Kolejny protest ws. dodatkowej godziny pracy na...

31.01.10, 14:53
Trochę przyzwoitości! GRUPA ZAWODOWA NAUCZYCIELI JEST WYJĄTKOWO
UPRZYWILEJOWANA, KORZYSTA Z UDOGODNIEŃ JAKICH NIE MA W ŻADNYM
ZAWODZIE...a do tego wszystkiego jest grupą zawodową, której
umiejętności i wiedza nigdy tak naprawdę nie są weryfikowane. No bo
kto by się ośmielił ? Rodzice ? Przecież nie są samobójcami, nie
narażą swoich dzieci na zemstę nauczycieli, wiem z autopsji, że
zemsta może być naprawdę...nie tak dawno usłyszałam na zebraniu
czego pani nauczycielka nie będzie robić...nie będzie dzieci uczyć
bo to zadanie dla rodziców a ona tylko definiuje i podaje
problemy...nie pojedzie na wycieczkę integracyjną z klasą w Polskę
bo tam jeżdzi ze swoją rodziną a z klasą to tylko za granicę...nie
będzie wtrącała sie w waśnie klasowe między uczniami, nie będzie ich
wychowywała bo to tylko ich sprawa i od tego mają rodziców...nie
będzie...Ogarnęło mnie przerażenie...co to za szkoła, która
zatrudnia takich nauczycieli a tam chodzi dziecko z mojego
najbliższego otoczenia.
Całe lata w szkołach był negatywny nabór nauczycieli, do zawodu szli
ci, którzy nie załapali się do pracy w innych jednostkach.Do dzisiaj
tam zostali bo nikt ich nie weryfikuje, ocenianie lekcji pokazowych
dla wizytacji z kuratorium to jakieś kuriozum...Nikt nie musi być
nauczycielem na siłę, nie musi pracować w tym zawodzie ale jeżeli
już to robi to niech ma w tej pracy chociaż trochę przyzwoitości.
    • alakyr Nauczyciele jak górnicy 31.01.10, 15:21
      Też muszą mieć swoje przywileje choć ich norma tygodniowa czasu
      pracy jest najniższa w Europie. Co widac po wynikach testow
      panstwowych.
    • to Kolejny protest ws. dodatkowej godziny pracy na... 31.01.10, 15:35
      tu nie tylko chodzi o dodatkową godzinę pracy, a przede wszystkim o
      fikcyjność reformy szkolnictwa i podwyżek dla nauczycieli. minister
      Hall wpierw przeforsowała prawo stanowiące, że nauczyciele nie muszą
      mieć świetliczanego przygotowania pedagogicznego do prowadzenia
      zajęć opiekuńczo-wychowawczych (bo o godzinach w świetlicy tu
      głównie mowa). następnie przegłosowała podwyżki, ale również i
      dodatkową, 19, godzinę. efektem tego jest:
      a) zwalnianie świetliczanek, jako osób niepotrzebnych
      b) kierowanie nauczycieli na "19" godzinę do świetlicy.

      dlaczego rozwiązanie takie jest złe?
      a) dochodzi do sytuacji, w której nauczyciel od matematyki w klasach
      4-6 zajmuje się dziećmi z zerówki - mimo iż nie ma do tego zerowe
      przygotowanie.
      b) nie możliwe jest prowadzenie spójnego programu wychowawczego w
      świetlicy, w sytuacji, gdy zajęcia są prowadzone przez
      najróżniejszcych nauczycieli z doskoku.
      c) podwyżki są okupione zwolnieniami niepotrzebnych świetliczanek.

      nauczyciele wiedzą co robią protestując - tu chodzi o dobro dzieci w
      pierwszej kolejności.
      ja długo jeszcze Hall będzie ministrem???
    • zbyszek.bejach Kolejny protest ws. dodatkowej godziny pracy na... 31.01.10, 15:44
      Jest dokładnie tak jak w poście optymista. Ja nie jestem
      nauczycielem, ale kierownikiem zespołu nadzorującego stan techniczny
      i jak to wygląda.Jest wdrażany nowy system nieznany pracownikom.
      Wobec tego pracowników się szkoli odrywając od pracy. Ja w tych
      szkoleniach nie uczestniczę, bo są kosztowne i moi przełożeni
      twierdza, ze na moim stanowisku powinienem wiedzieć wszystko i
      szkolenie jest mi nie potrzebne. Kończy się szkolenie, przystępujemy
      do pracy i pytania do mnie: jak to działa, czemu tak, co robić? A
      szkolenie? No było.Ja nie mam pensum. Ja nie mam pensum, ale do pracy
      muszę być przygotowany. Kiedy? Prywatnie , po godzinach i za darmo.
      Wiedza , która trzeba przekazać uczniom nie zmienia się co trzy
      miesiące. Przygotowanie do prowadzenia tej samej lekcji zabiera tyle
      samo czasu dla przeprowadzenia tej lekcji z jedną czy kilkoma grupami
      uczniów, a przygotowanie do przeprowadzenia tej lekcji za rok wymaga
      czasu jeszcze mniej. Poza tym dla świętego spokoju nauczyciele
      powinni wykazać społeczeństwu co robią w ramach swoich obowiązków w
      wakacje, ferie i przerwy świąteczne. Trzy miesiące w roku
    • hiacynt33 Kolejny protest ws. dodatkowej godziny pracy na... 31.01.10, 18:43
      Uczę w gimnazjum i dla mnie najgorsze jest uczenie uczniów, którzy nie chcą
      się uczyć. To jest męka. A szkołę i tak muszą skończyć, takie są nasze realia.
    • myslacyszaryczlowiek1 Dobry nauczyciel jest jak aktor 31.01.10, 19:55
      Specyfika pracy polega na graniu swojej roli, mówieniu z pamięci swojej
      kwestii, obserwowaniu widowni czy jest zainteresowana. Przy pracy
      nauczyciela dochodzi jeszcze kwestia panowania nad 30 mało odpowiedzialnymi
      osobnikami.
      Dlaczego od aktora nie wymaga się grania przez osiem godzin?
      • agulha Re: Dobry nauczyciel jest jak aktor 31.01.10, 22:19
        Biedactwo, mam nadzieję, że nie uczysz matematyki? 18 godzin tygodniowo godzin
        "tablicowych", pięciodniowy tydzień pracy, czyli trzy i pół godziny dziennie.
        Teatry grają sześć dni w tygodniu, czas spektaklu jest niewiele krótszy, a
        dochodzą jeszcze próby. Nie jestem aktorką, ale myślę, że to porównywalne. Poza
        tym, Ty nie musisz powiedzieć _dokładnie_ tych samych kwestii na każdej lekcji,
        a aktor musi.
        Specyfika pracy, no właśnie. Chyba wiedziałaś, na czym polega praca nauczyciela,
        kiedy się na nią decydowałaś/eś?
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Dobry nauczyciel jest jak aktor 01.02.10, 00:32
          Widzę że za bardzo nie lubisz matematyki bo ci wyszło 16,5h, takie małe
          przekłamanie w celu podkreślenia swoich racji.

          > Teatry grają sześć dni w tygodniu, czas spektaklu jest niewiele krótszy, a
          > dochodzą jeszcze próby. Nie jestem aktorką, ale myślę, że to porównywalne.
          No właśnie jest porównywalne, i dlatego tak było do tej pory.
          Ale ktoś uznał że to niesprawiedliwe, aby inni przebywali w pracy tak krótko
          ( że tak nie jest i ile się przebywa w szkole to tylko wiedzą nauczyciele), że
          to taka sama praca jak każda inna. Więc proponuję aby aktorzy również grali na
          scenie po 8 h dziennie. Ciekawe czy da się?

          Ty nie musisz powiedzieć _dokładnie_ tych samych kwestii na każdej lekcji,
          > a aktor musi.
          No cóż mogę się pomylić, tak jak ty w kwestii długości spektaklu. Dawno nie
          byłem na żadnym, bo mnie nie stać. Może teraz robią takie dłuuuuuugie
          przedstawienia. Mogę mówić głupoty na lekcji, mogę czytać z podręcznika,
          niektórzy tak robią odwalając chałturę, tylko po co wtedy nam nauczyciel, można
          przecież sobie samemu przeczytać z podręcznika.

          > Specyfika pracy, no właśnie. Chyba wiedziałaś, na czym polega praca nauczyciela
          > ,
          > kiedy się na nią decydowałaś/eś?
          Widzę że cały czas potwierdzasz mój punk widzenia, wbrew sobie. Wiedziałem, a
          teraz się zmienia reguły gry w trakcie jej trwania.
          Widzę, że bardzo szkoły nie lubiłaś i cię nie nauczyli doboru argumentów.
          • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Dobry nauczyciel jest jak aktor 01.02.10, 10:43
            myslacyszaryczlowiek1 napisał: > No cóż mogę się pomylić, tak jak ty w kwestii
            długości spektaklu. Dawno nie
            > byłem na żadnym, bo mnie nie stać
            Masz wychowawstwo w szkole, jeśli masz to na 99,9% byłeś w teatrze. nauczyciele
            zawsze organizują jakieś wyjścia do teatru, muzeum, jako opiekun grupy ma duze
            zniżki lub gratisowy bilet.
          • agulha Re: Dobry nauczyciel jest jak aktor 02.02.10, 01:38
            Jeżeli chodzi o matematykę, skończyłam klasę matematyczno-fizyczną, fakt, że
            dawno temu. Podział 18 h na 5 dni daje 3,6 godziny, czyli 3 h i 36 minut, teraz
            zadowolony? I dlaczego próbujesz "argumentum ad personam", czyli zamiast
            dyskutować z faktami, próbujesz aluzyjnie dać do zrozumienia, że Twój adwersarz
            jest tępakiem, który liczyć nie umie? Myślisz, że o takim sposobie prowadzenia
            sporów ludzie wykształceni nie słyszeli? Nie mam kompleksów na punkcie swojego
            wykształcenia, bo i nie mam powodu, ale nie ma ono nic do rzeczy w naszej dyskusji.
            Dalej próbujesz manipulować, pisząc "niech aktor gra 8 godzin dziennie". Ty
            "grasz" 3,6 h dziennie. OK, zakładam, że pozostałe 4,4 godziny także pracujesz,
            przygotowując się do lekcji - a rzeczony aktor uczy się roli i uczestniczy w
            próbach. Tak sądzę przynajmniej. Różnica jest taka, że uczniom co roku wykłada
            się mniej więcej podobne rzeczy, a aktor co jakiś czas ma nową sztukę do
            opanowania. Wiem, bo mój ojciec inżynier pracował 10 lat jako nauczyciel. Wiem,
            że w pierwszym roku musiał spędzić ogromnie dużo czasu, żeby opracować program,
            konspekty itp., a w kolejnych latach ta część jego pracy zajmowała mu mniej
            czasu, to chyba oczywiste. Co jakiś czas program zapewne się zmienia, ale
            podstawy to podstawy - języka obcego, historii, biologii, matematyki itp.
            Oczywiste jest, że nauczycielom nie podoba się pomysł wydłużenia im czasu pracy
            w szkole, bo jest to w oczywisty sposób dla nich niekorzystne. Czy słuszne? Nie
            wiem, szczęśliwie to nie moja sprawa, od tego mamy rząd. Każdy normalny człowiek
            jest niechętny zmianom na gorsze i każdy próbuje się przeciwstawiać, na ile
            może. Nie mam więc nauczycielom za złe, że protestują, chodziło mi tylko o Twoją
            nie do końca logiczną argumentację i porównanie z aktorem.
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Dobry nauczyciel jest jak aktor 02.02.10, 13:50
              Przykro mi że twój rozumek nie widzi analogii między " występem" nauczyciela a
              aktora. Widocznie nie spotkałaś dobrych wykładowców czy nauczycieli, gdzie każdy
              gest, intonacja głosu, ekspresja wypowiedzi służy przyciągnięciu uwagi
              słuchaczy, a tym samym przekazaniu wiedzy. Popatrz chociażby na Miodka,
              Bralczyka w TV i zadaj sobie pytanie czy są oni w stanie mówić w ten sposób
              przez 8h dziennie.
              Można odwalać chałturę - czytać z notatek, niektórym nawet tego się nie
              chciało i wyświetlali notatki rzutnikiem. Pewnie tylko takich nauczycieli
              spotkałaś w swojej edukacji, skoro nie możesz zrozumieć takich oczywistych
              rzeczy, że zupełnie inny jest odbiór nauczyciela mamroczącego coś pod nosem,
              czytającego z kartki, a zupełnie inny nauczyciela który potrafi ciekawie mówić i
              zainteresować uczniów. Tylko że tego nie da się robić przez 8h dziennie. Przez
              8h dziennie da się tylko chałturzyć. A jaki skutek to przynosi to patrz mój post
              poniżej, dowodem tego są również twoje wypowiedzi.
              • agulha Re: Dobry nauczyciel jest jak aktor 04.02.10, 01:11
                Jeżeli uważasz, że ja jestem głupia i niedouczona, i że to dlatego, że miałam
                złych nauczycieli, to jakich miałeś Ty? Używasz głównie argumentów "ad
                personam", robisz błędy interpunkcyjne, nie znasz zasad logiki...Przecież ja
                właśnie założyłam w swoich postach, że Twoje porównanie zawodów nauczyciela i
                aktora jest uprawnione, i na tym oparłam moją argumentację. Przykro mi zatem, że
                TWÓJ rozumek jest tak mały, że nawet tego nie dostrzegasz (to próbka Twojej
                argumentacji). Twoje posty poniżej (i powyżej też) rzeczywiście dowodzą, że
                chałturzący nauczyciele wychowują mało inteligentne osoby, za to mające wysokie
                mniemanie o sobie (nazwanie siebie "myślącym").
    • 0.ms Kolejny protest ws. dodatkowej godziny pracy na... 31.01.10, 23:39
      Gdy zaczyna sie pisac/mowic o nauczycielach, ich czasie pracy i ich zarobkach, zawsze najwiecej maja do powiedzenia ci, ktorzy nauczycielami nie sa.
      Dlaczego? Bo wszyscy chodzili do szkoly. I wiedza, na czym polega praca nauczyciela, ktory nim jest, bo nigdzie indziej nie przyjeto go do pracy, jest niedouczony, leniwy i tak naprawde nie pracuje. Udaje!
      Oczywiscie wszyscy ci, ktorzy te opinie pisza, nauczyli sie czytac i pisac sami. Samodzielnie tez zdobyli swa wiedze jako lekarze, prawnicy, inzynierowie, itp.
      Proponuje zwolnic wszystkich nauczycieli. I lekarzy, w koncu kazdy byl kiedys chory, wiec wie, jak sie leczyc.
      Pozdrawiam wszystkich nauczycieli!
    • myslacyszaryczlowiek1 Dzisiejsi mgr dawniej by ledwo skończyli technika 01.02.10, 03:59
      Coraz bardziej okrajany program szkolnym, coraz mniejsze wymagania na
      maturze, a o poziomie studiów szkoda mówić, skoro utrzymują się na nich
      osobnicy którzy dawniej trafiali do szkół zawodowych.
      W rezultacie mamy debilne społeczeństwo, które nie potrafi samodzielnie
      myśleć i wysnuwać wniosków.
      Sterowana przez media sfora debili będzie ujadać na forach za 40h tygodniem
      pracy nauczyciela, bo wystarczy im pokazać, że nauczyciel ma tylko 18h zajęć
      lekcyjnych, ma wakacje, ferie. Debilowi z zazdrości mało żyłka w dup.e nie
      pęknie, chociaż w życiu nie próbował z głowy mówić z sensem przez parę
      godzin dziennie, i jeszcze tak, aby widzowie z zainteresowaniem go słuchali.

      Debil nie pomyśli, że to jest wbrew jego interesom. Że rezultatem będzie
      jeszcze bardziej debilne nowe pokolenie, że jeszcze bardziej debilne będą jego
      dzieci.
      Już w tej chwili odpada program trzeciej klasy liceum. W programie mają się
      znaleźć tylko przedmioty maturalne.
      • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Dzisiejsi mgr dawniej by ledwo skończyli tec 01.02.10, 10:52
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:

        > Coraz bardziej okrajany program szkolnym, coraz mniejsze wymagania na
        > maturze, a o poziomie studiów szkoda mówić, skoro utrzymują się na nich
        > osobnicy którzy dawniej trafiali do szkół zawodowych.

        Tu się z Tobą zgodzę na 100%

        > Sterowana przez media sfora debili będzie ujadać na forach za 40h tygodniem
        > pracy nauczyciela, bo wystarczy im pokazać, że nauczyciel ma tylko 18h zajęć
        > lekcyjnych, ma wakacje, ferie. Debilowi z zazdrości mało żyłka w dup.e nie
        > pęknie,[b] chociaż w życiu nie próbował z głowy mówić z sensem przez parę
        > godzin dziennie, i jeszcze tak, aby widzowie z zainteresowaniem go słuchali. [
        > /b]

        Dużo jest nauczycieli którzy odwalają pracę jak pańszczyznę, nie umieją
        zainteresować uczni swym przedmiotem
    • pan_i_wladca_mx skoro zawod naucziela jest taki 01.02.10, 08:52
      fajny i ma sie tyyyle przywilejow to dlaczego nie zostalas nauczycielka? co cie
      powstrzymalo?

      jak slysze takie argumenty to cisnie mi sie na usta: idz do kopalni, tam maja
      wczesniejsze emerytury! albo do policji! skoro jest tak fajnie?

      kazdy kto jest taki madry proszony jest o miesiac nauczania w gimnazjum, gdzie
      30 dzieciakow w wieku mocnych zawirowan hormonalno-stadnych, az czeka zeby sobie
      przyswoic lektury czy podstawowe zagadnienia z matematyki.
      a, jeszcze pilnowac na przerwie, zeby ci "dorosli" sobie lbow nie porozbijali.
      co do rodzicow, nie widzicie swoich dzieci po 5-7 godzin dziennie gdzie
      przebywaja w grupie rowniesniczej, w domu Krzys moze byc aniolkiem (dlatego tak
      ciezko wam uwierzyc, ze Krzys kogos pobil albo jara szlugi w kiblu), ale nie
      wiecie jak Krzys zachowuje sie przy 29-osobowej widowni, a na kortarzu przy
      100-osobowej?
      • agulha Re: skoro zawod naucziela jest taki 02.02.10, 01:46
        Nie wiem, do kogo skierowany jest ten post, ale podstawowa jego teza
        wstrząsająco upraszcza sprawę...Dlaczego nie zostałam nauczycielką? Uczciwie?
        Nie przyszło mi to nigdy do głowy, bo nie miałam zapędów pedagogicznych, a
        kierunek swoich studiów wybrałam z powodów ambicjonalnych, bo to był w tamtym
        czasie i w moim środowisku kierunek uważany za taki, na który najtrudniej się
        dostać, a zawód - za prestiżowy. Co ja się w tym zawodzie naszarpałam, to moje,
        po siedmiu latach postanowiłam zająć się czym innym, za większe pieniądze,
        bardziej w zgodzie z moimi predyspozycjami, chociaż jak najbardziej z
        wykorzystaniem nabytej wiedzy jako atutu.
        Czy żeby uważać, że np. poseł ma za duże uposażenie albo że nie powinien go
        otrzymywać, jeżeli nie pojawia się w sejmie, muszę najpierw zostać posłanką? Czy
        żeby skrytykować baletnicę, która macha nogami wyraźnie nie w takt muzyki, nie
        wystarczy moje wykształcenie muzyczne podstawowe, tylko muszę skończyć szkołę
        baletową? Czy nie mogę mieć swojego poglądu na KRUS, skoro nie jestem rolniczką?
        Jeżeli odpowiada Ci zawód nauczyciela, wykonuj go. Jeżeli nie, znajdź sobie inne
        zajęcie, bardziej Cię satysfakcjonujące, tym bardziej, że nauczyciel
        nienawidzący swojego zawodu, sfrustrowany, może uczynić więcej zła niż kto inny,
        bo ma możliwość wyżycia się na mało doświadczonych życiowo i dość bezbronnych
        osobach. Gdyby ktoś w mojej obecnej pracy powiedział, tak jak swego czasu nasza
        wychowawczyni w szkole podstawowej "to bydło z mojej klasy" albo jeszcze jakoś
        podobnie, to miałby niezbyt miłą rozmowę z działem HR...
        • myslacyszaryczlowiek1 Jak ktoś ma mały rozumek 02.02.10, 14:27
          małe doświadczenie życiowe i brak wyobraźni, to lepiej aby siedział cicho, a
          nie zabierał głos w sprawach o których nie ma bladego pojęcia.
          O małym rozumku świadczy chociażby zły dobór argumentów. Miałem nadzieję, że
          chociaż użyjesz - ależ lekcja trwa tylko 45min. Ciekawe dlaczego?
          a chociażby dlatego, że w wielu zawodach jest ograniczenie czasowe wykonywania
          pracy kierowcy, piloci, maszyniści. Też ciekawe dlaczego.
          PS.
          Nie jestem nauczycielem.


          • agulha Re: Jak ktoś ma mały rozumek 04.02.10, 01:07
            Chyba mówisz o sobie, bo skąd wiesz, jakie jest MOJE doświadczenie życiowe oraz
            wyobraźnia?
            Lekcja trwa 45 minut prawdopodobnie ze względu na uczniów, a nie nauczycieli, o
            ile wiem - chodzi o możliwość przyswajania wiedzy i właściwą dzieciom i bardzo
            młodym ludziom niemożność dłuższej koncentracji uwagi. Poza tym chodzi zapewne o
            aspekty praktyczne - przerwa na wc, chociażby. To mi podpowiada moje
            doświadczenie życiowe ;-).
            Dobrane przez Ciebie przykłady są ciekawe - twierdzisz zatem, że praca
            nauczyciela jest o tyle cięższa od pracy kierowcy? Bo oni mogą pracować z
            krótkimi przerwami kilkanaście godzin. A ile potrafi trwać lot transatlantycki,
            obsługiwany przez 2 pilotów na zmianę?
            Nie jesteś nauczycielem, a wykazujesz pychę i absolutną pewność swoich racji,
            jakie często wykazują nauczyciele. Oraz pogardę dla innych w stopniu, z którym
            się nie spotkałam u nauczycieli.
    • juta76 Kolejny protest ws. dodatkowej godziny pracy na... 22.02.10, 16:50
      Pracuję jako nauczyciel 8 lat , od początku w dwóch szkołach ze względu na
      brak godzin w jednej placówce , nigdy nie wiem , na czym stoję , co roku żyję
      w niepewności.Haruję od 8.00 do 16.00 dziennie , nie licząc zebrań z rodzicami
      , konferencji , szkoleń i innych ,oprócz tego w domu dla siebie mam godzinę
      dziennie , pozostały czas spędzam na sprawdzaniu prac uczniów ,
      przygotowywaniem lekcji albo papierów dla dyrekcji , więc uważam , że głupia
      gadka o dodatkowej godzinie , planowanych dwóch to absurd.To niesprawiedliwość
      i ingerowanie w ludzka godność.Każdy z nauczycieli wyrabia swoje 40 godzin , a
      tych dodatkowych karcianych nawet nie ma gdzie upchnąć w planie bo są inne
      kółka od dawna.Może wróćmy do czasów , gdy nauczyciele nie mogli mieć
      rodziny?Bo ja dla swojego małego synka po prostu nie mam czasu.Wszystkim
      uzdrawiającym polską szkołę , proponuję przepracowanie kilku lat w państwowej
      placówce , może wtedy inaczej by myśleli.To , co wymyślają jest żałosne i
      obraża każdego nauczyciela.
    • juta76 Re: Kolejny protest ws. dodatkowej godziny pracy 24.02.10, 12:23
      ciekawe kim jesteś , że tak dobrze znasz specyfikę zawodu nauczyciela?Myślę , że
      niewiele tak naprawdę wiesz na ten temat i zioniesz jadem , czyżby niska samoocena?
Pełna wersja