mojaholandia.nl Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 12:07 Nie daleko pada jabłko od jabłoni. Królowa Beatrix tez miała "kontrowersyjnego" męża, raczej nie był w czerwonym krzyżu podczas wojny... Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 12:23 Ach, zostawcie tylko tego biednego Klausa w spokoju. Ten SS-man Bernhard tam do tego Domu Oranje pasowal jak ulal, robil wszedzie geszefty , przelecial prawie wszystkie damy dworu i jak to w Holandi, wszyscy byli szczesliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
washington84 Bernard był bohaterem 24.01.10, 12:34 Prince Bernhard began to make himself popular and trusted in the eyes of the Dutch people at the outset of World War II. During the German Invasion, the Prince, carrying a machine gun, organised the palace guards into a combat group and shot at German planes. The Royal Family fled the Netherlands and took refuge in England. In disagreement with Queen Wilhelmina's decision to leave the Kingdom, the young prince consort aged 28, initially refused to go and wanted to oppose the Nazi occupation from within its borders. But eventually agreed to join her as head of the Royal Military Mission based in London. Once safely there, his wife Princess Juliana and their children went on to Canada, where they remained until the end of the war. In England, Prince Bernhard asked to work in British Intelligence but the War Admiralty, and later General Eisenhower's Allied Command offices, did not trust him sufficiently to allow him access to intelligence information. However, on the recommendation of Bernhard's ethnically-German friend and admirer, King George VI, and after being personally screened by intelligence officer Ian Flemming on behalf of Churchill, he was later permitted to work in the allied war planning councils. On june 25 1940, three days after France fell to the German warmachine, Bernhard spoke on the Overseas Service of the BBC, calling Hitler a German tirant and expressing his confidence that Great Britain would defeat the German Empire. In 1940, flight Lieutenant Murray Payne instructed the prince to fly a Spitfire. The Prince made 1,000 flight-hours in a Spitfire with the RAF's 322 "Dutch" squadron wrecking two planes during landings. He remained an active pilot throughout his life and flew his last airplane 53 year later, with his grandson and heir to the throne, who inhereted his passion for flying. As "Wing Commander Gibbs(RAF)," Prince Bernhard flew over occupied Europe in a B-24 bomber attacking V-1 launch pads, he was in a B-25 Mitchell bomber bombing Pisa, over the Atlantic ocean bombing a submarine and in an L-5 reconnaissance plane over occupied Europe. Prince Bernhard was awarded the Dutch Flying Cross for his "ability and perseverance" (Dutch: "bekwaamheid en volharding"). [1] In 1941, Prince Bernhard was given the honorary rank of wing commander in the Royal Air Force. He then trained as a pilot and gained his wings later that same year. From 1942 to 1944, Bernhard flew as a pilot with the Royal Air Force. He also helped organise the Dutch resistance movement and acted as personal secretary for Queen Wilhelmina. Queen Wilhelmina erased the word "honorary" (the exact words were " à la suite") in the decree that promoted Bernhard to General. In this unconstitutional manner, she gave this Royal Prince a position that was never intended by either Parliament or her ministers. The minister of defence did not choose to correct the Monarch and the Prince took a real and important role in the Dutch Armed forces. By 1944, Prince Bernhard became Commander of the Dutch armed forces. After the liberation of the Netherlands, he returned with his family where he became active in the negotiations for the German surrender. He was present during the armistice negotiations and German surrender in Hotel de Wereld ("The World Hotel") in Wageningen in The Netherlands on 5 May 1945, where he refused to speak German. The Prince was a genuine war hero in the eyes of most of the Dutch and even kept cordial relations with the communists who fought against the Nazis. In the post-war years the popular Prince earned respect for his hard work in helping to reinvigorate the economy of the Netherlands. Odpowiedz Link Zgłoś
