Dodaj do ulubionych

Premier bał się przecieku - zeznał Jacek Cichocki

20.01.10, 19:58
A Cichocki pracuje na medal od Tuska ?
Obserwuj wątek
    • luki69-0 black jack 20.01.10, 20:52
      dla mnie alkoholik i pędzacy królik w jednym , jest kupą (także)
      buzującej nienawiści.Donek dlaczego kretyna nie wywaliłeś
      wcześniej.To tak jakby maciarewicz był szefem zus-u
    • myslacyszaryczlowiek1 Media próbują zaciemiać w sumie prostą sprawę. 20.01.10, 21:20
      Ponieważ większość tutaj zbyt emocjonalnie podchodzi do PISu i PO.
      Sprowadźmy sprawę na neutralny grunt.
      Jesteś już rok szefem firmy - Tusk. Przychodzi do ciebie szef ochrony powołany
      przez poprzedni zarząd. Przedstawia niezbite dowody że twoi zaufani kierownicy
      kradną.Dowody na razie nie nadają aby to zgłosić policję. I przyznaję jesteś w
      swoistym klinczu. Bo z jednej strony to ty powoływałeś kierowników, i w
      oczywisty sposób ta sprawa cię dotknie, z drugiej strony jesteś szefem firmy, o
      którą powinieneś dbać i z tego akcjonariusze ( my wszyscy ) będą cię rozliczali.
      Nie ufasz szefowi ochrony bo to nie twój człowiek. Tutaj dodajmy że firma
      zajmuje się jakąś strategiczną działalnością np. obrót diamentami, gdzie wszyscy
      powinni być krystalicznie czyści, a jakiekolwiek podejrzenia o konszachtach z
      gangsterami automatycznie dyskwalifikują pracowników. W umowie o pracę masz
      zapisane że jesteś zobowiązany do zgłaszania przestępstwa jeśli o nim wiesz.
      (zdaje się że ma to każdy chyba urzędnik, czy policjant)
      I teraz masz do wyboru?
      1. Pozwalasz dalej działać szefowi ochrony,dajesz mu wolną rękę, aby zdobył
      niezbite dowody. Może to trochę niezręcznie, bo będzie podsłuchiwał twoich
      najbliższych współpracowników, a to przecież człowiek poprzedniego zarządu,
      które tylko czyha na twoje potknięcie.
      2. Przekazać sprawę innemu szefowi ochrony ( np. ABW), bo w twoim zakładzie
      pracuje kilka takich służb.
      3. Udawać że nic się nie stało, po cichu powiadomić kierowników, aby już nie
      kradli - cały czas zostawiając ich na stanowiskach. Oskarżyć szefa ochrony (CBA)
      o kradzież długopisu i go zwolnić.
      Szef ochrony powiadamia akcjonariuszy czyli nas wszystkich.
      Niestety akcjonariusze są bardzo rozproszeni i o całej sprawie dowiadują od
      stronniczych mediów. którym bardzo dobrze się żyje w tym bajzelku, ponieważ ci
      co kupują za pół darmo diamenty (Sobiesiaki) mają bardzo dochodowe firmy. Firmy
      te bardzo lubią zamieszczać w tych mediach reklamy i wykupywać całostronicowe
      ogłoszenia. A jak kradzieże ustaną, to nie wiadomo czy będzie tyle reklam.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Media próbują zaciemiać w sumie prostą spraw 20.01.10, 21:59
          To jest fabryka diamentów, a nie śrubek.
          Wszelkie kontakty ze światem przestępczym automatycznie cię dyskwalifikują.
          Wyobrażasz sobie, aby sędziowie, prokuratorzy spotykali się towarzysko z
          gangsterami. Tak było kilkanaście lat temu, ale po odejściu Wałęsy i
          Kwaśniewskiego to się zmieniło. Sobiesiak był już skazany za próbę korupcji.
      • ajakzupa Re: Media próbują zaciemiać w sumie prostą spraw 20.01.10, 21:34
        "Nie ufasz szefowi ochrony bo to nie twój człowiek."

        Tusk ufał Kamińskiemu. Dziś dwa razy to słyszałem w wypowiedzi Cichockiego, a
        więc bardzo wysoko postawionego urzędnika Tuska (raz podczas posiedzenia
        komisji, potem w "Kropce nad i").

        Ale powiedzmy, że Cichocki kłamie. Jeśli więc Tusk nie ufał Kamińskiemu, to
        czemu go nie zdymisjonował dwa lata temu? Jak może szef Państwa, Premier Polski,
        tolerować na tak ważnym stanowisku człowieka, któremu nie ufa? W takim rzie Tusk
        nadaje się na premiera jak słup telegraficzny na rakietę międzygalaktyczną. Taki
        premier sobie samemu wystawiłby ohydne świadectwo.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Media próbują zaciemiać w sumie prostą spraw 20.01.10, 22:06
          To jest tylko słowo jednej strony, przeciwko drugiej stronie.
          Powinienem poprawić tą bajkę tylko w jednym punkcie, że to Tusk ostrzega
          swoich kierowników - nie wiadomo kto. Reszta to będzie tak jak napisałem powyżej
          - słowo przeciwko słowu.
          Bezsporne twarde fakty to
          było przestępstwo, ale bardzo mocne dowody nie przekładają
          się na dowody procesowe.
          Bierność premiera w stosunku do kierowników i jego nieudolne próby
          zatuszowania sprawy.
          Innym faktem już medialnym - jest to, że nikt, nawet pro PISowcy
          dziennikarze zakładają niewinność premiera. A przecież jeden z kierowników to
          jest najbardziej zaufany człowiek premiera, jest jego skarbnikiem. I trudno
          sobie wyobrazić, aby premier nie zdawał sobie sprawy skąd się biorą pieniądze
          na koncie partyjnym. I tu moja dywagacja - stąd mogła wyniknąć bierność działań
          Tuska.
          • zbyszek.bejach Re: Media próbują zaciemiać w sumie prostą spraw 21.01.10, 08:07
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > To jest tylko słowo jednej strony, przeciwko drugiej stronie.
            > Powinienem poprawić tą bajkę tylko w jednym punkcie, że to Tusk
            ostrzega
            > swoich kierowników - nie wiadomo kto. Reszta to będzie tak jak
            napisałem powyże
            > j

            > - słowo przeciwko słowu.
            > Bezsporne twarde fakty to
            > było przestępstwo, ale bardzo mocne dowody nie przekładają
            > się na dowody procesowe.
            > Bierność premiera w stosunku do kierowników i jego nieudolne próby
            > zatuszowania sprawy.
            > Innym faktem już medialnym - jest to, że nikt, nawet pro PISowcy
            > dziennikarze zakładają niewinność premiera. A przecież jeden z
            kierowników to
            > jest najbardziej zaufany człowiek premiera, jest jego skarbnikiem.
            I trudno
            > sobie wyobrazić, aby premier nie zdawał sobie sprawy skąd się biorą
            pieniądze
            > na koncie partyjnym. I tu moja dywagacja - stąd mogła wyniknąć
            bierność działań
            > Tuska.
            powinieneś zmienić nick na niemyślący...
            sam Kamiński przyznaje, że przestępstwa nie było.Ponieważ skończyły
            mu się pomysły jak by tu uwalić Tuska i PO; upublicznił sprawę z
            nadzieją że PO sama się wykończy. Co osiągnął. Wielkie g.....
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Media próbują zaciemiać w sumie prostą spraw 21.01.10, 13:33
              zbyszek.bejach napisał:> sam Kamiński przyznaje, że przestępstwa nie było

              Postaw się w roli właściciela firmy. Dwóch kierowników obiecuje komuś że
              załatwi jakiejś firmie sprzedaż diamentów po obniżonej cenie. Plączą się oni w
              tym celu po dziale sprzedaży. Plączą się oni potem w zeznaniach na konferencji
              prasowej. Ich szef - premier po okazaniu nagrań od szefa ochrony nie reaguje.nie
              każe prowadzić dalej sprawy, aby ich złapać na gorącym uczynku, bo to jego
              najbliżsi współpracownicy. On ich zatrudniał, i w pewnym sensie jest za nich
              odpowiedzialny. Sprawę próbuje zatuszować. Nawet początkowo nie przesuwa ich do
              innej pracy. Nawet nie próbuje ich zwolnić. Odwrotnie, pod byle pretekstem
              zwalnia tego kto wykrył zamiar przestępstwa.A pamiętaj masz bardzo wrażliwą
              produkcję na złodziejstwo. Diamenty bardzo łatwo ukryć, schować i sprzedać, Ich
              kradzież przynosi niepowetowane straty.
              Byś jeszcze zatrudniał takiego dyrektora swojej firmy? Ci kierownicy by
              jeszcze pracowali w twojej firmie? Czy byś wszystkich zwolnił. Nie zaświtała by
              ci myśl w głowie, że ten dyrektor mógł być w zmowie ze swoimi kierownikami.
              Przecież on pierwszy powinien ci donieść, że jego podwładni coś próbują ukraść.
              On pierwszy powinien być za tym aby ich złapać na gorącym uczynku i przykładnie
              ukarać, ku przestrodze dla innych. Jeśli pozwolisz sobie na takie rzeczy w
              swojej firmie, to niedługo ci całą fabrykę wyniosą.
              Oczywiście że przestępstwa nie było, były bardzo poważne przesłanki, że może
              zaistnieć.
    • opinia-pollpressagency Hazard zabija Tu-tak'a@pO - bida dla kurcypedry@gW 20.01.10, 22:55
      Hazard zabija i dewastuje premierka Tu-tak'a. Dawniej Tu-tak byl
      zwawy i machal palcem podcieruchem na wszystkie strony kraju.
      Dzisiaj skapcanial, palec podcieruch mu urusl i jest najwieksza
      czescia Tu-tak'a ciala i moze dlatego przywiazal go do nogawki aby
      nie byc smieszny. Obok ogromnego palca podcierucha ma tez Pawlaczka
      od gospodarki Wielkiego Lba specjaliste od insenizacji krow ale kto
      w to uwierzy. Prawdopodobnie Pawlaczek i Tu-tak na jednym wozku jada
      ale sami nie wiedza dokad. BONAWENTURA.
      • jasiek21031962 Re: Hazard zabija Tu-tak'a@pO - bida dla kurcyped 21.01.10, 00:40
        opinia-pollpressagency napisała:

        > Hazard zabija i dewastuje premierka Tu-tak'a. Dawniej Tu-tak byl
        > zwawy i machal palcem podcieruchem na wszystkie strony kraju.
        > Dzisiaj skapcanial, palec podcieruch mu urusl i jest najwieksza
        > czescia Tu-tak'a ciala i moze dlatego przywiazal go do nogawki aby
        > nie byc smieszny. Obok ogromnego palca podcierucha ma tez Pawlaczka
        > od gospodarki Wielkiego Lba specjaliste od insenizacji krow ale kto
        > w to uwierzy. PrPrawdopodobnie Pawlaczek i Tu-tak na jednym wozku jada
        > ale sami nie wawdopodobnie Pawlaczek i Tu-tak na jednym wozku jada
        > ale sami nie wiedza dokad. Ależ z Ciebie Sherlock Holmes-a raczej debil szukający drugiej dziury w d...e
    • tola2006 Premier bał się przecieku - zeznał Jacek Cichocki 21.01.10, 08:15
      Tak bardzo bał się przecieku że tylko kolesiom powiedział ale i tak
      się nie udało CBA się o tym dowiedziała że Donek to KAPUSTA!!!.
      Prawdomówność DONCIA jest taka sama jak ze wszystkimi obietnicami
      wyborczymi i inwestorem Katarskim na stocznie.
      KŁAMSTWO W USTACH DONALDA TUSKA, ZWANEGO PREMIEREM TO TAK JAK
      PACIERZ DLA KATOLIKA CODZIENNIE RANO I WIECZOREM.
    • bepiotr Premier bał się przecieku - zeznał Jacek Cichocki 21.01.10, 08:39
      Wielokrotnie czytając relacje z komisji śledczych zastanawiałem się nad tym
      jak to jest możliwe w naszym państwie, że spotkania odbywające się przecież w
      celach służbowych nie są w całości rejestrowane i protokołowane. Dlaczego
      swojego czasu takie wzburzenie wzbudził fakt, że jeden pan nagrał rozmowę z
      drugim panem? Przecież to powinno być normalne i jawne. Praca premiera czy
      ministra polega przecież między innymi na rozmowach. Praca powinna być
      dokumentowana! Dziś mamy środków technicznych umożliwiających to pod
      dostatkiem. Spotkanie pana Kamińskiego z premierem nie było towarzyskim
      spotkaniem przy kawie. Gdzie jest protokół lub zapis z tego spotkania?
      Dlaczego dla ustalenia jego przebiegu trzeba opierać się na zawodnej ludzkiej
      pamięci świadków. Pamięci selektywnej być może nawet nieświadomie. Jak często
      wydaje się nam, że coś komuś powiedzieliśmy a ten twierdzi, że nie? Jakże
      często dochodzi do takich sytuacji w życiu prywatnym. W publicznym coś takiego
      nie powinno mieć miejsca. Po spotkaniu powinien pozostać zapis, protokół lub
      podpisana przez uczestników notatka. To nie imieniny u cioci tylko ważne
      sprawy państwowe.
    • koloratura1 A nie mówiłam?! 21.01.10, 10:33
      "Kamiński oskarżył premiera, że odpowiedzią rządu na jego informacje o
      nagannym zachowaniu polityków PO, są zarzuty za aferę gruntową 2007 r., które
      szefowi CBA stawia prokuratura w Rzeszowie. Dla Kamiskiego była to zemsta. -
      Mariusz Kamiński oskarżył rząd i premiera o naciski na prokuraturę i odwet za
      jego informacje o aferze."

      Zawsze twierdziłam, że Kamiński odpalił "aferę hazardową" - nawet nie "w
      interesie PiSu" - a w celu obrony własnych czterech liter; na wieść, że
      prokuratura ma zamiar postawić mu zarzuty (w całkiem innej sprawie).

      Gdyby rzeczywiście miał na względzie interes państwa, poczekałby trochę, a
      może politycy PO, których dotychczasowa "zbrodnia" polegała na tym, że dużo i
      głupio gadali, w dodatku w niewłaściwych miejscach, rzeczywiście poczyniliby
      jakieś ustalenia w kwestii ustawy, coś do niej wpisali, coś przegłosowali, itd.

      Choćby - jak ongiś - Gosiewski...
    • hpvntrue Tusk zamieszany w aferę – billing wskaże sprawcę 21.01.10, 13:04
      Premier zamieszany w aferę – billing wskaże sprawcę

      www.bibula.com/?p=17475
      Zeznania wiceministra finansów Jacka Kapicy przed komisją ds. afery
      hazardowej rozwiały wątpliwości: przeciek o akcji CBA do osób
      zamieszanych w aferę pochodził z Kancelarii Premiera. To dowód, że
      świadomie ostrzeżono aferzystów, iż państwowe służby podległe
      premierowi ich rozpracowują.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka