alakyr
01.02.10, 20:18
Tak czytam, czytam i nie bardzo rozumiem o co autorowi chodzi? Jaki
nowy początek?
Największą "nieścisłością" jest to że rząd nie mógł wdrażać niczego
bo nie miał większośći do obalenia weta. Otóż gdyby jego propozycje
były dobre mógłby spokojnie liczyć na poparcie SLD i każde weto
odrzucone. Gdyby ktoś pytał o konkrety to świetnym przykładem jest
historia ustaw o reformie służby zdrowia czy ustawy medialnej.
Reszta artykułu to takie działanie na podświadomość, z jednej strony
ma pozytywy bo nowy początek, stare wyzwania, z drugiej strony
negatywy, nie wszystko idzie dobrze ale suma przekzu jest na lekkim
plusie.
Otóż nie Panie Witoldzie, Tusk i Platforma w dzisiejszej postaci nie
są w stanie nawet napisać i uzgodnić odpowiednich ustaw a co dopiero
wdrożyć je w życie.