pelleas A co ciekawsze, jako założyciel Grupy Bilderberg, 24.01.10, 12:34 cieszył się szacunkiem i uznaniem najbardziej prominentnych postaci w światowej polityce i biznesie, regularnie uczestniczących w nieformalnych spotkaniach tego elitarnego klubu (jak np H. Kissinger, Z. Brzeziński, D. Rockefeller, T. Blair, R. Prodi - lista jest imponująco długa, bo Klub Bilderberg powstał w roku 1954 i w jego posiedzeniach uczestniczyli właściwie wszyscy liczący się politycy). Mimo doborowego składu uczestników spotkania Klubu Bilderberg nie są relacjonowane przez światowe media, w przeciwieństwie do obrad np. G-8 czy innych spotkań na szczycie. Bilderberg obok Komisji Trójstronnej i Council of Foreign Releases (CFR) - które także są nieformalnymi, pozbawionymi jakiejkolwiek demokratycznej kontroli grupami, których dobór członków odbywa się przez kooptację - uważany jest przez różnych okropnych wyznawców dziwacznych teorii spiskowych za odpowiednik nieformalnego rządu światowego... No, ale wiadomo, ze rozsądni ludzie nie zwracają uwagi na takie bzdurne conspiracy theories. Rozsądni Holendrzy nigdy nie słuchali tych głupich pogłosek i pomówień dotyczących księcia Bernharda... Odpowiedz Link Zgłoś
martinriggs75 Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 13:16 I co z tego. To, że ktoś był członkiem SS, nie świadczy, że zaganiał ludzi do komór gazowych, lub był bezpośrednim sprawcą zbrodni, jak niektórzy Polacy w obozach śmierci, wkupiający się w łaski załóg SS, żeby mieć dojście do wódy lub kobiet na FKL w Birkenau, czy ukraińskie oddziały SS. Mieszkam w Holandii od kilku lat, i doskonale pamiętam, że Książe Bernard zabiegał o uhonorowanie Sosabowskiego i 1SBS. Ale taka jest mentalność większości Polaków, szczekać z daleka i nie mieć racji niż przyznać się do własnych błędów, choćby złodziejstwo - dowód: kradzież napisu z Auschwitz dla pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Juz tak nie krytykuj tych... 24.01.10, 16:47 biednych Polakow,badz sympatyczny jako obcokrajowowiec, ktory z nudow nauczyl sie JEZYKA POLSKIEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
bokassa Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 13:22 Co to za sensacja,gdyby GóWno Prawda podała do publicznej wiadomości,że ogromna część rodziców i Dziadków założycieli Agory i GóWna to byli komunistyczni zdrajcy Polski i Polaków z KPP,Smierszu i NKWD,mordercy z UB i SB,ojcowie założyciele najbardziej zbrodniczego systemu w dziejach,najbardziej krwiożerczy i antypolscy przedstawiciele Żydowstwa,a ich progenitura po przefarbowaniu i sfałszowaniu metryk i życiorysów stała się benifecjentem i "elytą" wolnej Polski to dopiero byłaby wiadomość prawdziwa i jakże wiele świadcząca o zakłamaniu tego państwa. To tak jakby w Niemczech pierwsze skrzypce po wojnie grały dzieci SS- smanów,jakby wnuki Gaulaiterów i Gebelsów urabiały opinię publiczną w Die Welt i innych mendiach,to tak jakby we Francji panoszyły się pocioty rządu w Vichy,Aa Resistance został ogłoszony karłami reakcji. No cóż ,ale Polska w dużej części zasiedlona jest przez Po-dlaków którzyz Polakami nie mają nic wspólnego,oprócz tego ,że jedni byli katami a drudzy ofiarami,tak było po wojnie i jest do teraz,taka była umowa przy meblu stołowym,a ludzie honoru ją wypełniają przecież,teraz jest "demokracja",ale gdyby coś się zmieniło,to pociotki katów wyciągna scowane nagany i dokończą robotę z Katynia,Rakowieckiej i innych dołów śmierci i to z przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Juz nie przesadzaj... 24.01.10, 17:01 NIE KAZDY MOZE MIEC JEDEN BOK W TYLKU,A DRUGI NA ZEWNATRZ.Ciekawe, ze ciebie wypuscili z tego szpitala, tak poplatanego fizycznie i umyslowo?! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysieknn blazen sie dziwi... 25.01.10, 09:38 dlaczego innych ze szpitala puszczaja. Lustra w domu nie masz, nie widzisz na jakiego durnia, blazna i polglowka wychodzisz? LOL Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 13:40 No i co z tego. Dziadek naszego premiera był w Wehrmachcie i też nikt sobie z tego nic nie robi... Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska_k ---e tam - to czlowiek honoru jak w RP SBcja------ 24.01.10, 13:57 nie maja tam w Holandii GW, zeby im wyjasnila ? Odpowiedz Link Zgłoś
w.zboralski A Benedykt 16 był Hitlerjugendowcem i Polacy są... 24.01.10, 14:24 z tego dumni, a nawet polski prezydent Lech Kaczyński całował go za to po rękach w obecności kamer! Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: A dziadkowie UB-cy, SB-cy..... 24.01.10, 14:36 Gdzie oni sie podziali? Najbardziej obrzydliwa rzecz to wciaganie przodkow do pyskowek i gier politycznych. No ale jak Polakom-katolikom regularnie w kosciele wbija sie w tyn gupi leb jak to Zydy krzyczeli-" krew jego na nas i na nasze dzieci" (najlepszy dowod boskiego pochodzenia Pisma Sw.) to czego innego sie tam spodziewac jak wytykanie kogos w rodzinie.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosolina Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 14:44 "jest poruszona nowymi fakty" - A cóż ci chłopie pizło do głowy, żeby użyć takiego staropolskiego narzędnika? Odpowiedz Link Zgłoś
ksks3 von Braun też był w SS i to w stopniu pułkownika 24.01.10, 14:44 I jakoś jankesom to nie przeszkadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
moshe65 Re: von Braun też był w SS i to w stopniu pułkown 24.01.10, 17:02 pst ! cicho bo jeszcze ktos z Gazety sie dowie i wtedy dopiero zaczna sie artykuly... Odpowiedz Link Zgłoś
ogloszeniamoje Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 14:50 trzeba wiedziec ze byl czas gdy prawo wdziania czarnego munduru ss bylo wspanialym przywilejem i godnoscia. cala historia wojny jest pelna niedomowien!!!! historia wojny jest wspolczesnie przedstawiana w sposob nie odpowiadajacy prawdzie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
red.kris Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 15:03 tu UA, tu NL, same SS-many... Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 15:21 a ja z innej manki przyatakuje byly oddzialy ss roznych narodowosci od holenderskich na bialoruskich ukrainskich azerskich wegierskich konczac wszystkie panstwa mialy swoich esesmanow oprocz polakow tak wspomnialem nie zeby specjalnie niech goscie piszacy "polaczki" sie nad tym zastanowia pozdrawiam niedzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
lichwa.i.kara nie zapominaj o zydowskich SSmanach 24.01.10, 15:49 www.kansaspress.ku.edu/righit.html Odpowiedz Link Zgłoś
michal1401 Re: Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 22:05 cynick1 napisał: > wszystkie panstwa mialy swoich esesmanow oprocz polakow Tymniemniej niewiele brakowało;) pl.wikipedia.org/wiki/Polnische_Wehrmacht_%281943-1944%29 Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska_k Re: A co dzieci mogą... 24.01.10, 16:17 no pewnie, ze co moga ? - korzystac z profitow zwiazanych z przyznaleznoscia do zbrodniczych organizacji, to pewnie i moga i garsciami czerpia, ale juz ponosic tego negatywne konsekwencje (po upadku rezimu)- no kto to widzial ? brednie sprzedawane przez dzieci ubekow, sbekow i innych czerwonych zbrodniarzy Odpowiedz Link Zgłoś
