grgkh
30.01.10, 15:16
Na łamach największej gazety niemieckiej, ,,Frankfurter Allgemeine Zeitung"
opublikował on artykuł polemizujący z tezami oskarżycieli obydwu papieży.
"Cały świat milczał w obliczu zagłady Żydów, a teraz chce się zrzucić niemal
całą odpowiedzialność za to milczenie na barki władcy, który nie ma ani armat
ani samolotów", napisał Levy w artykule opublikowanym 28 stycznia.
Ależ to nie o to chodzi i pan Levy "udaje głupiego" lub naprawdę słabo kojarzy
kontekst sprawy, a wtedy nie powinien się wypowiadać o niej. Pius nie odstawał
pod tym względem od przeciętnego, konformistycznie i tchórzliwie zachowującego
się człowieka o niskim morale. A od dostojnika kościoła na tym stanowisku
wymaga się nieco więcej. I dlatego tym bardziej obrzydliwe jest to, że takiego
gościa "wynosi się na ołtarze". Nisko upada katolicka moralność, a my, jeśli
będziemy się na niej wzorowali, to będziemy równali do tego poziomu. I tak oto
religia, schodząc na psy, ciągnie nas (tą niby chrześcijańską Europę) za sobą.
Dno. Obrzydliwe, moralne dno.