Dodaj do ulubionych

Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "Goy...

02.02.10, 21:29
Andrzej Jaworski i Zbigniew Kozak, zapamiętajcie dobrze te dwa nazwiska, tak,
by juz nigdy więcej nie zostali posłami. Wydawało mi się, że nawet oszołomstwo
ma swoje granice u polityków. Wstyd i żenada, nic tu więcej nie trzeba dodawać.
Obserwuj wątek
    • everettdasherbreed Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "Goy... 02.02.10, 21:31
      Osobiście spotkałem w Niemczech (HH, SH, NS) osoby pochodzące z dawnych Prus
      Wschodnich, o polskich rodowych nazwiskach, adoptowane w Niemczech. Bardzo
      wielu uciekinierów z Prus Wschodnich było polskiego pochodzenia.
      Owszem, wśród ofiar zdarzali się tacy nasiedleńcy jak rodzina Steinbachów,
      owszem, zdarzali się też wojskowi.
      • ksiadztezczlowiek Adoptowani? 02.02.10, 22:18
        Tak moze bylo paru adoptowanych z Prus Wschodnich. Wiekszosc adoptowanch dzieci pochodzila z Polski, odbierana rodzicom. A tylko dlatego, ze mialy te dzieci jakies tam tzw. germanskie cechy (niebieskie oczy, blad itp.). Dzieci te a bylo ich do 200.000 ladowaly po wojnie w sierocincach katolickich i protestanckich, badz byly adoptowane przez Niemcow. Nawet adoptujacy nie wiedzieli skad te dzieci sa i wmawiano im, ze ich rodzice zgineli z rak Polakow i Rosjan. Tak na poczatek mozesz sobie z wiki przeczytac:
        pl.wikipedia.org/wiki/Lebensborn
        • everettdasherbreed Re: Adoptowani? 03.02.10, 08:58
          Widocznie nie zrozumiałeś posta.
          Podczas ucieczki, zimą, w terenie leśnym i pagórkowatym, pod bombami, rodziny
          się rozdzielały. Niekiedy rodzice ginęli a pozostawały małe dzieci. I właśnie te
          dzieci były ewakuowane a potem adoptowane przez niemieckie rodziny już po
          wylądowaniu np. w Lubece czy Kilonii. Te dzieci były potem wychowywane w
          Niemczech w środowisku niemieckim. Spotkałem kilku takich ludzi, mieli typowo
          polskie nazwiska ale nie znali ani jednego polskiego słowa.
      • and-j1 Re: Ich fizjonomia mówi o wszystkim 03.02.10, 20:02
        everettdasherbreed napisał:

        > Osobiście spotkałem w Niemczech (HH, SH, NS) osoby pochodzące z dawnych Prus
        > Wschodnich, o polskich rodowych nazwiskach, adoptowane w Niemczech. Bardzo
        > wielu uciekinierów z Prus Wschodnich było polskiego pochodzenia.
        > Owszem, wśród ofiar zdarzali się tacy nasiedleńcy jak rodzina Steinbachów,
        > owszem, zdarzali się też wojskowi.
        >
        • w.i.l Normalne ludzie odruchy miej dla polskich ofiar 02.02.10, 21:57
          niemieckich zbrodniarzy uciekających z polskiego Pomorza gdy
          przegrali wojnę i groziła im kara za ich przestępstwa.
          Miej te odruchy dla rozstrzelanych obrońców Poczty Polskiej i
          pułkownika Dąbka - dowódcy obrony Wybrzeża w 1939.
          Ale wy z PO trzymacie sztamę z SS i Ubootwaffe.
        • 1stanczyk "w normalnych ludzkich odruchach" 02.02.10, 22:23
          w normalnych ludzkich odruchach

          Te Twoje "normalne ludzkie odruchy" uragaja ofiarom niemieckiego zwierzecego
          bestialstwa w naszym kraju.
          Bestialstwa, ktore za wszelka cene i wszelkimi sposobami, takimi jak ta tablica,
          probuje wymazac z przeszlosci przy wspoludziale naszej, watykanska hierarchia
          koscielna wiedzac doskonale, ze zwierzece barbarzynstwo narodu (Niemiec)
          bedacego przez dwadziescia wiekow podpora Watykanu jest rowniez hanba Watykanu
          nie bez wplywu na upadek jego znaczenia w Europie.

          Za sto lat przechodzien zatrzymujac sie przy tej tablicy bedzie widzial IIWS jak
          kazda inna, ktore przewinely sie przez Europe a nie jako nieznane zadnej
          cywilizacji wieloletnie zwierzece zdziczenie Niemcow.

          Na pewno nie ludzkim ale lajdackim odruchem jest dowartosciowanie siebie
          przebaczeniem w imieniu niezyjacych bo pomordowanych przez Niemcow ofiar wojny.

          Re: Od "Solidarności" do uczczenia Wehrmachtu, SS
          • everettdasherbreed Re: "w normalnych ludzkich odruchach" 03.02.10, 09:04
            Co ty, idioto, wypisujesz?
            Północ i wschód Niemiec (tych do 1945) to tereny zamieszkałe prawie wyłącznie
            przez ewangelików.

            "...przez dwadzieścia wieków podporą Watykanu..."

            Idioto, Watykan jako ośrodek polityczny istnieje dopiero od 1871 czyli od
            zjednoczenia Włoch przez Garibaldiego. Watykan, idioto, to jest malutka
            dzielnica Rzymu złożona z Bazyliki Św. Piotra z przyległymi obiektami, idioto.
            Wcześniej, idioto, istniało państwo papieskie w środkowych Włoszech, ale,
            idioto, nie od 20 wieków, idioto.

            Jak was historii Europy uczą w tej Rosji?
            • 1stanczyk "Co ty, idioto, wypisujesz" 03.02.10, 11:07
              Nieistotne detale jak ten czym byl Watykan i papiestwo dwadziescia wiekow temu,
              nie zmieniaja faktu, ze Niemcy byly, od samego poczatku chrystianizacji Europy
              papieska podpora ktorej ulegl rowniez, wyrzekajac sie wierzen ojcow i zgadzajac
              sie na chrzest nasz krol Mieszko I w imie skutecznej obrony i tworzenia naszej
              panstwowosci.

              Te detala na ktore sie powolujesz nie zmieniaja faktu, chrzescijanskich korzeni
              Europy na ktory czesto powoluja sie w swojej religijnej krucjacie nasze
              postsolidarnosciowe pajace polityczne.

              Te zas zostaly "zaszczepione" sila nie tyle papiestwa co tych ktorymi latami
              wyslugiwalo sie papiestwo.
              Pierwsze skrzypce wsrod nich, przez wiele wiekow, wiedli Niemcy

              Re: "w normalnych ludzkich odruchach"
              • everettdasherbreed Re: "Co ty, idioto, wypisujesz" 03.02.10, 11:21
                Ręce opadają. Co za nieuk!

                Mieszko I nie był królem, bo się nie koronował. Pierwszym królem Polski był
                Bolesław I Chrobry, któremu udało się osiągnąć koronę (zatwierdzoną przez
                papieża) dopiero w 1025 czyli pod sam koniec życia.

                Podporą chrystianizacji Europy byli początkowo Rzymianie a potem Frankowie.
                Karol Wielki toczył krwawe wojny z pogańskimi Sasami chcąc narzucić im swoje
                zwierzchnictwo i chrześcijaństwo.

                Swego czasu Sasi (czyli Niemcy) byli tak zatwardziałymi poganami, że po pewnej
                bitwie Karol Wielki obiecał saskim jeńcom darowanie życia pod warunkiem
                ochrzczenia się. Żaden się nie zgodził i wszyscy zostali ścięci. O tym mówi
                stara saska pieśń "Von der Weser bis zur Elbe" (Od Wezery aż po Łabę).

                W średniowieczu stosunki między papieżami a cesarzami niemieckimi były bardzo
                różne. Jeden raz Grzegorz VII upokorzył cesarza niemieckiego ale znacznie
                częściej to interwencje niemieckich wojsk decydowały, kto ma zasiadać na
                papieskim tronie.

                Źle was uczą historii Europy w tej waszej Rosji.
                • plendz Przestań mu odpisywać 03.02.10, 12:15
                  Bo od tych kretynizmów, które smaruje mnie zęby bolą. Potem nie
                  będzie ważne kto to wyraził, tylko, że padło w Waszej dyskusji;-)
                  Inna sprawa, że "polityka historyczna" braci Kaczyńskich prowadzi do
                  takich właśnie wystąpień. Nie liczą się realia i fakty historyczne,
                  tylko to co chcą w danej chwili osiągnąć. Przecież te wały na
                  historii spały;-))
              • mikelondon Re: "Co ty, idioto, wypisujesz" 03.02.10, 14:56
                Chrześcijańskich korzeni Europa nie miała i nie ma. Dlaczego? Bo po
                pierwsze chrześcijaństwo narzucano ludziom siłą - juz od początków
                powstania tej sekty decydowało o ich losach widzimisię władcy (od
                momentu uznania zydowskich wierzeń za religie państwową Rzymu). W
                Polsce było tak samo - wiele lat po Mieszku ludzie dowiadywali się,
                że są chrześcijanami. Ilu władców musiało siła wymuszać stosowanie
                się do chrześcijańskich zabobonów? Dziwne, ale tereny z których
                ewakuowano ludność w 45 na pokładzie Gustloffa i innych statków
                bardzo późno uległy chrystianizacji - dzięki nieocenionej "pomocy"
                Zakonu Krzyżackiego. Jaka to była pomoc chyba nie muszę przypominać.
                Tak więc mowa o 20 wiekowej tradycji chcrześcijańskiej na tych
                terenach jest mocnym nadużyciem. To tak jakby powiedzieć, że islam
                był od zawsze hehehe
        • zwykly_troll Re: Od "Solidarności" do uczczenia Wehrmachtu, SS 02.02.10, 22:29
          chris30 napisał:

          > Ciekawe, ilu jeszcze psychopatów jak w.i.l w normalnych ludzkich odruchach
          > zobaczy służalstwo zdrajców, obłąkaną nienawiść będzie uważać za cnotę, a
          > wyśmiewać będzie spóźnione próby dołączenia do tego frontu.

          jeszcze ze 2 pokolenia się wymienią zanim to oszołomstwo przeminie. o wojnach
          trzeba pamiętać, ale po to, by wojen uniknąć, a nie w swej zapiekłości i
          nienawiści wywolywać kolejne
          • robitussin Re: Od "Solidarności" do uczczenia Wehrmachtu, SS 02.02.10, 22:34
            > o wojnach
            > trzeba pamiętać, ale po to, by wojen uniknąć, a nie w swej
            > zapiekłości i nienawiści wywolywać kolejne

            Pamięć o wojnach nie jest równoznaczna z przyzwoleniem na szacunek,
            pamięć czy modlitwę dla narodu OPRAWCÓW (nie mylić z obecnym narodem
            niemieckim)! Tobie też się już wszystko popie...ło, choć nawet dwa
            pokolenia nie minęły? Aż żal dupę ściska, czego was teraz w tych
            szkołach uczą.
            • kireta21 Re: Od "Solidarności" do uczczenia Wehrmachtu, SS 02.02.10, 23:35
              > Pamięć o wojnach nie jest równoznaczna z przyzwoleniem na szacunek, pamięć czy
              modlitwę dla narodu OPRAWCÓW

              Często przestrzega się nas przed rewizjonistami, odwracającymi historię. Trzeba
              to zwalczać. Ale trzeba też walczyć z takim samym nurtem działającym w drugą
              stronę. Np. stwierdzenie, że wszyscy Niemcy to naziści i zbrodniarze jakie
              widzimy powyżej. Takie uproszczenia historii nie są dużo lepsze od jej odwracania.
                    • kireta21 Re: Od "Solidarności" do uczczenia Wehrmachtu, SS 03.02.10, 00:36
                      Jak rozumiem, jeśli ktoś powie, że Polacy to naród pijaków i złodziei samochodów
                      to wszystko jest wg. ciebie OK? Forma wypowiedzi ma znaczenie.

                      Jeśli napiszesz "narodu, z którego wywodzą się oprawcy" ew. "narodu który wydał
                      oprawców" to będzie znaczyło, że odróżniasz SS-manów od cywili zabitych w czasie
                      turnee Armii Czerwonej. Kiedy piszesz "naród oprawców", oznacza to, że wszyscy
                      są oprawcami, albo co najmniej, że kobietom i dzieciom niemieckim należała się
                      śmierć za zbrodnie dokonane choćby przez SS.

                      Nie oczekuj, że twoja wypowiedź zostanie prawidłowo odczytana, jeśli sam nie
                      potrafisz jej należycie napisać.
                  • w.i.l Ci którzy nimi nie byli - siedzieli z nami w obo- 03.02.10, 12:20
                    zach koncentracyjnych.
                    Było tam dość uczciwych Niemców.
                    Do tych obozów wsadzano ich od 1933 r.
                    A reszta "nadludzi" - korzystała z niewolniczej pracy "podludzi"
                    schwytanych w łapankach i odtransportowanych do Reichu.
                    Na pewno nie byli uczciwymi Niemcami pasażerowie "Gustloffa".
                • mikelondon Re: Od "Solidarności" do uczczenia Wehrmachtu, SS 03.02.10, 15:01
                  robitussin napisała:

                  > > Np. stwierdzenie, że wszyscy Niemcy to naziści i zbrodniarze
                  jakie
                  > > widzimy powyżej.
                  >
                  > Nie wiem, co widzisz powyżej, ale naucz się najpierw odróżniać to,
                  > co było kiedyś, od tego, co jest teraz. Oprawców faszystowskich od
                  > dzisiejszych Niemców. A potem wróć do rozmowy.

                  oprawcami faszystowskimi według ciebie były matki z dziećmi
                  ewakuowane na Gustloffie? Gratuluje. Nie rozumiem tylko dlaczego
                  twierdzisz, że należy odróżniać obecnych Niemców od tych sprzed 60
                  lat. Przecież hitleryzm według Ciebie jest jak zaraza. Może się
                  pewnie też rozprzestrzeniać poprzez spożycie mleka matki-hitlerówki
      • frankyy polscy faszyści ciągle siedzą w okopach 02.02.10, 22:12
        polscy i niemieccy żołnierze z Westerplatte podali sobie ręce, ale tych miernot
        nie stać na taki gest. Pewnie uważają się za katolików i odmawiają "Ojcze
        nasz..." ale bez "...przebacz nam jak my przebaczamy naszym winowajcom". Wierzą
        tylko w to co im wygodne i karmią się nienawiścią w imię bogo-ojczyźnianych
        sloganów.
        • 1stanczyk Zolnierze, ktorzy stoczyli walke miedzy soba a nie 02.02.10, 22:30
          narybek szkolony na mordercow zatapiajacy bez ostrzezenia kazdy napotykany na
          swoje drodze statek, niejednokrotnie zatapiajac rownie tych co zdolali sie
          uratowac na lodziach ratunkowych zeby nie pozostawic sladu.
          Przebaczac moga ofiary mordercow a nie dzisiejszy wyszczekany w swoim uswieconym
          bezmogowiu polswiatek polinteligentow.
          Znalezly sie uduchowione polglowki od przebaczania czyims kosztem.
          Tobie tyle do przebaczenia co zrodzi Twoj oblakany modzek.
          Nic wiecej
          Re: polscy faszyści ciągle siedzą w okopach
            • 1stanczyk "Spytaj księdza może ci wyjaśni." Ktorego ksiedza? 03.02.10, 02:13
              Tego co z "milosci" potajemnie sprzedajnie donosil aby nie zamykac sobie, jak
              szmatlawy i klamliwy Wielgus czy Rogowski drogi do kariery?
              Czy moze tego tchorzliwego, ktory przez kilkanascie lat nie znalazl w sobie sily
              (do dzisiaj zreszta) by sie spontanicznie przyznac bez noza archiwalnych
              dokumentow IPN-u na gardle ?
              Czy moze tych pretensjonalnych i "eminentnych" przedstawicieli naszych
              donosicielskich "elit" w sutannach jak Czajkowski, Malinski czy Hejmo ?

              Twoje poczucie humoru mnie rozbraja :) :) :)
              Ty mi przebaczasz .... Wez kolo i pie...ij sie w czolo ..
              Nie masz mi czego przebaczac.

              Ten Twoj odgorny ton zachowaj sobie na inna okolicznosc:
              "Milosc blizniego" to nie to samo co "milosc do oprawcy".
              Ta druga ma w sobie cos masochizmu.
              Honorowanie tablica pamiatkowa smierci oprawcow w czasach kiedy nie ma pewnosci,
              ze ich ofiary maja wlasny grob nie mowiac juz o tablicy pamiatkowej, jest nie
              tyle wyrazem "milosci blizniego" co brakiem elementarnego szacunku dla ofiar
              oprawcow i tych co walczac z oprawcami zgineli.
              Uraga wszystkim ofiarom niemieckiego zwierzecego wojennego zdziczenia nieznanego
              w swojej skali nigdzie indziej na swiecie.

              Jest politycznym sprzedajnym "gestem" gdanskich redemtorystow w strone Niemcow.
              W rewanzu "szykuja sie" dla nich studia na renomowanych niemieckich
              uniwerystetach i niewykluczone pomoc w klopotach finansowych naszego
              hochsztaplera z tego smego "zakonu".

              Nienawisc ... to nie jest to samo latwowiernosc w "uswiecone" prawdy objawione,
              ktore sa niczym innym jak tylko wygodnym parawanem do robienia ludziom z mozgu
              wody tak by mozna bylo pozniej bezkarnie i bezprawnie realizowac wlasne
              sprzeczne z naszymi panstwowymi, cele.

              Re: Zolnierze, ktorzy stoczyli walke miedzy soba
              • maaac Re: "Spytaj księdza może ci wyjaśni." Ktorego ksi 03.02.10, 05:35
                Uraga wszystkim ofiarom niemieckiego zwierzecego wojennego
                zdziczenia nieznanego w swojej skali nigdzie indziej na swiecie.


                Nie mam najmniejszych wątpliwości skąd rekrutowano tych
                zezwierzęconych w pierwszej kolejności. Spośród ludzi takich jak ty -
                ziejących do wszystkiego co obce nienawiścią. Dobierających sobie
                prawdy na własny użytek. Ile procent wszystkich co zginęli stanowili
                marynarze U-botów? Jaką mieli szanse w styczniu 45 jeszcze komuś
                zrobić krzywdę? Najwyraźniej g**** cię to obchodzi, bo ty musisz kogoś
                nienawidzić - dokładnie tak samo jak hitlerowcy w tamtych czasach.

                • 1stanczyk "skąd rekrutowano tych zezwierzęconych w pierwszej 03.02.10, 10:55
                  "skąd rekrutowano tych zezwierzęconych w pierwszej kolejności"

                  A moze wlasnie bardziej sposrod tych co "nie maja najmniejszych watpliwosci" niz
                  sposrod tych co tylko szanuja pamiec wszystkich poleglych i pomordowanych przez
                  zdziczalych wojennym bestialstwem Niemcow, ktorych dzisiaj probuje na wszelkie
                  sposoby oczyscic z win Watykan zdajac sobie sprawe, ze bez przywrocenia Niemcom
                  "szlachetnosci" nie ma mowy o odbudowie w Europie watykanskiej pozycji.

                  I dlatego uczestniczy w tym bydlecym przedsiewzieciu wszedzie tam gdzie sie da,
                  by polslowkami wskazac jako winnych, tak jak zrobil to bezczelnie papiez
                  Benedykt XVI wizytujac Oswecim i zrzucajac wine na "grupe przestepcow", ktora
                  zdobyla w Niemczech wladze.

                  "Grupe przestepcow", ktora tak dlugo jak zwyciezala siejac bandycki terroryzm w
                  calej Europie miala poparcie zdecydowanej, o ktorej moga tylko marzyc nasze
                  obecne pajace polityczne, wiekszosci Niemcow.

                  Twoj typowy dla naszego polswiatka polinteligentow sposob polemiki polego na
                  klamliwyym i bydlecym przypisaniu mi tego co Ci wygodnie po to tylko zebys mogl
                  sobie ulzyc opluwajac do woli.

                  Miedzy pamiecia odporna na umiejetne i prowadzone juz od jakiegos czasu na
                  szeroka skale manipulacje a nienwiscia, ktora bezpodstawnie mi przypisujesz
                  jest roznica ktorej, zwyczajem naszego odmozdzonego polswiatka polinteligentow
                  nie dostrzegasz.

                  Z fakt ze czas goi rany nie wynika potrzeba przemalowywania przeszlosci: to byla
                  wojna chciana i spowodowana przez Niemcow w ktorej zginelo przeszlo
                  piecdziesiat milionow ludzi a Ty w obronie tablicy upamietniajacej smierc
                  kilku tysiecy oprawcow odwolujesz sie do procentow marynarzy ubotow znajdujacych
                  sie na okrecie !!!

                  Cos ci sie po prostu popie...lo w tej Twojej glowce.

                  Historycznie zdradzieckie przeklamania tej tablicy polega wlasnie dokladnie na
                  tym na przeslaniu jakoby smierc byla rowna smierci.
                  A tak po prostu nie bylo i nie jest.

                  To byli wrogowie, to byla wojna na smierc i zycie, ktora zaczeli w Europie Niemcy.

                  A Ty zwyczajem naszego odmozdzonego polswiatka polinteligentow dowartosciowujesz
                  sie wspanilomyslnoscia i poblazliwoscia jesli juz nie dla mordercow to dla tych,
                  ktorzy wspierali ich i byli z nich dumni tak dlugo jak wygrywali.

                  I dlatego zreszta uciekali bo bali ze ta ich "zwycieska" przeszlosc dogoni wsrod
                  znienwidzonych i pogardznych latami podludzi.

                  Re: "Spytaj księdza może ci wyjaśni." Ktorego ksi
                  • 1410_tenrok 1stanczyk - ten tekst jest fantastyczny, genialny 03.02.10, 11:15
                    a wiesz dlaczego?
                    Udowadnia, że jesteś kompletnym idiotą!

                    Twoja wiedza o historii jest zerowa, ponieważ pochodzi z dokumentacji wydawanej
                    przez komunistów, którą jakiś pisowiec lub elperowiec przestęplował i sprzedaje
                    jak swoją.

                    Co ty kretynie zrozumiałeś z listu biskupów polskich do biskupów niemieckich? Co
                    ty debilu zrozumiałes z dzaiłalności "Aktionssuehnezeichen".

                    Powiem ci, co zrozumiałes: GOOWNO!
                    • maaac Re: 1stanczyk - ten tekst jest fantastyczny, geni 03.02.10, 11:56
                      Ja tam będę dalej trzymał się mojej tezy. Tacy ludzie są dowodem, że
                      nawet w tzw. "normalnym społeczeństwie" znajdują się osobniki, które
                      w sprzyjajacych okolicznościach, są zdolni do takich wyczynów jak
                      faszyści czy niektórzy komuniści.

                      Facet zieje taką nienawiścią do WSZYSTKICH Niemców (a nie
                      uzasadnionymi pretensjami do tych co zawinili), że pewnie jakby mu
                      dac karabin to by robił takie czystki Niemcom jak faszyści robili w
                      Polsce.
                      • 1stanczyk Zawinili wszyscy (Niemcy) bo poki zwyciezali 03.02.10, 13:54
                        stali przy swoim "wodzu" taka wiekszoscia o ktorej dzisiaj moga tylko marzyc
                        nasze pajace polityczne.
                        Proby selektywnej winy maja prowadzic do rehabilitacji Niemcow jako narodu
                        odpowiedzialnego za nieznany w naszej cywilizacji kataklizm wojenny.
                        Za 50 lat nie bedzie nikogo winnego a Niemcy przy Twojej selektywnej "koncepcji
                        winy" beda jak kazdy inny narod, a nie jak ten szczegolny rasistowski i
                        barbarzynski na ktorym ciazy odpowiedzialnosc za przeszlo piecdziesiat milionow
                        ofiar wojny ktora wywolali.

                        Re: 1stanczyk - ten tekst jest fantastyczny, geni
                      • 1410_tenrok drogi kolego Maaac, przecież czytając jego wypocin 03.02.10, 14:08
                        y, czujesz sie, jakbyś czytał artykuł z Zołnierza wolnosci lub z Trybuny Ludy
                        albo może jakąś broszurkę wydaną przez GZP w latach '60...........

                        Rosjanie mieli rozkazy, aby niszczyć szwabskie wszy. W sensie wypadków 1942-1945
                        mieli jak najbardziej prawo do takich działań. Odpowiadali tzw. pięknym na tzw.
                        nadobne.

                        Jednak, czy po 70 latach, nie należałoby rozpatrywać tego z empatią dla cywili?

                        Gadanie o tym, że cywile byli takimi samymi zbrodniarzami, jak funkcjonariusze
                        panstwa faszystowskiego, jest bronią obosieczną. 1Stanczyk mógłby zostac przez
                        kogoś pomówionym, że jako Polak w polskim obozie mordował tego czy owego,
                        ponieważ przecież jest Polakiem............. w koncu w latach 1945-1989 wszyscy
                        Polacy byli komunistami, he, he, he, he, he.

                        Odnośnie marynarzy szkół ubotów. Dobrze byłoby, aby ci, którzy używają na tym
                        forum takich argumentów, łaskawie spojrzeli na stosunek tych, których to
                        najbardziej dotyczy, do ubotów - czyli Brytyjczyków i Amerykanów..........
                        Załosne i tyle.
                        • 1stanczyk "1945-1989 wszyscy Polacy byli komunistami" 03.02.10, 16:08
                          w koncu w latach 1945-1989 wszyscy Polacy byli komunistami, he, he, he, he, he.

                          Bydlece i bezczelne klamstwo: miliony rodakow zylo skromnie na miare swoich
                          mozliwosci swiadomie rezygnujac z nomenklaturowej pzpr-owskiej sprzedajnosci,
                          dzieki ktorej jak wielu naszych obecnych "eminentnych", nie tylko tych jeszcze
                          zyjacych, pajacow, zylo sie lepiej niz innym majac otwarta droge do szmatlawej i
                          sprzedajnej kariery !!!

                          Re: drogi kolego Maaac, przecież czytając jego wy
                            • 1stanczyk Szufladkowanie moich pogladow nie zmieni 03.02.10, 17:01
                              faktow historycznych: tego, ze IIWS swiatowa wywolali Niemcy, tego, ze zginelo w
                              niej przeszlo 50 milionow ludzi, tego, ze inspiracja do wojny byla niemiecka
                              rasistwoska ideologia, ktorej nigdy nie potepil Watykan w nadziei, ze posluzy mu
                              w walce z komunistycznym zagrozeniem.

                              Rasistowska ideologia Niemcow nadludzi perfekcyjnie zastosowana nie tylko wobec
                              naszego kraju czy narodu !!

                              Nie zmieni rowniez faktu, ze dzisiajsze honorowanie smierci tych samych
                              "nadludzi", ktorzy przez 5 lat terroryzowali swoim wojennym bandytyzmem nie
                              tylko Europe jest zwyczajna bydleca proba latwego, i niekoniecznie
                              bezinteresownego przypodobania sie dzisiejszym nie tylko Niemcom ale i
                              Watykanowi, w nadziei na ich rychly powrot do dawnej watykanskiej "szlachetnosci".

                              Re: ty z pewności-, ponieważ jesteś typowym
                              • 1410_tenrok to ty masz jakies poglądy? 03.02.10, 17:30
                                nie żartuj. Ty powtarzasz bełkot z patriotycznych broszurek pis-lpr czy pzpr.
                                A twoja wiedza o tych faktach jest żadna!
                                Zostaw to historykom, a sam piecz kiełbaski na grillu.

                                koles, twoi kumple z pzpr nigdy nie wykonali wyroku smierci na niejakim
                                Foersterze, który paru lat mieszkał sobie w gdanskim wiezieniu jak pączek w
                                maśle............. Słodkie, co????

                                Przestan wiec truc o mordowaniu i innych bzdurach. Wojna to politka i każdy ma
                                ubabrane łapy.
                                • 1stanczyk "A twoja wiedza o tych faktach jest żadna!" 03.02.10, 21:48
                                  "A twoja wiedza o tych faktach jest żadna!"

                                  O decydujacych faktach czy nieistotnych detalach ?
                                  Historykom ?
                                  Ktorym ?
                                  Tym co katastrofa PW obciazaja Rosjan ?
                                  To nie sa historycy tylko polityczne gnojki szukajace panstwowej kariery na
                                  bazie szowinistycznych ugruntowanych rusofobia opini.



                                  Re: to ty masz jakies poglądy?
                                  • 1410_tenrok Twoja wiedza o tych faktach jest żadna! 04.02.10, 19:10
                                    już skonczyłes kręcić baboki o Gustlofie i teraz zaczynasz gadać o PW?

                                    Odwal sie PW komuchu!

                                    Nic nie wiesz na ten temat i powtarzasz komunistyczne bajki. A ja nie mam ochoty
                                    gadać z kimś, którego mózg przeżarty jest do imentu stalinowską ideologią.
                                    Rozumiemy sie???
                                    O tragediach Polaków rozmawiam z Polakami, a nie z polsko gadającymi
                                    komuchowatymi pustołbami.

                                    Rzecz była o Gustlofie.
                                    Gustlof został zatopiony. Na Gustlofie znajdowali sie również cywile, w tym
                                    również Polacy. I tym ludziom należy sie wspomnienie. Widziałem wywiad z
                                    członkami załogi tego okrętu i wiem, że im nie było do smiechu, kiedy
                                    dowiedzieli sie, że dokonali mordu. Zabicie bezbronych cywili jest zawsze mordem.

                                    Ale co ja będe tłumaczył analfabecie.
                                    • 1stanczyk Te sztuczki ktorych sie chwytasz sa zalosne 04.02.10, 23:04
                                      Szufladkowanie, zeby zdyskredytowac jest zalecana, ale bydleca metoda zeby
                                      wygrac spor z oponentem.

                                      Opluwanie jako powszechna forma argumentu szczegolnie na tym forum jest tylko i
                                      wylacznie swiadectwem o plujacym.

                                      Nie zadajesz sobie pytanie dlaczego cywile znajdowali sie na wojennym okrecie,
                                      dlaczego ich tchorzostwo i strach wobec sowieckiej machiny wojennej i pozstania
                                      w strefie w ktorej wladze sprawowac beda sowieci, stanowilo dla nich wieksze
                                      zagrozenie niz ryzykowne zaokretowniem na niemieckiej wojennej jednostce ?

                                      Na tym okrecie byli ludzie, ktorzy wybrali swoja wspolna przyszlosc wraz z
                                      niemieckimi bandyckimi oprawcami w obawie, ze pozostajac pod wladzami sowietow,
                                      zostana surowo i niejedokrotnie niesprawiedliwie rozliczni (dokladnie tak jak
                                      Niemcy rozliczali naszych w czasach okupacji) ze swojej dzialanosci w czasach wojny.

                                      To byl wrogi niemiecki okret wojenny jesli juz nie wypelniony po brzegi
                                      bandyckimi niemieckimi uciekinierami to na pewno (nad)ludzmi, ktorzy sami sobie
                                      wybrali przyszlosc u boku przegranych ogromnym sowieckim wysilkiem rasistowskich
                                      niemieckich nadludzi.

                                      Bezbronnosc tych cywili skonczyla sie z chwila ich zaokretowania.

                                      To byl ich tragiczny wybor, tylko w bardzo nielicznych szczegolnych przypadkach
                                      podyktowany wzgledami losowymi, a nie jak w zdecydowanej wiekszosci poczuciem
                                      wspolnoty narodowej przegrywajach "nadludzi".

                                      Upamietnianie ich smierci tablica pamiatkowa jest bydleca, chamska
                                      antypanstwowa, i niekoniecznie bezinteresowna, prowokacja redemptorystow!


                                      Re: Twoja wiedza o tych faktach jest żadna!
                                  • 1410_tenrok jaki komentaż faciu???? 04.02.10, 19:20
                                    Ja mówię, abyś przestał truć o bzdurach i mordowaniu, ponieważ nie pojmujesz, o
                                    czym piszesz! Dla ciebie istnieje jedynie komunistyczna propaganda. Nie ma
                                    problemu ofiar! A ofiary były po jednej i po drugiej stronie. Ty nie pojmujesz
                                    takiego faktu. Dla ciebie niemieccy cywile to również zwierzęta do odstrzału.
                                    Pisząc takie teksty pokazałeś, że jesteś kanalią.

                                    Wiec przestan truć o mordach, ponieważ nie pojmujesz, co to słowo oznacza!
                                    • 1stanczyk "Pisząc takie teksty pokazałeś, że jesteś kanalią. 04.02.10, 22:09
                                      "Pisząc takie teksty pokazałeś, że jesteś kanalią."

                                      "Nie ma problemu ofiar!"

                                      Bo tak bys chcial... Bo tak napisales .. i "myslisz", ze wraz z tym co piszesz
                                      dzisiaj zmienisz realia przeszlosci.

                                      "A ofiary były po jednej i po drugiej stronie."

                                      Ofiary ofiarom nierowne: jest bydlecym bezrozumnym chamstwem, typowym dla
                                      naszego polswiatka polinteligencji, porownywanie tych, poniesionych w imie
                                      bandyckiej ideologi nadludzi i w imie przestrzeni zyciowej (na wschodzie) z tymi
                                      (nie tylko zreszta naszymi), ktore poleglymi w obronie rodziny, ojcowizny,
                                      wlasnego kraju, naszej przegranej bo przegranej, ale wspolnej panstwowej
                                      przeszlosci.

                                      Kto, co i jak pojmuje pozostawiam do oceny tych, co te posty czytaja.

                                      Niemieccy cywile przez lata cale, tak dlugo jak hitlerowski plan tysiacletniej
                                      Rzeszy byl skutecznie przez ich wodza realizowany, stanowili "chrescijanskie"
                                      zaplecze i poparcie dla wojennych wysilkow i krwawego terroru na terenach
                                      okupowanych przez Niemcow.

                                      Zgineli bo obawa rozliczen za piecioletnia okupcje byla wieksza niz ryzyko
                                      zaokretowania wraz z niemieckimi szkolonymi na przestepcow wojennych bandytami.

                                      To co nimi powodowalo to obawa o swoja przyszlosc w Gdansku zwiazana ze slusznym
                                      i zrozumialym poczuciem winy.
                                      Podjeli ryzyko morskiej ucieczki ze strachu i tchorzostwa przed sowiecka machina
                                      wojenna, ktora jesli zwyciezala, to miedzy innymi dlatego, ze nie bylo w niej
                                      "naszego" odmozdzonego typowego dla polswiatka polinteligentow taniego i latwego
                                      "tolerancyjnego" dowartosciowywania sie wlasnym "humanitaryzmem" kosztem innych,
                                      najczesciej tych wsrod nas, ktorzy zgineli i nie moga protestowac.

                                      Ta sama "nasza" szmatlawa potrzeba "uswiecania sie" kosztem innych,
                                      rozpropagowana w Michnikowskiej GW, zwyciezyla w naszym kraju w sprawie
                                      lustracji wszelkiego "naszego" tajnego sprzedajnego zdradzieckiego i
                                      donosicielskiego scierwa.


                                      Re: jaki komentaż faciu????
                        • paero123 Re: drogi kolego Maaac, przecież czytając jego wy 04.02.10, 13:41
                          za wiki "Gustloff był okrętem wojennym (nie był jednostką szpitalną). Został
                          przejęty przez Kriegsmarine jako transportowiec. Zajmował się przewożeniem
                          wojska do dalszej walki. Miał zamontowaną broń przeciwlotniczą i wyposażony był
                          w wyrzutnie bomb głębinowych."
                          W tym tygodniu byl w TVP2 dokument o zatopieniu tego okrętu, nawet podczas
                          ostatniego rejsu byly tam zalogi okr.podwodnych, dlatego wybrano szybsza i
                          niebezpiczniejsza trase aby ich odstawic do macierzystych jednostek. W tym
                          swietle zatopienie go bylo uzasadnioną decyzja ze strony Sowietów, mimo ofiar
                          cywilnych niestety.
                          To nie bylo "niszczenie szwabskich wszy"
                    • 1stanczyk "Co ty kretynie zrozumiałeś z listu biskupów .... 03.02.10, 16:48
                      "Co ty kretynie zrozumiałeś z listu biskupów polskich do biskupów niemieckich?"

                      Zrozumialem tyle, ze w imie tradycyjnie watykanskich, a nie naszych krajowych
                      interesow, nasza hierarchia koscialna bezprawnie i bezkarnie mieszala sie w nie
                      swoje sprawy, probujac odbudowac "chrzescijanska" jednosc w obliczu
                      ideologicznego marksistwowsko-lninowskiego zagrozenia.

                      Zrozumialem tyle, ze po nieoczekiwanej przez Watykan przegranej Niemcow istniala
                      pilna potrzeba odbudowania chrzescijanskiej "jednosci" na przekor goracej
                      jeszcze wtedy bandyckiej zdziczalej wojennej niemieckiej przeszlosci w ktorej
                      nie bez winy byla niemiecka hierarchia koscielna wspolpracujaca ramie w ramie z
                      Hitlerem.

                      Zrozumialem tyle, ze nasza jak sie okazalo sprzedajna moskiewskiemu
                      namiestnictwu i donosicielska hierarchia koscielna szuka sposobow, by kosztem
                      nie mogacych protestowac ofiar wojennej pozogi wywolanej przez Niemcow, zapewnic
                      sobie "zaszczytne" miejsce w nieuniknionym historycznym procesie powracania do
                      przedwojennych wspolnych chrzescijanskich "wartosci", ktore okazaly sie
                      najzwyczjniej gowno warte w czasie piecioletniej barbarzynskiej wojny.

                      Re: 1stanczyk - ten tekst jest fantastyczny, geni
                        • 1stanczyk "AnAlFaBeTa!" Dyskusja! Jestes smieszny .... 03.02.10, 22:04
                          Sprobuj odniesc sie do tego co czytasz, a nie do mojej osoby jako autora
                          "wspieranego" Twoim tworczym i falszywym wyobrazeniem.

                          To moze wtedy bedzie szansa na cos co przypomina dyskusje bo tak to jest glownie
                          Twoje poszczekiwanie na moja prowokacyjna cierpliwosc.

                          Re: dyskusja z tobą jest stratą czasu!
                            • 1stanczyk "A ty, co piszesz? BEŁKOT! " 04.02.10, 22:41
                              A ty, co piszesz? BEŁKOT!

                              forum.gazeta.pl/forum/w,902,106676298,106719068,_Co_ty_kretynie_zrozumiales_z_listu_biskupow_.html
                              << "dyskusja", a o czym? >>

                              W Twoim rozumieniu "dyskusja" to jest taka forma komunikacji w ktorej
                              najwazniejszym elementem jest mozliwosc wykazania sie, zeby nie napisac
                              pochwalenia sie, detaliczna encyklopedyczna wiedza tak ukierunkowana by moc
                              zgodnie miec, niekoniecznie bezinteresownie zreszta, podobne poglady.

                              To, ze nie rozumiem go (szczegolnie dzisiaj, po dwudziestu latach dzialanosci
                              spuszczonej z moskiewskiej smyczy naszej zadnej wladzy, honorow, majatkow,
                              zdradzieckiej, sprzedajnej i donosicielskiej, wycierajacej sobie przy byle
                              okazji mordy "patriotyzmem" i po ujawnionej haniebnej przeszlosci znaczacej
                              czesci hierarchi koscielnej), nie tak jakby ona (hierarchia) i nadal wierna jej,
                              nie bezinteresownie zreszta, czesc naszego odmozdzonego polswiatka
                              polinteligentow, tego chciala, ze rozumiem go nie tak jakbys chcial nie oznacza
                              wcale, ze jestem w bledzie.

                              W demokracji "racja wiekszosci" polega glownie na tym, ze ta demokratyczna
                              "wiekszosc" szybko przekonuje sie, ze nie miala racji i wybiera kogo innego.

                              W histori "racja wiekszosci" polega na dorownywaniu kroku innym a nie jak "my"(
                              tacy jak Ty z Twoimi "uswieconymi" racjami) przez wieki zmierzniu ku upadkowi
                              "sfinalizowanemu" rozbiorami.

                              Re: dyskusja, a o czym?
                              • 1410_tenrok W świetle twoich wypowiedzi to jest BEŁKOT! " 05.02.10, 20:29
                                dokładnie bełkot!

                                Dyskusja, to jest wymiana poglądów i chęć zbliżenia stanowisk. W twoim przypadku
                                jest to przeklejanie tekstów z lat komuny. to z dyskusją nie ma nic wspólnego.
                                To jest taki sam teror, jak za czasów komuny. Jest tylko jedna prawda - twoja!
                                Teego typu teksty nazywam "komentaż" a w zasadzie "komendaż".
                                Wydajesz wyrok na wzsystkich, którzy żyli w tm czasie w III rzeszy, ponieważ
                                twoim zdaniem wszyscy oni byli bandytami.
                                Tak więc, wszyscy obywatele ZSRR po rewolucji też byli bandytami, ponieważ byli
                                zapleczem mentalnym dla mordów stalinowskich. Oczywisty bełkot!
                                Kapitan rosyjskiego ubota oraz jego załoga nie mieli wątpliwości, że była to
                                zbrodnia, ponieważ obok wojskowych, funkcjonariuszy partyjnych, policjii i
                                aparatu terroru zginęły przede wszystkim
                                kobiety, dzieci, starcy. Zresztą nie tylko Niemcy.

                                Moje pytanie o list biskupów i sposób odpowiedzi na nie oraz dalsze próby
                                wywijania sie na sposób piskorza, pokazują, że nie jesteś w staniewyzwolić się
                                od prostych prawd atestowanych przez politruków. nie jesteś w stanie dokonać
                                samodzielnej refleksji. I z pewnością nie jesteś w stanie zdać sobie sprawę z
                                tego, że minęło już 70 lat po wojnie i na pewne sprawy należy patrzeć
                                obiektywnie. Po prostu!

                                Nie chce mi sie już z tobą gadać, wiec nie odpowiadaj.
                                • 1stanczyk "Nie chce mi sie już z tobą gadać, wiec nie odpowi 06.02.10, 01:43
                                  "Nie chce mi sie już z tobą gadać, wiec nie odpowiadaj."

                                  Coz za pretensjonalnosc: szczesliwie to nie jest tak, ze to Ty czy ktokolwiek
                                  inny decydowal, decyduje i kiedykolwiek bedzie decydowal o tym kiedy mam a kiedy
                                  nie mam odpowiadac.

                                  Tak w sprawie tablicy poswieconej smierci niemieckich oprawcow i poswieconej
                                  przez redemptorystow jak i w sprawie lustracji naszego tajnego, sprzedajnego,
                                  donosicielskiego scierwa nie mam zadnych checi zblizania z kimkolwiek mojego
                                  stanowiska.

                                  Jest Twoim spreparowanym werbalnie propagandowym klamstwem jakoby "zginely
                                  przede wszystkim kobiety, dzieci, starcy".

                                  Byla wojna: to byl okret wojenny. Z chwila zaokretowania wraz z uciekajacymi
                                  niemieckimi bandytami wojennymi (bo takie wlasnie bylo niemieckie szkolenie
                                  przygotowywujace do "wojennej obslugi" ubotow) na okrety ich stan cywilny i wiek
                                  (nieszczesliwie dla dzieci ktore niewine byly niczego nieswiadome) przestal
                                  miec, z punktu widzenia wroga ktory znal i doswiadczyl zdziczale bestialstwo
                                  niemieckich "nadludzi" jakiekolwiek znaczenie.

                                  "nie jesteś w stanie dokonać samodzielnej refleksji."

                                  Bo nie jest taka jak Twoja albo taka jak byla zanim spuszczona z moskiewskiej
                                  smyczy nasza hirearchia koscielna nie zademonstrowala swoich prawdziwych
                                  mozliwosci wyrazajacych sie brakiem odwagi rozliczenia tajnego sprzedajnego
                                  scierwa (nie mowiac juz o bezprzykladnym tchorzostwie jakim wykazali sie jej
                                  "wybitni" przedstawiciele Wielgus, Hejmo, Czajkowski, Malinski czy ostatnio
                                  ujawniony donosiciel Rogowski) we wlasnych szeregach i bezgraniczna zadza
                                  wladzy, honorow i majatkow ktorych pozbawili jej komunisci.

                                  Ta nasza dwudziestolenia perspektywa uwolnionej od moskiewskiego kaganca naszej
                                  hierarchi koscielnej zmiania wiele nie tylko moich wczesniejszych ocen tamtej
                                  juz wtedy, z czasow listu biskupow, kontrowersyjnej dzialanosci.

                                  Dzisiaj duzo wyrazniej widac, ze ta wyciagnieta wtedy reka "naszych biskupow"
                                  wyslugujac sie naszym wojennym krwawym etosem i swoim "uswieconym"
                                  milosierdziem, byla nie bardziej w naszym interesie jak (niewykluczone ze
                                  glownie) w tym, ktory dominuje od wiekow wsrod naszej hierarchi, tym watykanskim.

                                  "nie jesteś w stanie wyzwolić się od prostych prawd atestowanych przez politruków."

                                  Gdzie te proste, "prawdy sa atestowane przez politrukow" bo chetnie sie z nimi
                                  zapoznam ?

                                  Re: W świetle twoich wypowiedzi to jest BEŁKOT! "
                                  • 1410_tenrok ty to 08.02.10, 16:11
                                    durny jestes............

                                    w swietle miedzynarodowego prawa morskiego - okret wojenyy -durniu - to
                                    jednostka pływająca wypoosażona w przymioty określane jako bron połączona z tą
                                    jednostką na stałe.
                                    Z tej racji - ty idioto - statek pasażerski przewożący zołnierzy nie jest
                                    okrętem wojennym! Podobnie - debilu - okrętem wojennym nie jest statek lub
                                    jacht, na pokładzie którego znajduje sie broń.

                                    Zrozumiałes debilu nadludziu?????

                                    Cała reszta to równie sranie w banie. Czymże ty sie róóniś degeneracie od
                                    hitlerowców???? NICZYM PARSZYWY GNOJKU!!!!!

                                    Wal sie kołku!!!

                                    Poczytaj sobie degenracie o przystąpieniu USA do wojny oraz o casusie SS
                                    Lusitanii. Storpedowanie statku pasażerskiego z cywilami na pokładzie było
                                    powodem przystąpienia USA do wojny. Ale co ty z tego pojmiesz, ty palancie.
                  • mikelondon Re: Nieuku. Ubootwaffe szykowała wtedy zupełnie n 03.02.10, 15:11
                    w.i.l napisał:

                    > typy nowoczesnych ubootów typ XXI i XXIII.
                    > To do nich potrzene były wykwalifikowane kadry.
                    > Reszta ewakuowanych marynarzy wzięła udział w obronie rejonu
                    Berlina.

                    ile zdązyli wybudować i w pełni wyposażyć z tych ubootów? Jakie
                    miały szanse na to, żeby zmienić los wojny? Czy wiesz, jak wyglądały
                    niemieckie porty w tym czasie?
                    Zastanów się "wybitny chistoryku" jakie szanse mieli Niemcy na
                    rozpoczęcie nowej, zakrojonej na dużą skalę wojny podwodnej? z
                    Rosjanami nad Odrą i Aliantami Zachodnimi w granicach Rzeszy?
                    • maaac Re: Nieuku. Ubootwaffe szykowała wtedy zupełnie n 05.02.10, 10:18
                      No i jeszcze dodam, że im bardziej złożony mechanizm tym więcej
                      czasu nalezy poświęcić na szkolenie obsługi już bezpośrednio na nim
                      samym.

                      To nie jest tak, że można wyrwać załogę z jednego okrętu podwodnego
                      przesadzić ją na nowiutki zupełnie inny model i po tygodniu wysłać
                      do boju. Nawet piechotę - gdzie złożoność wiedzy wojskowej jest ciut
                      niższa trzeba dłużej szkolić. Trenażerów takich jak dziś mamy do
                      nauki w symulowanych warunkach jeszcze nie mieli.

                      Czyli nawet jakby ich przerzucono i te uboty by stały gotowe to IMHO
                      tak po 2-3 miesiącach dopiero by wypłynęły do akcji bojowych.
      • 1stanczyk "Ani współczucia, ani miłosierdzia, ani rozumu." 02.02.10, 22:48
        "Ani współczucia, ani miłosierdzia, ani rozumu."

        Piles nie pisz, nie piles napij sie bo pie...sz bez sensu.

        Gdzie Rzym gdzie Krym a gdzie Karczmy babilonskie ?

        Znalazly sie "miłosierne" głąby nie swoim kosztem.

        Znalazły się "rozumne" półgłówki gdzie rozumne oznacza glownie wyprane z
        elementarnego poczucia wspolnoty z ofiarami piecioletniej wojennej, okupacyjnej
        gehenny rodakow, "wspolczujace" oprawcom losu na jaki sobie sowicie zasluzyli.

        "Rozumne" glownie tania potrzeba "humanistycznego" dowartosciowania sie
        pajacowtym "wspolczuciem" uragajacym wszystkim ofiarom niemieckiego wojennego
        zwierzecego zdziczenia.

        Od czytania tego naszego polswiatka "uswieconych" polinteligentow to po prostu
        sie rzygac chce !!!


        Re: Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "G
        • mikelondon Re: "Ani współczucia, ani miłosierdzia, ani rozum 03.02.10, 15:18
          wiesz - mój pradziadek został zamordowany w Dachau. I jakoś nie
          zieję nienawiścią do wszystkiego co niemieckie. Dziwne, ale także
          mój dziadek nie był zaślepiony nienawiścią do Niemców. Nie twierdzę,
          że tylko Niemcy byli temu winni. Żeby nie cenne "inicjatywy" po I WŚ
          i upokorzenie Niemców jako narodu to tacy jak Adolfek nigdy nie
          mieliby racji bytu.
          Fakt - szokiem jest, że społeczeństwo, które wniosło tak wiele do
          naszej cywilizacji dało się tak ogłupić. Ale to nie powód, żeby
          twierdzić, że wszyscy Niemcy są/byli źli. Jakby wszyscy z takiego
          założenia wychodzili to nikt, nigdy i nigdzie nie pozwoliłby na
          odrodzenie się Niemiec. wtedy konieczne by było reaktywowanie
          Oświęcimia, tyle, że pod polską nazwą, z polską załogą i napisem nad
          bramą "Praca czyni wolnym"
          Ale właśnie tacy jak ty są naturalnym zapleczem rekrutacyjnym dla
          Gestapo, SS, NKWD itp - łatwo im zaszczepić nienawiść do wszystkiego
          co żyje, a potem się tacy jak ty tłumaczą, że przecież taki dostali
          rozkaz...
          • 1stanczyk "jak ty są (..) zapleczem rekrutacyjnym dla Gesta 03.02.10, 17:22
            "Ale właśnie tacy jak ty są naturalnym zapleczem rekrutacyjnym dla
            Gestapo, SS, NKWD itp"

            Kiedy nie ma mozliwosci zaprzeczac przypominanym ale nie do konca rozumianym
            faktom, tworzy sie te wirtualne by moc, opluwając autora i uniknac potrzeby
            zrozumienia niemieckiego wojennego zwierzecego barbarzyństwa, ktore coraz
            bardziej, wraz z rosnacym na swiecie znaczeniem ekonomicznym Niemiec, odchodzi w
            naszym kraju w jak zwykle wygodne sprzedajne zapomnienie.

            Zapomnienie z ktorego korzysta watykanska hierarchia koscielna widzac w nim
            szanse odbudowania niemieckiego prestizu w Europie i zwiazanej z nim wlasnej
            pozycji.

            Proby tlumaczenia niemieckiego wojennego zezwierzecenia roztrzygnieciami IWS sa
            najzwyczajniej smieszne: mieli w sobie sile by sie im przeciwstawic, a nie mieli
            sily by zachowac wobec histori swoje wlasne narodowe czlowieczenstwo ?

            A moze po prostu to ich "czlowieczenstwo" bylo i jest do dzisiaj zwyczajna
            fikcja sprowadzona do perfekcyjnego funkcjonowania w kategoriach efektywnosci i
            skutecznosci, ktore w wojennych warunkach byly niczym innym jak nieznanym swiatu
            bestialstwem ?

            Re: "Ani współczucia, ani miłosierdzia, ani rozum
    • sopocianin Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "Goy... 02.02.10, 21:35
      Kazdy normalny czlowiek wie, ze na tych statkach wiekszosc stanowili
      ewakuujacy sie cywile. Wiesci o wyczynach Armii Czerwonej na terenach
      rdzennie niemieckich spowodowaly, ze kto mogl, uciekal.
      Wmurowanie pamiatkowej tablicy to piekny, ludzki krok w kierunku
      upamietnienia zmarlych.
      W zwiazku z tym, wzywam do usuniecia tych dwoch poslow.
      Chyba jako wyborcy mamo prawo ich odwolac?
      • 3miastowy Re: Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "G 02.02.10, 21:43
        bzdury piszesz
        "W swój ostatni rejs wyruszył 30 stycznia 1945. Statek wyruszył w ten
        rejs pod eskortą torpedowca "Löwe". Na pokładzie "Gustloffa" znalazło
        się 173 członków załogi, 918 oficerów i marynarzy z II dywizji
        szkoleniowej łodzi podwodnej, którzy mieli obsadzić bądź uzupełnić
        załogi 70 U-bootów, 400 dziewcząt pomocniczego korpusu Kriegsmarine,
        które były wojskowymi telefonistkami, telegrafistkami, maszynistkami,
        kreślarkami i pielęgniarkami. 162 rannych żołnierzy Wehrmachtu oraz
        4424 uciekinierów, wśród których byli funkcjonariusze organizacji
        Todta, junkrzy, policjanci, gestapowcy, działacze NSDAP i ich
        rodziny. Łącznie, wg najnowszych ocen, na okręcie znalazło się co
        najmniej 10 tys. osób, co potwierdzają depesza nadana z "Gustloffa" i
        książka Günter Grassa, Pełzanie rakiem. O godzinie 21:16 czasu
        pokładowego przy mijaniu ławicy słupskiej Wilhelm Gustloff został
        trafiony 3 torpedami, wystrzelonymi przez radziecki okręt podwodny S-
        13. Pierwsza z nich rozerwała poszycie dziobu. Druga trafiła w środek
        statku na wysokości basenu a trzecia trafiła w maszynownię. Na
        Gustloffie eksplozje wywołały ogromną panikę. Wszystkie dziewczęta z
        pomocniczej służby umieszczone na dnie osuszonego basenu zginęły
        niemal od razu. Statek bardzo szybko przechylił się na lewą burtę.
        Masy ludzkie skierowano na oszklony pancernymi szybami pokład
        spacerowy, skąd następnie niemal nikt nie był w stanie się wydostać
        na pokład. Nie wszystkie szalupy można było spuścić, gdyż żurawiki
        były zamarznięte. Kilka łodzi odczepiono zbyt wcześnie i wpadały do
        morza, inne przewracały się na falach z powodu dużego przeciążenia.
        Na pokładzie walczono o dostęp do łodzi i o tratwy ratunkowe,
        dochodziło do bójek, padały nawet strzały, również samobójcze. Pokład
        przechylał się coraz bardziej. Każdy, kto dostał się do wody zamarzał
        w przeciągu kilku minut. Około godziny 22:25 po 65 minutach od
        storpedowania, statek całkowicie zanurzył się w morzu.
        W akcji ratowania rozbitków z "Gustloffa" wyróżniła się m.in. załoga
        torpedowca "T-36" pod dowództwem kpt. Heringa. Niemieckie jednostki
        przybyłe na ratunek wydobyły z wody jedynie 838 żywych rozbitków
        (inne źródła 1252). Według najnowszych badań i odkryć liczba ofiar
        sięga 9600 osób – zamarzli w kamizelkach ratunkowych przy 20-
        stopniowym mrozie – była to prawdopodobnie największa tragedia morska
        w dziejach ludzkości. Należy jednak zaznaczyć, że storpedowanie
        okrętu wojennego, idącego do tego w konwoju, było całkowicie zgodne z
        prawem wojennym, a konkretnie z układem londyńskim z 1936 roku
        regulującym zasady prowadzenia wojny podwodnej."
        jak widac na forum - gromady volksdeustchow relatywizuja
        historie..... taka nowa V kolumna
        w Niemczech oddaja czesc swoim ofiarom z Piasnicy czy Stutthoffu?
        rece opadaja jak czytam opinie ksztaltowane przez lekture ksiazek ss-
        manna Grassa.
        • mikelondon Re: Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "G 03.02.10, 15:23
          czy zauważyłeś gdzieś zarzut, że kpt Marinesko złamał zasady wojny
          podwodnej? Nie. Czy ktoś twierdzi, że była to zbrodnia? Nie.
          Jedyne co stwierdzamy to to, że to ładny gest, mający na celu
          upamiętnienie ofiar II wojny. Ofiar, których można było uniknąć,
          gdyby Gustloff był statkiem szpitalnym dla przykładu (nikt nie
          podjął ktoków, aby uzyskać taki status dla tego statku, dodano mu
          również eskortę). My mówimy o ofiarach cywilnych, a nie marynarzach
          u-boot waffe
      • krawat23 Re: Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "G 02.02.10, 21:54
        Jesli ktoś wsiadł na statek wojenny (lub choćby przystosowany do celów
        wojskowych) musi zaakceptować ryzyko , że zostanie storpedowany.
        O ile wiem , z punktu widzenia prawa miedzynarodowego , nikt do Rosjan
        pretensji nie zgłaszał.
        Oczywiście cywilnym ofiarom nalezy sie może i tablica. Boje sie jednak, że
        taka tablica byłby , przez niektórych przynajmniej, interpretowana jako
        hołd wszystkim poległym.
        Poległym zołnierzom , jako ludziom, szacunek,walczyli jednak w złej
        sprawie, swiadomie akceptowali zło i nie było innego sposobu, aby ich
        powstrzymać.
        Sadzac z tekstu sopocianina, myslę, że on nie rozumie co sie wtedy stało,
        a jego "humanitaryzm", "dobre serce" w tej sprawie to przesada.
        • bf109 Re: Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "G 03.02.10, 07:58
          Dobrze napisane, Gustloff był jednostką Kriegsmarine, na rejestrze
          floty, płynął uzbrojony i zaciemniony pod zbrojną eskortą.
          Po pierwsze to Niemcy pretensje mogą kierować do dawnych, rosyjskich
          sojuszników.
          Po drugie to znacznie więcej ludzi by przezyło gdyby nie to że
          eskorta zamiast łapać łódź podwodną to zajęła się od razu ratowaniem
          rozbitków.
          Nie zmienia to faktu że szacunek zmarłym się należy, tyle że ze
          stosownym komentarzem.
          • everettdasherbreed Re: Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "G 03.02.10, 09:14
            Statek "Wilhelm Gustloff" (na cześć pochodzącego ze Schwerin działacza
            nazistowskiego w Szwajcarii) był zbudowany jako statek turystyczny i
            wycieczkowy, dla ruchu "Kraft durch Freude", czyli takiego ichniego ówczesnego
            FWP. Chodziło o państwową kontrolę nad pracownikami na urlopach.
            W okresie wojny został zarekwirowany jako transportowiec ale nie był uzbrojony.

            Na wojnie tak już jest, że wojsko rekwiruje środki transportu. Stosowane
            powszechnie do transportu i zrzucania spadochroniarzy Ju-52 były zarekwirowanymi
            cywilnymi samolotami Lufthansy.

            Zgadzam się, że pretensje to sprawa rozliczeń niemiecko-rosyjskich. Ale nie
            można wykluczyć, że na pokładzie nie było cywilnej ludności Polskiej.

            Polacy powinni upamiętnić zdarzenie tablicą o powściągliwej treści.

            Podobnie jak w przypadku Wolfschanze:
            W 1990 Niemcy poprosili, aby w dawnej kwaterze Hitlera koło Kętrzyna umieścić
            pomnik upamiętniający fakt dokonania zamachu przez von Stauffenberga. Polska się
            zgodziła. Pomniczek z treściwym napisem stoi.

            Ale tuż obok ustawiono ZNACZNIE WIĘKSZY pomnik upamiętniający polskich saperów,
            którzy zaraz po wojnie stracili życie lub zdrowie podczas rozminowywania
            Wolfschanze.
            • bf109 Re: Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "G 03.02.10, 09:32
              Zgadzam się że ofiary zasługują na upamiętnienie, po drugie można to
              wykorzystać jako kolejną platformę do pojednania z Niemcami
              zwłaszcza że to nie my posłalismy ten statek.
              Nie zaprzeczam że ze wschodu uciekało wszystko co tylko mogło
              uciekac (zwłaszcza po nagłośnieniu rzeźni w Nemmersdorfie),
              zwłaszcza że sowieci po przekroczeniu granicy solidarnie mordowali
              wszystko co się pod bagnet nawineło, niezaleznie od tego czy wołało
              o litość po niemiecku, polsku, litewsku, węgiersku, łotewsku itd.
              Ale... Gustloff był wpisany na listę jednostek Kriegsmarine, płynął
              zaciemniony i uzbrojony - miał broń plot. Sowieci zgodnie z prawem
              wojennym mieli prawo posłać go na dno.
              ------------------------------
              Fuck communism
              • everettdasherbreed Re: Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "G 03.02.10, 11:06
                Niech się między sobą rozliczają.
                Bezspornym faktem jest, że to było zdarzenie, w którym zginęła rekordowa ilość
                cywilnych pasażerów.
                Faktem jest także to, że już po kapitulacji Berlina niemieckie wojenne okręty
                ewakuowały ludność cywilną z Prus Wschodnich, dopóki trwał tam opór.

                A teraz ogólny wniosek:

                Prusy Wschodnie były dla Niemiec nie do utrzymania.
                Jedynie pod jednym warunkiem: gdyby Prusy były państewkiem małym, bez
                ogólnoniemieckich ambicji i całkowicie podległym Rosji.
                Tak było w latach od 1701 (proklamacja królestwa w Prusach) do 1815 (kongres
                wiedeński) aczkolwiek w wojnie siedmioletniej (1756-1763) Rosja i Prusy przez
                pewien czas były przeciwnikami.

                Po roku 1815 (a zwłaszcza po 1870) Prusy urosły w siłę i wchłonęły całe Niemcy.
                Już nie były pudelkiem Petersburga i konflikt był nieunikniony. Konflikt musiał
                przebiegać dla Niemiec na 2 frontach (także z Francją), przez co Prusy Wschodnie
                były narażone na rosyjski atak.
      • zlomas1 Re: Posłowie PiS: Ofiary statków - "Gustloff", "G 02.02.10, 22:26
        > Kazdy normalny czlowiek wie, ze na tych statkach wiekszosc stanowili
        > ewakuujacy sie cywile.

        Trzeba ich było nie wtykać na wojskowy transportowiec.
        Celem rejsu była ewakuacja personelu wojskowego.

        >Wiesci o wyczynach Armii Czerwonej na terenach
        > rdzennie niemieckich spowodowaly, ze kto mogl, uciekal.

        Akurat Niemców mi jakoś nie żal.

        > Wmurowanie pamiatkowej tablicy to piekny, ludzki krok w kierunku
        > upamietnienia zmarlych.

        Upamiętnijmy też bohaterskich antykomunistów z SS.