kobietą.

      Zresztą idąc dalej kwestią parytetu to powinniśmy zarezerwować miejsca również
      dla osób z podstawowym i zawodowym wykształcenia, bo są przecież też
      niedoreprezentowani na listach szczególnie np. PO, Tylko czy chcielibyśmy mieć
      taki Sejm ?

      Nie chciałbym dożyć czasów, kiedy na miejscu na liście będzie decydował mój
      wzrost, płeć, kolor oczu, etc... a nie kwalifikacje do danego stanowiska.









      • kontodopisanianaforum Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 15:39
        wokal79 napisał:

        > Od 1918 r. nie ma ustawowych barier dla kobiet chcących robić karierę w polityce.

        Ustawowych - nie.

        > Ale prawda jest taka, że kobiety polityką się zbytnio nie interesują.

        Taki esencjalizm wyznawany przez ciebie i takich jak ty - to właśnie ta bariera.
        • strangeday Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 17:20
          > > Od 1918 r. nie ma ustawowych barier dla kobiet chcących robić karierę w p
          > olityce.
          >
          > Ustawowych - nie.

          Wobec tego uważasz, że ten problem można i należy rozwiązać ustawowo ? Gdzie tu logika ?


          > > Ale prawda jest taka, że kobiety polityką się zbytnio nie interesują.
          >
          > Taki esencjalizm wyznawany przez ciebie i takich jak ty - to właśnie ta bariera

          Esencjalizm to już Twoja projekcja.
          Żeby zachować precyzję - w tej wypowiedzi chodzi o to, że mniej kobiet interesuje się polityką (w stosunku do mężczyzn).
          Nie oznacza z automatu, że kobiety nie mogą lub nie mają prawa się polityką interesować.
        • dr_ag_o Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 17:24
          więc zwalczaj >esencjalizm< a nie propaguj idiotycznych dekretów

          Rozumiem że np. sam pomysł JOW jest skierowany przeciwko kobietom
    • aurumaga wojna o parytet w PO,odwód radyja i łagiewnik 15.01.10, 13:19
      To PO należy oczyścić z zagrożenia dla życia i zdrowia.

      Woluszko o Wolsce.

      Bierz zatęchły stary chlebek.
      Posyp sobie rdzom.
      Modlitewnik Samojebek.
      I daj mordy psom.

      Nie wytrzeźwiał kniaź pod gontem.
      A wlazł na drzewo.
      Widzi coś za horyzontem.
      To wraże ścierwo.

      Złe łodcyń i przebij krzyżem.
      Ksiądz utrzyma moc.
      Kraj, prezydent pod papieżem.
      TRwaj kościelna noc.

      Wolsko moja myła?
      Oj dana.
      Coś me opustyła?
      Oj dana.

      www.youtube.com/watch?v=8iRKtCl47Uw

      www.youtube.com/watch?v=oHx49KFVjR4&feature=related

      Wolak przysięgnie na miłość boską, chociaż rany są na niewłaściwym
      miejscu!!!!!!!!!!
      Takie prawo?

      www.youtube.com/watch?v=O68Bt-j9-SA&feature=player_embedded

      To prawdziwe zagrożenie ze strony ciemnej mocy!

      "Rzeczpospolita dotarła do głównych założeń projektu "Konstytucji IV
      RP", który PiS ma dzisiaj złożyć w Sejmie. - To manifest dla
      elektoratu. W Europie tak się już nie pisze konstytucji - mówi prof.
      Wołek z PAN. -projekt znacznie wzmacnia władzę prezydenta w wymiarze
      sprawiedliwości. Przewiduje w miejsce Krajowej Rady Sądownictwa
      powołanie niezależnej od rządu rady ds. sądownictwa z prezydentem RP
      na czele.”


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... ydent.html
    • saretest Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 15:25
      Kobiety z natury sa kalekie inteletulnie, dosyc glupie, naiwne, nie potrafia
      zrobic nic nochyba, ze facet prowadzi je za reke. Dlatgo jestem za
      parytetami... i to min. 60 do 40 na korzysc tych glupszyh kobiet.
    • mata68 Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 15:29
      po 1 nie elektoratowi lewicowo-liberalnemu ,bo to jest śmieszne ,żeby potrzeby
      kobiet takie jak parytet czy in-vitro wrzucać w jakikolwiek podział na frakcje.
      a po 2 Po właściwie wyłącznie na tym wypłynęła-na dostrzeżeniu potrzeb
      społecznych ,które powinny być zaspokojone poza wpływem jakichkolwiek
      kościołów i światopogladów różnych od pragmatycznych.Tu chodzi o jedno
      znaczące słówko:zarządzanie i absolutnie nic więcej.Czyli kto zapłaci za
      in-vitro /a nie ma tego tak dużo wbrew pozorom/ oraz da możliwość utrzymania
      się rodzinom gdzie znaczącą wypłatę przynosi do domu kobieta.Nic poza tym.Tu
      nie ma do rzeczy żadna dyskusja ideologiczna absolutnie nic.To tak na
      marginesie...neutralności politycznej :) Podzielona partia-to słaba partia, na
      dzień dzisiejszy Polska potrzebuje silnej władzy ,ukierunkowanej na walkę jej
      przywódców o stabilizacje elektoratu-,,który żeby szedł i miał siłę
      dojść''-nie wystarczy się modlić,choć modlitwa bardzo się przyda...Krótko za
      pysk i do przodu...Bo kończy sie kasa z Unii i będzie tragedia.Tak sobie
      myśle...;)
      • mata68 Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 19:34
        a chyba spadam z Polski...co mnie to wszystko obchodzi...dobry moment na
        odzyskanie własnego życia z dala od polityki i polityków....Co mnie
        obchodzi...cały kk,lewica-prawica...i ciągły brak kasy ...poniżanie,na
        okoliczność urodzenia się kobietą...kombinowanie...spadam z
        Polski.:)Teraz.Natychmiast.Ostatnie lata życia przeżyć w pięknym zakątku z
        daleka od parytetów oraz ich braku ,od katoli oraz ich braku,z daleka,od
        ideologii oraz jej braku-cześć wszystkim i młiego użerania się z nieludzkimi
        poglądami....przyślę kartkę z miejsca gdzie kobieta uczciwie może zarobić na
        własne życie i życie dziecka,a kler nie wychowuje cudzych dzieci.Kiedy zaczynasz
        się tłumaczyć przed kimkolwiek ze swojej kobiecości-to własnej przestałaś być
        kobietą:)Jadę tam gdzie są kobiety.Może będą tam i mężczyżni a nie banda w
        kieckach...cokolwiek miałoby to znaczyć/trzeba bylo to zrobić trzy lata temu,a
        nie znosić polskie podejście do rzeczywistości/
    • benek231 Od tego kowal ma Gowina by nie :O) 15.01.10, 16:56
      by nie ubrudzic sobie ornatu :)))

      Od poczatku wiadomo bylo - pomimo oficjalnego poparcia przez Nycza - ze kler tak
      samo przeciwny bedzie parytetom, jak wczesniej przeciwny byl Partii Kobiet.
      Wiecej kobiet w polityce stoi w jaskrawej sprzecznosci z konserwatywnymi celami
      kk, wsrod ktorych wazne miejsce odgrywa "wiecej kobiet przy garach". Parytety
      godza w podstawy ideologii kk, i reszty konserwy, w czesci dot. kobiecej roli w
      spoleczenstwie.
      Jak zwykle kk ma rozpisane role na taka ewentualnosc, a wiec zadaniem takiego
      Nycza bylo udzielic poparcia, ale rola innych biskupow i reszty kleru jest
      parytetow uwalenie. Dzieki takiej taktyce (jestem za oraz przeciw) moze zarazem
      liczyc kk na nie zniechecenie do kosciola zwolenniczek parytetow, po parytetow
      odrzuceniu. Nycz je przeciez poparl.
      • kraluch Re: Od tego kowal ma Gowina by nie :O) 15.01.10, 17:35
        benek231 napisał:

        > Dzieki takiej taktyce (jestem za oraz przeciw) moze zarazem
        > liczyc kk na nie zniechecenie do kosciola zwolenniczek parytetow, > po
        parytetow odrzuceniu. Nycz je przeciez poparl.

        Skoro Tobie udało się ten niecny plan rozszyfrować, to zwolenniczkom parytetów
        (więc podobny poziom intelektualny reprezentującym) też nie powinien on sprawić
        problemów. Nie martw się więc, KK nie zyska.
        • benek231 Re: Od tego kowal ma Gowina by nie :O) 15.01.10, 18:34
          kraluch napisał:

          > benek231 napisał:
          >
          > > Dzieki takiej taktyce (jestem za oraz przeciw) moze zarazem
          > > liczyc kk na nie zniechecenie do kosciola zwolenniczek parytetow,po
          > parytetow odrzuceniu. Nycz je przeciez poparl.
          >
          > Skoro Tobie udało się ten niecny plan rozszyfrować, to zwolenniczkom parytetów
          (więc podobny poziom intelektualny reprezentującym) też nie powinien on sprawić
          problemów. Nie martw się więc, KK nie zyska.
          >
          >
          *O czym ty mowisz, sieroto. Ja studiuje kk od polwiecza i opisana taktyka kk nie
          jest dla mnie niczym nowym. Oni od zawsze tak robia, tyle, ze podobni Tobie
          durnie ciagle daja sie omamiac.

          Co do parytetow to jestem w stanie obronic je nie tylko w dyskusji z takimi
          petakami jak Ty. Obronilem przeciwko znacznie lepszym. Kazdorazowo.
          • kraluch Re: Od tego kowal ma Gowina by nie :O) 15.01.10, 19:04
            benek231 napisał:

            > Co do parytetow to jestem w stanie obronic je nie tylko w dyskusji > z takimi
            petakami jak Ty. Obronilem przeciwko znacznie lepszym.
            > Kazdorazowo.

            Ty nawet mojego posta nie zrozumiałeś, więc wątpię, żebyś potrafił obronić
            cokolwiek, choćby prawo powszechnego ciążenia :DDDDD

            Inwektywy wybaczam - ktoś, tak reaguje jak Ty, musi mieć coś z głową. Współczuję.
            • benek231 Re: Od tego kowal ma Gowina by nie :O) 15.01.10, 19:29
              Po tej Twojej szujowatosci widac, ze jestes wychowankiem tego swojego
              zlodziejsko-pedofilskiego kosciolka, a ja z takimi nie dyskutuje.
              • kraluch Re: Od tego kowal ma Gowina by nie :O) 15.01.10, 20:25
                benek231 napisał:

                > Po tej Twojej szujowatosci widac, ze jestes wychowankiem tego
                > swojego zlodziejsko-pedofilskiego kosciolka, a ja z takimi nie
                > dyskutuje.

                Benek, na Twoją głupotę rady nie ma, ale agresję możesz i powinieneś
                kontrolować, choćby dla własnego dobra!
                • benek231 Re: Od tego kowal ma Gowina by nie :O) 16.01.10, 18:27
                  by nie ubrudzic sobie ornatu :)))

                  Od poczatku wiadomo bylo - pomimo oficjalnego poparcia przez Nycza - ze kler tak
                  samo przeciwny bedzie parytetom, jak wczesniej przeciwny byl Partii Kobiet.
                  Wiecej kobiet w polityce stoi w jaskrawej sprzecznosci z konserwatywnymi celami
                  kk, wsrod ktorych wazne miejsce odgrywa "wiecej kobiet przy garach". Parytety
                  godza w podstawy ideologii kk, i reszty konserwy, w czesci dot. kobiecej roli w
                  spoleczenstwie.
                  Jak zwykle kk ma rozpisane role na taka ewentualnosc, a wiec zadaniem takiego
                  Nycza bylo udzielic poparcia, ale rola innych biskupow i reszty kleru jest
                  parytetow uwalenie. Dzieki takiej taktyce (jestem za oraz przeciw) moze zarazem
                  liczyc kk na nie zniechecenie do kosciola zwolenniczek parytetow, po parytetow
                  odrzuceniu. Nycz je przeciez poparl.
    • strangeday Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 17:42
      I jeszcze komentarz:

      Po pierwsze, nie sądzę, żeby jakikolwiek elektorat, który chociaż w części można określić słowem "liberalny" popierał sztuczne, administracyjne zapisy takie jak parytet.

      Po drugie, nabieram przekonania, że ogłoszony w takiej projekt kongresu kobiet to po prostu zwyczajna negocjacyjna 'wysoka piłka' - skoro już teraz zaczyna się sprowadzać temat do targów o wysokość parytetu.

      Tymczasem każdy parytet z samej swojej konstrukcji jest szkodliwy - zakłada, że decydować mają cechy pozamerytoryczne (jak płeć).
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 18:40
      Art. 33.

      1. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu
      rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.

      trzeba będzie dopisać:
      , ale niektóre kobiety mają równiejsze prawa.


      • piotr7777 Re: Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 18:45
        diabel-tasmasnki-reaktywacja-d napisał:

        > Art. 33.
        >
        > 1. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe
        prawa w życiu
        > rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
        >
        > trzeba będzie dopisać:
        > , ale niektóre kobiety mają równiejsze prawa.


        Dokładnie - moich dwoje ulubieńców czyli miejscowa idiotka z
        tutejszym kretynem (A. Graff i P. Pacewicz) nawet nie kryją się, że
        o to właśnie im chodzi.
        >
        >
    • jursze Będzie wojna o parytet w PO? 15.01.10, 23:19
      Jest o co walczyć,czytajcie na markd.pl/?p=18
Pełna wersja