lactum GW szokuje szokowaniem 24.01.10, 15:38 I znowu dyzurne slowo "szok" pod publike. Czy pewien rodzaj tzw. redaktorow wymknal sie panu Michnikowi z pod kontroli? Czy chcialby redaktor abym przeprowadzil ankiete wsrod Holendrow w sprawie natezenia tego szoku aby was troche uwiarygodnic? No i co redaktorze, nawiazemy kontakt? Odpowiedz Link Zgłoś
lichwa.i.kara Wazna lektura dla michnika 24.01.10, 15:47 Wazna lektura dla michnika www.kansaspress.ku.edu/righit.html Odpowiedz Link Zgłoś
rabbinhood poruszawszy nowyma faktyma 24.01.10, 15:39 daj ać ja pobruszę a ty poczywaj;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rychcinski Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 15:54 książe od siedmiu boleści, oszust , hochsztapler, a dotego jeszcze łajdak nazista, ale pewnie się miał za błękitnokrwistego arystokratę kanalis, dobrze, że już go robale zeżarły, szkoda, że nie ujawniono tego za życia, żeby każdy pospolity holender mógł mu napluć w gębę. A w ogóle co to za utajnianie prawdy ? Społeczeństwo holenderskie sie na to zgodziło ? Kto podjał taką decyzję? Odpowiedz Link Zgłoś
rysiazwei Jaki kraj taka królowa. 24.01.10, 15:59 Wielbiciele gejów i ćpunow na nic lepszego nie zasłużyli. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman SS Rotterdam 24.01.10, 18:34 turbinowiec parowy, holenderski transatlantyk zbudowany na zamówienie Nederlandsche-Amerikaansche Stoom, okręt flagowy Odpowiedz Link Zgłoś
szama3 Re: Jaki kraj taka królowa. 24.01.10, 22:02 rysiazwei napisała: > Wielbiciele gejów i ćpunow na nic lepszego nie zasłużyli. no ale też przyczynili się do lądowania w Amerika pielgrzymó angielskich tj metodystó a optem braci polskich i czeskich lub odwrotnie tj arian któzy stworzyli unitarianizm amerykański nie móiąc o tym, że spuścili manto katolickiej Hiszpanii i jej policji religijno politycznej tzw Inkwizycji, ie, są w porzo, nawet sobie dali radę z zawodowymi najemnymi mordercami z polskich ziem tj "lisowczykami" dla nas i świata najważniejsze jest wyekspediowanie do kolonii amerykańskich tych grup dysydentów religijnych którzy w swoich krajach czy to polskich czy angolskich mieli duży śmiertelny kłopot z miejscowymi katolikami... Odpowiedz Link Zgłoś
michal1401 Re: Jaki kraj taka królowa. 24.01.10, 22:12 szama3 napisał: > no ale też przyczynili się do lądowania w Amerika pielgrzymó > angielskich tj metodystó a optem braci polskich i czeskich lub > odwrotnie tj arian któzy stworzyli unitarianizm amerykański nie > móiąc o tym, że spuścili manto katolickiej Hiszpanii i jej > policji religijno politycznej tzw Inkwizycji, ie, są w porzo, > nawet sobie dali radę z zawodowymi najemnymi mordercami z > polskich ziem tj "lisowczykami" dla nas i świata najważniejsze > jest wyekspediowanie do kolonii amerykańskich tych grup dysydentów > religijnych którzy w swoich krajach czy to polskich czy angolskich > mieli duży śmiertelny kłopot z miejscowymi katolikami... Jeśli nie stanowi to zbyt wielkiego problemu proszę napisać to jeszcze raz, tylko w języku polskim. Pisanie w sposób tak niechlujny i nieczytelny jest wyrazem braku szacunku dla potencjalnych czytelników. Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
