kamgra 25.01.10, 08:10 "Paprotki" nas załatwiają , proszę pań... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lewica_razem Kinga Dunin na premierkę 25.01.10, 08:19 Na razie nie ma szans, by wybory prezydenckie wygrała kobieta, trzeba zadowolić się Jurkiem Szmajdzińskim. Ale w przyszłości potrzebny jest sojusz intelektualistów z Krytyki Politycznej z masową partią SLD, która ma pieniądze z budżetu. Szefową rządu mogłaby zostać osoba z KP, najlepiej Kinga Dunin. Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx Re: Kinga Dunin na premierkę 25.01.10, 08:42 polityka zostala stworzona przez mezczyzn dla mezczyzn. dlatego do polityki trafiaja kobiety o meskich cechach charakteru (agresja, chec dominacji, zamiast wspoldzialania itd) co niestety widac . problem jest taki, czy zmieniac kobiety tak by pasowaly do polityki, czy polityke tak by odnajdowali sie w niej wszyscy zarowno mezczyzni jak i kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
www.nasznocnik.pl Re: trzeba zadowolić się Jurkiem Szmajdzińskim 04.02.10, 03:54 A ten to niby ma szansę? ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Re: Spór o parytet w Platformie 25.01.10, 08:41 Po pierwsze jak dajecie parytet dla kobiet musicie dać i parytet dla mężczyzn. Wprowadzanie specjalnych przywilejów tylko dla jednej płci z pewnością nie jest demokratyczne :D. A po drugie czy na prawdę w Polsce jest aż tak wielki problem z ilością kobiet w rządzie. Kobiet jest mniej w rządzie bo w ogóle kobiet zajmujących się polityką jest mniej. Parytet jest i będzie formą sztucznej zasady, który wypacza wszelkie inne systemy wyboru kandydatów. W przypadku rządu parytet oznacza, że nie będą wybierani ci politycy którzy mają największe poparcie czy wyższe kwalifikacje ale ci co mają odpowiednią płeć. Może damy jeszcze odpowiedni parytet dla gejów/lesbijek/murzynów/Azjatów/niebieskookich/brązowookich/zielonookich/brunetów/szatynów/blondynek/miłośników piwa i wina/abstynentów/studentów/lekarzy/nauczycieli/kucharzy. Tylko czy pozostanie nam coś z demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: Spór o parytet w Platformie 25.01.10, 14:31 mapokl napisał: > Kobiet jest mniej w rządzie bo w ogóle kobiet zajmujących się polityką jest mniej. Uwielbiam takie pseudoargumenty. Podobnie można powiedzieć: sądy w razie rozwodu nie przyznają ojcom opieki nad dziećmi, bo w ogóle ojców zajmujących się dziećmi jest mniej. Tyle że wtedy wszystkie pokrzywdzone tatusie zaczynają gardłować, że jak to, że oni się tak zajmują, tylko te okropne baby w sądach nie chcą im przyznawać opieki i nagle żądają parytetu w sądach rodzinnych - czytaj: tam, gdzie jest im to na rękę. Nie myślą natomiast o tym, skąd bierze się takie stereotypowe postrzeganie ojca i matki. Odpowiedz Link Zgłoś
rychu_taxi_drajwer Re: Spór o parytet w Platformie 25.01.10, 21:39 Ale napisz wprost, że kobiety zajmujące się polityką są na tyle nieudaczne, że muszą się posiłkować ustawowym faworyzowaniem ze względu na płeć. Nie wiem po co się silisz na jakieś porównania. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Spór o parytet w Platformie 25.01.10, 17:56 mapokl napisał: > Po pierwsze jak dajecie parytet dla kobiet musicie dać i parytet dla mężczyzn. > Wprowadzanie specjalnych przywilejów tylko dla jednej płci z pewnością nie jest demokratyczne :D. *A moze nie wycieraj sobie buzki demokracja... Demokratyczne jest takie rozwiazanie na rzecz ktorego zdecyduje spoleczenstwo w demokratycznym procesie. > A po drugie czy na prawdę w Polsce jest aż tak wielki problem z ilością kobiet w rządzie. Kobiet jest mniej w rządzie bo w ogóle kobiet zajmujących się polityką jest mniej. *Ale jest ich mniej dlatego, ze od zawsze spychane byly na margines. Co nalezy odrobic. > Parytet jest i będzie formą sztucznej zasady, który wypacza wszelkie inne systemy wyboru kandydatów. W przypadku rządu parytet oznacza, że nie będą wybierani ci politycy którzy mają największe poparcie czy wyższe kwalifikacje ale ci co mają odpowiednią płeć. *Pewnie, ze lepiej byloby gdyby mobilizacja polityczna kobiet wygladala tak jak meska, niemniej jest inaczej, a spoleczenstwo nie moze sobie pozwolic na odrabianie zapoznien przez 100 lat, jak dobrze pojdzie. > Może damy jeszcze odpowiedni parytet dla > gejów/lesbijek/murzynów/Azjatów/niebieskookich/brązowookich/zielonookich/brunet > ów/szatynów/blondynek/miłośników > piwa i wina/abstynentów/studentów/lekarzy/nauczycieli/kucharzy. > Tylko czy pozostanie nam coś z demokracji. *Niepotrzebnie popusciles wodze fantazji gdyz aktualnie mowimy wylacznie o parytetach plciowych na listach wyborczych, ktore niczego nie przesadzaja, gdyz i tak bedziesz glosowal na kogo Ci sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
second.ibum A mnie jest szkoda, że Gazeta Wyborcza 25.01.10, 13:48 ze środowisk "Tygodnika Powszechnego" - zasłużonej inteligencji, UW, stała się obecnie gazetą lewicową i to nie rzadko skrajnie lewicową. Głos w dzisiejszej Gazecie mają przede wszystkim wspomniani pseudointelektualiści z Krytyki Politycznej, Partii Kobiet i szeroko pojmowanej lewicy. W TOK FM co druga audycja jest o gejach albo feministkach. Naprawdę sądzicie że czytelnicy czy słuchacze chcą ciągle o tym czytać. Ile można? Czy to nie pierwsze objawy schyłku Gazety? Odpowiedz Link Zgłoś
prof_uj Spór o parytet w Platformie 25.01.10, 13:58 po co sie pluc? W Szwecji parytet wprowadzono ustawowo wiele lat temu i teraz nikt tam sobie nie wyobraza, ze moze byc inaczej. Oczywiscie nie unikniemy tak wybitnych, ideowych poslanek jak p. Sawicka na poczatek ale w koncu to my wybieramy, wiec mozeby tak dobrze sobie kandydata ogladnac, ze tak powiem "zgrilowac" zanim zabierzemy sie do glosowania? Odpowiedz Link Zgłoś
4dagome1 Spór o parytet w Platformie 25.01.10, 14:12 jedyny parytet jaki powinien obowiazywać w Polsce to taki ,że conajmniej 50% w rządzie i w sejmie iinnych urzędach powinni stanowić POLACY z krwi i kosci Odpowiedz Link Zgłoś
herbapol Spór o parytet w Platformie 25.01.10, 15:12 Coś takiego jak parytet nie jest wynalazkiem PO.Te próby kupienia sobie kobiet jako wyborców znam już z PRL i jego Frontu Jedności Narodu.Fakt,że Szwecja dawno temu wprowadziła parytet nie powinien nikogo dziwić,jest to bowiem najbardziej socjalistyczny kraj pośród krajów kapitalistycznych i nie koniecznie musi być dla nas wzorcem.Osobiście uważam,że brak ograniczeń jest najlepszym parytetem,a w Polsce takich ograniczeń dla pań nie ma.Ma pani talent i ciągoty do polityki,to niech działa! A tak na marginesie:parytet na listach wyborczych przypomoina mi bardzo punkty za pochodzenie przy rekrutacji na studia w minionej epoce.Skutek był taki,że nie najlepszy ale ten z największą ilością puktów był przyjmowany.Czy chcemy tego samego w sejmie? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Parytet maksymalizuje mozliwosci wyboru :O) 25.01.10, 15:54 Zatem nie ogranicza demokracji lecz ja rozszerza i poglebia. W koncowym rozrachunku, i tak, to wyborca decyduje kogo wybiera a kogo odrzuca. Wpisanie na liste nie jest zadnym punktem dodatkowym, lecz zaprezentowaniem wyborcy opcji, ktorych wczesniej nikt przed nim nie wylozyl. Co sprowdzic sie moze wylacznie do wzmocnienia demokracji, gdyz wyborca musi miec do czynienia z mozliwie jak najwiekszym wachlarzem propozycji. Dopiero wtedy moze podejmowac w pelni swiadome i najlepsze decyzje. Ocywiscie, ze lepiej by bylo aby udzial kobiet w polityce mogl byc zmaksymalizowany w naturalny sposob. Tak jak lepiej by bylo abysmy byli bogaci i zdrowi. Jest jednak inaczej i mnie jako wyborcy bardziej zalezy na zmianie staus quo - jeszcze za mojego zycia. Takze z uzyciem parytetu, nizli pozostawieniu go takim jakim jest, z nadzieja, ze kiedys samo jakos sie zmieni. Jako wyborcy wielokrotnie, w konkretnych sprawach, bardziej odpowiadaloby mi typowo kobiece podejscie do rozwiazania problemu. Notorycznie raczony jestem jednak podejsciem typowo meskim, gdyz wczesniej nie zaprezentowano mi listy wyborczej z odpowiednia liczba kandydatek - nie dano mi szansy na dokonanie optymalnego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
strangeday Re: Parytet maksymalizuje mozliwosci wyboru :O) 25.01.10, 23:59 > Parytet maksymalizuje mozliwosci wyboru :O) > Zatem nie ogranicza demokracji lecz ja rozszerza i poglebia. Bzdura, jak najbardziej ogranicza. Prosty przykład. Ochotnicza Straż Pożarna w Pipidówce Dolnej chce jako organizacja społeczna wystawić listę w wyborach samorządowych. Założmy że lista musi mieć 10 nazwisk. Znaleźli chętnych 8 panów i nawet dwie panie (powiedzmy że sympatyczki). I co ? Wg paretetu nie mają prawa zarejestrowac takiej listy. Mają do wyboru: a) nie startować b) wywalić trzech chętnych i znaleźć ('z łapanki') 3 kobiety. A może nawet do straży je przyjąć ? To jest właśnie ograniczenie demokracji - dla tych trzech wywalonych chętnych. > Jako wyborcy wielokrotnie, w konkretnych sprawach, bardziej odpowiadaloby mi > typowo kobiece podejscie do rozwiazania problemu. Notorycznie raczony jestem > jednak podejsciem typowo meskim, gdyz wczesniej nie zaprezentowano mi listy > wyborczej z odpowiednia liczba kandydatek - nie dano mi szansy na dokonanie > optymalnego wyboru. A jakież to jest "typowo kobiece" oraz "typowo męskie" podejście do rozwiązania problemu ? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Parytet maksymalizuje mozliwosci wyboru :O) 26.01.10, 04:58 strangeday napisał: > > Parytet maksymalizuje mozliwosci wyboru :O) > > Zatem nie ogranicza demokracji lecz ja rozszerza i poglebia. > > Bzdura, jak najbardziej ogranicza. > *Sam opowiadasz bzdury. Szkoda, ze nie wymysliles listy do recznej pracy w kamieniolomach. My tu mowimy o ogolnopolskich kandydackich listach partyjnych, mondralo. :O) Odpowiedz Link Zgłoś
strangeday Re: Parytet maksymalizuje mozliwosci wyboru :O) 26.01.10, 12:41 Odczytuję to jako brak argumentów - może się odniesiesz merytorycznie ? Po pierwsze - projekt parytetów w równyw stopniu dotyczy wyborów do rad gmin, powiatów itd. Łatwo sprawdzić, anie odpowiadać bzdury. Po drugie - problem pokazany w przykładzie jest taki sam, niezaleznie czy to wybory samorządowe czy "ogólnopolska lista krajowa" Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Parytet maksymalizuje mozliwosci wyboru :O) 27.01.10, 00:13 Założmy że lista musi mieć 10 nazwisk. Znaleźli chętnych 8 panów i nawet dwie panie (powiedzmy że sympatyczki). I co ? Wg paretetu nie mają prawa zarejestrowac takiej listy. Mają do wyboru: a) nie startować b) wywalić trzech chętnych i znaleźć ('z łapanki') 3 kobiety. *Nie sadze, aby przyszle prawo (nie obecny projekt) moglo nie wziac pod uwage takich okolicznosci. Po prostu nie ma sensu robienie tego na sile. Jesli nie maja w danej gminie odpowiedniej liczby kandydatek to po prostu zaakceptowana byc musi lista z przewaga mezczyzn. Wymysla jakas wiarygodna komisje weryfikacyjna i po klopocie. Autorzy projektu parytetow najwyrazniej nie wzieli takiej mozliwosci pod uwage, badz napompowani byli presadnym optymizmem. Jak dla mnie nie jest to zaden problem, a juz na pewno cos co ograniczac by moglo polska demokracje. Odpowiedz Link Zgłoś
strangeday Re: Parytet maksymalizuje mozliwosci wyboru :O) 04.02.10, 03:03 Ok, cieszy mnie to co piszesz. Jednak tak dokładnie brzmi projekt (do tego sie odnoszę) i takie właśnie są jego praktyczne konsekwencje. Na tym też polega systemowy problem wszelkich parytetów. A w demokracji nie chodzi tylko o wybór, ale (co nawet ważniejsze) - możliwości bycia wybranym. Jeśli to prawo jest ograniczone arbitralnie, to się robi ograniczona demokracja. Inny przykład to np. 2 mandaty zapewnione dla mniejszości niemieckiej (a jednocześnie żadnego dla ukraiśnkei, białoruskiej itd.). To jest źle rozumiana demorkacja - bo MN (organizacja) wejdzie do Sejmu niezależnie od tego czy mn (ludzie) rzeczywiście chcą na nia głosować. Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Spór o parytet w Platformie 25.01.10, 16:51 NIE JESTEM ZA PARYTETEM ALE TYCH DWOJE W PLATFORMIE NIE BUDZI MOJE ZAUFANIE .ELZBIETA RADZISZEWSKA JEST NAJGORSZA POSLANKA I DAWNO JUZ NIE POWINNO JEJ BYC W PLATFORMIE .GOWIN TEZ DO PLATFORMY NIE PASUJE -JEST ZBYT BISKUPI .NIECH SIE ZAJMIE SZKODLIWOSCIA RYDZYKA .O TYM MOGLBY Z BISKUPAMI RADZIC . Odpowiedz Link Zgłoś
tapry [...] 25.01.10, 20:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś