bezportek
18.01.10, 17:58
Alem sie ubawil! Juz dawno nie czytalem tak fantastycznej parodii
wykrecania kota ogonem, zeby zrobic z niego onuce na dwie lewe nogi
naraz. Do wiadomosci Autora - Haitanczycy wcale nie przetrwali - oni
gina na naszych oczach od dwustu lat z okladem. Zbuntowali sie w
czasie idiotrewolucji we Francji, wykorzystali okazje by wymordowac
bialych, z legionem Polakow wlacznie - i od tej pory zdychaja w
typowym piekle czarnego luda. Niczym sie nie rozni Haiti od Rwandy,
Liberii czy RPA - tylko dzicz miala wiecej czasu na niszczenie
kraju. Wiecej lasu wyrznieto, wiecej kobiet zameczono, dzieci
zgwalcono - generalnie, wiecej lewackiego, naturalnego multi-kulti.
Nota bene, sasiednia Dominikana juz w XIX wieku stala sie ulubionym
celem agresji band z Haiti, tylko dzieki uporczywej walce
przetrwala i dotad broni sie jak moze. Mimo licznych prob pomocy
dzikusom, jak w Afryce tak w czarnym panstewku Haiti nie dalo sie
zaprowadzic sladu organizacji, cywilizacji i porzadku. Wszelkie
wysilki torpeduje mentalnosc hordy z epoki kamiennej, brak cech
niezbednych do zycia w grupach wiekszych niz harem jednego samca.
Pytanie, czy warto marnowac sily i srodki na hodowanie tej mutacji
pozostawiam biologom, nie moj cyrk, nie moje Haitanczyki.