dietrich
02.02.10, 11:25
Jak świat jest prosto skonstruowany: w mieście kobiety są oświecone, ale muszą
czekać na ginekologa. Na wsi ciemne, za to maja ginekologa od ręki. A że
autorka nie zadała sobie trudu i nie sprawdziła jak rzeczywiście jest na wsi?
Kogo to obchodzi? Przecież wszyscy bez sprawdzania wiedzą, jak jest. Bieda i
ciemnota, a ginekolog na każdym kroku. Można taką bzdurę wyciągnąć do leadu,
nie poprzeć żadnym argumentem i nikt się nie zdziwi.