barteks1979
03.02.10, 08:06
Ot i nasz kochany rząd Amerykę odkrył. Od dawna było wiadomo, że żłobków jest
za mało. Moje dziecko poszło w październiku do żłobka, oczywiści o dostaniu
się do tego "wymarzonego" czyli najbliżej miejsca zamieszkania nie było co
marzyć i też przez przypadek :) Ale nie jest źle żłobek jest prawie po drodze
do pracy. Choć znam ludzi, którzy swoje pociechy wożą na drugi koniec miasta i
wracają tą samą drogą do roboty. Nie zazdroszczę.