custodius Nieuctwo mediów poraża... 24.01.10, 16:14 Ależ informacja! Ojciec królowej był w SS - szok w Holandii. Ale oczywiście nikt nie podał, że chodzi o "Rajtarię SS" lub, jeśli przyjąć inne tłumaczenie - "Kawalerię SS" ("Reiter-SS"), będącą organizacją grupującą członków wyższych sfer, którzy właściwie spotykali się jedynie na specjalnie organizowanych przejażdżkach konnych. Był to swoisty klub towarzyski dla członków elit, które poszukiwały wygodnej metody by poprzeć reżim, nie angażując się w jego rzeczywiste działania. "Kawaleria SS" nie została uznana za organizację zbrodniczą przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze, jako jedyna organizacja powiązana z SS jako taką. W dodatku książę Bernhard opuścił Niemcy w 1937 roku po małżeństwie z księżniczką Julianą (późniejszą królową Holandii), a podczas II wojny światowej służył w holenderskich siłach zbrojnych (ba, nawet przez jakiś czas nimi dowodził!), a w 1940 roku publicznie nazwał Hitlera tyranem. Polacy powinni także pamiętać księciu Bernhardowi jego wieloletnie boje z rządem holenderskim o upamiętnienie szczególnej roli wojsk polskich w wyzwoleniu Holandii. Ale o tym wszystkim jak widać nikt nie chciał wspomnieć... Liczy się tylko sensacja - "należał do SS"... Jakie to typowe... Odpowiedz Link Zgłoś
monsiu46 Re: Nieuctwo mediów poraża... 24.01.10, 18:40 Stara zasada "dajcie mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf" jest aktualna. Tak często pracuje prasa pisząc np: poseł rozbija okna !!!! Dużymi literami na pierwszej stronie. A potem drobniutko w narożniku na piątej stronie: .... Jako 6-letni dzieciak pan poseł przypadkiem trafił w szybkę lufcika sąsiada ...itd. Tak bywa. Dla sensacji wszystko! Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman ale te Oddziały to już nie były kluby towarzyskie 24.01.10, 18:50 XV Kozacki Korpus Kawalerii SS /40 tys/, Tatarska Brygada Górska - Osttürkischer Waffen-Verband /8 tys/, Wolny Legion Hinduski /3,5 tys/, jako część SS, Waffen-SS zostało uznane przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za organizację zbrodniczą w Waffen SS - Holendrów było 50 tys /najwięcej/, kolejne nacje to Kozacy /40 tys/, Łotysze /39 tys/, Chorwaci /30 tys/, Ukraińcy /25 tys/, Walończycy i Flamandowie /łącznie 23 tys/, Estończycy i Włosi /po 20 tys/, Węgrzy i Serbowie /po 15 tys/, Rosjanie i Białorusini /łącznie 12 tys/, Duńczycy /10 tys/, był nawet Wolny Legion Brytyjski /50 żołnierzy/ i ochotnicy ze Szwecji /100-130 żołnierzy/, tylko Polacy nie zasłużyli /oczywiście Żydzi i Cyganie z oczywistych powodów także/ Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Może to był tak zwany Ehrehführer? 24.01.10, 20:43 Przed zdobyciem władzy przez Hitlera w 1933 SS imały się najróżniejszych działań w celu pozyskania pieniędzy. Jednym z nich było nadawanie oficerskich tytułów honorowych (jak w temacie posta) z prawem noszenia galowego munduru SS za pieniądze. Coś w rodzaju "honorowego sponsora". Nie każdy wie, że SS utrzymywały się z handlu wodą mineralną "Apolinaris". Znany oficer SS w generalskiej randze, Erich von dem Bach-Zelewski, przed rokiem 1933 był właścicielem korporacji taksówkowej w Berlinie (nie złotówy tylko marki, oczywiście). Odpowiedz Link Zgłoś
swietyna SEKTA Ikara i Komisjai Europejska 24.01.10, 16:14 Wpiszcie w google sekta ikara albo od razu: www.google.pl/search?q=sekta+ikara&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a Post-faszystów jest więcej w różnych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 16:44 Odkąd ludowi wydaje się że ma władzę to wszystko zaczęło wywoływać jego poruszenie... Odpowiedz Link Zgłoś
moshe65 A pradziadek mojego owczarka niemieckiego 24.01.10, 16:59 tez dzielnie sluzyl w oddzialach Wermachtu i co mam kur*a zabic psa ? Odpowiedz Link Zgłoś
protomek77 Ojciec królowej był esesmanem 24.01.10, 17:08 No to was Icki teraz oskubią :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 O co wam chodzi? 24.01.10, 17:19 Polskie jamochlony odwalcie sie od TEGO porzadnego czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś